PODSŁUCHY - moralne, czy niemoralne ...???

IP: *.pp.com.pl 07.04.03, 20:36
Mam kumpla, skarżył się, ze chyba kobieta z którą od trzech lat mieszkał (ale
bez ślubu) coś kombinuje.... Często jej w domu nie ma, jakieś długie rozmowy
telefoniczne itp. Drugi kumpel poradził mu załóż podsłuch na telefon (ale
tylko na telefon !!!), kosztuje to jakieś 300-400 zł (www.podsłuchy007.pl) i
się przekonasz. A między innymi ja k...a , głośno protestowałem.
Efekt panienka kumpla olała, bo spotykała się z innym...
Kumpel wyrzucił ją z domu...
Stało się co się stało...
Ja tylko wiem, że jakby był ten podsłuch zołożył to być może wcześniej (kilka
miesięcy) by się zorientował i byłoby po sprawie...
a tak kumpel do tej pory to przeżywa (już 7 miesiąc)...









    • Gość: ariels Re: PODSŁUCHY - moralne, czy niemoralne ...??? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.04.03, 20:55
      Twój post wygląda nieco jak reklama owych urządzeń podsłuchowych.
      Ale odnosząc się do Twojego pytania: są zdecydowanie niemoralne (pomyślałam
      sobie, jak bym się poczuła, gdyby ktoś, w tym wypadku mój partner, podsłuchiwał
      moje rozmowy. Fatalnie, nie dlatego, że go zdradzam, ale czasami mówię o
      rzeczach, których lepiej, żeby nie słyszał. To raz. Dwa - po co być z kimś,
      komu się nie ufa?? Sprawdzać każdy krok? Każdy list czy sms? Prędzej czy
      później taki "związek" się rozpadnie.

      • Gość: stefan Re: PODSŁUCHY - moralne, czy niemoralne ...??? IP: *.pp.com.pl 07.04.03, 21:41
        Nie zrozumiałaś mnie !
        Całkowicie podzielam Twoje stanowisko - i tak poradziłem kumplowi - totalne
        zaufanie, ale przyszłość wykazała, że gdyby podsłuchiwał to wcześniej
        zrozumiałby, że jest oszukiwany !
        Ja się z Tobą zgadzam !!!
        • Gość: ariels Re: PODSŁUCHY - moralne, czy niemoralne ...??? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.04.03, 21:49
          Gość portalu: stefan napisał(a):

          > Nie zrozumiałaś mnie !
          > Całkowicie podzielam Twoje stanowisko - i tak poradziłem kumplowi - totalne
          > zaufanie, ale przyszłość wykazała, że gdyby podsłuchiwał to wcześniej
          > zrozumiałby, że jest oszukiwany !
          > Ja się z Tobą zgadzam !!!

          Przecież chodzi nam o dyskusję. Zadałeś pytanie, odpowiedziałam. I jestem
          ciekawa, co inni powiedzą.

          A tak na marginesie, czasami chciałabym wiedzieć o różnych rzeczach. Ale z
          drugiej strony, lepiej nie. Czego oczy nie widzą, tego sercu nie żal...

          • Gość: Parole Re: PODSŁUCHY - moralne, czy niemoralne ...??? IP: *.pp.com.pl 07.04.03, 21:56
            Masz rację !
Pełna wersja