omar1
12.05.03, 21:35
Kochana Mamusiu!
W Unii jest fajnie, niczego tu nie brakuje.
Cukier jest po 4 zł za kg, benzyna po 5,50 zł za litr,
masło po 4,10 zł za kostkę, chleb po 3,20 zł za bochenek,
a paczka papierosów po 12 zł.
Jeśli chodzi o nasz dom, to latem przyjechał
pan Helmut z Berlina.
Najpierw postawił piwo, a potem pokazał akt własności
z 1937 r. i powiedział, że teraz to jego ziemia i wszystko,
co na niej.
Może to i lepiej, i tak nie byłem w stanie płacić podatku
katastralnego
(Mamusia wie, 2% od wartości
nieruchomości rocznie).
Za to w przytułku mamy kolorową telewizję i fajne filmy.
Pracy na razie nie ma, ale mówią, że będzie.
Jak dożyję, to za 6 lat będę mógł pracować
w Niemczech albo Austrii. W mieście budują nowy urząd.
Unia dała trochę grosza. Firma Heńka Kowalskiego
startowała w przetargu, ale rozstrzygano go w Brukseli
i wygrali Szwedzi. Co prawda inżynierów
sprowadzili od siebie, ale Heniek i tak się cieszy,
bo uznali jego kwalifikacje i pozwolili nosić cegły.
Niech sobie chłop zarobi, bo jego firma
już nie wytrzymuje tego zwiększonego VAT-u
w budownictwie.
Chciał wysłać syna na studia do Francji, ale nie
miał na to pieniędzy.Córka jednego z ministrów
miała więcej szczęścia i dostała unijne stypendium.
Chłopak Henia jest całkiem zdolny, więc zdawał
na naszą politechnikę.Byłby się dostał,
gdyby nie konkurencja młodzieży z innych
krajów unijnych.....
W końcu tam uczelnie też są przepełnione.
Na razie jest na darmowym stażu w hipermarkecie.
Ostatnio w mieście pojawiło się mnóstwo
byłych rolników. Mówią coś o nierównej konkurencji,
niskich dopłatach i limitach produkcyjnych.
Nie wiem o co im chodzi, przecież mieli najwięcej
zyskać na integracji.
Do domu naprzeciwko wprowadziło się młode
małżeństwo - Tomek i Jacek. To bardzo wrażliwi ludzie,
nawet starają się o adopcję. Pani kurator jest
bardzo tolerancyjna i świeżo po aborcji,
więc mają duże szanse.
Niech Mamusia na razie siedzi na tej Białorusi,
bo tu szaleje eutanazja, zwłaszcza, że ubezpieczalnia
już o Mamusię pytała.
To tyle, bo idę po zasiłek.
Będę go pobierał jeszcze dwa miesiące.
Całuję mocno,
Zdzisiek
P.S. Niech mi Mamusia przyśle kilo szynki, ale takiej ze
zwykłego
prosiaka,
bo te nasze świecą po nocach.
P.P.S. Niech Mamusia wyśle ten list swoim znajomym.
Może za kilkanaście lat do mnie wróci.
Wtedy Polski już pewnie nie będzie, ale w końcu będę
obywatelem nowego euroregionu...