Gość: magik IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 21.12.06, 23:29 Chyba chodzi o wybetonowane _przed_ mostem, bo na moście torowisko idzie w jezdni. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Warszawiak od XIXw cholerni ludzie w tej Warszawie - egoiści IP: *.chello.pl 21.12.06, 23:44 Przyjeżdżają rano do pracy po kasę, wieczorem uciekają byle szybciej do domu i w dupie mają innych (użytkowników dróg, pasażerów itd). Trzech się zatrzymało !!! I jak tu Niemcom wybaczyć, że nam miasto zburzyli, a mieszkańców wymordowali i rozproszyli po świecie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grodek Re: Wielka kraksa autobusowa IP: *.chello.pl 21.12.06, 23:50 Na Poniatowskim torowisko idzie w jezdni? A w którym miejscu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: W Re: Wielka kraksa autobusowa IP: *.chello.pl 22.12.06, 06:24 Dla przyjezdnego nie ma różnicy czy to most Poniatowskiego czy Śląsko - Dąbrowski. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grodek Re: Wielka kraksa autobusowa IP: *.chello.pl 22.12.06, 06:33 Ale nawet przyjezdny musi być chyba niewidomym żeby nie zauważyć, że na Poniatwszczaku torowisko idzie miejscami metr ponad jezdnią... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: malalai Re: Wielka kraksa autobusowa IP: 212.160.173.* 22.12.06, 09:11 tudziez nie wypowiadac sie w ogole jesli nie wie o czym mowi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: frykutyku za taka pomylke proponuję... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.06, 18:46 ...zatluc forumowicza magika... A, co! Bedzie na przyszlosc wiedzial, ze klamstw szerzyc nie nalezy! Ho,ho,ho! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Palenk Re: Wielka kraksa autobusowa IP: 195.189.142.* 22.12.06, 00:26 Sugerowalbym, abys przy najblizszej okazji przyjrzal sie nieco uwazniej jak wyglada torowisko na moscie Poniatowskiego i zwrocil przy okazji uwage na wysokosc kraweznika. A tak btw, reakcja wazacych swoje cztery-litery blachosmrodami szczegolnie mnie nie dziwi, podobnie jak inne przejawy ludzkiego prymitywizmu przepojonego skrajnym egoizmem, czy uposledzeniem spolecznym. Takie czasy, taka kultura - czas uciekac w Bieszczady... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Palenk Re: Wielka kraksa autobusowa IP: 195.189.142.* 22.12.06, 00:39 P.S: Naturalnie moja ironiczna wypowiedz dotyczyla postu niejakiego 'Magika', ktory albo nie zna topografii Warszawy, albo tez wozi swoje siedzenie blachosmrodem z ktorego perspektywy ciezko dostrzec detale bedace czyms powszechnym dla poruszajacych sie srodkami komunikacji miejskiej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: /dev/lepper co to jest blachosmród? IP: *.jjs.pl 22.12.06, 13:19 czy 20-letni ikarus ze śmierdzielem na pokładzie? Jeśli tak, to ostatnio rzadko minie dzień podróży autobusami bez takiego współpasażera! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Żaneta Popierd...lony kierowca MZA!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.06, 00:49 Naraził życie i zdrowie kilkudziesięciu osób tylko po to, aby uniknąć niegroźnej stłuczki! Przecież wypadek ten mógł zakończyć się tragicznie! Kierowca i tylko kierowca Solarisa jest winny!!! Nie mozna tłumaczyć niczym tak ogromnej nieodpowiedzialności! Kierowca MZA powinien pokryć wszystkie koszty spowodowane jego głupotą: koszty leczenia rannych i odszkodowania dla nich, koszty całej akcji i koszty remontu Solarisa! Dzięki takiej nauczce inne półmózgi z MZA nauczyliby się wreszcie najpierw myśleć, a dopiero później robić! Byłam przez 1,5 godz. na miejscu zdarzenia i jestem przerażona tym, co zobaczyłam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Borys Re: Popierd...lony kierowca MZA!!! IP: *.aster.pl 22.12.06, 07:13 Popieram!!!!!!!!!!!! Kierowcy autobusow to maniacy. Jak pisalem wczesniej jezdza jak kowboje po warszawie. Przejezdzaja na czerwonym notorycznie a moze wytlumaczeniem bedzie dla nich ze musza zdazyc na czas a ze przy okazji zlamia przepisy czt spowoduja wypadek to...... Policja nie robi NIC rowniez. Jestem ciekaw ile mandatow dostali kierowcy!!!!!!!!!!!!! tak samo jak taryfiarze. Odpowiedz Link Zgłoś
ygloo Re: Popierd...lony kierowca MZA!!! 22.12.06, 08:07 nie wiem, czy jesteś kierowcą, prawdopodobnie nie, skoro wypisujesz takie popier.... brednie!!!! To, że kierowcy MZA czują się Panami na drodze to jedno, ale tzw. instynkt to drugie!!!! Jak można winic kierowcę za to, że instynktownie (odruch warunkowy, jeżeli znasz się na biologii - tego ucza w podstawówce) odbił aby nie doprowadzić do zderzenia. aaaaaaaa, zapomniałem, przecież miał świadomość że wpadnie na latarnie i celowo spowodował wypadek, żeby kilkadziesiąt osób święta w szpitalu spędziło! Kretynizm Tobą przemawia!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pies pawlowa odruch warunkow? IP: *.k.omnitec.pl 22.12.06, 09:00 to znaczy, ze ktos go tak uwarunkowal. zle szkolenie i zle nawyki. a za "zdarzenia drogowe" odpowiada sie na zasadzie ryzyka nie winy... (tego nie ucza w podstawowce). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zuzka Re: Popierd...lony kierowca MZA!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.12.06, 09:52 Chyba miałeś na myśli odruch bezwarunkowy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: malalai Re: Popierd...lony kierowca MZA!!! IP: 212.160.173.* 22.12.06, 09:15 swietnies poinformowana! tylko dlaczego policja nie moze z cala pewnoscia ustalic przyczyny wypadku, bo ma zeznanie tylko kierowcy?? mdli mnie jak takich 'sprawiedliwych' slucham;// Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: haj-taler Re: Popierd...lony kierowca MZA!!! IP: 80.51.237.* 22.12.06, 10:46 może byś zaczekała ze swoimi sądami do wyjaśnienia przyczyn wypadku zanim rzucasz bluzgi... a poza tym chyba nie jeżdzisz samochodem skoro analizujesz i porównujesz skutki wypadków przed ich wystąpieniem... skąd możesz wiedzieć że to byłaby niegroźna stłuczka?? mi się wydaje że mogłoby się skończyć bardziej tragicznie. kto jak kto ale kierowca mza ma duże doświadczenie w tym co robi i świadomość że wiezie ludzi, w przeciwieństwie do młotków co zajeżdżają innym drogę... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: =t= powinien był walić! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.06, 13:24 Smutna prawda jest taka, że kierowca autobusa powinien był być świadom że ma w rękach zdrowie kilkudziesięciu osób, i jak mu zajechano drogę, to powinien był w królewiątko w osobówce wjechać nawet jeśli zajeżdżający s***syn miałby zginąć. W zderzeniu z autobusem osobówka nie ma szans, a pasażerowie autobusu pewnie by nie zauważyli nawet. Tak, to z***s uciekł i w kułak się śmieje, a społeczeństwo zostało z rachunkiem za drogowy paraliż, rozbity autobus i dziesiątki rannych (iirc 30 osób?). Gdyby kierowca autobusu nie poddał się złemu odruchowi (jak zawodowcowi przystoi), mielibyśmy co najwyżej jednego martwego kierowcę-wariata na drogach mniej, i z pewnością mielibyśmy winnego który musiałby przynajmniej za naprawę autobusu zapłacić. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_rgo Re: powinien był walić! 22.12.06, 13:52 ?? To miało być na poważnie czy ironia? Po perwsze skąd pewnośc że w samochodzie zginął by głupi kierowca, a nie np siedzące z tyły dziecko, w końcu nie wiemy kto nim jechał. Po drugie nie wiem czy zauważyłeś ale wypadkom ulegali nawet najwięksi zawodowi kierowcy, myślisz że specjalnie czy dla zabawy, no bo jak możliwe by mieli wypadek na zwykłej drodze skoro biorą udział w wyścigach czy rajdach. A poza tym a propos wypowiedzi "inteligentnej" wyjątkowo kobiety dotyczącej tego że kierowca nie powinien był próbować uniknąć zderzenia: pewnie zobaczył że ktos zamierza mu zajechać drogę, przeanalizował co się stanie gdy w niego uderzy a co gdy skręci i doszedł do wniosku ze wypadek z jednym małym autem nie będzie taki spektakularny....Po dokonaniu wszelkich niezbędnych obliczeń, skręcił dokładnie w taki sposób by manewr skończył się ogromną kraksą. Czyż nie genialny plan? Chyba równie genialny jak tych kierowców którzy sami gineli lub byli ranni gdy ulegli wypadkowi odruchowo skręcając lub hamując gdy na jezdnie wybiegł np kot. Wybrali jego życie niż swoje:) Odpowiedz Link Zgłoś
jacek.maciej1966 Re: Popierd...lony kierowca MZA!!! 22.12.06, 11:26 Jeżeli nie widziałaś wypadku,to dlaczego wydajesz takie opinie idiotko jedna (wybacz,ale inaczej nazwać cię nie mogę)każdy normalny kierowca przy zajechaniu drogi przez jakiegoś niedouczonego debila zrobiłby to samo,to jest taki odruch,lecz ty raczej tego nie zrozumiesz. Odpowiedz Link Zgłoś
dorsai68 Re: Popierd...lony kierowca MZA!!! 22.12.06, 11:37 Te, lalka, rozpędź się przed murem i solidnie strzel baranka. Gdyby ten Solaris wjechał w tył samochodu skutki z pewnością byłyby tragiczne. Dla pasażerów tegoż samochodu. Nie wiesz dlaczego, prawda laleczko? Proponuję więc ćwiczenie z wyobraźni: kilkunastotonowy Solaris wjeżdza rozpędzony w tył samochodu osobowego. Załapałaś, lalka? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: frykutyku Oprocz Magika, nalezy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.06, 18:49 ...zatluc Kierowce-Solarisa! Za to, ze nie ma odruchów bezwarunkowych bo sie w podstawówce nie uczył! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mino Re: Popierd...lony kierowca MZA!!! IP: 217.153.39.* 23.12.06, 01:00 Czy wiesz, co to jest odruch bezwarunkowy? O ile rzeczywiście było tak jak do tej pory jest podejrzewane. Co robisz w ułamku sekundy, gdy ktoś zajeżdża Ci drogę? Masz prawo jazdy? Jakiekolwiek nawet na furmankę? Ale powiem Ci z doświadczenia, że jak ktoś wjeżdża przede mnie gwałtownie to albo hamuję albo próbuję uciekać by uniknąć zderzenia. A Ty? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ola monitoring miejski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.06, 02:42 Na rondzie Waszyngtona - dokładnie na środku jest kamera monitoringu miejskiego. Powinna zarejestrować ten samochód, jak i sam wypadek. Odpowiedz Link Zgłoś
anatolijsofronow Re: monitoring miejski 22.12.06, 09:29 Kamery monitoringu działają w dwóch trybach. Czynnym i biernym. Czynny tryb polega na np. skupieniu się przez operatora monitoringu na danym punkcie bądź kimś. Tryb bierny to tryb, w którym kamera, co kilka sekund zmienia swój "obiekt zainteresowania". Niestety, w momencie katastrofy, w każdym z tych trybów, kamera mogła być skierowana np. w kierunku parku. Niemniej jednak jestem przekonany, że zaraz po informacji o wypadku, odtworzono obraz z kamery i kamerę skierowano w tamto miejsce. Tyle, że informacja dociera nie wcześniej niż ok. 30 sekund od zdarzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
shp80 Wielka kraksa autobusowa 22.12.06, 03:28 "Policjanci, którzy pierwsi dotarli na miejsce, podkreślali, że byli zaskoczeni, że tak mało osób zareagowało na wypadek. Zatrzymały się tylko trzy samochody, których kierowcy starali się pomóc rannym." Nie chcąc generalizować (wyjątki tylko potwierdzają regułę) - taki to już środek transportu - zamknąć się w środku, odizolować się od otoczenia i niezauważonym przemknąć przez miasto... Brawa dla kierowców, którzy poświęcili swój czas... Dla pozostałych wielkie piętno... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piort Re: Wielka kraksa autobusowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.06, 08:48 " Z nieustalonych przyczyn kierowca zjechał na przeciwny pas ruchu i zderzył się czołowo....". Ile razy wyłoniła mi się przed maską sylwetka rowerzysty? Jak do tej pory zdążyłem wyhamować lub odbić w lewo, ale spodziewam się podobnego komunikatu na mój temat. Dopuszczenie ruchu rowerzystów po jezdniach podczas gdy pojazdy mechaniczne muszą używać świateł jest jedną z przyczyn wypadków. Nie zdziwił bym się gdyby to pojedyńczy rowerzysta był przyczyną tej katastrofy. Odpowiedz Link Zgłoś
rkcb Rowerzyści 22.12.06, 09:10 Jeżeli "nagle" wyłania ci się przed maską sylwetka rowerzysty to znaczy, że nie dostosowujesz prędkości do widoczności, warunków na drodze i własnych zdolności percepcji otoczenia. Nie ma czym się chwalić i radzę jeździć wolniej np. 50km/h na terenie zabudowanym. Tak naprawdę to nadmierna prędkość i bezsensowny pośpiech jest przyczyną większości wypadków. Odpowiedz Link Zgłoś
fan.zdm Re: Rowerzyści 22.12.06, 10:25 > Jeżeli "nagle" wyłania ci się przed maską sylwetka rowerzysty to znaczy, że nie > dostosowujesz prędkości do widoczności, warunków na drodze i własnych zdolności > percepcji otoczenia. Nie ma czym się chwalić i radzę jeździć wolniej np. 50km/h > na terenie zabudowanym. Nie, szanowny cysklisto. Zazwyczaj znaczy to, że rowerzysta ów zapomniał o obowiązkowym oświetleniu roweru i wyznaje zasadę "jeżeli ja widzę innych, to oni też mnie widzą". Istnieje też inna możliwość - jaśnie pan rowerzysta wjechał sobie z chodnika na przejście dla pieszych z prędkością 30 km/h, nie spojrzawszy wcześniej przez ramię. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miro99 Re: Rowerzyści IP: 212.87.5.* 22.12.06, 13:01 Może i masz trochę racji w kwestii rowerzystów skręcających nagle na przejście dla pieszych. Ale w miejscu, w którym zdarzył się wczorajszy wypadek takowego przejścia po prostu nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: życzliwy Re: Wielka kraksa autobusowa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.12.06, 14:15 Szanowny Piotrze z twojej wypowiedzi wnioskuję, że strasznym egoistą i myślisz tylko o własnych 4 literach. Chciałbym Cię uświadomić, iż rowerzyści mają takie same prawa jak inni użytkownicy dróg (dlaczego mieliby nie mieć? - to samo możesz powiedzieć o pieszych, a sam jesteś jednym z nich). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: płyń z wisłą! Re: Wielka kraksa autobusowa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.12.06, 18:36 Rowerzyści oprócz praw mają także obowiązki, ale zostali cholernie rozwydrzeni i nikt im nie wali mandatów za jazdę bez świateł. Ale cóż, zalegalizowano Masę Krytyczną... a co to jest MK? To jest celowe blokowanie ulic w porze powrotów ludzi z pracy i wyjazdów poza miasto, po to, by żądać dla siebie sieci niezależnych ścieżek rowerowych. Cymes w tym, że jednocześnie Zielone Mazowsze (organizaor MK) robi wszystko, żeby zablokować budowę takich niezależnych dróg dla samochodów. Typowo lewacka hipokryzja! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jan Re: Wielka kraksa autobusowa IP: 195.136.112.* 22.12.06, 09:01 Torowisko na moście było "w jezdni" przed remontem w latach osiemdziesiatych XXw. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: malalai Re: Wielka kraksa autobusowa IP: 212.160.173.* 22.12.06, 09:10 cos ci sie pomylilo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kandyd Znieczulica totalna!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.12.06, 10:06 "Policjanci, którzy pierwsi dotarli na miejsce, podkreślali, że byli zaskoczeni, że tak mało osób zareagowało na wypadek. Zatrzymały się tylko trzy samochody, których kierowcy starali się pomóc rannym" nienawidze ludzi, ale w takich sytuacjach pomagam. nie oczekuje wzajemnosci. ostatnio jakis starszy pan broczac krwia zataczal sie w centrum w-wy. nikt nie reagowal. bylem jedyna osoba ktora mu pomogla, wezwalem pogotowie. co z tego ze byl pijany. mogl sie wykrwawic, zamarznac. ludzie - w jestescie qwa BEZNADZIEJNII!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: uwazaczka do pomagaczki IP: *.crowley.pl 22.12.06, 12:41 jak kiedys sie zainteresowalam jednym takim to mnie zwyzywal. wiec nie mam ochoty pochywalc sie nad wszystkimi pijaczkami bo nie przepadam za sluchaniem wulgaryzmow Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: frykutyku A zatem... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.06, 18:53 ...znieczulmy wszystkich ludzi i potem ich znienawidźmy! Wtedy będa przewracac sie po chodnikach pijani i krwia broczący! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Romek Wielka kraksa autobusowa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.12.06, 13:27 Znieczulica i tyle. Ludzie tylko sie umieja gapić jak ktoś umiera. Służby typu policja też. Jak im sie wydaje ,że po wypadku jest trup to nawet nie sprawdzą czy tak jest w rzeczywistośći. Dopiero lekarz z karetki powiedział ,że przed chwilą jeszcze czuł tętno ale zszedł . Gdyby wcześniej ktoś pomógł a raczej potrafił......... Odpowiedz Link Zgłoś
jakmi Fakt,że kierowcy autobusów notorycznie na czerwony 22.12.06, 13:49 na czerwonym świetle przejeżdżają. Inni Warszawscy kierowcy zresztą również. A zachęca do tego długi czas zmiany świateł - kiedy czerwone światło pali się we wszystkich kierunlach. Potem wyjeżdżając do innego miasta można się zdziwić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lojer Szykują się pozwy o wielomilionowe odszkodowania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.06, 15:08 od ZTM. Gdybym to ja jechał tym autobusem i został ranny, to musieliby wstrzymać budowę metra, żeby starczyło im forsy na odszkodowanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grejon Re: Szykują się pozwy o wielomilionowe odszkodowa IP: 193.16.229.* 22.12.06, 17:38 Od kiedy to ZTM (a właściwie MZA) jest inwestorem warszawskiego metra? I co tu ZTM zawinił? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: frykutyku A gdybym to ja jechał tym autobusem... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.06, 18:55 ...to bym ich tak pozwał ze przez 100 lat by na nowe autobusy nie mieli! Odpowiedz Link Zgłoś
metron1 Re: Szykują się pozwy o wielomilionowe odszkodowa 24.12.06, 08:16 Gość portalu: lojer napisał(a): > od ZTM. Gdybym to ja jechał tym autobusem i został ranny, to musieliby > wstrzymać budowę metra, żeby starczyło im forsy na odszkodowanie. O na pewno dostałbyś ale figę. Od kiedy to próba uniknięcia wypadku drogowego,staranowania innego samochodu który zresztą zajechał autobusowi drogę karana jest odszkodowaniem Tak samo kiedy kierowca autobusu wjechałby w osobówkę następna grupa idiotów na forum będzie się domagać odszkodowania za to że kierowca nie próbował uniknąc wypadku Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Powi Re: Wielka kraksa autobusowa IP: 80.50.108.* 22.12.06, 18:10 niebardzo mistrzu sie orientujesz na moście są normalne tory Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grodek Re: Wielka kraksa autobusowa IP: *.chello.pl 22.12.06, 18:53 Policja podała informację, że prędkościomierz autobusu zatrzymał się na 60 km/h. Prędkościomierz blokuje się w momencie zderzenia, więc z dużym prawdopodobieństwem można założyć że przy omijaniu rzekomego zajeżdżającego drogę prędkość była większa. Moim skromnym zdaniem można uznać, ze kierowca MZA jest co najmniej wspólwinny spowodowania wypadku. Nie dziwi mnie to wcale. Codziennie mijając autobusy obserwuję co ci debile wyczyniają na ulicach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: riddertje a propos niezatrzymujących się IP: *.skynet.net.pl 22.12.06, 19:03 A lepiej by było, gdyby 50 samochodów się zatrzymało i zakorkowało cały most skutecznie blokując dojazd karetkom?? Przecież ten autobus się nie zapalił ani nie zawisł nad rzeką!! Proponuję oburzonym na "znieczulicę", żeby zastanowili się szczerze co sami by zrobili... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lecho a gdzie monitoring miejski - kamery itd. ? IP: 80.50.232.* 22.12.06, 21:08 to chyba za kaczora wydano na to jakies miliony Odpowiedz Link Zgłoś
warzaw_bike_killerz Dobrze, ze nie bylo pieszych. 23.12.06, 00:20 Swoja droga jestem ciekaw jak slupki spelnily sie w zapewnieniu sterownosci i skrocenia drogi hamowania. Pokonac taka przeszkode i przezyc to wielki sukces. Slupki chyba nie wplywaja znaczaco na bezpieczenstwo... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kotek@tuptus.org Wielka kraksa autobusowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.06, 01:55 kierowcy komunikacji miejskiej zawsze jeżdżą albo zbyt po wariacku, albo jak ostatni neptycy, a pomoc innych uczestników ruchu, nie każdy umie, jest przygotowany na tego rodzaju sytuacje, a i czynnik warszaskiego aroganckiego widzenia tylko swego nosa jest przerażający i mamy tego kolejny dowód Piotr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: amiz Byłem w tym autobusie IP: *.aster.pl 23.12.06, 22:27 Stałem między siedzeniami w tylnej części i może dlatego nic mi się nie stało poza kilkoma siniakami. Kilka faktów dla tych co tu jeszce zajrzą i sprostowanie tego co niektórzy popisali: 1.Autobus jechał środkowym pasem. Nagle kierowca szarpnął kierownicą w prawo, jakby rzeczywiście kto zajechał drogę od lewej, albo się zagapił i coś mu nagle "wyrosło" od przodu. Nie widziałem bo stałem z tyłu, ale czułem to wyraźnie. 2.Korka żadnego nie było, tylko nieduży przy wjeździe na most, ale tam, przed rondem Waszyngtona, można było jechać swobodnie i wszyscy oczywiście pędzili. 3.Nie wiem jakie ograniczenie tam obowiązuje, ale tak na oko to jechaliśmy 70-80 na godzinę. Hamulec działał tylko przez chwilę, potem autobus zaczął szorować podwoziem po słupkach (przód uniósł się do góry, było czuć bardzo wyraźne uderzenia od dołu w podwozie), trafił w latarnię i jeszcze po niej się przejechał. 4.Gdyby nie słupki i latarnia, byłoby jeszcze gorzej, bo spadlibyśmy ze skarpy, która ma w tym miejscu chyba z 8 metrów. Cud, że latarnia nie zabiła kierowcy, na przedniej szybie zostawiła wyraźny ślad, co widać na zdjęciach. I w ogóle dzięki Bogu, że tylko tak się skończyło. 5.Po zatrzymaniu autobusu, od środka nie wyglądało to bardzo groźnie, krwi prawie nie było, wszyscy wyszli o własnych siłach, dopiero potem siadali na trawie i czekali na pomoc. Zresztą w szoku nie czuje się bólu. Jedni drugim starali się pomagać, przede wszystim w poszukiwaniu rzeczy. Jedna pani długo krzyczała "moje pieniądze i dokumenty!" ale wszystko się znalazło. 6.Naprawdę nie miało by sensu zatrzymywanie się kierowców i próby pomocy. Straż i pogotowie było już po kilku minutach i działali dość sprawnie. Nie wiem tylko po co zablokowali całą jezdnię, mogli spokojnie puścić jeden pas dla zjeżdżających, a tylko zablokować wjazd od Śródmieścia. 7.Na latarni był umocowany odciąg trakcji tramwajowej, zerwał się i dlatego tramwaje musiały stanąć. Tak sobie czytam to forum i myślę po co tyle złości w niektórych postach. Ale jakbyście tam byli, to chyba też byście się starali pomóc zamiast pyskować. Odpowiedz Link Zgłoś