Sieć punktów do ładowania kart miejskich nie bę...

IP: *.chello.pl 09.04.03, 06:43
Po prostu kurestwo! Ale o tym było wiadomo od początku.
ZTM do spółki z Mennicą mają pasażerów w dupie. Ja też mam ich w
dupie i od lipca jeżdżę na gapę. Nie będę kupował tygodniówek
(nie mówiąc o jednorazowych) bo niby dlaczego mam przepłacać. A
jak będzie ZTM chciało ściągnąć karę - pozywam do sądu. I wygram.
Cały system Karty Miejskiej i Strefy to jeden wielki przekręt.
Wiadomo było - Patrz wyżej.
Jeżeli zostaną ostatecznie wycofane kartoniki, ilość punktów
ładowania jeszcze się zmniejszy - to oczywiste. Docelowo
zostanie jeden punkt na Pl. Bankowym dla 1,5 milionowego miasta.
Tak będzie najtaniej, nieprawdaż? Podobnie było 20 lat temu.
Tylko, że wtedy bilety miesięczne były jedynie dla instytucji...
Przypominam: całą zabawę zawdzięczamy m.in. towarzyszowi
Zdrojewskiemu i innym. Głosujcie na SLD!
    • Gość: MM Re: Sieć punktów do ładowania kart miejskich nie IP: 192.2.1.* 09.04.03, 10:53
      Mozna ładowac karty na poczcie i nie ma z tym żadnych trudności.
      • Gość: Jarko Re: Sieć punktów do ładowania kart miejskich nie IP: *.crowley.pl 09.04.03, 11:47
        Gość portalu: MM napisał(a):

        > Mozna ładowac karty na poczcie i nie ma z tym żadnych
        trudności.
        To chyba żarty. Ja mam inne doświadczenia: godzinne czekanie w
        kolejce do okienka, a potem z 10 minut przy okienku, bo
        opanowanie obsługi terminala jest dla pani z poczty niemożliwe.
    • Gość: JKG Re: Sieć punktów do ładowania kart miejskich nie IP: *.mofnet.gov.pl 09.04.03, 10:53
      I trochę Cię popieram. Szkoda, że nasza stolica jest prawie
      najgorsza pod względem komunikacji miejskiej w Polsce. To wstyd.
      Krętactwo i bałagan są górą. Z tąd poprostu trzeba wiać! Tylko
      dokąd?
      • Gość: ZTM komunikacja IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 09.04.03, 11:41
        Gość portalu: JKG napisał(a):

        > Szkoda, że nasza stolica jest prawie najgorsza pod względem
        > komunikacji miejskiej w Polsce. To wstyd.

        Oj misiu widzę że masz "niesamowite" doświadczenia z komunikacją
        miejską w innych miastach.

        Widzisz jakby w Warszawie jeźdźiło 15 autobusów na krzyż (bo tak
        mają inne miasta - za wyjątkiem krakowa i trójmiasta w zasadzie)
        a nie około 2000(+okolo 400 tramwajów) a na ulicy w ciągu dnia
        ludzie by klaskali jakby widzieli 3 samochody naraz (bo takie
        korki powodowane przez cymbałów w osobówkach mamy tylko MY) to
        na pewno komunikacja byłaby sprawniejsza.

        A już całkiem na boku, to chyba lepiej czekac na bus 10 minut i
        narzekać że się 2 spóżnił, niż czekać 40 i cieszyć się że
        przyjechał punktualnie, co?

        Proponuję zapoznać się ze stronami www innych polskich
        operatorów komunikacji - ze stanami taboru, liczbą linii i
        rozkładami.

        Pozdrawiam!
    • Gość: Kuba Re: Sieć punktów do ładowania kart miejskich nie IP: *.acn.pl 09.04.03, 12:35
      Chyba przesadziłeś z tą fatalną komunikacją w innych miastach.
      Ja mam doświadczenie w takich miastach jak Łódź, Poznań,
      Szczecin a nawet mniejszych jak np. Oświęcim. KM w tych miastach
      w niczym nie ustępuje warszawskiej. Natomiast poznańska to dla
      nas jeszcze długo będzie niedoścignione marzenie o szybkości i
      punktualności. Czy wiesz, że tam na przystanku masz podany
      dokładny czas przybycia na dowolny przystanek na trasie lini
      (bilety czasowe).
      Warszawa jako stolica i największe miasto powinna mieć
      najlepszą komunikacją. Już parę lat przed wprowadzeniem w
      warszawskich autobusach tych żółtych "automatów telefonicznych",
      Warszawa była jednym z nielicznych miast gdzie
      stosowano "dziurkacze". Ładnych pare lat temu w małym miasteczku
      Gorlice miałem już okazję korzystac elektronicznych ok. 3 razy
      mniejszych niż nasze nowoczesne.
    • Gość: SPAWACZ A u mnie jest najlepiej !!! IP: 195.94.205.* 09.04.03, 12:52
      U mnie w Pruszkowie jest najlepiej:
      Są aż 2 punkty do ładowania WKM - po 1 punkcie na poczcie przy
      ul.Helenowskiej i ul.Kościuszki - które są po drodze większości
      ludziom idącym na pociąg. Ale poczta czynna jest dopiero od
      8.00 i osoba jadąca rano do Warszawy nie ma możliwości
      naładowania biletu, po prostu musi jechać na gapę - na
      szczęście rano jest taki ścisk w pociągach że i tak nie można w
      nich sprawdzać biletów. Ale jeśli już ktoś ( jak czasami ja ),
      zdąży naładować kartę przed wyjazdem do W-wy, to i tak jedzie
      na gapę bo ani w Pruszkowie ani w pociągach nie ma jak
      aktywować karty.
      I bądź tu mądry człowieku !!!
    • Gość: Kuba Re: Sieć punktów do ładowania kart miejskich nie IP: *.acn.pl 09.04.03, 12:59
      Dziwi mnie zdanie p. Fijołek, że punkty ładowania karty powinny
      skupiać się w centrum. Najsensowniejsze byłoby umiejscowienie
      ich w warszawskich i podwarszawskich sypialniach.
      Do wiadomości mego przedmówcy: o uaktywnienie karty można
      poprosić sprzedawcę, który uczynić to może za pomocą terminalu.
      • Gość: hubert Re: Sieć punktów do ładowania kart miejskich nie IP: *.acn.pl 09.04.03, 17:03
        Ja akurat powodow do marudzenia nie mam!
        Mieszkam kolo stacji Natolin: na stacji jest automat, obok stacji poczta, poza
        tym kiosk z logo STREFY!
        Wiec looz, ale fakt, wspolczuje innym, ktorzy musze sie fatygowac do centrum.
        Jednak bilety na kartoniku trzeba wycofac.
        • Gość: Dziadyga Re: Sieć punktów do ładowania kart miejskich nie IP: *.chello.pl 09.04.03, 20:09
          Gość portalu: hubert napisał(a):

          > Jednak bilety na kartoniku trzeba wycofac.

          A dlaczego? Oczywiście, oprócz tego, że taka karta to jest
          ładna, plastikowa, niebieska i europejska. I że mieszkasz obok
          stacji metra?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja