Gość: Astrolog IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.07, 01:47 Może jest z UKŁADU (słonecznego) Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: DudeCS Doktor w kajdankach IP: *.dsl.clsm.epix.net 13.02.07, 03:27 Ciekawe kiedy Zbysia aresztuja. Zwlaszcza, ze moga go wsadzic i za lapowki i za picie w pracy. Twarz mowi wszystko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krakus Doktor w kajdankach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.07, 08:04 Nosił wilk razy kilka,ponieśli i wilka.Pan dr Mirosław Garlicki dostał tylko to na co zasłużył.Motto tego Pana to:chcesz żyć-sprzedaj dom lub samochód ,wówczas porozmawiany.A propo:Pan Garlicki uwolnił Kraków od swojej osoby w 2001 roku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Urys Re: Doktor w kajdankach IP: *.gprspla.plusgsm.pl 13.02.07, 08:37 Może uzasadnisz swoją opinie na temat dr Garlickiego. Miałem ostatnio z nim do czynienia - żyje, dom nadal mam, samochód też. Uratował mi życie a o łapówkach w przypadku tego Pana możesz zapomnieć i nie tylko nie stracisz samochodu, domu ale wylecisz na zbity pysk. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krakus Re: Doktor w kajdankach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.07, 09:14 To co napisałem o tym Panu ,tylko przytoczyłem słowa które osobiście usłyszałem od niego.I nie podniecaj się , krótko jesteś po przeszczepie,i sam jeszcze nie wiesz co ci może zaszkodzić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: spokojny Re: Doktor w kajdankach IP: *.socrates.org.pl 13.02.07, 09:49 Może i brał łapówki, robił złe rzeczy, ale co winni są lekarze i personel, który jak wiesz nie ma nic do powiedzenia. Poza tym świetne CBA, ha, i znakomici prokuratorzy, formaliści bez doświdczenia, dobry adwokat pożre ich na śnaidanie. Szkoda ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jw Re: Doktor w kajdankach IP: 195.187.84.* 13.02.07, 10:03 Pan dr G potrafi namówić pacjenta aby dobrze o nim napisał. Ostatnio może nie bierze bo od lat kręci się przy nim prokuratura więc się boi.Czy można kupić BMW z pensji lekarskiej ?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: WujekDR Re: Doktor w kajdankach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.02.07, 13:25 > Pan dr G potrafi namówić pacjenta aby dobrze o nim napisał. "-Nasz prezes wszystko sam załatwił i nieprawda, że nad łóżkami sufit przeciekał" "-Szczerość w naszym klubie to norma" > Czy można kupić BMW z pensji lekarskiej ?? Tak! 10-letnie od Turka z Dortmundu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Oszczerstwa Re: Doktor w kajdankach IP: *.ols.vectranet.pl 13.02.07, 18:26 BMW można kupić na raty i pracując jako doskonały lekarz kardiochirurg w prywatnej klinice też. Ten człowiek nie miał czasu dla siebie !!! Znam Go osobiście, bo byłam Jego pacjentką w 2002r. i wyobraź sobie nie za łapówkę żyję !!!! Wyraźnie ktoś chciał Go "wykopać" z tego stołka - był oddany tej Klinice i takie dostał podziękowanie!!! Mam nadzieję, że szybko się to wyjaśni, że to pomówienia - KTOŚ KOSZTEM KOGOŚ!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jw Re: Doktor w kajdankach IP: 195.187.84.* 13.02.07, 10:06 Brawo CBA mam nadzieję że Durlika również przymkniecie bo tak naprawdę to on za wszystko odpowiada i wiedział dawno temu kim jest Garlicki. Najprawdopodobniej są w spółce!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mag Re: Doktor w kajdankach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.07, 13:49 Jednak brał i wszyscy na oddziale wiedzieli. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zemsta !!! Re: Doktor w kajdankach IP: *.ols.vectranet.pl 13.02.07, 18:36 Byłam pacjentką Tego wspaniałego lekarza - w 2002r. To nieprawda, że brał łapówki. Ktoś chciał się pozbyć Go ( podstawił Mu świnię). Personel był niezadowolony bo ich gonił do pracy. Jak On pokazał się na oddziale to personel zaczynał interesować się pacjentami. Obsługa niższego personelu był okropna, w przeciwieństwie do lekarzy tego oddziału !! Mam nadzieję, że te oszczerstwa szybko się wyjaśnią. Jestem osobą postronną z Olsztyna, ale byłą pacjentką (leżałam na tym oddziale 3 tygodnie to widziałam) !!!! i byłą pacjentką ( nie dawałam łapówki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gameta Re: Doktor w kajdankach IP: *.axelspringer.pl 13.02.07, 15:52 Przez tego pana moj tata o mało nie umarł. Operacje zrobili mu dopiero w Aninie po przeniesieniu go na prosbe rodziny. Wspaniały pan doktor czekał na łapówke, ktorej sie nie doczekał. Złozylism skage do naczelnej izby lekarskiej tyle ze nie oskrzylismy go o korupcje bo to trudno udowodnic a o błąd w sztuce. Wygralismy. Bład został orzekniety,ale co z tego zkoro pan doktor nadal zarabiał... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: do-ctor Re: Doktor w kajdankach IP: *.wcm.opole.pl 13.02.07, 09:40 zapraszam do Szpitala WCM w Opolu - pełne pole do popisu- kardiologia, ortopedia, neurochirurgia... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niepis Re: Doktor w kajdankach IP: *.gprspla.plusgsm.pl 13.02.07, 22:27 chyba kardiochirurgia i sytuacja jak wszedzie.. no na przykład tak jak w Białymstoku... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Zapraszam do Poznania IP: *.icpnet.pl 15.02.07, 18:46 Szpital dziecięcy Urologia Szpital MSWiA Poznań oddział wewnętrzy i kardiologia to tensam oddział kardiologi Tam jest naprawdę smutno!!!!!! Może dziennikarze jako najlepsi dedektywi zobaczą wiele ciekawych zjawisk. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Zapraszam do Poznania IP: *.icpnet.pl 15.02.07, 22:45 Gość portalu: gość napisał(a): > Szpital dziecięcy Urologia Instytut urologia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agnieszka Re: Doktor w kajdankach IP: *.chello.pl 14.02.07, 00:02 No cóż..NARESZCIE! a jednak istnieje opaczność Boska.Była to najmilsza wiadomość jaką dziś usłyszałam w TV. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: znajomy Doktor w kajdankach IP: *.kolornet.pl 13.02.07, 08:06 niestety znałem kiedys tego Doktora i sądzę że wszystkie zarzuty są prawdziwe! Odpowiedz Link Zgłoś
niepis Re: Doktor w kajdankach 13.02.07, 08:18 Dopóki są tacy , co dają , będą tacy , co biorą . Jeżeli dr G. uzależniał wykonanie operacji od wziątki , to do kryminału . Ale jeżeli wdzięczni pacjenci sami pchali się z kopertami po wszystkim , to chyba trochę inna bajka . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Elżbieta Smolińska Re: Doktor w kajdankach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.07, 08:53 ja też bylam operowana przez dr.Garlickiego - uratował mi życie łapówki nie wziął ale po zabiegu w momencie kiedy zaczely się kłopoty z raną operacyjną (zakażono mnie gronkowcem MRSA ) dr Garlicki i jego świta aresztowana dr Czub i dr.Wojdyga potraktowali mnie jak śmieć czeka mnie teraz drugi zabieg wczoraj byłam na konsultacji w szpitalu -szpital huczy i w zasadzie wszyscy się cieszą ze skoncza sie chamskie zachowania Garlickiego długo by pisać na ten temat Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krakus Re: Doktor w kajdankach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.07, 09:22 Brawo Pani Smolińska.Szybkiego powrotu do zdrowia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Elżbieta Smolińska Re: Doktor w kajdankach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.07, 09:55 chamstwo tego lekarza przekracza granice zdrowego rozsądku oddzial uwazal za swoj folwark Pani dyrektor szpitala powiedziala mi ze nie moga nic z nimz zrobic choc wiedza ze potrafi sie zle zachowac ale to taki wspanialy kardiochirurg zgadza sie ze jest wspanialy ale tylko do momentu operacji pozniej jest bardzo niezadowolony jak sa powiklania i wtedy wychodzi jego kultura osobista ale ten pan mial bardzo duze poparcie w wyzszych kregach dlatego robil co chcial najlepiej by zapytac w szpitalu jak dlugo tam pracuje personel tam jest jak w eiezieniu ja szukam osob ktore byly tam operowane w roku 2006 i maja jakis powiklania skaldam sprawe do sadu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: spokojny Re: Doktor w kajdankach IP: *.socrates.org.pl 13.02.07, 09:51 Kobieto bez nazwisk, jak cos piszesz to się zastanów, a jak masz problem to leć do Religi albo do Kamińskiego alno do Ziobry. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wiem wiecej Re: Doktor w kajdankach IP: *.aster.pl 13.02.07, 15:42 Ci wymienieni lekarze jak równiez cały pracujący zespół byli terroryzowani przez pana G. i robili co im kazał. Cieszę się że ktoś mu sie wreszcie dobrał do t... tylko dlaczego tak póżno. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Doktor w kajdankach IP: *.chello.pl 15.02.07, 21:26 caly zespol??? mnie nie terroryzowal!!! wiec chyba jednak nie caly!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zemsta !! Re: Doktor w kajdankach IP: *.ols.vectranet.pl 13.02.07, 18:43 Pacjenci i rodziny są obrzydliwi, najpierw pewnie wpychali a potem mówią, że bierze lekarz !!! Wdzięczni pacjenci samimoże pchali się z kopertami po wszystkim (widzięczni za uratowanie życia)a potem oskarżyli Go o łapówki, to chyba trochę inna bajka . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Magy Doktor w kajdankach IP: 195.136.47.* 13.02.07, 08:37 2 lata temu dr G. operował mojego tatę. Bez żadnych koneksji, umówiona konsultacja ze skierowaniem od lekarza pierwszego kontaktu i oczekiwanie na termin; pierwszy wyznaczony termin - tata zrezygnował, jeszcze się wahał, poprosił o przełożenie; drugi termin - decyzja podjęta; operacja się odbyła. NIE BYŁO ŻADNEJ ŁAPÓWKI, ANI PRZED, ANI PO!!! Pan doktor nie chciał nawet przyjąć (po operacji) kosza upominkowego ze słodyczami i koniakiem ... Kazał zabrać koniak i przekazać słodycze pielęgniarkom. Wiadomo, gdy chodzi o życie bliskiej osoby, każdy jest gotów poświęcić wiele. Rozmowy z ludźmi na poczekalni: bierze, nie bierze, dać, ile, kiedy ... Jedyne czego się dowiedziałam, to że gdy ktoś kiedyś chciał dać mu kopertę, został wyrzucony za drzwi. Wiem, ludzie sie zmieniają, ale ... mnie bardzo trudno w to uwierzyć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Urys Re: Doktor w kajdankach IP: *.gprspla.plusgsm.pl 13.02.07, 08:44 Miałem operacje u dr Garlickiego 2 miesiące temu i mam podobne doświadczenia. Dla mnie ten facet to super gość przez duże S i G. A że go w Warszawce nie lubią bo lepszy .... bez komentarza. Na operacje zostałem skierowany natychmiast (dr zobaczył tylko wynik TEE) i na drugi dzień byłem operowany. Żadnej łapówki, nawet dowodów wdzięczności nie przyjmuje. Tacy lekarze już dawno w Irlandii, to cud że dr Garlicki (i paru jeszcze) się tu ostało przy ich zarobkach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nikt wykonał WIęCEJ przeszczepów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.07, 09:05 sami napisali że wykonał WIęCEJ przeszczepów niż konkurencyjna szkoła a to chyba u nas jest karalne i został ukarany czy bierze czy nie nie wiem jeśli warunkuje swoje leczenie od czegokolwiek powinien przestać być lekarzem jeśli kroś chce mu dać napiwek "po" to sprawa między nimi i nam nic do tego ( jak w kawiarni czy u fryzjera) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krotkowzroczna Re: Doktor w kajdankach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.02.07, 10:17 Najwyrazniej, rozne osoby maja z nim rozne doswiadczenia - mnie i mojego ojca niemlaze wyrzucil za drzwi z gotowymi badaniami, choc 2 tygodnie wczesniej mowil, ze jak zobaczy badania to podejmie decyzje o zabiegu. W kocu opercja sie odbyla w innym osrodku, w ktorym wszyscy lekarze chwalili Garlickiego jako kardiochirurga ale uslyszawszy moja historie wcale sie nie dziwili bo jako czlowiek to ich zdaniem moralne dno, D-N-O, zainteresowane tylko wlasna kariera i rozglosem, scigajacy sie z innymi w ilosci przeszepionych serc, nie zwazajacy na dobro pacejnta Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BZDURA KOMPLETNA Re: Doktor w kajdankach IP: *.ols.vectranet.pl 13.02.07, 18:56 Najwyrazniej, rozne osoby maja z nim rozne doswiadczenia - mnie i mojego ojca niemlaze wyrzucil za drzwi z gotowymi badaniami, choc 2 tygodnie wczesniej mowil, ze jak zobaczy badania to podejmie decyzje o zabiegu. W kocu opercja sie odbyla w innym osrodku, w ktorym wszyscy lekarze chwalili Garlickiego jakokardiochirurga ale uslyszawszy moja historie wcale sie nie dziwili bo jakoczlowiek to ich zdaniem moralne dno, D-N-O, zainteresowane tylko wlasna karierai rozglosem, scigajacy sie z innymi w ilosci przeszepionych serc, nie zwazajacy na dobro pacejnta - TO KOMPLETNA BZDURA. ZEMSTA BO BYŁ DOSKONAŁY W TYM CO ROBI I TRZYMAŁ PERSONEL KRÓTKO !!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aaaaaaaaa Re: Doktor w kajdankach IP: *.narwik.waw.pl 13.02.07, 19:03 Panie Marcinie (jeśli się nie mylę), nawet nie wie Pan jak się Pan myli! Ja rozumiem Pana idealizm, ale muszę Panu powiedzieć, że się Panu po prostu udało. Takich jak Pan mogę wyliczyć na palcach jednej ręki. A to,że tak szybko był Pan przyjęty? Po prostu brakowało pacjentów do planu operacyjnego - nic innego. Łudzi się Pan jak wielu innych, a tu nie chodzi o nic innego jak o to, żeby więcej, żeby szybciej i szybciej wypisać. Gdyby nie miał Pan badań też by Pana zoperował - najwyżej by sie nie udało. Dla dr Garliciego to ryzyko jest normalne. Życzę szybkiego powrotu do zdrowia i mam nadzieję,że kaszel ustąpił. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: urys Re: Doktor w kajdankach IP: *.gprspla.plusgsm.pl 13.02.07, 20:41 Kaszel ustąpił, czuje się coraz lepiej i szybko wracam do zdrowia pod czujnym okiem kochanej żony. Dziekuję za wszystko kimkolwiek jesteś .... A wdzięczny jestem nie tylko doktorowi G. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tyn Re: Doktor w kajdankach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.07, 09:53 nie ma dymu bez ognia! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: j.w Doktor w kajdankach IP: 195.187.84.* 13.02.07, 09:53 Dyrektor Durlik przez całe lata chronił dziąłalność Mirosława G. , który w środowisku cieszy się bardzo złą opinią.Liczne skargi pacjentów a także personelu z wiązanego z kardiochirurgią są znane od początku działalnosci pana G.Działalność transplantologiczna obu panów i bezsensowne stworzenie oddziału przez dyrektorea dla dyrektora są conajmniej podejrzane. Uważam,że należy poddać dokładnej analizie dokumentecje wszystkich chorych oczekujących na przeszczep w CSK MSW ponieważ znana mi jest sytuacja gdy w ostatniej chwili zamiast przeszczepu serca wykonano standardową operację kardiochirurgiczną a więc popełniono błąd w kwalifikacji. Gromadzenie własnych dawców w CSK MSW- incjatywa dyrektora graniczy z naruszeniem etyki zawodowej i nie jest zgodne z obowiazyjącami zasadami ustalonymi przez Poltranasplant koordynujący pobrania narządów w Polsce.Sprawa obu panów z CSK zagraża dobremu imieniu polskiej transplantologii i wymaga wnikliwej analizy i dalszego zainteresowania.!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: transplatolog Re: Doktor w kajdankach IP: *.aster.pl 13.02.07, 21:20 "Zazdrość i medycyna". Kto nie umie odejść, ten także umie uderzyć leżącego. Odpowiedz Link Zgłoś
marian391 Ach te metody 13.02.07, 10:57 Trudno oceniać słuszność zatrzymania. Przerażą mnie jednak sposób dokonywania zatrzymań. Nawet w czasie stalinowskiego teroru nie miało to tak poniżającego charakteru. Zasadą stało się robienie z zatrzymania widowiska - sprawa Wąsacza, Jakubowskiej, Wachowskiego. Zakuwanie w kajdanki osób podejrzanych o przestępstwa gospodarcze czy korupcję, traktowanie ich jak morderców nie jest chyba normalne. Ktoś tu zapomina, że do czasu wyroku sądowego takie osoby są w świetle prawa niewinne.Dziwi też zasada zatrzymywania w miejscu pracy, a w szpitalu to jest już z skandalem. Prawdopodobnie aparat ścigania usiłuje zabłysnąć w oczach ispołecznej. To nic, żę tak często przywoływane przez Ziobrę twarde dowody nie owocują szybkim aktem oskarżenia. Śledztwa wloką się latami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elsmol Re: Ach te metody IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.07, 12:53 marian391 ten lekarz potrafil na korytarzu w szpitalu upokarzac pacjenta wiec los sie odwrocil i jego upokorzono to nie wszystko komus uratowac zycie jeszcze trzeba traktowac ze szczegolna godnoscia chorego pan Garlicki nawet przy zatrzymaniu byl agresywny a napewno sie mogl tego spodziewac bo juz od grudnia w szpitalu mowiono o tym ze ma na glowie prokuratora wszyscy wiedzieli o przekretach doktorka i ekipy ale dyrekcja go broni juz ja na ten temat dobrze wiem bo nie dosc ze jestem pokrzywdzona to jestem przy zrodle wiedzy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxxx Re: Ach te metody IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.07, 14:30 Pozdrowienia dla "wała jagielońskiego i krochmalonego dziadka " Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NIE KRYMINALISTA Re: Ach te metody IP: *.ols.vectranet.pl 13.02.07, 19:02 Autor: marian391 Data: 13.02.07, -------------------------------------------------------------------------------- Trudno oceniać słuszność zatrzymania. Przerażą mnie jednak sposób dokonywania zatrzymań. Nawet w czasie stalinowskiego teroru nie miało to tak poniżającego charakteru. Zasadą stało się robienie z zatrzymania widowiska - sprawa Wąsacza, Jakubowskiej, Wachowskiego. Zakuwanie w kajdanki osób podejrzanych o przestępstwa gospodarcze czy korupcję, traktowanie ich jak morderców nie jest chyba normalne. Ktoś tu zapomina, że do czasu wyroku sądowego takie osoby są w świetle prawa niewinne.Dziwi też zasada zatrzymywania w miejscu pracy, a w szpitalu to jest już z skandalem. Prawdopodobnie aparat ścigania usiłuje zabłysnąć w oczach ispołecznej. To nic, żę tak często przywoływane przez Ziobrę twarde dowody nie owocują szybkim aktem oskarżenia. Śledztwa wloką się latami. TO NIE KRYMINALISTA ABY W TEN SPOSÓB ZATRZYMYWAĆ, JEŚLI JUŻ TO PODEJRZANY wierzę w Jego niewinność !!!). PRZECIEŻ TO CZŁOWIEK Z KLASĄ I NIGDZIE NIE UCIEKŁBY. MOŻNA BYŁO WYJŚĆ Z NIM BEZ KAJDANEK I NIE ROBIĆ SENSACJI NA ODDZIALE. NIE WIERZĘ W BRANIE PRZEZ NIEGO ŁAPÓWKI!!! KTOŚ GO CHCIAŁ SIĘ POZBYĆ, BYŁ KONKURENCJĄ, BYŁ NAJLEPSZY !!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Beata Re: Ach te metody IP: *.proxy.aol.com 15.02.07, 17:41 Zgadzam sie z Marianem.Mam wrazenie, ze rzadzacy Polska, chca pokazac,ze slusznie powolano CBA, a ze komus zycie zniszcza zawczasu, to nic nie znaczy...Ech, chora ta Polska. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pacjent Doktor w kajdankach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.07, 11:11 Mam przeszczep za sobą,żyję dzięki lekarzom z Anina.Z własnego doświadczenia mogę tylko jedno stwierdzić :podstawowa różnica pomiędzy szkoła prof. Dziadkowiaka i związanego z nim Garlickiego, a szkoła prof.Religi jest prozaiczna. U Religi pacjent jest pacjentem ,a w Krakowie za czasów Garlickiego złem koniecznym. Osobiście jestem pełen uznania dla wszystkich lekarzy z Anina oraz pielęgniarek za ich pełną poświęcenia pracę.Osobno dziękuję wszystkim kardiochirurgom i personelowi z traktu pooperacyjnego za ich wspaniałą opiekę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ANIN KONTRA MSWiA Re: Doktor w kajdankach IP: *.ols.vectranet.pl 13.02.07, 19:06 Z własnego doświadczenia mogę tylko jedno stwierdzić :podstawowa różnica pomiędzy szkoła prof.Dziadkowiaka i związanego z nim Garlickiego, a szkoła prof.Religi w Aninie , może Tu jest pies pogrzebany !!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: każdy daje i bierz To powinni wszystkich Polaków aresztować. n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.07, 12:28 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: XXXX Doktorek w kajdankach IP: *.116.202.235.kutno202.tnp.pl 13.02.07, 15:01 Mój mąż po operacji w szpitalu MSWiA nie odzyskał przytomności przez 7 dni. podczas śpiączki męża żaden z lekarzy nie miał ochoty mnie informowac o stanie zdrowia pacjęta. po wybudzeniu męża z ranami i odlezynami oraz pooperacyjnym szokiem został wyrzucony do domu. dzis kiedy mija 3 miesiac po operacji zadzwoniano i zapytano o zdrowie pacjeta ze słowami:"mamy zwyczaj pytac o pacjetów"(bardzo smieszne. dzis mąż leży w szpitalu i czeka na zabieg. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fishatwork Re: Doktor w kajdankach IP: 217.153.152.* 13.02.07, 15:07 Ten Pan poniżał podległy mu Personel medyczny, a Pacjentów traktował jako łupy wojenne-środek do zaspokajania własnych ambicji i potrzeb materialnych. Pan dr G. uczynił z "Kliniki Kardiochirurgi MSWiA" własny folwark mając za nic prawne i moralne aspekty Kodeksu Pracy. Symptomatyczny jest brak, ale to właściwie mnie nie dziwi, nadzoru i reakcji na skargi ze strony Dyrekcji Szpitala. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja jako pacjent Re: Doktor w kajdankach IP: *.aster.pl 13.02.07, 15:42 a kiedy zajmą się innymi? Moja podpowiedź: "doktor" Józef J. z kliniki chirurgii plastycznej na Czerniakowskiej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: km Doktor w kajdankach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.07, 17:01 W CSK MSW żle się dzieje z winy obecnego dyrektora.Korupcja i afery. Tracą pacjenci i uczciwi pracownicy a Durlik i Garlicki zarabiają!!!Pora na radykalne zmiany w tym pionie MSW panie ministrze!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek Re: Doktor w kajdankach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.02.07, 18:27 Gdyby nie Durlik, to tej lecznicy już dawno mogło by w ogóle nie być, więc won mi od niego!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kapitan Doktor w kajdankach IP: *.aster.pl 13.02.07, 17:32 Nie chce mi się wierzyć w powody zatrzymania, a już na pewno w to że ten człowiek brał łapówki za ratowanie życia. Ordynator jest wspaniałym fachowcem. Wiem o tym ponieważ w 2006r uratował mi życie choć inni spisali mnie już na straty i nie podejmowali się operacji. Ordynator i jego współpracownicy zrobili to bezinteresownie i byłem przez cały czas pobytu w klinice otoczony wspaniałą i troskliwą opieką. Nikt nie chciał odemnie żadnej łapówki i nie słyszałem o łapówkarstwie od żadnych innych pacjentów. Każdy dzień jego pobytu poza szpitalem to wielka strata dla pacjentów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Olsztynianka Re: Doktor w kajdankach IP: *.ols.vectranet.pl 13.02.07, 19:18 Nie chce mi się wierzyć w powody zatrzymania, a już na pewno w to, że ten człowiek brał łapówki za ratowanie życia !!! Ordynator jest wspaniałym fachowcem. Wiem o tym ponieważ w 2002r uratował mi życie, choć inni spisali mnie już na straty i nie podejmowali się operacji (ZABRZE, ANIN, GDAŃSK). Ordynator i współpracujący z NIM LEKARZE zrobilito bezinteresownie i byłam przez cały czas pobytu w klinice otoczony wspaniałą i troskliwą opieką szczególnie ze strony lekarzy (wszystkich z Jego oddziału). Nikt nie chciał odemnie żadnej łapówki i nie słyszałam o łapówkarstwie od żadnych innych pacjentów. Co prawda personel niższy personel (pielęgniarki pozostawiały wiele do życzenia, ale te już na oddziale kardiochirurgii i pooperacyjnej - już na górze). Cudowne były za to pielęgniarki na bloku operacyjnym !! Każdy dzień JEGO pobytu poza szpitalem, to wielka strata dla pacjentów!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elsmol Re: Doktor w kajdankach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.07, 20:06 droga olsztynianko nie wypisuj czegoś jak nie wiesz do końca bral łapówki a poza tym kawał inteligentnego chama nie obrazaj pielęgniarek - doktor po operacji nie myje tyłka a nie daj boże jak są powikłania ja też byłam przez niego operowana Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agnieszka Re: Doktor w kajdankach IP: *.chello.pl 14.02.07, 00:08 pewnie pewnie... po prostu musiał wyrobić normę...on tak lubi być naj... Odpowiedz Link Zgłoś
jo_anna75 Re: Doktor w kajdankach 13.02.07, 18:08 Witam, miałam przyjemność swego czasu pracować z dr.G. Jest to na pewno szalenie inteligentny i zdolny facet, tego mu nie można odmówić. Zabiegi w jego wykonaniu to istne cudo, jako lekarz jest na pewno świetny. Ale na tym kończą się niestety pozytywy na jego temat, personel traktuje jak swoją własność, jako szef kawał sk.... i to momentami miałam wrażenie, że niezrównoważonego psychicznie! Wydaje mu się, że ma cały świat u stóp, a wszyscy są na jego usługach!Nigdzie nie ma takiej rotacji personelu jaka była na jego oddziale! A co do zażutów, to obawiam się, że niestety są pradziwe.On był b. przebiegły i nie brał od każdego, odpowiednio typował swoją "ofiarę" i pewnie z tego wynika różnica zdań w waszych odpowiedziach. Bo, że brał, to wiedział cały szpital! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: doAutor:jo_anna75 Re: Doktor w kajdankach IP: *.ols.vectranet.pl 13.02.07, 19:27 Autor: jo_anna75 -------------------------------------------------------------------------------- Witam, miałam przyjemność swego czasu pracować z dr.G. Jest to na pewno szalenie inteligentny i zdolny facet, tego mu nie można odmówić. Zabiegi w jego wykonaniu to istne cudo, jako lekarz jest na pewno świetny. Ale na tym kończą się niestety pozytywy na jego temat, personel traktuje jak swoją własność, jako szef kawał sk.... i to momentami miałam wrażenie, że niezrównoważonego psychicznie! Wydaje mu się, że ma cały świat u stóp, a wszyscy są na jego usługach!Nigdzie nie ma takiej rotacji personelu jaka była na jego oddziale! A co do zażutów, to obawiam się, że niestety są pradziwe.On był b. przebiegły i nie brał od każdego, odpowiednio typował swoją "ofiarę" i pewnie z tego wynika różnica zdań w waszych odpowiedziach. Bo, że brał, to wiedział cały szpital (BZDURA)! JAKO PACJENTKA PRZEBYWAJĄCA 3 tygodnie na tym oddziale, to mogę powiedzieć jedno, że był bardzo wymagający, ale to dlatego, że pielęgniarki na kardiochirurgii były straszne !!! i ON o tym wiedział. Trzymał krótko, mówił, że Go nie będzie np. w piątek a przyjeżdźał i one wpadały w popłoch, bo nic nie robiły przy pacjentach. Sama wychodząc ze szpitala MU powiedziałam, że lekarzy na oddziale ma cudownych , ale pielęgniarki pozostawiają wiele do życzenia. Na oddziale mieli również firmę sprzątającą, której pracownicy byli zastępstwem pielęgniarek !!!! Odpowiedz Link Zgłoś
jo_anna75 Re: Doktor w kajdankach 14.02.07, 13:14 Nie bronię, ani pielęgniarek, ani ich nie idealizuję, ale soory, ja z nim pracowałam na bloku operacyjnym, jako instrumentariuszka. I nikt mi nie powie, że normalne jest wyzywanie ludzi od najgorszych, nawet w największym stresie! Rzucenie narzedziami, czy ze zwykłej małpiej złośliwości zapięcie komuś opinaka na palcu (zapewniam, że to boli jak cholera!)i zapewniam, że nie był to przypadek!Lub to, że nie pozwalał nam się zmienić przy stole po 15h operacji, bo akurat miał taki kaprys! A że personel miał taki, a nie inny to sam sobie jest winien, bo najlepsze dziewczyny od niego uciekały, bo nikt nie lubi być zastraszany i cały czas żyć w stresie i zastanawiać się jaki to dziś humorek bedzie miał akurat doktor! Tak, jak powiedziałam świetny fachowiec, ale nie szanujący ludzi, to wszystko. Pani pacjentką była 3 tyg, ja pracowałam z nim nieco dłużej! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grażyna K. Olsztyn Doktor w kajdankach IP: *.ols.vectranet.pl 13.02.07, 18:16 dr. Mirosława G. jest lekarzem z powołania, cudowny człowiek, człowiek oddany tej Klinice. To jest jakaś pomyłka, mam nadzieję, że się szybko wyjaśni!!!! On nic nie przyjął od pacjenta!!! Jestem Jego byłą pacjentką z 2002r., której ten wspaniały lekarz uratował życie. Nie wierzę, aby to była prawda, to jakaś pomyłka lub zemsta konkurencji !!!! To wspaniały kardiochirurg, transplantolog. Każdy dzień bez niego na tym oddziale, to wielka strata dla pacjentów. To cudowny i oddany człowiek -lekarza !!! MAM NADZIEJĘ, ŻE WSZYTSKO SIĘ WYJAŚNI i ŻE TO JAKAŚ STRASZNA POMYŁKA !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a to dobre Re: Doktor w kajdankach IP: *.gprspla.plusgsm.pl 13.02.07, 22:25 je ziemniaki z mlekiem i daje datki dla biednych, a do pracy chodzi pieszo, mieszka w bloku w 2 pokojach.. e w suterenie. I KTO W TO UWIERZY?????????? wstyd takie głupoty pisać. zachoruj, idź do Kliniki i dowiesz sie jakie są ceny co ile kosztuje... ble ble ble, nie bierze to tylko ryba w sezonie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: żona pacjenta Re: Doktor w kajdankach IP: *.gprspla.plusgsm.pl 13.02.07, 22:41 ble ble ble .... nie wiesz to nie pisz!!! mój mąż trafił do kliniki i o żadnych cenach nie było mowy!!! ja łapówek nie biore a mam śliczny dom, samochód, choć do pracy dojeżdzam pociągiem. ziemniaki z mlekiem jem jak mam ochote. teraz wyrzucacie doktorowi, że ma dobry samochód??!!! czekałam pod jego gabinetem jak operowali mojego męża - szedł z bloku o 21. nie wiem ile godzin na dobe pracuje, na pewno kilkanaście. ble ble ble wkurzają mnie takie beznadziejne komentarze!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: operowany Re: Doktor w kajdankach IP: 81.171.159.* 13.02.07, 19:40 Mialem okazje byc operowany przed Dr Garlickiego ok. 1.5 roku temu. Nie placilem ani zlotowki, operacja byla wykonana w ciagu 5(!) dni od zgloszenia do szpitala. Nie uslyszalem- ja ani rodzina- zadnej aluzji na temat zaplaty. Bezposrednio po operacji garlicki umozliwil mi rehabilitacje w Konstancinie- co jest rzecza raczej bardzo trudna do zalatwienia0 tez bez lapowki. Natomiast mialem duze problemy z dalsza opieka poszpitalna- i tu domyslalem sie, ze moze dlatego, ze @ nie dalem@. Ale to tylko moje domysly, rownie dobrze po prostu byc moze wynikalo to z oatsrego harmonogramu Doktora. Potwierdzic musze, ze to geniusz a zarazem szaleniec. Sam sposob bycia narzucil mi skojarzenia z jakas sekta. Reasumujac- to chyba to klasyczny przypadek osoby, ktora maja wielki talent po prostu troche stracila kontakt z ziemia. p.s. slyszalem od wielu kardiochirurgow ( posrednio) opinie na jego temat taka sama zawsze- genialny lekarz ciezki do zycia czlowiek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość z Warszawy Re: Doktor w kajdankach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.07, 20:31 Smutne to, ale niestety prawda. Pan Doktor przed operacją spotykał się z rodziną chorego, którą umiejętnie straszył złym stanem zdrowia... że liczą się dni pacjenta i nikt nie chce się już podjąć operacji. Kto w takiej sytuacji żałuje pieniędzy dla życia najbliższej osoby... Strach robi swoje. Mój ojciec był operowany przez pana Mirosława G, do dziś pamiętam rozmowę przed. Zresztą o stawkach można się było dowiedzieć na korytarzu: ile za zastawki, ile za inne zabiegi...od rodzin pacjentów oczekujących na pomoc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trados Re: Doktor w kajdankach IP: *.aster.pl 13.02.07, 21:29 czy fakt że wszsystkie peany na temat tego pana, podpisywane rzekomo przez równych ludzi są z IP: *.ols.vectranet.pl to przypadek, czy tylko z jednego komputera można o nim pisać takie cudowne rzeczy;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: żona pacjenta Re: Doktor w kajdankach IP: *.gprspla.plusgsm.pl 13.02.07, 21:29 Nie zgadzam sie. Mąż mój na początku roku dwa tygodnie spędził na oddziale, rozmawiałam też parę razy z dr Garlickim. Ani razu w żadem sposób nie zasugerował nawet, że powinniśmy zapłacić, w żaden sposób nie dał odczuć, że czeka na pieniądze. Mówił o złym stanie zdrowia męża, ale nie przyszło mi nawet do głowy, że - jak Pan to nazwał - straszy i to w celu wyłudzenia pieniędzy. Na korytarzu - wbrew temu co Pan pisze - nigdy nie słyszałam żadnej rozmowy o tym ile bierze, a byłam tam prawie codziennie. Jedyne co słyszałam, to to, że jest świetnym fachowcem. Uważam, że to najważniejsze, a to że ponoć jest trudny w kontaktach międzyludzkich (osobiście nie zauważyłam), to w mojej opinii i dla mnie ma drugorzędne znaczenie. Najważniejsze, że on i lekarze z oddziału wyleczyli mojego męża i wielu innych ludzi. Nie wierze w to że brał łapówki! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: taCoWie Doktor w kajdankach IP: *.chello.pl 13.02.07, 22:02 dobrze ze go zatrzymali, juz najwyższy czas było z tym skończyć Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mada Re: Doktor w kajdankach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.07, 00:15 Doktor Garlicki uratował życie mojej Mamy – BEZ ŁAPÓWKI: wzdragał się przed przyjęciem nawet kwiatka czy jakiejś tam butelki. Uratował też życie mnóstwa innych ludzi. Z jej obserwacji, kiedy leżała na sali pooperacyjnej i później na oddziale, wynikało, że Doktor bardzo dba o pacjentów - pojawia się bladym świtem czy późnym wieczorem poza obchodami i sam, po cichutku kontroluje ich stan. Znany jest z całkowitego poświęcenia swojej pracy, z operacji przeprowadzanych w święta itd. Personel boi się go panicznie - Doktor jest podobno bardzo wymagający, a już szczególnie dba o to, aby w salach, gdzie leżą ludzi świeżo po operacjach panowała wręcz sterylna czystość – zero odwiedzin, pacjenci pod szczególnym nadzorem, pościel zmieniana non-stop. W przeciwieństwie do Anina, gdzie pacjenci po przeszczepach zastawek i in. znacznie wcześniej trafili na sale ogólne (to są informacje uzyskane przez Mamę od pacjentów z Anina podczas późniejszej rehablilitacji w sanatoriach). Mama spędziła w szpitalu na Wołoskiej, na różnych oddziałach, w sumie ładnych parę miesięcy i nigdy nie spotkała się z negatywnymi opiniami o Doktorze - wręcz przeciwnie: wszyscy wyrażali się o Nim w samych superlatywach. Również późniejsze zachowanie Doktora w trakcie wizyt kontrolnych było bardzo pozytywne. Co do personelu - jak powiedziała jedna z pielęgniarek, tego rodzaju praca, na pierwszej linii frontu, jest bardzo wymagająca, i trzeba ją po prostu lubić. WYPROWADZILI GO SKUTEGO UZBROJENI FUNKCJONARIUSZE CBA! Jego uczniowie, ci, których zdążył jeszcze czegoś nauczyć nie popełnią jego błędu i wyjadą leczyć ludzi na Zachód. To państwo jest chore! . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MIR Re: Doktor w kajdankach IP: *.chello.pl 14.02.07, 00:25 NA PEWNO DOSTALI WSZECHSTRONNA WIEDZE ...JAK BRAC ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szpitalny koszmar Re: Doktor w kajdankach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.07, 11:23 Faktem jest, że często dla bliskiej, a na dodatek chorej osoby jesteśmy uczynić wiele i niemal wszystko aby ją "wyleczyć" lub pomóc w jakikolwiek sposób także po to aby łatwiej było znieść chorobę, cierpienie i ból; Z pewnością nie tylko mnie zastanawia ów fakt nagminnego przyzwolenia na korupcję w relacjach pacjent-lekarz. Jakiś czas temu osobiście miałam do czynienia ze szpitalem MSWiA, wprawdzie na zupełnie innym oddziale, ale także w mojej opinii po cichu "skorumpowanym"! Moje dziecko ciężko zachorowało, trafiliśmy do szpitala MSWiA na mały oddzialik dziecięcy. Tam wylądowaliśmy na wąziutkim korytarzyku, nota bene byłam wówczas jeszcze karmiącą piersią i nie było "szansy" na drugie łóżko - siedziałam ponad trzy doby w korytarzu przy łóżku dziecka. Lek podano tylko podstawowy tj. sam antybiotyk dożylnie i zero osłonowych leków - co dopiero zauważyłam po kilku dniach. Pan doktor nie zbadał dziecka bo płakało... cytat Doktora jak podszedł do dziecka "ależ z ciebie rozdarta bestia". To że tych kilka dni byliśmy na korytarzu nie przeszkadzało, radością był tylko fakt, że dziecko otrzymało na czas pomoc - ale... moje nerwy puściły jak trzeciego dnia przyjęto chłopca 9 lub 10 letniego i jakoś niemal od razu znalazło się łóżko w sali dwuosobowej. Mnie informowano, że niby nie ma miejsc... nie dałam, nie chciałam dać i nawet gdyby mi wyraźnie zasugerowano aby dać nie dałabym!!! Były matki które bez ogródek zastanawiały się komu i ile... A na to nie tylko lekarze czekali ale i pielęgniarki!!! Wypisałam się na własne żądanie, dalej leczyłam gdzie indziej nie wspominając o trudnej w leczeniu candidzie jakiej dziecko nabawiło się w tym szpitalu. Od tego czasu bardzo negatywnie wspominam ten szpital, Pan Doktora i pielęgniarki - zwłaszcza z nocnych dyżurów! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elsmol Re: Doktor w kajdankach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.07, 20:20 moja droga co drugi przypadek dawal a co drugi nie ja też leżałam też mi zmieniano pościel a pana doktora na oddziale zobaczylam po 3 dniach mimo czystości nabawiłam się tam gonkowca czeka mnie teraz druga operacja a on jak sie pojawiły komplikacje to mnie wyrzucił w calym szpitalu nawet w konstancinie znaja jego a jeszcze sie dowiedzailam ze ma mloda zone i malutkie dziecko zone tak pobil ze trafila do szpital sprawa rozwodow w sadzie a te pieniadze w domu i te koniaki to co z tesco Odpowiedz Link Zgłoś