Kabaty ciasne i smutne?

16.11.01, 15:33
Bezpłatny dwudnik ?Metro? napisał, że ludzie zaczynają
uciekać z nowych osiedli na Kabatach i na Moczydle -
mają dość betonowej pustyni. Po wszystko - poza
codziennymi zakupami - trzeba jeździć do centrum.
Kupowania mieszkań na Kabatach odradzają nawet w
agencjach nieruchomości. Na osiedlu ogrodzono wszystko,
dostęp do Lasu Kabackiego zagradza stacja
techniczno-postojowa metra. Jakie jest Wasze zdanie na
ten temat?
    • Gość: vinc Re: Kabaty ciasne i smutne? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 16.11.01, 15:37
      bzdury !!! ktoś chce kupić tanio ziemie pod nowe inwestycje
      • Gość: MM Re: Kabaty ciasne i smutne? IP: *.com.pl 18.11.01, 12:51
        Te ziemie są dawno kupione. Na Hożej w witrynie chyba jednej z chyba agencji
        nieruchomości jest plan zagospodarowania Kabat (okolice metra). Za rok czy dwa
        to będzie jedno wielkie blokowisko. W planach domy będą sięgały aż do stacji
        postojowej (nie ma co marzyć o ławeczkach i zieleni), a ludzie zaglądać sobie
        do okien. Przecież obecnie bloki budują ludziom okna w okna! Ceny spadają na
        łeb na szyję. Mam wielu znajomych w tej okolicy i wszyscy twierdzą, że w
        przyszłym roku, gdy mieszkania stanieją (koniec ulgi) uciekają stamtąd jak
        najszybciej. Pamiętacie jak Kabaty wyglądały jeszcze dwa lata temu i teraz?
        Pomyślcie co będzie za następne dwa lata!
    • Gość: janka Re: Kabaty ciasne i smutne? IP: 212.45.227.* 16.11.01, 15:45
      Mnie sie podoba ale ja sie dopiero wprowadzam ! Poki co, jest czysto i ladnie,
      nie ma zjawisk typu "blokersi" itp. Czytalam ten artykul i mam wrazenie ze
      napisany jest przez osobe tak jakby jakos negatywnie nastawiona. Nie widze
      szczerze powiedziawszy alternatywnie lepszych miejsc w Warszawie (gdzie te
      parki, inne udogodnienia itp ????). Jasne nie jest to konkurencja dla
      willowych osiedli poza Warszawa, ale to poprostu inna polka.
      • Gość: vinc Re: Kabaty ciasne i smutne? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 16.11.01, 15:56
        zgadza sie, od razu widać że ktoś ma jakieś niecne zamiary
    • Gość: Glonojad Re: Kabaty ciasne i smutne? IP: *.chello.pl 16.11.01, 18:12
      A gdyby tak przerzucic kladke nad stacja postojowa metra? Z laweczkami i latarniami i zrobic takiez alejk w Lesie
      Kabackim? A z mostku mozna by obserwowac baze metra...
    • Gość: Dyzio Po pierwsze, co nazywamy Kabatami ? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.11.01, 18:14
      Tak naprawdę resztki wolnej wsi Kabaty, nie będącej częścią klucza
      wilanowskiego Branickich, zobaczyć można na skarpie wzdłuż Rosoła, Relaksowej i
      dalej w stronę Lasu Kabackiego (domy tam mają najczęściej adres
      Nowoursynowska). Na polach należących do włościan z tej wsi leżą osiedla
      zawarte mniej więcej między Przy Bażantarni, KEN (czyli linią metra, która jest
      pod ulicą), Rosoła i Lasem. Tereny "za" KENem to były folwark Moczydło. Faktem
      jest, że od czasu nazwania ostatniej stacji metra "Kabaty" ludzie mieszkający
      na tym kawałku Moczydła zaczęli mówić, że mieszkają na Kabatach. I jak rozumiem
      to o tych "Kabatach" (?!?) pisano w GW. Nie mniej zgadzam się z poprzednikami,
      że i na prawdziwych i na "farbowanych" Kabatach mieszka się dużo lepiej i
      wygodniej niż w wielu miejscach Wwy, nawet po ostatnich (pożal się
      Boże) "zmianach" komunikacji miejskiej. Rzeczywiście - ktoś chyba "gra" na
      obniżenie wartości gruntu ...
      • Gość: agma Re: Po pierwsze, co nazywamy Kabatami ? IP: *.chello.pl 16.11.01, 21:36
        Ja moge tylko dolaczyc swoj glos do tych, ktorzy wpisali sie powyzej.
        Mieszkalam juz w kilku miejscach W-wy, wiadomo, ze idealne nie istnieja, ale na
        Kabatach mieszka mi sie zdecydowanie najlepiej (juz od 4-ech lat). Mieszka tu
        tez wiele znajomych mi osob i o dziwo wszyscy twierdza to samo.
        Nie wiem doprawdy skad biora sie tendencje do pisania o tym osiedlu w taki
        sposob, jakas zbiorowa niechec??? Czy wszystkie pozostale nowe osiedla w
        stolicy sa idealne ??? Ciekawe ile osob piszacych o Kabatach rzeczywiscie tu
        mieszka.
        Pozdrawiam mieszkancow Kabat, alez my sie meczymy mieszkajac w takich okropnych
        warunkach!
        Agma
        • kulowoj Re: Po pierwsze, co nazywamy Kabatami ? 17.11.01, 18:23
          Ja też dołączam się do powyższych głosów. Nie sądzę żeby okolice mojego domu
          były betonową pustynią. Napisał to chyba ktoś kto po wyjściu z metra Kabaty
          popatrzył dookoła, zobaczył Hita, trzy budowy, kilka okolicznych budynków i
          płot stacji postojowej. Prawdopodobnie zaraz potem pobiegł przerażony do
          redakcji opisać swe przerażające spostrzeżenia z tego miejsca na końcu świata,
          gdzie wszystko jest szare, brudne, ludzie nieszczęśliwi i smutni. Oczywiście
          powodem tego strasznego stanu jest nieludzka architektura okolicznych budynków -
          istne blokowisko, wylęgarnia przestępców i patologii społecznych. Pewnie
          dlatego wszyscy w okolicy chodzą non-stop pijani. ... Rety nawet ja moge
          wysmażyć podobne bzdury i zapełnić nimi kilka stron w gazecie.
          A może prawda wygląda troche inaczej ??? Może jest to poprostu rozwijające się
          osiedle na skraju miasta. To, że nie wszystko można tu kupić - może to i
          prawda, choć jakoś żadko zdaża mi się żebym musiał na jakieś zakupy udawać się
          dalej niż poza Ursynów. Chyba nie każdy wie jakie ma sklepy tuż obok domu ...
          To, że wiele osiedli jest ogrodzonych - ludzie pragną bezpieczeństwa i w ten
          sposób je sobie zapewniają. A propos bezpieczeństwa - ta okolica jest dużo
          bezpieczniejsza niż wiele innych osiedli w Warszawie.
          Co do stacji postojowej. Jest i będzie,bo być musi. A przejście do lasu też
          jest i bezie bo być musi :)) Jest kilka dróg, większość dość błotnista, ale
          jest też przedłużenie ulicy Rosoła, którym można dojść do lasu suchą nogą.
          A z tymi agencjami nieruchomości to musi być jakaś lipa. Może autor zapytał o
          mieszkania na starym Ursynowie ??, a może zapytał o uczciwość i rzetelność
          developerów? - z tym bywa różnie, ale chyba każdy ma swój rozsądek i potrafi
          dokonywać właściwych wyborów.
          Ja jestem zadowolony z Kabat
          Pozdrawiam
    • radzio_pl Re: Kabaty ciasne i smutne? 17.11.01, 19:57
      Mieszkam na Kabatach od jakiegoś czasu i jestem bardzo zadowolony. Osiedle jest
      nowe, czyste, dobrze utrzymane... Czuję się tu bezpiecznie, bo nie widzę (i
      słyszę) tu ludzi biegle posługujących się łaciną kloaczną, a po zakupy wcale
      nie muszę się udawać do centrum, co zresztą nie jest problemem, bo metro
      dowiezie mnie tam w 20 minut i nie muszę wszędzie jeździć samochodem jak
      mieszkańcy podwarszawskich dzielnic willowych!
    • Gość: Robert Re: Kabaty ciasne i smutne? IP: *.pl 19.11.01, 10:12
      człowieku co ty gadasz , przecież do lasu można swobodnie dojść albo tam nie
      byłeś albo jestes taki wygodnicki,ja mieszkam prawie 3 lata na Dembego.Ludzie
      jak macie pisać takie bzdury to lepiej dajcie sobie spokój-a może lepiej jest w
      śródmieściu,jedyna wada na kabatach to nie ma gdzie wyjść wieczorem no i
      państwo ze wsi które posprzedawało swoja ziemie a teraz wielka warszawka.
    • Gość: Robert Re: Kabaty ciasne i smutne? IP: *.pl 19.11.01, 10:26
      kurwa już nie mogę wytrzymać "stolek" jak nigdy nie byłeś na kabatach to nie
      pisz swoich wypocin bo jesteś żenujący , a hit na kabatach i tysiące klientów z
      centrum to kurwa co ? zajmij sie lepiej swoją okolicą bo mi się niedobrze robi
      jak czytam takie gówno!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: kotek Re: Kabaty - za i przeciw IP: *.stacje.agora.pl 20.11.01, 12:54
      Mieszkam tutaj od ponad 2 lat i mam mieszane uczucia. Rzeczywiście jest to
      ładne i nowe osiedle, nie ma "ruder" i pijaków w starych bramach. Blisko jest
      las, co prawda oblegany przez spacerowiczów nie tylko z Kabat.
      Gorzej jest z wydostaniem się z Ursynowa - jedynie Puławska i Dolina
      Służewiecka, obie rano i po południu zakorkowane.
      Ale dla mnie największą zmorą jest HIT, kto do cholery pozwolił na wybudowanie
      hipermarketu w środku osiedla, tuż przy blokach mieszkalnych ???!!!!

      Niedługo zamierzam zmienić mieszkanie na większe. Początkowo rozglądałam się za
      inną dzielnicą, ale przyznam, że Kabaty to najlepsza alternatywa. Ubolewam
      jedynie, że ceny mieszkań sa za wysokie, gdyż osiedle robi się co raz mniej
      atrakcyjne.
Pełna wersja