szymon.niemiec
12.01.07, 22:40
To skandal. Nie dość, że ten człowiek podpisuje się jako członek
Międzynarodowego Stowarzyszenia Gejów i Lesbijek na Rzecz Kultury w Polsce,
którego członkiem nigdy nie był, to jeszcze próbuje wmówić ludziom, że to
pomysł środowiska.
Bzdura. Stawianie pomnika martyrologii homoseksualistów na miejscu najstarszej
warszawskiej pikiety (miejsca tajnych spotkań) jest nie tylko szczytem obłudy,
ale także dowodem całkowitej nieznajomości historii. Podczas akcji Hiacynt nie
łapano gejów na Placu Trzech Krzyży, lecz w domach i miejscach pracy.