Gość: warsik IP: *.visp.energis.pl 11.12.06, 01:58 Bufetowy... chyba raczej...? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: w Re: Mówię o sobie prezydentowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.06, 06:54 gościu jest świetny. konkret! Odpowiedz Link Zgłoś
jeshua "W tak dużej partii jest miejsce dla każdego" 11.12.06, 22:49 Ale mam nadzieję, że nie dla bezbożników. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m Re: A ja myślałem - bufetowy. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.06, 09:50 a barowi myślą? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: profesor Re: A ja myślałem - bufetowy. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.06, 22:40 Ukończyła wydział Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego. W 1981 roku została doktorem, w 1993 roku doktorem habilitowanym, a w 1998 roku profesorem nadzwyczajnym UW. Jest także profesorem Wydziału Nauk Historycznych i Społecznych Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Geralt Laurki sie zaczynaja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.06, 13:05 ZACZYNAMY LAURECZKI PISAC DLA HGW i PO? geralt.blox.pl/html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: z Wawra Super mąż IP: *.itpp.pl 11.12.06, 10:11 Tak, jak przeczytałam to myślę że Hania ma w nim oparcie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bzdura na 102 Re: Mówię o sobie prezydentowy IP: *.onlink.net 12.12.06, 14:20 a kim jest ten facet,ze wypowiada sie na temat polityki i Kaczynskich. Przeciez Kaczynskim to do szurowek nie dorasta wiec niech zamknie gebe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cycek syrenki Punkt widzenia zalezy od miejsca siedzenia :) i po IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 11.12.06, 07:21 co te manifestacje poparcia i wychwalania pod niebiosa wlasnej malzonki. Same superlatywy a mimo to mozna dowiedziec sie ciekawych rzeczy o ktorych do niedawna wiekszosc mogla sie tylko domyslac. Facet wyksztalcony i inteligentny ale dlatego, ze zbyt duzo zonie chcial przycukrowac publicznie i jenoczesnie jeszcze dopiec PiS to sie sam podlozyl a tym samym i Hanne. Ciekawe czy sie przed tym wywiadem spytal o pozwolenie Hani czy moze?? Facet dwa pytania wczesniej czaruje a dwa dalej sie wsypuje jak bylo naprawde :). A propos "papieru toaletowego": >>AW: "Tak komentowali posłowie PiS: Marek Suski, który ma maturę, oraz >Zawisza, z wykształcenia filozof. Opinie wobec osoby, która przez 14 lat była >na najwyższych stanowiskach w bankach, ma kilkanaście międzynarodowych nagród - >nie robią na mnie wrażenia." O tak panie Andrzeju, tak, nie robia wrazenia na panu i pani, ze nie omieszkal pan zapamietac dokladnie kto to mowil i dodac teraz, ze Suski to tylko maturzysta a Zawisza tylko filozof :))). Jak juz jestesmy przy wiceprezesurze EBOiR-u, to jednak jak sam pan pod koniec wywiadu nas utwierdza byl to jednak wypoczynek z niezla pensyjka :) >>AW: "Siedliśmy przed kominkiem, mówię: „prawie dziewięć lat się męczysz w >NBP, musisz sobie odpocząć, decydujemy się”." Czyli jednak "papier toaletowy" byl grany na zielonej brukselskiej trawce ;)sam pan Andrzej przypadkiem potwierdzil to co kilka linijek wczesniej negowal. Pani Hania to taka nasza meczennica ktora nic a nic o sobie nie mysli tylko o nas wszystkich. Na potwierdzenie tego jeszcze jeden ciekawy kawalek od pana Andrzeja o ktorym pewnie nigdy bysmy sie nie dowiedzieli gdyby nie jego chec opiewania trudnych losow swojej malzonki, tak wiec docieramy do dobrej porady poprzednika HGW w EBOiR: >""Jeśli chcesz zostać w życiu publicznym, nie możesz siedzieć w Londynie dwie >kadencje. Przez osiem lat stracisz kontakty, ludzie cię zapomną, i to będzie >>koniec, jak ze mną". To był pierwszy sygnał, potem córka wyszła za mąż, >urodził się wnuczek. Uznaliśmy, że wracamy" To opowiadanie jest jedna passa szczesliwych przypadkow podobnie jak to bylo z ostatnim spotkaniem pani HGW z Kwasniewskim na krotko przed II tura wyborow. Szczesliwa znajomosc Walesy i jego osobiste umieszczenie HGW w NBP, szczesliwy wyjazd do Brukseli po mekach w NBP(to dran ten Walesa, na takie meki ja skazal), szczesliwe spotkanie z Rokita i miejsce w pierwszych lawkach PO, szczesliwe poparcie Tuska, jeszcze szczesliwsze poparcie Kwasniewskiego, oops!, to juz bylo grane, wspomniane. Kolo sie zamknelo? Chyba nie, po kolejnej mece i karuzeli w Warszawie z trzaskajacymi drzwiami i kogutami pani Hania jednak znowu jak meczennica w sluzbie narodu wystartuje zeby uteperowac tego meskiego szowiniste Jarka :))) i zostac pania prezydent RP. To w zartach, a tak na serio troche sie zaniepokoilem tym co AW mowil, ze druga linia metra nie jest najwazniejsza bo zbyt drogo itd., i tymi jego niejasnymi wypowiedziami odnosnie obwodnicy. Moze to doprecyzuje jak ma z tego tylniego siedzenia decydowac, bo tak to napisali tutaj, ze nie wiem czy chce tiry przez miasto puszczac czy za miastem? Szkoda, ze pan w podeszlym wieku nie wzial pod uwage, ze miasto sie znacznie rozroslo i to co kiedys bylo w planach z dala, dala od Warszawy niedlugo, bedzie prawie na ganicy miasta. "Rura zmiekla" juz widze pani prezydentowej i z czterech mostow zrobil sie jeden :)) Polnocny. Taak nic nie obiecywala, a nic. Jesli chodzi o kolorowe kredki i flamastry, kreslenie i wytyczanie na mapie linijek to z kampani pamietam, ze to byl ulubiony numer pani Hanny. Coraz cieniej to zaczyna wygladac, nadal walenie w wojenne bebny, wzniecanie strachu przed mscicielami z PiS :))), ktorzy wezwa krwawy odwet na Wawie. Czy Hanna to naprawde piekna Helena a Warszawa to Troja teraz skazana na zaglade :))?? Rewidowanie przedwyborczych obietnic i pomniejszanie oczekiwan rozwoju miasta ze wskazaniem winnych PiSowcow. Wierzac panu Andrzejowi wyglada na to, ze zamiast mostow, metra itd. czekaja nas gremialne rekolekcje lub psychoanalityka. :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gln Re: Punkt widzenia zalezy od miejsca siedzenia :) IP: *.chello.pl 11.12.06, 07:59 Ależ II linia metra jest Warszawie dużo mniej potrzebna, niż sterowanie ruchem, modernizacja sieci tramwajowej, wyznaczenie pasów dla autobusów i zakup nowych tramwajów i autobusów. Każdy fachowiec od komunikacji to potwierdzi, nie tylko p. Waltz. Wystarczy zresztą spojrzeć na ilość podróży metrem, w które pcha się od lat każdą niemal złotówkę na inwestycje w komunikację i zaniedbanymi przez miasto tramwajami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cycek syrenki Re: Punkt widzenia zalezy od miejsca siedzenia :) IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 12.12.06, 19:14 Zgadzam sie Gln, ze naziemna komunikacja musi byc usprawniana i odnawiana, ale nie wylewajmy dzicka z kapiela. W kazdym duzym miescie podstawa (kregoslupem) masowego transportu miejskiego jest metro, subway lub tube ;). Jak go zwal tak zwal ale to jest sprawdzona metoda na calym swiecie, najszybszego przemieszczania sie po metropoliach. Warszawie jest druga linia potrzebna natychmiast i takie frywolne podejscie do sprawy jak przedstawia pan Andrzej mnie osobiscie niepokoi. Czym pozniej zaczniemy ta inwestycje tym wieksze koszty poniesiemy nie tylko przy bezposredniej budowie. Nie wiem co masz na mysli piszac o "wystarczy zreszta spojrzec na ilosc podrozy metrem..."? Zaniedbania w transporcie naziemnym nie wynikaja z wydatkow na metro, a z nieporadnosci kierowania i to od wielu wielu lat. To nie jest problem ostatnich 4lat jak to zaraz ci "obiektywni" zaczna krzyczec. Tam nie ma konkretnego planu dziala i celu do ktorego by sie sukcesywnie zmierzalo. Do tego dochodza wewnetrzne problemy w systemie no i jest kiszka. Zawsze modernizacja bedzie przegrywac np. z podwyzkami plac. To jest temat morze :). Rozwiazania o ktorych wspomnial a propos pasow dla autobusow sa przykladem na to, ze nawet w Londynie gdzie mozna przyjmowac, ze bardziej ludzie przestrzegaja przepisow tez jest masowy problem zajezdzania drogi autobusom. Dlatego tez zdecydowano sie na instalacje tych kamer na autobusach. Dodam tylko, ze pan Andrzej nie wspomnial iz koszt instalacji tego systemu na 1400 autobusach wyniosl 20 milionow funtow. Do tego dochodza koszty obslugi itd. itp. Metro obok konkretnej obwodnicy jest priorytetem nr.1 dla Warszawy, niejasne pomysly i przemyslenie pana Andrzeja w tym temacie, delikatnie mowiac sa nietrafione. Caly ten wywiad to zreszta samopromocja panstwa Waltz, okraszona tlumaczeniami i uszczypliwosciami, ktore Warszawie nic nie daja i nie dadza, jezeli tego typu podejscie sie nie zmieni. Jezeli HGW nie zapomni na najblizsze 4lata, ze nie zostala wybrana zeby dbac o interesy PO i lewicy a po to zeby dbac o Warszawe to bedzie znowu dupa zbita. Mam powazne watpliwosci czy ta pani bedzie potrafila wzniesc sie ponad podzialy polityczne dla dobra tego miasta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gln Re: Punkt widzenia zalezy od miejsca siedzenia :) IP: *.chello.pl 12.12.06, 21:35 Piszesz:"W każdym dużym miescie podstawą jest metro". No cóż, po pierwsze, nie w każdym, bo są i miasta z buswayami, a taki Dublin na przykład, czy Zurych, zrezygnowały z budowy metra w ogóle. Inne, jak na przykład wiele miast niemieckich, budują linie szybkiego tramwaju, przebiegające w tunelu w śródmieściu, a na powierzchni na peryferiach. Dwa razy większy Rzym ma linie metra DWIE. Ale u nas oczywiście metro musi być, i to w tunelu, i to koniecznie tarczą (przypominam olabogi, jak się okazało, że na Bielanach trzeba będzie samosiejki powycinać). Nawet przez Wisłę będzie tunel, a takiego np. Rzymu na to nie było stać. Widać Warszawa od Rzymu bogatsza. Po drugie, nie znam drugiego miasta w Europie takiej wielkości jak Warszawa, o takim potencjale ukrytym w tramwajach. 90% torowisk wydzielonych, w tym na newralgicznych trasach w Śródmieściu! Po trzecie, nie pisz, że to "nie wina metra". Prawda jest taka, że pieniądze są ograniczone, a przewożące 9% pasażerów komunikacji miejskiej metro przejada 95% środków na inwestycje w komunikację miejską. Innymi słowy, za luksus dla Ursynowa, Mokotowa i Żoliborza płacą substandardem mieszkańcy Jelonek, Bemowa, Ursusa, Włoch, Wawra, Białołęki i tak dalej. Po czwarte, rację masz, że są ogromne zaniedbania w komunikacji naziemnej, wynikające jednak przede wszystkim z ograniczonych środków finansowych przekazywanych na nią (tj. żadnych). Ponadto, przez lata wmawiano Warszawiakom, że tylko metro rozwiąże problemy komunikacji miejskiej, co było cynicznie używane jako alibi pozwalające nic nie robić. Łatwiej przecież dopisać następne kilkanaście czy kilkadziesiąt mln do metra, niż wytyczyć pasy dla autobusów czy dać priorytet w sygnalizacji tramwajom - bo przecież ktoś mógłby protestować, możnaby stracić czyjeś głosy i tak dalej. Po piąte, porównaj udział komunikacji miejskiej w podróżach niepieszych ogółem w miastach z bogatą siecią metra i z Warszawą. Wniosek? Cóż, metro problemów komunikacyjnych miasta nie rozwiąże, a pasażerowie "zgubieni" - poza siecią metra - przesiądą się do samochodów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cycek syrenki Re: Punkt widzenia zalezy od miejsca siedzenia :) IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 13.12.06, 20:50 Czesc. Bardzo duzo dobrych i spostrzegawczych punktow podajesz i mimo to ze mam troche odmienne spojrzenie na sprawe metra, szanuje odmienny punkt widzenia. Masz racje, ze sie zagalopowalem piszac iz w kazdym wiekszym miescie podstawa jest metro. Mimo to nadal wiekszosc miast wybiera metro i to nie bez przyczyny. Nawet Dublin, ktory podales bedzie mial metro(otwarcie w 2007 i nastepne czesci w 2010,2012,2015). Jeszcze troche i Dublin nas w metrze wezmie. Tak samo bylo z Zurychem :), zaczeli od metra(dwie stacje) ale w referendum spoleczenstwo postawilo na tramwaje. Mysle, ze chodzilo o kase :),bo oni lubia liczyc kase a z wydawaniem to im ciezej ;)). Zarty zartami ale zgadzam sie iz samo metro nie jest calkowitym rozwiazaniem jest natomiast mocna strona wiekszosci systemow masowej komunikacji duzych miast. Systemy "prawie metra" czyli tych chowanych w tunelach w pewnych miejscach to przede wszystkim domena niemieckich miast. Wszystko chyba zaczelo(choc nie jestem pewien) sie od Stuttgartu z ich Stadtbahn. Trzeba przyznac ze ladnie to maja rozwiazane ale ja osobiscie sie zastanawiam czy to jest kierunek w ktorym Warszawa powinna isc. Osobiscie chcialbym zeby jednak w Warszawie metro sie rozwinelo na podobienstwo systemu w Madrycie. Cos fantasytcznego zwlaszcza ta linia nr.12, ktora laczy miasteczka na peryferiach i mimo to ze biegnie w wiekszosci miejsc slabo zaludnionych i slabo zabudowanych, calkowicie jest schowana pod ziemia. 41km oddana do uzytku naraz cala linia. To oczywiscie nie realne u nas ale juz cos takiego jak linia nr.8 na lotnisko do Barajas. Podobna linia u nas moglaby sie zaczynac na Centralnym i walic na Okecie z minimalna iloscia stacji :). To by bylo super takie ekspresowe polaczenie, nie musi byc koniecznie pod ziemia (zobaczymy jak ta obietnica HGW wypali i kiedy). To ze przez Wisle bedzie tunel to moze i lepiej bo ostatnio szybciej te tunele nam wychodza niz mosty :)). Nie podchodzilbym do metra na zasadzie ze jest to luksus a z tymi proporcjami podroznych do "przejadanych pieniedzy" przez metro to zdziebko przesadziles. Dodatkowo rozmawiamy o II lini metra i wlasnie o poprawie dojazdu dla mieszkancow Urususa, Jelonek, Bemowa, Woli, Pragi, Bialoleki. O pierwszej nie ma co juz mowic bo to zalatwiona sprawa. "Calkowite Metro" ma kolosalne plusy, warunki pogodowe nie wplywaja na kursowanie, predkosc przemieszczania sie, czestotliwosc kursowania itd. Oczywiscie tym lepsza komunikacja miejska im wiecej roznorodnych srodkow transportu razem zintegrowanych w jedna calosc. Rzeczywiscie mamy niewykorzystany potencjal w tramwajach. Nie jestem pewien czy to rzeczywiscie az 90% torowisk jest wydzielonych i nie koliduje z ruchem na jezdniach. Znam natomiast podobne takie miasto. Jest nim Köln gdzie tylko 12% sieci dzieli jezdnie z samochodami :). Jedno jest pewne i sie zgadzam, ze samo metro nie jest zlotym srodkiem i musi byc zsynchronizowane z mocno rozwinietymi innymi srodkami transportu. Osobiscie uwazam, ze tym system jest mocniejszy i popularny im wieksza jego roznorodnosc proporcjonalnie rozwijana i zintegrowana w calosc planu transportu ludnosci miejskiej i podmiejskiej. To piszac nadal uwazam ze nie mozemy sobie pozwolic na dalsze odkladanie w czasie budowy II lini metra. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jj zawitny cycek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.06, 02:14 to co piszesz to tylko emocje. Nie masz sie do czego przyczepic to insynuujesz. A wywiad brzmi sympatycznie. I dzieki temu wiem czemu to co propnowała hgw dla warszawy w sferze transortu ikomunikacji bardziej mi się podobało niż to co proponował marcinkiewicz. atrakcyjny kazimierz przegrał - pogódź sie z tym. Odpowiedz Link Zgłoś
pioskee Re: zawitny cycek 12.12.06, 09:37 Kto insynuuje ?? Przecież to bufetowy paple gołosłownie - a to o jednym Kaczorze ("jaki to pociąg") a to o drugim (że niby nie poprze HG-W w wyborach do NBP, bo jest młodą kobietą). Nie doczytałem tego marnego wywiadu do końca ale ciekawe, czy bufetowy został zapytany, dlaczego żonka nie dostała drugiego kontraktu w EBOR (normalka) albo poważnych propozycji ze sfery biznesu i finansów Europy i Polski. Może coś było słabo z tym papierem toaletowym. Bufetowy to po prostu słaby antyPiSiak. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cycek syrenki ...lubudubu niech zyje nam...to spiewalem ja jj ;) IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 12.12.06, 19:59 Owszem bardzo sympatycznie wywiad brzymi, moze dlatego AW dal sie uspic, nie trzymal sie na bacznosci i sie wygadal z pewnymi sprawami. Ja tylko na nie zwrocilem uwage. Moze zaszla jakas manipulacja przy przepisywaniu tego na strony Gazety? To ze w jednym miejscu mowi jedno a w drugim cos innego a moje spostrzezenie tego ma byc insynuacja i czepianiem, hmm, no to niech i tak bedzie jesli to Cie uspokoi i utwierdzi o calkowitej bezinteresonosci panstwa Waltz. Jedno jest pewne ,ze po tym wywiadzie widac, ze sa oni perfekcyjnym malzenstwem. Nie rozumiem tylko tego uporczywego powracania do Marcinkiewicza i Twojego i AWaltz, bo przeciez facet przegral, pogratulowal wygranej HGW, pozegnal sie ok a i w trakcie kampanii nie uciekal sie do osobistych wycieczek pod kierunkiem HGW, ktora z kolei nie szczedzila zlosliwosci pod jego adresem. Tymbardziej dziwi mnie podejscie pana Andrzeje, ktory postanowil jeszcze sie po facecie przejechac bez powodu. W trakcie kampanii jeszcze to moge zrozumiec ale teraz. Dziwne podejscie ktorego wytlumaczniem jedynie moze byc to co mowil Montesquieu, ze najtrudniej sie przebacza ludziom ich zalety. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hania Klawy facet IP: *.versanet.de 12.12.06, 18:15 Jesli naprawde jest taki jak pisze, to tylko pozazdroscic Hani światłego męża. Jasne że nie jest obiektywny i wlewa żonie, ale teksci sensownie i na poziomie, a tego nie wymyśli się na poczekaniu, nie sądzicie? Nie to co Kaczory: IQ 65 i poglądy typu baba tylko do garów. Hania chce coś zrobic, widać że ma inicjatywę Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Mówię o sobie prezydentowy IP: *.aster.pl 11.12.06, 07:57 "Jestem liberałem, głosowałem na Unię Wolności." - według bufetowego "liberał" to taki co głosuje na post-PZPR I tylko tych nadchodzących czterech lat szkoda. Układ potrzebował raptem 2 tygodnie, żeby się reaktywować. Już przenoszą Centrum Kopernik "do Ursusa" i grunt nad tunelem sprzeda się za "kilkaset milionów". Już likwidują przychodnię na Ursynowie, chociaż obiecywali budować szpital. Już rozpraszają odpowiedzialność za inwestycje, likwidując funkcję naczelnego architekta. A bufetowy siedzi w fotelu i zgrywa wykształciucha. Jest tak pięknie, gazety, wywiady, telewizja, wizyty w zakładach pracy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: płyń z wisłą! Autostrada omijająca Warszawę - pomysł sowiecki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.12.06, 08:05 Tak czułem od dawna. Czułem, że to nie polska racja stanu za tym stoi. Pora na zdecydowane działąnia ABW, które wyjaśnią, kto stoi za Ekostradą, Przyjaznym Miastem, Zielonym Mazowszem, Zielonymi 2004. Opinia publiczna ma prawo wiedzieć, kto otrzymuje dotacje polskie i unijne!!! forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=51&w=53729747 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kasiulla Mówię o sobie prezydentowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.06, 08:26 Bardzo dobry wywiad! Najbardziej ujęły mnie argumenty sportowy i biznesowy, które są receptą na dobry związek. Religijny zależy już wyłącznie od wyznania, ale to prawda, że partnerstwem i współpracą związek zdziała znacznie więcej niż powielaniem stereotypów na siłę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: basienka Mówię o sobie prezydentowy IP: *.chello.pl 11.12.06, 08:26 Z przyjemnoscia i satysfakcja czyta sie wywiad z osoba wyksztalcona, inteligentna i sympatyczna. Dzieki i zyczenia powodzenia dla Zony!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Mówię o sobie prezydentowy IP: *.aster.pl 11.12.06, 08:39 wpisz się jeszcze parę razy pod inną ksywką, klakierze "kasienka/basiula" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gln Re: Mówię o sobie prezydentowy IP: *.chello.pl 11.12.06, 08:59 A może to jednak dwie rózne osoby? Nawet provider inny... no, ale przecież Potwory i Spółka się nie mylą :p Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: basienka Re: Mówię o sobie prezydentowy IP: *.chello.pl 11.12.06, 10:17 Biedny, smutny, zgorzknialy, weszacy wszedzie UKLAD, Gosciu!!! Nie znam Kasiulli, ale ciesze sie, ze wyrazila opinie podobna do mojej. Pozdrawiam Ja serdecznie, a Tobie Gosciu zycze wiecej pogody ducha i bardziej pozytywnego odbioru swiata. Powodzenia!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kasiulla Re: Mówię o sobie prezydentowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.06, 00:34 Basieńko, i ja Cię pozdrawiam. Dodam tylko, że niezwykle śmieszy mnie dopatrywanie się "układu" nawet wśród internautek przez jakichś zarażonych pustogłowiem baranków :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: puciaczek puci puci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.06, 20:56 jakie kochane jesteście, buziaczki, cukiereczki, blondyneczki, puci puci puci... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kasiulla Re: puci puci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.06, 19:01 Gość portalu: puciaczek napisał(a): > jakie kochane jesteście, buziaczki, cukiereczki, blondyneczki, puci puci puci.. > . Przeszkadza Ci, że jesteśmy dla siebie wyjątkowo uprzejme? No tak, chyba bon ton wyszedł z mody albo w ogóle nie znasz tego słowa :(( Jeszcze jedno "basieńka" to nick, pod jakim podpisała się autorka postu. Dziwne byłoby, gdybym z "Basi" robiła Basieńkę, ale nie kiedy sama podpisuje się zdrobniale, więc chyba rzeczywiście biedny jesteś, ludzie są dla Ciebie nieuprzejmi, otoczenie szare i zgorzkniałe. I stąd ta "przeszywająca ironia" u Ciebie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ket Re: Mówię o sobie prezydentowy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.12.06, 09:39 Inteligentny, sympatyczny facet. Z przyjemnością przeczytałam ten wywiad :) Życzę Im jak najlepiej i gratuluję udanego małżeństwa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bobola Prezydentowy i Redaktor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.06, 10:05 Szanowni Panowie. Bardzo interesująca jest Panów rozmowa. Panu Redaktorowi nie są obce sprawy komunikacji. Pan Waltz współpracował z nieodżałowanym Prof. Janem Podoskim i jest to najlepsza rekomendacja, jaką tylko można mieć w komunikacji miejskiej. Wyrażam przekonanie, że każda rada udzielona w domowym zaciszu nowemu prezydentowi Warszawy będzie roztropna. Pani Gronkiewicz przejmuje miasto, w którym przez cztery lata czyniono bezmyślne szkody w organizacji zarządzania inwestycjami, zwłaszcza w komunikacji miejskiej i drogownictwie. Straty Warszawy poniesione w konsekwencji tych działań są praktycznie nieodwracalne (mosty, metro, autostrady). Od kilku lat (dzięki uprzejmości PiS) jestem wyłącznie obserwatorem wydarzeń w mieście. I chcę nim pozostać. Państwu Waltz życzę samych sukcesów. Panu Redaktorowi również. Przy okazji pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: - Minął miesiąc, a PIeSki nadal płaczą po klęsce!!!! IP: *.aster.pl 11.12.06, 14:02 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: świat w bufecie Wydaje mi się, że się nabijamy z bufetowej, a IP: *.chello.pl 11.12.06, 18:21 będzie tego jeszcze więcej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jj wątpię IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.06, 02:17 bufetowa dobrze sobie radziła w banku. uczciwie mówiąc nawet nie z powodu swoich kompetencji które na początku były wątłe ale dlatego że potrafiła otoczyc się fachowcami i ich słuchac. Tak ją zapamiętałem z tamtych czasów. kaczyńskiemu to nie grozi bo lubi otaczac sie kurduplami i mówie tu i o wzroście i o intelekcie. Takie ma potrzeby. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Londyn Buahahahahaha - 0 kompetencji tylko polityka IP: 81.168.254.* 12.12.06, 18:38 Sprzedala /prawie/ wszystkie polskie banki zachodowi to ja wzieli na pól roku do Londynu, jakby była dobra to kontynuowała by karierke... Nie wciskajcie mi kitu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: profesor Re: Wydaje mi się, że się nabijamy z bufetowej, a IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.06, 22:42 Ukończyła wydział Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego. W 1981 roku została doktorem, w 1993 roku doktorem habilitowanym, a w 1998 roku profesorem nadzwyczajnym UW. Jest także profesorem Wydziału Nauk Historycznych i Społecznych Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kixx byl liberalem-glosowal na UW:)) IP: *.acn.waw.pl 11.12.06, 21:33 to tylko kon moglby wytrzymac ma duzy leb Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mika Re: byl liberalem-glosowal na UW:)) IP: *.krugerstrasse.xdsl-line.inode.at 12.12.06, 11:24 Liberalne podejscie do gospodarki. Czytaj uwaznie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cycek syrenki Re: byl liberalem-glosowal na UW:)) IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 12.12.06, 17:51 AW: "- Jestem liberałem, głosowałem na Unię Wolności. UW była mi bliższa, również środowiskowo. Po rozłamie w Unii poszedłem za Tuskiem." Gość portalu: Mika napisał(a): "> Liberalne podejscie do gospodarki. Czytaj uwaznie." Wlasnie Mika, rada do kixx do ktorej samemu wczesniej wypada sie zastosowac. Ogolnie dobra rada dla nas wszystkich. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ponocnik Re: Mówię o sobie prezydentowy IP: *.ztpnet.pl 11.12.06, 22:55 Jeszcze słychać śmiech i rżenie koni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aizuz@gazeta.pl waltz IP: *.kosson.com 11.12.06, 23:26 jak dobrze że są jeszcze tacy faceci w naszym poplątanym kraju :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gej_marian Kocham Jarka Kaczyńskiego! IP: *.chello.pl 11.12.06, 23:34 on jest taki sexxxxy!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anuśa Mówię o sobie prezydentowy IP: *.retsat1.com.pl 11.12.06, 23:54 Jak dwie połówki jabłka. Ludzie z klasą. Budzą autorytet i zaufanie. Ciągle takich mało. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mańka Prawdziwi chrześcijanie IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 12.12.06, 00:11 Oto prawdziwi chrześcijanie, szanujący żonę mąż, kochający się i wspierający partnerzy. Cieszy fakt, że takie pary jeszcze istnieją. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: si Prawi i Sprawiedliwi IP: *.eranet.pl 12.12.06, 00:48 i bez cynizmu można powiedzieć, że to nie w jedynie słusznej partii (PiS) i bez namaszczenia demonicznego Rydzyka można być 'Prawym i Sprawiedliwym' ;-) byle więcej normalnych ludzi jak Waltz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lee Czapka gore IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.06, 00:30 Jeden akapit wywiadu poswięcony jest kamienicy przy ul. Noakowskiego 16 w Warszawie, a w nim same nieprawdy: 1. Że Andrzej Waltz odziedziczył "0,086 proc" udziałów, gdy tymczasem odziedziczył ich 100 razy więcej; 2. Że "to była przedwojenna kamienica drugiego męża mojej ciotki", gdy tymczasem kamienica została nabyta po wojnie. 3. Że za niektóre lokale płaci się tam 60 gr za m2, gdy tymczasem stawka czynszowa wynosi 2,60 zł za m2. Wypowiedź Andrzeja Waltz była autoryzowana, więc ki diabeł, można by spytać. Czyżby niedowidział? Otóż nie. Nieprawdy Waltza wydają się bowiem mieć głębszy sens, choć dla opinii publicznej jeszcze ukryty. Polega on na tym, aby stworzyć wrażenie zasiedzenia rodziny Waltzów na kamienicy od przedwojnia, podczas gdy kamienica została kupiona po wojnie... Pech chce, że od nieżyjących już właścicieli. Tuż po wojnie możliwe były takie przekręty, zwłaszcza w Warszawie pełnej mogił i gruzów. Tu też chyba leży pies pogrzebany przedwstępnej sprzedaży przez Waltzów kamienicy zachodniemu kapitałowi - jeszcze przed uzyskaniem przez nich wpisu do hipoteki. Czapka po drugim mężu ciotki gore. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomek Czy odpowiesz za swoje pomówienia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.06, 01:03 zgodnie z nowym Giertychowskim prawem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lee Re: Czy odpowiesz za swoje pomówienia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.06, 09:06 Odpowie gazeta,pisząc sprostowanie.:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja A ja czegos nie rozumiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.06, 01:49 Skoro jest właścicielem, ma prawo sprzedać, a nie dopłacać z własnej kieszeni do utrzymania i remontów. Nie rozumiem, o co cała ta zadyma? Kamienica jest taką samą własnością jak pole, sklep czy fabryka. Tylko że do niej trzeba dopłacać, bo to właściciel odpowiada za bezpieczeństwo niechcianych lokatorów i stan techniczny kamienicy. A nie ma z tego praktycznie zadnych zysków. Czy którykolwiek z lokatorów nie tylko z tej kamienicy oddałby mi w użytkowanie nieodpłatne swój samochód, działkę rekreacyjną, pieniądze czy cokolwiek innego, co jest jego własnością. Pewnie nie, bo i dlaczego. Niechże więc zrozumieją, że stawka czynszowa 2 zł z groszami za mieszkanie w Warszawie jest śmieszna. 100-metrowe mieszkanie w centrum Warszawy za 200 zł!!!!! Ja też chcę, bo mieszkam na obrzeżach i spłacam 1300 zł kredytu. Moja znajoma w Krakowie mieszka w mieszkaniu komunalnym i ma 4 zł 65 czynszu, a mieszkanie jest pod obwodnicą, czyli zdecydowanie nie w centrum. Czyżby to 2 zł 60 gr miało świadczyć, że Waltz krwiopijca miał już i tak wywindowane czysze. Prawo pierwokupu? Mieli bujać się z setką lokatorów? Przecież oni mogli to wykupić wczesniej. Za gosze. Skoro nie wykupili wtedy za kwoty bardzo preferencyjne, jaka jest gwarancja, że wykupią teraz. Bo żarty się skończyły? Przecież nie wszyscy zdają sobie z tego sprawę. Sprywatyzowano fabryki, które w socjalistycznym czynie budował cały naród, powstają prywatne latyfundia i na majatku niegdyś państwowym uwłaszczają sie różni książęta. Dlaczego więc kamienicznik pozostał jedynym reliktem komunizmu, co to niby jest właścicielem, ale tak naprawdę nie ma mic do powiedzenia w sprawie swojej własności. Skoro lokatorów nie stać na mieszkania w centrum, niech poszukaja na obrzeżach albo poza miastem. Miliony Polaków zadłużają się, żeby gdzieś mieszkać, czyżby oni byli z innej gliny. Lepsi, bo tutaj dostali przydział. Tym w najtrudniejszej sytuacji pomoże miasto, ale dlaczego konsekwencje tego, że ktoś nie zadbał o własny dach nad głową, chociaż stać go było, ma ponosić kamienicznik. ps. Nie byłam, nie jestem i nie będę właścicielem kamienicy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lee Re: A ja czegos nie rozumiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.06, 09:35 Więc po pierwsze Waltz właścicielem jeszcze nie jest (liczy się wpis do hipoteki) i mam nadzieję, że nie będzie, ale to dopiero wyjaśni sąd. Kamienica została zdobyta decyzjami administracyjnymi, nie sądowymi, a kupiona została bezprawnie. Sprzedana została zanim została kupiona, ale to szczegóła drobna w tej sprawie. Liczy się intencja i fałsz, a nie wysokość stawki czynszu, na temat której mozna mieć różne opinie. Bliźniacza kamienica przy Noakowskiego 12 ma czynsze na poziomie 2,60 dzieki temu, że uniknęła zagrabienia przez domniemanych właścicieli i pozostała w rękach wspólnoty mieszkańców. Może to i mało, ale rynkowo, co dobrze świadczy o gospodarności rządzącej tam wspólnoty. Krakowska stawka mnie nie dziwi - pewnie dom ma centralne ogrzewanie, ciepłą wodę, domofony itp. standardy XXI w. Kamienica przy Noakowskiego 16 jest tych wygód pozbawiona przy stawce 11,60. Niestety, wielu mieszkań nie można było wcześniej wykupić, więc i ten argument jest pusty, a z setką lokatorów bujano się w ten sposób, że cała akcja reprywatyzacyjna była trzymana przed nimi w wielkiej tajemnicy. Za ich plecami sprzedano ją natomiast przedwstępnie zachodniemu kapitałowi, co pokazuje, jaką etyką kierują się ci ludzie. Generalnie jednak mój komentarz dotyczył nierzetelności autoryzowanych informacji podawanych przez gazetę, w istocie nierzetelności samego Andrzeja Waltza. Odpowiedz Link Zgłoś
klapounio Re: A ja czegos nie rozumiem 12.12.06, 17:16 >>Krakowska stawka mnie nie dziwi - pewnie dom ma centralne ogrzewanie, ciepłą wodę, domofony itp. standardy XXI w.<< A w Krakowie to kiedyś byłeś, widziałeś??? Odpowiedz Link Zgłoś
artie40 Re: Czapka gore 12.12.06, 08:48 Gość portalu: Lee napisał(a): > 3. Że za niektóre lokale płaci się tam 60 gr za m2, gdy tymczasem stawka czynszowa wynosi 2,60 zł za m2. Gościu, jeśli o prawach własności tej kamienicy masz takie pojęcie, jak o podstawowych działaniach matematycznych, i czytaniu ze zrozumieniem tekstu, to Twoje uwagi można o kant potłuc... Facet wyraźnie mówi, że stawki za 1m2 BYŁY 0.6zł. Czyli czynsz za mieszkanie 100m2 WYNOSIŁ 60zł. Jeśli podniósł je o 400% to w tej chwili WYNOSZĄ: 2.4 x 100m2=240zł. Pewnie dochodzą jeszcze inne opłaty (media miejskie), ale to i tak niedużo. Czytaj ze zrozumieniem, i nie pleć bzdur. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lee Re: Czapka gore IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.06, 09:39 To ty czytaj ze zrozumieniem. Nieprawdą jest podana informacja o stawce 0,60 zł, jak i inne informacje z tego artykułu, które świadczą o nierzetelności autora. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mobbick Re: Czapka gore IP: 212.160.172.* 12.12.06, 18:40 Jeśli > podniósł je o 400% to w tej chwili WYNOSZĄ: 2.4 x 100m2=240zł. Jeśli podniósł je o 400% to teraz wynoszą 3.0 x 100m2=300zł :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marakuja Czapka gore na głowie Lee IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.06, 10:42 Gość portalu: Lee napisał(a): > 1. Że Andrzej Waltz odziedziczył "0,086 proc" udziałów, gdy tymczasem > odziedziczył ich 100 razy więcej; Skąd to wiesz? Ja tez mogę sobie tu napisać, że jesteś złodziejem z 10-letnim wyrokiem na koncie. I inni moga sobie różne głupoty popisać ... Wszystkie Twoje wypowiedzi o tym świadczą! Same pomówienia, zero dokumentów. > 2. Że "to była przedwojenna kamienica drugiego męża mojej ciotki", gdy > tymczasem kamienica została nabyta po wojnie. j.w. > 3. Że za niektóre lokale płaci się tam 60 gr za m2, gdy tymczasem stawka > czynszowa wynosi 2,60 zł za m2. PŁACIŁO SIĘ 0,60 zł - nie czytałeś? i jeśli teraz się płaci 2,60 zł (naprawdę psie pieniądze) to jest to ta podwyżka do 400% o której też Waltz mówił. > Tuż po wojnie możliwe były takie przekręty, zwłaszcza w Warszawie pełnej mogił i gruzów. Gdzie są dowody? Twoja retoryka jest ponaginana tak, abys tylko ty miał rację! Nie znam tych ludzi, nie znam sprawy, a Twoje komentarze są tak puste, że aż mi się śmiać chce Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lee Re: Czapka gore na głowie Lee IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.06, 11:08 Marakuja: "Same pomówienia, zero dokumentów." To nie miejsce na prezentowanie dokumentów - od tego jest sąd, który tym przekretem już się zajął. Poczekamy na wynik i zobaczymy. Marakuja: "PŁACIŁO SIĘ 0,60 zł - nie czytałeś? i jeśli teraz się płaci 2,60 zł (naprawdę psie pieniądze) to jest to ta podwyżka do 400% o której też Waltz mówił." Tak właśnie działa waltzowa dezinformacja. Proponowane nowe czynsze wynosza 11,60 zł/m2 więc to Marakuja nie wie, o czym mówi i śmieje się sam(a) z siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dren Gazeto - jak nie cierpię Kaczorów, to, sorry - IP: *.toya.net.pl 12.12.06, 01:53 ale jesteś obiektywna mniej więcej tak jak Pospieszalski. prawda jest taka, że pani HGW jest chora na władzę jak większość naszych polityków. a w Londynie mogła ciut wiecej niż dyrygować sprzątaczkami. i to NIEWIELE więcej. boli? ale to prawda. wiem, że nie-wasza. ale niestety...prawdziwa. i tym gorzej dla niej, hę? tyle, że ja pamiętam czasy jak robiliście Wyborczą. WTEDY. heh. hipokryci Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jj Re: Gazeto - jak nie cierpię Kaczorów, to, sorry IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.06, 02:21 a tak bardziej szczegółowo? i skąd to wiesz? jestem ciekaw i piszę to serio. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hrhre Re: Gazeto - jak nie cierpię Kaczorów, to, sorry IP: *.aster.pl 12.12.06, 07:46 Może tam sprzątał? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grajag Mówię o sobie prezydentowy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.12.06, 07:23 dren ,a ty dyrygujesz samym sobą? Jakieś prochy?butelki? Pewnie pracowałeś z mopem niedaleko jej gabinetu i wiesz z autopsji czym dyrygowała.A prpos kamienicy,to moim dziadkom i wielu innym po wojnie je zabierano,zresztą nie tylko kamienice.PiSior pisze nową historię Polski?Fakt,że grabiono dobytki poniemieckie i nie tylko,może stąd jego wiedza o przekrętach powojennych.W rodzinie jest jakiś "skarbik"? A rodzinie Waltzów życzę powodzeni i wszystkiego dobreg.Są jeszcze normalni ludzie w tym kraju,to krzepi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alek Taki gościu powinien być Premierem IP: *.aster.pl 12.12.06, 08:36 To jest klasa. Brawo za przybliżenie sylwetki męża Pani Prezydentowej- Hanny Gronkiewicz. Szkoda, że taka osobowość nie jest Premierem Polski, bylibyśmy dumni a nie upokarzani przez awanturników. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PO+SLD=PRL bis Re: Taki gościu powinien być Premierem - Białorusi IP: *.chello.pl 12.12.06, 10:02 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marakuja Re: Taki gościu powinien być Premierem - Białorus IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.06, 10:48 raczej pis+samoobrona+lpr = PRL BIS !!!!!!!!!! żyłeś chociaż wtedy ???? wiesz jak było ????????? retoryka pisuarów taka sama jak bieruta ... straszne że pisuary są u władzy. ośmieszają sami siebie i ośmieszają naród za granicą Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PO+SLD=PZPR bis Chyba żartujesz? Gdzie masz więcej PZPR? W PO IP: *.chello.pl 12.12.06, 12:00 i SLD/SDPL/PD/UP, czy na prawicy (nie piszę o tzw. "Self-defence", ani o katolickich populistach z LPR, którzy z prawicą niezbyt wiele mają wspólnego)? Wychowałem się, niestety, w PRL, więc wiem jak było. A prawicę znam jak własną kieszeń, wiem kto jest kim, od lat. Tę fałszywą - różową - też. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BB Re: Chyba żartujesz? Gdzie masz więcej PZPR? W PO IP: *.crowley.pl 13.12.06, 10:17 dużo ich tam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dziadek z W.? Re: Chyba żartujesz? Gdzie masz więcej PZPR? W PO IP: *.chello.pl 13.12.06, 21:08 Tak jest, całe mnóstwo. Odpowiedz Link Zgłoś
edwood1 Re: Mówię o sobie prezydentowy 12.12.06, 08:48 Zawisza to nie filozof tylko polonista, a dokładnie spec od "poczytaj mi mamo". odp** się pan od filozofów. Odpowiedz Link Zgłoś
weganin11 Mówię o sobie prezydentowy 12.12.06, 09:13 Zakłamanie sięgnęło zenitu w jego ustach. Ale czego się mozna spodziewać PO ................................................................................Cenzura by to wycięła więc wykropkowałem , a większość i tak wie o co chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grzela53 Re: Mówię o sobie prezydentowy IP: 195.117.68.* 12.12.06, 10:08 weganin , ty po prostu jesteś ostrugany palant Odpowiedz Link Zgłoś
byrcyn1 Mówię o sobie prezydentowy 12.12.06, 10:11 a jednak "swój swojego znajdzie". Ten facet chrzani tak samo jak Bufetowa... "Pewnien układ" - czy coś insynuujesz? cCo to niby znaczy? Pewnien układ, to zbudowała mafia + SLD i Unia Wolnosci, która przeistoczyła sie w Partię Obłudy. Ten układ", to tzw. "układ warszawski"! Wraz z bufetową wraca on do łask - to pewne, choć w nieco zmienionym składzie. Jeszcze się przekonacie ludzie! "Kręcenie lodów" będzie normą - jak za Piskoraka z UW/PO! Odpowiedz Link Zgłoś
byrcyn1 Mówię o sobie prezydentowy 12.12.06, 10:15 O "formacie" bufetowej świadczy to, że zrezygnowała z prezesowania w NBP dla kasy w EBOiR! Takie "zamiany" w Europie nie wystepują! Bufetowa poleciała na kasę i faktycznie zajmowała się tam generalnie - "papierem toaletowym"... A to, że ją tam przyjęli, to nie żadnen ewenement, po prostu Polska ma prawo do wprowadzania do zarządu tego banku swojego członka i to robi... Żaden tam konkurs, czy w "uznaniu zasług"...! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: profesor Re: Mówię o sobie prezydentowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.06, 22:45 Ukończyła wydział Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego. W 1981 roku została doktorem, w 1993 roku doktorem habilitowanym, a w 1998 roku profesorem nadzwyczajnym UW. Jest także profesorem Wydziału Nauk Historycznych i Społecznych Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego Odpowiedz Link Zgłoś