Dodaj do ulubionych

Powrot Burger Kinga w wersji luksusowej

16.02.07, 10:40
Nie jestem w 100% pewien, ale to chyba Burger King zwiastowal nadejscie ery
"paskudow" w naszym kraju po uwolnieniu gospodarki. Pierwszy byl kolo Luny w
kierunku pl. Zbawiciela. Kolejki sie ustawialy wokol rozkladanych stolikow z
radiami Somy, Pawasonic i Sharpen, i ogolnie bylo wielkie "halo". Protesty
chyba tez sie jakies odbyly.
Burger King powraca do Warszawy. Dlaczego w wersji luksusowej? Bedzie w
Zlotych Tarasach :)

Czy ktos pamieta dokladniej (bo ja akurat wtedy tylko czasowo tu bywalem a i
Burger King nie robil na mnie wrazenia) jak to bylo z tym otwarciem pierwszego
lokalu szybkiej gastronomii? Moze ktos byl na otwarciu? Stal w kolejce? Ktos
protestowal?

Wydaje mi sie, ze dzis po 15 latach, trudno cos w Warszawie otworzyc z takimi
emocjami, o ile nie wrzuci sie superpromocyjnej wyprzedazy. Nawet otwarcie
Zlotych Tarasow bylo srednioemocjonalne.
Obserwuj wątek
    • Gość: gizmo Re: Powrot Burger Kinga w wersji luksusowej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.07, 10:46
      Nie korzystam z junk foodów (pomijając hot-doga w Ikei), ale kiedyś zobaczyłem
      w Al. Ujazdowskich reklamę Burger Kinga z hamburgerem wysokości wieżowca.
      Zamówiłem i dostałem coś wysokości wyschniętej kanapki z serem. Potem widziałem
      film z młodym Douglasem, który na podobny dysonans zareagował strzelając w
      wyposażenie baru. Ja sie aż tak nie zdenerwowałem - a nawet się uśmiałem.
      Głównie z klienteli tej i podobnych sieci.
      • warzaw_bike_killerz Re: Powrot Burger Kinga w wersji luksusowej 16.02.07, 11:05
        Generalnie tez w miare symptomow glodu omijam takie miejsca. Naleze do
        eksperymentatorow i o ile potrafie przelamac sie do paelii negry, o tyle sa
        miejsca gdzie majac do wyboru grillowane udko z kota, prazone karaczany i
        McDonaldsa zdecydowanie wybieram ostatniego. Nawet mimo swiadomosci, ze w tym
        kotlecie moge dostac to wszystko zmieszane, wole aby bylo to nieswiadomym
        wyborem. Burger King zdecydowanie przegrywal w kazdych zawodach z McDonaldsem -
        glownie z tej przyczyny, ze jesli czegos nie zjem do konca, to nie bedzie to
        cwiartka malego maca tylko jakies 7/8 whoopera.
    • mary_elx pierwszy był chyba jednak McD 16.02.07, 11:14
      W SEZAMIE. Było to jakoś tak chyba wiosną albo latem 92 roku.

      A Burdel King na Marszałkowskiej mniędzy pl. Zbawiciela a trasą łazienkowską
      był chyba otwarty później. Pamiętam, że obok był sklep warzywniczy o
      idiotycznej i mało zachęcającej nazwie BRÓDNO, z zielonymi markizami czy też
      daszkami...
    • corgan1 Re: Powrot Burger Kinga w wersji luksusowej 16.02.07, 12:29
      > wokol rozkladanych stolikow z radiami Somy, Pawasonic i Sharpen,

      Bida jakaś była w tej Warszawie. U mnie na wiosce to był wtedy prawdziwy
      Panascanic i Sonix >:)

      > Czy ktos pamieta dokladniej (bo ja akurat wtedy tylko czasowo tu bywalem a i
      > Burger King nie robil na mnie wrazenia) jak to bylo z tym otwarciem pierwszego
      > lokalu szybkiej gastronomii?

      Coś kojarzę otwarcie pierwszego McDonalda we Wrocławiu w centralnym miejscu na
      parterze tzw. Pedetu czyli wielkiego Domu Towarowego Centrum. Też były kolejki,
      a "restauracja" McDonald wydawała się nam naprawdę wtedy powiewem Zachodu,
      Ameryki z pewną nutką eksluzywności hehehe

      Przez pewien czas do tego momentu kiedy McDonald szeroko rozpowszechnił sie na
      Dolnym Śląsku wycieczki szkolne z płd-zach. Polski jakie przybywały do
      Wrocławia miały 3 żelazne puntky odwiedzn: zwiedzić Rynek, zobaczyc zoo, wpaść
      do McDonalda. >:)))

      A Burger King w wersji drive-in pojawił się w Wałbrzychu nawet szybciej niż
      McDonaldem, który co prawda jest ale tylko jeden, co jak na 125tys city nie
      jest wyczynem. Dziś w miejscu BurgerKinga jest KCF.

      > Wydaje mi sie, ze dzis po 15 latach, trudno cos w Warszawie otworzyc z takimi
      > emocjami, o ile nie wrzuci sie superpromocyjnej wyprzedazy. Nawet otwarcie
      > Zlotych Tarasow bylo srednioemocjonalne.

      Eh, nawet zamknięcie też jest średnioemocjonalne - 2 dni temu pojawił się art.
      że z Polski zwija się Dunkin' Donats czy jakoś tak się pisze. W każdym razie
      firma hamerykanska sprzedająca pączki z dziurką w środku. Nie wytrzymała
      konkurencji z naszym polskim, piastowko-jagielońsko-mazowieckim pączkiem z
      marmoladą. >:)
    • blawatek33 Re: Powrot Burger Kinga w wersji luksusowej 16.02.07, 14:52
      Pierwszy McDonalds został otwarty 17.06.1992 r. Burger King na Marszalkowskiej
      koło kina Luna otwarto w listopadzie 1991 r i wcale nie był pierwszy. Wcześniej
      można bylo zjeśc "whoopera" w budce, która stała przy wejściu na...(to nie żart)
      Stadion X-lecia od strony ronda Waszyngtona.
      • tjbazuka Re: Powrot Burger Kinga w wersji luksusowej 18.02.07, 09:41
        Narescie powrot wielkiej sezamkowej buly. Welcome back !!!
        Nie ma to jak w King Burgerze kiedy sosik scieka na kolanka, salatka wala sie
        pod stolikiem i miesko smazy sie na grilku. Mniam.
        Najlepsze hamburgery w miescie.
        Mac to niech spada na drzewo. A Linda to niech lepiej juz pije wodke z kolegami.

        Glodny Jacek.
    • nessie-jp Re: Powrot Burger Kinga w wersji luksusowej 18.02.07, 20:44
      I bardzo dobrze, że się otwiera kolejna sieć fastfudów. Im większa konkurencja,
      tym lepiej.

      Zdecydowanie wolę usiąść nad herbatą czy kawą w McDonaldzie niż ryzykować w
      przydrożnej budce zatytułowanej "Restauracja", gdzie można nabyć zieminaki
      moczone w zimnym oleju, kiełbasę z chrząstkami i herbatę (pisaną 'cherbata') z
      tłuszczem - a do zamieszania przeżarta aluminiowa łyżka...

      Może w BK będzie lepsza kawa, niż w McDonaldzie, może ciekawsza oferta sałatek.
      Zobaczymy tę wersję luksusową... :)

      PS. A że się naród wygłodzony Zachodu ekscytował otwarciem pierwszego
      fastfudu... a co się dziwisz? W kolejkach to się wtedy stało po wszystko, po
      szampon, po papier toaletowy, po lodówkę, po ohydną zapiekankę (przypalona sucha
      buła z kilkoma wiórkami sera)... To i do fastfudu stali.

      Ja pamiętam Burger Kinga naprzeciwko Feminy. Jadłam tam kiedyś frytki. Smakowały
      jak frytki, co jest wielkim komplementem :)
    • Gość: lego nie wiem nie wiem nie wiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.07, 05:32
      KIEDYS roznica miedzy mcd a bk byla jak miedzy legia a bayernem. i plakalem
      gorzkimi lzami po zamknieciu bk (zwlaszcza na stacji Aral {tez juz
      nieistniejacej} w plonsku). i tego smrodu upiornego tam nie bylo (chociaz to
      zdaje sie jakies cos do mycia podlog tak potwornie cuchnie w mcd? a nie
      kotlety?).
      a pierwsza byla chyba restauracja max (spolem) -
      jak umawiam sie z dziewczyna / kolo pracy blisko dworca / to najczesciej nam
      wypada / w restauracji maxx / zamawiamy dwa bigmaki / frytki, lody w
      kapeluszu / i spedzamy caly wieczor / w restauracji maxx
      niedokladnie pamietam ;-)

    • apodemus Re: Powrot Burger Kinga w wersji luksusowej 19.02.07, 12:24
      Ech, wspomnienia...
      W dawnych czasach studenckich przepracowałem dość długi czas właśnie w
      BurdelKingu naprzeciwko Feminy. Początkowo było fajnie, ale potem zaczęło się
      robić tak jak wszędzie.
      Niesprzedany produkt był wyrzucany po 10 minutach, a nie 2 godzinach (czasami,
      chociaż rzadko, szefostwo przenumerowywało coś o 5 minut).
      Kilka totalnie kretyńskich zagrywek marketingowych zdarzyło im się zaliczyć.
      Ech, wspomnienia...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka