Ratusz policzył psie kupy

IP: 212.180.160.* 24.11.06, 21:46
Zakaz posiadania psa w Wwie.
Jedyne rozwiazanie.

Psiarze do budy!
    • Gość: antek Ratusz policzył psie kupy IP: *.acn.waw.pl 24.11.06, 21:47
      W RUCHU to już od dłuższego czasu rozsądek przegrywa z propagandą,więc
      wypowiedzi pani Lau nie można się dziwić
      • Gość: stasi1 Re: Ratusz policzył psie kupy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.06, 10:12
        ja kiedyś z kumplem wyszedłe na miasto. On był z psem. I właśnie jego piesek
        naobił na trawnik a on to wziął i posprzątał. Oczywiście się zdziwiłem. A on na
        to że właściciele jeszcze gorszym go spojrzeniem zaszczycają. Nie sprzta tylko
        wtedy jeśli zapomnie torebki (zwykła plastikowa). Ale może również sprzata
        dlatego że ten jego piesek to York! Ale inna sprawa że 5dkg to chyba robi taki
        mały piesek?
        • frant3 Re: Ratusz policzył psie kupy 25.11.06, 11:46
          Jak byłem w Łodzi, to widzialem, że jakaś baba wzięła torebkę i poszła do parku, tyle że nie miała psa.

          --
          www.frant.tivi.pl
          • kronopio77 a czy ktoś policzy kacze kupy w stolicy? :) 25.11.06, 11:53
            ? :)
            • aplus Chyba bardziej ekologicznie wysrac sie na trawnik 25.11.06, 12:10
              niz do torebki ?
              Co pozniej z taka torebka - ekologiczna bomba zrobic ?
              • wymiatator1 Re: Chyba bardziej ekologicznie wysrac sie na tra 25.11.06, 13:38
                chyba ty głupi jesteś, ech, poslka to jedna wielka wieś.
                • Gość: gosc Wpieprzać mandaty właścicielom za zanieczeszczanie IP: *.aster.pl 25.11.06, 13:50
                  Tak jak w całym cywilizowanym świecie. Polsce jeszcze daleko do tego świata.
                  Wystarczy przeczytać część postów na tym forum.
                  • Gość: Krecik A co z cena zestawu do sprzątania po piesku ??? IP: 69.37.225.* 25.11.06, 14:46
                    Z innej beczki...
                    25000zl/120000 opakowan = .2083 zl
                    dlaczego miasto moglo zaplacic 21 groszy za zestaw, a pozniej od zwyklych ludzi
                    bedzie chcialo 1 zl ????
                    • Gość: afrykaner Re: A co z cena zestawu do sprzątania po piesku ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.06, 15:58
                      Bo ci zwykli ludzie to zwyczajni idioci, jeżeli trzymaja psy w miejskich
                      blokach i.t.p. miejskich ruderach, a na dodatek podobno, większośc z nich
                      nsypia z tymi psami. Ale to zidiocenie, w przypadku Warszawy, wcale mnie nie
                      dziwi. Wiadomo, pomieszanie Azji z Europą.
                    • plaszcz Jak można trzymać psa w bloku, to przecież katorga 25.11.06, 16:58
                      dla psa!
                  • Gość: Krecik A co z cenami za zestawy do sprzątania po pieskach IP: 69.37.225.* 25.11.06, 14:48
                    Z innej beczki...
                    25000zl/120000 opakowan = .2083 zl
                    dlaczego miasto moglo zaplacic 21 groszy za zestaw, a pozniej od zwyklych ludzi
                    bedzie chcialo po 1 zl ????
                    • Gość: frankyy W Nowym Jorku za psie kupy płaci się karę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.06, 15:54
                      ok 100$ płaciło sie na początku lat 90tych teraz może to byc wiecej.
                      • Gość: wyborca Do prezydenta Warszawy. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.06, 16:16
                        Podatek za posiadanie psa w mieście, powinien być dziesieciokrotnie wyższy. A
                        za drugiego psa, trzysta procent podatku. Nic tak nie przemawia do idiotów, jak
                        uderzenie po kieszeni.
                        • nessuno Re: Do prezydenta Warszawy. 25.11.06, 16:26
                          Gość portalu: wyborca napisał(a):

                          > Podatek za posiadanie psa w mieście, powinien być dziesieciokrotnie wyższy. A
                          > za drugiego psa, trzysta procent podatku. Nic tak nie przemawia do idiotów, jak
                          >
                          > uderzenie po kieszeni.

                          Dokładnie.Tylko, że ten podatek powinien być jeszcze wyższy.Taki cham, który nie
                          sprząta po swoim zasrańcu z tego podatku finansowałby sprzatanie.Uderzyć idiotów
                          po kieszeni i za jakiś czas zobaczymy.
                        • Gość: do rysio Re: Do prezydenta Warszawy. IP: *.aster.pl 26.11.06, 12:52
                          Rysio, u nas kazdy polaczek hodujacy krowiej wielkisci psa w miescie, majacy
                          pstro w lysej glowce widzialby ze jest pepekiem swiata a caly swiat krecic sie
                          musi wokol jego i jego brudzacego kundla, co?sprzatac maja obowiazek inni,
                          tylko polaczek nie, bo on to swieta krowa, po prostu. Tej chorej mentalnosci
                          nie da sie wyleczyc jeszcze dlugo, jesli w ogole.
                    • rlnd Re: A co z cenami za zestawy do sprzątania po pie 25.11.06, 18:13
                      Ponawiam pytanie, a jakby miasto nie zabieralo tej 1 zl podatku (ktora idzie
                      m.in. na kontrole bezpanskich psow), to sprzatalby Pan po swoim psie ?

                      Chyba, niestety, jest to pytanie retoryczne ...
                      • Gość: Krecik Re: A co z cenami za zestawy do sprzątania po pie IP: 69.37.225.* 26.11.06, 02:18
                        Nie wiem czy to do mnie :)
                        Ale pozwole sobie odpisac...
                        tak sie sklada ze nie mieszkam w Warszawie...
                        mialem kilka pieskow... wszystkie byly ze mna do czasu kiedy padly z przyczyn
                        naturalnych... zaden nie zostal wyrzucony... jezeli piesek opuszczal rejon
                        podworka (sporadycznie) to nie byl to teren miasta, poruszal sie z daleka od
                        placow zabaw, siedzib ludzi (lasy, łąki, pola) i tam nie sprzatalem... w chwili
                        obecnej mieszkam poza granicami Polski i wychodze czasem z pieskiem (nie moim)
                        na spacer i nie widze nic dziwnego w tym ze jak mu sie czasem zdarzy wytoczyc
                        cos grubszego kalibru posprzatac po nim... tyle tylko ze to maly piesek jest...
                        dziwie sie ludziom jak mozna meczyc duze psy i trzymac je w blokach...

                        Moje zdanie... nie rozumiem jak mozna sie oburzac za to ze wypadaloby
                        posprzatac po swoim piesku...
                        ale bedac na miejscu ludzi ktorzy mieszkaja w blokach i maja placic za
                        przyjemnosc posprzatania po swoim pupilu codziennie powiedzmy 1 zl... co daje
                        30 zl/miesiac *12 = 360 zl na rok ?? jak na polskie warunki to chyba calkiem
                        sporo... nie przekonuje mnie argument z kontrolami bezpanskich psow, czy
                        kosztami sprzatania po innych pieskach... to nie socjalizm... albo kazdy
                        wlasciciel sprzata po swoim piesku (niesprzatajacy placa wysokie mandaty), albo
                        nie sprzata nikt... dlaczego ja mam dbac o psiaka i jego otoczenie a oprocz
                        tego doplacac za czyjes lenistwo? stoje na stanowisku, ze koszt zestawu do
                        sprzatania powienien byc jak najnizszy zeby ludzi przekonac do zakupu a nie byl
                        kolejna bariera dla tych co jednak chca sprzatac po swoich pupilach...

                        jeszcze slowo odnosnie porzadku...
                        tu gdzie mieszkam ze swieca szukac pojemnika na smieci na ulicy, czasm nawet
                        jest problem ze znalezieniem w okolicach sklepow... a mimo to nie widac
                        walajacych sie stert papierkow, buletek itp. jednym slowem porzadek... nie
                        zdarzylo mi sie widziec porozrzucanych smieci przy drogach... dlaczego? mandaty
                        sa wysokie za takie rzeczy i nikt w lapke nie wezmie...jeszcze jedno: wywoz
                        smieci jest wliczony w podatek od nieruchomosci(niemaly) i nie ma znaczenia czy
                        wystawi sie 1,2 czy 3 worki tygodniowo do tego raz w roku jest wyznaczany dzien
                        kiedy mozna wystawic doslownie wszystko: stara pralke, TV, meble i zabiora bez
                        problemu....
                        • rlnd Re: A co z cenami za zestawy do sprzątania po pie 26.11.06, 08:18
                          Pytanie bylo zasadniczo do wszystkich, ktorzy narzekaja ze placa podatek wiec
                          miasto powinno za nich sprzatac.
                          W Warszawie podatek ewidentnie placony jest na kontrole bezpanskich psow -
                          wystarczy zobaczyc kto jest zwolniony z tego podatku (psy przygarniete, psy
                          wysterylizowane): www.um.warszawa.pl/v_syrenka/ratusz/podatki_psy.php
                          Ma Pan racje, zestawy powinny byc jak najtansze, ale z drugiej strony, kazdy
                          taki zestaw moze sobie skonstruowac (torebka z supermarketu, w ktorej przynosimy
                          towary, rekawiczki gumowe z apteki - kosztuja grosze), wiec cena zestawu nie
                          powinna byc argumentem za niesprzataniem.
                • Gość: ttt Re: Chyba bardziej ekologicznie wysrac sie na tra IP: 62.69.212.* 25.11.06, 17:18
                  Niestety nie trawa odchody psie "spalaja". Jesli zas chodzi o miłosników psów
                  to niesprzatajacy sa podobni do
                  blondynki z kawału o pampersie " dopiera zmienia , bo jest napisane do 25 kg (
                  kupy ) . jesli na ulicach zbierze sie ( nikt nie posprzata ) 25 kg wówczas
                  posprzatacie po swojm pupilu.
              • agnwia2 dam ci buty moich dzieci!!!! 26.11.06, 15:32
                co ty opowiadasz o keologii. dam ci buty moich dzieci do czyszczenia to bedziesz rzygał przez dwa dni. Przepraszam za słowa, ale to i tak delikatnie, zważywszy, na to co można napotkać na naszych trawnikach, oraz chodnikachw zimę.
                WARSZAWA TO NIE WIEŚ, WIĘC W GÓWNO MOŻNA WEJŚĆ!!!
          • Gość: :-) nowy papier toletowy IP: *.versanet.de 25.11.06, 12:41
            :)
          • stasi1 no to nie to samo!Ciekawe po co wzieła? 06.12.06, 14:41
            frant3 napisał:

            > Jak byłem w Łodzi, to widzialem, że jakaś baba wzięła torebkę i poszła do
            parku
            > , tyle że nie miała psa.
            >
            > --
            > www.frant.tivi.pl
        • evito musze przyznac ze Warszawa ma kulture 25.11.06, 14:09
          musze przyznac ze Warszawa ma kulture , w Wiedniu w samym centrum widzialam jak
          dwa psy mialy rozwolnienie szly i cztaly a wlasciciel szedl zadowolony ze sie
          tak szybko wyproznilly i nie musi szukac trawniki . W Wiedniu jest wiecej
          odpadow psow na ulicach jak dzieci.
          • agnwia2 Warszawa to nie wieś, więc w gó.no można wejść 26.11.06, 15:36
            bez komentarza
      • Gość: dżambo Re: Ratusz policzył psie kupy IP: *.chello.pl 25.11.06, 12:54
        Należy dążyć do ograniczenia populacji psów w dużych miastach. Kupy to jedno, a
        smród sików w każdym miejscu, gdzie występuje jakakolwiek roślinność (i nie
        tylko) to prawdziwa plaga. Kiedy rano idę do pracy mam wybór: albo dusić się
        smrodem spalin z drogi wielopasmowej wypełnionej po brzegi, albo iść kilkanaście
        metrów dalej alejką, gdzie muszę zatykać usta i nos, żeby nie zwymiotować.
        Powiedzmy sobie szczerze: psów po prostu MUSI BYĆ MNIEJ w miastach i
        miasteczkach, wszędzie tam gdzie jest gęsta zabudowa. Fajnie, że ludzie lubią
        zwierzęta, ja też je lubię, ale nie oznacza to że trzeba je trzymać w miastach,
        gdzie się męczą i męczą ludzi wokół. Jak je tak bardzo lubicie, to nie
        zwiększajcie ich populacji w miastach, pozwólcie im żyć, tam gdzie żyje im się
        najlepiej - na wsi.
        • Gość: a Re: Ratusz policzył psie kupy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.06, 13:19
          sluszne zdanie - podobnie jest z populacja ludzka - jest nas za duzo...
          • Gość: do a Re: Ratusz policzył psie kupy IP: *.aster.pl 26.11.06, 12:55
            >> sluszne zdanie - podobnie jest z populacja ludzka - jest nas za duzo...

            masz racje debilku, jak twoj pies jest dla ciebie czlowiekiem, to niech sie
            zalatwia w twojej domowej toalecie, pustoglowy kmiocie!
        • Gość: michu Re: Ratusz policzył psie kupy IP: *.dub2.alter.net 25.11.06, 13:40
          tak bo kilkanaście metrów od ruchliwej ulicy nie ma spalin a powietrze jest czyściusieńkie :)
        • Gość: janko Re: Ratusz policzył psie kupy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.06, 18:58
          Dżambo kopnij się w kosmos,tam się poczujesz świetnie .
      • Gość: Jakub idiota IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.06, 14:50
        Gość portalu: antek napisał(a):

        > W RUCHU to już od dłuższego czasu rozsądek przegrywa z propagandą,więc
        > wypowiedzi pani Lau nie można się dziwić.

        a cóż ona powiedziała durnego? Akcja jak najbardziej słuszna. Idziesz do
        kiosku, dostajesz ZA DARMO , sprzęt do usunięcia kupy Twego psa. Ale Ty zapewne
        tak jak większość właścicieli psów,wysrałbyś się pod blokiem na trawniku i nie
        widział w tym nic złego. To nie Lau jest durna, tylko Ty Twoja troglodycka
        mentalność połączona z polskim malkontenctwem bierze górę.
        • Gość: antek polski inteligencie IP: *.acn.waw.pl 26.11.06, 10:44
          Nie mam psa,za to pracuje w RUCHU i wiem jaka jest opinia wsrod klientow i
          kioskarzy na temat tych zestawow i zainteresowania nimi
          Akcja jest sluszna(tylko wykonanie jest do d**y-torby powinny byc wykladane na
          klatach schodowych jesli juz,a nie w kioskach),ale ja sie nie wypowiadalem na
          temat akcji tylko na temat pani Lau i tego co sie dzieje w Ruchu-nie tylko w
          temacie psich kup
          zreszta gdybys przeczytal artykul to bys wiedzial o co chodzi,poniewaz jest tam
          pare wypowiedzi kioskarzy-ale ty ,jako typowy cwok, nie doczytasz,nie
          zrozumiesz,ale do wyzywania jestes pierwszy
    • Gość: Jacek Karać i jeszcze raz karać IP: *.acn.waw.pl 24.11.06, 22:02
      Co za wariactwo. Pies nasrał, właściciel nie chce sprzątać - mandatem go i
      będzie spokój.
      • asmok6 Sam się ukarz 25.11.06, 11:05
        Nie wiem czy wiesz ale za psa płaci się miastu podatek przeznaczony właśnie na
        taki cel.
        Jak ktoś bierze kase za sprzątanie to niech sprząta. Bo teraz to jest sytuacja
        absurdalna - płacisz miastu za to co i tak musisz sam robić.
        Usunąć podatek a później wymagać sprzątania po własnym psie.

        • Gość: willy Re: Sam się ukarz IP: *.pools.arcor-ip.net 25.11.06, 11:08
          to ja zaczne wywalac smieci na ulice gdzie popadnie, zamiast do smietnika bo
          tez place z wywoz...
        • Gość: tu i teraz Re: Sam się ukarz IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 25.11.06, 11:11
          asmok6 napisał:

          > Nie wiem czy wiesz ale za psa płaci się miastu podatek przeznaczony właśnie na
          > taki cel.

          To miasto ma chodzic za psiarzami i sprzatac? A w miedzyczasie ten syf lezy na trawniku... Pomysl zanim napiszesz kolejna glupote.
          • Gość: Ryszard Re: Sam się ukarz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.11.06, 13:17
            Nie wiem czy oglądasz filmy z USA,tam wyraźnie widać że do sprzątania psich
            odchodów są powołane specjalne służby nawet panowie na motocyklach z odpowiednim
            sprzętem i wszystko jest OK.Ale u nas oczywiście jest to temat nie do rozwiązania.
            • Gość: polo Re: Sam się ukarz IP: *.zgora.dialog.net.pl 25.11.06, 13:27
              Tylko u nas każda łajza chciałaby mieć parobka który za nim chodził i brudy z
              pod tyłko zabierał
            • xs550 Re: Sam się ukarz 25.11.06, 14:35
              Jest do rozwiazania. Niech psiarze wezma sie za robote i nie zanieczyszczaja
              miasta odchodami. To ze sa leniwi nie jest zadnym usprawiedliwieniem.
            • Gość: Gość Re: Sam się ukarz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.06, 14:40
              Komedia.
              Opierasz się na przykładach z FILMÓW?
              Mam sporo znajomych i rodziny w Stanach Zjednoczonych. Ci z psami wychodzą z
              łopatkami i plastikowym woreczkiem. Nikt za nimi nie lata na kosmicznych
              pojazdach zbierając psie kupy.
              Jest to przede wszystkim kwestia higieny, aby ludzie nie wdeptywali w odchody
              pełne bakterii i potem nie wnosili tego do domu, gdzie są dzieci, itd.
            • Gość: Kacper Re: Sam się ukarz IP: *.aster.pl 25.11.06, 14:41
              Jeśli swą wiedzę o USA pobierasz tylko z filmów to współczuję... Mieszkałem w
              USA przez 16 lat i w każdym mieście są wysokie kary (w wysokości około $100) za
              psie zanieczyszczenia. Przy wejściach do parków są bardzo często rozwieszane
              darmowe torebeczki na kupy. Służby specjalne jak je określasz sprzątają resztę
              (wiadomo że nie da się wyegzekwować prawa 100%) i są one opłacane właśnie przez
              te płacone mandaty. Niech policja i straż zacznie właśnie egzekwować prawo które
              już istnieje w Polskich miastach to będzie forsa i na darmowe torebki i na
              sprzątaczy.

              Łańcuch lenistwa, warcholstwa i spychologi społecznej trzeba przerwać.

              Gość portalu: Ryszard napisał(a):

              > Nie wiem czy oglądasz filmy z USA,tam wyraźnie widać że do sprzątania psich
              > odchodów są powołane specjalne służby nawet panowie na motocyklach z odpowiedni
              > sprzętem i wszystko jest OK.Ale u nas oczywiście jest to temat nie do rozwiązania.
            • Gość: polo Re: Sam się ukarz IP: *.dyn.optonline.net 25.11.06, 14:46
              Nie wiem co to za filmy ogladasz Ja mieszkam w USA i tu za nieposprzatanie po
              swoim czworonogu jest 200$ kary dziekuje
            • wikal Re: Sam się ukarz 25.11.06, 18:57
              Gość portalu: Ryszard napisał(a):

              > Nie wiem czy oglądasz filmy z USA,tam wyraźnie widać że do sprzątania psich
              > odchodów są powołane specjalne służby nawet panowie na motocyklach z
              odpowiedni
              > m
              > sprzętem i wszystko jest OK.Ale u nas oczywiście jest to temat nie do
              rozwiązan
              > ia.

              Naprawdę? A ja widziałam na filmie "Seks w wielkim mieście", jak główna
              bohaterka opiekowała się pieskiem swojego chłopaka. I kiedy biedactwo dostało
              rozwolnienia i nakitowało na chodnik w centrum Nowego Jorku, wyciągnęła
              zestawik i sprzątnęła natychmiast, choć nie bez obrzydzenia. To jest typowa
              gadanina właścicieli psów, którzy nie sprzątaja po swoich pupilach i szukaja
              jelonków, którzy sprzątną za nich. Na własne oczy widziałam w San Marino, jak
              damulka odziana w futro i ciuchy warte tak na oko parę tysięcy euro, wyciągnęła
              zestawik i bez żadnego wstydu ani wahania zgarnęła kupkę do torebki i wyrzuciła
              ją do pojemnika. Dla polskich hrabiów to za trudne. Brzydzą się. Niech sie inni
              ślizgają na kupkach ich psiaczków. A sprzątają niech krasnoludki. Powinniście
              koniecznie zadzwonić do sierotki Marysi, może paru podeśle.
              • skywalker2002 KARAĆ!!! 25.11.06, 19:30
                W swojej wypowiedzi nie zamierzam być oryginalny. W pełni zgadzam się z osobami
                proponującymi kary, a argumentację nielicznych obrońców uważam za co najmniej
                dziurawą. Wszelkich miłośników psów, których pupile załatwiają się na trawnikach
                lub chodnikach należy karać z całą surowością. Nie 200 zł tylko od razu 1000 PLN
                i nie cackać się z nimi. Następnym razem się zastanowi zanim wyjdzie z psem na
                spacer. Jedna osoba napisała, że psie odchody rozkładają się w jeden dzień i są
                doskonałym nawozem. Skoro tak to czemu kwiatków nim nie nawozi sobie w domu.
                Przecież w jeden dzień się rozłoży. Skoro po 24 godzinach nie ma śladu to co to
                takiego takie białe, wyschnięte bobki??? Najgorzej jest na wiosnę kiedy to
                topniejący śnieg ukazuje całe połacia psich odchodów, które cuchną
                niemiłosiernie. I na pewno w ciągu jednego dnia się nie rozłożą.
                • przypadek Re: KARAĆ!!! 25.11.06, 19:34
                  Dlaczego nie domagasz się karania z całą surowością kierowców jeżdżących 55 km/h
                  po warszawskich ulicach?
                  • skywalker2002 Re: KARAĆ!!! 25.11.06, 19:40
                    Z tej prostej przyczyny, że nie mieszkam w wawie ale problem zasranej okolicy
                    też nie dotyczy. A kto powiedział, że się nie domagam karania kierowców, którzy
                    przekraczają prędkość???
                    • rlnd Re: KARAĆ!!! 25.11.06, 19:47
                      Wlasnie ...
                      Dlaczego Panie Przypadek od razu zakladasz, ze pozostale problemy nas nie
                      obchodza ? Artykul jest o kupach psich, a nie o przekraczaniu predkosci, i tyle ...
                      • przypadek Re: KARAĆ!!! 25.11.06, 19:54
                        No jakoś temperatura dyskusji jest inna gdy idzie o prędkość. Łamiący
                        ograniczenia są usprawiedliwiani, że drogi kiepskie, że w Warszawie inaczej nie
                        można itd.. ci sami ludzie zapewne przy omawianej kwestii stają się wielkimi
                        rygorystami i przekrzykują się, jak wysokimi mandatami należy niesprzątających
                        karać.. dulszczyzna i hipokryzja.
                        • rlnd Re: KARAĆ!!! 25.11.06, 20:01
                          Tutaj zgoda :)
            • Gość: ps Re: Sam się ukarz IP: *.net.autocom.pl 25.11.06, 19:09
              Bylem w USA na wycieczce, bylem po paru miastach, duzych i malych.
              Nie widzialem ani jednego psa. Nawet na zadupiach ich nie bylo. Moze Ci sie
              przypomnial Sloneczny Patrol z Haselhoffem ktory zbiera papierki.
            • Gość: Albin Siwak Re: Sam się ukarz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.11.06, 19:17
              Gdybyś był choć raz w policyjnym państwie jakim jest USA, mógłbys się bardzo
              nieprzyjemnie zdziwić, gdyby twój pupilek załatwił się na ulicy a gliniarz to
              zobaczył. A zobaczył by na pewno bo tam gliniarze są wszędzie.
        • sqwind Re: Sam się ukarz 25.11.06, 11:23
          Drogi asmoko6-jezeli mieszkasz w bloku i macie dozorcę w klatce-zyczę ci,aby
          twoi sąsiedzi załatwiali potrzeby naturalne pod twymi drzwiami-przecież dozorca
          posprząta,bo za to mu płacą,a jeśli nie zdąży,a ty w coś wdepniesz-zrób mu
          awanturę.Wróciłem przed kilku tygodniami ze Stanów,pomieszkiwałem na takim małym
          osiedlu,blokowisku,przeważnie mało majętni,słabo wykształceni Amerykanie na tym
          osiedlu mieli po dwa trzy psy.Mimo,że administracja osiedla zatrudniała kilku
          ludzi do sprzątania,każdy właściciel czworonoga udawjąc się rankiem na spacerek
          ze swymi pupilami dżwigał obowiązkowo plastikową łopatkę i worek.Nie do
          pomyślenia było nie posprzątać po sobie.A co do płacenia podatków za psa,to
          pierwsze słyszę,że w tym podatku zawarta jest jakaś opłata za sprzątanie.Z twej
          wypowiedzi wnioskuję,że jesteś jednym z tych,co to wywozi śmieci do
          lasu,pozostawia po sobie plastikowe opakowania gdzie popadnie,a psie kupy pod
          oknami sasiadów.Polecam ci pooglądanie telewizji południowoafrykańskiej,kanału
          dla Zulusów,którzy asymilują się dożycia w mieście-znajdziesz tam programy w
          przystępny sposób wyjaśniające,dlaczego nie wyrzuca się śmieci przez okno,w
          łazience nie hoduje się drobiu ani kóz,do czego służą kosze na śmieci w mieście
          i ubikacja w domu.Polecam!
        • Gość: dr napisz brudasie gdzie ty i twój syfiarz chodzicie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.06, 11:28
          na trawnik to wpadnę i skopię te obsrane tyłki
        • Gość: Michał Re: Sam się ukarz IP: *.aster.pl 25.11.06, 11:35
          Nie płaci się podatek od posiadania psa. To jest tak samo jak z opłatą za wodę.
          Czyli tak samo jak myjesz wannę i sedes po sobie tak samo powinieneś sprzątać
          po swoim psie.
        • mary_ann Re: Sam się ukarz 25.11.06, 11:56
          asmok6 napisał:

          > Nie wiem czy wiesz ale za psa płaci się miastu podatek przeznaczony właśnie na
          > taki cel.
          > Jak ktoś bierze kase za sprzątanie to niech sprząta. Bo teraz to jest sytuacja
          > absurdalna - płacisz miastu za to co i tak musisz sam robić.

          Ten podatek jest śmiesznie niski. Na pewno nie pokrywa kosztów wysyłania
          silnych liczebnie ekip sprzątających na rozproszone trawniczki między blokami.
          Pomijam fakt, o ktorym dyskutanci piszą niżej - że sprzatac miasto może raz na
          jakiś czas, a ja w międzyczasie nie życzę sobie wdeptywać w niespodzianki.
        • Gość: mały Re: Sam się ukarz IP: *.aster.pl 25.11.06, 11:58
          płacisz za poiadanie psa, tak jak abonament tv
          a sprzątać masz po nim sam
          sam też płacisz podatek a nikt po tobie nie sprząta jak się .... więc nie mów,
          że płacąc za psa ktoś ma sprzatać po twoim psie

          pies to też obowązki, a nie sama radość posiadania
          • Gość: sprzatam po psie Re: Sam się ukarz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.06, 13:15
            a co z reszta zwierząt? gdzie podatek od kotów, chomików, kanarków etc.? skoro
            jest tylko podatek od psów tzn., że z zalożenia ten podatek jest przeznaczony,
            aby odpowiednie służby posprzątały po psach. Sprawą do dyskusji pozostaje
            wysokość tego podatku - być może powinien on być wyższy. Nie mam nic przeciwko
            sprzątaniu po psie i zresztą to robię, ale proszę też w takim razie, aby palacze
            również sprzątali po sobie, a reszta ludzi wyrzucała śmiecie do koszy, a nie obok.
            • Gość: E-e Re: Sam się ukarz IP: *.chello.pl 26.11.06, 14:22
              Bezpańskich kanarków nie trzeba wyłapywać. Ale jak chcesz - możesz sr.. na ulicę
              i nie sprzątać po sobie. Zobaczymy kiedy mandat przemówi do Twojego
              zakupionego, psiego móżdżku.
        • Gość: Novy Re: Sam się ukarz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.11.06, 12:12
          Ile wynosi podatek?? Kilkadziesiąt złotych... Tylko drastyczne podniesienie
          podatku! ograniczy się liczbe psów i po kłopocie!! Podatek 4000 zł rocznie!!
          • Gość: paszkient Re: Sam się ukarz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.06, 15:42
            Wystarczy, ze ludzie posiadajacy psy nabiora wiecej ogłady, a wszyscy będą mogli
            życ razem.Życie bez zwierząt jest smutne. Mniej nienawiści, bracia i siostry.
        • aetas Re: Sam się ukarz 25.11.06, 12:14
          asmok6 napisał:

          > Nie wiem czy wiesz ale za psa płaci się miastu podatek przeznaczony właśnie na
          > taki cel.
          > Jak ktoś bierze kase za sprzątanie to niech sprząta. Bo teraz to jest sytuacja
          > absurdalna - płacisz miastu za to co i tak musisz sam robić.
          > Usunąć podatek a później wymagać sprzątania po własnym psie.

          ile tego podatku płacisz? złotówkę miesięcznie? może zatrudnij sie za tyle i
          przez miesiąc sprzątaj psie kupy, ja wiem, że to miasto ustaliło kretyńska
          wysokośc podatku, ale to nie powód żeby się zasłaniać hasłem: płacę, więc niech
          sprzątaja, nie bądźmy śmieszni...
        • Gość: a Podnieść podatek! IP: *.cust.tele2.se 25.11.06, 12:14
          Podwyższyć podatek za psy! Niech koszty sprzątania są wliczone.

        • Gość: polo Re: Sam się ukarz IP: *.zgora.dialog.net.pl 25.11.06, 13:29
          Napisz gdzie mieszkasz to jak będę w twoich rejonach to zrobię sobie kupę pod
          twoją klatką. Ostatecznie też płacę podatki no nie. Psu wolno to i mnie też.
        • Gość: doggy Re: Sam się ukarz IP: *.itelekom.pl 25.11.06, 14:00
          Podatek nie jest na ten cel. Podatek ma na celu ograniczenie ilości psów, a
          także wspieranie schronisk itp. Te pieniądze nigdy nie miały i nie idą na
          sprzątanie [Tak jest na pewno w większości miast]. Zresztą jako właściciel psa
          uważam, że nie dałoby się posprzątać każdej kupy po każdym psie. To by musiała
          być cała armia 2x dziennie przeczesująca każdy trawniczek, skwerek itd.
          Jeżeli mój pies załatwia się w kłopotliwym miejscu (właśnie na jakimś skwerku,
          pod oknami albo blisko chodnika) to po nim sprzątam. Na szczęście mam też bislko
          na bezludzie, więc zdarza sie to rzadko ;)
          Inny problem jest z niedoborem koszy (powinny byc specjalne, ale i zwykłych
          gdzieniegdzie brakuje).
        • Gość: Kacper Re: Sam się ukarz IP: *.aster.pl 25.11.06, 14:35
          Nie wiem gdzie mieszkasz asmok6 ale podatek od psa (od 0 - 50zł rocznie w
          zależności od miasta) jest ceną którą się płaci za ryzoko niekontrolowanego
          rozmnażania się zwierząt i za kontrolę bezdomnych psów. W KAŻDYM mieście jesteś
          zwolniony od podatku jeśli poddasz swego ulubieńca sterylizacji.

          W Warszawie płaci się rocznie 1zł za psa. Czy uważasz że jeśli przyjmiemy jedną
          kupkę dziennie, 1zł (a nawet 50zł) pokryje koszty ich sprzątania?

          asmok6 napisał:

          > Nie wiem czy wiesz ale za psa płaci się miastu podatek przeznaczony właśnie na
          > taki cel.
          > Jak ktoś bierze kase za sprzątanie to niech sprząta. Bo teraz to jest sytuacja
          > absurdalna - płacisz miastu za to co i tak musisz sam robić.
          > Usunąć podatek a później wymagać sprzątania po własnym psie.
          • rlnd Re: Sam się ukarz 25.11.06, 18:15
            Dokladnie, wystarczy spojrzec na strone Rady Miasta - ten kto wysterylizuje psa,
            nie placi podatku
        • Gość: Jo Re: Sam się ukarz IP: 212.106.16.* 25.11.06, 14:50
          podatek w wysokości 1pln na Brudnie w Warszawie
        • wikal Re: Sam się ukarz 25.11.06, 18:49
          Wtedy nie będzie ani podatku, ani sprzątania! Sprzątanie g... po swoim pupilu
          to zwykły obowiązek i przejaw kultury. Psie kupy to polski znak jakości - czy
          naprawdę o takie nam chodzi? Latem, gdy jest trawa, tak bardzo g... nie widać,
          choć łatwiej w nie wdepnąć. Za to zimą bierze obrzydzenie. Z powodu białego
          śniegu moje osiedle przypomina za przeproszeniem wielką psią sralnię.
          Obrzydliwość i bardzo źle to świadczy o naszej kulturze. A takie mamy
          aspiracje...
        • Gość: psiako paskudne Re: Sam się ukarz IP: *.aster.pl 26.11.06, 12:46
          asmok, te 1 zl podatku, to smiech na sali, powinno byc 1000 zl podatku od
          kundla i bylaby ( smeirdzaca, ale coz) praca dla bezdomnych by sie znalazla, a
          wlasciciele zaplaciwszy te 1000 zl byliby kontrolowani czy maja kwitek od
          zaplaty podatku, kiedy by sie kundel zalatwail. przez Straz miejska.
        • Gość: E-e Kupę wiesz, kupę widziałeś IP: *.chello.pl 26.11.06, 14:20
          a znawcę zgrywasz. Podatek jest płacony, jak ktoś już słusznie zauważył, na
          wyłapywanie bezpańskich psów - porzuconych milusińskich, którymi właściciele się
          znudzili, żeby sfory bezpańskich kundli nie terroryzowały miasta. Nie płaci się
          podatku za psy wysterylizowane i za psy przygarnięte ze schroniska. I co?
          Zatkało kakao, mądralo? Prawnik z Ciebie i znawca, jak z koziego tyłka trąbka.
          Rusz cztery litery i posprzątaj psie smrody, po swoim śmierdzącym pupili.
        • agnwia2 Re: Sam się ukarz? 2zł za psa na rok!!! 26.11.06, 16:10
          rada warszawy uchwaliła podatek od psa w wysokości 2 złl od psa na rok. tak niską stawkę tłumaczyli tym ,że pieski mają ludzie starsi i nie stać ich na podatek w wysokości 20-25 zł za pieska.
      • brite i jeszcze raz karać. 25.11.06, 11:42
        Przy okazji zacząć karać śmierdzieli śmiecących niedopałkami po chodnikach i
        przystankach. Stop Śmiecącym Śmierdzielom!
        • edek47 Jak odroznic smierdziela od smierdziela, ktory 25.11.06, 12:34
          mysli ze smierdzielem nie jest?...W TYM POMOCNE BYLYBY WLASNIE PSY,ale watpie
          by przystaly na takie poeozumienie,SKORO SA GLOWNYM OBIEKTEM TEGO OSKARZENIA.
      • rlnd Re: Karać i jeszcze raz karać 25.11.06, 12:05
        1. Podatek od psa w Warszawie wynosi 1 zl
        2. Podatek od psa placi sie glownie ze wzgledu na bezpanskie psy, ktore trzeba
        odwozic do schronisk, a ktore biora sie z:
        a) folgowania sobie przez psy 'panskie'
        b) wyrzucania psow z domow
        3. Jak mam kota w domu to po nim sprzatam i ucze robic do kuwety. Jak rozumiem,
        gdy Twoj pies narobi w domu, to nie sprzatasz, bo 'placisz podatek'.
        4. Zestawy do sprzatania sa za darmo ! Czyli jednak ten Twoj podatek na cos
        poszedl ?
        5. Rozumiem, ze nalezysz do tych ludzi, ktorzy na wiosne uwielbiaja przechadzac
        sie posrod smrodu bijacego z roztapiajacych sie pryzm nie do konca snieznych
        oraz rozkladac kocyk w parku prosto w sKUPisko, bo to milo sie tak wytarzac.
      • edek47 Tak, ale do tego traeba wlascicielowi udowodnic... 25.11.06, 12:26
        1 . ze g...o pochodzi od psa.2. TRZEBA USTALIC DNA DANEGO PSA i porownac je z
        porzuconym g...m 3. USTALIC RZECZYWISTEGO WLASCICIELA PSA....TO BEDZIE BARDZO
        KOSZTOWNE TO BABRANIE SIE W G...CH.
        • Gość: edek 47 Re: Tak, ale do tego traeba wlascicielowi udowodn IP: *.aster.pl 26.11.06, 12:54
          edziu, kochany, ja sam chetnie bede chodzil i robil foty cyfrowka wszystkim
          sra...cym brudasom, za darmo, byleby tylko pozbyc sie tego gownianego
          krajobrazu. DNA az nie potrzeba kochaniutki
      • Gość: FatMan Re: Karać i jeszcze raz karać IP: *.jsn.osi.pl 25.11.06, 14:31
        A może zrobić tak, jak jest w Paryżu: specjalne skutery z urządzeniami do
        sprzątania psich odchodów - pracownicy komunalni jeżdżą i czyszczą chodniki.
        Oczywiście płacą za to posiadacze psów w podatku. Sprawa prosta.

        Jak pamiętam, przed piętnastu laty szacowano, że dziennie w Paryżu psy produkują
        ponad 16 ton ekskrementów. Przeliczcie to na ciężarówki.
      • nessuno Re: Karać i jeszcze raz karać 25.11.06, 16:28
        Gość portalu: Jacek napisał(a):

        > Co za wariactwo. Pies nasrał, właściciel nie chce sprzątać - mandatem go i
        > będzie spokój.

        Mandat sprawy nie rozwiąże, bo kretyni będą wysrywać swoje zasrańce wtedy, gdy
        nikt nie będzie tego widział.TYLKO DRASTYCZNA PODWYŻKA PODATKÓW za obsrańce!
    • nessuno Re: Ratusz policzył psie kupy 24.11.06, 22:14
      Gość portalu: kociarz napisał(a):

      > Zakaz posiadania psa w Wwie.
      > Jedyne rozwiazanie.

      Zabronić,to nic nie da.Buraki psiarze zawsze się wykręcą.Stanowczo karać.
      Po co komu w Warszawie pies? Obsrane chodniki,obsrane klatki schodowe i windy a
      paniusie i paniczowie problemu nie widzą, hołota i swołocz. Pies jest dobry na
      wsi, przy pilnowaniu gospodarstwa.I sra wtedy na własnym podwórku.
      P.S.Nie jestem wrogiem zwierząt, sam mam kociaka.
      • Gość: Robert Re: Ratusz policzył psie kupy IP: *.acn.waw.pl 25.11.06, 00:09
        A po co ci kot w Warszaie? Masz myszy? Zapewne nie, to po kiego go trzymasz?
        • nessuno Re: Ratusz policzył psie kupy 25.11.06, 16:20
          Gość portalu: Robert napisał(a):

          > A po co ci kot w Warszaie? Masz myszy? Zapewne nie, to po kiego go trzymasz?

          Nie, nie mam myszy.Mój kot nie wychodzi na dwór, więc nigdzie poza swoim domem
          nie brudzi, JASNE?
          • Gość: Robert Re: Ratusz policzył psie kupy IP: *.acn.waw.pl 25.11.06, 19:19
            Nie absolutnie nie jasne. Napisałeś po co w mieście pies, to ja zapytałem po co
            kot? Dokładnie po to samo co fretka, rybki czy świnka morska. Albo kochasz
            zwierzaki i chce mieć swojego, albo uważasz że miejsce zwierząd domowych jest na
            wsi. Albo albo.
            • Gość: antyanty Re: Ratusz policzył psie kupy IP: *.aster.pl 26.11.06, 13:01
              Nie absolutnie nie jasne. Napisałeś po co w mieście pies, to ja zapytałem po co
              > kot? Dokładnie po to samo co fretka, rybki czy świnka morska. Albo kochasz
              > zwierzaki i chce mieć swojego, albo uważasz że miejsce zwierząd domowych jest
              n
              > a
              > wsi. Albo albo.
              Koty domowe nie zasmeicaja i nie obsikuja wszytkiego, wlasciciele kotow
              sprzataja w domu, w domu znosza odor kocich odchodow, wiec z kundlami nie ma w
              ogole porownania, jak rybki i fredki, widac ze wlasciciele psow maja naprawde
              male mozdzki. Po prostu odstrzal do zalatwiaajcych sie kundli i tyle, albo 4
              tys manadatu.
      • Gość: qwww Re: Ratusz policzył psie kupy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.06, 00:30
        > Po co komu w Warszawie pies?

        pewnieś złodziej, durniu... i boisz się o swoją dupę
        zresztą pewnie sam srasz po krzakach, jak to wielokrotnie już widziałem :) az
        się pies zdziwił taką konkurencją
        w Indiach krowy srają i OK, bombę A mają...
        • nessuno Re: Ratusz policzył psie kupy 25.11.06, 16:22
          Gość portalu: qwww napisał(a):

          > > Po co komu w Warszawie pies?
          >
          > pewnieś złodziej, durniu... i boisz się o swoją dupę
          > zresztą pewnie sam srasz po krzakach, jak to wielokrotnie już widziałem :) az
          > się pies zdziwił taką konkurencją
          > w Indiach krowy srają i OK, bombę A mają...

          Ja swoje potrzeby załatwiam w domu, durniu.A pies durniu nie jest wystarczajacym
          straszakiem przed złodziejem.Może przed Tobą, DURNIU?
          • Gość: sssssssssssssss [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.06, 21:20
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • rlnd Re: Ratusz policzył psie kupy 25.11.06, 22:02
              No prosze, ratlerek zaszczekal ...
        • Gość: do qwww Re: Ratusz policzył psie kupy IP: *.aster.pl 26.11.06, 12:58
          >>w Indiach krowy srają i OK, bombę A mają...


          to sie przenies kmiotku do indii, twoj kundel od krowy wiele sie nie rozni,
          a co najsmutniejsze krowa to madre i kulturalne zwierze w porowanniu z toba,
          baranie
          • pack3t Re: Ratusz policzył psie kupy 26.11.06, 16:09
            trudne dzieciństwo było co?
      • Gość: Rysiek 20 lat temu IP: *.aster.pl 25.11.06, 01:23
        mieszkałem z takimi jak ty. Chłoporobotnicy, którzy dostali mieszkania w
        blokach. Też twierdzili, że pies to na łańcuch i do budy. Och te kompleksy:(
      • Gość: zdeb Witam i dlon sciskam:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.06, 10:38
        No niestety tak jakos dziwnie sie stalo, ze buractwo w najgorszym wydaniu do
        psow ciagnie. Im wiekszy i grozniejszy tym lepszy. Mala pociecha, ze co jakis
        czas taki pies zagryzie wlasciciela, bo prawie rownie czesto zagryzie kogos
        obcego. Wiekszosc psiarz to elementy aspoleczne, o czym swiadczy to, ze srają
        na trawnik (tak, tak, oni sraja, bo oni sa za psa odpowiedzialni). Co mozna
        sadzic o kims kto sra na miescie pod nosem innych ludzi? Cham to
        najdelikatniejsze z okreslen. Dno! Wlasciciele kotow to arystokracja przy tych
        psiarzach.

      • Gość: willy chlopstwo nie moze zyc bez inwentarza zywego IP: *.pools.arcor-ip.net 25.11.06, 11:12
        i tak dobrze ze teraz otaczaja sie w swoich klitkach tylko psami. po wojnie to
        i swinie i kury i kroliki w blokach trzymali
        • agnwia2 Re: chlopstwo nie moze zyc bez inwentarza zywego 26.11.06, 16:15
          tylko głupi warszawiak tak może powiedzieć. Porządny nigdy!!!!
          Na wsi psy sr..ją na podórku właściciela, a w Stolycy - załatwiają sie na miejskim chodniku, w wejściu do budynku, w dziecięcej piaskownicy. Wiejski chłop wygoni psa i kota z piaskownicy swoich dzieci, a gdy zwrócisz uwagę w mieście to możesz tylko usłyszeć wiązankę i dostać w zęby.
          Pieski załatwiają się w pięknych klombach, na pieczołowicie wypieszczonych trawnikach i właściciel cieszy się,że jego ukochana psinka wypróżniła jelitka. bo w domu ubrudziłaby mu dywan.....
    • Gość: aa Ratusz policzył psie kupy IP: *.chello.pl 24.11.06, 22:48
      Mam psa i po nim sprzątam. "Sprzęt" kupuję w sklepie Anna Zoo. Nic nie wiem o
      akcji rozdawania torebek; to fajny pomysł.

      Zakazać posiadania psów? Absurd. Trzeba po nich sprzatać. Wystarczy. Czasami
      mam ochotę się "zbuntować" i przestać sprzatać ilekroć pies albo ja w coś
      wdepniemy... ale nie tracę hartu ducha. Parokrotnie nakrzyczano już na mnie, że
      śmiem wyrzucać woreczek z (...) do kosza na śmieci, a niby gdzie mam wyrzucać?
      I tak koszy nie jest za wiele.

      Na marginesie: ludzi należy bezwzględnie nauczyć poszanowania czystości w
      mieście. Każdy palacz zadeptuje peta na chodniku, albo rzuca byle gdzie. Czy
      ktoś z nich nosi popielniczkę w kieszeni? O puszkach po piwie, czy potłuczonych
      butelkach nie wspomnę.
      • Gość: Miki Proponuję usypać kopiec na Placu Defilad IP: *.eranet.pl 24.11.06, 23:12
        Dwa miliony kilogramów kupy rocznie..., po kilku latach mielibyśmy w centrum
        pomnik warszawiaka-psiarza.
        • Gość: diplodok Re: Proponuję usypać kopiec na Placu Defilad IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.11.06, 23:17
          Oczywiście, kupy są najtrwalszym materiałem we wszechświecie i po 100 latach
          będzie ich 200 tysięcy ton!
          Oto przykład dudniącej demagogii i wspaniałego rezonatora w osobie Mikiego.
          Doprawdy, większej bzdury dawno nie widziałem.
      • Gość: markk Re: Ratusz policzył psie kupy IP: *.nwrk.east.verizon.net 25.11.06, 09:50
        ludzie kochani, to jest problem,
        mialem psa w Polsce, wiec wiem,
        bo nie sprzatalem po nim,
        wiec po przyjezdzie do Stanow jeden z pierwszych
        bardzo zaskakujacych widokow -
        ludzie sprzataja po swoich psach,
        wszedzie i zawsze,
        i bylo mi wstyd, ze w Polsce nie robilem tego;
        tutaj w moim miasteczku nie sprzatali po swoich psach
        tylko nowoprzybyli Rosjanie,
        (naprawde - mowili do psow po rosyjsku),
        po trzech takich lokatorach (i lokatorkach)
        nie wynajmuje sie w moim suburbiu mieszkan
        Rosjanom z psami;
        w Stanach jest to zupelnie naturalne,
        ze ludzie sprzataja,
        zwyczajne, naturalne i nikogo nie dziwi
        i nikogo nie krepuje i nie ma zadnej dyskusji
      • sir.vimes Re: Ratusz policzył psie kupy 25.11.06, 15:28
        . Każdy palacz zadeptuje peta na chodniku, albo rzuca byle gdzie. Czy
        ktoś z nich nosi popielniczkę w kieszeni?

        Popielniczka jest "częścią" każdego kosza na śmieci - taka mała "półeczka" ,
        przyjrzyj się koszom, choćby na przystanku.
        Ludzie, którzy rzucają pety pod siebie to chamy, tak samo, jak ci, którzy nie
        sprzątają gówienek swoich pupili.
    • Gość: diplodok Oczywiście tylko psy brudzą! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.11.06, 23:13
      Zacznę sprzątać po swoim psie, jak nie będę widział setek niedopałków na
      przystankach, walających się wszędzie puszek i butelek po piwie, gazet, toreb
      foliowych i innych śmieci. Czy szanowni urzędnicy policzyli, ile ton plastiku
      rocznie zostaje na warszawskich ulicach? A ile ton petów? Ile szkła i
      aluminium? Psia kupa rozpłynie się po pierwszym deszczu. Torba plastikowa albo
      puszka - nie. Niedopałek również będzie zdobił chodnik o wiele dłużej.
      Jakie są przewidziane mandaty za śmieceni plastikiem, papierem, aluminium,
      szkłem i niedopalonymi papierosami? Jeżeli miałbym dostać mandat za
      niesprzątniętą kupę mojego psa, a obwieś rzucający peta na chodnik go nie
      dostanie - to jest najzwyklejsza dyskryminacja.
      • Gość: Miki To oczywiście mógłby być budulec dodatkowy IP: *.eranet.pl 24.11.06, 23:16
        Jest go sporo - vide przystanki tramwajowe wokół dworca WC po zimie.
        • Gość: magik Re: To oczywiście mógłby być budulec dodatkowy IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 25.11.06, 00:32
          ten system jest dobry, do póki te zestawy są za darmo.

          A skoro 120 000 sztuk kosztowało 25 000 zł, to jeśli będą kosztować po 1 zł
          każdy to jest kompletna granda! To miastu zależy na tym by było czysto, czy żeby
          zarobić 95 000 zł na partii torebek? Zresztą na co idzie psi podatek?

          Urzędasy jak mają dobry pomysł, to zawsze zastrzegają, że to tylko do końca
          roku. Tak jak kiedyś było z biletami ZTM na PKP. Dobre było, ale tylko na chwilę.
          • Gość: to ja Ten padatek to 1 (jeden) PLN IP: *.121.225.195.static.bait.pl 25.11.06, 00:35
      • Gość: to ja Zalosny brak elementarnej kultury IP: *.121.225.195.static.bait.pl 25.11.06, 00:34
        Inni sa glupimi, zalosnymi, chamami wiec i ja bede.
        • Gość: aa Re: Zalosny brak elementarnej kultury IP: *.chello.pl 25.11.06, 01:07
          A ja nie będę!! I BĘDĘ SPRZĄTAĆ po psie. Czytając tak durne wpisy, chce mi się
          wyć choć nie jestem psem :)) Każdy odpowiada za swoją kulturę/człowieczeństwo,
          a to, że inni są chamami - NIE JEST ŻADNYM USPRAWIEDLIWIENIEM. Dla nikogo. Bo w
          ten sposób możnaby się "samorozgrzeszyć" ze wszystkiej podłości...

          Kiedyś na stacji benzynowej przed Kudową ukradziono mi miskę (na wodę) dla psa;
          wystarczyły 3 minuty; miska była stara, ale całe szczęście miałam zapasową. I
          co?? mam postępować podobnie - zgodnie z twoją logiką?!
          • mary_ann Re: Zalosny brak elementarnej kultury 25.11.06, 12:01
            > A ja nie będę!! I BĘDĘ SPRZĄTAĆ po psie. Czytając tak durne wpisy, chce mi
            się
            > wyć choć nie jestem psem :)) Każdy odpowiada za swoją
            kulturę/człowieczeństwo,
            > a to, że inni są chamami - NIE JEST ŻADNYM USPRAWIEDLIWIENIEM. Dla nikogo. Bo
            w
            >
            > ten sposób możnaby się "samorozgrzeszyć" ze wszystkiej podłości...



            Wyrazy szacunku za ten post i szczere pozdrowienia!
      • kinio101 Re: Oczywiście tylko psy brudzą! 25.11.06, 11:51
        Gość portalu: diplodok napisał(a):

        > Zacznę sprzątać po swoim psie, jak nie będę widział setek niedopałków na
        > przystankach, walających się wszędzie puszek i butelek po piwie, gazet, toreb
        > foliowych i innych śmieci. Czy szanowni urzędnicy policzyli, ile ton plastiku
        > rocznie zostaje na warszawskich ulicach? A ile ton petów? Ile szkła i
        > aluminium? Psia kupa rozpłynie się po pierwszym deszczu. Torba plastikowa
        albo
        > puszka - nie. Niedopałek również będzie zdobił chodnik o wiele dłużej.
        > Jakie są przewidziane mandaty za śmieceni plastikiem, papierem, aluminium,
        > szkłem i niedopalonymi papierosami? Jeżeli miałbym dostać mandat za
        > niesprzątniętą kupę mojego psa, a obwieś rzucający peta na chodnik go nie
        > dostanie - to jest najzwyklejsza dyskryminacja.

        To tylko potwierdza moje spostrzeżenie, że psiarze i nikotynisci to najgorsze
        buractwo. Trzeba bezwzględnie tępić i jednych i drugich!
      • rlnd Re: Oczywiście tylko psy brudzą! 25.11.06, 12:17
        > 'Psia kupa rozpłynie się po pierwszym deszczu. '

        Szczegolnie w zimie. Polecam pelne aromatu trawniki na wiosne.
      • Gość: koleś Re: Oczywiście tylko psy brudzą! IP: *.zgora.dialog.net.pl 25.11.06, 13:32
        Psia kupa może i rozpłynie się po którymś tam deszczu ale wcześniej może się
        rozmazać po podłodze w moim domu syfiarzu.
      • Gość: Jo Re: Oczywiście tylko psy brudzą! IP: 212.106.16.* 25.11.06, 15:00
        Jedno ale, torebka, czy pet nie przenoszą pasożytów. Czy wiesz, że jaja glisty roznoszone w psich kupach potrafią przetrwać nawet 10 lat? Poza tym zacznij sprzątać po psie, a ja nadal będę wyrzucać pety do śmietników i zbierać walające się torebki porzucone przez twoje dzieci.
        Polacy jako nród generalnie lubią śmiecić dookoła siebie (ach ta plaża nad Bałtykiem, gdzie piasku nie widać spod śmieci), czy to psie kupy, czy pety, czy zużyte chusteczki chigieniczne. Ale skorupka od młodu nasiąka, a potem to już tylko trąci.
      • Gość: Grodek Re: Oczywiście tylko psy brudzą! - RE do dipodloka IP: *.chello.pl 25.11.06, 16:25
        Ciekawe uzasadnienie bycia chamem i świnią: "Zacznę sprzątać po swoim psie, jak
        nie będę widział setek niedopałków na przystankach, walających się wszędzie
        puszek i butelek po piwie, gazet, toreb foliowych i innych śmieci".
        Więc może ja zacznę sr.. na Twojej klatce schodowej i przestanę dopiero gdy Ty
        zaczniesz sprzątać po swoim psie? Podaj mi jeden powód dla którego moje dziecko
        ma biegać po chodnikach obsranych przez twojego psa. Dlaczego mam się godzić z
        tym, że zimą nie mogę zabrać dziecka na sanki bo wejście w śnieg jest
        niemożliwe ze względu na stosy psich gówien? Masz psa to Twoim, nomen omen psim
        obowiązkiem jest po nim sprzątać! Mam dość tego, że wejście do windy jest
        czasem niemożliwe bo jakiś wyluzowany właściciel psa zapomniał na czas go
        wyprowadzić.
    • Gość: to ja Ludzie sa zalosni, niech se obsra bo nie moje IP: *.121.225.195.static.bait.pl 25.11.06, 00:31
      Moze niech sra na dywan? Jak nie przeszkadza to nie przeszkadza.
    • Gość: e Ratusz policzył psie kupy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.11.06, 01:07
      Skoro jego pies i jego kupa to niech ja sa sobie zabiera do domu. Karac
      mandatami bez wgledu na wielkosc psiego klocka, moze sie tluki naucza sprzatac.
      • asmok6 Re: Ratusz policzył psie kupy 25.11.06, 11:09
        Gość portalu: e napisał(a):

        > Skoro jego pies i jego kupa to niech ja sa sobie zabiera do domu. Karac
        > mandatami bez wgledu na wielkosc psiego klocka, moze sie tluki naucza sprzatac.

        Czemu mają sprzątać? Przecież płacą za to miastu podatek.
        Skoro ratusz policzył psie kupy to teraz niech policzy jaki ma dochód z podatku
        od posiadania psa.
        I niech się wytłumaczy na co wydał te pieniądze i dlaczego nie na sprżątanie.
        • rlnd Re: Ratusz policzył psie kupy 25.11.06, 12:19
          Naprawde, strasznie wysoki podatek Wasc placisz.
        • rlnd Re: Ratusz policzył psie kupy 25.11.06, 12:27
          Aha, i jeszcze pytanie:
          czy jesli zlikwidowano by podatek, sprzatalby Wasc po swoim psie ?
          • Gość: michu Re: Ratusz policzył psie kupy IP: *.dub2.alter.net 25.11.06, 13:56
            w moim misteczku podatek od czworonoga wynosi 40 pln
            a straż miejska daje po 200 pln mandatu i co z tego
            g...... i tak jest wszędzie kupa kup a mój lab jak narobi to z pół kilo 3 razy dziennie nie wiem skąd ta średnia 5 gram
            na szczęście robi to w polach niedaleko domu niestety pola te kurczą się bo nowobogaccy domki stawiają ale już za dwa tygodnie piesek będzie w ire a tu sprzątać trzeba :)
            a roczny podatek za psa 12 jurków :)
          • Gość: mam jamnika nie płacę podatku, ale sprzątam IP: *.gdynia.mm.pl 25.11.06, 13:59
            Nie mam zamiaru płacić podatku za psa, gdyż nie widzę żadnej przyczyny, dla
            której za mojego jamnika (wielkości średniego kota) należy płacić, zaś za kocura
            już nie należy.
            Niemniej po swoim psie kupy sprzątam. I to nie tylko dlatego, że najczęściej
            robi je w okolicy mojego bloku i dbam o swoje najbliższe otoczenie. Jak
            napaskudzi gdzieś na mieście, również po nim sprzątam.

            Uważam, że:
            1) należy całkowicie znieść podatek od psów - koszty jego ściągalności i obsługi
            (tak tak, to podatek, więc sporo jest też biurokracji!) są tak wysokie, że w
            wielu miastach bilans jest UJEMNY!!! Toć to absurd!
            2) bezwzględnie karać mandatami ludzi, którzy po psach nie sprzątają!
            3) zapewnić ISTNIENIE koszy na śmieci na osiedlach! W mojej najbliższej okolicy
            (same nowe budownictwo) jest JEDEN kosz na śmieci! Paranoja.
            4) karać mandatami także wszystkich, którzy rzucają pety, papierki, butelki i
            inne śmieci na ulicę.
            • rlnd Re: nie płacę podatku, ale sprzątam 25.11.06, 18:02
              Popieram calkowicie, brak koszy to prawdziwy horror
            • Gość: pies Re: nie płacę podatku, ale sprzątam IP: *.aster.pl 25.11.06, 18:44
              100% zgoda. W niektórych krajach cywilizowanych można spotkać, szczególnie w
              parkach, "psie toalety" czyli wyznaczone miejsca dla psich potrzeb (odpowiednio
              przygotowane z biezącą wodą zmywającą nieczystości do zbiornika i codziennie
              sprzątane) wszystkie psy tam się załatwiają. Jak się okazuje bardzo łatwo się
              do tego przyzwyczajają. W innych sprzataniem codziennym zajmują się służby
              miejskie. Wtedy można by płacić jakiś mały podatek.
    • Gość: Rysiek Gdzie są te zestawy? IP: *.aster.pl 25.11.06, 01:32
      Na moim osiedlu nie widziałem ani jednego kiosku z takimi zestawami. Mam tylko
      jedno pytanie. Co z tym mam potem zrobić, bo do zwykłego śmietnika psich
      odchodów wyrzucać nie wolno a z kolei wrzucenie do sedesu torebki foliowej nie
      jest najlepszym pomysłem
      • Gość: marianek wrzucaj do sedesu bez torebki foliowej IP: *.telprojekt.pl 25.11.06, 15:03
        torebke mozesz zostawic sobie np na kanapki na nastepny dzien
        • Gość: Rysiek Podaj swój adres IP: *.aster.pl 25.11.06, 16:32
          To postaram sie ci wysłać te torebki
    • klara551 Re: Ratusz policzył psie kupy 25.11.06, 02:09
      Hej!Jak zwykle wylewamy dziecko z kąpielą. Ratusz zamiast wydawać "nasze
      pieniądze" na torebki,powinien wyznaczyć miejsca/ogrodzone/ na skwerach,takie
      psie toalety,jak we Francji, Hiszpanii.A co mam zrobić z przysłowiowym psim g.w
      pierowej torebce,jażeli w promieniu kilometra nie ma kosza?Niestety jestem
      palaczem i niedopałek noszę w kiszeni, tak długo, aż znajdę kosz,najczęściej
      mój własny w domu.G. nie da się tak nosić.Czy musicie na forach pokazywać,że
      jedyne znane Wam uczucia,to nienawiść?Nawet KK uznaje zwierzęta za naszych
      braci mniejszych,a on z trudnością przyznaje jakiekolwiek prawa "tym gorszym".
      • Gość: Hej Re: Ratusz policzył psie kupy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.06, 11:41
        Popieram Twój pomysł.Pełni nienawiści ludzie, którzy zamieszkali w Warszawie
        przez przypadek niewiedzą, ze psy na stałe wpisały się w krajobraz naszego
        miasta.Zwierzęta czują Waszą nienawiść, boją się i wzrasta ich agrsja.
        Tak się złożyło w moim życiu, że choć nie planowałam,(po śmierci właścicielki
        zajęłam sie nimi aby nie trfiły do schroniska) zostałam opiekunką dwóch kundli,
        i nie jest mi łatwo je utrzymać.Finansowo wiąże się to z wieloma
        wyrzeczeniami.Większość osób, które psy posiadają to osoby starsze.Chcecie nas
        obciązyć kupowaniem torebek, kosztem dodatkowym 30 zł miesięcznie?
        Czy to się bardziej kalkuluje?A może oddamy psy do schronisk, i całe
        społeczeństwo będzie na nie łożyć?Wtedy chyba koszty zwiększą się kilkukrotnie,
        nie mówiąc o utylizacji czworonogów.Prawda jest taka,że nasze miasto jest nie
        sprzątane.Od wielkiego dzwonu na uliczach pojawiają się ekipy z miotłami i
        szufelkami.Dyskutujecie o psich kupach, a ile gum do żucia wyplutych z tych
        zajadłych gęb wypluto na chodniki.Koty wam nie przeszkadzają, czyżby? Mnożą się
        na potęgę bo nie mają właścicieli roznoszą pchły i sikają mieszkańcom bloków na
        tarasy i balkony.Niewątpliwie należałoby ograniczyć liczbe psów w centrum
        miasta, gdzie nie ma terenów zielonych na trzymanie psów, nie mają nawet gdzie
        pobiegać, i tu sie zgadzam podatek w centrum miasta powinien być dla nowo
        kupowanych psów znacznie wyższy.Nie wyobrażam sobie jednak zbierania z trwanika
        kupy moich czworonogów rękami?Dlaczego mam być obywatelem tego kraju 2 kategorii
        i narażać się na zakażenie chorobami, które przez psi kał zagrożą mojemu
        zdrowiu i życiu?Gdzie w konstytucji jest powiedziane, że ci którzy kochają
        zwierzeta, nie maja prawa zachowywać dbałości o swoje zdrowie?
        • rlnd Re: Ratusz policzył psie kupy 25.11.06, 12:23
          > Nie wyobrażam sobie jednak zbierania z trwanika
          >
          > kupy moich czworonogów rękami?Dlaczego mam być obywatelem tego kraju 2 kategori
          > i
          > i narażać się na zakażenie chorobami, które przez psi kał zagrożą mojemu
          > zdrowiu i życiu?

          Dlaczego ja mam byc obywatelem 2 kategorii i wdeptywac w kupy psie, narazajac
          sie na zakazenie chorobami podczas mycia butow ?
          Nie musi Pan(i) zbierac kup golymi rekami, istnieja takie rzeczy jak szufelki
          czy rekawiczki gumowe (ktore stosuje podczas mycia butow).
          A jak pies narobi w domu to jak Pan(i) sprzata ?
          A dlaczego Pan(i) nie chodzi do weterynarza z chorym psem i zagraza
          bezpieczenstwu chocby dzieci bawiacych sie na trawniku ?
        • Gość: Zou Re: Ratusz policzył psie kupy IP: 82.210.179.* 25.11.06, 14:00
          "Dlaczego mam być obywatelem tego kraju 2 kategorii
          i narażać się na zakażenie chorobami, które przez psi kał zagrożą mojemu
          zdrowiu i życiu?Gdzie w konstytucji jest powiedziane, że ci którzy kochają
          zwierzeta, nie maja prawa zachowywać dbałości o swoje zdrowie?"

          Dlaczego moje dziecko ma być narażone na zakażenie tymi chorobami, tylko
          dlatego, że lubi zbierać listki, albo bawić się w piaskownicy, a psiarzom nie
          chce się sprzątać po ich psach?
          Leczyłam już dzieci z glist i nie było to przyjemne.
          A foliowe torebki w ilościach potwornych znosimy codziennie do domu wracając z
          zakupów. Nie trzeba od razu płacić.
          Nota bene wkurzają mnie wszystkie walające się śmieci. Oczywiście, że kary za
          zaśmiecanie powinni płacić także ci, którym się nie chce wrzucić niedopałka czy
          gazety do kubła!
      • Gość: michu Re: Ratusz policzył psie kupy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.06, 13:53
        O tak, weźmy przykład z Fancji ! Chyba tylko słyszałeś o tym jak tam wygląda,
        Centruym Marsylii wygląda jak wielki śmietnik, psie gówna leżą wszędzie,
        podobnie zresztą jak śmieci które są wyrzucane gdzie popadnie. Nie należy brać
        wzoru z krajów leżących na południe gdyż tam czystość, ład i porządek nie jest
        cnotą.
        A co do posiadania psa w mieście, jak najbardziej ale pod pewnymi warunkami :
        1) podatek 10zł miesięcznie
        2) sprzątanie po sraniu obowiązkowe
        3) kaganiec na mordę
        4) żadnego ujadania po 22

        kupę sobie kiedyś krowę i będę ją wyprowadzał na spacer żeby zesrała się na
        środku jakiejś ładnej alejki lub skwerku

        • rlnd Re: Ratusz policzył psie kupy 25.11.06, 18:06
          Ale juz w takim Paryzu, kazdy park ma wybieg-toalete dla psow.
          Podatku mogloby nie byc, ale powinno sie egzekwowac z cala bewzglednoscia:
          1. obowiazek wyprowadzania psa na smyczy i w kagancu
          2. obowiazek sprzatania po psie

          Ale czego tu oczekiwac od ludzi, skoro nawet policja konna nie sprzata po swoich
          srodkach transportu.
    • Gość: bassPL a ile kup produkują urzędnicy ? IP: *.aster.pl 25.11.06, 02:17
      ...
    • Gość: Roman Opodatkować psiarzy. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.06, 03:09
      Podatek od psa w wysokości 300pln miesięcznie i spokój... niewidomych zwolnić z
      tego podatku i już (i wszyscy posiadacze psów zaraz będą niewidomi bo to polska)
      Co za problem. Ostatecznie po co komu pies potrzebny...
      • Gość: laleczka Re: Opodatkować psiarzy. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.06, 08:34
        300 zł to może przesada, ale tak ok.50 zł/mieciąc to byłabym gotowa zapłacić,
        żeby mieć czyste chodniki i trawniki i nie latać z torebkami uwiązanymi do
        smyczy (brak koszy-przynajmniej w mojej dzielnicy). Sprzątam po moim psie jeżeli
        zrobi kupe komuś pod domem lub na zadbanym trawniku. niesprzątam jeżeli jest to
        jakieś śmieciowisko lub chaszcze.
        • drogibronislaw Krakowskim targiem: 100 zł/ m-c i po problemie! 25.11.06, 10:54
          Problem się skończy, ponieważ ludzie będa się dłuuugo zastanawiać, czy
          zdecydować się na psa i w końcu zrezygnują...
      • asmok6 Re: Opodatkować psiarzy. 25.11.06, 11:10
        Gość portalu: Roman napisał(a):

        > Podatek od psa w wysokości 300pln miesięcznie i spokój... niewidomych zwolnić z
        > tego podatku i już (i wszyscy posiadacze psów zaraz będą niewidomi bo to polska
        > )
        > Co za problem. Ostatecznie po co komu pies potrzebny...

        A to w warszawaie tak nie jest? We wszystkich miastach jakie znam psy są
        opodatkowane.
        • rlnd Re: Opodatkować psiarzy. 25.11.06, 12:25
          A w Warszawie podatek wynosi 1zl. A artykul dotyczy Warszawy.
          Jesli nie pasuje Wasci wysokosc podatku we wlasnym miescie, to prosze apelowac
          do ratusza tamze.
    • Gość: niepaląca precz z chamskimi palaczami IP: 213.25.9.* 25.11.06, 09:41
      Kiedy konczy się zima i rozpuszcza się śnieg na każdym przystanku w centrum
      miasta leży hałda petów. Leży na chodniku, pod nogami a nie na trawie i nie ma
      szansy rozpuścic się i wsiąknąć w ziemię, co stanie się prędzej czy poźniej z
      każdą psią kupą. Niech chamy - palacze palą u siebie w domu i rzucają pety na
      dywan!
      • Gość: michu Re: precz z chamskimi palaczami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.06, 13:58
        Kończy się zima i spod topniejącego śniegu wyłaniają się piękne psie kupy,
        słonko świeci i kupy zaczynają śmierdzieć.
        Przejście przez niektóre zaułki miejskie to prawdziwy slalom ze ślizgawką w
        psich odchodach. Ludzie jak można być takim chamem i przyznawać się do tego że
        ma się psa i pozwala mu się sr.. gdzie popadnie?????



        !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: bemowiak Ratusz policzył psie kupy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.06, 09:49
      Ciekawe skąd urzędnicy wiedzą ile jest w Warszawie psów? Jeżeli ta liczba
      pochodzi z rejestru podatkowego to jest bardzo zaniżona. Jeżeli do tej
      pory "udało się" wlepić jeden mandat na ponad 40 mln psich kup rocznie to
      komendant straży miejskiej powinien podać się do dymisji. Jeżeli przyjmiemy, że
      na każde tysiąc kup przypada tylko jeden mandat w wysokości 200 zł to rocznie
      do kasy miasta nie wpływa 8 mln zł.
    • Gość: niepaląca odchrzańcie się wreszcie IP: 213.25.9.* 25.11.06, 10:15
      od właścicieli psów! Wprowadzić podatki które pokryją koszty sprzątania i niech
      skończy się ta durna dyskusja. Wiadomo że zatrudnienie służb do oczyszczania
      byłoby tańsze niż zatrudnienie ludzi do ścigania psów i wlepiania mandatów. A
      ci którzy piszą jak jest za granicą chyba celowo pomijają fakt że tam nie wolno
      także rzucać śmieci, petów, skórek od banana, torebek po chipsach - to wszystko
      można u nas spotkać na chodnikach i trawnikach. A w parkach powinny być strefy
      gdzie nie wolno psów wprowadzać w ogóle. Tylko wtedy można się położyć na
      trawie, sprzątnięcie kupy to nie wszystko, bo czy chcecie siadać w miejscu
      gdzie pies nalał kałużę? Mówienie w kółko o kupach tyo jakiś idiotyczny temat
      zastępczy, nikt nie mówi o psach biegających bez smyczy - to jest dopiero
      temat, bo ani jego kupy nie można zidentyfikować ani włąściciela. A jak już
      pies wpadnie do piaskownicy i narobi, to nawet jeśli ktoś przyjdzie z torebką i
      zbierze czy chcielibyście żeby małe dzieci bawiły się w tym piasku?
      • Gość: zdeb Oh, fuck!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.06, 10:43
        A myslalem, ze w Polsce juz nie ma madrych ludzi! Kto kolezanke i gdzie nauczyl
        tak ladnie i rzeczowo myslec, dotykajac sedna spraw? Moje wielkie gratulacje i
        uscisk dloni!

        PS W moich slowach wyzej nie ma ani krzty ironii. Naprawde Pani myslenie jest
        jak woda na pustyni bezmyslnosci:) A co do meritum - to podatek i tylko
        podatek. Od wagi psa. Do 5 kg 200 zl na rok. 5-10 kg 300 zl na rok. Powyzej 10
        kg 500 zl na rok. Ale do debilnego spoleczenstwa psiarzy i brudasow i tak nic z
        naszych propozycji nie dotrze.
        • Gość: tr Fatamorgana na pustyni IP: *.naenxx4.adsl-dhcp.tele.dk 25.11.06, 11:51
          Tak, tak, typowe socjalistyczne, sowieckie myslenie, niech panstwo to zrobi bo
          ja nie potrafie, jestem niesamodzielny i nie potrafie myslec, niech panstwo za
          mnie mysli. Ja bede placil cala swoja pensje na biurokracja i podatki, bo
          wierze,ze panstwo potrafi je madrze rozdzielac!
      • rlnd Re: odchrzańcie się wreszcie 25.11.06, 12:26
        1. Ludzie od sciagania mandatow juz sa.
        2. Jesli zlikwidowany zostalby podatek, sprzatalaby Pani po swoim psie ?
      • Gość: dżambo Re: odchrzańcie się wreszcie IP: *.chello.pl 25.11.06, 13:05
        Problem polega na tym, że psiarze znają miejsca, w których ich pupile akurat się
        zfajdały i mogą od razu kupę usunąć. Służby miejskie nie są w stanie przeczesać
        CODZIENNIE wszystkich skwerów i trawników w poszukiwaniu całej zalegającej tam
        sraki. Prawdopodobnie do takiej czynności nie wystarczyłaby cała ludność
        Warszawy. Dlatego to (zasranym) obowiązkiem psiarzy jest sprzątanie po swoich
        ulubieńcach (ich praca polega na schyleniu się i wyprostowaniu a więc koszt jest
        ułamkiem grosza, w przypadku pracownika służb miejskich koszt znalezienia i
        usunięcia jednej kupy pewnie byłby liczony w dziesiątki złotych).
      • stefciowa Re: odchrzańcie się wreszcie 25.11.06, 17:04
        zgadzam się uśpić wszystkie psy i facetów sikających na ulicach ,nieraz zdarzyło
        mi się zwrócic takiemu uwagę kiedy taki amant stał na mojej drodze nawet w
        centrum W-wy i co zero wstydu,
    • Gość: Waldi Ratusz policzył psie kupy IP: *.devs.futuro.pl 25.11.06, 10:33
      Warszawiakom mówimy smacznego...
    • Gość: Labrador Ratusz policzył psie kupy IP: *.acn.waw.pl 25.11.06, 10:37
      Za 120000 zestawow zaplacili 25000 zlotych, czyli za sztuke wychodzi 21 groszy.
      A teraz maja zamiar sprzedawac po zlotowce. 400% to calkiem niezly zysk, na
      dodatek pod szczytnym haslem. Oczywiscie to lekkie naciaganie faktow, trzeba
      wziac pod uwage VAT, marze kioskarza itd, ale i tak zostanie okolo 200%. Tez ladnie.
    • drogibronislaw "Pies ma dwa końce" - nowe przysłowie! 25.11.06, 10:42
      Czego to w tej Warśawie ludzie nie wymyślom...!
      • Gość: Tylko koty! jest wierszyk taki: IP: *.eu.org 25.11.06, 12:39
        pies jak kij - dwa końce ma,
        jednym gryzie, drugim sra.

        :)
      • basiula1111 Re: "Pies ma dwa końce" - nowe przysłowie! 25.11.06, 16:13
        Smiesza mnie wypowiedzi wlascicieli psow, ktorzy 'mszcza sie' na palaczach i
        ich niedopalkach poprzez niesprzatanie gowna swoich psow. Jakby kazdy chcial
        sie tak mscic po smierdzielach i balaganiarzach, to cala Polska bylaby jednym
        smieciowiskiem. Przeciez ja nie ide wyrzucac Ci moich smieci pod drzwiami, bo
        Twoj pies nasral na chodniku przed moim domem!
        Do tych, ktorzy tutaj tak strasznie przezywaja, ze te torebki po zlotowce to
        zdzierstwo i oszustwo:
        NIKT WAM NIE KAZE KUPOWAC TYCH TOREBEK. Wystarczy plastikowa siatka po zakupach
        i tyle. Nie potrzeba wtedy rekawiczek lub papierowych torebek. Ktos tu
        wspomnial, ze taka plastikowa siatka to sie potem nie rozklada tak ladnie jak
        rozpuszczone gowno po deszczu. Niby tak, ale zuzyta siatka po zakupach i tak
        predzej czy pozniej wyladuje na smieciach (bo juz i tak zostala wyprodukowana i
        zuzyta na zakupy) wiec czemu jej ponownie nie wykorzystac? Instrukcja
        sprzatania: zakladasz taka siatke na reke, zbierasz kupe, zawijasz ja w siatke
        i wyrzucasz. Zal mi tych wszystkich z dobrymi intencjami, ktorzy potem pol
        kilometra nosza gowno, bo nie ma w poblizu smietnika. Moze to powinien byc
        nastepny krok w walce z gownami.
        Bardzo dziekuje wszystim odwaznym, ktorzy czuja sie odpowiedzialni za kupy
        swoich czworonogich ulubiencow.
    • Gość: DzienSwira trzeba cos z tym zrobic IP: *.chello.pl 25.11.06, 10:47
      wczesniej wydawalo mi sie, ze to blachy problem ale jak ide do pracy mniej
      ruchliwymi uliczkami to jest pelno gowien lezacych na srodku chodnika i w
      trawie albo tez rozmazanych po chodniku. juz ktos w mine wszedl. widze tez
      wlascicieli z psami wielkosci krow spacerujacymi wlasnie tymi uliczkami. niech
      te gowna sprzataja. jak sie ma psa to trzeba tez brac odpowiedzialnosc za jego
      gowna, ktore wypluwa wszedzie. koniec z obsranymi chodnikami i trawnikami !!!
      • drogibronislaw Zgadzam się w 100% - masz psa, sprzątaj g...! 25.11.06, 10:52
        ...
    • Gość: anty Ratusz policzył psie kupy IP: 62.29.133.* 25.11.06, 10:48
      Jak takie mądre pieski, to niech robią w domu swoje kupy.
      • a_h_1 Te kupy to wena dla artystów! 25.11.06, 15:21
        Ale ma używanie z tymi kupami pewien wybitny artysta, co to se lubi w te kupy
        wpychać polskie flagi! Może ganiać z tymi flagami po Wa-wie od rana do wieczora
        a kup mu nie zabraknie. Natomiast radio rynszTOK FM powinno prowadzić z tego
        niewątpliwie wielkiego wydarzenia artystycznego nieustającą transmisję. Później
        taki artysta, jako osoba niezwykle kompetentna, może zabrać głos w innym
        wielkim wydarzeniu artystycznym, jakim jest dyskusja na łamach der Dziennika
        pod durnym tytułem "Czy Polska jest sexy?"
        Te artysty to mają u nas klawe życie! Jak cysorz!
    • Gość: franek Re: Ratusz policzył psie kupy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.11.06, 10:53
      zupelnie nie rozumiem ludzi, ktorzy nie chca sprzatac po swoich psach; ja po
      swoim sprzatam przy pomocy darmowych torebek z supermarketow, zadne to dla mnie
      obciazenie, a o ile lepiej wyglada lokalny park
      tylko ze u nas ludzie jakby z innego swiata... kiedy czesto w parku widze nie
      tylko psie kupy na trawniku, a rowniez ludzkie, ze zuzytym papierem toaletowym
      obok!!! jak po sobie nie sprzataja, to po psie maja sprzatac?! dobre sobie...
    • Gość: Carioca Genetycy i inne madrale, do roboty IP: 200.219.168.* 25.11.06, 10:56
      Najwyzszy czas, zeby wyprodukowac psa, ktory nie je i nie s..
      A na powaznie - jak nie chca (posiadacze psow) czyscic po nich na publicznych
      terenach, to zaczac karac i opodatkowac tak, ze zaczna.
    • Gość: KociaEminencja Walić chamom mandaty jak w Singapurze !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.06, 10:56
      Z tymi ludzkimi pomyjami z całej Polski zwanymi "warsiawiakami" można
      dyskutować tylko przy pomocy pałki. Patrzcie, taki prostak ma jeszcze czelność
      obrażać się na darmowe rozdawnictwo sprzętu, za który powinien zapłacić !
      Mandat wysokości 5000 zł szybko uświadomiłby mu, że hodowanie zwierzaka, to też
      obowiązki. Trzeba nareszcie skończyć z "żartobliwym" podejściem do problemu.
      Powinno być tak: za pierwsze przewinienie (tj. nieposprzątanie po włochatym
      śmierdzielu) 50 zł kary, za drugie - 500 zł kary, za trzecie - 5000 zł, a za
      czwarte - przepadek zwierzaka, który po 2 nieudanych licytacjach w schronisku
      mógłby być (aby unikną zatkania schronisk) uśpiony. Można by też pomyśleć nad
      sprzedażą uzyskanych przez przepadek włochatych śmierdzieli na potrzeby
      przemysłu - może ich bezużyteczne za życia cielska nadawałby się do jakiejś
      rozsądnej utylizacji. Po nagłośnieniu kilku tak zakończonych postępowań
      właściciele włochatych śmierdzieli sami zlizywaliby ich kał z trawników.
      • Gość: Warszawiak Re: Walić chamom mandaty jak w Singapurze !!! IP: *.aster.pl 25.11.06, 12:13
        Gorąco popieram Pańską propozycję. Właśnie wróciłem ze spaceru po Gocławiu-
        Praga Południe.
        Facet prowadzi na smyczy wilczura, wilczur przykucnął na środku chodnika i
        załatwia się. Na zwróconą uwagę aby odciągnął psa z chodnika, ten prymityw
        jeszcze mi naubliżał. Psi problem to prawdziwa zmora dla Warszawiaków.
        Służby miejskie, policja wogóle nie reagują na brak smyczy, kagańca, nie mówiąc
        o karaniu za nie posprzątanie po psie.
        Moim zdaniem powinno wprowadzić się bardzo wysokie podatki od posiadania psów,
        rzedu 1000 zł rocznie od jednego psa. Za te podatki można byłoby budować psie
        wybiegi; ogrodzone place, gdzie psy mogłyby sobie pobiegać na wolności, dozorcy
        takich wybiegów sprzątaliby psie odchody.
        Trzeba zmobilizować właścicieli domów, placów, podwórek do przestrzegania
        czystości. To właściciele budynków i przyległych placyków powinni w pierwszej
        kolejności płacić kary za psie kupy. Jeśli taka wspólnota zapłaci kilka razy po
        parę tysięcy złotych kary to napewno mieszkańcy przypilnują sąsiadów z psami.
        Po drugie niechże wreszcie służby miejskie zaczna patrolować osiedla i krać,
        kara właścicieli psów za nieposprzątanie po swoich pupilkach.
        Powtarzam, wszystkim wielbicielom psów, że psie odchody stanowią olbrzymie
        zagrożenie sanitarno-epiemiologiczne dla mieszkańców. W psich odchodach
        namanażają setki tysięcy różnych bakterii, które unoszone wraz z pyłem psich
        odchodów atakują nasze oczy, drogi oddechowe, itd. Stąd w miastach tyle
        alergii, zapaleń spojówek, chorób dróg oddechowych.
        Nie wolno narażać zdrowie i życie mieszkańców miast, to jest konstytucyjny
        obowiązek państwa i władz samorządowych.
        • Gość: polo Problem w tym że Polacy to motłoch spuszczony IP: *.zgora.dialog.net.pl 25.11.06, 13:36
          ze smyczy. Po latach komuny która trzymała te stada baranów za mordy wolność
          spowodowała że dziś choćby z takimi psami to jest tak jak w serialu o Kiepskich.
      • rlnd Re: Walić chamom mandaty jak w Singapurze !!! 25.11.06, 18:22
        Chwile, chwile, co Tobie zwierzak winny zeby go usypiac ?
        Mandaty i kary tak, przepadek zwierzaka - czemu nie.
        Ale niech taki wlasciciel placi potem alimenty na utrzymanie zwierzaka.
      • Gość: ssssssssssss całkowicie się zgadzam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.06, 21:32
        > Można by też pomyśleć nad
        > sprzedażą durnej hołoty na potrzeby
        > przemysłu - może ich bezużyteczne za życia cielska nadawałby się do jakiejś
        > rozsądnej utylizacji.
        tyle tej swołoczy się tu wypowiada, przynajmniej możnaby abażury produkować
        i żarcie dla psów
    • Gość: wojtek Śmieci, np. butelki, w pojemnikach na odchody IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.06, 10:57
      Szybko się zapełniają. A oznaczone są wystarczająco. Jednego jestem pewien: to nie opiekunowie psów to robią.
    • Gość: przeemk Re: Ratusz policzył psie kupy IP: *.smrw.lodz.pl 25.11.06, 10:58
      Adaś Miauczyński - idol antyburaków ;)
      A tak na powaznie nie mam nic przeciwko psom, ale dla mnie sprawa jest prosta,
      gowno trzeba posprzatac. Albo kupic sobie kanarka.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja