giulianov 07.04.07, 12:36 czy ktos wie czy beda otwarte jakies sklepy spozywcze jutro? interesuje mnie srodmiescie-okolica placu dabrowskiego, nie dalej niz 1 km. moze ktos cos wie o sklepie koszernym na placu grzybowskim? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
ritzy Re: czy cos jest otwarte w niedziele? 07.04.07, 20:16 Trzeba bylo zrobic sobie spacerek i poczytac wywieszki na sklepach. Bylbys zdrowszy i madrzejszy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: odp. Re: czy cos jest otwarte w niedziele? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.07, 20:25 kościoły Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kixx prawdopodobnie Zabki IP: *.acn.waw.pl 07.04.07, 20:35 kiedys mieli prawo do zamkniecia sklepu tylko na jeden dzien w roku-1 stycznia pewnie sie nic nie zmienilo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zyzio Re: czy cos jest otwarte w niedziele? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.07, 22:02 Nie to bym się czepiał. Może masz małe dzieci. Ale chętnie Ci podpowiem, że dzień bez obiadu, to również fajne przeżycie. Sama woda, sucharek. Doświadczysz, że można - docenisz siebie. Naprawdę! P.S. Ostatnio był na Onecie bardzo dobry artykuł: o desakralizacji jedzenia, pracy, seksu. -- Po prostu Zyzio Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gryzelda Zyziu! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.07, 13:42 Padłam zemdlona! Czyżbyś był na takim etapie życia, że już odmawiasz sobie jedzenia i seksu??? Jedzenie - pal licho! Ale seks??? To lepiej rzuć pracę, ale innych przyjemności na p sobie nie odmawiaj. Kixx jest bardzo zbulwersowany i przejęty. Postara Ci się pomóc w miarę swoich skromnych możliwości. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zyzio Re: Gryzeldo! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.07, 00:32 Gryzeldo, od wdzięków Kixxa, zaprawdę, powiadam Ci, wolę twoje! Ale jak na razie niczego mi nie brakuje. A już najmniej seksu. Stąd to moje zwrócenie uwagi na ten artykuł. Umiemy się cieszyć jedzeniem, pracą, seksem... ale w takiej obfitości rzeczywiście tracą one charakter misterium. Potrafimy się nimi rozkoszować i doskonalić, ale na tym etapie tracą wartość czegoś wyjątkowego. W tym roku mi się nie udało. ale w przyszłym obiecuję 40 dni postu. Mam nadzieję, że w ten prosty sposób wzbogacę swoje życie o tą ulotną wartość, jaką jest nagroda za kształtowanie charakteru i pokłon w stronę tego co nie musi być takie oczywiste. P.S. Ciekawe, że katolicy modlą się i dziekują Bogu za codzienny chleb i posiłek, a nie robią tego przed pójściem do pracy czy seksem. -- Po prostu Zyzio Odpowiedz Link Zgłoś