asztet
02.04.03, 22:49
Taką historię opowiem:
Poczta na Szolc-Rogozińskiego - chcę (tzn.muszę) dokonać wpłaty. Pobrałem
numerek i czekam na swoją kolej. Numer był 332 czy 333, obsługiwany był 227
czy 228. Patrzę - leży na ziemi numerek 330. Nie przeszło mi przez myśl
podnieść go i skrócić sobie czas oczekiwania - jakiś może jestem dziwny,
nietutejszy, nieważne. I czekam na swoją kolej - a tu włazi buc (typu "small-
biznes z żuka" w szarych od brudu białych skarpetach. I podniósł to z ziemi -
i Polaczek-cwaniaczek (jak to genialnie określił prof.Winiecki) wio do
okienka - taki jestem kurna chitry!
No to ja do panienki z okienka - "proszę tego pana nie obsługiwać, bo on sie
wepczhnął poza kolejnością". A panienka że ją to nie obchodzi, a buc już w
okienku i rozkłada swoje papierzyska. No to ja mu tłumaczę (jeszcze
grzecznie, chociaż juz mnie w środku tego...), że niech poczeka w kolejce tak
jak normalni ludzie. A ten do mnie coś "cwaniak jesteś" czy takie coś. Więc
ponieważ się z nim po g... nie ślizgałem, żeby on do mnie takie teksty, więc
mu powiedziałem kim on jest (cham, buc, itp.,). W ten, że on mi wp.. czy tak
jakoś, więc ja stoję przy nim przy tym okienku i patrzę na niego, żeby to
zobaczyć. Więc jemu rura zmiękła, a ja mu tylko asystowałem werbalnie przy
płaceniu. Ale faktem jest, że jak to zwykle bywa w naszym uroczym kraju, cham
i cwaniak wygrał z frajerem. No trudno - są jeszcze inne bardziej
cywilizowane ludy na tym kontynencie, więc można to przecierpieć
Ale mam takie pytania do "naszej kochanej poczty":
1. Dlaczego dookoła tych maszynek z numerkami jest wiecznie taki bajzel,
urzędniczek w okienkach, ani w ogóle nikogo nie interesuje czy w ogóle ktoś
tego przestrzega -
2. Po co w ogóle taki system, który kompletnie nie ma zastosowania w naszych
warunkach (wspomniany bałagan na podłodze, żule sprzedające lepsze numerki, a
i tak w większości okienek można dokonywać wpłat - czyli jak ktoś przyjdzie
po coś innego, to numerek ma ten sam i czeka tak samo)
Rozumiem, że kto inny wziął pod stołem ze te rzeczy, ale skoro już takie coś
istnieje, to należałoby zadbać o porządek.
Co o tym sądzicie? A może też jesteście zawsze "tymi cwańszymi"? Jak tak to
gratuluję!