No to bez internetu za darmo?

02.12.06, 18:01
Marcinkiewicz obiecał sieć darmowych punktów dostępowych wifi w Warszawie w
miejscach publicznych. Widać nie był przekonywujący. Jak rozumiem pomysł
"upadł" i jedyne, co stolica ma do zaoferowania to punkty dostępowe po 10 zł
za dzień od operatorów sieci komórkowych...?

(ironia off)

Teraz mamy działający czasami Pl. Zamkowy, działający słabo Rynek Starego
miasta, SGH (?), Centrum Reduta, Pl. Teatralny (w dzień), Chmielną (w dzień) i
jakieś pomniejsze antenki. Cienko. A już widziałem w snach setki hotspotów.
    • Gość: ycbo Re: No to bez internetu za darmo? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.06, 19:04
      Ale w zamian nie będzie grzał dupska na prezydenckim fotelu pisior, którego
      nawet kaczyński nie chciał na stanowisku premiera.
    • Gość: Blejk Re: No to bez internetu za darmo? IP: *.sol2.cable.ntl.com 03.12.06, 11:14
      Taka lipa ? Byłem przekonany że w Warszawie jest więcej hot spotów. Może się
      kiedyś doczekamy zasięgu Polach Mokotowskich, w Łazienkach, na Agrykoli czy w
      Parku Saskim. Chyba za bardzo się rozmarzyłem... :-[
      • Gość: Maro Re: No to bez internetu za darmo? IP: *.chello.pl 03.12.06, 11:19
        Obiecankiewicz obiecywal, ale pisdy maja to do siebie, ze obiecuja. 3 miliony
        mieszkan dalej jest obiecywane, ale tylko glupcy chyba w to wierza...
      • Gość: piani Re: No to bez internetu za darmo? IP: *.acn.waw.pl 03.12.06, 13:41
        Kon by sie usmial: wifi w Łazienkach i innych chaszczach. Z obstawa zamierzasz
        tam korzystac z laptopa?
        • Gość: ycbo Re: No to bez internetu za darmo? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.06, 18:22
          Okazało sie że nie ma czasu na bezpłatny wifi bo po porażce prezydenckiej i
          premierowskiej ma zostać albo ministrem gospodarki albo ministrem finansów.
          Dowcip w tym żałosnym kraju polega na tym że solidaruchy podsmiewały się z Pana
          Siwaka za komuny a tu siupryza wystarczy wstąpić do pisu i możesz kierować
          ruchem drogowym albo przeszczepiać nerki = poprostu nadajesz się na każde
          stanowisko i jak to określił jego koleś z partii "to jest wybitny fachowiec)
          nie powiedział tylko w jakim fachu.

          --
          Czas umierać - albo z żalu albo ze śmiechu.
          • Gość: gość Re: No to bez internetu za darmo? IP: *.icm.edu.pl 03.12.06, 23:01
            > Siwaka za komuny a tu siupryza wystarczy wstąpić do pisu i możesz kierować
            > ruchem drogowym albo przeszczepiać nerki = poprostu nadajesz się na każde
            > stanowisko

            jak Buffetowa, możesz być prezesem banku (ale tylko państwowego), jakimś
            urzędasem w zagranicznej instytucji (ale nie w prywatnej, i tylko z
            "koleżeńskiego nadania"), a na koniec z partyjnego nadania możesz zostać
            prezydentem stolicy (dzięki wsparciu komuchów)
      • Gość: xxx222 Re: No to bez internetu za darmo? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.12.06, 20:06
        Są, ale w zasadzie prywatne - tzn. dla gości klubu, restauracji, kawiarni itp.

        Pozatym usługi typu "BlueConnect" są na tyle tanie, że jak ktoś potrzebuje, to
        sobie sprawi... Tak naprawdę to nie jest problem.
        • paul1981 Są drogie 03.12.06, 20:52
          Już prędzej pakiet 5-10mb w gprs... bo akurat BlueConnect to bardzo drogie.
          Orange udostępnia coś coś za 50 zł, iplus chyba za 60... Jednak nikt przy
          zdrowych zmyslach nie bedzie płacił 60 zł za luksus korzystania z netu w parku
          na ławce. Dosyć już musimy płacić za DSL/kablówkę w domu.

          Mimo wszystko wifi w publicznych miejscach to (prawie) żaden wydatek (na skalę
          miasta), a wydatne nakręcenie ogólnie pojmowanej rozrywki i konsumpcji przez
          umożliwienie dostępu do informacji o wydarzeniach kulturalnych, promocjach,
          wystawach. Bo myślę, że głównie do tego można wykorzystać net w miejscu
          publicznym. Bo przecież nie do surfowania z lapem na kolanach.
          • Gość: xxx222 Re: Są drogie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.12.06, 23:23
            >Orange udostępnia coś coś za 50 zł, iplus chyba za 60... Jednak nikt przy
            >zdrowych zmyslach nie bedzie płacił 60 zł za luksus korzystania z netu w
            >parku na ławce.

            Jak jest się badziewiakiem, to prawda. Z drugiej strony, może po prostu ten
            internet tak naprawdę nie jest takiej "zdrowej osobie" potrzebny?
        • Gość: spotka Re: No to bez internetu za darmo? IP: *.chello.pl 22.12.06, 22:21
          Internet z hot-spotka?
          Wspaniala sprawa.
          Ten kto oferuje sygnal placi podatki do Kasy Miasta i biznes sie kreci.
    • Gość: Kopytko Ale, że co? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.06, 20:13
      Uwierzyłeś w obietnice jakiegoś polityka? Współczuje.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja