Dlaczego nie możemy się w Polsce dogadać

IP: *.acn.waw.pl 26.02.07, 21:30
kawa Cibo?
pierwsze slysze...
    • Gość: Wojtek S. Dlaczego nie możemy się w Polsce dogadać IP: *.sds.uw.edu.pl 26.02.07, 22:53
      No właśnie - dlaczego nie możemy sie dogadać - choćby w sprawie Rospudy?
      Może po prostu ze soba nie rozmwiamy?
      • Gość: Sulineczka Re: Dlaczego nie możemy się w Polsce dogadać IP: *.res.east.verizon.net 01.03.07, 16:50
        Chodzi przeciez o to, aby " jezyk gietki wyrazil co pomysli glowa". I tu jest
        cala tajemnica. Telewizyjno-prasowo-uliczna gwara jest koszmarna. Mlodzi ludzie
        malo czytaja, coraz mniej czuja i czesto maja klopoty ze zdefiniowaniem swoich
        uczuc. Ostatecznie mozna ograniczyc porozumiewanie sie do 2 tys. slow i jest
        git !!! Jak mozemy sie porozumiec, gdy nie jestesmy w stanie zwerbalizowac
        tego, co czujemy. Koszmarne " elyty", od wielu, wielu lat,zle wychowanie przez
        dziesieciolecia, rodzice ze spolecznego awansu, naukowcy po akademiach
        pierwszomajowych i mamy takie spoleczenstwo jakie mamy.
        • allgau Re: Dlaczego nie możemy się w Polsce dogadać 01.03.07, 20:15
          no tak, a wielu mieszkańców Augustowa i okolic to porozumiewa sie zasobem 100
          słów max i tu się nie dogadamy, niestety, tymbardziej że zaczyna powoli brac
          góre język butelek rzucanych w okna adwersarzy i argument siły, gdy brakuje
          siły argumentów, a sprawa jest prosta, po treningu komunistycznym okoliczni
          mieszkańcy uważaja, ze las niczyj (czyli państwowy) to jest miejsce na
          autostardę, a nie prywatne pola... poza tym pewnie znajomi królika już
          zainwestowali w rózne działki w poblizu planowanego przebiegu autostrady...
          oj "w tym temacie" to sie nie dogadamy, oj nie!
          • deerzet unikajbełkotu{allgau}boniezrozumi anym/ąbędziesz... 02.07.07, 20:26
            A co do rospudowych tematów - masz rację!
    • czynnikmiarodajny Dlaczego nie możemy się w Polsce dogadać 26.02.07, 22:55
      Słowo "wykształciuch" nie jest nowe. Jak mówił Dorn nie zostało przez niego
      wymyślone tylko zapożyczone od R.Zimanda, który w ten sposób przetłumaczył
      kiedyś sołżenicynowską "obrazowańszczinę".
    • nessie-jp Dlaczego nie możemy się w Polsce dogadać 26.02.07, 23:59
      I tak mamy teraz przystanek autobusowy "fakultatywny" i "obligatoryjny",
      wszystko jest "około" (porodowe, budżetowe). Źle używamy wielu słów. Do
      polskiego słowo "wielbłąd" weszło od łacińskiego słowa słoń, natomiast "słoń" -
      od łacińskiego tygrysa.////

      Zupełnie nie widzę związku między zdaniami w tym akapicie. Co ma słoń, słowo
      stare i od dawna 'polskie', do nieprawidłowego używania słów zapożyczonych
      obecnie, a to zjawisko z kolei do przystanków 'fakultatywnych'? (O których,
      zresztą, nigdy nie słyszałam - przystanki są stałe albo na żądanie). Czyżbyśmy
      wraz z fakultatywnością przystanków winni porzucić nazywanie słonia - słoniem?

      Chyba redaktor troszkę za bardzo skrócił i zgubił sens wypowiedzi autorytetów...
    • Gość: rurka Dlaczego nie możemy się w Polsce dogadać IP: *.wipo.int 27.02.07, 10:21
      Weekend mozna (jesli trzeba) zastapic slowem "koniec tygodnia", tak jak to
      robia francuskojezyczni kanadyjczycy.
      • deerzet Na wzór "zapiecek" - użyjmy "zapiątek" miast tego. 02.07.07, 20:22
        ...łykenda.
    • Gość: he he he Re: Dlaczego nie możemy się w Polsce dogadać IP: *.icm.edu.pl 27.02.07, 13:19
      - No ale takiego bełkotu jak teraz dawniej nie było - mówiła dr Katarzyna Kłosińska, sekretarz Rady Języka Polskiego PAN. - Zwykłe "zadania" wykonywane w PRL-u stają się dziś "misją" i "filozofią" firmy

      no tak , dawniej mąż miał prawo wpie..ć swojej żonie a teraz....
    • Gość: maciek Re: Dlaczego nie możemy się w Polsce dogadać IP: *.eu.org 28.02.07, 21:33
      "tabloidyzacja" ?! a co to k... jest ? czy coś jak się staje tabloidem to się
      tabloidyzuje ? a jak już się ztabloidyzuje/stabloidyzuje to będzie całkiem
      ztabloidyzowane/stabloidyzowane ? a może to coś z biologii albo chemii - tam są
      takie fikuśne słowa.
      pani redaktor to chyba na swoim przykładzie chciała pokazać jak można zastosować
      bezmyślnie obce słowo w odmianie polskiej.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja