Rowerowy pełnomocnik bez sukcesów

19.11.06, 22:04
slowa, nie czyny... czy jakos tak.

pozdrawiam, olek
    • Gość: Raf Re: Rowerowy pełnomocnik bez sukcesów IP: *.broadband.pl 19.11.06, 23:30
      To ma być ta nowa jakość rządzenia Marcinkiewicza... jak On chce miastem
      skutecznie rządzić, jak Jego ludzie nie umieją się dogadać w tak prostej rzeczy
      jak drogi rowerowe.
      • Gość: x Szczyny, nie słowa! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.06, 22:06
        Cytata: "Pan Plewako stara się wywierać nacisk na urzędników miejskich. Mam
        nadzieję, że skutecznie zmieni ich podejście do cyklistów. Liczę, że już za
        kilka dni będzie widać efekty - kontrapas rowerowy powinien zostać wreszcie
        wytyczony - twierdzi Robert Szaniawski, rzecznik stołecznego ratusza."

        Komentarz: to pełnomocnik (prezydenta komisarza) jet od "wywierania nacisku" na
        podwładnych prezydentowi (komisarzowi) urzędników?

        Jakieś dobre dziesięć lat temu Stanisław Tym wyśmiał ówczesnego prezydenta
        Warszawy, niejakiego Marcina Święcickiego za to, że "wspólnie z rowerzystami
        domagał się budowy dróg rowerowych". Prezydent jest od podejmowania decyzji, nie
        od domagania się (od samego siebie). Pełnomocnik nie jest od "wywierania
        nacisku" tylko od realizowania tego, do czego ma pełnomocnictwa.

        Impotenci i debile.
    • Gość: rwd5bis Rowerowy pełnomocnik bez sukcesów IP: *.aster.pl 20.11.06, 00:34
      oszolomy z PiS... hyhyhy
    • Gość: wilk Re: Rowerowy pełnomocnik bez sukcesów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.06, 02:33
      Kolejny artykulik miernej jakości. I następny naciągany temat.

      Co to rowerzyści to jakaś specjalnie uprzywilejowana grupa w mieście?
      Skoro inżynier ruchu nie wydał zgody na taki pas (zwany przez GW kontrapasem)
      to widocznie są ku temu powody. Np. mogliby nie starczyć miejsca na normalny
      chodnik dla nie rowerzystów, którzy chcą jeszcze korzystać z chodnika i czuć
      się bezpiecznie.

      Na rondzie Babka to raczej chodniki są niebezpieczne, bo w niektórych miejscach
      mają około 1 m szerokości tuż przy samej jezdni.

      Ale GW interesuje tutaj bardziej polityka przedwyborcza a nie sens tego, co
      piszą.
      • roweroraffi Re: Rowerowy pełnomocnik bez sukcesów 20.11.06, 10:09
        Gość portalu: wilk napisał(a):

        > Co to rowerzyści to jakaś specjalnie uprzywilejowana grupa w mieście?

        Nie, wręcz odwrotnie.

        > Skoro inżynier ruchu nie wydał zgody na taki pas (zwany przez GW kontrapasem)
        > to widocznie są ku temu powody. Np. mogliby nie starczyć miejsca na normalny
        > chodnik dla nie rowerzystów, którzy chcą jeszcze korzystać z chodnika i czuć
        > się bezpiecznie.

        Planowany pas miał nie ingerowac w szerokość chodnika. Pas ze swojej definicji
        znajduje się NA JEZDNI.

        > Na rondzie Babka to raczej chodniki są niebezpieczne, bo w niektórych miejscach
        >
        > mają około 1 m szerokości tuż przy samej jezdni.

        Owszem, ponieważ zagracają je parkujące samochody (mimo obecności parkingu na
        kilka tysięcy aut tuż obok). Rowerzyści od lat walczą o to by na rondzie
        pojawiły się słupki ograniczajce nielegalne parkowanie, zawężajace chodnik
        nierzadko do zera i zmuszajace pieszych do chodzenia po drodze rowerowej.
      • olecky Re: Rowerowy pełnomocnik bez sukcesów 20.11.06, 16:26
        Gość portalu: wilk napisał(a):
        > Skoro inżynier ruchu nie wydał zgody na taki pas (zwany przez GW kontrapasem)
        > to widocznie są ku temu powody.

        powody sa ku temu takie, ze pomylil ust. 5 z ust. 3 art. 43 pewnego
        rozporzadzenia i teraz jest mu sie glupio do tego przyznac, w zwiazku z czym
        brnie w zaparte, ze drogi rowerowe musza byc oddzielone kraweznikiem od jezdni.

        pozdrawiam, olek
      • tom_aszek Re: Rowerowy pełnomocnik bez sukcesów 21.11.06, 10:19
        Gość portalu: wilk napisał(a):

        > Na rondzie Babka to raczej chodniki są niebezpieczne, bo w niektórych miejscach
        > mają około 1 m szerokości tuż przy samej jezdni.

        Fakt. Na dokładke chodniki i ścieżka rowerowa krzyżuja się przy/na przystanku
        autobusowym, co stanowi zagrożenie dla pieszych i rowerzystów.
        Do tego na przejściu od strony Dw. Gdańskiego nie ma wyznaczonego przejazdu dla
        rowerów, chociaż są na pozostałych przejściach dla pieszych przy rondzie.
    • tom_aszek Re: Rowerowy pełnomocnik bez sukcesów 20.11.06, 09:18
      "przyznaje jednak, że bardzo trudno jest cokolwiek wymusić na pracownikach ZDM-u."
      Czy ten pełnomocnik został wyposażony w jakieś uprawnienia czy inne "instrumenty
      prawne"? Czy wolno mu tylko antyszambrować u innych urzędników? Bo jeśli to
      drugie, to istnienie takiego stanowiska nie ma sensu. A jesli to pierwsze, to
      znaczy, że ci inni nie przestrzegają prawa, a na co nam tacy urzędnicy?
      • Gość: zwidor Re: Rowerowy pełnomocnik bez sukcesów IP: *.chello.pl 20.11.06, 10:30
        niech drogi pełnomocnik postawi sobie jescze heden bardz trudny cel: wytyczenie ścieżki rowerowej na marszałkowskiej po stronie domów centrum. juz prawie jest. tylko jeszcze zakaz parkowania na marszałkowskiej (pod pałacem jest gigantyczny, przewaznie pusty parking) i kilka kwietników!
    • Gość: terminalowóz Rowerowy pełnomocnik bez sukcesów IP: *.wincor-nixdorf.com 20.11.06, 15:33
      póki będzie PiS w Wawie o ścieżkach można zapomnieć na długie długie lata.
      Kaczory WON Z WWA
      • Gość: ram Re: Rowerowy pełnomocnik bez sukcesów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.06, 15:42
        Uważasz, że kiedy w Warszawie nie było Kaczora to było pewnie mnóstwo ścieżek
        rowerowych świetnie zaprojektowanych, ale jak przyszedł Kaczor to pewnie je
        usunął na złość tobie.
        • tom_aszek Ś.p. ścieżka rowerowa wzdłuż Świętokrzyskiej 21.11.06, 10:17
          Gość portalu: ram napisał(a):

          > Uważasz, że kiedy w Warszawie nie było Kaczora to było pewnie mnóstwo ścieżek
          > rowerowych świetnie zaprojektowanych

          Pamiętam historię ścieżki rowerowej po parzystej stronie Świętokrzyskiej między
          Szkolną a Czackiego.
          = Władze stwierdziły, że nie ma miejsca na normalną ścieżkę rowerową (dalej SR)
          = Miłośnicy rowerów (dalej: MR) stwierdzili, że SR można wytyczyć na chodniku i
          namalować (wtedy parking nie zajmował połowy chodnika albo i więcej, tak jak teraz)
          = Władze stwierdziły, że nie ma kasy na na tyle białej farby, narzędzi i robocizny
          = MR stwierdzili, że zrobią to sami i na własny koszt
          = MR uczynili co postanowili i pięknie wytyczyli SR białą farbą
          = SR istniała dość krótko, bo:
          = Władze szybko znalazły środki na narzędzia, robociznę i na szarą farbę i tą
          farbą została SR zamalowana (czyli wytyczające ją linie i symbole rowerów)

          Było to sporo lat temu, nie wiem już, za czyjej kadencji, w każdym razie nie
          było jeszcze wtedy internetu, więc raczej przed epoką braci K. :) W tej chwili
          trzeba by było wyremontować chodnik i stamtąd usunąć samochody/miejsca
          parkingowe, co przewiduję być niemożliwym.
    • Gość: też warszawiak Re: Rowerowy pełnomocnik bez sukcesów IP: 88.220.41.* 20.11.06, 16:43
      Czy ktoś mnie może oświecić i napisać komu, jeśli wogóle, podlega ZDM???
    • Gość: płyń z wisłą! Re: Rowerowy pełnomocnik bez sukcesów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.11.06, 19:57
      Usunąć ruch rowerowy poza miasto!
      TAK - dla ścieżek rowerowych poza miastem!
      NIE - dla ścieżek rowerowych przez środek miasta!
      • bullowy [...] 21.11.06, 10:35
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • anmanika Re: spłyń juz z tą wisłą w pisdu 21.11.06, 11:04
      Kolejny "sukces pełnomocnika: "Jest jeszcze jeden problem. Wbrew zobowiązaniu
      władz miasta sprzed dziesięciu lat, które nakazuje w czasie remontów ulic
      budowę dróg rowerowych, takowa w al. Zielenieckiej nie powstała. "
      • olecky Re: Zieleniecka 21.11.06, 11:19
        anmanika napisała:

        > Jest jeszcze jeden problem. Wbrew zobowiązaniu
        > władz miasta sprzed dziesięciu lat, które nakazuje w czasie remontów ulic
        > budowę dróg rowerowych, takowa w al. Zielenieckiej nie powstała. "

        nie tylko sprzed dziesieciu lat - takze sprzed dwoch. Najpierw organizuja
        wielkie spotkanie konsultacyjne, prezentuja dwa warianty - oba z droga rowerowa
        - po czym realizuja trzeci, juz bez drogi...

        pozdrawiam, olek
Inne wątki na temat:
Pełna wersja