Warszawiacy-skąd ta niechęć do "przyjezdnych"?

IP: *.sloneczny.pl / 10.102.21.* 23.04.03, 12:42
Pytanie- jak w tytule. Sama jestem "przyjezdna", zamierzam w Wawie zostać na
stałe, jeśli znajdę tu pracę po studiach. Nie wybrałam akurat tego miasta
tylko dlatego, że tu jest więcej możliwości pracy, ale też dlatego, że je
lubię i uważam po części za swoje. I tylko nie rozumiem, skąd
niechęć "prawdziwych warszawiaków" do osób, które dopiero zaczynają
warszawiakami być. Co myśmy Wam zrobili?
    • bobby.peru Re: Warszawiacy-skąd ta niechęć do 'przyjezdnych' 23.04.03, 12:48
      Po czym poznaje sie przyjezdna/nego? Wygladasz specyficznie? Poslugujesz sie
      gwara? Masz nietypowe przyzwyczajenia?
      • Gość: Aga Re: Warszawiacy-skąd ta niechęć do 'przyjezdnych' IP: *.sloneczny.pl / 10.102.21.* 23.04.03, 12:56
        Nic z tych rzeczy- ale też nie ukrywam, że jestem nie z Wawy.
        • bobby.peru Re: Warszawiacy-skąd ta niechęć do 'przyjezdnych' 23.04.03, 13:01
          To znaczy nosisz jakas plakietka? Naszywke? Tatuaz na czole? Mnie dotad nikt w
          Warszawie nie zapytal skad pochodze. Zgubilem naszywke? Opaske? Klubowa
          koszulke?
    • roody102 Re: Warszawiacy-skąd ta niechęć do 'przyjezdnych' 23.04.03, 13:16
      Ech... Ilez razy moze powracac ten sam temat. Na pierwszy
      rzut oka nie wiesz z kim rozmawiasz - z miejscowym czy
      innym przyjezdnym. W Wwie jest mnostwo ludzi spoza miasta,
      takich co mieszkaja to krotko, sa tez tac, jak ja, co
      mieszkaja tu od urodzenia i tacy, co od pokolen. I co? Od
      razu wiesz z kim rozmawiasz? Ktos Cie na ulicy potraci,
      zwymysla - od razu wiesz, ze to warszawiak? Myslisz ze
      chamstwo jest jakos skolerowane z miejscem urodzenia lub
      zamieszkania?

      Nie patrz na to kto skad pochodzi i gdzie mieszka. Patrz
      na to czy jest w porzadku, czy jest chamem. Jak trafisz na
      chama to splawiaj na drzewo, sie nie przejmuj. Mowie Ci,
      sa w tym miescie sympatyczniu ludzie. I powiem Ci, ze
      doswiadczenie mnie uczy, ze czescie "warsiafka" i chamstwo
      wylazi z przyjezdnych, ktorym sie zdaje, ze mieszkajac tu
      awansowali na wyzyny i na kolejnych przyjezdnych
      wyladowuja swoje kompleksy. Bardzo czesto sie z tym
      spotykam. Ale znam tez przyjezdnych, bez ktorych to miasto
      nie byloby takie same, moich znajomych i przyjaciol.

      Moglbym tez narzekac jak to ciezko i niefajnie gdy na
      wakacjach ludzie agresja witaja informacje, ze od dwoch
      godzin gadaja z czlowiekiem z Wwy. Dwie godziny milo sie
      pije piwo i spiewa szanty a jak sie okaze, ze Wwy, to do
      razu dobranoc, do widzenia. Albo jeszcze gorzej, bo od
      razu Cie pytaja czemu jestes chamem.

      ja naprawde nie czuje wiezi z rzeszami bydla, ktore
      szwendaja sie po tego miasta ulicach, nie wazne czy swe
      chamskie wychowanie odebrali w Wwie czy nie. Czuje za to
      wiez z fajnymi ludzmi, bez wzgledu na to gdzie ich
      spotykam.

      Podzrawiam.
      Roody
      ___________

      "Oddychasz warszawskim powietrzem
      To zupelnie tak jak ja"
      Partia.
    • Gość: warszawiak Re: Warszawiacy-skąd ta niechęć do 'przyjezdnych' IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.04.03, 17:54
      Dlaczego nie lubimy przyjezdnych? Dobre pytanie . Przyjeżdżacie do Warszawy
      zrobić wielką karierę ale nikt z was nie zastanawia się , ze po prostu
      włazicie komuś z butami na podwórko nie pytając nawet czy można. Zajmujecie
      miejsca pracy w naszym mieście godząc się na niskie pensje bo was na to stać .
      jesteście stanie mieszkać po kilka osób w wynajętych mieszkaniach bo tak jest
      taniej , pracujecie po 10 godzin dziennie za marne grosze aby tylko utrzymać
      się za wszelka cenę w mieście. A co ma zrobić miejscowy Warszawiak ,który
      mieszka tu od kilku pokoleń , jak ma znaleźdz prace za godziwe wynagrodzenie
      aby żyć po ludzku albo zwyczajnie wyżywić rodzinę , opłacić czynsz tel. itp.
      Mam to wszystko zrobic za 800 zł ??? bo taka pensje zaproponuje mi pracodawca
      i albo to biorę albo on zatrudni sobie przyjezdnego który weźmie tą prace z
      pocałowaniem ręki . Nie mam mamusi na wsi która raz na tydzień zapakuje mi
      wałówkę z jedzeniem ani tatusia z morgami ,który wyprawi mnie odpowiednio do
      miasta. W weekendy i święta aż miło popatrzeć na ulice Warszawy nie ma
      korków , tłoku w autobusach itp. Tyle tu przyjezdnych na co dzień
      Przyjeżdzacie tu nie proszeni- większość – nie mówię ze wszyscy ma na bakier z
      kulturą i wychowaniem , problemy z wysławianiem się są na porządku dziennym ,a
      pchacie się zdobywać wielki swiat. A jak już zrobicie tą wielką karierę to
      nazywacie się Warszawiakami i potem wszyscy twierdza , ze Warszawiak to cham i
      ma słomę w butach. Wiec dlaczego mamy was lubić , przepraszam bardzo ale czy
      ty lubiła byś gdym przyjechał do twojego gospodarstwa odebrał spory kawał
      ojcowizny wprowadził tam swoje zwyczaje ( to przykład w dużym uproszczeniu) a
      tobie kazał pracować za nędzne grosze. Przeszkadzacie nam normalnie żyć. To
      tyle.
      pozdrawiam
      • Gość: ElNino Re: Warszawiacy-skąd ta niechęć do 'przyjezdnych' IP: *.icpnet.pl 23.04.03, 18:10
        A nie wpadłeś po prostu na prostą myśl; może ten pracodawca nie zatrudnia
        Ciebie z tego powodu, że jesteś zwykłym głabem. Jak jesteś taki dobry (a za
        takiego się uważasz pewnie), to co Ciebie obchodzą jacyś przyjezdni, pewnie
        sobie poradzisz, a może nie-i w tym jest właśnie problem.
      • Gość: drek Re: Warszawiacy-skąd ta niechęć do 'przyjezdnych' IP: *.acn.waw.pl 23.04.03, 18:58
        Gość portalu: warszawiak napisał(a):

        A co ma zrobić miejscowy Warszawiak ,który
        > mieszka tu od kilku pokoleń

        co nie zmienia faktu ze słoma mu z butów wychodzi KOŁKU.

        Maja jakis zakaz przyjazdu, powinni pokazywac wize na
        rogatkach? Naucz się człowieku ze jak bedziesz lepszym
        kandydatem to nikt ci nie zagrozi w obieciu twej
        upragnionej posady. Piszesz że to przyjezdni, nowi
        mieszkańcy naszego miasta przez swą butę i radość z
        "awansu" tworza opinie reszcie - proponuje bys
        przeczytał własne wypociny jeszcze raz, tylko na głos, i
        zastanowił się dlaczego nas nie lubia w innych częściach
        kraju.

        Prosze nie sil się na odpowiedz
    • Gość: dwunasty Re: Warszawiacy-skąd ta niechęć do 'przyjezdnych' IP: *.acn.pl 23.04.03, 21:14
      Gość portalu: Aga napisał(a):

      > Pytanie- jak w tytule. Sama jestem "przyjezdna", zamierzam w Wawie zostać na
      > stałe, jeśli znajdę tu pracę po studiach. Nie wybrałam akurat tego miasta
      > tylko dlatego, że tu jest więcej możliwości pracy, ale też dlatego, że je
      > lubię i uważam po części za swoje. I tylko nie rozumiem, skąd
      > niechęć "prawdziwych warszawiaków" do osób, które dopiero zaczynają
      > warszawiakami być. Co myśmy Wam zrobili?


      Powiedz najpierw, co my Wam zrobiliśmy, że nas tak nienawidzicie. Nie jestseś z
      Wawy to tego nie wiesz ale wystarczy gdziekolwiek pojechać w Polskę i
      powiedzić, że się jest z Wawy to od razu wilkiem patrzą. Dobrze, jeśli na tym
      się kończy...
    • Gość: Adek Re: Agusiu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.04.03, 07:51
      Gość portalu: Aga napisał(a):

      > Pytanie- jak w tytule. Sama jestem "przyjezdna", zamierzam w Wawie zostać na
      > stałe, jeśli znajdę tu pracę po studiach. Nie wybrałam akurat tego miasta
      > tylko dlatego, że tu jest więcej możliwości pracy, ale też dlatego, że je
      > lubię i uważam po części za swoje. I tylko nie rozumiem, skąd
      > niechęć "prawdziwych warszawiaków" do osób, które dopiero zaczynają
      > warszawiakami być. Co myśmy Wam zrobili?


      A zadaj sobie pytanie jednocześnie co Warszawiacy zrobili innym, że są tak
      nienawidzeni i obrażani w innych miastach (patrz np.forum poznańskie itp)?
      Zadaj sobie również pytanie dlaczego Ci, którzy znaleźli w Warszawie dom i
      pracę jak Ty opluwaja ją za jej plecami? Dlaczego jednocześnie mieniąc się
      warszawiakami robią "wiochę' będąc np. na Mazurach na kanikułach (a wszystko
      spada na karb 'prawdziwych warszawiaków"? Pytań jest wiele...
    • Gość: J. Karolak Re: Warszawiacy-skąd ta niechęć do 'przyjezdnych' IP: 195.94.207.* 24.04.03, 08:41
      Prowokacja niby prosta, a tyle ludzi się podnieciło.
      Wszystko co piękne, jest proste.
      Brawa za udany wątek. Od samego prof. Karolaka!
Pełna wersja