Pizza Marzano niszczy....

08.03.07, 19:47
...w sposób barbarzyński książki !!! Jakiś dekiel ze względów
oszczędnościowych powirzchni wymyślił krótką półkę i tnie do niej książki
gilotyną. To w żadnym wypadku nie przypomina "Czułego Barbarzyńcy" przy ul.
Dobrej. Można tam znaleść zniszczone, często o antykwarycznej wartości
książki. Jest to absolutny brak poszanowania dla czyjegoś dorobku myśli i
kultury. To nie może tak być.
    • Gość: Who-yeak Wyluzuj IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 08.03.07, 21:13
      Książki to nie torfowiska, świetokrzyska nie rospuda.Swoje książki mogą ciąć.
      • Gość: Aga Re: Wyluzuj IP: *.chello.pl 08.03.07, 21:17
        Mogą. Ale po co?
        • lavinka Re: Wyluzuj 09.03.07, 09:36
          O widać,że pan był zmuszony usiąść w kawałku sali przeznaczonym dla
          palących...tuż przy wejściu do toalety(bo akurat tam są te książki) i się biedny
          frustrat wyżywa :-D
          lav
    • Gość: gizmo Re: Pizza Marzano niszczy.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.07, 21:18
      Poczytaj więcej całych książek to nie będziesz pisać "znaleść".
      • annakarenina55 Re: Pizza Marzano niszczy.... 10.03.07, 11:22
        Ojej.
        Cóż za dziecinada. Ale odpowiem.
        Jeżeli ktos zwraca uwagę na literówki to albo jest czepialski albo trafił się
        redaktor :P W każdym bądź razie chodzi o samą istotę sprawy że ludzie niszczą w
        głupi sposób książki. Powodzonka w rozumieniu treści merytorycznych (samych w
        sobie).
        • Gość: mickey Re: Pizza Marzano niszczy.... IP: *.aster.pl 10.03.07, 11:30
          Byc moze zniszczone ksiazki reprezentuja soba wieksza wartosc artystyczna, niz
          niezniszczone?
        • Gość: BUC dziecinada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.07, 14:07
          to fakt. JEGO KSIAZKI-niech robi z nimi co chce.
          a co do literowki - klasyczne tlumaczenie.... takze dziecinne
          • Gość: lynx.lynx Prostak z ciebie i tyle. IP: *.chello.pl 10.03.07, 18:44
            Ja zostałem wychowany w szacunku do słowa pisanego. Jak widzę, że jakiś baran
            wyrzuca książki na śmietnik to zabieram je do domu.
            • Gość: bogiemslawiena Re: Prostak z ciebie i tyle. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.07, 19:06
              anno karenino...
              nie ma zwrotu "w kazdym badz razie"... :)
              ale brzmi tak pieknie, prawda? taki "zawijas", nie? :)))
              • Gość: lynx.lynx Re: Prostak z ciebie i tyle. IP: *.chello.pl 10.03.07, 19:23
                Gdzie takich mądrości się naczytałeś.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja