Czemu siatkarze to nie Sreberka - felieton femi...

IP: *.acn.waw.pl 10.12.06, 22:37
RATUNKU!!!
jestem dyskyminowany!!!
znajome czasem zwracaja sie do mnie uzywajac zdrobnienia mojego imienia
precz z dyskryminacja przez zdrobnienia


ps.a jak wytepimy zdrobnienia wezmiemy sie za glupote-a raczej glupotke
tez bedzie sporo do zrobienia
    • Gość: Tre Re: Czemu siatkarze to nie Sreberka - felieton fe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.06, 23:19
      Rozumiem ze publiczne uzywanie zdrobnienia moze byc uwazane za deprecjonowanie.
      Ale autorka pisze: "Mogą grać równie dobrze jak mężczyźni, ale niech nie
      zapominają, że w pierwszej kolejności są przedstawicielkami tzw. płci pięknej.
      A w związku z tym, skacząc do bloku, powinny przede wszystkim ładnie wyglądać i
      dużo się uśmiechać."
      A prawda jest taka ze trener "Złotek/mistrzyn" sam powiedział publicznie ze
      przekonywal swoje zawodniczki aby zawsze byly w trakcie meczu zadbane i
      wygladaly jak najladniej - dzieki temu beda draznily przeciwniczki. Jesli tak
      powiedzial, to pewnie wiedzial co mowi.. A jakos trudno mi sobie wyobrazic zeby
      trener Lozano takich rad udzielal "sreberkom". Moze jednak cos w tym jest??
      • Gość: Krzysztof Re: Czemu siatkarze to nie Sreberka - felieton fe IP: 194.181.190.* 11.12.06, 09:38
        Dawno nie czytałem takich głupot. Uznanie i szacunek w sporcie nie mają wiele
        wspólnego ani z płcią, ani z makijażem i fryzurą. Liczy się wynik. Kiedy
        siatkarki zdobywały mistrzostwo świata, to one były na ustach wszystkich; kiedy
        siatkarze zostali wicemistrzami, to ich podziwialiśmy. Kiedy "Złotka" przegrały
        z kretesem, nikt ich już "złotkami" nie nazywa (poza nimi samymi, w liście
        otwartym do Niemczyka). I co, myślicie że się z tego cieszą?
        • Gość: mfs Re: Czemu siatkarze to nie Sreberka - felieton fe IP: 217.111.48.* 11.12.06, 11:18
          > Dawno nie czytałem takich głupot. Uznanie i szacunek w sporcie nie mają wiele
          > wspólnego ani z płcią, ani z makijażem i fryzurą. Liczy się wynik.

          Płeć/makijaż/fryzura może i na wynik wpływu nie ma, ale na oglądalność i
          owszem. Porównaj sobie zdjęcia biegaczek z olimpiady w Los Angeles i 20 lat
          później w Sydney. Mógłby kto pomyśleć że te w Sydney biegną na plażę... Sądzisz
          że to lata badań Adidasa pozwoliły zaprojektować nowe aerodynamiczne majciochy?
          A może to tak po prostu, żeby było na czym samcze oko zawiesić?

          Gdybym był "feministkiem", to bym się na to zżymał, a dopiero w n-tej
          kolejności doszukiwałbym się werbalnych ataków w złotkach, sreberkach i
          brąziętach.
    • Gość: Robert Re: Czemu siatkarze to nie Sreberka - felieton fe IP: *.acn.waw.pl 10.12.06, 23:48
      W pełni się zgadzam, najwyraźniej pani autorka nie ma o czym pisać. Interesuje
      się sportem i nie spotkałem ani jedego wywiadu z naszymi złotkami w którym czuły
      by się urażone takim stwierdzeniem.
      Jeśli zdrobniałe "złotka" jest uwłaczające dla kobiety to ja wysiadam.
      • zosia_2 Re: Czemu siatkarze to nie Sreberka - felieton fe 10.12.06, 23:50
        to wysiadaj, nikt ci nie broni

        trudno zeby siatkarki przyznawaly sie otwarcie, ze okreslanie ich zlotkami im
        uwlacza
        ale byc moze byloby im lepiej gdyby nazywac je Krolowymi i Czempionkami?
        • Gość: Robert Re: Czemu siatkarze to nie Sreberka - felieton fe IP: *.acn.waw.pl 10.12.06, 23:54
          Ale co jest uwłaczającego w określeniu "złotko"?

          A co do publicznego przyznawania się, to czy raz na coś narzekały? Każdy
          sportowiec czy sportsmenka nażeka na kibiców, trenerów, działaczy, obiekty itd.
          I co akurat jedna nazwa "złotka" była by tematem tabu?
          • Gość: DAR Re: Czemu siatkarze to nie Sreberka - felieton fe IP: *.inmat.pw.edu.pl 11.12.06, 10:26
            A ja właśnie słyszałem bodajże w telewizji określenie "Sreberka" w stosunku do naszych siatkarzy i jakoś mi to nie przeszkadza. Jak dla mnie możemy ich tak nazywać.
    • kapitan.kirk Zarzut jest bez sensu 11.12.06, 11:19
      W języku polskim po prostu nie wystepuje "sreberko" jako forma zwracania się do
      kogoś, zaś "złotko" wystepuje jak najbardziej. A co do fetowania, to nie wydaje
      mi się, żeby "Złotka" swego czasu przyjmowane były w Polsce gorzej niż
      teraz "Srebrne Orły" (tytuł zresztą nie z sufitu wzięty, tylko ze znanej
      powieści Parnickiego).
      Pzdr
    • Gość: Cprice Re: Czemu siatkarze to nie Sreberka - felieton fe IP: *.opt.com.pl 11.12.06, 12:04
      Autorka artykułu na koniec zapytuje: "A czy w kontekście męskiej drużyny
      słyszał ktoś kiedyś o Sreberkach?". Zawiadamiam, że gazeta codzienna "Metropol"
      takie właśnie słowo wykorzystała do zatytułowania pierwszej strony...
    • Gość: ra Czemu siatkarze to nie Sreberka - felieton femi.. IP: 192.249.39.* 11.12.06, 12:38
      Pani Magdalena Dubrowska powinna poruszyć tą sprawę przede wszystkim na
      kolegium redaktorów GW. Przecież to jeden z większych dzienników, który nie
      stroni od różnego rodzaju "chwytających tytułów"
    • Gość: gfsg NIe ma to jak sie dopatrywac dziury w calym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.06, 17:07
      no juz bnez przesadny, przeciec nikt nie ma na mysli,ze kobiety siatkarki sa
      gorsze czy cos w tym stylu. nie przesadzajcie.
      • Gość: DAR Re: NIe ma to jak sie dopatrywac dziury w calym IP: *.inmat.pw.edu.pl 13.12.06, 16:35
        HA! Skoro siatkarki same o sobie piszą w liście otwarty Złotka to chyba nie czują się tym sformułowaniem poniżane!
        sport.gazeta.pl/siatkowka/1,65111,3783616.html
        A jak autorce artykułu nie podoba się to określenie to oczywiście nikt nie będzie do niej tak mówił :-)))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja