Czy kontrolerzy ZTM to kryminalisci?

23.01.07, 22:01
Ostatnio przygladalem w kolejce podmiejskiej procedurze spisywania starszego
pana przez kontrolera ZTM. Było to smutne widowisko pokazujące czarno na
białym kim są ludzie którzy egzekwują prawo w naszym kraju. Typ, którego za
sam wygląd powinno się już trzymać pod kluczem (więzienne tatuaże na rękach,
podkrążone oczy, znamionami na twarzy) po prostu skoczył agresywnie na
dziadka kilka sekund po ruszeniu pociągu ze stacji. Starszy pan bilet miał,
ale jeszcze go nie skasował, chociaż wszystko wskazywało na to, że własnie
się do tego przymierzał. Ten obleśny typ nie dał mu szansy. Na nic
tłumaczenie, na nic legitymacja emeryta-rencisty, na nic moja uwaga, że tak
nie można postępować (odpowiedź: Pan się nie wtrącaj). Typ był bezduszny i
głuchy na wszystko. Starszy pan po całym zajściu postarzał się o kilka lat, a
ja pomyślałem sobie: XXI wiek, Unia Europejska, Rząd patriotyczny -
prawicowy, a w kolejce podmiejskiej czasy czarnego stalinizmu. Czy to
normalne, żeby kryminalista (bo inaczej tego kontrolera nazwać nie mogę) był
sędzią niewinnego starszego człowieka?
    • kpiarz Re: Czy kontrolerzy ZTM to kryminalisci? 24.01.07, 08:22
      politycznykot pier­d­olnął:
      > Typ, którego za sam wygląd powinno się już trzymać pod kluczem

      Na szczęście Ty jesteś młody i piękny, więc powinniśmy Ci zapewne dopłacać,
      żeby oglądać Twoją anielską facjatę?
      • Gość: kjh Re: Czy kontrolerzy ZTM to kryminalisci? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.07, 21:40
        ty kpiarz to musisz być jakaś stara ciota.
    • Gość: Zyzio Re: Czy kontrolerzy ZTM to kryminalisci? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.07, 08:59
      Niestety moje obserwacje nad tym podgatunkiem ludzi skłaniają mnie do wniosku,
      że do tej profesji garną sie ludzie bardzo różnej prowienencji.
      Słynne już zawłaszczanie toreb Rosjanom jadącym na stadion, czy współpraca z
      kieszonkowcami to niestety fakty.

      Po zlikwidowaniu kanarów społecznych w ZTM, mam wrażenie, że sytuacja
      troszeczkęsię poprawiła, ale wciąż nie ma u mnie zgody na to, żeby jakiś
      tajniak mnie kontrolował.

      We wszystkich normalnych krajach w pojazdach są jawni bileterzy, u których
      można kupić bilet.
      Wszędzie się sprawdza, tylko u nas hołduje się ubeckim sposobom.

      W ten sposób ZTM sam sobie robi krzywdę, ponieważ w tym systemie, możemy
      przyjąć, ze do 35% pasażerów nie płaci za przejazd. W systemie cywilizowwanym
      odsetek spada do niecałego procenta. Tak wiec korzysci są wielomilionowe. (Nie
      mówiąc już o nowych miejscach zatrudnienia).

      Za tak jawną niegospodarność dyrektor ZTM powinien odpowiadać na dywaniku przed
      władzami miasta.
      Zamiast tego mamy użalanie się, że stare tabory, że brak pieniędzy, że wandale.
      I władze zamiast wyrzucic takiego dyrektora, to jeszcze go tłumaczą.

      Eehhh.... A to Polska, właśnie...

      --
      Zyzio, pogromca głupoty



      • yavorius Re: Czy kontrolerzy ZTM to kryminalisci? 24.01.07, 09:01
        Gość portalu: Zyzio napisał(a):
        > możemy przyjąć, ze do 35% pasażerów nie płaci za przejazd.

        Skąd takie wyliczenia, że spytam z ciekawości?
        • Gość: Zyzio Re: Czy kontrolerzy ZTM to kryminalisci? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.07, 23:57
          yavorius napisał:

          > Gość portalu: Zyzio napisał(a):
          > > możemy przyjąć, ze do 35% pasażerów nie płaci za przejazd.
          >
          > Skąd takie wyliczenia, że spytam z ciekawości?

          Z obserwacji. Na 20 pasażerów, dwóch nie ma biletów. Jak wchodzi banda
          dresiarstwa, to jeszcze się nie spotkałem, żeby pchali sie do kasownika. Przy
          przejazdach kiboli odsetek sam możesz przewidzeć. Tak więc w skali roku - (wg
          mnie) do 35%.

          ZTM pewnie ma własne wyliczenia - obejmujące tylko tabory sprawdzone. Tak więc
          bez uwzględnienia szarej liczby, która jest poza kontrolą własnie z powodu tak
          wadliwego systemu.

          Z kolei odsetek niepłacących w normalnym systemie też pochodzi z obserwacji.
          Widziałem osoby, które okradzione, czy z innych powodów prosiły o darmowy
          przejazd.

          --
          Zyzio, pogromca głupoty
      • Gość: lojer Są na to sposoby! Przeczytaj jakie:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.07, 15:18
        >ale wciąż nie ma u mnie zgody na to, żeby jakiś
        > tajniak mnie kontrolował.

        Jest na to sposób! Jeśli jakiś tajniak bedzie chciał cię skontrolować, to
        wytocz ZTM proces sądowy. Musisz oczywiście mieć skasowany bilet, aby nie było,
        że nie godzisz się na płacenie za przejazd, tylko na SPOSÓB KONTROLI tego
        płacenia. Kiedy tajniak do ciebie podejdzie, po prostu nie okażesz mu tego
        biletu, który masz. Najlepiej mieć ze soba jakiegoś świadka (albo kilku), ale
        nie należy broń Boże wdawać się w pyskówkę ani szarpaninę z kanarem. Pozwól mu
        wezwać policję i wytłumacz swoje racje policjantowi. Nawet jeśli nie zrozumie i
        nałoży ci mandat, to zrobi to bezprawnie (przecież masz bilet, a kanarowi nic
        nie zrobiłeś!). Nie możesz przyjać tego mandatu, bo to automatyczne przyznanie
        się do winy. Sprawa pójdzie swoim torem w sądzie grodzkim, a ty tymczasem
        zajmiesz się powództwem cywilnym. :) Dobry prawnik wysmaży ci jakiś fajny
        pozew. Powodzenia!

        P.S. Sam niestety należę do tych, których możnaby "wsadzić za wygląd", więc
        zorientowałem się, że kanary zostawiają mnie sobie na koniec (w praktyce-
        wogóle nie podchodzą). To też są tylko ludzie i też nie chcą problemów. To
        także warte rozważenia... :)
    • nautilus.pompilius Re: Czy kontrolerzy ZTM to kryminalisci? 24.01.07, 14:19
      A czego się spodziewać po kanarach? Jaką trzeba być kanalią, żeby zostać np.
      kanarem albo urzędnikiem skarbowym.
      • jhbsk Re: Czy kontrolerzy ZTM to kryminalisci? 24.01.07, 14:28
        I kontrolerzy i urzędnicy skarbowi są potrzebni. Problem w tym, żeby byli to
        normalni ludzie.
    • Gość: też warszawiak Re: Czy kontrolerzy ZTM to kryminalisci? IP: *.pap.com.pl 24.01.07, 18:35
      Znów się powtarzam - kontrolerzy powinni być: umyci, ogoleni uczesani,
      przynajmniej po maturze (wystarczy giertychowa) i bezwględnie UMUNDUROWANI.
      Mundur, z widocznym na kilometr numerem słuzbowym, spełnia wiele ról, w tym
      prewencyjną - w obydwie strony, hamuje chamstwo kontrolerów i przspiesza
      kasowanie biletów prze podróżnych. Czy to tak trudno pojąć panom i paniom z
      ZTM??? Widać cholerycznie trudno, lepiej nic nie zmieniać i nadal taplać się w
      błocie, a moż jednak lepiej zmienić panów i panie w ZTM????.
      • Gość: xyz Re: Czy kontrolerzy ZTM to kryminalisci? IP: 157.25.9.* 24.01.07, 20:57
        Ja w poniedziałek zostałam skontrolowana w tramwaju przez kompletnie pijanego
        kanara.Była co prawda godzina 21 ale skoro pracuja o każdej porze to powinni
        byc chyba trzeźwi ( w końcu są w pracy ! ).Kanar po wejściu do tramwaju nie
        zablokował kasowników jak to jest zazwyczaj, tylko przystąpił do wyrywkowej
        kontroli biletów.Niestety szybko zrezygnował,pewnie dlatego że bardzo drżały mu
        dłonie i to na pewno nie ze zdenerwowania.Poza tym ten alkoholowy zapaszek....
        • Gość: kixx Re: Czy kontrolerzy ZTM to kryminalisci? IP: *.acn.waw.pl 24.01.07, 21:45
          tak pachnie najnowszy produkt Versace for man
          linia Polish Ticket Inspector
        • ritzy Re: Czy kontrolerzy ZTM to kryminalisci? 25.01.07, 01:08
          Kto nie pije, ten kabluje. I to by sie w zasadzie potwierdzalo. Troche wypil, a
          wiec malo sprawdzal i szybko dal sobie spokoj. Trzezwy sluzbista by nie
          popuscil.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja