Warszawiak do senatora Kazimierza Kutza

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.07, 11:21
Piękna riposta.
Jednak i ja powiem swoje: Pan Kutz tak wypowiadając się o mieście w którym
spędził półwieku sam sobie wystawia opinię, bo nikt go tu na siłę nie trzymał.
Wiele razy byłem na Śląsku i przeraża mnie prostota i nienawiść tych ludzi do
Warszawiaków.
    • Gość: warszawianka Re: Warszawiak do senatora Kazimierza Kutza IP: *.aster.pl 27.02.07, 12:03
      A mnie się soczysty język, odważne i prowokacyjne wypowiedzi pana Kutza nie
      podobają. Nie lubię jego twórczości nie uważam go za kogoś wybitnego wolno mi
      no nie. Co więcej takie dosadne wyrażenia określające Pałac Kultury i całą
      Warszawę nie przystoją staremu człowiekowi nawet temu mianującemu się artystą
      ze Sląska.Widać że z kulturą to on jest ale na ty.I ja jako warszawianka
      zrozumiałam go dobrze, inni pewnie też, ale nie mam go zamiaru przepraszać
      myślę że ci co odpowiadali na te jego prowokacje też nie.
      • wypasior w ripoście mnóstwo przymilania i salamalejkumów 27.02.07, 12:41
        że aż się czytać nie chce
        • Gość: wanda Re: w ripoście mnóstwo przymilania i salamalejkum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.07, 13:51
          Pan Kutz pokazal nam sie z jak najlepszej swojej strony...jako prostak,udajacy
          wielkiego artyste ,ktory nie zna slowa kultura....Wstyd...
        • Gość: kerez Re: w ripoście mnóstwo przymilania i salamalejkum IP: *.chello.pl 27.02.07, 14:28
          Wypasior ! Napisz , ze zwolennik UW Kutz udzielajac wywiadu pierdzial i niech
          ci to Wyborcza wydrukuje na swoich lamach . Salem malejkum .:)
    • Gość: Marek Bucyk Re: Warszawiak do senatora Kazimierza Kutza IP: *.aster.pl 27.02.07, 14:31
      Zgadzam się. Pan Kutz nieco przegiął. Nie obchodzi mnie czy ktoś spoza Warszawy
      mieszka tu rok, czy 50 lat. Jeśli się komuś to miasto nie podoba, to nikt
      nikogo tu na siłę nie trzyma. Nie bronię nikomu źle się wypowiadać o Warszawie,
      ale ludzie nie stąd muszą być, siłą rzeczy, podwójnie ostrożni w swoich
      opiniach. Podobnie jak np. ja wypowiadając się o innym mieście. Prosta sprawa.
      Dziwne, że źle o Warszawie wypowiadają się właśnie ludzie, którzy tu
      przyjechali za pracą studiami itp., lub tacy, co tu nigdy nie byli. Do tych
      pierwszych mam jedną radę: to miasto daje Wam pracę i studia, z jakiegoś powodu
      akurat je wybraliście, więc choćby z szacunku powinniście być nieco
      ostrożniejszi w ferowaniu wyroków i opinii.
      A co do tekstu-riposty, to zgadzam się z większością, ale uważam, że za dużo
      tam przymilania się do Pana Kutza. Dla mnie nie jest on wielkim artystą, tylko
      prostakiem, który szczerością nazywa obrażanie innych ludzi i miejsc.
      • Gość: hak nie zgadzam się, że: IP: *.era.pl 27.02.07, 16:33
        "Dziwne, że źle o Warszawie wypowiadają się właśnie ludzie, którzy tu
        przyjechali za pracą studiami itp" znam wielu którzy tu przyjechali na stałe, a
        ani jednego, którego ten fakt męczy.
        • Gość: Marek Bucyk Re: nie zgadzam się, że: IP: *.aster.pl 27.02.07, 20:13
          Nie napisałem, że tak wszyscy mają, którzy tu przyjechali. Ale, że chyba w
          dobrym tonie jest mówić źle o Warszawie. a niestety celują w tym głównie ludzie
          przyjezdni. Nie mówię, że wszyscy i że tylko przyjezdni. To różnica. Ostatnio w
          autobusie słyszałem taki tekst: "Warszawa w porównaniu z Wrocławiem jest
          dziadowska, bo ma tylko 6 mostów. Ty wiesz ile Wrocław ma? Ponad 20"...
          Pomijając fakt, że ten człowiek "dziadowskość" miasta mierzył ilością mostów,
          to chyba w swojej niechęci do Warszawy lub miłości do Wrocławia nie wziął pod
          uwagę faktu, że leży on na... wyspach. Więc siłą rzeczy musi mieć tyle mostów.
          Ale właśnie to określam jako mówienie o Warszawie źle "dla zasady". Będąc w
          autobusie, w pubie itp. często słysze, że tu i tam jest super, a Warszawa jest
          be z tego i z tego powodu. W takim razie co ci ludzie tu robią?
      • Gość: areusz Re: Warszawiak do senatora Kazimierza Kutza IP: *.crowley.pl 01.03.07, 22:54
        o tak! celuje w tym i kreuje się na góru... i trzyma sie kurczowo tej Warszawy
        nawet na stare lata, a Śląsk czeka na Pana Panie Kaziku! wiśta! wio! jak się
        Warszawa nie podoba! Miasto bohater... ma tylko 6 mostów, bo najpierw trzeba
        było w ogóle mosty odbudować (to akurat komentarz do innej wypowiedzi kol. MB)
    • Gość: inny warszawiak Warszawiak do senatora Kazimierza Kutza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.07, 15:52
      Zdecydowanie przesadził w swym artykule p. Kutz opluwając Warszawę, w której tak
      długo mieszkał, zbyt lekko potraktował go również Warszawiak w swej ripoście...
      Przeczytałem jakiś czas temu tekst p. Kutza o Warszawie, mocno mnie zdenerwował,
      nie powiem - jako warszawiaka, ale również jako architekta który zna nie tylko
      Warszawę, również Śląsk (którego miasta wyglądają wyjątkowo szaro i
      przygnębiająco i gdzie w kwestii architektury współczesnej jest jeszcze gorzej
      niż w Wawie) i wiele, wiele miast Europy i Świata.
      Tekstu p. Kutza nie chciało mi się komentować, złożyłem go na karb wieku.
      Nasunął mi się też podobny żarcik - przecież Śląsk można na tej samej zasadzie
      uznać za krowie łajno między Pragą i Warszawą... Ech, to doprawdy
      przygnębiająco, jak nisko może wylądować człowiek niegdyś podziwiany i szanowany...
    • Gość: orient Warszawiak do senatora Kazimierza Kutza IP: *.ichf.edu.pl 27.02.07, 16:21
      Czy mi się dobrze zdaje, że pan Kutz jest reżyserem filmów których wpływy z
      biletów nie starczają nawet na gażę bileterki i autorem książek których sprzedaż
      nie pokrywa nawet kosztów papieru na którym je wydrukowano?
    • szafajawna kuc nie zasługuje mna szacunek Warszawiaków. 27.02.07, 18:07
      zawsze wiedziałem że kuc jest kucem.Za komuny było mu dobrze a teraz jeszcze lepiej.Pisiorki go wspieraja.Jaką szmirę jeszcze uda się mu nakręcić????
      • 1zorro Szafajawna- a ty jestes BUCEM!. 27.02.07, 18:37

    • Gość: Wkurzony Koniec ze szkalowaniem Warszawy!! IP: *.seat.com.pl 27.02.07, 18:25
      A Może czas powiedzieć dosyć! Ile razy można pozwalać sobie na szkalowanie
      Naszego miasta! To tak jakby ktoś napluł nam w twarz! To jest część naszego
      życia i czegoś z czymś sie utożsamiamy! Teraz zrobił to KUTZ (!!!) Za chwilę
      zrobi to ktoś inny mniej lub bardziej ważny. Jeżeli jesteśmy Warszawiakami z
      urodzenia lub wyboru i zależy nam na tym mieście to zbierzmy się i zacznijmy
      walczyć o nasz wizerunek! Fundacja? Stowarzyszenie? Lobby? Ruch społeczny? A
      może Gazeta? Czas na działanie! Mamy swoją historię i mamy swoje ambicje! Czy
      ktoś myśli podobnie?
      • 1zorro Dopisuje sie do Kutza: Wa-wa to bylejakosc, fucha 27.02.07, 18:36
        architektoniczna, nadecie "balonowe" zupelnie bez powodu i.... Nie moge, bo nie
        chce rodowitych Warszawiakow (ktorych tak naprawde jest niewielki %) obrazac!
      • katrina_bush Gdyby nie wasza żenująca pretensjonalność... 28.02.07, 21:35
        Gdyby nie wasza żenująca pretensjonalność i zmanierowanie...

        nie-warszawiacy nie byliby wobec was tak niemiło szczerzy i politycznie niepoprawni.
    • Gość: karol Re: Warszawiak do senatora Kazimierza Kutza IP: 83.238.169.* 27.02.07, 18:37
      A pokaz mi region w Polsce gdzie lubią was warszawiaków?
      Zakopane,Łeba,Kraków....? Wszędzie powiedzą ze największe bydło przyjeżdża ze
      stolicy.
      Albo powiedz co myśli kierowca który zawita do was na drogi?
      • Gość: Marek Bucyk Re: Warszawiak do senatora Kazimierza Kutza IP: *.aster.pl 28.02.07, 13:14
        Bo ja już się nieraz przekonałem, że w większości to właśnie ci, co w Wawie
        mieszkają od kilku lat i mają warszawskie tablice rejestracyjne czują się tak
        bardzo warszawiakami, że na drogach muszą to wszem i wobec pokazywać.
        Oczywiście z tej złej strony.
        A odwracając pytanie. Jak się czuję warszawski kierowca w innym mieście, gdzie
        można się skichać, a nie zmienisz normalnie pasa, bo nikt Cię nie puści, jeśli
        masz warszawskie tablice... Już nieraz tego doświadczyłem, choć sam staram się
        zawsze w miarę możliwości być uprzejmym na drodze. Niezależnie od miejsca
        zamieszkania, wyznania, rasy, czy też orientacji sexualnej innych kierowców.
    • Gość: Bajdy z Kaczolandu Re: Warszawiak do senatora Kazimierza Kutza,,, IP: *.natpool5.outside.ucf.edu 27.02.07, 20:35
      Pozostaje (czesciowo "retoryczne") pytanie - a dlaczego
      na Slasku tak nie lubia Warszawy? Czy to tak zupelnie
      bez zadnych przyczyn??
      • Gość: Marek Bucyk Re: Warszawiak do senatora Kazimierza Kutza,,, IP: *.aster.pl 28.02.07, 13:17
        Bo winią wszystkich warszawiaków za to, że dla górników skończyło się Eldorado.
        A przecież Parlament tylko znajduje się w Warszawie i nie znaczy to, że
        zasiadają w nim wszyscy mieszkańcy Warszawy. Górnicy przyjeżdżają tu, robią
        burdy, rozwalają nam miasto, a później my musimy za to płacić. Niechęć jest
        chyba obustronna.
    • Gość: Daniel Marymont Re: Warszawiak do senatora Kazimierza Kutza IP: *.aster.pl 27.02.07, 21:05
      Dobry tekst, to fakt. A ja chce powiedzieć, że po tego rodzaju wypowiedziach,
      jak ta Pana Kutza i innych mądrali, ciśnie się na usta kapitalna i jakże
      aktualna dzisiaj maksyma rodem z Barei : "Straszne tu się chamstwo zjeżdża z
      całego świata". Pozdrawiam wszystkich którzy szanują to miasto i jego historie.
    • nessie-jp Re: Warszawiak do senatora Kazimierza Kutza 28.02.07, 00:36
      Riposta piękna, ale... jednak podlizywanie się do 'autorytetu' jest nie na
      miejscu. Pan Kutz sam sobie wystawił świadectwo własnej kultury swoim
      zachowaniem. Nie tłumaczą go żadne przeszłe ani przyszłe osiągnięcia, dzieła.
      Nikomu nie wolno bezkarnie zachowywać się jak nieokrzesany prostak bez ryzyka,
      że przylgnie do niego etykietka nieokrzesanego prostaka. Również panu Kutzowi.

      Którego, niestety, przestałam cenić. Zawiodłam się. Tym bardziej, że po tzw.
      ludziach związanych ze sztuką zwykłam spodziewać się większej wrażliwości,
      większego wyczucia, wyższej kultury osobistej wreszcie. A nie dowcipu na
      poziomie ekskrementalnym.
    • asiul_78 Warszawiak do senatora Kazimierza Kutza 01.03.07, 09:59
      Brawo !!! poprostu brawo !!!
    • Gość: Andy Wawa Re: Warszawiak do senatora Kazimierza Kutza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.07, 19:07
      Nie wiem po co się kajasz i przepraszasz. Kutz pokazał swoje hanyskie
      wychowanie. Ulubieniec komuchów, szli mu na rękę ze wszystkim, piewcy polskości
      Śląska, twórcy tryptyku i takie tam bajdurzenie. Ten pogięty emocjonalnie
      człowiek, zwolennik pedałów od Biedronia, europejczyk od parad, juz dawno
      powinien się wynieść z porządnego miasta i nie zasmradzać go swoim komuszo-
      pedalskim smrodem.
      Zawsze mówiłem dobry hanys - martwy hanys. Szczeźnij na tej wsi i pamiętaj jak
      przyjedziesz kiedyś do Warszawy to wytrzyj prostaku buty, żebyś sobie tym
      krowim gównem butków nie upaprał... hanyski kmiocie.
      • Gość: walhala Re: Warszawiak do senatora Kazimierza Kutza IP: 207.203.88.* 03.03.07, 15:18
        hej wy tam,zapomnieliscie ze 95%z was to naplywowi z warszawy?,ze wschodu razem
        z kartoflami zescie przyjechali jak nie wy to wasi rodzice albo dziadkowie,tyle
        macie z historia tego miasta wspolnego co kot i kwasne mleko,po wojnie zeby ta
        rudere odbudowac to na Slasku domy i mosty rozbierano,zeby tam budulec byl,a
        gornicy urlopy brali i za miske zupy to miasto budowali,dziadami byliscie i
        dziadami zescie zostali,a sloma nawet po tylu latch z buta wam wystaje,czapki z
        glow przed Kutzem buraki jedne!!
        • Gość: qwerty Re: Warszawiak do senatora Kazimierza Kutza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.07, 16:59
          ^Taaa... Właśnie widać komu tutaj słoma z butów wystaje ^
          ________________________________________________________________
          Pan kutz się nie popisał w tej wypowiedzi oceniając miasto po 2 dzielnicach
          Krytykować najłatwiej, a może zamiast patrzeć na złe strony i mówić jakieś
          beznadziejne żarciki patrzeć na lepsze których jest więcej
        • Gość: kixx Re: Warszawiak do senatora Kazimierza Kutza IP: *.acn.waw.pl 04.03.07, 17:21
          to z czego te wasze domy byly zbudowane,skoro jeden z was twierdzi ze Warszawa
          to ,za przeproszeniem ,gowno?

          ps.choc z drugiej strony,pewne rzeczy staja sie juz latwiejsze do zrozumienia

          gosc urodzil sie w gownie,przeprowadzil do gowna , a ze w koncu moze sie
          wyprowadzic z gowna to na nie pluje

          pps.ale my muchy z tego gowna mowimy Kucowi-pocaluj nas w dupe,gownojadzie
          • Gość: fanstonsów Re: Warszawiak do senatora Kazimierza Kutza IP: *.aster.pl 04.11.07, 16:35
            kixx jak zwykle wymierzył celnego i mam nadzieję bolesnego kopa
            w doopę kretyna :-)
            tak trzymać! ;-)
            "nie masz cwaniaka
            nad Warszawiaka..."
Inne wątki na temat:
Pełna wersja