Ratusz policzył psie kupy

    • Gość: psiarz Re: Ratusz policzył psie kupy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.06, 14:09
      Ja sobie nie życzę traktowania mnie jak przestępcę( vide kampania ) w
      normalnych krajach są również kupy i jest kampania np. w Paryżu są znaki z
      panem i pieskiem gdzie w tekscie jest o miłośći do dzielnicy. Do mnie trafia
      dużo bardziej tego typu kampania niż agresywna spożądzona przez poprzednie
      władze. Tak na marginesie sprzątam po psie ( mieszkam na Solcu ) lecz bardzo
      często nie mogę znaleźć śmietnika obok mnie jest jeden na rogu Fabrycznej i
      Koźmińskiej i to jest największy problem a woreczki mozna sobie dokupić(8zł za
      24sztuki) nie muszę brac za darmo
    • czesia1950 Ratusz policzył psie kupy 25.11.06, 14:12
      Ja chętnie sprzątałabym po swoim wielkim psie. Niestety, nie mozna w mojej
      miejscowości kupić torebek czy innego sprzętu. Ludzie staraja się chodzić w
      miejsca mniej widoczne, ale pies to zwierze i czasem narobi na trawniku pod
      blokiem. A o czymś takim, jak darmowe torebki, u nas nikt nawet nie słyszał.
    • przypadek Re: Ratusz policzył psie kupy 25.11.06, 14:20
      To ja zapytam wszystkich, co tak psioczą na niesprzątających właścicieli psów,
      jak często zdarza im się:

      - palić papierosa na przystanku?
      - jechać w mieście powyżej 50/60 km/h ?
      - wyrzucać peta przez okno samochodu?
      - przechodzić w miejscu niedozwolonym przez jezdnię?
      - parkować nie zostawiając 1,5 metra dla pieszych, albo w ogóle w miejscu
      niedozwolonym?

      Te wszystkie zachowania również są wykroczeniami i powinny być karane grzywną,
      tylko 90 % z nas ma je w głębokim poważaniu. I generalnie to jest podstawowy
      problem w Polsce - przepisy sobie, a egzekwowalność sobie. Skoro (prawie)
      wszyscy jeździmy więcej niż przepisowo km/h na terenie zabudowanym, to na jakiej
      podstawie żądamy sprzątania po psach od właścicieli?
      • rlnd Re: Ratusz policzył psie kupy 25.11.06, 18:42
        Na takiej samej co Ci, ktorzy po pieskach nie sprzataja zadaja przestrzegania
        ograniczen predkosci w miescie.
        I jedno i drugie jest wykroczeniem.
        • przypadek Re: Ratusz policzył psie kupy 25.11.06, 19:24
          No to tak sobie możemy żądać i wzajemmnie swoje żądania olewać, jak to robimy
          właśnie.
          • rlnd Re: Ratusz policzył psie kupy 25.11.06, 19:28
            I tu wlasnie pies pogrzebany.
            Bo ja nie olewam.
            • przypadek Re: Ratusz policzył psie kupy 25.11.06, 19:32
              No ty może nie ale 95% kierowców w Warszawie ograniczenia prędkości nie przestrzega.
              • rlnd Re: Ratusz policzył psie kupy 25.11.06, 19:38
                Co fakt to fakt. Ale jak juz pisalem i jedni (kierowcy przekraczajacy dozwolona
                predkosc) i drudzy (wlasciciele psow nie sprzatajacy po pieskach) lamia prawo.
                I nie ma co stwierdzac, ze skoro kierowcy lamia prawo, to wlasciciele psow tez
                moga. A skoro artykul jest o psich kupach, to nic dziwnego ze ludzie psiocza na
                niesprzatajacych wlascicieli psow, prawda ?
    • Gość: Kate~~ Hmm.. a co z innymi miastami? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.11.06, 14:21
      W takim razie, co z innymi miastami. Czy tylko Warszawa zasługuje na 'system'
      sprzątania po psach. Myśle, ze mieszkańcy innych miesjcowości (gdyby zaistniala
      taka mozliwość) sprzataliby po swoich pupilach. Ale co ma zrobić właćiciel, gdy
      nie ma zapewnionych np. workow.. w rękę ma wziąc?.. I dziwicie się, ze nie
      sprzatamy. Jak bedziemy mieli zapewnione wroeczki na psie odchodzy, bedziemy
      sprzatać.

      Tyle.
      • xs550 Re: Hmm.. a co z innymi miastami? 25.11.06, 14:40
        Wybacz ale brak worka nie jest usprawiedliwieniem dla zasyfiania miasta. Jezeli
        brzydzisz sie wziac psie odchody do reki to nie zostawiaj ich na trawniku bo
        reszcie spoleczenstwa jest rownie "milo" z nimi jak Tobie.
    • Gość: adalbert codziennie przynajmniej 1 kupa x 365 dni ... IP: *.dip.t-dialin.net 25.11.06, 14:22
      .. w roku x 1 zl = 365 zl. To jest dodatkowa oplata, ktora nalezy sciagnac od
      kazdego posiadacza psa w Warszawie. Wtedy sprzatac moze prywatna firma.
    • Gość: Kacper Ratusz policzył psie kupy IP: *.aster.pl 25.11.06, 14:28
      Co za naród... tylko postawa roszczeniowa a żadnego poczucia obowiązku, za
      grosz. Spychologia w najlepszym wydaniu.

      System "marchewki i kija" już istnieje. Marchewka: darmowe torebki do
      sprzątania. Kij: mandaty. Właściciel psa się obraża jeśli mu się powie żeby
      posprzątał po swoim piesku, a co by powiedział gdyby obcy piesek mu nasrał na
      wycieraczkę? Też byłby zadowolony??? W miarę możliwości straż miejska powinna
      wlepiać mandaty dla właścicieli złapanych na gorącym uczynku i to nie po 50 zł,
      tylko od razu po 200 lub 500 zł. Dać wybór: "proszę bardzo. oto darmowa torebku.
      psia kupka do środka, torebka do śmietnika i problem z głowy. albo 500 zł mandat".

      Może by się nauczył kto nie co. Ludzie nie biorący odpowiedzialności za
      sprzątanie po swoich zwierzętach nie powinni prawa ich mieć. Tak samo jak
      rodzice nie biorący odpowiedzialności za swoje nieletnie dzieci.
      • przypadek Re: Ratusz policzył psie kupy 25.11.06, 14:38
        Ten kij to sprawa iluzoryczna dosyć. A mandatów - dobra rada dla wszystkich - z
        zasady nie należy przyjmować.
        • rlnd Re: Ratusz policzył psie kupy 25.11.06, 18:38
          No to masz odpowiedz na swoje pytanie o egzekwowalnosc.
          Z zasady nie przyjmowac mandatow ...
          Z zasady byc przestepca ...
          • przypadek Re: Ratusz policzył psie kupy 25.11.06, 19:27
            Nie no nieprzyjęcie mandatu to nie przestępstwo, to jedynie wybranie, żeby
            niezawisły sędzia (często bardziej wyrozumiały) wypowiadał się, czy i ile mam
            zapłacić kary a nie minister Dorn albo komisarz Marcinkiewicz w osobie
            policjanta czy strażnika. Ale generalnie to nie ma związku z tematem...

            Egzekwowalność to zupełnie inna kwestia.
            • rlnd Re: Ratusz policzył psie kupy 25.11.06, 19:33
              Ok, masz racje.

              Ale tylko wtedy gdy wyrozumialosc sedziego ma dotyczyc wysokosci kary, a nie zad
              samego faktu jej wymierzenia (chyba masz swiadomosc kiedy lamiesz prawo ?).
              • przypadek Re: Ratusz policzył psie kupy 25.11.06, 19:37
                Obawiam się, że 99% ludzi poproszonych o wskazanie podstawy prawnej karania w
                tym przypadku miałoby trudności. Ja sam nie jestem pewien i ciekaw jestem, jak
                ta sprawa w sądzie by wyglądała, stosowania sankcji karnej na podstawie uchwały
                rady miasta.
                • rlnd Re: Ratusz policzył psie kupy 25.11.06, 19:41
                  Dz.U. 1996 nr 132 poz. 622
                  Ustawa z dnia 13 września 1996 r. o utrzymaniu czystości i porządku w gminach.
                  art. 3, pkt 4 +
                  Uchwała Nr XXXIII/756/2004 Rady m. st. Warszawy z dnia 8 lipca
                  2004 r., art. 27
                  za co groza mandaty -
                  Dz.U. 1971 nr 12 poz. 114 Ustawa z dnia 20 maja 1971 r.,
                  art. 117 oraz art. 145

                  Nie wiem czy to wystarcza, nie jestem prawnikiem. Moze rzeczywiscie nie
                  wystarcza ...
                  • przypadek Re: Ratusz policzył psie kupy 25.11.06, 19:49
                    117: "w obrębie nieruchomości". A parki?

                    145: Pytanie czy to jest zanieczyszczanie, no i zauważmy że korzystając z w tym
                    artykule prawo miejscowe nie jest wskazane jako uzupełnienie.

                    Tak więc w kontekście omawianego problemu obydwa artykuly domagają się orzecznictwa.
                    • rlnd Re: Ratusz policzył psie kupy 25.11.06, 19:59
                      To jeszcze art .75

                      "Kto bez zachowania należytej ostrożności wystawia lub wywiesza ciężkie
                      przedmioty albo nimi rzuca, wylewa płyny, wyrzuca nieczystości albo doprowadza
                      do wypadania takich przedmiotów lub wylewania się płynów,
                      podlega karze grzywny do 500 złotych albo karze nagany.
                      § 2. Jeżeli sprawca dopuszcza się czynu określonego w § 1 ze złośliwości lub
                      swawoli,
                      podlega karze ograniczenia wolności albo grzywny."

                      Wydaje mi sie, ze jak piesek robi nieczystosci na trawnik, to mozna uznac ze
                      jest to ich wyrzucanie, wypadanie lub wylewanie (albo dopuszczanie do tegoz)
    • Gość: Radek Ratusz policzył psie kupy IP: *.aster.pl 25.11.06, 14:37
      Od sprzatania sa sluzby miejskie. Place podatki w tym podatek za posiadanie
      psa. Niech zatrudnia wiecej osob do sprzatania i po problemie.

      P.S. nie ma koszy na smieci!
    • Gość: Sulineczka Re: Ratusz policzył psie kupy IP: *.washdc.east.verizon.net 25.11.06, 14:38
      Tu trzeba zmienic mentalnosc ludzi ! Na calym cywilizowanym swiecie wlasciciele
      zwierzat sprzataja po swoich zwierzakach. W osiedlach mieszkaniowych ludzie
      sami sobie zwracaja uwage, gdy zauwaza, ze ktos nie sprzata. Pozniej przychodzi
      upomnienie administracyjne, a pozniej wysokie kary pieniezne. Ale PRL stworzyl
      nam slumsy i zachowujemy sie stosownie do slumsow, czyli brudzimy, nie dbamy,
      niszczymy, bo stare przekonanie, ze wszystko jest nasze i wszysto jest malo
      warte ciagle pokutuje. Najgorszym wyjsciem bylby zakaz posiadania psow, ale
      ilosc ich mozna przeciez ograniczyc. Wystarczy panstwowa akcja trzebienia
      kundli, zeby w ciagu kilku lat populacja psob zmienila sie, ich wizerunek
      wypieknial, a wlascicielom nalezy do glowy wkladac kilka razy dziennnie, ze
      posiadanie psa i kota to obowiazek, a nie tylko przyjemnosc.A swoja droga,
      kiedy my do tego cywilizowanego swiata dojdziemy !!!
      • bullowy Re: Ratusz policzył psie kupy 25.11.06, 14:42
        ja sprzatam po swoim psie od dawna ,zanim jeszcze zrobiła sie ta naganka na
        psiarzy.Ja radze sobie tak,że zbieram przez zwykłą torebkę foliową które się
        dostaje codziennie w sklepie robiąc zakupy.
    • Gość: gosc Re: Ratusz policzył psie kupy IP: *.chello.pl 25.11.06, 14:40
      tak jest ... w duzych skupiskach ludzkich jak osiedla taki zakaz by sie bardzo
      przydal... wstyd ze zyjemy w takim spoleczenstwie ... posiadac psa tak ale
      sprzatac po nim nie...kiedy nasze spoleczenstwo dojrzeje do posiadania psow
      chyba nigdy... wiec zakaz i kropka
    • Gość: gość Ratusz policzył psie kupy IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.11.06, 14:41
      My to zawsze za przeproszeniem 1000 lat za murzynami. W żadnym cywilizowanym
      kraju nie jest bezkarne pozostawienie psich odchodów bez wyrzucenia. Co za
      przepisy może jeszcze beda calowac w tylek zeby tylko ktos zechcial sprzatnac
      po swooim psie odchody.
      • przypadek Re: Ratusz policzył psie kupy 25.11.06, 15:27
        W cywilizowanym kraju niedopuszczalne jest, żeby ludzie przekraczali prędkość. I
        wiele innych rzeczy.
    • valetudo76 A policja na koniach? KUPSK końskich nie sprzątają 25.11.06, 14:41
      .... więc ja na to sram!
    • Gość: gosc Re: Ratusz policzył psie kupy IP: *.ci.uw.edu.pl 25.11.06, 14:41
      Bardzo dobry pomysł.
    • Gość: twoja_stara Ratusz policzył psie kupy IP: *.nyc.res.rr.com 25.11.06, 14:42
      Warszawa to ciemna dechami zabita wiocha.
      • Gość: Twój Stary [...] IP: *.quest-net.pl 25.11.06, 15:21
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: elka Ratusz policzył psie kupy IP: *.teledisnet.be 25.11.06, 14:47
      a czy oni policzyli (PiSaki) ile gowien trzeba bedzie zbierac po nich?
    • Gość: Mirek z Kanady Wprowadzic specjalne prawo miejskie IP: *.vn.shawcable.net 25.11.06, 14:59
      i egzekwowac je poprzez mandaty sluzb komunalnych. W Kanadzie kazdy psiarz
      sprzata po swoim czworonogu. Ludzie sie nawzajem pilnuja i jest czysto.
      • Gość: tytoos Re: Wprowadzic specjalne prawo miejskie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.06, 15:02
        no właśnie, dlaczego człowieka z psem na smyczy nie móc skontrolowac czy ma
        torebke na odchody swego pupila w kieszeni? Jak nie ma to mandat.... Cały ten
        problem sprowadza się do kultury, jak idę z dzieckiem na spacer i to zrobi kupę
        do pieluchy to nie wyrzucam pieluchy n atrawę, tylko szukam kosza, czy
        właściciele czworonogów tak nie mogą?
        • zulus3 Re: Wprowadzic specjalne prawo miejskie 25.11.06, 15:33
          Gość portalu: tytoos napisał(a):

          > no właśnie, dlaczego człowieka z psem na smyczy nie móc skontrolowac czy ma
          > torebke na odchody swego pupila w kieszeni? Jak nie ma to mandat.... Cały ten
          > problem sprowadza się do kultury, jak idę z dzieckiem na spacer i to zrobi
          kupę
          > do pieluchy to nie wyrzucam pieluchy n atrawę, tylko szukam kosza, czy
          > właściciele czworonogów tak nie mogą?

          No, ale dotego sa osobne kosze, specjalnie oznakowane,na gowienko dzidziusia
          mozna uzyc kosza na psie odchody.
          Wszak istnieje pojecie segregacji odpadow.
    • Gość: zenobia A ile nasrają bezdomni lub naszczają obszczymurki? IP: *.tpnet.pl 25.11.06, 15:02
      Tego nikt nie policzy?
      Uczepili się właścicieli psów, bo tak najłatwiej.
      • rlnd Re: A ile nasrają bezdomni lub naszczają obszczym 25.11.06, 18:09
        To ze byc moze bezdomni sraja, nie zmienia ze psy tez.
        A wlascicieli psow jest znacznie wiecej niz bezdomnych (i maja czasem ich po
        kilka), wiec slusznie ze najpierw do nich sie uczepili.
      • Gość: bezdomny Napewno bezdomny nie uwali na chodniku IP: *.aster.pl 25.11.06, 18:50
        Chopie, czego się czepiasz bezdomnych. Bezdomni to ludzie często kulturalniejsi
        od tych nowobogackich, posiadaczy psów i mieszkań.
        Posiadacze psów muszą zrozumieć ,że robią krzywdę bliźniemu i sobie samemu.
        Psie odchody to źródło zarazy, pomijając kwestie estetyczne.
    • Gość: Basia Ratusz policzył psie kupy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.06, 15:04
      Tu pomoże tylko kara.W USA jest to tak normalne, ze nikt nie robi wielkiego halo
      z posprzątania po psie.I każdy ma swoj "sprzęt".Miasto nie wydaje na to grosza,
      jedynie otrzymuje pieniądze z konsekwentnie egzekwowanych grzywn.Więc jeżeli
      chcemy gonić kraje zachodnie,to musimy mieć świadomość, że to nie tylko ładne
      samochody i wyskokie zarobki, ale pelna odpowiedzialność za swoje czyny,łącznie
      ze sprzątaniem kup po swoich psach.A ja mam dość trawników pełnych "min".
    • Gość: Sprzatajacyposwoim Zabierac psy tym ktorzy nie chca sprzatac IP: *.dsl.telesp.net.br 25.11.06, 15:04
      Bo inaczej utoniemy w gownie,to samo dzieje sie w Gdansku,
      wlasciciele psow zrobili sobie szalety z ulic i chodnikow,
      karac wysokimi mandatami, moze wreszcie na cos sie przyda
      Straz Miejska, bo ci ostatni to by tylko chcieli zarabiac na
      kierowcach (foto radary)Niech fodografuja srajace psy i ich wlascicieli.
      • przypadek Re: Zabierac psy tym ktorzy nie chca sprzatac 25.11.06, 15:30
        > Straz Miejska, bo ci ostatni to by tylko chcieli zarabiac na
        > kierowcach (foto radary)

        A od kiedy to można przekraczać dozwoloną prędkość? Ja na przykład żądam, żeby
        Straż Miejska przestała czepiać się dzielnych piesków i ich właścicieli tylko
        bardziej skutecznie ścigała przekraczanie prędkości (chcę więcej fotoradarów).
        • rlnd Re: Zabierac psy tym ktorzy nie chca sprzatac 25.11.06, 18:10
          Dzielne pieski, dzielnie kupy robia
    • magdateclaw Polacy to dzikusy, Wulgarni, niedomyci. 25.11.06, 15:09
      Polska nie jest fajna również dlatego, że nie można usiąść na trawie,
      by nie usiaśc wąłsnie psim gó..e. Tak wychowuje polskim dom, tak wychowuje
      kościół. Cieszę się ze na stałe już z Wami nie mieszkam.

      Magda Teclaw
      Nowy Jork
      • Gość: zulus3 Re: Polacy to dzikusy, Wulgarni, niedomyci. IP: *.dsl.telesp.net.br 25.11.06, 15:21
        A ja ciesze sie ze nie mieszkam w Nowym Jorku,(bylem tu wiele razy)
        i nic szczegolnego nie zaowazylem,po zejsciu z glownej ulicy od podworka
        syf,brod,smrod niewyobrazalny,psie kupy przy tym to nic.
        Ale polskie slumsy zawsze kochaly USA, POWODZENIA W ZYCIU NA WYSYPISKU !!

        Dzisiaj z Sao Sebastiao.
      • Gość: jeryy telaw my tez\ sie cieszymy ze z nami nie mieszkasz IP: *.aster.pl 25.11.06, 15:36
        w stanach pewnie czyscisz kbile i czujesz sie wielka lady
    • Gość: jery NIE MAM PSA ALE ..gdybym mial nigdy bym po nim IP: *.aster.pl 25.11.06, 15:16
      nie posprzatal - za co placi podatek za psa ? gdy bylem dzieckiem
      przygarnelismy przyblede -i musielismy za niego palcic podatek za co?? za to ze
      nie pozwoliliwsmy mu zdechnac na mrozie ? za okazana dobroc kara !!
      • Gość: wróg psów [...] IP: *.tvk.torun.pl 25.11.06, 15:37
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • rlnd Re: .gdybym mial nigdy bym po ni 25.11.06, 18:44
        Wysterylizuj psa, nie bedziesz placil podatku - proste.
        Podatek placisz, bo za cos trzeba ograniczac populacje psow w miastach i
        utrzymywac schroniska.
      • rlnd Re: gdybym mial nigdy bym po ni 25.11.06, 20:19
        zrodlo: www.um.warszawa.pl/v_syrenka/ratusz/podatki_psy.php
        Wysokość stawek podatku od posiadania psów

        * 1,00 zł od każdego psa

        Zwolnienia

        1. Zwalnia się z podatku od posiadania psów:
        1. posiadanie psów przez emerytów i rencistów, bez względu na liczbę
        posiadanych psów,
        2. posiadanie psów przyjętych ze schroniska, bez względu na liczbę tych
        psów,
        3. posiadanie psów "bezpańskich" przyjętych pod opiekę, bez względu na
        liczbę tych psów,
        4. posiadanie psów, które zostały poddane sterylizacji, bez względu na
        liczbę tych psów.
    • jerry.uk Wiekszosc Warszawiakow jest ze wsi 25.11.06, 15:17
      taka jest prawda - większość tych ludzi (przyjezdnych) mieszkała wcześniej na
      wsi, a tam jest inna kultura, nikt nie sprząta po zwierzetach. Polacy tak
      naprawdę dobrze sie czują w brudzie i smrodku, więc nigdy nie będą sprzątać po
      psach. a dzieci będą się bawiły psimi kupkami w piaskownicach.
    • Gość: Iwo Re: Ratusz policzył psie kupy IP: *.eranet.pl 25.11.06, 15:17
      Zaproponowane torebki dostepne w Wa-wie w 1200 kioskach RUCHu sa jednym z wielu
      narzedzi jakie mozna stosowac w sprzataniu po psie. Sami na forum podaliscie
      mnostwo innych przykladow - torebki z marketow, łopatki i woreczki...Jak sie
      chce to sposob sie znajdzie. No wlasnie, na forum pojawil sie watek zdziewienia
      przechodniow na widok osoby sprzatajacej po swoim psie. Dopoki normalne dla nas
      bedzie niesprzatanie po psach, niewiele sie zmieni. Proponuje spoleczne
      popracie dla sprzatajacych. Wtedy cala kupa:-) niesprzatajacych ma szanse
      przełamać wstyd. Odpadnie tez argumnet "nie sprzatam bo nie robia tego inni".
      A podatek od psa w stolicy wynosi 1 zł(sic!). Nie ma wiec sensu wymagac od
      miasta sprzatania po psach. Czas wziac na siebie pelna odpowiedzialnosc za
      czworonoga.
      No samo tyczy palaczy i ich petow, calej rzeszy nieumiejacych trafic do kosza
      na smieci...itd.itp...
    • Gość: chtr_ Re: Ratusz policzył psie kupy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.11.06, 15:22
      Święta prawda, w krakowie jest to samo, jeśli nie jeszcze gorzej. Droga na uczelnię to chodnikowy slalom pomiedzy gigantyczną iloscią kupy. Ciekawe co psiarze by zrobili gdybym ja tak zaczął robić im kupę pod klatką... :[
    • xipt Ratusz policzył psie kupy 25.11.06, 15:24
      110 000 kup razy 365 plastikowych workow daje niezla gore odpadow z ktorymi tez
      cos trzeba zrobic.mieszkam w kraju w ktorym takie worki sa uzywane i widze ze
      czesto nie jest to jeden worek ale dwa lub wiecej bo sie wlasciciele
      brzydza.skromnie liczac wychodzi okolo 400 000 workow (w samej tylko warszawie -
      inne miasta nie beda chcialy byc gorsze podejrzewam) rocznie ktore gdzies trzeba
      wywiezc czyli zasmrodzic powietrze jeszcze bardziej i gdzies zakopac wszystko za
      pieniadze podatnikow.dlaczego te kupy nie moga sobie lezec tak jak zawsze lezaly
      .problemu nie bylo dopoki nie okazalo sie ze gdzies tam indziej to gowna pakuja
      w worki i woza je potem kilometrami po autostradach.idac dalej moze nalezy
      zatrudnic ekipy co beda pakowaly ptasie gowna w worki i tez gdzies je potem
      wiozly i tak dalej - wyobraznia nie zna granic ale na szczescie istnieje cos
      takiego jak zdrowy rozsadek i mam nadzieje ze ten temat zastepczy jakimi sa
      gowna w workach zostanie zastapiony przez jakis bardziej powazny,
      • Gość: mamut Re: Ratusz policzył psie kupy IP: *.dsl.bell.ca 25.11.06, 15:29
        Ludzie jakos sie trzeba nauczyc po psach zbierac.. dla mnie i mojej zony zadna
        tragedia.. nie przepadam za tym, ale idzie sie przyzwyczaic.. wystarczy
        plastikowa torebka przez ktora mozna reka zgarnac to Psie G. A faktycznie
        przyjemniej jest zyc w czystym miescie.

        czuwaj
    • mw1969 W g...wnianej sprawie: a sranko na kraty kanałów? 25.11.06, 15:28
      Prosze Państwa - zwłaszcza właściciele piesków - a czy nie możecie przynajmniej
      spróbować przyuczyć swoich pupili do walenia kupy na kratki studzienek
      kanalizacyjnych?
      Przynajmniej spróbować - zwłaszcza tam, gdzie "psiarze" mają blisko ulice i
      kraty studzienek (np. ścisłe centra miast).
      Jeśli to zadziała, to przynajmniej część tej masy gówna odpłynie "samoczynnie",
      bez manipulacji tekturkami/torebkami etc. - coś w sam raz dla tych, co się
      straszne brzydzą żonglerki psim łajnem.

      Namawiam do prób & pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja