Niemiła obsługa w knajpie

05.04.07, 13:22
wczoraj w pubie "MELANŻ" (czy moze to juz sie tak nie nazywa..?) w pawilonach
przy nowym swiecie przezylam bardzo dziwna sytuacje.. Powinnam byla stamtad
wyjsc juz w momencie, kiedy po moim pytaniu do barmana, czy moge zamowic na
dole, uslyszalam ze mam zdrowe, mlode nogi i moge sie przejsc na gore...
Niestety nie wyszlam, a potem bylo juz tylko gorzej. Zamowilam kawe i herbate
(sic!), na co ten barman (czy wlasciciel) mowi, ze poprosi ode mnie dokumenty.
Ja myslalam najpierw, ze sobie zartuje, ale on zupelnie powaznie, ze mi nie
sprzeda, jesli nie pokaze dokumentow. I to byl kolejny moment, kiedy powinnam
byla wyjsc.. Zaczelam z nim dyskutowac, ze nie ma prawa mnie legitymowac skoro
nie kupuje alkoholu itd itp, ale on stwierdzil, ze jest u siebie i moze robic
co chce... Pokazalam mu ten dowod, zeby w koncu dostac swoja kawe, ale
uslyszalam, ze musze jeszcze przyniesc dowod osoby, ktora ze mna byla... no to
juz bylo za duzo nawet jak na moja cierpliwosc, wiec owszem pokazalam mu
tamten dowod, ale tylko dlatego, zeby nie myslal, ze wychodzimy, bo go nie
mamy. powiedzialam, ze w tej sytuacji dziekujemy, on ironicznym tonem z
usmiechem powiedzial "zapraszamy ponownie". to mnie juz wyprowadzilo z
rownowagi, wiec rzucilam, ze nie skorzystamy. wtedy dowiedzialam sie jeszcze
na koniec, ze pan nie bedzie zalowal jesli wiecej tam nie przyjdziemy...
naprawde tak absurdalnej sytuacji nie mialam dawno. nie rozumiem, jak mozna w
ten sposob traktowac klientow. nawet jesli sa tam na razie tlumy, to nie musi
tak byc dlugo. kilka knajp w pawilonach juz splajtowalo. a jesli juz nie
argument dbania o klienta, to przynajmniej o elementarny szacunek do niego..
jak sie dowiedzialam, ten pan jest znany z glupich tekstow, ale uwazany za
raczej nieszkodliwego. natomiast ta sytuacja to juz przesada. ja w kazdy razie
bylam w szoku i moja noga wiecej tam nie postanie.
    • Gość: pamiętający urazę Specyficzne poczucie humoru? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.07, 15:05
      Czy może sam był trochę pijany? W każdym razie dzięki za informację. Nie będę
      tam chodził. Podobna sytuacja spotkała mnie w pubie "Bolek" na Polach
      Mokotowskich. Siedziałem z dziewczyna przy stoliku i rozmawiałem, a kelner
      puszczał do niej oko i głupio się usmiechał. Dopiero na moją sugestię, że MOŻE
      CHCE W MORDĘ, się uspokoił. Jak przyszło do płacenia, to powiedziałem do
      dziewczyny, ale też b. głośno NIE DAM CH..OWI NAPIWKU. I co do grosza
      zapłaciłem sumę (dobrze, że miałem drobne). Myśle, że wie, dlaczego nie dostał
      napiwku i nauczy się, że nie robi się głupich min, do kobiet, które przychodzą
      w towarzystwie męskim. Od tamtej pory w "eleganckim" Bolku nie byłem i jakoś
      mnie tam nie ciągnie.

      P.S. Należę do tych facetów, którzy mają wyrzuty sumienia, jak nie dadzą w ryj
      komuś, kto na to zasłużył ;D
      • raczej_nie_inaczej Re: Specyficzne poczucie humoru? 05.04.07, 15:56
        bolek jest na polu mokotowskim a nie na "polach mokotowskich" ;)

        no coz - barman tez czlowiek, nudzi sie w pracy i umila sobie zycie ;)
        • Gość: ktoś Re: Specyficzne poczucie humoru? IP: 213.17.170.* 06.04.07, 08:16
          Tylko jak temu barmanowi ktoś kiedyś spuści oklep, to następnym razem będzie
          się już umiał zachować.
        • jaqbek2 Re: Specyficzne poczucie humoru? 07.04.07, 12:04
          Jak go ta robota nudzi, to niech ją zmieni
        • krwe Re: Specyficzne poczucie humoru? 10.04.07, 10:26
          raczej_nie_inaczej napisał:

          > bolek jest na polu mokotowskim a nie na "polach mokotowskich" ;)

          U nas na mokotowie zawsze sie mówiło,że idziemy na pola (mokotowskie)
          nigdy nie słyszałem,żeby Warszawiak powiedział na polu mokotowskim.


      • Gość: tokarz Re: Specyficzne poczucie humoru? IP: *.prem.tmns.net.au 07.04.07, 07:05
        a moze ta dziewczyna (napewno nie twoja )nie mogla oderwac wzroku od tego
        kelnera bo jak moglby puszczac oczk jak by sie na niego nie patrzyla ,a taki
        szczeniak jak ty jest zazdrosny i jeszcze bluzga na glos ,
      • gosc1978 Re: Specyficzne poczucie humoru? 11.04.07, 15:17
        > powiedziałem do
        > dziewczyny, ale też b. głośno NIE DAM CH..OWI NAPIWKU.

        Paaaaanie, kultura pelna geba! nie ma co, tylko cie nasladowac gentlemanie...
        co odpowiedziala bialoglowa?? "K... nie PIER..., wiadomo ze nie dawaj!"?
    • boruta_wwa Re: Niemiła obsługa w knajpie 05.04.07, 19:09
      wielokrotnie spotykałem się z denną obsługą w tych pawilonach, czasem wręcz z
      chamstwem :(
      już tam nie bywam
      b.
    • ritzy Re: Niemiła obsługa w knajpie 06.04.07, 00:19
      Gdybym mial taka psychike jak Ty, to bym w ogole z domu nie wychodzil. Dobrze,
      ze nie zeszlo na temat lodow. Tez bys sie pewnie zgodzila. Ale, oczywiscie, z
      oburzeniem!
      • nancy_laxou Re: Niemiła obsługa w knajpie 06.04.07, 15:34
        wiesz, mysle ze problemem nie jest moja "psychika" (swoja droga moglbys sie
        ograniczyc do komentowania okreslonego zachowania, a nie wyciagac tak daleko
        idace wnioski nt. mojej osobowosci, bo rozumiem, ze o nia Ci chodzilo, kiedy
        uzyles slowa "psychika"), ale zachowanie tego barmana... tak na sucho zawsze sie
        wie, co powinno sie zrobic, co powiedziec, w ktorym momencie wyjsc itd. ale
        kiedy czlowiek jest zbity z tropu i postawiony w mocno absurdalnej sytuacji, nie
        musi sie wykazywac az takim refleksem. i mimo wszystko jestem przekonana, ze to
        nie ja zrobilam z siebie kretynke, tylko ten facet.
        • ritzy Re: Niemiła obsługa w knajpie 09.04.07, 23:37
          Wiecej asertywnosci, moja droga Nancy! Moze reflektujesz na maly trening? Nie
          jestem drogi.
    • Gość: warszawski cwaniak Podpuszczał cię a ty się dałaś wkręcić jak dziecko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.07, 14:19
      Facet robił sobie z ciebie jaja na zasadzie "zobaczymy, na ile sobie można
      pozwolić do przemądrzałej paniusi (z prowincji?)". Jeśli chcesz uniknąć tego
      typu sytuacji, to przestań stylizować się na Magdę M. i nie lataj do knajpy w
      tych samych ciuchach, co do pracy. Nikt nie traktuje poważnie "starych-
      malutkich" ;)
      • nancy_laxou Re: Podpuszczał cię a ty się dałaś wkręcić jak dz 06.04.07, 15:24
        heh coz za wnikliwa analiza... niestety nie trafiles w zadnym z punktow. ale
        gratuluje fantazji.
      • eurofabrika Re: Podpuszczał cię a ty się dałaś wkręcić jak dz 09.04.07, 12:46
        No tak, widomo prowincja !!!!!!!!!!!

        Pozdrawiam
        Ania z Poznania







        Lato, lato,
        www.vipmann.com
        • Gość: miły Re: Podpuszczał cię a ty się dałaś wkręcić jak dz IP: *.aster.pl 11.04.07, 14:18
          Aniu, pozdrawiam!
          Niedługo wpadnę do Poznania, fajne miasto.
    • Gość: sps Re: Niemiła obsługa w knajpie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.07, 19:47
      Nancy , ty jesteś zwykła sixa.
      Żadna normalna dziewczyna tak by się nie wydurniła.
    • Gość: miki Re: Niemiła obsługa w knajpie IP: *.euv-frankfurt-o.de 06.04.07, 23:04
      jestem stalym gosciem Melanzu, Pewexu i Orange i NIGDY nie spotkalem sie z
      niemilym traktowaniem, obsluga niedosc, ze mila to niezblazowana.
      Zapraszam ponownie;)
    • wypasior jakaś absurdalna zmyślona historia 06.04.07, 23:28
      nie pal już więcej tego syfu
    • Gość: p_a_rgapółnoc Re: Niemiła obsługa w knajpie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.07, 21:07
      Tak to jest, jak panienka się po knajpach szlaja.

      Klajent a klajent to nie jest to samo.

      A jak się ktoś DO prezentuje coby kawę kupić, to fucktycznie osoba jest hmmm,
      mało szaconku godna?
      • Gość: borsodi Re: Niemiła obsługa w knajpie IP: *.aster.pl 10.04.07, 13:40
        barman okazal sie burakiem i tyle, takie jest moje zdanie. a tak w ogole, to
        chyba wiem o ktorego goscia chodzi, on rzeczywiscie ma czasem dziwne odzywki.
        • Gość: BUC Re: Niemiła obsługa w knajpie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.07, 22:52
          ile razy bedziesz ten sam post wklejal?
          jesli ktos tak sie zachowuje w knajpie jak na forum to trudno sie dziwic ze go
          zle traktuja
    • Gość: maya Re: Niemiła obsługa w knajpie IP: 212.203.141.* 12.04.07, 16:54
      No niestety taki barman to się chyba uważa za najmądrzejszego we wsi, i czasami
      musi się dowartościować. Bo co taki barman wiecej może niż wylegitymować Cię
      przy okazji zakupu kawy? NIC A uwagi, że pewnie sobie zasłuzyłas na takie
      potraktowanie - widocznie ludzi pokroju tego barmana jest wiecej:)Zalecenie -
      omijac typki.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja