Niemiecki stereotyp leniwego Polaka...

13.04.07, 15:58
Dla młodych i nie tylko - ku przypomnieniu...:

Wiecie dlaczego w Niemczech panował (i pewnie gdzieniegdzie - szczególnie
wśród starszych osób panuje) stereotyp o nas Polakach jako o ludziach
leniwych?

Otóż nie dlatego że rzezcywiście jesteśmy leniwi - a wręcz przeciwnie, tylko
dlatego że w czasie okupacji Polacy, szczególnie gdy musieli pracowac za
darmo dla Niemców, często spowalniali i sabotowali pracę walcząc tym samym z
wrogiem na froncie cywilnym. Tak to zapamientali ówcześni niemieccy złodzieje
i przekazali dalej swoim dzieciom...

(Pisano np. na murach: "PPP" - pracuj Polaku powoli)

Pzdr.
    • Gość: wiva Nie ma co się przejmować my też ich postrzegamy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.07, 16:27
      Nie ma co się przejmować my też ich postrzegamy streotypowo.
      Niemiecy to dla nas naród opasłych, obleśnych opoi robiący dużo hałasu i
      lubiący przaśne rozrywki. Stereotyp? Raczej, nie.
      • nasza_maggie Re: Nie ma co się przejmować my też ich postrzega 13.04.07, 16:31
        Najłatwiej jest postrzegac stereotypy, wtedy nie trzeba się wysilać...
        • Gość: corgan Re: Nie ma co się przejmować my też ich postrzega IP: *.chello.pl 14.04.07, 00:04
          > Najłatwiej jest postrzegac stereotypy, wtedy nie trzeba się wysilać...

          Powiedz to Niemcom i Austriakom.
          • Gość: Jan Re: Nie ma co się przejmować my też ich postrzega IP: *.versanet.de 14.04.07, 07:33
            Powiedzenie Polaka jedziemy na saksy to juz od paruset lat - Polacy jezdzili do pracy do Saksonii by podcinac szparagi,zbierac czeresnie czy sliwki itd.Mieszkali w tzw.Schnitterkasernen ( tlumaczac doslownie na polski to ciecie i koszary)
            www.absolut-mecklenburg.de/root/gutshaeuser/index.php?seite=292
            Polacy byli pilnowani przy pracy gdyz bez pilnowania nie pracowali,obijli sie.Tak stoi w dokumentach z tamtych czasow.Nie myslcie sobie,ze was Niemcy krzywdza,ale leniami byliscie juz wtedy.
            • Gość: warszawski cwaniak [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.07, 14:31
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • mickey_mouse_click Re: Nie ma co się przejmować my też ich postrzega 14.04.07, 14:44
              "Leniwi" Polacy pracowali, a "pracowici" Niemcy? - w ogole omijali taka prace..
              • Gość: Jan [...] IP: *.versanet.de 14.04.07, 15:47
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • mickey_mouse_click Re: Nie ma co się przejmować my też ich postrzega 14.04.07, 16:00
                  A Ty Janie, nie jestes Polakiem?
                  • Gość: Jan Re: Nie ma co się przejmować my też ich postrzega IP: *.versanet.de 14.04.07, 17:57
                    Nie ,chlopcze,ja jestem Volksdeutschem.
                    • mickey_mouse_click Re: Nie ma co się przejmować my też ich postrzega 14.04.07, 17:59
                      A skad tak dobrze umiesz mowic Polnisch?
                      • Gość: Jan Re: Nie ma co się przejmować my też ich postrzega IP: *.versanet.de 14.04.07, 18:08
                        Bo mieszkam w Opolskim,chlopcze i powtarzam jeszcze raz - jestem Volksdeutschem.
                        • mickey_mouse_click Re: Nie ma co się przejmować my też ich postrzega 14.04.07, 18:13
                          Oj, ok ok..
                          Przeciez nie mowie ze to zle, ze jestes Volksdeutschem.
                          Wymiana miedzykulturowa jest tylko pozytkiem w swietle postepujacej
                          globalizacji kulturowo-biznesowej..
                          • Gość: Jan Re: Nie ma co się przejmować my też ich postrzega IP: *.versanet.de 14.04.07, 18:38
                            Temat watku jest inny.Nikt z nas nie poradzi na to,jaka opinie maja Niemcy o Polakach.I na nic nie zda sie rzucanie i przeklinanie.Fak jest faktem.
                            • mickey_mouse_click Re: Nie ma co się przejmować my też ich postrzega 14.04.07, 19:00
                              Watek mowi o stereotypie. Ale ten swiat jest dynamiczny i sie rozwija.. Faktem
                              jest, ze Polacy odstaja od Niemcow pod wzgledem zarobkow. Ale czy poziom
                              zasobnosci portfela wylacznie decyduje o szczesciu w zyciu? Myslisz ze Niemcy
                              sa szczescliwi, wszyscy? Ze sa ogolnie idealem? A ich kraj to raj na ziemi?
                              Uwazam ze tak nie jest, tam sa tez takie same problemy jak wszedzie. Takie
                              same "elity" i takie same "robole" albo bezrobotni i nawet bezdomni.. Jest inny
                              pulap ambicji, wg tamtych mozliwosci, ale majac inne odnosniki zyciowe wcale
                              nie jest sie bardziej zadowolnonym z zycia. Mozliwe, ze Ty dazysz uporczywie do
                              ich poziomu, i to Cie uszczesliwia.. Ale jak juz ten poziom bedziesz mial,
                              spytasz sie, czy warto bylo?.. Pewnie wcale nie bedziesz usatysfakcjonowany..
                              Mozna stwierdzic, ze uszczesliwia Cie rowniez porownywanie sie z Polakami a nie
                              z Niemcami, z ktorymi na razie nie mozesz sie rownac pod wzgledem cywilizacyjno-
                              kulturowym.. Ok. Pozdrowienia z Warszawy. :)))
                              I wcale nie jestem zle nastawiony do Niemcow.
                              • Gość: Jan Re: Nie ma co się przejmować my też ich postrzega IP: *.versanet.de 14.04.07, 21:13
                                Niemcy maja inne priorytety.Sa wysmiewani z powodu budowy drog dla rowerow,rozbudowy wiatrakow i solarow i tej przesady jesli chodzi o ochrone srodowiska.Z drugiej strony Niemcy sa krytykowane za to ze produkuja grube samochody,najgrubsze na swiecie.Uwazam ze Niemcy to Swiatowy gracz i dlatego kazdy patrzy na jego ruch a Polacy by ktos ich glosik zanotowal no to trzeba Leppera ...
                                • warzaw_bike_killerz Re: Nie ma co się przejmować my też ich postrzega 14.04.07, 22:56
                                  Gość portalu: Jan napisał(a):

                                  > Niemcy maja inne priorytety. Niemcy sa krytykowane za to ze produkuja grube
                                  samochody,najgrubsz
                                  > e na swiecie

                                  Niemcy przede wszystkim powinni byc krytykowani za produkcje najgrubszych
                                  kobiet. Helga ma swoj stereotyp od Lizbony po Moskwe.
                          • feelek Re: Nie ma co się przejmować my też ich postrzega 17.04.07, 18:38
                            "Przeciez nie mowie ze to zle, ze jestes Volksdeutschem."
                            a ja myślę,że to źle, że on tak siebie określa
                            bo to jak mówił Jan Pietrzak "albo głupota albo prowokacja":
                            - albo głupota bo chyba nie wie jak jest odbierane słowo volksdeutsch w PL: był
                            i jest to synonim zdrajcy i szmaty (standardowa kula w łeb od AK),
                            - albo jest to prowokacja - Jan wie jaka jest konotacja tego słowa w PL i
                            dlatego właśnie go tu używa (co też i daje się zauważyć w innych miejscach)
                            • Gość: Jan Re: Nie ma co się przejmować my też ich postrzega IP: *.versanet.de 17.04.07, 19:29
                              W Niemczech wyrazenie Polacke czyli po prostu Polak to okreslenie obrazliwe.Bardzo obrazliwe i ponizajace.Nazwac kogos Polacke to cos jak w Polsce - ty sku..s...
                              Czyli widzicie,Niemcy sie w ogole nie wysilaja,wasza nazwa - Polak- to w Niemczech obelga..ha,ha...
                              • dorsai68 Re: Nie ma co się przejmować my też ich postrzega 17.04.07, 23:12
                                A wiesz trollu, skąd wziął się "szkop" i dlaczego mówi się o kimś, że dał się "oszwabić"?
                                "Szkop" to w staropolszczyźnie kastrowany baran, a "Szwaba", któremu powszechnie, w całej Europie, przypisuje się właściwości umysłowe, takie jak głośne, aroganckie, grubiańskie zachowanie, czy brak wrażliwości i giętkości umysłu. Słowem, gość który dał się "oszwabić" jest tempy jak Niemiec.
                • Gość: kixx Re: Nie ma co się przejmować my też ich postrzega IP: *.acn.waw.pl 14.04.07, 16:03
                  to jeszcze napisz misiu ,jak to jest u niemcow w bylej NRD
                  • Gość: Jan Re: Nie ma co się przejmować my też ich postrzega IP: *.versanet.de 14.04.07, 17:54
                    U Niemcow w bylej DDR jest stopa zyciowa 2 razy wyzsza niz w Polsce.Za komunizmu tez tak bylo czyli sie nic nie zmienilo.
                    • Gość: kixx Re: Nie ma co się przejmować my też ich postrzega IP: *.acn.waw.pl 14.04.07, 21:32
                      hm...
                      z tymi wpompowanymi setkami miliardow € i tylko dwa razy lepiej niz u nas?
                      i czy na pewno?
                      takich ruin ,opustoszalych osiedli jak sa w enerdowku to w Europie chyba mozna
                      szukac tylko w okolicach Czernobyla
                      • caesar_pl [...] 14.04.07, 22:44
                        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                        • warzaw_bike_killerz Re: Nie ma co się przejmować my też ich postrzega 14.04.07, 22:59
                          To czemu do pewnego znajomego mi rolnika ze okolic Zielonej Gory, przyjezdaja
                          dederowki do zbioru czeresni? Swiat stanal na glowie, kiedy uslyszalem, ze
                          bardzo pilnie pracuja i ma z nimi mniejsze klopoty niz z Ukrainkami...
                          • caesar_pl Re: Nie ma co się przejmować my też ich postrzega 14.04.07, 23:14
                            A zapytales ile Niemcom placi?Dzis w calel Europie jest zapotrzebowanie na prace,pytanie jest tylko ile placa..W Niemczech wynosi to dla Polaka 3,8 euro netto.
                            • warzaw_bike_killerz Re: Nie ma co się przejmować my też ich postrzega 14.04.07, 23:21
                              Nie wiem ile placi, ale znajac stawki Ukrainek, to chyba cos kolo tej Twojej
                              podanej kwoty. Smieje sie, ze zbieraja te czeresnie dla swoich, bo potem wysyla
                              je gdzies do Bawarii. Wychodzi na swoje, a lokalnych nie zatrudnia, bo trudno
                              znalezc takiego co za takie pieniadze, tak sprawnie bedzie przebieral. Poza tym
                              bezrobocia nie ma, bo wszyscy wyjechali pracowac za granice. Tak jakos dziwnie
                              sie porobilo, ze Niemcy wola zatrudniac Polakow niz tych z dedeeru, a ci z
                              dedeeru narzekaja, ze Polacy im prace zabieraja. Rolnik spelnia dobry uczynek -
                              daje kobitom prace w Polsce.
                              • caesar_pl Re: Nie ma co się przejmować my też ich postrzega 14.04.07, 23:35
                                ..a moze jeszcze placa za to ze moga zbierac?Bo NIemcy obiereja pomarancze na Syylii ale placa za to 750 euro na 2 tygodnie.Moze o to chodzi??No bo trudno zrozumiec Niemca ktory pracuje za pare euro euro a z Arbeitsamtu za nicnierobienie otrzyma 345 euro na zycie plus zaplacone mieszkanie plus ogrzewanie....
                                • warzaw_bike_killerz 345 euro ?? 14.04.07, 23:58
                                  To ja sie wcale nie dziwie, ze przyjezdzaja tutaj dorobic na czarno 200 euro
                                  przy zbieraniu czeresni. Ta kwota wiele wytlumaczyla. Nie znalem realii dedeeru.
                                  Kobitki dostana 800 PLN w lapke i maja wieksza polowe tego zasilku, aby wyzywic
                                  sie w tym stosunkowo drogim kraju. Jak oni tak moga traktowac tych ludzi? 345
                                  Euro to mnie kosztuje weekend w Rzymie w wersji drastycznie ekonomicznej nie
                                  liczac przelotu.. Teraz mi rozjasnilo sie troszke..
                                  • Gość: Jan Re: 345 euro ?? IP: *.versanet.de 16.04.07, 06:28
                                    Kolego,345 euro to w kraju gdzie pol litra piwa kosztuje 25 centow,kilo kotleta 3 euro i kilo piersi z indyka 4 euro.Gdzie pol litra wodki kosztuje 3 euro,250 gram masla 70 centow a monitor LCD 19 zoll 200 euro.Gdzie Busreise 6 dni do Chorwacji do Rovinija losztuje 199 euro.Policz teraz sobie ile musi Polak zarobic by sobie ta sama ilosc kupic co ten bezrobotny niemiecki biedak???A co powiesz o parze robotnikow ona 1400 euro i on 1600 euro??Za ta forse sprzedadza ci w Niemczech kazdego Mercedesa i mozesz sobie kupic chalpisko jakie w Polsce tylko Zlodzieje i Partyjniaki maja...dla niewtajemniczonych - 3000 euro netto to sredni zarobek niemieckiego nauczyciela...
                                    • warzaw_bike_killerz Re: 345 euro ?? 16.04.07, 10:33
                                      Tanizne zywieniowa tam macie. Gdybym mieszkal blizej, moze bym jezdzil do Was na
                                      zakupy, tylko mam watpliwosci co do jakosci.
                                      LCD w Polsce dostaniesz taniej.
                                      Chorwacja to nie moja destynacja urlopowa, ale widzialem w katalogach oferty dla
                                      bezrobotnych w Chorwacji za podobna cene z przelotem. Jesli Niemcy w jakis
                                      sposob wola sie kisic w swoich ogorasach przez 12 godzin drogi, to chwalebne
                                      jest samozaparcie i pokuta za brak srodkow do zycia.
                                      Za 3000 Euro w Polsce kupisz podwojna ilosc dowolnych Mercedesow - zaden rarytas
                                      i zadna wymiernosc. Co do chalupy w tej cenie, to u nas jest zdecydowanie
                                      gorzej. Za takie pieniadze trudno nawet altane postawic. Co nie zmienia faktu,
                                      ze pomimo tanizny zywieniowej w Niemczech, rozgladalem sie za domami na
                                      Teneryfie i na Krecie. Wolalbym jednak cos dolozyc i kupic chalupe w
                                      atrakcyjniejszym miejscu niz w Niemczech. Nawet kosztem drozszej piersi z indyka.
                                      • Gość: Jan Re: 345 euro ?? IP: *.versanet.de 16.04.07, 22:03
                                        Nauczycielka w Polsce zarabia...gdyby nawet zarabiala 3000 zl nie dostanie Merca ..wogole do Autohausu Merca jej nie wpuszcza...Wyobrazasz sobie niemiecka nauczycielke..obskakuja jak laleczke z porcelany...W Apulii w Italii kupisz dom nawet za 20 000 euro.Bedzie cieplutko,czyste morze,krzewy pomaranczowe..a w Monachium ludzki przybytek kosztuje co najmniej 300 tys euro...
                                      • Gość: Jan Aha,ten monitor 19 zoll IP: *.versanet.de 16.04.07, 22:06
                                        znajdz mi tanszy w Polsce niz w Niemczech.Pomoge ci ..
                                        geizhals.at/deutschland/
                                        Takich znizek jak w Niemczech nie ma w zadnym europejskim kraju.
                                        • warzaw_bike_killerz chyba 20 zoll 16.04.07, 22:23
                                          HP Pavillon? O ten chodzi? Cena nie zrobila na mnie wrazenia. Mysle, ze
                                          spokojnie moglbym znalezc tanszego. Samsungi (nawet lepsze od HP) 19 calowe
                                          chodza u nas po 150 euro w normalnych supermarketach. Mozesz go sobie nawet
                                          rozlozyc na 20 rat 0%, co oczywiscie jest absurdem, bo dluzej bedziesz go
                                          splacal niz bedzie on modny. Poszukaj jakiejs lepszej promocji. Moglbym Ci tutaj
                                          zalinkowac ceny hurtownikow (od 5 sztuk) z Chin. Chiny nie leza na koncu swiata
                                          i zapewniam Ciebie, ze niemieckie ceny w takiej sytuacji sa calkowicie
                                          nieuzasadnione, a my tutaj az tak bardzo "w ciemie" nie jestesmy bici, zeby
                                          kupowac drozej.
                                          • Gość: warszawski cwaniak Daj spokój. Na kilometr czuć od niego trollem. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.07, 22:47
                                            I to wyjątkowo zakompleksionym. Szkoda czasu na gadanie z takim. Gdyby
                                            faktycznie było mu tam tak dobrze, to jaki by miał interes nam to "udowadniać"?
                                            Facet jest nieszczęśliwy i próbuje sobie coś wmówić. Pewnie ma za mało forsy,
                                            żeby go do "psychiatrahaus" wpuścili, więc musi na forum się leczyć :D
                                            • Gość: Jan Re: Daj spokój. Na kilometr czuć od niego trollem IP: *.versanet.de 16.04.07, 22:56
                                              Kolego,daj przyklad nizzszej ceny monitorka LCD w Polsce niz w Niemczech!!Nie znajdziesz.A wiesz czemu?Bo w Polsce sa setki malych prywaciarzy importujacych a w Niemczech olbrzymie firmy..No chyba nie porownasz jakiegos polskiego kacapa z Warsiawki z mozliwosciami Reala czyli Metra czyli 3 najwiekszej firmy Swiata w handlu????Zreszta podalem link z cenami w Europie a jak sie zadna firma z Polski nie zglosila to tylko dlatego,ze nie nie da rady cenowo.
                                              • Gość: warszawski cwaniak Odpowiedz mi łaskawie na jedno pytanie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.07, 00:14
                                                > Kolego,daj przyklad nizzszej ceny monitorka LCD w Polsce niz w Niemczech!!

                                                Które brzmi: PO CO?

                                                Bo w Polsce sa setki malych prywaciarzy importujacych a
                                                > w Niemczech olbrzymie firmy

                                                No i co z tego?

                                                >No chyba nie porownasz jakiegos polskiego kacapa

                                                Wiesz co to jest oksymoron? Pewno nie, bo gdybyś wiedział, to nie
                                                napisałbyś "polski kacap".

                                                >Zreszta podalem link z cenami w Europie

                                                Mnie by się nie chciało. Ale to pewnie dlatego, że jestem leniwy Polak :D

                                                Moja rada: szanuj zdrowie i nerwy, bo mogą ci się jeszcze przydać do czegoś
                                                bardziej produktywnego, niż żoładkowanie się na forum, na którym i tak nikogo
                                                nie przekonasz do swoich teorii. A przy okazji- czy w Niemczech opieka
                                                psychiatryczna też jest lepsza? Obawiam się, sądząc po tobie, że raczej nie, a
                                                szkoda, bo tam chyba więcej takich przypadków macie. Hehe!
                                                • Gość: Jan [...] IP: *.versanet.de 17.04.07, 04:49
                                                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • Gość: jacek26311 Re: Nie ma co się przejmować my też ich postrzega IP: *.proxy.aol.com 14.04.07, 18:53
                  gosc portalu jan napisal> nie ma sie w glowie to trzeba miec w rekach i nogach.
                  A wiesz ,ze ja to ciagle powtarzam murzynom i spaniolom zatrudnionych w firmie
                  gdzie pracuje. Pozdrawiam z NY
    • dorsai68 Dzień dobroci dla trolli? 14.04.07, 23:43
    • Gość: Tępić karaluchy!!! Re: Niemiecki stereotyp leniwego Polaka... IP: *.aster.pl 17.04.07, 13:40
      Zakompleksiony burak z nemec, tandetna prowokacja!
      • Gość: corgan to jest burak z opolskiego a nie z Niemiec IP: *.chello.pl 17.04.07, 13:57
      • mickey_mouse_click Re: Niemiecki stereotyp leniwego Polaka... 17.04.07, 15:06
        Pracowac a nie gadac! :)))
        • mickey_mouse_click Tepic stereotypy ! ! 17.04.07, 15:06
          > Pracowac a nie gadac! :)))
          • Gość: Tępić karaluchy!!! Re: Tepic stereotypy ! ! IP: *.aster.pl 17.04.07, 15:39
            Tepic Janow z Opolskiego!!!!!! :))))
    • Gość: corgan i dlatego "leniwi" Polacy wybierają UK, Irlandię IP: *.chello.pl 17.04.07, 13:56
      albo inne kraje jak np. Norwegia albo Islandia. Gdzie nie uważają ich za leniwą
      bande nierobów tylko cenionych pracowników. Owszem, są Polacy którzy wybierają
      Niemców, ale chyba z przyzwyczajenia albo dlatego że są folskdojczami jak
      kulega Jasiu. Bo po co mają jechac do Niemiec aby być gonieni przez jakiś
      dojczerkich urzedasów, pracować na nielegalu albo co oczywiste - być uważanym
      za leniwych tepaków? buehehe

      HM... Ciekawe dlaczego Ci wspaniali, porządni i pracownici Niemcy przymierzają
      się do otwarcia rynku pracy przed Polakami wcześniej niz to wynegocjowali w
      traktacie rozszerzeniowym? Czyżby zmiekła im rura, że jak zrobią to w 2013 to
      już zupełnie nikt do nich nie przyjedzie?

      Zaraz... ale przecież tych Polaków ktorzy jadą do Niemiec jest z roku na roku
      coraz mniej, kilka lat temu było to ok. 400tys, w tym roku bedzie to niecałe
      200tys.

      Tyle że jak Niemcy którzy są z natury sztywni, elatyczni i powolni jak walec
      drogowy zanim zareagują na zmiany na rynku to już będzie po ptokach :)

      No tak, w sumie po co jeździć do Niemiec, jak jest tyle ciekawszych i
      fajniejszych krajów?
      • Gość: Tępić karaluchy!!! Re: i dlatego "leniwi" Polacy wybierają UK, Irlan IP: *.aster.pl 17.04.07, 14:13
        Mądrze mówisz :)
        • monnia3 stereotypy 17.04.07, 14:20
          To tak jak w pewnym filmie pani sprzataczka w sklepie wygłasza : bo każdy pijak
          to złodziej ...ach te sterotypy...
          choć jeden o sławnej słowiańskiej urodzie zapewne Polkom nie przeszkadza;)
          • Gość: Pyro Re: stereotypy IP: *.poczta.poznan.pl 17.04.07, 14:44
            Nie ma chyba drugiego bardziej leniwego narodu jak Niemcy! Pracują po 34-36
            godzin tygodniowo, mają 30 dni urlopu a do tego święta katolickie i
            protestanckie. Nie chcą podejmować "prac dla emigrantów", jednocześnie szczując
            opinię publiczną przeciwko napływowym pracownikom.
            • dorsai68 Re: stereotypy 17.04.07, 15:22
              Gość portalu: Pyro napisał(a):

              > Nie chcą podejmować "prac dla emigrantów", jednocześnie szczując
              > opinię publiczną przeciwko napływowym pracownikom.

              To nie lenistwo, to schizofrenia. ;-)
        • Gość: Tepić karaluchy!!! Re: i dlatego "leniwi" Polacy wybierają UK, Irlan IP: *.aster.pl 17.04.07, 15:41
          Tepic Janow z Opolskiego!!!!!! :))))
          • Gość: Jan Re: i dlatego "leniwi" Polacy wybierają UK, Irlan IP: *.versanet.de 17.04.07, 18:16
            Gdy juz nie bedzie granic i bedzie Europa regionow jak Niemcy chca to Opolskie i Slaskie bedzie znow niemieckie.Sami sie Chadziaje stamtad wyniesiecie..Obojetnie czy do Norweggii,UK czy USA.Ale to beda znow niemieckie regiony,jak kiedys..ha,ha...
            • Gość: corgan a nie mówiłem? hehehe IP: *.chello.pl 17.04.07, 20:41
              art. "Polacy nie chcą pracować sezonowo w Niemczech"

              Ze względu na lepsze warunki pracy w innych krajach Unii Europejskiej, Polacy
              są coraz mniej zainteresowani pracą sezonową w Niemczech. Niemieccy farmerzy
              skarżą się na brak rąk do pracy przy rozpoczętych w kwietniu zbiorach
              szparagów.

              reszta art. tu:
              wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,4067567.html
              > Gdy juz nie bedzie granic i bedzie Europa regionow jak Niemcy chca to
              > Opolskie i Slaskie bedzie znow niemieckie

              Ty się Johann módl, żeby to Opolskie jeszcze się ostało do tego czasu bo jest
              ryzyko że zostanie wchłonięte przez DolnyŚląsk (na 100% Chaziaje) i Katowice (w
              sumie też Chaziaje). Bo Opole i Opolszczyzna choć ładne i zadbane są potwornie
              słabe ekonomicznie i nierozwojowe.

              Janie! Czemu się nie pochwalisz że Opolem co rusz wstrząsają afery korupcyjne i
              łapówkarskie? Mam zarzucić kilka linków z forum "Opole"? Czyżby
              transcendentalna bliskość Germanii nie działa pozytywnie czy to może właśnie
              jej wpływ tak działa... hehe wszak Niemcy nie są czołowym krajem w którym
              korupcja jest najmniejsza, baaaardzo daleko im do Skandynawii, prawda?

              > Ale to beda znow niemieckie regiony,jak kiedys.

              Niemcy chyba nie do końca jeszcze przetrawiły 1,5 biliona euro jakie wpakowały
              we wschodnie landy, nadal im się odbija, kiesa nadwyrężona, wschodnie landy
              puste choć nowoczesne, stare landy zapłacily za to kosztem własnych inwestycji.
              Berlin jako stolica wielkiego bądź co bądź kraju ma 18% bezrobocie (Warszawa -
              tylko 4% uuuuuu! co za pech) to bankrut z kilkudziesięcioma miliardami euro
              długu. Faktycznie - jak chcesz pogrżąyć Germańców to nie ma lepszej metody niż
              udławienie ich Opolszczyzną >:))

              Poza tym - jeśli znowu dojdzie do Dranch nach Osten to chyba nie ma czego się
              bać. Dziś rasowy Aryjczyk ma i bedzie mieć oliwkową cerę, czarne oczka, czarne
              włoski, będzie znać niemiecki i arabski i jeść głównie kebaby. Też mamy własne,
              pycha! Ew. pochodzić będzie z dawnej Jugosławii, no może czasem ze sporą
              domieszkę krwi słowiańskiej i południowo-europejskiej. Blondasków o niebieskich
              oczkach trudno będzie spotkac no chyba że w klubach dla gejów i s/m ale klineci
              ww. przybytków nie mają większej wartości bojowej i nie sa szkodliwi, prawda?
              >;)))

              Myślę że duch bojowy oliwkowo-śniadej Bundeswehry nie jest juz tak groźny,
              spokojnie dogadamy się >:) Tylko czemu do tego doprowadziliście że jest Was
              coraz mniej, świadoma polityka państwa, co? A ponoć takim mundrym narodem
              jesteście?

              A wujaszek A.H. miał straszne obsesje i czarne wizje, że naród niemiecki
              wyginie pod naporem barbarzyńców we wschodu i południa. Ajajaj, prorok czy co?

              >:)))
              • Gość: Jan Re: a nie mówiłem? hehehe IP: *.versanet.de 17.04.07, 21:12
                Kolego,w Opolu 90% to Chadziaje jak ty czyli zza Buga.A ze Polacy omijaja Niemcy jesli chodzi o prace na plantacjach...w Niemczech w tym roku wiekszosc najemnikow pochodzi z Rumunii.Pamietaj,ze ci Bauerzy ktorzy zatrudniaja pracownikow sezonowych sa bogaczami!Dlatego ze zatrudniaja Polakow.Gdyby zatrudniali Niemcow za godziwe stawki czyli 10-15 euro na reke tez byli by bogaci,nie milionerzy jak dzis ale Merca S kazdy by sobie kupil.A glupie polskie dudki placza nad losem niemieckich bauerskich milionerow..!!!!A ze Berlin ma 18% bezrobocia to nie polega,kolku,na tym ze nie ma roboty w Berlinie lecz jak sie dostaje tak wysokie bezrobotne (rownowartosc pensji pracujacego Polaka)to sie nie bierze pracy za grosze (pracy ktora Polak by bez mrugniecia okiem wziol.)Niemcy i Polska to dwa Swiaty - nie porownuj bezrobocia niemieckiego z polskim,stop zyciowych itd...To sa 2 kosmosy jak USA i Meksyk,Ziemia i Niebo,Ogien i Woda,Czarny i Bialy,Polonez i Mercedes....
                • Gość: kixx Re: a nie mówiłem? hehehe IP: *.acn.waw.pl 17.04.07, 21:17
                  oraz ja i ty
                  jak widze takiego kretyna,ktory probuje sie dowartosciowac przez ujmowanie
                  wartosci innym to dziekuje matce ,ojcu i szkole,ze mnie dobrze wychowali
                  • Gość: Jan [...] IP: *.versanet.de 17.04.07, 21:54
                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • Gość: Nm Re: a nie mówiłem? hehehe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.07, 21:21
                  Przestan juz Janku lobuzie...
                • Gość: warszawski cwaniak Walczysz jak twój dziadek pod Stalingradem. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.07, 21:58
                  Tylko, że tam przynajmniej było o co.

                  P.S. jesli sądzisz, że czytam twoje posty, to się mylisz. Po prostu robię sobie
                  z ciebie jaja (jak reszta tego forum).
                  • Gość: Jan [...] IP: *.versanet.de 17.04.07, 22:11
                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                    • Gość: Jan Aha,,, IP: *.versanet.de 17.04.07, 23:03
                      warsiawski pyskacz jest opiekunem tego Forum..nieladnie..jak za Gomulki...ha,ha..Polaki..
                      • Gość: corgan Re: Aha,,, IP: *.chello.pl 17.04.07, 23:18
                        > nieladnie..jak za Gomulki

                        chciałeś powiedzieć - jak za Stasi albo Gebelsa. Odwołuj się do swojej tradycji
                        a nie do naszej. hehe
                    • Gość: corgan widocznie te co stoją przy drodze są niewierzące IP: *.chello.pl 17.04.07, 23:17
                      to możliwe hehe Widocznie dla prawdziwych "Niemek" nie ma miejsca w burdelach.
                      Bo to albo Koran nie pozwala (z szacunkiem na Koranu) albo są takie brzydkie,
                      ze nie miałyby co robić w tych burdelach. No chyba że skóry, s/m itp. klimaty.

                      Przyznaje że faktycznie - są ładne Niemki. No ale to chyba domieszka krwi
                      słowiańskiej sprawiła...? ech, co Wy byśta zrobili gdyby nie Armia Radziecka w
                      1945 nie zdobywała Berlina?

                      > Fajny film widzialem..o POlsce i prostytutkach w latach okupacji..
                      A tytuł filmu? Podasz?

                      > Polki puszczaly sie z Niemcami masowo jak i dzis.

                      Tak? wiesz... Niemcy są przystojni (no może niektórzy) i Ci którzy nie są
                      gejami woleliby Słowianki niż swoje kobiety. Poza tym - typowe niemieckie
                      pornole tak powszechne między Odrą a Renem raczej obrzydzaja seks z Niemkami
                      więc nie dziwię się Niemcom hehehe

                      > Jadac przez Polske na kazdym zjezdzie z asfaltowki w las staj
                      > a Polki prostytutki

                      Skąd Ty to wiesz? Ja tam jak jade to nie zagaduje każdych napotkanych na drodze
                      kobiet... hehe
                • Gość: corgan Re: a nie mówiłem? hehehe IP: *.chello.pl 17.04.07, 23:41
                  > Kolego,w Opolu 90% to Chadziaje jak ty czyli zza Buga.

                  Masz pewność, że za korupcję i przekrety nie odpowiada 10% rdzennej ludności
                  miejscowej? btw - skoro tylko 10% mieszkańców Opolskiego ma germańskie
                  pochodzenie, to dlaczego pozostałe 90% (w domyśle Chaziajów) też ma paszporty
                  niemieckie i legitymizuje się takowym pochodzeniem? ładnie to tak oszukiwać
                  Berlin? Bo Berlin nie wie, że ta "mniejszość" to ściema? >:)))

                  > Pamietaj,ze ci Bauerzy ktorzy zatrudniaja pracownikow sezonowych sa bogaczami

                  aa... a nie dlatego, że dostają dopłaty z UE i od rządu niemieckiego? ale jeśli
                  są bogaczami to chyba stać ich aby płacić 10e za godz pracy. Nie stać?
                  uuuuu.... jakie to smutne.

                  > ale Merca S kazdy by sobie kupil

                  Po co kupować Merce jak są duże lepsze, ładniejsze, bardziej luksusowe i
                  bardziej niezawodne samochody na świecie?

                  > A ze Berlin ma 18% bezrobocia to nie polega,kolku,na tym ze nie ma roboty
                  > w Berlinie lecz jak sie dostaje tak wysokie bezrobotne (rownowartosc pensji
                  > pracujacego Polaka)to sie nie bierze pracy za grosze (pracy ktora Polak by
                  > bez mrugniecia okiem wziol.)

                  uuuuuu..... czy ty w ogóle znasz definicję bezrobocia? Myślisz że 18%
                  Berlińczyków nie podejmuje pracy, nie dlatego że nie ma sensownej pracy tylko
                  dlatego że dostają wysokie zasiłki?

                  W ogóle ciekawe jestem czy Niemcy (Ci rodowici, pochodzenia niemieckiego)
                  wiedzą jakie brednie o nich wypisują folskdojcze na róznych polskich forach?
                  • Gość: Jan [...] IP: *.versanet.de 18.04.07, 00:00
                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • feelek dla trolla z Opolla 18.04.07, 01:05
      tak trochę w głównym nurcie tu toczonej dyskusji:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=51&w=60868446&a=60923606
      • Gość: Jan Re: dla trolla z Opolla IP: *.versanet.de 18.04.07, 02:11
        Nawet sobie nie wyobrazasz ile Niemcy maja zartow na temat Polakow.I to od 1000 lat.
        Bo i 1000 lat temu byliscie zakala Europy.A ledwo rzescie z drzew zeszli na ziemie..ha,ha...
        • Gość: feelek Re: dla trolla z Opolla IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.07, 15:27
          masz rację z tymi żartami
          ale przynajmniej żaden z tych żartów nie będzie o zagazowywaniu kogokolwiek
          aha i my ledwo schodząc z drzew na ziemię przynajmniej znamy zasady ortografii
          PS. jakiś żarcik o Polakach z 1007 roku znasz?
          • Gość: Jan Re: dla trolla z Opolla IP: *.versanet.de 19.04.07, 18:02
            Otton jadac do Gniezna przebywszy juz paredziesiat km polskij ziemi pyta -
            gdzie sie podziali mieszkancy,ze tak pusto.Jeden z niemieckij swity
            odpowiedzial - ludzie tu zyja jeszcze w ziemiankach,dlatego domost nie widac a
            dzieci bawia sie na drzewach - o tam jeden skacze z drzewa na drzewo w skorke
            ubrany . to nie malpka a maly Polak...ha,ha...
            Polaki nie maja swojego okreslenia na gwozdz ktorym przybija sie koniowi
            podkowe!!Podkowa po niemiecku to Hufeisen i gwozdz nazywa sie Hufnagel po
            polsku---hufnal.!!trzymcie mnie,Polacy nie podkowali koni do czasu az im Niemcy
            pokazali!!!
            • feelek twojej wersji nie znam, znam taką: 19.04.07, 22:15

              "po wygranej II wojnie światowej Sturmbahnfuhrer Otton jadąc przez Polskę
              zapytał: co tu tak pusto, gdzie się podziali ludzie?
              Honorowy senator Reichstagu H. Himmler odpowiedział: przecież to nie byli ludzie
              ha, ha , ha"
              PS. znasz więcej? dobry jesteś jak na niemca - dowcipy są iście na niemieckim
              poziomie

              co łączy Chaplina, De Funesa, Bourvilla, Latający Cyrk Monty Pytona, Jasia
              Fasolę?
              na ich występach w Niemczech wszyscy umarliby z nudów

              SS man wpada do szpitala dla psycicznie chorych z rozkazem zabicia połowy
              pacjentów. Po wykonaniu zadania stwierdza,że zabił 31 z 60 pensjonariuszy.
              Herrgott zabiłem niewinnego człowieka!
              • feelek a to znasz? 19.04.07, 22:39
                w czasie okupacji niemiecki lodziarz otworzył lodziarnię w Warszawie
                gdy klient poprosił o dwie kulki lodziarz dał mu od razu całą serię
                • Gość: corgan szczupły jak Niemiec - to jest dowcip hahahahaha IP: *.chello.pl 19.04.07, 23:02
                  wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,4074493.html
                  "Niemcy są najgrubszymi Europejczykami. Raport Międzynarodowego Towarzystwa
                  Badań nad Otyłością przyniósł alarmujące wyniki: 75 procent Niemców i 59 Niemek
                  waży więcej niż powinni. To najgorsze wskaźniki w Unii Europejskiej."

                  hehehe
                  • feelek a'propos stereotypu Niemca 20.04.07, 00:44
                    po wojnie...
                    wycieczka staruszków zwiedza Dachau...
                    dzień nie należy do ciepłych, wszyscy się trzęsą z zimna, bezradny przewodnik
                    podchodzi do grzejącego się przy koksowniku robotnika
                    - Panie zrób Pan coś - ręką pokazuje na grupkę zziębniętych staruszków
                    - No co ja mogę, ja mam tylko ten mały piecyk - odpowiada robotnik
                    ------------------------------------
                    z całą pewnością podobne dowcipy będą aktualne przez następne 1000 lat
                    • feelek Re: a'propos niemieckiego poczucia humoru 20.04.07, 01:04
                      jak wykazują ostatnio ujawnione szczegóły królewskich archiwów, Britisze w
                      istocie z sukcesem prowadzili badania nad tajną bronią w postaci pocisków
                      zawierających najśmieszniejszy dowcip Świata

                      dla niewtajemniczonych za Monty Pytonem przypomnę, że po wystrzeleniu pocisku z
                      dowcipem i usłyszeniu go przez żołnierzy wroga, padali oni trupem ze śmiechu

                      była to tak niebezpieczna broń, że pracujący przy tłumaczeniu dowcipu na
                      niemiecki znali go jedynie we fragmentach aby samemu nie paść trupem po
                      usłyszeniu pointy, jak to się przytrafiło jego autorowi...

                      niestety w wypadku zastosowania broni na polu walki okazała się ona tylko
                      połowicznie skuteczna: pocisk wystrzelony w 1940 zadziałał kapitulacją w 1945:
                      wtedy to zaatakowani pociskiem Niemcy zrozumieli pointę najśmieszniejszego
                      dowcipu Świata.
                      • Gość: Jan Re: a'propos niemieckiego poczucia humoru IP: *.versanet.de 20.04.07, 06:03
                        Powiem wam prawdziwy fakt brzmiacy jak zart.Otoz ok,1 miesiac temu kraje Unii podpisaly umowe o odsiadce wieznow w swoich krajach.Polacy sie dlugo sporkowali ale w koncu podpisali.Otrzymali 5 letni okres przejsciowy tzn.wiezien polski siedzacy w np.niemieckicm wiezieniu na prawo sam zadecydowac,czy chce w Polsce siedziec..ha,ha...rozumieci??brzmi jak dowcip..!Prymitywy z tego forum beda sie na pewno cieszyc,ze moga wrocic do polskich celi..ha,ha...Polacy wymyslaja dowcipy na Niemcow a w Polsce zycie i codziennosc to jeden wic!!..!Dowcipny kraj ta POlska,nie?Powiem wam nastepny prawdziwy polski realny wic - w Niemczech 35% wiezniow z krajow Unii to Polacy!!!W Polsce na 38 mln mieszkancow w wiezieniach siedzi 80 tys skazanych a w Niemczech na 82 ml tylko 65 tys..!Ludzie!!!To jest prawda ktory brzmi jak wic!!!!O Polakach nie trzeba zadnych wicow wymyslac.Juz sami Polacy to wic...!
                        • Gość: Mary Re: a'propos niemieckiego poczucia humoru IP: *.aster.pl 20.04.07, 08:46
                          I co ty biedne dziecko chcesz udowodnic? proponuje ze swoimi kompleksami i
                          rozumkiem 5 latka poszukac dobrego lekarza...najlepiej w Polsce..szybko
                          zostaniesz wyleczony :)
                          • Gość: warszawski cwaniak Pewnie czuje się samotny i chce się zaprzyjaźnić IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.07, 14:38
                            ale nie wie jak. W końcu to folksdojcz, a tacy nie mają przyjaciół. Ani wsród
                            Polaków, ani wśród Niemców. Bo folksdojcz nie jest ani tym, ani tym. Jest nikim
                            i to mu doskwiera.
                        • feelek zagadka: dlaczego te swoje kawałki nazywa wicami ? 20.04.07, 09:24
                          żeby wiedzieć kiedy ma się śmiać
                          • feelek Giermaniec smiejotsia pa raspisanju 20.04.07, 10:13
                            Niemiec śmieje się według rozkazu [tłum. z ros.]
                            -Lahen Sie!
                            -zum befehl: ha,ha,ha...
                            -Lahen Sie nicht!
                            -zum befehl.......
                            etc.
                            [z ćwiczeń armii niemieckiej po zastosowaniu pocisków z najśmieszniejszym
                            kawałem świata]
            • vivarsovia Re: dla trolla z Opolla 20.04.07, 15:56
              Vorsicht vor den deutschen Rüpeln. Du bist ein Volksdeutscher Arschloch.
              • Gość: Jan [...] IP: *.versanet.de 20.04.07, 20:02
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • feelek Re: dla trolla z Opolla 20.04.07, 20:42
                  aleś ty uparty, głupi panie folksdojcz
                  myślę, że tak głupi, że aż trzeba ci pomóc
                  zrozum, (jeśli uda ci się to przeczytać ze zrozumieniem), że cytując takie
                  żarty tylko przysr... hołubionemu tu przez siebie narodowi...
                  zobacz nikt tu z nas nie opowiada historyjek typu:
                  " dwaj niemcy znaleźli na drodze g... i je zjedli... ha, ha, ha..."
                  te nasze dowcipy choć trochę zawsze odpowiadały prawdzie, choć przyznaję, że
                  nie była to prawda miła...
                  dam taki przykład w latach 80 podczas pierwszej Solidarności były o Polakach 2
                  dowcipy niezbyt miłe ale trochę trzeba się było nad nimi zastanowić:
                  1. co robi Polak po powrocie z pracy? Wyciąga ręce z kieszeni (enerdowski),
                  2. narada kierownictwa Solidarności: ogłaszamy postulat wolnych sobót! -
                  aplauz, owacje, -i piątków! - oklaski, i czwartków! etc. etc. - praca ma się
                  odbywać wyłącznie w poniedziałki! oklaski, głos z sali: ale czy w każdy
                  poniedziałek?
                  takich wiców nie znasz o nas?
                  PS. a Cesarz Otton III to umarł w 1001, nie mógłby po Polsce podróżować w 1007
                  • Gość: Jan Re: dla trolla z Opolla IP: *.versanet.de 21.04.07, 05:51
                    ..nie pokapowales ze z Ottonem to byl wic??Ze wice niemieckie o Polsce sa z zycia wziete a nie z zawisci i kompleksow i zazdrosci jak u Polakow?Popatrz koles na statyki niemieckiej policji to pokapujesz czemu Niemcy maja Polakow za zlodzieji i co idzie za tym tyle zartow:
                    img139.imagevenue.com/img.php?image=11090_Tatverdaechtige_122_44lo.jpg
                    Jak tam Polska?Wysoko..jak zawsze w tego typu statystykach - korupcji,morderstw,wiezniow zawsze w czolowce swiatowej.he,he..i papiez wam nie pomoze.
                • vivarsovia Re: dla trolla z Opolla 23.04.07, 13:18
                  Hallo Rüpel.... du hast Recht.. bist ein Arschloch... ich glaube, das du in
                  Deutschland als Gastarbeiter betrachtet wirst...das ist wahrscheinlich dein Problem
                • vivarsovia Re: dla trolla z Opolla 23.04.07, 14:35
                  pisze nicht piszee.....das weißt jeder...
                  ...Achtung vor den Volksdeutschen Rüpeln!
    • Gość: warszawski cwaniak Proponuję przenieść ten wątek na oślą ławkę. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.07, 19:34
      I nie odpowiadać więcej trollowi, bo to nie ma sensu.
      • Gość: Jan Re: Proponuję przenieść ten wątek na oślą ławkę. IP: *.versanet.de 21.04.07, 22:04
        To sie spiesz,bo mam statystyke ofiar smiertelnych na drogach w Polsce i w Niemczech.Najpierw Niemcy - 5090 w 2006 roku.2ponad 2 razy wiecej mieszkancow i 4 ryzy wiecej samochodow.Duzo to czy malo to sie za chwile dowiecie:
        www.tagesspiegel.de/weltspiegel/nachrichten/verkehr-unfaelle/98976.asp
        Polska ponad 2 razy mniej mieszkancow i 4 razy mnie samochodow wiec ilosc ofiar smiertelnych na drogach musiala by byc proporcjonalnie nizsza czyli ok.1800 ofiar a wyniosla.....w 2005 roku - niesamowite 5243 osoby!!!!!Zakaly Europy i tyle...
        www.edroga.pl/content/view/2675/1212/seo/Stan+BRD+w+2006+r
        Pozniej wezmiemy na tapete statystyki morderstw i sie im dokladniej przypadszymy.Czy rzeczywiscie USA jest gorsze pod tym wzgledem albo to jednak Polacy sa "lepszymi" kowbojami...
        • Gość: Kulfon Re: Proponuję przenieść ten wątek na oślą ławkę. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.07, 22:22
          Uwazaj zeby nie odwiedzil cie taki jeden z nozykiem w reku albo przypier...
          samochodem bo popsujesz statyki...
          • Gość: Jan Re: Proponuję przenieść ten wątek na oślą ławkę. IP: *.versanet.de 21.04.07, 23:47
            Nareszcie sie normalny Polak odezwal.A mialo sie juz wrazenie,ze piszacy tu to aniolowie albo co najmniej polscy duchowni ....Ze mnie nozownik odwiedzi tego sie nie boje,w Niemczech nie masz dostepu do klatki schodowej jak w Polsc,jest otwierana z mieszkania (dlatego w przeciwienstwie do Warsiawskich klatek schodowych nie sa obesrane i zejszczane)ale ze mi auto podczas urlopu u rodziny na Slasku ukradna to sie boje.Lub zonie zerwa torebke z ramienia albo mnie kamerke ukradna..nawet z kawalkiem reki - taka ta polska holota.Skad oni rozroznia czy to Polak czy Zagraniczniak albo Volksdeutsch??W genach to maja..?
            • ukos A jak tam się miewa srebrna zastawa mojej babci? 25.04.07, 20:30
              Ta sama, którą sobie przywłaszczył twój ziomek bandyta (może z rodziny?) -
              szkopski kulturtreger, czy jak tam piszecie nazwę tego "pana" (wszakże
              jesteście narodem panów - panów bandytów i rabusiów, znaczy się?).
              • Gość: Jan Re: A jak tam się miewa srebrna zastawa mojej bab IP: *.versanet.de 26.04.07, 06:37
                Twoja rodzina miala srebrna zastawe??No dobrze,moze miala i czula sie bogata...Dla jednych srebrna lyzka to bogactwo a dla innych Maybach...Polska przed wojna posiadala 1700 km szyn i 0 km autostrad..a Niemcy w 1936 kupowali malolitrazowe Ople P4 za 1650 DM..czyli 7 srednich pensjii..!!Polaki,przeliczcie to sobie a ja wam mowie,wy nawet nie sa na poziomie niemieckim z 1939 roku....
                • Gość: Niemiec Nie zmieniaj tematu! Gdzie zastawa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.07, 13:14
                  Wsadź se w dupę swoje wynurzenia. Koleś zadał konkretne pytanie, na które nie
                  potrafisz lub nie chcesz odpowiedzieć. Wszyscy folksdojcze to złodziejskie
                  ścierwa. Nie jesteś nawet prawdziwym Niemcem. Jesteś niżej od Turka, który
                  pucuje mi auto. Twoi przodkowie przyjechali na opolszczyznę szabrować, czyli
                  kraść porzucony majątek niemiecki. Przynosisz wstyd Niemcom, Polakom i swojej
                  matce, o ile ją w ogóle kiedykolwiek znałeś, beznarodowy bękarcie.
                  • Gość: Dori Re: Nie zmieniaj tematu! Gdzie zastawa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.07, 20:29
                    Niemiec, czytając wypociny niejakiego Jana mam wrazenie, że wszystko co
                    najlepsze to jego matce po nodze spłynęło.
                • Gość: Tomek Re: A jak tam się miewa srebrna zastawa mojej bab IP: 212.38.200.* 26.04.07, 15:42
                  Jan, przepraszam, ale albo jestes głupi albo nie znasz historii Europy.
                  Wystarczy że Niemcy oddadzą to co nakradli w Polsce i zapłaca za bezmyślne
                  zniszczenia i będzie okej - gwarantuję Ci że Państwo Niemieckie nie wypłaciłoby
                  sie przez kilka pokoleń...

                  P.S.
                  W latach 1939-1945 Niemcy ukradli ponad 90% polskich samochodów w Warszawie.
                  Zresztą okradali mieszkania zwykłaych obywateli. Np. MEBLAMI UKRADZIONYMI W
                  WARSZAWIE HANDLOWAŁY PO WOJNIE CAŁE NIEMCY.

                  Mojemu dziadkowi niemiecki oficer ukradł w 1939 roku 1000 USD - dziś to byłby
                  majątek, i jest ale pracuje na jakąś niemiecką rodzinę - ile było takich
                  przypadków? - a może z tego niemcy wybudowały sobie kawałek autostrady? - może
                  tę którą jedziemy od Świecka...?

                  Pzdr.
                  • Gość: Jan [...] IP: *.versanet.de 30.04.07, 20:55
                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                    • feelek Re: A jak tam się miewa srebrna zastawa mojej bab 30.04.07, 22:52
                      według rocznika statystycznego z 1939 w USA wypadało 10x więcej samochodów na
                      mieszkańca niż w Niemczech i czego to dowodzi? wg mnie wyższości gospodarki
                      amerykańskiej nad europejską a nie bynajmniej tego, ze Niemcy byli 10x głupsi,
                      leniwi od Amerykanów...

                      kłopot w tym, że ten sam rocznik podaje dane z 1938, i tam jest 15% wzrost aut
                      niemieckich w stosunku do 1937: policzono razem z zagarniętą Austrią, sądzę, że
                      ten sam rocznik z 1941 roku pokazałby Niemcom przyrost o jakie 150% - możnaby
                      dodać wtedy także samochody francuskie (grubo ponad 2 mln), holenderskie,
                      duńskie...

                      PS. apeluję aby ten wątek zniknął stąd
                      Niemcy nie byli ani tak podli jak możnaby wnioskować z wpisów tu zamieszczanych
                      przez pana, który sam określił się mianem folksdojcza
                      wielu z nich, Niemców jest głupio, że tak się wtedy zachowali, za tę hańbę,
                      jakiej się dopuścili napadając na wiele niewinnych narodów, mordując miliony
                      niewinnych, rabując i niszcząc
                      nie podpisaliby się zapewne pod tymi bzdurami: o wychwalaniu potęgi narodu,
                      który tę potęgę zbudował częściowo na krzywdzie innych
                      po co więc siać nienawiść?
                      to nie ma sensu, adminie, pls.
                      • Gość: Jan Re: A jak tam się miewa srebrna zastawa mojej bab IP: *.versanet.de 30.04.07, 23:26
                        to dowodzi ze USA byla w Automobilach na pierwszym miejscu na Swiecie.A Polska byla gorsza niz Rumunia i Estonia,jesli sie nie myle (tak jest w tekscie)Wiec nie chwal suie czyims,wiesniaku..tylko patrz na siebie .Niemcy mielie w 1938 roku ok 50 Noblistow a USA ok.25.Czyli ze Amerykanie byli glupsi niz Niemcy..a Polacy to byli idioci..ha,ha i sa do dzis..!
                        • feelek Re: A jak tam się miewa srebrna zastawa mojej bab 01.05.07, 00:26
                          owszem to dowodzi że USA byłą pierwsza na Świecie
                          a także tego, że Europa była za nią daleko w tyle, Niemcy też
                          a także tego, ze Niemcy wtedy budowały swa potęgę napadając, mordując, grabiąc,
                          gwałcąc i gardząc
                          jeszcze teraz niektórym z nich to pozostało:
                          nie mając rzeczowych argumentów plują na prawo i lewo nienawiścią
                          na szczęście na tym nie wychodzą dobrze:
                          patrz przykład Anglii, Irlandii, ostatnio Holandii - wzbogacą się rozwiną
                          zatrudniając miliony Polaków a Niemcy za 50 lat będą wymierającą grupą kilku
                          milionów staruszków
                          ja im tego p. folksdojczu nie życzę bo to jednak wielki naród, z którym ty
                          chyba masz mniej wspólnego niż my Polacy.
                          go hell!
                          • Gość: Jan Re: A jak tam się miewa srebrna zastawa mojej bab IP: *.versanet.de 01.05.07, 00:37
                            Nie chodzi co bedzie czyli gdybanie,Polaczku ale o to ze Niemce mieli do 1939 roku 2 razy wiecej Noblistow niz USA i tyle co UK i Francja razem.I najwiecej autostrad i najwieksza produkcja samochodow i najszybsze koleje.Polaki do tej pory nie zdolali pokonac koleja trasy Szczecin - Wroclaw w takim tepie jak za NIemca..ha,ha..Polactwo sie klania..Niemce sie biora do roboty i jak sledzisz wiadomosci gospodarcze,inflacje,zadluzenie budzetowe,ceny,banki immobiliowe itd to Niemcy sa w Europie najlepsi!!Tylko Niemcy w Europie maja nadwyzke handlowa i to wysokosci..prawie Chin..w zeszlym roku 160 mld euro a reszta Unii miala..minus..ha,ha..
                            • feelek Re: A jak tam się miewa srebrna zastawa mojej bab 01.05.07, 00:48
                              jak może wiesz Polska rozwija się najszybciej w Unii
                              folksdojczku (nie chcę obrażać Niemców)

                              co zrobi z tą nadwyżką finansową wymierająca, kurcząca się grupka Niemców za
                              kilkanaście już lat, tego dalibóg nie wiem
                              • caesar_pl Re: A jak tam się miewa srebrna zastawa mojej bab 01.05.07, 01:01
                                ..rozwija sie ,to prawda..W tym tempie rozwoju do dostaniecie NRD za 50 lat..ha.ha...
                                www.egospodarka.pl/9207,Sila-nabywcza-w-Europie,1,39,1.html
                                Polacy to inteligenci ..moze sobie policzysz ile czasu potrzebuje dzisiejszy Polak by dogonic Niemcy?Ty,twoje dzieci i dzieci twoich dzieci tego nie zakosztuja..ha,ha..i moze nawet zaden Polak bo Polski wtedy juz nie bedzie..ha,ha...
                                • feelek Re: A jak tam się miewa srebrna zastawa mojej bab 01.05.07, 01:12
                                  za 50 lat???
                                  za 10-15 lat w NRD już chyba nikogo nie będzie
                                  oj są takie prognozy
                                  i co wtedy?
                                  już teraz pono wyludniające się, starzejące społeczności gmin poenerdowskich
                                  rozglądają się za Polakami
                                  a mają jakie wyjście?
                                  jak Francja brać imigrantów z Afryki? muzułmanów?
                                  pójdą po rozum do głowy i wezmą przykład z Anglików i Irlandczyków
                                  (4 mln Irlandia, PKB chyba wyższy niż schyłkowe Niemcy zaprosiła do siebie 1
                                  mln Polaków - to im zagwarantuje szybki rozwój, nie moje to myśli tylko p.
                                  Prezydent Irlandii)
                                  tylko czy nie będzie za późno - czy tam ktoś jeszcze będzie?
                                  PS. chej tam z drugiej strony - może choć ktoś jeden nie będzie kaleczył zasad
                                  pisowni? z was to noblisty by nie zrobił, oj nie!
                                  • feelek Re: A jak tam się miewa srebrna zastawa mojej bab 01.05.07, 01:14
                                    ups oczywiście: hej
                                    przepraszam czytających, no ja się na noblistę nie piszę
                                  • feelek Re: A jak tam się miewa srebrna zastawa mojej bab 01.05.07, 01:50
                                    w sumie to niezły scenariusz:
                                    Polacy zasiedlą wyludniające się b. NRD:
                                    same plusy: na uzbrojonych za bilion euro terenach zamieszka kilka mln
                                    Polaków, a co z tego będą mieli Niemcy?
                                    wymieszają się Niemcy z Polakami (raczej Polkami) żeniąc się, trudniej będzie o
                                    małżeństwa ładnych Niemek z Polakami ale w ogóle będzie dużo mieszanych
                                    małżeństw, Niemcy przez to wyładnieją a Polacy się wzbogacą
                                    i na nic te wasze durne teksty o wyższości Niemców nad Polakami
                                    • Gość: Jan Re: A jak tam się miewa srebrna zastawa mojej bab IP: *.versanet.de 01.05.07, 02:01
                                      Polska ciemnota zasiedla DDR..gratuluje..Ilu was tam juz sie osiedlilo??500 sztuk,1000 sztuk...Dla Kaczek to porzywka by wladac,czytalismy wczoraj ze Polacy wydaja na zagraniczne urlopy 5 mld euro..!!Niemce 60 mld ..ha.ha czyli porownac z liczba ludnosci to Polaki musicie z 5 mld zrobic 30 mld..Nie latwo..oj nie latwo...
                                      Wiec lepiej cicho siedziec i sie takim obciachem nie chwalic..Kaczka..na zdrowie..!!ha,ha..
                                • Gość: TSC Re: Wracając do wątku... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.05.07, 01:48
                                  A powiedział Wam ktoś dlaczego Amerykanie reagując na określenie "głupiś jak
                                  Polak " walą bez zastanowienia w ryja?
                                  • feelek Re: Wracając do wątku... 01.05.07, 01:56
                                    oczywiście: bo ich obraża to, że ktoś obrażając kogoś, kogo lubią i cenią
                                    obraża przez to ich, Amerykanów
                                    lubią i cenią za to, że im Polacy pomagają a nie wypinają się jak inni gdy USA
                                    są w potrzebie
                                    • Gość: TSC Re: Wracając do wątku... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.05.07, 02:24
                                      You wish !
                                      Amerykanie tyle wiedzą o Polsce ile ty o życiu pozagrobowym.
                                      Stereotyp Polaka wytworzyli w USA Żydzi a później my sami liżąc dupe i jeszcze
                                      za to płacąc.
                                      Masz wątpliwości?
                                      Porównaj wyjazd do Iraku w charakterze mięsa armatniego z możliwością
                                      turystycznego wyjazdem do Stanów Zjednoczonych.
                                      • Gość: warszawski cwaniak Kolejne zakompleksione dziecko neostrady? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.07, 17:12
                                        Czy naprawdę nie możesz dowartościowywać się gdzie indziej? Ja osobiście byłem
                                        w USA turystycznie wiele razy, natomiast miałbym problemy z ze znalezieniem
                                        Iraku na mapie. Amerykanie, których poznałem wskazują Polskę na mapie równie
                                        bezbłędnie, jak ty USA.
                    • Gość: Tomek Co? IP: 212.38.200.* 04.05.07, 16:54
                      Coś Janie napisał? pewnie jakieś wulgaryzmy że cię skasowali -ciekaw jestem co
                      mi odpisałeś...
                • Gość: felix Re: A jak tam się miewa srebrna zastawa mojej bab IP: 82.139.40.* 26.04.07, 23:59
                  Cytat : "Pomniejsze jednostki widzą u większych to, co same dostrzec potrafią" -
                  Hermann Hesse. I tym optymistycznym akcentem proponuję zakończyć, Herr Johann.
                • ukos Szkopski kulturtreger uważa... 30.04.07, 22:38
                  Gość portalu: Jan napisał(a):

                  > (...)Polska przed wojna
                  > posiadala 1700 km szyn i 0 km autostrad..a Niemcy w 1936 kupowali
                  malolitrazo
                  > we Ople P4 za 1650 DM..czyli 7 srednich pensjii..!!(...)

                  ...że skoro przed wojną jego rodzina miała opla, to za to należy mu się jeszcze
                  srebrna zastawa mojej babci. Tak już widocznie mają, to nieuleczalne. Jak nie
                  stoisz nad tym z kijem, to na pewno będzie z tego bandyta. Dopiero jak dobrze
                  popędzić kota, to są bardzo grzeczni i przymilnie się płaszczą, ale
                  pamiętajcie, że to tylko pozory.
                  • Gość: Jan Re: Szkopski kulturtreger uważa... IP: *.versanet.de 30.04.07, 23:37
                    Wiesz ile kosztowalo srebro przed wojna??Mniej niz dzis para butow...Niemcy maja 4000 tys ton ZLOTA (nie myl ze srebrem twojej babci)jako rezerwa i to ma wartosc liczac 16 000 $za kg to jest 64.000.000.000 $ czyli marne 50 mld euro..Polska dostanie z Unii wiecej../polskie chanmy nie powinny nic dostac..,Niemcy maja 50 razy wiekszy Produkt Narodowy Brutto..!!Na NRD Niemcy placa rocznie 80 mld euro...dla was to duza forsa..jak sie jest biedakiem to i stary Golf to duma narodowa..ha,ha...
                    • feelek Re: Szkopski kulturtreger uważa... 01.05.07, 00:41
                      jeżeli to srebro przed wojną było w istocie takie tanie to dlaczego ci Niemcy
                      byli na nie tak łakomi?
                      w domu swojego nie mieli?
                      musieli zaraz kraść je w Polsce?
                      • Gość: TSC [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.05.07, 01:58
                        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                        • feelek Re: Wracając do głównego tematu wątku... 01.05.07, 02:12
                          powiedział, nie lubią jak ktoś obraża ich przyjaciół
                          • feelek Re: Wracając do głównego tematu wątku... 01.05.07, 02:15
                            żegnam
                            EOT
                            jeżeli znacie angielski
                            jeżeli nie to tłumaczę:
                            koniec wątku, oczywiście z mojej strony
                            mam nadzieję, że ktoś tu się nad wami zlituje
                            ja , niestety nie mogę wam pomóc
                            baj
                            • de_oakville Re: Niemiecki obraz leniwego Polaka 06.05.07, 13:19
                              Przeczytalem sporo wypowiedzi z tego watku, dowiedzialem sie, kto mial najwiecej
                              samochodow, kto mial najwiecej noblistow, kto jest najbogatszy i kto jest
                              najmadrzejszy. Chac nie chcac przypomnial mi sie pewien amerykanski western,
                              ktory kiedys ogladalem. Dotyczyl on stosunkow kowbojsko-indianskich, i bylo w
                              nim wyraznie pokazane, ze wiekszosc bialych patrzyla na Indian z gory oraz
                              traktowala ich z okrucienstwem i z pogarda. Wsrod trojki kowbojow - glownych
                              bohaterow filmu, byl jeden, ktory odznaczal sie wyjatkowym okrucienstwem nawet
                              jak na kowboja - na sam widok Indianina "gotowala sie w nim krew" i podczas gdy
                              jego koledzy potrafili czasem znalezc jakas drobna zalete nawet u Indianina, on
                              sam widzial u "czerwonoskorych" same tylko wady i denerwowalo go nawet, kiedy
                              inny bialy wyrazil sie o tych "dzikusach" z niezbyt wielka tylko doza pogardy.
                              I co sie pod koniec filmu okazalo? Okazalo sie, ze ow rewolwerowiec tak
                              nienawidzi Indian dlatego, ze sam byl pol krwi Indianinem, co staral sie ukryc
                              za wszelka cene i czego sie ogromnie wstydzil. Byl to czlowiek chory i
                              nieszczesliwy, gdyz "zzeralo" go cierpienie. I wydawalo mu sie, ze pozbedzie sie
                              tego cierpienia "bluzgajac na Indian" przez 24 godziny na dobe. Nie rozumial
                              biedak, ze jedyna dla niego droga do szczescia jest wlasnie poczuc sie
                              100-procentowym Indianinem. Wtedy "czerwonoskorzy" go docenia, bo wniesie cos
                              nowego i dobrego do ich kultury, a i biali rowniez nie spluna z pogarda na
                              jego widok, bo zobacza, ze to czlowiek z charakterem a nie jakis zakompleksiony
                              kundel dumny z tego ze rasowe buldogi i charty, z ktorymi ma tyle wspolnego, co
                              one z lwem, brzecza szescioma zlotymi medalami, ktore dostaly na konkursach
                              psich pieknosci.

                              • feelek Re: Niemiecki obraz leniwego Polaka 07.05.07, 01:22
                                właśnie oglądam " Upadek" - ostatnie chwile Hitlera.
                                jestem pod wrażeniem kilku rzeczy, docierają do mnie bez jakichś narodowych
                                nawarstwień i uprzedzeń:
                                film ten to spojrzenie na koniec pewnej historii, 12 letniego epizodu pewnego
                                narodu:
                                narodu b. dobrze zorganizowanego, posiadającego, jak tu słyszeliśmy wielu
                                zdolnych naukowców, produkującego z podziwu godną efektywnością wiele b.
                                pożytecznych rzeczy,
                                narodu, który przez politykę swoich przywódców, drogą konsekwentą aż do bólu
                                doprowadził do utraty 1/3 swojego terytorium
                                narodu, który teraz od jakichś 20 lat się starzeje i taką drogą, jeśli nic się
                                nie zmieni, za kilkadziesiąt lat, jest obawa, że wymrze.
                                myślę, że to, co wyżej to są fakty spisane bez złośliwości, stwierdzenia zwykłe,

                                też, że pomimo ich, czeka i Niemców i nas jakaś pozytywna wspólna przyszłość
                                i to pomimo tak wielu jeszcze głosów, jak i tu, idących temu wspak.
                                Inszallah !!!!
                                PS.Piszę to ja, przedstawiciel narodu, który w istocie pod wieloma względami
                                nie dorównuje jeszcze Niemcom. niech jednak ci którzy wylewają tu na nas kubły
                                pomyj pamiętają o przykładzie Irlandii i Wielkiej Brytanii - jeszcze 30 lat
                                temu sytuacja była podobna do naszej z Niemcami i proszę jak się to
                                diametralnie zmieniło? (irlandzki PKB pc jest wyższy od brytyjskiego)
                                • de_oakville Re: Niemiecki obraz leniwego Polaka 08.05.07, 00:59
                                  feelek napisał:

                                  > PS.Piszę to ja, przedstawiciel narodu, który w istocie pod wieloma względami
                                  > nie dorównuje jeszcze Niemcom. niech jednak ci którzy wylewają tu na nas kubły
                                  > pomyj pamiętają o przykładzie Irlandii i Wielkiej Brytanii - jeszcze 30 lat
                                  > temu sytuacja była podobna do naszej z Niemcami i proszę jak się to
                                  > diametralnie zmieniło? (irlandzki PKB pc jest wyższy od brytyjskiego)

                                  Nie dorownujemy Niemcom, to prawda. Jak porownamy dzisiejszy odbudowany Berlin z
                                  tym zniszczonym miastem z roku 1945 (widzianym na widokowkach, ktore wszedzie
                                  sprzedaja) to nie da sie ukryc, ze chyba kazdego ogarnia podziw. Dotyczy to
                                  zreszta calych Niemiec, a nie tylko Berlina. Narod, ktory podniosl sie ze
                                  straszliwej kleski i przegonil pod wieloma wzgledami zwyciescow. Mozemy sie
                                  jednak jako Polacy cieszyc, ze dorownujemy na przyklad Chile lub Meksykowi.
                                  Wsrod panstw swiata jestesmy "przecietniakiem", moze na "cztery z mimusem" lub
                                  nawet na "tzy z plusem" , ale nie jakims kompletnym "oslem", w ktorego chca nas
                                  wrobic niektorzy (nieliczni) mieszkancy "Bliskiego Zachodu". "Look on the bright
                                  side" jak mawial jeden z bohaterow "Pianisty", z tym ze i jego nie uchronilo to
                                  od zalosnego konca. Na Meksyk jednak pomyj nie wylewaja, bo po pierwsze jest
                                  daleko, po drugie nie mial nigdy z Niemcami konfliktow, a po trzecie nie ma
                                  granicy niemiecko-meksykanskiej, po ktorej przekroczeniu bylyby widoczne wielkie
                                  kontrasty w ciagu doslownie 5-ciu minut. "Ktos musi byc maly, zeby inni byli
                                  wielcy" jak mawial jeden z bohaterow filmu "King size". Sama bieda moim zdaniem
                                  wielkiej hanby nie przynosi, ale niechlujstwo i marnotrawstwo niestety, tak.
                                  Szkoda, ze w Polsce widzi sie czasem te dwie plagi (mam tu na mysli jakies
                                  rupieciarnie i smietniska, ktore widzialem jadac boczna linia kolejowa na
                                  zachodzie kraju).
                                  P.S. Nie zdziwie sie jak ktos tu napisze, ze Irlandia stoi tak wysoko wlasnie
                                  dzieki Niemcom, ktorych pomocy zawdziecza swoj obecny dobrobyt, i sobie rowniez
                                  przypisze te zaslugi tylko dlatego, ze mieszka w Niemczech.
                                  • feelek polski obraz zaniedbanej ojczyzny 08.05.07, 01:40
                                    de_oakville napsal:
                                    "Sama bieda moim zdaniem
                                    wielkiej hanby nie przynosi, ale niechlujstwo i marnotrawstwo niestety, tak.
                                    Szkoda, ze w Polsce widzi sie czasem te dwie plagi (mam tu na mysli jakies
                                    rupieciarnie i smietniska, ktore widzialem jadac boczna linia kolejowa na
                                    zachodzie kraju)."

                                    podpisuję się pod tym

                                    zwłaszcza, że zaległości są , pomimo tego, żę wiele zrobiono, ogromne...
                                    w mojej okolicy (miasteczko podwarszawskie) dzieje się b. dużo: ilość
                                    chodników, kanalizacji jest nieporównywalna do lat sprzed 1989, wielu ludzi
                                    złapało za pędzle i większość siedzib jest może i skromnych ale już nie
                                    odrapanych, gmina sporo robi - dba o coraz przyjaźniejszy swój wizerunek,
                                    pobocza dróg, lasy nie straszą już stertami śmieci...

                                    ale pomimo to, kudy nam jeszcze do jakiego zadbanego terenu "stamtąd"; pożywki
                                    aby nas wyśmiewać będzie jeszcze na lat ...

                                  • Gość: warszawski cwaniak Niemcom po wojnie pomogli Amerykanie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.07, 10:52
                                    I jeśli podziwiasz odbudowany Berlin, to pamiętaj, że podziwiasz amerykańską
                                    zaradność, bogactwo i szczodrość. Niemcy nie poradziliby sobie sami. Polacy
                                    musieli. Nie mam więc żadnych kompleksów wobec Niemców i nie uważam, żebym był
                                    od nich w jakikolwiek sposob gorszy, czy nie dorównywał im. Podobnie Francja i
                                    Włochy- ich dzisiejsze bogactwo to efekt amerykańskiego planu odbudowy (zwanego
                                    planem Marshalla), który Polska była zmuszona odrzucić przez "wielkiego brata".
                                    Znamienne jest to, że Niemcy były znacznie biedniejszym krajem niż II RP. To
                                    własnie bieda w przedwojennych Niemczech umożliwiła populiście Hitlerowi
                                    dojście do władzy.
                                    • de_oakville Re: Niemcom po wojnie pomogli Amerykanie. 08.05.07, 12:57
                                      Owszem pomogli im, ale trzeba pamietac, ze po zjednoczeniu Niemiec przez
                                      Bismarcka w roku 1871, kraj ten w ciagu okolo 30 lat stal sie najwieksza potega
                                      gospodarcza i militarna w Europie - przegonil pod wzgledem produkcji
                                      przemyslowej (ilosciowo choc byc moze jescze nie jakosciowo) "warsztat swiata"
                                      Wielka Brytanie i stal sie druga po USA potega gospodarcza swiata. Wlasnie
                                      dlatego, ze Niemcy mieli swiadomosc swojej potegi i swoich mozliwosci, siegneli
                                      oni po wladze nad swiatem idac na I-sza Wojne Swiatowa z "usmiechem na twarzy"
                                      (Francuzi szli zreszta rowniez z usmiechem, zeby odebrac utracone prowincje -
                                      Alzacje i Lotaryngie od "barbarzyncow"). Plan Marshalla w Niemczech to nie bylo
                                      wyrzucanie pieniedzy w bloto. Trafily one na swietna, dobrze przygotowana kadre,
                                      na ludzi niezwykle ambitynych, ktorzy chcieli pokazac swiatu i sobie, ze
                                      potrafia sie podniesc z takiego straszliwego upadku. I pokazali. Oby tylko nie
                                      przesadzili jak to juz nie raz w historii bywalo.
                                      P.S. Znam dobrze okolice podwarszawskie i wygladaja one obecnie "jak Szwajcaria"
                                      w porownaniu ze stanem z czasow RPL-u.
                                      • feelek Re: Niemcom po wojnie pomogli Amerykanie. 08.05.07, 19:11
                                        Plan Marshalla w Niemczech to nie bylo
                                        wyrzucanie pieniedzy w bloto. Trafily one na swietna, dobrze przygotowana kadre,
                                        na ludzi niezwykle ambitynych, ktorzy chcieli pokazac swiatu i sobie, ze
                                        potrafia sie podniesc z takiego straszliwego upadku. I pokazali
                                      • feelek Re: Niemcom po wojnie pomogli Amerykanie. 08.05.07, 19:14
                                        De oakville napsal:
                                        "Plan Marshalla w Niemczech to nie bylo
                                        wyrzucanie pieniedzy w bloto. Trafily one na swietna, dobrze przygotowana kadre,
                                        na ludzi niezwykle ambitynych, ktorzy chcieli pokazac swiatu i sobie, ze
                                        potrafia sie podniesc z takiego straszliwego upadku. I pokazali"
                                        zmienić tylko nazwy i wypisz wymaluj - nasza obecna sytuacja
                                    • Gość: Poznaniak Warszawa IP: 212.38.200.* 08.05.07, 15:23
                                      Warszawa była zniszcona w 85 % a berlin w około 40%!!!! Poza tym niemieccy
                                      złodzieje powyrywali i zniszczyli w Warszawie wiekszość okablowania
                                      elektrycznego i linii wodociągowych, telefonivcznych etc.
                                      A o tym co ukradli z Warszawy a w duzej części poszło do odbudowywanego Berlina
                                      nie wspomnę.... i jak tu porównywac odbudowe Berlina z amerykańska pomocą do
                                      odbudowy Warszawy...?
                                      • de_oakville Re: Warszawa 08.05.07, 18:53
                                        Gość portalu: Poznaniak napisał(a):

                                        > Warszawa była zniszcona w 85 % a berlin w około 40%!!!! Poza tym niemieccy
                                        > złodzieje powyrywali i zniszczyli w Warszawie wiekszość okablowania
                                        > elektrycznego i linii wodociągowych, telefonivcznych etc.
                                        > A o tym co ukradli z Warszawy a w duzej części poszło do odbudowywanego Berlina
                                        >
                                        > nie wspomnę.... i jak tu porównywac odbudowe Berlina z amerykańska pomocą do
                                        > odbudowy Warszawy...?

                                        To wszystko oczywiscie prawda, z tym ze Berlin liczyl przed wojna 4,5 mln
                                        mieszkancow, a Warszawa tylko jakies 1,5 mln, czyli te 40% u nich to znacznie
                                        wiecej gruzow niz w Warszawie (8-milionowy Londyn zostal zniszczony "tylko" w
                                        10%, a to daje mniej wiecej tyle co caly dzisiejszy Frankfurt/M). Niemcy maja
                                        oczywiscie swoj punkt widzenia na te sprawy - pokazuja na zdjeciach dawne
                                        berlinskie tramwaje, ktore po wojnie trafily do Warszawy albo wagony
                                        trojmiejskiej Szybkiej Kolei Miejskiej, ktore przed wojna byly wagonami
                                        berlinskiego S-Bahnu itd. Wagony tego typu jezdzily na Wybrzezu chyba jeszcze do
                                        wczesnego Gierka.
                                        • Gość: Tomek Re: Warszawa IP: 212.38.200.* 09.05.07, 16:13
                                          >
                                          > To wszystko oczywiscie prawda, z tym ze Berlin liczyl przed wojna 4,5 mln
                                          > mieszkancow, a Warszawa tylko jakies 1,5 mln, czyli te 40% u nich to znacznie
                                          > wiecej gruzow niz w Warszawie (8-milionowy Londyn zostal zniszczony "tylko" w
                                          > 10%, a to daje mniej wiecej tyle co caly dzisiejszy Frankfurt/M). Niemcy maja
                                          > oczywiscie swoj punkt widzenia na te sprawy - pokazuja na zdjeciach dawne
                                          > berlinskie tramwaje, ktore po wojnie trafily do Warszawy albo wagony
                                          > trojmiejskiej Szybkiej Kolei Miejskiej, ktore przed wojna byly wagonami
                                          > berlinskiego S-Bahnu itd. Wagony tego typu jezdzily na Wybrzezu chyba jeszcze
                                          d
                                          > o
                                          > wczesnego Gierka.

                                          Taa..., tylko ze to co wymieniłeś to i tak ok 10% wartości samych samochodów
                                          które Niemcy ukradli w Warszawie...
                                          • de_oakville Re: Warszawa 10.05.07, 00:34
                                            Gość portalu: Tomek napisał(a):

                                            > Taa..., tylko ze to co wymieniłeś to i tak ok 10% wartości samych samochodów
                                            > które Niemcy ukradli w Warszawie...

                                            Ja sie przeciez nie spieram, napisalem tylko jak na te sprawy patrzy wielu
                                            Niemcow. Na ogol kazdy pamieta dluzej tego kopniaka, ktorego od kogos dostal,
                                            niz tego, ktorego sam komus zaaplikowal. No bo tamten kopniak nie byl dla niego
                                            bolesny (chyba, ze nadwyrezyl noge).
                                          • Gość: Jan Re: Warszawa IP: *.versanet.de 12.05.07, 00:15
                                            Niemcy ukradli Polakom samochody..?Jakie samochody?Fiaty..ha,ha..Niemce przed wojna byly najwiekszym producentem samochodow w Europie.Ople,Fordy,Merce Horchy a ten tu o warsiawskich samochodach.W Warsiawce przedwojennej moglo byc tylko paretysiecy zdezelowanych Fiatow w zydowskich rekach ...Polska przed wojna miala mniej samochodow niz Rumunia.Bp to byl kraj feudalny,niepismienny i niezelektryfikowany.
                                            ciborowski.w.interia.pl/prl.htm#4
                                            I POmyslec,ze Polacy juz od konca lat 20 tych szukali wspolnikow do ataku prewecyjnego na Niemcy..ha,ha..zebrali u Anglikow i Francuzow - damy wspolnie Niemcom po gebie...

                                            • feelek Re: Buraken 12.05.07, 18:44
                                              przyczyna twoich wpisów może być tylko jedna:

                                              Niemcy z powodu swojej głupiej polityki:
                                              1. doprowadzili do ogromnego zniszczenia swojego kraju: kilkanaście milionów
                                              zabitych Niemców, wiele zbombardowanych miast
                                              2. doprowadzili do ogromnego cierpienia swoich obywateli - konieczność spłaty
                                              kontrybucji w latach 20, głód i poniewierka lat 40 Niemcy wiedzą jak smakuje
                                              brukiew, Polacy - tylko ci po przejściach w KL
                                              3. doprowadzili do nędzy i poniewierki swoich kilkunastu milionów WYSIEDLONYCH
                                              obywateli
                                              4. doprowadzili do utraty znacznej części swojego terytorium

                                              zaiste powyższe to powód do twojej frustracji
                                              tej głupoty w działaniu nie da się wytłumaczyć ani największą ilością
                                              noblistów, samochodów ani maszyn do wytwarzania gazów do uśmiercania
                                              • de_oakville Re: Buraken 12.05.07, 21:49
                                                feelek napisał:

                                                > przyczyna twoich wpisów może być tylko jedna:
                                                >
                                                > Niemcy z powodu swojej głupiej polityki:

                                                > zaiste powyższe to powód do twojej frustracji
                                                > tej głupoty w działaniu nie da się wytłumaczyć ani największą ilością
                                                > noblistów, samochodów ani maszyn do wytwarzania gazów do uśmiercania

                                                Co do noblistow to ja po raz pierwszy zainteresowalem sie ich iloscia w latach
                                                1980-tych, kiedy to Niemcy zajmowaly zaszczytne 3-cie miejsce w swiecie. A dane
                                                te byly mniej wiecej takie:

                                                USA - 120 noblistow (lub newet 160, podaje mniej zeby nie przesadzic, jesli sie
                                                myle).
                                                Wlk. Brytania - circa. 80 noblistow
                                                Niemcy - circa. 60 noblistow
                                                Francja - circa. 40 noblistow

                                                Nie wiem jak bylo przed wojna, ale wydaje sie niemozliwe, aby Anglia tak
                                                "wystrzelila" w gore po wojnie, a predtem byla za Niemcami, moze sie myle.

                                                Poza tym, tych dawnych Niemiec, ktore doprowadzily do wojny, gehenny swoich
                                                obywateli i utraty wlasnego terytorium nikt w Europie juz od dawna nie pamietal.
                                                Niemcy pojawily sie po wojnie jako kraj nowy, inaczej myslacy, powszechnie
                                                podziwiany. Ci Niemcy, ktorzy rozdrapuja dawne rany jeszcze dzis, robia swojemu
                                                wlasnemu krajowi "niedzwiedzia przysluge".
                                                • de_oakville Re: Buraken 12.05.07, 22:08
                                                  BlackVision - Most Nobel Prize Winners by Country and University
                                                  Most Nobel Prize by Countries from 1901 - 2002

                                                  1. United States - 261
                                                  2. United Kingdom - 79
                                                  3. Germany - 61
                                                  4. France - 28
                                                  5. Switzerland - 22
                                                  6. Sweden - 18
                                                  7. Russia - 11
                                                  8. Netherlands - 9
                                                  9. Denmark - 8
                                                  10. Japan - 7

                                                  Most Nobel Prize by Countries. Last 15 years Only

                                                  1. United States - 93
                                                  2. United Kingdom - 9
                                                  3. Germany - 8
                                                  4. France - 4
                                                  4. Japan - 4
                                                  4. Switzerland - 4
                                                  5. Canada - 2
                                                  6. Denmark - 1
                                                  6. Netherlands - 1
                                                  6. Norway - 1
                                                  6. Russia - 1
                                                  6. Sweden - 1


                                                  Most Nobel Prize by University from 1901 - 2002

                                                  1. Harvard University (MA, USA) - 28
                                                  2. University of Cambridge (UK) - 23
                                                  3. Max-Planck-Gesellschaft Munich (Germany) - 18
                                                  4. Stanford University (CA, USA) - 17
                                                  5. University of London (UK) - 17
                                                  6. Mass. Institute of Techology (MA, USA) - 15
                                                  7. University of Chicago (IL, USA) - 15
                                                  8. Cal. Institute of Technology (CA, USA) - 14
                                                  9. UC Berkeley (CA, USA) - 14
                                                  10. Columbia University (NY, USA) - 12
                                                  • Gość: Jan Re: Buraken IP: *.versanet.de 13.05.07, 04:28
                                                    W Wikipedii jest podanych 94 niemieckich Noblistow.
                                                    en.wikipedia.org/wiki/Nobel_laureates_by_country
                                                    Na amerykanskiej liscie az roi sie od Niemcow.
                                                    Policzylem Noblistow sprzed 1939 roku:
                                                    Niemcy - 43
                                                    UK - 27
                                                    Francja- 28
                                                  • Gość: Jan Re: Buraken IP: *.versanet.de 13.05.07, 20:41
                                                    Amerykanskich Noblistow z przed wojny nie moge sie doliczyc.Czyzby tylko 16..??Nie dziwie sie ,ze Hitler mial innych za dupkow i planowal atak V2 na Nowy Jork.Gdyby Polacy dzis byli silniejsi niz Rosjani czy Niemecy tez byla by wojna.Natychmiast...
                                                  • feelek dlaczego [....] wypisuje te głupoty? 13.05.07, 23:29
                                                    nie było rozkazu pisać mądrze
                                                    -------------------
                                                    -Pysacz gupoten!
                                                    -Jawohl, Herr Duppenfuhrer!, zum befehl:
                                                    " ... zehn tausend Noblisten,
                                                    zehn milionen automobilen,
                                                    hundert milionen kretinen..."
                                                    ----------------------------
                                                    gdyby Hitler był mądry, nie pozbyłby się Einsteina i innych i może udałoby mu
                                                    się zbudować wunderwaffe
                                                    ale miałbyś wtedy kłopot:
                                                    będąc obłokiem miliardów przypadkowych częsteczek gdzieś nad Opolem byłbyś
                                                    mniej więcej takim samym zerem jakim jesteś teraz
                                                  • Gość: Jan [...] IP: *.versanet.de 14.05.07, 05:00
                                                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                                                  • de_oakville Niemieccy "kowboje" 14.05.07, 13:51
                                                    Wedlug danych statystycznych (sprzed 30 lat) - biali Amerykanie sa w najwiekszej
                                                    liczbie potomkami imigrantow z Wysp Brytyjskich (50 mln), a nastepnie z Niemiec
                                                    (20 mln). Gdyby jednak tych z Wysp Brytyjskich podzielic na Anglikow, Szkotow,
                                                    Walijczykow i Irlandczykow, to okaze sie, ze potomkow Niemcow jest najwiecej. Co
                                                    ciekawe, ludzie ci stali sie w ktoryms tam juz pokoleniu typowymi "Jankesami" i
                                                    nie wykazuja zadnych cech, ktore uwazamy za typowo "niemieckie". Stad wniosek,
                                                    ze o tym, jakim czlowiek jest decyduje glownie jego wychowanie od dziecka (tzw.
                                                    "kinderstube"), a nie jakies tam geny lub inne bzdury, o ktorych "czeski kapral"
                                                    napisal w "Mein Kampf". Maja one duze znaczenie, ale nie zasadnicze. Takie
                                                    falszywe tezy zawsze prowadzily w przeszlosci tylko do klesk i mozna byc pewnym,
                                                    ze doprowadza kazdego do kleski rowniez w i przyszlosci, podejme kazdy zaklad.
                                                    Podobnie jak Niemca mozna "zamerykanizowac", tak samo Ukrainca, Polaka itd.
                                                    mozna zniemczyc i wmowic mu, ze o wartosci czlowieka decyduja w wiekszym stopniu
                                                    wypolerowane na glanc buty niz zdrowe mysli. Rzecz w tym, ze nie kazdy
                                                    niebieskooki blondyn, wziety jako dziecko z Polski lub z Czech musi byc
                                                    urodzonym geniuszem i potencjalnym noblista. Na takiej "skorce od banana" Niemcy
                                                    juz sie nie raz "przejechali". W sumie Niemcy sa swietnym krajem, ale "srebrny
                                                    medal" byl im zawsze przeznaczony i ze "srebrnym medalem" bardziej im do twarzy
                                                    niz ze zlotem. Brazylia ma zloto w pilce noznej i jest od dziesiatek lat druzyna
                                                    bardziej podziwiana od niemieckiej, rowniez swietnej, ale jednak nie "zlotej".
                                                    Ameryke swiat zawsze bardziej podziwial od Niemiec, bo zycie to cos wiecej niz
                                                    wyglancowane buty. Pchanie sie "na swiecznik" i po zloto nigdy nie wyszly
                                                    Niemcom na dobre. Zeby byc miss swiata nie wystarczy najbardziej blyszczaca
                                                    suknia, potrzebna jest jeszcze odpowiednia uroda. A jak jej nie ma na miss tylko
                                                    na vice-miss, to lepiej sie usmiechac niz byc zlosliwym, bo swiat tego nie lubi.
                                                  • rico-chorzow Re: Niemieccy "kowboje" 14.05.07, 14:49
                                                    Niemcy srebrny,a jaki Polska?
                                                  • Gość: Jan Re: Niemieccy "kowboje" IP: *.versanet.de 14.05.07, 17:25
                                                    Sam sie dziwie jak to mozliwe by Niemcy zdobyli 3 razy mistrzostwo swiata w pilce noznej a Anglia tylko 1 raz, Hiszpania czy Portugalia ani razu..!Niemcy graja brzydka pilke..Ciekawe jest to,ze to Niemcy maja najwiecej zlotych medali w Olimpiadach.Ze strachu przed porazka Niemcy daja z siebie wszystko?Jesli chodzi o Niemcow w USA.Po pierwszej wojnie i w jej czasie Niemcy byli w USA pietnowani,byly na nich nagonki.20 lat pozniej Niemcy w USA znow musieli sie wstydzic za swoje pochodzenie.Lepiej bylo sie do niemieckiej przeszlosci nie przyznawac...
                                                    Jak brzmialy ostatnie slowa wielu Nazistow zanim zawisli na szubienicy?Boze,spraw by Niemcy byly znow silne..Bog wysluchal...
                                                  • de_oakville Re: Niemieccy "kowboje" 14.05.07, 18:52
                                                    Gość portalu: Jan napisał(a):

                                                    > Jak brzmialy ostatnie slowa wielu Nazistow zanim zawisli na szubienicy?Boze,spr
                                                    > aw by Niemcy byly znow silne..Bog wysluchal...

                                                    Mam swoje zdanie na ten temat. Niemcy poniesli podczas ostatniej wojny ogromne
                                                    ofiary, a zadna ofiara nie idzie na marne, zwlaszcza jesli jest niewinna.
                                                    Szalencza politycka nazistow spowodowala, ze rowniez bardzo wielu calkiem
                                                    niewinnych Niemcow przyplacilo te awanture zyciem. To ich ofiara nie poszla na
                                                    marne. Natomiast Hitler i jego spolka "smaza sie w piekle". Faszyzm to zaraza,
                                                    ktora rozniesiona przez grupke zapalencow spowodowala masowa epidemie - jak na
                                                    filmie "Cabaret", zaczal spiewac tylko jeden, a potem innym sie tez spodobalo i
                                                    dali sie poniesc temu pijanstwu, prowadzacemu zawsze w jednym kierunku" "Heute
                                                    rot, morgen tot".
                                                  • rico-chorzow Re: Niemieccy "kowboje" 14.05.07, 23:11
                                                    Czy przypadkiem nie zaczęło to się w ten sposób?:

                                                    bi.gazeta.pl/im/1/4104/z4104631N.jpg
                                    • feelek Re: Niemcom po wojnie pomogli Amerykanie. 08.05.07, 19:20
                                      Warszawski Cwaniak napsal:
                                      "Nie mam więc żadnych kompleksów wobec Niemców i nie uważam, żebym był
                                      od nich w jakikolwiek sposob gorszy, czy nie dorównywał im"

                                      według mnie nie jest to sprawa kompleksów ale te ewidentne zapóźnienia musimy
                                      jak najszybciej zlikwidować
                                      uważam, że stan naszych dróg, odpadajacych elewacji, wielu miejsc
                                      nieuporządkowanych, zasmiecone pobocza, lasy, to po prostu dla nas powód do
                                      wstydu
                                      nie przed kimkolwiek, przed sobą samym
                                      • Gość: warszawski cwaniak Re: Niemcom po wojnie pomogli Amerykanie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.07, 21:12
                                        Zgoda, ale w Niemczech (nawet w samym Berlinie) są dzielnice nędzy, których w
                                        Polsce nie ma. Oni mają większy kontrast biedy i bogactwa, więcej kolorowych-
                                        nie żebym był rasistą, ale przestępczość dzięki nim też mają większą. Jesli
                                        chodzi o syf i rudery, to wystarczy zapuścić się w dowolnym niemieckim miescie
                                        w dzielnice zamieszkaną przez imigrantów- jeśli oczywiście jesteś wystarczająco
                                        odważny...
                                        "Poziom życia" to nie tylko ilość euraszków na koncie, ale także (a może przede
                                        wszystkim) możliwość bezpiecznego poruszania się po swoim mieście/kraju. W
                                        Polsce jest z tym dużo lepiej niż w Niemczech (statystyki policyjne obu państw
                                        to potwierdzają), choć Polacy mogą odczuwac inaczej (media epatują nas każdym
                                        przestępstwem, podsycając atmosferę zagrożenia w poszukiwaniu taniej sensacji).
                                        Wielu moich znajomych z Zachodu boi się chodzić nocą po Ursynowie (nawet ze
                                        mną), bo nie mogą uwierzyć, że w blokowiskach nic im się nie stanie. W
                                        zachodnich miastach muszą po prostu pewnych dzielnic unikać. W Warszawie nie ma
                                        takiej potrzeby- i tego Niemcy (Amerykanie, Francuzi, Anglicy) mogą nam
                                        zazdrościć :D
                                        • hanni Re: Niemcom po wojnie pomogli Amerykanie. 08.05.07, 23:02
                                          Gość portalu: warszawski cwaniak napisał(a):

                                          > Zgoda, ale w Niemczech (nawet w samym Berlinie) są dzielnice nędzy, których w
                                          > Polsce nie ma. Oni mają większy kontrast biedy i bogactwa...

                                          Jak cię czytam, to przestaję się dziwić, że są Ludzie, którzy są przekonani, że
                                          w Polsce żyją białe niedźwiedzie a ludzie żyją w ziemiankach i jedzą surowe mięso.
                                          • Gość: warszawski cwaniak Rozwiń swoją myśl. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.07, 23:28
                                            Bo nie rozumiem tej zaczepki.
                                            • hanni Re: Rozwiń swoją myśl. 09.05.07, 09:25
                                              "Zgoda, ale w Niemczech (nawet w samym Berlinie) są dzielnice nędzy, których w
                                              Polsce nie ma. Oni mają większy kontrast biedy i bogactwa, więcej kolorowych-
                                              nie żebym był rasistą, ale przestępczość dzięki nim też mają większą. Jesli
                                              chodzi o syf i rudery, to wystarczy zapuścić się w dowolnym niemieckim miescie
                                              w dzielnice zamieszkaną przez imigrantów- jeśli oczywiście jesteś wystarczająco
                                              odważny... "

                                              Wszystko to ma tyle wspólnego z realiami, co opinie (niektórych obcokrajowców)
                                              na temat Polski jako kraju złodzieji, prostytutek i sprzątaczek.
                                              • Gość: warszawski cwaniak Jesteś Turkiem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.07, 10:53
                                                No to nawet nieźle piszesz po polsku. Faktem jest, że takiego syfu jak w
                                                Berlinie to nie ma nawet w Kielcach. Jesli tego nie dostrzegasz, to albo nigdy
                                                nie byłeś w Berlinie, albo mieszkasz w takiej dzielnicy i nie przeszkadza ci
                                                to, albo jeszcze- jak większość moich znajomych- unikasz takich dzielnic i nie
                                                wiesz jak wyglądają. A jesli chodzi o prostytutki, to w Berlinie są one
                                                bardziej widoczne, niz w Warszawie. Na złodzieji tez radzę uważać. A
                                                sprzątaczki to tam bardzo by się przydały. Zwłaszcza w metrze, gdzie pełno
                                                petów leży (w warszawskim metrze jest zakaz palenia).
                                                • hanni Nie. Wiem tylko jak wygląda Praga. 09.05.07, 13:28
                                                  Wiem jak wyglądają blokowiska i niektóre dzielnice dużych polskich miast,
                                                  mieściny na prowincji, wioski na ścianie wschodniej lub na "ziemiach
                                                  wyzyskanych". Wiem, jak wyglądają polskie drogi, przygraniczne bazary i już
                                                  nadto nasłuchałem sie historii od obcokrajowców, którzy przyjechali do Polski
                                                  samochodem a wracali autobusem lub pociągiem, często już tylko po kilkumnotywym
                                                  "parkowaniu" na parkingu "strzeżonym".

                                                  Wiem ile do dyspozycji ma niemiecki i polski bezrobotny.

                                                  Gdybyś i ty wiedział to wszystko, to może nie wypisywałbyś takich bzdur?
                                                • de_oakville Re: Jesteś Turkiem? 09.05.07, 18:52
                                                  Gość portalu: warszawski cwaniak napisał(a):

                                                  > Faktem jest, że takiego syfu jak w
                                                  > Berlinie to nie ma nawet w Kielcach. Jesli tego nie dostrzegasz, to albo nigdy
                                                  > nie byłeś w Berlinie, albo mieszkasz w takiej dzielnicy i nie przeszkadza ci
                                                  > to, albo jeszcze- jak większość moich znajomych- unikasz takich dzielnic i nie
                                                  > wiesz jak wyglądają. A jesli chodzi o prostytutki, to w Berlinie są one
                                                  > bardziej widoczne, niz w Warszawie. Na złodzieji tez radzę uważać. A
                                                  > sprzątaczki to tam bardzo by się przydały. Zwłaszcza w metrze, gdzie pełno
                                                  > petów leży (w warszawskim metrze jest zakaz palenia).

                                                  Albo zartujesz, albo chcesz dociac forumowym "folksdojczom" (nalezy im sie, tzn.
                                                  niektorym z nich, za wylewanie na nas kublow "pomyj"), ale jesli ani jedno ani
                                                  drugie, to dostrzegasz u innych slomke w oku, a u siebie nie widzisz belki. Nie,
                                                  zebym chcial krytykowac Warszawe - uwielbiam Warszawe, moje miasto gdzie przez
                                                  wiele lat mieszkalem i studiowalem. Ale lubie rowniez i Berlin, do ktorego
                                                  czesto jezdzilem, z przyjemnoscia zwiedzalem i niezle poznalem. Berlinem obecnie
                                                  zachwyca sie caly swiat, a takiej ulicy jak Ku'damm zdaniem wielu nie ma nawet w
                                                  Paryzu. W New Yorku jest 5-ta Aleja, conajmniej rownie imponujaca, ale pewnie
                                                  nie tak przyjemna do spacerow. Pety w metrze berlinskim? Dobrze, ze w
                                                  warszawskim metrze nie wolno palic, bo gdyby bylo inaczej to stacje upodobnilyby
                                                  sie pewnie do tuneli Dworca Wschodniego, ktore sa przeciez znacznie mniej
                                                  schludne niz stacje i korytarze w metrze berlinskim, liczacym juz ponad 100 lat
                                                  (pierwsza linia w roku 1902), i jezdzacym w miescie, ktore ma zdaniem ekspertow
                                                  jeden z najsprawniejszych systemow komunikacyjnych na swiecie.
                                        • de_oakville Re: Niemcom po wojnie pomogli Amerykanie. 09.05.07, 00:21
                                          Gość portalu: warszawski cwaniak napisał(a):

                                          > Zgoda, ale w Niemczech (nawet w samym Berlinie) są dzielnice nędzy, których w
                                          > Polsce nie ma. Oni mają większy kontrast biedy i bogactwa, więcej kolorowych-
                                          > nie żebym był rasistą, ale przestępczość dzięki nim też mają większą. Jesli
                                          > chodzi o syf i rudery, to wystarczy zapuścić się w dowolnym niemieckim miescie
                                          > w dzielnice zamieszkaną przez imigrantów- jeśli oczywiście jesteś wystarczająco
                                          >
                                          > odważny...

                                          Kraj, ktory opisujesz to nie Niemcy, juz predzej Francja (np. Marsylia miasto
                                          "polnocno-afrykanskie"), choc i we Francji nie wyglada to az tak zle jak opisujesz.
                                          Zejdzmy jeszcze jeden stopien nizej - moze najniebezpieczniejsze ulice
                                          nowojorskiego Harlemu, Bronxu, ale dopiero po zmroku. Niemcy to na tle innych
                                          panstw kraj jak nabardziej bezpieczny i o przyjemnym otoczeniu.
    • hanni Do "volksdeutscha" Jana 08.05.07, 13:07
      Naprawdę uważasz, że Niemcy kiedykolwiek bedą traktować cię poważnie albo jako
      "swojego" za twoją pocieszną Polakożerność? Masz takie złudzenia "volksdeutschu"?

      Bardzo chciałbś zostać Niemcem bo to w twoich oczach nobilituje. Tymczasem
      choćbyś nie wiem jak się prężył i ilu piosenek o fuehrerze się nauczył – dla
      nich zawsze będziesz "Wasserpolacke", tym bardziej godnym pożałowania, bo twoją
      łamaną niemczyzną plujesz z iście wschodnieuropejskim prostactwem akurat na
      tych, z którymi i tak zawsze będziesz identyfikowany.

      Jesteś godny pożałowania bo chyba nawet nie zdajesz sobie sprawy z tego, jak
      tacy jak ty są odbierani w Niemczech. Dobrze byłoby, gdybyś kiedyś obejrzał
      skecz o Herr Krawattniku "Volksdeutsche" z Oberschlesien plującym (jak ty) na
      "Polacken" i trzymającym w dloni reklamówkę z wizerunkeim papieża.

      Ludność z Opolszczyzny i Górnego Śląska (w przeciwieństwie do ludności z Prus
      albo Pomorza) pozostała po wojnie dlatego, bo w dużej części była dwujęzyczna i
      dwukulturowa.

      Dlatego też żołnierze Wehrmachtu wywodzący się z tych okolic byli klasyfikowani
      i traktowani jako "element niepeweny".

      Przestań się ośmieszać żałosny człowieku.
      • Gość: Jan Re: Do "volksdeutscha" Jana IP: *.versanet.de 09.05.07, 07:58
        Co znaczy ze Niemcy beda mnie traktowac powaznie???Jacy Niemcy??Kogo masz na mysli??Niemcow z Brandenburga czy Bawarii albo Frankonii?Albo Niemcow z Rosji tzw Russlanddeutsche albo z Rumunii takich jak Cretu czyli zalozyciel grupy Enigmy czy jeden z najpopularniejszych niemieckich Rumunow w Niemczech Peter Maffay?Slazak to Slazak,ma pochodzenie niemieckie i nie ma gadki czy sie go traktuje powaznie albo nie.W Niemczech na 82 mln Obywateli 7,5 mln to Aussländry,z tego Wlosi sa na 3 miejscu i 9 mln.przesiedlencow z ostatnich parunastu lat.Tu sie nikt nie pyta o twoje pochodzenie,Niemcy to nie zazdrosni,zarozumiali czy dumni jak Polacy,w Niemczech sie pracuje i Niemiec pod slaskim majstrem czy brygadzista tak samo pracuje jak pod niemieckim nadzorem.Polaki tego nie pokapuja,moze za 50 lat jak juz w przedszkolu beda sie bawic z Moslemami i Murzynami..ha,ha..w tej chwili to wysta Murzyny Europy...ha,ha...
        • hanni Re: Do "volksdeutscha" Jana 09.05.07, 08:41
          Gość portalu: Jan napisał(a):

          > Co znaczy ze Niemcy beda mnie traktowac powaznie???Jacy Niemcy??Kogo masz na my
          > sli??

          Na myśli mam normalnych Niemców, (zupełnie obojętne czy z Brandenburgii, Bawarii
          czy Palatynatu) – Niemców, którzy nie mają nic przeciwko obcokrajowcom czy tzw.
          aussiedlerom, ale którzy nigdy nie będą traktować poważnie kogoś, kto w kilka
          lat po przybyciu do Niemiec pluje (parodiując nazistów) łamaną niemczyzną na
          wszystko, co związane jest z krajem jego pochodzenia.

          Kogoś takiego nikt normalny nie może traktować poważnie, Herr Krawatnik.
          • Gość: Jan Re: Do "volksdeutscha" Jana IP: *.versanet.de 09.05.07, 11:44
            Jestes laik w tych sprawach.Ogladnij sobie ksiazke telefoniczna z Zaglebia Ruhry gdzie mieszkam - 30% nazwisk to polsko brzmiace nazwiska mimo ze to nie Polacy.I do tego 25% Niemcow to potomkowie Niemcow z dzisiejszych polskich Ziem Zachodnich i do tego wiele Volksdeutsczow czyli obywateli polskich czy czeskich ale kultywujacych niemiecka kulture i styl zycia..Chyba nie myslisz ze jakis zasiedzialy Niemiec nazywajacy sie Slanina bedzie mnie opie..l za to zem ze Slaska i nazawam sie Cajak (tak czyta sie po niemiecku nazwisko Zajac)..ha,ha...
            • hanni Re: Do "volksdeutscha" Jana 09.05.07, 13:20
              Udajesz czy rzeczywiście nie rozumiesz o co chodzi?
              Żaden normalny Niemiec czy z polsko- czy niemieckobrzmiącym nazwiskiem nie
              opie.... cię za to, że jesteś ze ślaska bo to żaden powód. Nigdzie tego nie
              twierdzę.

              Żaden normalnie myślący Niemiec słysząc jak ujadasz na wszystko co polskie i
              wiedząc skąd pochodzisz nie może traktować cię poważnie.
        • feelek Re: Do "volksdeutscha" Jana 09.05.07, 09:16
          [...] napisał:
          "...w tej chwili to wysta Murzyny Europy..."

          ...murzyni, jakich znam, ci naturalizowani w Polsce to wykształceni, dowcipni,
          pracowici ludzie, jak np. Mamadu (nazwiska nie pamiętam) z Senegalu - lekarz
          weterynarii, muzyk, trochę socjolog, inni podobnie.
          ani się do nich umywasz...
          no może na posługacza byś się im nadał...
          choć wątpię:
          jak i inni normalni ludzie patologicznie nie znoszą idiotów
          • Gość: Jan [...] IP: *.versanet.de 09.05.07, 11:48
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: TSC Uroki IV RP: Pajace w cenie - serwis kaput IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.07, 23:22
      < "Już wkrótce na stronach internetowych Wydawnictwa Termedia ukaże się
      najnowszy numer Menedżera Zdrowia, a w nim m.in.:

      Krzysztof Bukiel w przedstrajkowym nastroju mówi, że najlepsi lekarze powinni
      zarabiać nawet 50 tys. zł miesięcznie, bo to niedopuszczalne, aby polski
      parlamentarzysta dostawał diety 3–4 razy wyższe od uposażenia lekarza
      specjalisty, gdy np. w Wielkiej Brytanii poseł zarabia mniej więcej połowę
      tego, co lekarz konsultant." >
    • rico-chorzow Re: Niemiecki stereotyp leniwego Polaka... 14.05.07, 13:39
      teclaw napisała:

      > Dla młodych i nie tylko - ku przypomnieniu...:
      >
      > Wiecie dlaczego w Niemczech panował (i pewnie gdzieniegdzie - szczególnie
      > wśród starszych osób panuje) stereotyp o nas Polakach jako o ludziach
      > leniwych?
      >
      > Otóż nie dlatego że rzezcywiście jesteśmy leniwi - a wręcz przeciwnie, tylko
      > dlatego że w czasie okupacji Polacy, szczególnie gdy musieli pracowac za
      > darmo dla Niemców, często spowalniali i sabotowali pracę walcząc tym samym z
      > wrogiem na froncie cywilnym. Tak to zapamientali ówcześni niemieccy złodzieje
      > i przekazali dalej swoim dzieciom...
      >
      > (Pisano np. na murach: "PPP" - pracuj Polaku powoli)
      >
      > Pzdr.

      Sterotyp leniwego Polaka powstał w kontakcie Polaka z industralizacją,której w
      Polsce nie było i w której nie potrafił się poruszać,Polska była krajem
      zacofanym,jednak sam Polak nie był leniwy.

      Ps.A tę okupację,daj sobie Pan wytatuować na czoło.
      • Gość: teclaw Re: Niemiecki stereotyp leniwego Polaka... IP: 212.38.200.* 16.05.07, 11:12

        > Ps.A tę okupację,daj sobie Pan wytatuować na czoło.

        Co powyższe miało oznaczać..? Jakis ukryty przekaz? co autor mial na myśli...?
        • rico-chorzow Re: Niemiecki stereotyp leniwego Polaka... 16.05.07, 11:54
          Gość portalu: teclaw napisał(a):

          >
          > > Ps.A tę okupację,daj sobie Pan wytatuować na czoło.
          >
          > Co powyższe miało oznaczać..? Jakis ukryty przekaz? co autor mial na myśli...?

          Odnosi się to do tego,że wizerunek,stereotyp niepracowitego Polaka stworzony
          przez (wiem przez kogo?),a w Pana wydaniu przez okupację,jest niestosowny,żeby
          nie powiedzieć - nieprawdziwy - ,każdy człowiek,i to każdy(oczywiście są
          wyjątki),mający możliwość zadbania o własne ego,jak i funkcje
          materialne(najbardziej uważane przez człowieka,ale mogę się mylić),dba o to i
          pracuje,może dlatego nie znam pojęcia - okupacja -.
          • awprawo Re: Niemiecki stereotyp leniwego Polaka... 17.05.07, 11:36
            rico-chorzow napisał:


            > Odnosi się to do tego,że wizerunek,stereotyp niepracowitego Polaka stworzony
            > przez (wiem przez kogo?),a w Pana wydaniu przez okupację,jest niestosowny,żeby
            > nie powiedzieć - nieprawdziwy - ,każdy człowiek,i to każdy(oczywiście są
            > wyjątki),mający możliwość zadbania o własne ego,jak i funkcje
            > materialne(najbardziej uważane przez człowieka,ale mogę się mylić),dba o to i
            > pracuje,może dlatego nie znam pojęcia - okupacja -.
            >

            Otóż przed okupacją nie było czegoś takiego w świadomości jakiegokolwiek narodu
            jak "leniwy Polak" natomiast na skutek działań w czasie walki z najeźcą
            niemieckim i sabotowania produkcji kradzionej przez Niemców taką opinię Niemcy
            sobie "wyrobili" i przekazali dalej..
            • Gość: Teclaw Re: Niemiecki stereotyp leniwego Polaka... IP: 212.38.200.* 17.05.07, 12:52
              Niemcy kradli pracę...? A czego oni nie kradli....
              • Gość: Lota Z innej beczki....(cytat) IP: 212.38.200.* 17.05.07, 13:00
                Nie tylko osoby prywatne donosiły o grabieżczej działalności niemieckich
                urzędników i żołnierzy. W notatkach z okresu okupacji, które prowadził ówczesny
                dyrektor Muzeum Narodowego, profesor Stanisław Lorentz znajdujemy również wiele
                informacji na temat grabieży zbiorów publicznych. Niemieccy żołnierze bez
                żadnych zahamowań wybierali z muzealnych kolekcji przedmioty, które później
                zostały wywiezione z Polski.

                „(...) 19 sierpnia, po południu przyjechało z Modlina autem osobowym 2
                oficerów, i po paru godzinach wyjechali. Jeden z nich, porucznik zabrał tekę z
                rysunkami, jaką, nie udało się stwierdzić.(...) 3 września zwiększyła się
                liczba plądrujących żołnierzy. O ile w poprzednim tygodniu dyrektor Muzeum
                spotykał w ciągu jednego dnia, obchodząc zbiory, przeciętnie 5-10, w dn. 3
                września – kilkunastu. (...) 27 września – przed południem przybył do Muzeum
                ppor. Meyer „z regimentu", komunikując, że dla adiutanta wybrać ma obraz, który
                ten chce ofiarować swej narzeczonej. Ppor. Meyer zabrał z Muzeum 4 obrazy, jak
                oświadczył, dla siebie „na pamiątkę"(...). Po południu podporucznik Negel
                wybrał sobie „na pamiątkę" 2 obrazy, przedstawiające martwą naturę, malowane
                przez Anne Vallayer-Coster, z zapisu Fiorentiniego (...). Obrazy te zdjął z
                blejtramów i zwinął, po czym polecił dyrektorowi podpisać zaświadczenie, że
                obrazy te otrzymał w darze”.[8]

                To tylko nieliczne, przerażające „wyjątki” z historii okradania polskiego
                dziedzictwa kulturowego. Takich przypadków na terenie całego kraju były setki,
                a może tysiące. Wiele z tych zabytków, traktowanych jako łup wojenny, nie
                powróciło nigdy do Polski. Być może ich obecni właściciele nie zdają sobie
                nawet sprawy z ich wartości, ani z faktu skąd te przedmioty wzięły się wśród
                rodzinnych pamiątek. Co jakiś czas do kraju wraca jeden, lub kilka eksponatów,
                ale olbrzymia ilość dzieł sztuki na zawsze pozostanie w rękach złodziei zza
                zachodniej granicy.
                • Gość: Jan Re: Z innej beczki....(cytat) IP: *.versanet.de 17.05.07, 20:39
                  A skad w Luwrze w Paryzu tyle obrazow wloskich mistrzow?Napoleon je od Wlochow odkupil?Ukrad bezczelnie..A Ruski,Amerykanie - wiekszosc to krasdzione.Niemcom brakuje dzis 1 mln dziel sztuki,skradzione przez Aliantow i Ruskich.Milion dziel ktore sa skatalogowane i brakuja muzeom.Wiec Polaki nie zwalajcie winy za swoja biede i dzadowizne na Niemcow - bo chocbyscie sprzedali caly swoj dobytek kulturalny ten w waszych rekach i ten skradziony to bedziecie dalej biedkami i zakala Europy.Cos to za panstwo - brak porzadnego palacu,zamku,grodu a te pare srednich miast moza policzyc na palcach jednej reki.Reszta to poniemiecka..
                  • Gość: do małego Jasia Jasiu, drogi polemisto bratniego narodu niemiec- IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.05.07, 21:34
                    kiego, przecież Josef Goebbels otruł siebie i całą swoja najbliższą rodzinę,
                    a Ty musisz kontynuować jego dzieło? Płacą Ci za to, czy robisz to
                    w ramach hobby? Josef G. popełniając to zbiorowe samobójstwo najlepiej ocenił
                    swoją rolę w przedsięwzięciu zwanym II Wojna Swiatową. I dobrze zrobił,
                    prawdę mówiąc. Bo nic dobrego by go nie czekało w Norymberdze.

                    A może przypomni Ci się słynny niemiecki "kurator" zbiorów muzealnych,
                    Hermann Goering, ktory nie był w stanie zmieścić się nawet w bombowcu,
                    a zresztą był takim lotnikiem jak z koziej d..y trąba, dlatego też
                    podobno wyrósł mu kaktus na dłoni po pierwszym nalocie Aliantów na Berlin.
                    No i z powodu tego kaktusa miał problemy w ... toalecie.

                    Poza tym za dużo używał strzykawki z narkotykami i ręce mu się trzęsły
                    jak był na głodzie. Wyobraż sobie pilota Luftwaffe, któremu się trzęsa ręce?

                    Jasiu, Twoje zęby jadowe już dawno są zaatakowane przez intensywną
                    próchnicę. Idż lepiej do dentysty, a jak Cię nie stać, to do psychiatry.
                    • Gość: Jan [...] IP: *.versanet.de 17.05.07, 22:11
                      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                      • Gość: Oj Jasiu, Jasiu Jasiu, drogi polemisto, nic nie kumasz. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.05.07, 23:12
                        Widzisz drogi polemisto, ile razy Niemcy zaczynali jakąś wojne, tyle razy
                        dostawali od wszystkich normalnych narodów świata w tyłek, a Niemieckie
                        terytoria zmniejszały się jak balonik, z którego wypuszczono powietrze.

                        Nic nie pomogło, wielki wódz kazał sie podlać benzyną, za którą
                        musicie teraz płacić 1,40 Euro za litr. Teraz nie będzie już Was na to stać!
                        Benzyna droga jak cholera, a z "Ein-Euro-Job" trudno kupić pełny kanister.

                        Mowisz Jasiu(cytuję):

                        "Goebels powiedział ze narod ktory nie umie wygrac wojny nie powinien istniec"
                        To Twoje przypomnienie. I dlatego przegraliście tę wojne. I dlatego Josef
                        był Waszą niemiecką Kassandrą. Przy okazji, gdy mowa o Kassandrze, choć to
                        archeolog z Bożej łaski, Schliemann ukradł skarb zwany trojańskim złotem, to w
                        ostateczności dzięki temu, że nie wygraliście tej wojny, skarb ten ma teraz
                        Wasz cichy wielbiciel, Wielkorus, przed którym miękną Wam kolana.
                        I po co była ta wojna? Co?

                        Nie mówiąc już o tym, że przeciętnie inteligentny oficer, potrafiący posługiwać
                        się liczydłem, mógł juz w 1939 roku wyliczyć, że nie da się opanować
                        terytorium od Gibraltaru po Ural i od Nordkapu po Suez mając tylko
                        do dyspozycji czysto aryjskich żołnierzy. I dlatego była klapa w 1945.

                        Co do istnienia narodu:
                        ------------------------
                        I słusznie Jasiu, słusznie. Nastąpi to (zanik) zgodnie z biologią i
                        przwidywaniem demografów już niedługo, chyba, że ładnie poprosicie i zatrudnicie
                        polskie pielęgniarki, aby Wam zmieniały w pore pampersy. Może wtedy potrwa to
                        dłużej.

                        Módl się o to, aby trafić na jakąś młoda fajną babkę. Będzie Ci lżej.

                        PS
                        Miałem rację z tym Goebbelsem.
                        Ciągle Wam po łbie chodzą cytaty Josefa.
                        I nawet w Waszych mediach dużo z tego zostało.
                        Niewiele sie nauczyliście, a z historii nie wyciągacie do dzisiaj żadnych
                        mniosków.


                        • Gość: No i na dodatek jakis aktywista gazety skasowal Twoj post IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.05.07, 23:15
                          Może przynajmniej zostawią moją polemikę.
                          Podobno cenzurę zastąpiła dzisiaj "etykieta".
                          Takie czasy.
                        • Gość: TSC Re: Jasiu, drogi polemisto, nic nie kumasz. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.07, 11:09



                          Gość portalu: Oj Jasiu, Jasiu napisał(a):
                          > Widzisz drogi polemisto, ile razy Niemcy zaczynali jakąś wojne, tyle razy
                          > dostawali od wszystkich normalnych narodów świata w tyłek,<

                          Ile razy Polacy rozpoczynali jakieś powstanie tyle razy dostawali w tyłek

                          > Nic nie pomogło, wielki wódz kazał sie podlać benzyną, za którą
                          > musicie teraz płacić 1,40 Euro za litr. Teraz nie będzie już Was na to stać!
                          > Benzyna droga jak cholera, a z "Ein-Euro-Job" trudno kupić pełny kanister.<



                          Nic nie pomogło, I, II, III, IV RP. Benzyna droga jak cholera. Trudno napełnić
                          zapalniczkę.

                          > Mowisz Jasiu(cytuję):
                          > "Goebels powiedział ze narod ktory nie umie wygrac wojny nie powinien
                          istniec"<



                          Naród który prowadzi permanentną wojnę z sobą i własnymi duchami, powinien nie
                          tylko zniknąć ale przede wszystkim trafić do światowych podręczników
                          psychiatrii.


                          > Nie mówiąc już o tym, że przeciętnie inteligentny oficer, potrafiący
                          posługiwać się liczydłem...


                          ...i przeciętnie inteligentny użytkownik tego forum, powinien zauważyć, że już
                          dawno w tym kraju przekroczono punkt krytyczny.


                          > I słusznie Jasiu, słusznie. Nastąpi to (zanik) zgodnie z biologią i
                          > przwidywaniem demografów już niedługo, chyba, że ładnie poprosicie i
                          zatrudnicie polskie pielęgniarki, aby Wam zmieniały w pore pampersy...<


                          (Zanik) i to zgodnie z prawami fizyki a nie tylko biologii już nastąpił.
                          Polskich pielęgniarek się nie prosi. To one proszą o możliwość wymieniania
                          pampersów pod tyłkami pacjentów w cywilizowanych krajach, leczonych z resztą
                          przez polskich lekarzy.


                          > Módl się o to, aby trafić na jakąś młoda fajną babkę. Będzie Ci lżej.<



                          Módl się o zdrowie bo o rozum za późno. Wkrótce może być ci ciężko zdychać bez
                          opieki medycznej.


                          > Niewiele się nauczyliście, a z historii nie wyciągacie do dzisiaj żadnych
                          > wniosków.

                          Oj, niewiele! Historia 123-letniego wymazania z mapy i odstawki kraju w niebyt
                          niczego cię nie nauczyła.
                          Byliśmy i jesteśmy zbiorowiskiem siermiężnych chamów, butnych przywódców,
                          zakompleksionych intelektualistów, aroganckiej władzy, zaradnych kombinatorów,
                          filozofujących łotrzyków i sprzedajnych pachołków.
                          Jeśli cię to nie przekonuje, rozejrzyj się wokół siebie lub ( co łatwiejsze),
                          włącz telewizor.
                          I choć kolana nie miękną nam przed Wielkorusią (już lub jeszcze) a jedynie
                          przed facetami w sukienkach, to zapewniam cię, że - po za kilkoma wyjątkami –
                          te właśnie cechy powodują, iż postrzegani jesteśmy w świecie jako naród bez
                          właściwości i choć pracowity to jednak prymitywny do bólu.



                          • Gość: Krotka uwaga O Boże, następny kandydat na Europosła? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.05.07, 13:05
                            Masz do spełnienia jakąś dziejową misję? To s....pełniaj.
                            Razem z potomkiem Goebbelsowskiego pokolenia.
                            Nadajesz się do tej roboty.

                  • feelek Re: Z innej beczki....(cytat) 17.05.07, 23:22
                    [...] napsal:
                    "A skad w Luwrze w Paryzu tyle obrazow wloskich mistrzow?Napoleon je od Wlochow
                    odkupil?Ukrad bezczelnie..A Ruski,Amerykanie -wiekszosc to krasdzione."

                    my Polacy ubolewamy, że nie można nas zaliczyć do tego szeregu zdobywców,
                    gwałcicieli na czele których dumnie kroczy naród niemiecki

                    "Niemcom
                    brakuje dzis 1 mln dziel sztuki,skradzione przez Aliantow i Ruskich."

                    dobrze w takim razie że nam tyle ukradli, brakowałoby znacznie więcej

                    "Cos to za panstwo - brak porzadnego palacu,zamku,grodu a te pare s
                    rednich miast moza policzyc na palcach jednej reki.Reszta to poniemiecka.."

                    naprawdę jest ich kilka... nie udało się wszystkich zniszczyć, rozkraść...
                    nawet Niemcy tak nasiąknięci noblistami, znawcami dzieł sztuki (oczywiście
                    cudzych) nie dali zniszczyć wszystkich

                    ciekawe ilu noblistów było 20 VIII 1942 w sąsiednim miasteczku
                    tak szybko i sprawnie wymordować 6000 mieszkańców

                    to mógł zrobić tylko wielki naród!!!

    • engineer74 Re: Niemiecki stereotyp leniwego Polaka... 17.05.07, 15:23
      A to ciekawe bo Polacy za granica naleza do najbardziej pracowitych nacji.

      pzodr.

      eng.

      www.edcpolska.pl - praca dla inzynierow
    • feelek w sumie to fajny wątek 18.05.07, 01:52
      jakiś czas temu myślałem: nie popierać trolla
      ale teraz to się zrobiło takie pole do swoistych ćwiczeń:
      jak odpowiedzieć trollowi aby go sprowokować do odpowiedzi, którą Admin wytnie,
      samemu nie dając powodu do bycia wyciętym...
      Jak na razie jest 10:0
      ciekawe dla badaczy internetu, badaczy zjawiska trolli.
      PS. jest jedna wada , można się pogubić bo nie wiadomo co zostało wycięte, choć
      to pewno na oślej ławce jest.
      • Gość: to tylko ja Racja, w sumie to fajny wątek, jednak IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.05.07, 16:25
        cenzura jest w tym przypadku całkowicie niepotrzebna!

        Doprowadzony do szału przemalowany na Niemca były obywatel naszego kraju (Jan)
        nie jest w stanie nikogo obrazić. Im mocniej się ślini i pluje tym bardziej się
        ośmiesza, więc cenzura pozbawia nas rozrywki wycinając wypowiedzi Jasia.

        To błąd. Na forum zawsze znajdą się tacy, którzy na bełkot Jasia
        potrafia przytomnie odpowiedzieć. I o to właśnie chodzi.
        Nie pozwalajmy się wyprowadzić z równowagi.





        • Gość: Jan Re: Racja, w sumie to fajny wątek, jednak IP: *.versanet.de 19.05.07, 06:12
          Ciemniaki,dalej uwazacie ze Klose i Podolski to Polacy??Tlumoki,jesli oni Polacy to wasz Lepper czy Miller albo ta Hübner to Niemce..ha.ha..Jakis debil pisal cos o benzynie za 1,4 euro ..Niech debil zobaczy ile kosztuje Paliwo w UK czy Holandii.Jakis debil napiasal,ze Niemce pracuja za 1 euro i na nie stac..Debilowi podam statystyke:
          www.egospodarka.pl/9207,Sila-nabywcza-w-Europie,1,39,1.html
          To Niemce razem z NRD a West jest po Szwajcarii - wy zakompleksione du....
          • Gość: doktor psychiatra Re: Racja, w sumie to fajny wątek, jednak IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.05.07, 08:37
            Jasiu, masz swoja Gesundheitskartę?
            Sprawdż, czy jest jeszcze ważna i ustal termin u lekarza póki jeszcze
            nie jest za póżno.
            To jedyne, co możemy Ci bezpłatnie doradzić.
            Oni Ci pomogą.

            • Gość: Jan Re: Racja, w sumie to fajny wątek, jednak IP: *.versanet.de 19.05.07, 10:35
              Boli nie - gdzie tam Polska???Chorwacji i Slowacji Niemcy ukradli wiecej dziel sztuki dlatego biedniejsze od Polski..ha,ha..coscie mieli za dziela jak zescie wtedy bez swojej panstwowosci 150 lat!!Przeciez Sienkiewicz byl obywatelem rosyjskim..Jaki on Polak??Warsiawiaki - przygladnijcie sie statystyce realnych dochodow - do NRD brakuje wam jeszcze ok 20 lat bo tam 12 000 euro na glowke ralnie..ha,ha..miernoty...
              • Gość: doktor psychiatra Jasiu, stan Twój jest bardzo poważny. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.05.07, 12:58
                Nas nic nie boli.

                Ciebie na razie jeszcze też nie boli, ale gdy nasili się
                stan choroby może być bardzo trudna sytuacja.
                Dlatego doradzam Ci, abyś skorzystał z pomocy odpowiedniego specjalisty,
                kasa chorych pokryje koszty wizyty. Niemcy to bogaty kraj, mają lepszą
                służbę zdrowia niż my. No i do tego jeszcze taki luksus jak
                przymykanie oka na eutanazję, czego Tobie nie życzę, oczywiście.

                Postaraj się, bo po przekroczeniu pewnego progu, lekarze staną się
                bezsilni i pozostanie Ci już tylko Pflegeversicherung.

                Zastanów się na moją prpozycją. Wypływa ona z dobrego serca, wierz mi.

                Życzę Ci szybkiego powrotu do zdrowia.
                Głowa do góry.


                • mickey_mouse_click Re: Jasiu, stan Twój jest bardzo poważny. 19.05.07, 13:26
                  Polska kisi sie we wlasnym sosie, tu sie uwaza ze prawda jedna, polska, taka i
                  nie inna. Warto posluchac opinii z zewnatrz. Odnosnie rad "psychiatry" -
                  kojarzy mi sie to bardziej ze znanym z dawnych czasow sposobem "zamykania ust",
                  chyba ze to taki zart? W Polsce prawda jest jedna, w Nieczech druga. Gdyby
                  zsumowac "prawdy" wszystkich narodow Europy odnosnie spraw globalnych i
                  wymyslic jedna europejska - sadze ze na pewno odbiegalaby ona od terazniejszej
                  polskiej "prawdy". Wypowiedzi Jana moim zdaniem sa warte spokojnego
                  przemyslenia i godnej riposty..
                  • de_oakville Re: Jasiu, stan Twój jest bardzo poważny. 19.05.07, 15:23
                    Prawie kazdy czlowiek dazy do tego, zeby byc szczesliwym. "Szczescie" to jest
                    stan ducha a nie sprawa posiadanego majatku, urody, ilosci noblistow itd.
                    Najszczesliwszym narodem sa podobno Nigeryjczycy. Natomiast szczescie "po
                    niemiecku" to duma z pozycji kraju w tabelach statystycznych, ilosci zdobytych
                    medali na olimpiadach, czystosci miasta i okolicy. Gdyby Nigeria graniczyla z
                    Niemcami, to wielu Niemcow nigdy by nie moglo wybaczyc Nigeryjczykom ich
                    usmiechnietych twarzy i szczesliwych min. Jak to??? Przeciez nie maja zadnego
                    powodu do szczescia poniewaz ich kraj znajduje sie na "szarym koncu" tabeli w
                    roczniku statystycznym. Bardzo by to wielu Niemcow bolalo, ze tamci tego nie
                    rozumieja i osmielaja sie byc bardziej rozradowani oraz bardziej cieszyc sie
                    zyciem. Trzeba by ich bylo troche zasmucic i uzmyslowic im, ze w porownaniu z
                    Niemcami niewiele znacza. Celowe wpedzenie ich w kompleksy sprawilo by, ze miny
                    mieliby wreszczie takie "jak nalezy" czyli smutne, poczucie wlasnej wartosci
                    niskie i wreszcie wzieliby sie do roboty, zeby starac sie doganiac
                    "niedoscignionych" mistrzow. Praca, praca, praca. Ambicja, ambicja, ambicja.
                    Na sczescie tamci to olewaja, czego wszystkim zdrowym nalezy zyczyc. Owszem,
                    trzeba byc ambitnym ale bez przesady, czyli jak spiewal Wojciech Mlynarski
                    "skromniutko tak na wlasna miarke budujmy cos chociazby arke", a nie z
                    zacisnietymi zebami lub pod dyktando "klasowych prymusow".
                    • de_oakville I cos na dokladke 19.05.07, 15:44
                      Fragment ksiazki "Lapidarium" Ryszarda Kapuscinskiego
                      ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
                      "Oxford:
                      Z profesorem Kirkwoodem doszlismy do Radcliffe Square, gdzie zatrzymalem sie,
                      zeby w naboznym nastroju podziwiac piekno tego placu i calej otaczajacej go
                      architektury, kiedy nagle na trawniku przed Radcliffe Camera, zobaczylem lezaca
                      i odpoczywajaca dziewczyne, a scislej - zobaczylem jej jasne, pelne, jedrne udo.
                      Nie widzialem jej twarzy, nie wiem, kto to byl, zreszta nie mialo to znaczenia,
                      w tym momencie istotne bylo to, ze w ulamku sekundy to nie znane mi blizej,
                      uniesione i lekko kolyszace sie udo przeslonilo mi wszystko - genialna fasada
                      All Souls, cudowny St. Mary's Church, wspaniale budowle Brasenose i Bodleian,
                      przed ktorymi idac tu, zamierzalem pasc na kolana, rozplynely sie i zniknely bez
                      sladu, teraz nie bylo juz nic, tylko fragment zielonego trawnika i na jego tle
                      to magnetyczne, doskonale wyrzezbione udo nieswiadomej niczego dziewczyny.
                      Biedni wy, pracowici mistrzowie sredniowiecza (pomyslalem), skoro
                      tyle waszego trudu, poswiecenia i geniuszu znika nagle, ginie, jakby zapadlo sie
                      pod ziemie, przekreslone, zreszta bez zadnej zlej woli, przez anonimowa
                      turystke, ktora odpoczywajac na trawniku uniosla noge."
                      ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
                  • Gość: doktor psychiatra Zamiast riposty IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.05.07, 18:32
                    Kazdy naród albo społeczeństwo wielonarodowe kiszą się w jakimś sosie,
                    który nigdy nikomu nie będzie smakować jednakowo.

                    Gdy chodzi o opinie zewnętrzne, to bardzo ważnym kryterium jest ich rzeczywisty
                    obiektywizm.

                    I tutaj w przypadku Jana zachodzi konflikt na tym właśnie tle.
                    On kieruje się w swych wypowiedziach takimi kryteriami, które w zasadzie
                    wykluczają polemikę. Nie należy się włączać w polemikę
                    kierującą się czynnikami emocjonalnymi. Wykluczają one z definicji konsensus,
                    do którego mogłoby dojść przy polemice na tle merytorycznym.

                    Jan ma bardzo poważny problem mentalnościowy. Nie mam zamiaru tego dokładnie
                    analizować. Niech się sam z tym upora, jelśi potrafi.

                    Nie zgadzam się z tezą, że można "sumować" jakiekolwiek prawdy, aby otrzymać
                    "prawdę europejską" - to jest całkowity absurd. Nie da się tego dokonać.
                    Przecież to Europa jest wieczną wylęgarnią konfliktów na każdym możliwym
                    tle. Przypomnij sobie choćby historię konfliktów zbrojnych w ciągu
                    ostatnich np. 300 lat. Toż to jest HORROR.

                    Spokojnego przemyślenia należy życzyć Janowi ( jeśli potrafi).
                    A co do riposty, to na ripostę to nie zasługuje zupełnie.

                    Riposta jest stosowana tylko przez prawdziwych rycerzy.
                    Tu mamy do czynienia tylko z drobną, marginalną w sumie bójka.
                    Szkoda na to wszystko mojego i Twojego czasu.
                    • feelek a ja mimo to spróbuję riposty... 19.05.07, 19:10
                      ...bo mi to sprawia przyjemność
                      niby ta "polemika" z p. folksdojczem
                      otóż:
                      PL w istocie po upadku komunizmu miała GDP pc ponad 10 razy mniejszy niż D
                      minęło kilkanascie lat
                      obecnie GDP pc jest w Polsce nadal mniejszy ale już tylko 4 razy
                      to b. duże osiągnięcie jak się zważy na fakt, że takie nierówności się niweluje
                      dziesiątki lat
                      myślę, a da się to łatwo oszacować, że za lat kilkanascie
                      w tym tempie
                      te dysproporcje się znacznie zniwelują
                      nie ja tylko tak myślę ale wielu ekspertów
                      wtedy różnić nas będzie tylko przeszłość,
                      balast holocaustu, wywołanych wojen, swiadomość, że się swoją pomyślność
                      zawdzięcza nie tylko swojej pracy ale też rabunkom, grabieżom...
                      ------------------------------
                      tak jak w takiej anegdotce o Churchillu:
                      jakaś Lady zwróciła mu uwagę na przyjęciu, że jest pijany.
                      - No tak, a pani jest brzydka. Z tym, że ja jutro rano będę trzeźwy...

                      Za kilkanaście lat będziemy krajami podobnie rozwiniętymi, Niemcy i my
                      ale my z trochę ładniejszą kartą historii...
                      lecz kompleksy Janie
                      masz mało czasu
                      • feelek Re: a ja mimo to spróbuję riposty...- uzupełnienie 20.05.07, 01:13
                        GDP pc- dochód narodowy na mieszkańca
                        • Gość: Jan Re: a ja mimo to spróbuję riposty...- uzupełnieni IP: *.versanet.de 20.05.07, 15:43
                          Snij,snij o wysokim GDP - ty,twoje pokolenie i jeszcze nastepne tego nie dozyje.Po wejsciu Ukrainy do Unii w 2012 przegracie wasza walke o wysoki GDP..ha,ha...
                          • Gość: doktor psychiatra Nigdy nie jest za póżno. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.05.07, 17:03
                            Janie, to w Twoim przyszywanym języku nazywa się:

                            Schadenfreude
                            Schadenfreude
                            Schadenfreude
                            Schadenfreude
                            Schadenfreude
                            Schadenfreude
                            Schadenfreude
                            Schadenfreude
                            Schadenfreude
                            Schadenfreude

                            Cierpisz, gdy Cie zadrasną byle czym.
                            Odczuwasz satysfakcję, gdy innym jest gorzej, dzięki, jakby tu powiedzieć,
                            Twoim przekonaniom, z ktorych wynika (dla Ciebie tylko), że "dobrze im tak",
                            a nich im, niech ich ...trafi.

                            Nie przejmuj się Ukrainą. Oni i bez Ciebie sobie poradzą.
                            Ty będziesz uzależniony od pomocy innych.
                            Pomyśl.

                            • Gość: Jan Re: Nigdy nie jest za póżno. IP: *.versanet.de 20.05.07, 21:08
                              Kolego,ja nie odczuwam zadnej satysfakcji..Wezcie Polaki moje zapatrywania jesli chodzi o was na serio i nie stawajcie sie okoniem.Bo ja jako obserwator z zewnatrz mam optymalny wzglad na polskie sprawy.To jest tragizm,co sie w Polsce dzieje.Tu niektorzy na forum,dobrze wyszkoleni,obeznani ze swiatem,inteligentni,moze nawet wyjatkowi ,niepotrzebnie stawiaja sie okoniem i to bezpodstawnie,jak sie to po polsku mowi - na zapas - moze sie uda i wygramy..!Tym sposobem myslenia nigdy nie wygracie!!I propaganda sukcesu tez nie..Niemcy was oleja,mimo ze produkujecie dla nich pareset tysiecy aut..Niemcy nigdy nie obsadza biura rozwojowego Polakami..Dlatego zobaczycie jak Ukraina w Unii bedzie - Niemcy wiedza jak wy Polaki Ukraincow nienawidzicie i to wykorzystaja..
                              • Gość: pytanie Re: Nigdy nie jest za póżno. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 21.05.07, 09:51
                                Janie, Ty tez wylewasz tutaj swoja nienawisc. Przeczytaj siebie samego.
                                Nie tedy droga.
                                • Gość: polak Re: Nigdy nie jest za póżno. IP: *.dip.t-dialin.net 21.05.07, 16:19
                                  i ballest tutaj jest podobno baba ci poszla
                              • feelek Janie czy to nie byłeś przypadkiem ty? 21.05.07, 21:27
                                zdarzyło się tak na początku lat 90
                                godz. po północy, zajazd przydrożny między Poznaniem i Berlinem.
                                Czekamy na mocną gorącą kawę aby mieć siły i dojechać do Berlina jednym ciągiem.
                                Przy barze wypyszcza się taki jeden mało trzeźwy, gardłuje, rezonuje.
                                Padają nieznane mi niemieckie słowa, nie potrafię ich zacytować.
                                Ale facet jest b. pewny siebie, komentuje niemiecką wyższość i polską słabość.
                                Wypełnia cały bar tą swoją pseudoniemiecką wyższością, bo to raczej był jakiś
                                ślązak z opolskiego w tych swoich niedopranych tureckich dżinsach.
                                Wszyscy wokół nie podejmują tematu, zmęczeni drogą, zajęci sobą.
                                Facet nie odpuszcza leci tą swoją mieszaną polsko- niemiecką gwarą.
                                Wytacza się pokrótce i znika...
                                Wraca po jakimś czasie mocno pobity i jak zeznaje... czystą polszczyzną bez
                                jakichkolwiek naleciałości, że dostał parę fang w toalecie.
                                Dobre kilkanaście minut pytał sam siebie: za co... za co... za co...
                                Nie użył już żadnego niemieckiego słowa...
                                Obsługa tam była niezbyt prędka a kawa b. gorąca, wokół zaczęły się jakieś
                                dziwne pochrząkiwania współbiesiadników...
                                nie mogłem się doczekać wyjścia z baru na zewnątrz...ile bo można
                                powstrzymywać się przed pęknięciem ze śmiechu?
                                • Gość: Jan Re: Janie czy to nie byłeś przypadkiem ty? IP: *.versanet.de 21.05.07, 23:47
                                  ..Niemcy sa grubi,niesympatyczni i nieruchliwi..Jak to robia,ze zarzucaja Swiat swoimi produktami???Bo za nich Aussländry pracuja..??ha,ha...
                                  img105.imagevenue.com/view.php?image=83672_Export_122_1103lo.jpg
                                  Die großen Exportnationen znaczy narody o najwiekszym eksporcie w dolarach...
                                  Przypatrzcie sie Kacapy jak mozna eksportowac jak sie jest mily,slucha sie klientow i spelnia ich rzadania.Dla porownania Polaki eksportuja za 100 mld $ i to tylko dzieki Niemcom gdyz tam idzie 30% polskiego eksportu.Jacy wy jestescie marni,nawet sobie sprawy nie zdajecie..
                                  • feelek Re: Janie czy to nie byłeś przypadkiem ty? 22.05.07, 00:15
                                    zdarzyło się kiedyś na Mazurach.
                                    Zawinęliśmy łódkami do takiej zatoczki nad jeziorem Ryńskim.
                                    Od strony lądu zajechało 2 VW Transporterami jakieś małżeństwo z 2 małych
                                    dzieci. i rozbili się po sąsiedzku.
                                    Wieczorem, śpiewaliśmy długo przy ognisku, no cicho nie było.
                                    W którymś momencie zjawiła się kobitka od tych 2 VW i b. szybko zaczęła coś
                                    mówić po niemiecku.
                                    można się tylko było zorientować że się jej nie podoba, że tak głośno śpiewamy.
                                    Właściwie to zirytowało nas to, że mówi do nas po niemiecku w Polsce.
                                    Odpowiadaliśmy jej poczatkowo po angielsku.
                                    no to ona znowu swoje po niemiecku, jakby była u siebie.
                                    no to my po polsku.
                                    no to ona po niemiecku.
                                    i tak kilkanaście minut.
                                    Rozeszlismy się spać bo co tam chamy nie jesteśmy i jak kto prosi żeby być
                                    cicho bo dzieci nie mogą spać, to nawet tak jak prosi, to jesteśmy w stanie go
                                    usłuchać.

                                    ale długo w noc komentowaliśmy butę pani niemki co to ani się nie przedstawiła
                                    ani nic i zaraz na nas z buzią i to po szkopsku w Polsce nie rozumiejąc albo
                                    nie chcąc zrozumieć całej niestosowności swojego zachowania.
                                    to wtedy jeden z nas, taki najspokojniejszy zaczął opowiadać, że słyszał o
                                    planach Stalina w okolicach końca wojny aby całe to towarzystwo wywieźć za koło
                                    polarne...
                                    niby wszystkich Niemców
                                    grunt był podatny gdy cały zachodni Świat mógł do woli patrzeć na te zwały
                                    trupów w obozach koncentracyjnych.

                                    ale myślę, że dobrze się stało, że się tak nie stało.
                                    to że USA wydobyło po wojnie Niemcy z biedy owocuje tym, że oni pomagają w tym
                                    samym teraz nam, a my za kilkanaście lat Ukrainie...Ukraina kiedyś Turcji etc.
                                    etc.
                                    etc. etc.
                                    • Gość: Jan Re: Janie czy to nie byłeś przypadkiem ty? IP: *.versanet.de 22.05.07, 00:41
                                      ,,nie opowiadaj o Niemcach wydobytych z biedy gdyz polski chloptasiu Amerykanie wyciagneli z biedy Holandie,Francje,Wlochy ,Anglie mimo...chloptasiu,ze te kraje glownie Anglia,okradla doszczetnie Niemcy z resztek wagonow,lokomotyw,kraweznikow,cegiel,oswietlenia ulicznego,statkow,okretow i dostala 3 razy wiecej Marshalla..ha,ha,,,zlodzieje teraz cicho siedza bo sie wstydza,nawet zjednoczenie Niemiec zaaprobowali,chamy..Chloptas,za Nivea Krem Niemcy zaplacily krajom ktore ukradly licensje miliard Marek,ostatnim krajem byla Polska,lecz nie podano ceny za ile Polaki przestali stosowac napis Nivea na swoim szajs produkcie......
                                      • feelek Re: Janie czy to nie byłeś przypadkiem ty? 22.05.07, 00:58
                                        no ale tego nie zmienisz:
                                        Niemcy po wojnie to był kraj, gdzie bieda aż piszczała,
                                        ludzie jadali brukiew,
                                        ciocia UNRRA pomogła nie umrzeć z głodu
                                        takie cudo pomogło jak Plan Marshalla
                                        nie z sympatii do ohydy Niemców była ta pomoc
                                        a z wyrachowania:
                                        Niemcom pomogły USA w latach 40,
                                        Polakom Niemcy (było nie było płatnicy netto w unii, połowa unijnych środków
                                        jest niemiecka),
                                        Polacy za kilka lat może Ukrainie, może też Albanii
                                        ---------------------------
                                        nic mnie tak nie cieszy jak niemiecka pomoc Polsce
                                        jak p. Angela Merkel występująca w obronie polskich interesów przed rosyjskim
                                        imperializmem( widziane na szczycie w Samarze).
                                        • Gość: Jan Re: Janie czy to nie byłeś przypadkiem ty? IP: *.versanet.de 22.05.07, 01:16
                                          Kolego,bogactwo narodu to ludzie,tak sie mowi..Jak Niemcy w latach 50 tych otrzymaly troche pomocy i troche luzu gospodarczego - w ciagu paru miesiecy odbudowali swoja potege gospodarcza!Majstowie,brygadzisci czy pracownicy znali sie na produkcji!Inzynierowie,konstruktorzy - co myslisz ze wszyscy zgineli???To co dzis mamy w Niemczech to po prostu dalszy historyczny ciag..To nie dzielo przypadku i jakiejs tam 10 mld euro pomocy Amerykanskiej..Polaki dostali juz wiecej ale w odroznieniu do Niemiec w Polsce nie ma majstrow,brygadzistow i konstruktorow ktorzy maja pojecie - maja pojecie ale komunistyczne czyli jak okrasc panstwo ze nie podpadnie..ha,ha...
                                          • feelek Re: Janie czy to nie byłeś przypadkiem ty? 22.05.07, 08:09
                                            "!Majstowie,brygadzisci czy pracownicy znali sie na
                                            produkcji!Inzynierowie,konstruktorzy "
                                            produkcji czego?
                                            cyklonu B?
                                            • Gość: Jan Re: Janie czy to nie byłeś przypadkiem ty? IP: *.versanet.de 22.05.07, 13:35
                                              Opel malolitrazowy P4 kosztowal w Niemczech w 1935 roku 6,5 sredniej pensji.
                                              de.wikipedia.org/wiki/Opel_P4
                                              Wiec cos tam po za Aspiryna produkowali.No jak mieli 48 Noblistow czyli 2 razy wiecej niz Anglicy wtedy i 3 razy wiecej niz Jankesy.Glupie te Niemce nie byly,nie..
                                            • Gość: Jan Re: Janie czy to nie byłeś przypadkiem ty? IP: *.versanet.de 22.05.07, 13:43
                                              Nie znasz pacanie innego niemieckiego produktu..Bos glupi,brudny i niezmechanizowany..twoja siostra lazi z obwislymi cyckami bo to Niemcy wymyslili stanik..dupku...
                                          • feelek Re: Janie czy to nie byłeś przypadkiem ty? 22.05.07, 08:12
                                            "Polaki dostali juz wiecej ale w odroznieniu do Niemiec"
                                            Pomoc UE dla:
                                            PL (lata 2004-2013) ok. 80 mld euro
                                            b. NRD (lata 1991- obecnie) ok. 1000 mld euro
                          • Gość: vego Re: a ja mimo to spróbuję riposty...- uzupełnieni IP: *.chello.pl 22.05.07, 04:18
                            Takie suche porównywanie PKB per capita, zupełnie nie ma sensu. Niemiec pójdzie
                            do fryzjera i powiększy pkb o 40 euro. Polak o 8 euro. Itd, itd.
                            • Gość: Jan Re: a ja mimo to spróbuję riposty...- uzupełnieni IP: *.versanet.de 22.05.07, 05:59
                              No wiec wracamy do realnej statystyki:
                              www.egospodarka.pl/9207,Sila-nabywcza-w-Europie,1,39,1.html
                              Dunczycy maja PKB 2 razy wyzszy niz Niemcy.Slyszal ktos kiedys ze Dunczycy smieja sie z Niemcow bo ci biedni??Niemcy sa bogatsi niz Dunczycy.Bo za pensje kupia sobie wiecej...
                              • feelek Re: a ja mimo to spróbuję riposty...- uzupełnieni 22.05.07, 08:07
                                "Slyszal ktos kiedys ze Dunczycy smie
                                ja sie z Niemcow bo ci biedni??"
                                pewno gdzieś takie forum jest gdzie jakiś Duńczyk nie mając innego pomysłu na
                                leczenie swoich kompleksów robi to tak samo jak ty tutaj
                            • feelek Re: a ja mimo to spróbuję riposty...- uzupełnieni 22.05.07, 08:04
                              "Takie suche porównywanie PKB per capita, zupełnie nie ma sensu"
                              ma bo to jest liczone wg siły nabywczej, więc te wspomniane różnice uwzględnia
                              • Gość: vego Re: a ja mimo to spróbuję riposty...- uzupełnieni IP: *.chello.pl 22.05.07, 15:45
                                PKB- PRODUKT KRAJOWY BRUTTO.To jest wartość wszystkich towarów i usług
                                wyprodukowanych na terytorium danego kraju. Idziesz do sklepu i kupujesz bułki,
                                śmietanę, ser, wędlinę i płacisz np. 20 złotych. powiększyłeś PKB o 20 złotych.
                                Pojedziesz do domu metrem, wydasz 2,40 zlotych. Jak będziesz wracał do domu
                                metrem w Berlinie, to zapłacisz 2,10 euro- ok. 8 złotych, i o tyle powiększysz
                                PKB Niemiec. Usługa została wyprodukowana i sprzedana. Natomiast siła nabywcza
                                pieniądza to jest zupełnie coś innego. 100 euro w Niemczech i Polsce ma
                                zupełnie inną siłę nabywczą.
    • rodak3 Re: Niemiecki stereotyp leniwego Polaka... 19.05.07, 18:26
      Pierwszy raz tutaj jestem i co widze to bydlo niemiecki jak Gość: Jan IP:
      *.versanet.de rico cho itp. gebelsowska banda
      • de_oakville "Przeginanie paly" przez obie strony 23.05.07, 12:49
        To prawda, ze wielu Polakow nie docenia Niemiec i ich wybitnej pozycji w swiecie
        z tej prostej przyczyny, ze Polska lezy zbyt blisko Niemiec, a jak mowi
        przyslowie "najciemniej jest pod latarnia". Pewna Polka przyjechala kiedys
        pociagiem z Polski do RFN-u (lata 80-te), po czym stwierdzila: "Tak samo jak u
        nas. Na przyklad zabudowania kolejowe przy torach". Miala na mysli polskie
        Ziemie Zachodnie. Nie pomyslala, ze zabudowania dlatego podobne lub wrecz takie
        same, bo te tereny obecnej Polski, nalezaly przed wojna do Niemiec. Poza tym,
        nie byla ona nigdy w zadnym trzecim kraju (tylko PL, DDR i D), nie miala zatem
        tzw. "szerokiego spojrzenia". Na poczatku lat 90-tych bylem w Mexico City. Ze
        zdziwieniem stwierdzilem, ze polowa z niesamowitej wrecz ilosci samochodow w tym
        ogromnym miescie to Volkswageny-garbusy, w tym niemal wszystkie taksowki. A wiec
        niejako namacalny wykladnik potegi Niemiec i to pod samym "nosem" USA (obecnie
        VW widuje sie tam rowniez, ale juz nie w takich ilosciach).

        Inna skrajnosc to robienie z Niemiec kraju pod kazdym wzgledem najlepszego i
        niedoscignionego. Moze na taki on nawet wyglada, z tym ze wlasnie w czasach nam
        wspolczesnych bardziej niz kiedykolwiek przedtem. Jesli chodzi natomiast o
        przeszlosc, to faktem jest ze Niemcy przegrali dwie wojny swiatowe. Dlaczego je
        przegrali, skoro zawsze byli naj.. naj.. naj i to pod kazdym wzgledem? Sa dwie
        mozliwosci. Albo wcale nie byli tacy "naj", albo musieli sami walczyc z cala
        reszta swiata. Zalozmy, ze to drugie. No tak, ale jezeli tak bylo, to znaczy, ze
        wcale nie byli madrzy, tylko naiwni. Prowadzili naiwna polityke, ktorej skutkiem
        bylo narobienie sobie tylu wrogow ile tylko mozliwe. Wszystkie inne kraje, nawet
        te najsliniejsze jak USA, Anglia z calym swoim imperium itd., opieraly sie
        zawsze na sojuszach i szukaly sojusznikow nawet wsrod krajow malych poniewaz
        "nawet zdzblo trawy moze zlamac grzbiet wielblada". Niemcy natomiast uwazali sie
        za tak dobrych i swietnych, ze nie potrzebowali liczyc sie z nikim, a przede
        wszystkim z malymi nacjami, ktore potrafili tylko lekcewazyc. Zmadrzeli, gdy ich
        pozycja byla po II WS niezbyt silna, ale wydaje sie, ze im sa silniejsi tym
        bardziej sie pod tym wzgledem cofaja. Ich sprawa "jak sobie poscielesz..."

        A propos Danii. Z punktu widzenia rasistowskich teorii Adolfa Hitlera i jego
        kliki, Dania zajmuje pozycje lepsza do Niemiec. Dunczycy to narod germanski
        (nordycki) najczystszej wody ("reinsten Wassers"), podczas gdy Niemcy maja spora
        domieszke krwi polskiej, serbo-luzyckiej, troche wloskiej, celtyckiej itd.
        Stawianie sie z taka przyjemnoscia powyzej Slowian mozna jeszcze jako tako
        zrozumiec (slomiane chaty, analfabetyzm, sporo tzw. "chamstwa" itd.). Ale
        stawianie sie wyzej Dunczykow, Anglikow lub Holendrow musi wynikac tylko i
        wylacznie z jakiejs niezrozumialej psychozy.
        • Gość: Jan Re: "Przeginanie paly" przez obie strony IP: *.versanet.de 25.05.07, 07:13
          Niemcy bardzo lubia Holendrow czy Szwedow.Dunczykow czy Austryjakow takze.Niemcy sa wielkim krajem,wszystko szersze, wyzsze ,wiecej drogich aut wizualnie, wszystkiego wiecej,lunaparkow,aquaparkow,gor,morz,jezior,duze zroznicowanie ze wzgledu na przeszlosc historyczna tzn,zbior paredziesiat krolestw i ksiestw z wlasna historia,architektora,mowa,cechami harakteru.Na pewno trudno jest sobie Polakom wyobrazic ze Bawaria walczyla po stronie Napoleona ramie w ramie z Polakami przeciw Prusom.Wyobrazacie sobie wspolna ksiazke historii Bawarczakow i Prusakow (Prusy to miedzy innymi Berlin,Brandenburg,Zaglebie Ruhry,Slask np.)i kto z nich byl niemieckim patriota.????
          • de_oakville Re: "Przeginanie paly" przez obie strony 25.05.07, 12:52
            Nigdy nie odczuwalem wrogosci w stosunku do Niemcow jako narodu w calosci.
            Odczuwalem przede wszystkim ciekawosc rozbudzona poznawaniem (chcac, nie chcac)
            zabytkow kultury niemieckiej na ziemiach nalezacych obecnie do Polski (Zamek w
            Malborku, Gdansk, Szczecin, Frombork, Kanal Elblaski itd.). Nie czulem jednak
            nigdy sympatii do tzw. "hitlerowcow", chociaz uwazalem ze nazizm to tylko "rak"
            na historii Niemiec, i mialem nadzieje, ze juz calkowicie wyleczony, bez zadnych
            przerzutow, i ze nigdy juz sie nie powtorzy. Mialem przyjemnosc podrozowac
            troche po Niemczech i niezle poznac ten kraj. Nie powiem, zeby mi sie nie
            podobal, podoba mi sie i to bardzo. Ludzie podobaja mi sie rowniez, w kazdym
            razie ogromna wiekszosc. Natknalem sie jednak na nieliczne osoby, ktore byly
            wrogo nastawione, bez najmniejszego powodu z mojej strony, wylacznie dlatego, ze
            jestem Polakiem i przyjechalem z Polski. Slyszalem rowniez wypowiedzi niektorych
            Niemcow na temat innych narodow (np. Francuzow), ktore przypomnialy mi, ze
            jednak wiele "komorek rakowych" jeszcze zyje i nie zostaly wyparte.
            Pielegnowanie wrogosci do calej reszty swiata, za to, ze historia nie dala
            Niemcom jeszcze wiecej niz maja ("panowania nad swiatem"), uwazanie kazdego
            Anglika, Polaka, Amerykanina za wroga, wypominanie i rozpamietywanie
            najmniejszych krzywd, ktore spotkaly w przeszlosci narod niemiecki, przez
            niektorych, powtarzam niektorych Niemcow, pozostawia jednak pewne obawy na
            przyszlosc. Roznica pomiedzy Anglikiem i Dunczykiem jest na dobra sprawe tylko
            taka, ze Anglicy byli (i jeszcze w duzym stopniu sa) narodem silnym i wplywowym
            - konkurentem Niemiec, a Dunczcy nie (Anglicy to przeciez w znacznym stopniu
            potomkowie Dunczykow przybylych dawniej na Wyspy Brytyjskie, nie mowiac o Sasach
            przybylych z samych Niemiec).
            • Gość: Jan Re: "Przeginanie paly" przez obie strony IP: *.versanet.de 25.05.07, 15:06
              Mylisz sie.Dunczycy bili panstwa niemieckie.Byly takie czasy,ze Dunczycy zajmowali Schlezwik i na odwrot.Zaden w Niemczech nie robi z tego tajemnicy.Nie mowi sie,ze Schlezwik Holstein powrocil do macierzy jak to Polaki mowia o Slasku..!!!ha,ha....Pierwszy szwedzki uniwersytet powstal juz nie wiem czy Greiswald czy gdzie indziej i para krolewska ze Szwecji byla na uroczystosciach.I Merkel takze - ale jako osoba asystujaca.!Inne myslenie niz polskie.nie?My Polaki Über alles - Niemce sie z tym pozegnaly ale Polaki to podchwycily..ha,ha..
              • Gość: roznica Re: "Przeginanie paly" przez obie strony IP: *.dip0.t-ipconnect.de 25.05.07, 15:20
                Polacy spiewaja: "jeszcze Polska nie zginela, poki my zyjemy"

                Niemcy spiewaja: "Niemcy ponad wszystko"

                Wydaje sie, ze byloby lepiej mniej spiewac, a wiecej robic dla porozumienia.
                A ty Janie starasz sie sklocic wszystkich ze wszystkimi.
                Nie wiem, po co to czynisz. Zauwazam tylko fakt. Sam zadecyduj co dalej.

                • Gość: polak [...] IP: *.dip.t-dialin.net 25.05.07, 15:43
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • de_oakville Re: "Przeginanie paly" przez obie strony 25.05.07, 18:52
                Gość portalu: Jan napisał(a):

                > Mylisz sie.Dunczycy bili panstwa niemieckie.Byly takie czasy,ze Dunczycy zajmow
                > ali Schlezwik i na odwrot.Zaden w Niemczech nie robi z tego tajemnicy.

                Wiem, slyszalem o tym. Wojna z Prusami w roku 1864 zakonczyla sie kleska Danii i
                utrata przez ten kraj poludniowego Szlezwiku na rzecz Prus. Jednak obszar
                terenow uprawnych, ktore Dania utracila w tej wojnie zostal przez nia odzyskany
                poprzez osuszenie i zagospodarowanie bagien na polwyspie Jutlandzkim - w tej
                czesci, ktora pozostala przy Danii. Dania pogodzila sie z utrata poludniowego
                Szlezwiku, tym bardziej, ze wiekszosc ludnosci tam mieszkajacej byla niemiecka.
              • feelek Re: "Przeginanie paly" przez obie strony 25.05.07, 23:38
                my Polacy nigdy nie mysleliśmy o sobie w kategoriach "uber alles",
                to nie ten typ - arogancji i buty
                to nie są słowa naszego hymnu
                my tylko napadnięci włoiliśmy Niemcom, którzy za myślenie typu "Deutschland
                uber alles" zapłacili za to oddaniem Polsce Śląska, Pomorza, Prus Wschodnich
                ha, ha, ha
                • feelek Re: "Przeginanie paly" przez obie strony 26.05.07, 09:56
                  "Deutschland uber alles" można tłumaczyć na 2 sposoby:
                  1. Niemcy górują ponad innymi - tzn. nie-Niemcami
                  2. Niemcy jako pojęcie oderwane jako wartość - ojczyzna są dla śpiewającego
                  droższe od czegokolwiek - są ponad wszystko inne.

                  To drugie tłumaczenie jest zrozumiałe dla każdego, kto także swoją ojczyznę,
                  jej dobro stawia ponad cokolwiek innego np. swoje prywatne powodzenie.
                  niestety u nas znane jest i wkurza jedynie to pierwsze.
                  ciekawe dlaczego.
                  • de_oakville Re: "Przeginanie paly" przez obie strony 26.05.07, 12:27
                    feelek napisał:

                    > To drugie tłumaczenie jest zrozumiałe dla każdego, kto także swoją ojczyznę,
                    > jej dobro stawia ponad cokolwiek innego np. swoje prywatne powodzenie.

                    Wlasnie to mial podobno autor slow "Deutschland, Deutschland..." na mysli.

                    Istnieje jednak dwuznacznosc w interpretacji i co najciekawsze, rowniez w
                    tlumaczeniu polskiego hymnu "Jeszcze Polska nie zginela..." na niemiecki. Mowi
                    sie, ze jezyki sa "nieprzetlumaczalne" (doslownie), co w tym przypadku widac
                    dosyc wyraznie.

                    "Noch ist Polen nicht verloren." ("Jeszcze Polska nie zginela.")

                    mozna tlumaczyc - Polska nie jest jeszcze "zgubiona", "stracona" itp., ale
                    rowniez "Jeszcze Polski nie utracilismy". I teraz jest wazne kto mowi te slowa -
                    Polak czy Niemiec.
                    • Gość: Jan Re: "Przeginanie paly" przez obie strony IP: *.versanet.de 27.05.07, 13:33
                      Widze ze ciemnota panuje na forum warsiawskim.Jak mozna uwazac,ze slowa Deutschland über alle oznaczaja wywyzszanie sie.Glupie paly niedoksztalcone,do zjednoczenie Niemiec czyli do roku 1871 nie bylo jednolitego panstwa niemieckiego tylko wiele zwalczajacych sie niemieckich panstewek.Wiec jak powstal hymn niemiecki w roku 1841 to glownym marzeniem swiadomych Niemcow bylo zjednoczenie tego calego haosu w jednym panstwie o nazwie Niemcy..Do tego w 1866 Prusy zaatakowaly Niemcy!!(zwiazek niemiecki)z Austria na czele i zwyciezyly!!..ciemnota polska tego nie rozgrydzie
                      pl.wikipedia.org/wiki/Wojna_siedmiotygodniowa
                      To tak jakby Slask zaatakowala rezte Polski z Warsiawka na czele i dal Warsiawce w du...i do tego zarzadal odszkodowania (Prusy tak zrobily z Niemcami..)
                      I od tego momentu Niemcy bylu nareszcie jednym silnym panstwem no i w krotkim czasie pobily Francje,na przelomie wiekow przegonily Anglie przemyslowo - w przededniu 1 wojny Niemcy mialy na osobe 1.948 dolarow dochodu narodowego a UK 1.468 dolarow.
                      czyli wymowa slow hymnu niemieckieje jest oczywista bo powstala w innych warunkach niz dzis.Polaki spiewalja co nam obcy przemoc wziela szabla odbierzemy - to odbierajcie Ukraine i Litwe sila ..ha,ha...
                      • feelek szanowny panie folksdojczu 27.05.07, 14:16


                        szkoda pana

                        • Gość: Jan Re: szanowny panie folksdojczu IP: *.versanet.de 27.05.07, 15:04
                          przezywasz szok ,nie?Na miejscu Ukrainy,Bialorusi i Litwy natychmiast zazadal bym od Polski skreslenia slow z hymnu -Co nam obca przemoc wzięła,Szablą odbierzemy.!!I przed sad miedzynarodowy!Co jest grane,grozic to sobie mozecie kaczce,ze go na jesien upoluja ale nie powazne kraje.A za te slowa - Dał nam przykład Bonaparte,Jak zwyciężać mamy- to Ruskie powinne wprowadzic dodatkowe emarga na wasze produkty.!!Bonaparte - pierwszy zbrodniarz nowoczesnej Europy i zlodziej europejskich dziel sztuki..Doprowadzil do tego,ze Slazacy walczyli przeciw swoim polskim i bawarskim braciom ktorzy sie znow,niestety ,po nieodpowiedniej stronie opowiedzieli..ha,ha..
                          • feelek Re: szanowny panie folksdojczu 27.05.07, 17:04
                            Panie folksdojczu!
                            bardzo mi pana żal,
                            niestety nie umiem panu pomóc
                            w pozybyciu się kompleksów...

                            PS.w nauce niemieckiego też
                            te słowa tego hymnu niemieckiego można tłumaczyć także tak:
                            " Niemcy górują ponad innymi"
                            ale do tego potrzebna byłaby panu znajomość tego języka
                            • Gość: Jan Re: szanowny panie folksdojczu IP: *.versanet.de 27.05.07, 17:55
                              Chadziaj,o tym mowa od lati a ty sobie teraz jako Polak bedac w Niemczech uswiadamiasz,ze te slowa mozna inaczej interpretowac?Jestes uwaznym czytelnikiem,pokapowales ze polski hymn moze innych obrazac..brawo..gdyby tak i inni twardoglowi kapowali jak ty,to moze za 50 lat mamy obopulne zrozumienie w Europie...ha,ha...
                      • Gość: polak [...] IP: *.dip.t-dialin.net 27.05.07, 15:42
                        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • Gość: vego Re: "Przeginanie paly" przez obie strony IP: *.chello.pl 26.05.07, 03:09
            Oj Janie, Janie. Ile ty masz lat? Niemcy są niewiele większe od Polski, a skoro
            tam jest "więcej gór, mórz jezior":)) to biorąc pod uwagę, ze mieszka tam dwa
            razy więcej ludzi to wszystko musi być " wyższe".
            "Więcej drogich aut wizualnie", i cukierki też są lepsze?:) Gdyby tak jakiś
            Ukrainiec, przyjechał do Polski i zamieszkał, a potem siedział na Ukraińskim
            forum i nawijał jacy to wszyscy Ukraińcy są be, a Polacy cacy, to też bym mu
            dal do zrozumienia, ze wszystko u niego nie działa tak jak trzeba. Pozdrawiam i
            życzę szczęśliwszych dni. Lato jest, a Ty wizualnie podziwiasz samochody:))))
    • rodak3 Re: Niemiecki stereotyp leniwego Polaka... 27.05.07, 18:06
      a w tych niemcach coraz gorzejwww.n-tv.de/807312.html
      • Gość: Jan Re: Niemiecki stereotyp leniwego Polaka... IP: *.versanet.de 27.05.07, 18:29
        A skad wiesz ze to gorzej?A jak jest w Polsce czy UK lub USA albo w Europie?Chlopcze,naucz sie jednego - czy to dobrze czy zle to mozna dopiero stwierdzic jak sie z innymi porowna.!!Bo jesli pisza ze Polacy sie bogaca i kupia rekordowa ilosc nowych samochodow w wys.320 tys to to wcale nie znaczy ze sie bogaca.Dla polskiej propagandy to ozacza bogacenie sie a dla Niemca,gdzie kraj ma 2,1 razy wiecej ludnosci kupuje sie 10 razy wiecej samochodow oznacza dalej biede i 3 Swiat..ha,ha..kapujesz?Polaki sie nie bogaca ale juz nie biednieja jak zawsze lecz nawet zmniejszaja swoja biede.!!Ale sa dalej nieprzecietnie biedni..!!
        • Gość: polak Re: Niemiecki stereotyp leniwego Polaka... IP: *.dip.t-dialin.net 27.05.07, 18:43
          biedny to ty jestes bo niemcy tobie rozum ukradli
          • caesar_pl [...] 27.05.07, 18:59
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • caesar_pl aaaa 28.05.07, 00:05
              dlugo kapowali,kolki...
              • Gość: Jan Re: aaaa IP: *.versanet.de 28.05.07, 01:03
                Durnie..jesli o dzisiejsza Europe chodzi...
        • Gość: vego Re: Niemiecki stereotyp leniwego Polaka... IP: *.chello.pl 28.05.07, 02:18
          Janie. Ty jesteś jakiś skrajny materialista. Przestań zajmować się tymi
          tysiącami nowych niemieckich aut i ile ich sprzedano, porównywaniem hymnów itp.
          Zajmij się sobą, bo wstyd przynosisz niemieckiemu narodowi:)))), chociaż taki z
          Ciebie Niemiec jak ze mnie Chińczyk:))))
          P.S. A tak na marginesie. Kidy jesteś gdzieś za granicą i od miejscowych w
          rozmowie pada pytanie: Skąd jesteś?, to co odpowiadasz?. Jestem Polski
          Volksdeutsch? Chciałbym zobaczyć miny tych ludzi. Nara.
          • de_oakville "Statystyczny" stosunek do zycia 28.05.07, 13:28
            Gosc: Jan napisal:

            >I od tego momentu Niemcy bylu nareszcie jednym silnym panstwem no i w krotkim
            czasie pobily Francje,na
            >przelomie wiekow przegonily Anglie przemyslowo - w przededniu 1 wojny Niemcy
            mialy na osobe 1.948 dolarow
            >dochodu narodowego a UK 1.468 dolarow.

            Wiedzialem juz , ze Niemcy na krotko przed I WS przegonily Anglie w globalnej
            produkcji przemyslowej, teraz dowiedzialem sie rowniez, ze byly lepsze nawet
            jesli chodzi o produkcje na jednego mieszkanca. Sprawdzilem w zrodlach
            anglo-saskich, zgadza sie.

            ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
            "W roku 1870 Anglia byla <<warsztatem swiata>>; przodujacym krajem rewolucji
            przemyslowej, jedynym supermocarstwem. Przed 1914 byla juz tylko jednym z wielu
            mocarstw przemyslowych - i nie dominujacym. Niemcy mialy wieksza produkcje na
            jednego mieszkanca. USA i Australia mialy wyzszy dochod narodowy na jednego
            mieszkanca i wyzsza stope zyciowa." (zrodla amerykanskie)
            ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

            Wyzsza produkja przemyslowa na jednego mieszkanca w Niemczech niz w Anglii przez
            ostatnie 5, no zalozmy nawet 10 lat przed I WS, nie oznaczala jeszcze wcale
            wiekszego dobrobytu i zamoznosci spoleczenstwa Niemiec w stosunku do
            spoleczenstwa Anglii. A to dlatego, gdyz przez poprzednie 50 (a moze nawet i
            wiecej) lat, to Anglia byla krajem przodujacym - dobrobyt stworzony w tamtym
            okresie byl widoczny "golym okiem" - wiecej prywatnych posiadlosci, wieksza
            powierzcnia mieszkalna przypadajaca na jednego obywatela, wspaniale budowle
            imperialnej potegi (Londyn), ktorych w Niemczech nie bylo lub dopiero zaczynano
            je budowac. Z drugiej strony w Anglii panowaly zawsze wielkie kontrasty, jezeli
            chodzi o zamoznosc roznych warstw spolecznych; mowilo sie wrecz, ze Anglia to
            "dwa narody".

            ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
            "W polowie XIX wieku W. Brytania miala najwyzszy poziom dochodu narodowego na
            jednego mieszkanca na swiecie, co bylo oparte na wysokiej wydajnosci pracy,
            szczegolnie w sektorze uslug." (zrodla amerykanskie)
            ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

            Odnosze wrazenie, ze Niemcy (RFN) tak naprawde przegonily Anglie pod wzgledem
            dobrobytu dopiero w latach 60-tych XX wieku, juz po II WS. Z pewnoscia nie byly
            pod tym wzgledem lepsze przed II WS - co zreszta zrozumiale poniewaz przegraly
            wojne i obarczono je ogromna kontrybucja ("zemsta" Francji za kontrybucje
            niemiecka, ktory ten kraj musial zaplacic po wojnie francusko-pruskiej w roku 1871).

            ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
            "Reakcja Niemiec [na <<uprzemyslowienie>> sektora uslug] byla powolniejsza niz w
            W. Brytanii przed II WS, na skutek nizszego poziomu urbanizacji w Niemczech,
            mniejszego dochodu narodowego na jednego mieszkanca oraz mniejszego stopnia
            otwartosci." (zrodla brytyjskie)
            ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

            To wszystko to jednak tylko "suche" dane statystyczne, interesujace, ale nie
            wywolujace u mnie zadnych wielkich reakcji. Fakt, ze Niemcy byly i sa takim
            przodujacym krajem, krajem swietnej organizacji i dobrobytu, tylko mnie cieszy i
            nie powoduje zadnej zawisci. Nie spedza mi snu z oczu i nie sprawia, ze
            obgryzam paznokcie do 4-tej nad ranem. Chociaz do szczescia wystarczy mi w
            zupelnosci "Warsiawka", zycze Niemcom wszystkiego najlepszego i jeszcze
            wiekszego dobrobytu.

            ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
            Pierwsza elektrownia w Anglii, w roku 1881, zostala wybudowana przez Siemensa. W
            przededniu I WS niemiecki przemysl elektrotechniczny byl ponad dwa razy wiekszy
            od brytyjskiego." (zrodla amerykanskie)
            ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

            Za to Niemcy kupili swoja 1-sza lokomotywe parowa w Anglii.

            Chodzi mi o to, ze kiedy Niemcy przed I WS byli juz silni (te ich 1.948 $ na
            osobe wobec 1.468 $ w UK), uznali, ze nadszedl czas na rozpoczecie wojny (na
            ktora wyruszali z usmiechem na twarzy) aby "powalic" imperium brytyjskie i
            samemu zostac nowymi "panami swiata" - zajac miejsce Brytyjczykow, ktorym
            wczesniej zazdroscili. Mieli przeciez do tego jakoby 1,327 razy wieksze prawo
            (1948 : 1468). Swiat jednak patrzyl na to wszystko inaczej, poniewaz jest
            bardziej "biologiczny" a mniej "statystyczny". Przecietny mezczyzna nie odczuwa
            najwiekszego pociagu do tej kobiety, ktora ma najlepsze wymiary (to tylko suche
            liczby), tylko do tej, ktora mu sie nabardziej podoba.
            • Gość: Jan Re: "Statystyczny" stosunek do zycia IP: *.versanet.de 28.05.07, 18:29
              ..od konca 19 wieku Niemcy musieli byc duzo lepsi niz Anglicy chocby z powodu ilosci zdobytych Noblow.Koniec 19 wieku to Niemcy gospodarcza rzadza w Europie.Wiedzieliscie ze Mannesmann wynalazl jak sie rure robi bez szwu?Bo przedtem polowki spawano.Czy normy DIN lub Bessemery i inne to wiekszosc poniemieckie.Powiem ,ze ten proces dewaluacji Anglii przez Niemcow trwa dalej,sprzedanie Rovera przez BMW za 1 funta bylo celowe,to samo z przylaczeniem Rollsa i Mini do BMW,Bentleya do VW..to obciach,nie?I teraz przejmowanie sieci energetycznych w Anglii przez niemieckie giganty,podtrzymywanie wysokiego funta by towary angielskie byly niekonkurencyjne i by kupowano w UK niemieckie towary jest celowe.(UK ma 100 mld euro deficytu a Niemce 160 mln nadwyzki)Wyobrascie sobie,ze Niemcy w UK jesli chodzi o samochody osobowe maja 40% udzial?Za 10 lat beda w UK w wiekszosci jezdzic niemieckie auta.I o to chodzi,nad innymi panowac.
              • Gość: polak Re: precz z niemcami IP: *.dip.t-dialin.net 28.05.07, 18:39
                banda banda.

                news.google.de/news?hl=de&q=Korruption%20im%20deutschland&btnG=Google-Suche&ie=UTF-8&oe=UTF-8&um=1&sa=N&tab=wn
          • Gość: Jan Re: Niemiecki stereotyp leniwego Polaka... IP: *.versanet.de 28.05.07, 18:19
            Ty polski kapusiu - przyjezdzajac na Slask ciebie sie rodowici Slazacy zapytaja cos za jeden!I odpowiesz na pewnoo Polak..!!I Slazacy pomysla - ty gorolu zmiataj za Bug..W Niemcych jak mnie ktos zapyta skad pochodze to mowie ze Slaska..20% Niemcow poczodzi ze Slaska..ha,ha..Chadziaje...
            • Gość: polak Re: Niemiecki stereotyp leniwego Polaka... IP: *.dip.t-dialin.net 28.05.07, 18:24
              3.799 für Skandal. (0,09 Sekunden)

              1 - miejsce na swiecie :

              news.google.de/news?hl=de&ie=UTF-8&oe=UTF-8&um=1&tab=wn&q=Skandal&sa=N&start=0
              • de_oakville Byl czas, ze 30% mieszkancow Prus stanowili Polacy 28.05.07, 18:51
                Prusy powiekszaly sie terytorialnie na wschdzie kosztem Polski i byl okres,
                kiedy 30% ludnosci Prus stanowili Polacy. Wielu z nich uleglo calkowitemu
                zniemczeniu i dzis pozostaloscia po tym sa tylko liczne polskie nazwiska ("Frau
                Kowalski", "Herr Nowak", Horst Jankowski - kompozytor slynnej melodii "Spacer po
                Schwarzwaldzie" itd.). To tylko nazwiska, poniewaz dzis sa to juz 100%-owi
                Niemcy. Slyszalem, ze podobno na Slasku Niemcy sie w przeszlosci polonizowali i
                dzis wracaja do swoich dawnych niemieckich korzeni - nie bede sie sprzeczal i
                wmawial ludziom, ze znam lepiej ich "korzenie" od nich samych. "Korzenie" nie sa
                zreszta wazne - "niemieckosc" to w duzym stopniu stan ducha, to dla wielu
                narkotyk i upojenie. Bardzo atrakcyjny i nie ma w tym absolutnie nic zlego.
                Solidarnosc tego spoleczenstwa i "Kammeradschaft" w niemieckim wojsku to byly
                piekne cechy. Jednak ta wiara w doskonalosc Niemiec i bezkrytyczna akceptacja
                pogladow przywodcow obrocila sie juz nie raz straszliwie przeciwko ich
                wyznawcom. Slyszalem w Niemczech kazanie pewnego pastora, ktory nawiazal do
                okresu rzadow Hitlera. Powiedzial: "To nie byl Führer (wodz), tylko Verführer
                (uwodziciel). Zdobyl on najpierw zaufanie i milosc tego narodu, a potem
                wykorzystal to w zlych celach."
                Historia Niemiec byla bardzo odmienna od historii na przyklad Anglii. Prusy byly
                "armia, ktora ma panstwo" a nie "panstwem, ktore ma armie". Nastepstwem tego
                bylo podporzadkowanie nawet zycia cywilnego w tym kraju zasadom wojskowym. Dalo
                to wspaniale wyniki dla panstwa - czyz moze byc cos piekniejszego niz wojskowa
                samodyscyplina nawet wsrod cywili, uczciwosc w skrajnej postaci, poczucie
                obowiazku itp. W Prusach wszystko "gralo jak w zegarku", kraj byl porzadny,
                uczciwy i swietnie zorganizowany. Polsce tez by sie cos takiego przydalo - z
                pewnoscia byloby dla niej zbawienne. Prusy zawdzieczaly bardzo duzo cechom
                swoich wladcow - Hohenzollernom, przede wszystkim Fryderykowi Wielkiemu, ale nie
                tylko. Poniewaz Niemcy zostaly zjednoczone wlasnie przez Prusy, cechy
                i wartosci pruskie byly potem uwazane w calych Niemczech za najlepsze i
                przejmowane "z pocalowaniem reki" ("mit Handkuss").
                Oczywiscie to wszystko musialo trafic rowniez na podatny grunt etniczny, bo
                gdyby Fryderyk Wielki rzadzil na przyklad we Wloszech to "drugich Prus" pewnie
                by z nich nie uczynil.
                W kazdym kraju sa ludzie, ktorzy uwielbiaja wojsko i po odbyciu zasadniczej
                sluzby wojskowej pozostaja w wojsku na stale poniewaz podoba im sie wojskowy
                porzadek i dyscyplina - dopiero w wojsku czuja sie naprawde jak "ryba w wodzie".
                Wojsko potrafilo ich "upoic" i urzec. Dwoch braci, z ktorych jeden robi kariere
                w wojsku, a drugi w cywilu, moze po pewnym czasie miec skrajnie odmienne cechy i
                rozne poglady na zycie. Dla wojskowego wszyscy ci, ktorzy nie nosza munduru,
                moga wydawac sie tylko gromada przebierancow, ktorej przedstawiciela
                moznaby okreslic jednym pogardliwym slowem - "cywil-banda". Jak zauwazyl
                Cat-Mackiewicz w swojej ksiazce "Europa in flagranti" - "Niemcy bardzo latwo sie
                wynaradawiaja i przyjmuja patriotyzm kraju, w ktorym zamieszkuja. Car rosyjski
                Mikolaj (Alexander 1-szy?) wygladal na typowego rosyjskiego "muzyka", a przeciez
                w jego zylach nie plynela inna krew niz niemiecka. Jest wiele polskich rodzin o
                niemieckich nazwiskach, w ktorych niechec do Niemcow jest znacznie wieksza niz u
                100%-owych Polakow."
                • Gość: Jan Re: Byl czas, ze 30% mieszkancow Prus stanowili P IP: *.versanet.de 28.05.07, 19:48
                  Jacy Polacy??Kolego??Moje slaskie miasto Zory stawialo dzielnie czola Kazimierzowi Wielkiemu!I wygralo?No jak myslisz?W Zorach w 14 wieku mieszkali Chinczycy?Albo Polacy?Podpowiem ci ze to bylo Polacy jak ja i ty ale posluszni swojemu slaskiemu panu ktory trzymal z Niemcami.Poczytaj sobie na stronie Zor..!!
                  Koles,my Slazaki jestesmy Niemcami mimo slowianskiego pochodzenia,bo tak chcieli nasi Ksiazeta czyli nasi przywodcy.Wielu przez glupia Polske,komunizm z tego powodu cierpi,ale nasze dzieci sa juz Niemcami...biedne Polactwo...
                  • Gość: vego Re: Byl czas, ze 30% mieszkancow Prus stanowili P IP: *.chello.pl 28.05.07, 20:21
                    To bardzo ładnie z twojej strony Janie, ze interesujesz się historią swojego
                    miasta, ale wytłumacz mi, co za różnica , czy mieszkańcy Żor uważają się za
                    Niemców czy Polaków. Chyba znowu troszeczkę oszukujesz. Gdybym dzisiaj pojechał
                    do Żor, to chyba niewielu znalazłbym mieszkańców, którzy kultywują niemieckie
                    tradycje, znają język niemiecki, czytają literaturę niemiecką.
                    A komunizm w Polsce umacniali także Niemcy. Chyba nawet szef dzisiejszej
                    mniejszości niemieckiej, Kroll, należał do partii komunistycznej.
                    • Gość: Jan Re: Byl czas, ze 30% mieszkancow Prus stanowili P IP: *.versanet.de 28.05.07, 21:26
                      Ty wstretny Gorolu,dzis w Zorach mieszka 60 tys Polakow czyli Chadziajow jak ty!!Pijaki,bandziory i zlodzieje te Polaki.!!W 1972 na 700 lecie Zor zylo w Zorach 7000 Slazakow - prostaku ty..slownie siedem tysiecy Slazakow..!!Gierek was lapance sprowadzil by Slask spolszczyc...Paietaj ze w Niemcych zyje 2 mln Slazakow co ostatnio uciekli.Oni maja w Polsce sapadki,ziemie i to setki tysiecy hektarow ktore praktycznie nalezado Niemcow.I ich dzieci jaki i moje to Niemce ktorz chca rewanzu!!!I dostaniecie kiedys po pysku za Slask.I to za niedlugo.!Bo niemiecki pomysl Europy bez granic ma to na celu,ze regiony ktore sa pod obca administracja odnajda swoja pzynaleznosc..ha,ha.I wierzcie mi,te 2 mln Slazakow w Niemczech jest wyjatkowo zle nastawiona w stosunku do Polski..nasza piekna pani Steinbach nas reprezentuje...dostaniecie znow w du..jak zawsze zreszta..Warsiawka - Slazaki was zjedza na sniadanko...
                      • Gość: vego Re: Byl czas, ze 30% mieszkancow Prus stanowili P IP: *.chello.pl 28.05.07, 22:13
                        Janie. Założę, się chętnie z tobą o twojego Mercedesa klasse S, twój piękny
                        bawarski dom i twoje miliony euro, które zapewne w Niemczech dawno zarobiłeś, a
                        których nie mogłeś zarobić u siebie na Śląsku:)))że takie poglądy jak Ty, ma już
                        tylko margines społeczny z NPD. Od tego bogactwa, w twojej przepięknej,
                        przecudownej nowej ojczyźnie trochę zaniemogłeś. Wsiądź do swojego Mercedesa,
                        przyjedź do Polski i zobaczysz, ze nie jest tak źle. Nikt nie będzie kazał wynosić
                        Ci się za Odrę.:))) Nara
                        P.S. Czy Ty, kiedyś wyluzujesz??? Czy Ty taki jesteś na co dzień dla wszystkich:)))
                        • Gość: Jan Re: Byl czas, ze 30% mieszkancow Prus stanowili P IP: *.versanet.de 28.05.07, 22:26
                          Mylisz sie kolesiu.bo moje ziomki w Niemcach sa jeszcze bardziej ekstremalne niz ja.Dostaniecie po dupie i tyle..Patrz chlopie prawdzie w oczy!Jaki Slazak w Niemcach jest za Poltoniami???
                          • Gość: vego Re: Byl czas, ze 30% mieszkancow Prus stanowili P IP: *.chello.pl 29.05.07, 00:02
                            Planujesz Janie ze swoimi ziomkami przejąć wladzę w Niemczech??? Musicie założyć
                            partię i przekonać większość Niemców, że Śląsk musi być Niemiecki:)))). Musisz
                            zdobyć serca i umysły Niemców, aby chcieli walczyć o ukochany Śląsk:))))Boszeee.
                            Skąd się tacy ludzie jak Ty biorą? Jak czytam te Twoje głupoty, to myślę że
                            opieka zdrowotna leży w Niemczech tak samo jak u nas.
                            • Gość: Jan Re: Byl czas, ze 30% mieszkancow Prus stanowili P IP: *.versanet.de 29.05.07, 00:33
                              My nie chcemy nic przejac.My mamy pania Eryke Steinbach i chcemy do Heimatu.Tys zza Buga i cie za tym syfem za Bugiem nieteskno.Ale mi do Slaska teskno.Nie pokapujesz tego bos prymitywny Polton...
                  • de_oakville Re: Byl czas, ze 30% mieszkancow Prus stanowili P 29.05.07, 00:48
                    Gość portalu: Jan napisał(a):

                    > Koles,my Slazaki jestesmy Niemcami mimo slowianskiego pochodzenia,bo tak chciel
                    > i nasi Ksiazeta czyli nasi przywodcy.

                    To sobie badzcie, nikt wam tego nie broni. Skad u was jednak tyle niecheci
                    (lagodnie mowiac) do Polakow. Jesli jednak przyznajesz sie do slowianskiego
                    pochodzenia, to w takim razie podaj swoja definicje "Polaka". Bo wyglada na to,
                    ze "Polak" to wedlug Ciebie to samo co "gorol", czyli mieszkaniec bylego zaboru
                    rosyjskiego. Tez Slowianin, ktory jednak byl zmuszony mieszkac pod zaborem
                    rosyjskim i nie dane mu bylo przejsc niemieckiej "kinderstube", po ktorej stalby
                    sie duchowo Niemcem. Zostal zatem pijakiem. Patrzac w ten sposob, to moj dziadek
                    tez nie byl Polakiem tylko "Pomorzaninem", i jego dawni ksiazeta tez trzymali z
                    Niemcami, a kto wie moze nawet z dunskimi Wikingami, przez co nie jestem wcale
                    "gorolem" tylko Dunczykiem. Drugi dziadek byl "Austriakiem" bo mieszkal w
                    Galicji i sluzyl w austriackiej armii. To samo moze o sobie powiedziec pewnie z
                    50% mieszkancow obecnej Polski.
                    • Gość: Jan Re: Byl czas, ze 30% mieszkancow Prus stanowili P IP: *.versanet.de 29.05.07, 01:15
                      Kolego,Slazak ma inna swiadomosc narodowe ze wzgledu na historie,gdyz historia czyli wspolna historia tworzy narody.Slask ma wspolna historie z Niemcami a nie z Polska.Nie zapytasz Szwajcara czy jest Niemcem gdyz ci odpowie Niemcem to bylem do 16 wieku a potem juz nie bo zostalem Szwajcarem..Slazak przestal byc Polakiem 800 lat temu,kapujesz???A tem krotki okres Slaska w Polsce po 1921 to tylko pomylka historyczna.Wmawianie Slazakom ze wrocili do macierzy to oszustwo,Zobacz to zdjecie z Rybnika z czasow przedwojennych.Slazacy mieli prawo spolszczas swoje nazwiska jak i mieli za Niemca prawo je zniemczac.Widzisz koles nazwisko slaskie Ryszard Sobtzick??Czyli po prostu Ryszard Sobczyk???
                      img176.imagevenue.com/img.php?image=90697_DSCF0041_122_450lo.jpg
                      Bo to Slazak a nie Polak,kapujesz???
                      • Gość: Jan tu zdjecie IP: *.versanet.de 29.05.07, 01:17
                        img176.imagevenue.com/view.php?image=93793_Rybnik_manifestacja_rynek_122_521lo.jpg
                      • de_oakville Re: Byl czas, ze 30% mieszkancow Prus stanowili P 29.05.07, 03:40
                        Gość portalu: Jan napisał(a):

                        > A tem krotki okres Slaska w Polsce po 1921 to tyl
                        > ko pomylka historyczna.
                        > Bo to Slazak a nie Polak,kapujesz???

                        To brzmi mniej wiecej tak, jak podkreslanie przez Polaka, ze przylaczenie "Kraju
                        Nadwislanskiego" do Rosji to byla pomylka. Bo Polak to nie Rosjanin. No tak, to
                        prawda. Kazdy narod powinien miec prawo do samodzielnosci, Baskowie tez od dawna
                        o to walcza. Slyszalem jednak, ze po I WS byl plebiscyt na Slasku i w
                        Wielkopolsce. No i niektore miasta mialy wiekszosc ludnosci pragnaca przylaczyc
                        sie do Polski (na przyklad Katowice), inne natomiast chcialy pozostac w
                        Niemczech (Gleiwitz, Hindenburg usw.). Czyli, wsrod Slazakow tez zdania na ten
                        temat byly czesto podzielone i jak twierdzil Gierek (wiem, ze "gorol") w
                        "Prerwanej Dekadzie" podzialy przebiegaly czesto przez jedna i te sama rodzine.
                        Z pewnoscia najbardziej wartosciowi i nalepiej sprawdzeni Niemcy to tacy, ktorzy
                        nie zaparli sie swojej niemieckosci nawet w okresie najwiekszej tragedii i
                        upadku Niemiec, w 1945. Ale byli tez pewnie tacy, ktorzy kombinowali: Polska
                        gora - jestem Polakiem, Niemcy gora - jestem Niemcem. Normalna ludzka slabosc,
                        szczegolnie w okresie zagrozenia zycia.
                        • Gość: Jan Re: Byl czas, ze 30% mieszkancow Prus stanowili P IP: *.versanet.de 31.05.07, 16:07
                          Plebiscyt byl wtedy takze w Prusach.Nie wiedzia???Mazurzy ktorzy byli polskojezyczni w 90% glosowali za pozostaniem w Niemczech.Nie wiedzial??
                      • Gość: vego Re: Byl czas, ze 30% mieszkancow Prus stanowili P IP: *.chello.pl 30.05.07, 18:10
                        Janie. Przecież Ty jesteś Polakiem. Myślisz po polsku, czujesz po polsku,
                        czytasz po polsku, piszesz po polsku. Interesujesz się historią Polski. A ponad
                        wszystko tęsknisz za Polską, o czym świadczy każdy twój wpis tutaj na forum.
                        Szukasz kontaktu z Polakami i zawsze już tak będzie. Jak widzisz nie ma tutaj
                        wpisów Niemców, Belgów, Holendrów, Szwajcarów, bo oni tak bardzo nie tęsknią za
                        Polską i za kontaktem z polakami jak Ty:))))Pozdrowienia Janie z Polski.;)
                        • de_oakville Ludzie z pogranicza kultur 30.05.07, 18:54
                          Nie ma co "owijac w bawelne" - wielu Slazakow, jako ludzi zyjacych od wiekow na
                          pograniczu dwoch kultur - niemieckiej i slowianskiej, mieli okazje odczuc na
                          wlasnej skorze wyzszosc cywilizacji niemieckiej nad cywilizacja slowianska
                          - od XIX wieku takze nad rosyjska (mieli bliski widok na Zaglebie), a nastepnie
                          nad polska. Przylaczenie do II RP wielu rozczarowalo a przynaleznosc do PRL-u
                          jeszcze bardziej, poniewaz w nowym kraju nie bylo niemieckiego porzadku,
                          niemieckiego komfortu, niemieckiej organizacji i niemieckiego dobrobytu.
                          Zatesknili jeszcze bardziej za niemczyzna, i "urobili" swoja historie tak, zeby
                          wygladalo na to, ze sa Niemcami, i nawet jesli Niemcami o slowianskich
                          korzeniach, to juz predzej jakichs czeskich niz polskich (nie mowie, ze historia
                          ta jest nieprawdziwa, tylko ze mozna celowo podkreslac rozne jej okresy). No bo
                          trzeba przeciez jakos zyc i czuc sie w miare komfortowo w Niemczech - kraju, w
                          ktorym slowo "Polacke" to podobno obelga. A zatem lepiej nie miec z tym
                          "Polacke" nic wspolnego. Ale gdyby Polska byla krajem rownie bogatym jak Niemcy,
                          tak samo dobrze zorganizowanym, o podobnym poziomie dobrobytu i podobnej pozycji
                          na arenie miedzynarodowej, to - zaloze sie, ze wybraliby Polske.
                          Przypomnieliby sobie, ze pare wiekow temu byli Polakami, zostaliby nimi
                          ponownie, a znieksztalcone nazwiska takie jak "Sobtzick" zmienialiby na
                          "Sobczyk" itp. Zeby sie "wkupic" do ich obecnego spoleczenstwa w Niemczech wielu
                          rzuca "gromy" na Polakow, chce byc "swietszym od Papieza", nie pozostawiajac na
                          Polakach "suchej nitki" w znacznie wiekszym stopniu niz Niemcy o korzeniach
                          germanskich. Tak naprawde to te ziemie slaskie zostaly "przehulane" wlasnie
                          przez Niemcow, przez ich krotkowzroczna polityke, ktora doprowadzila ich do
                          utraty tych ziem. Nie moga miec jednak i nie maja pretensji do Niemcow, bo ich
                          przygarneli po wojnie, dali dobrobyt i tym samym zrekompensowali im wszystkie
                          straty z nawiazka. Jednak sa ciagle nienasyceni - wydaje sie im, ze Niemcy sa
                          tak wazne, ze swiat bez nich nie moglby istniec. Wspolczesny swiat to jednak -
                          1,5 mld Chinczykow, 1 mld Hindusow, 300 mln Amerykanow, Ameryka Lacinska itd.
                          Chinczycy beda za 15 lat produkowac swojego mercedesa i rolls-roycea nie
                          gorszego jakosciowo niz Niemcy.
                        • Gość: Jan Re: Byl czas, ze 30% mieszkancow Prus stanowili P IP: *.versanet.de 31.05.07, 16:04
                          Chlopku,rodzina Hubki,tego pana co byl lata czefem Zwiazku Wypedzonych a po nim jest pani Steinbach pochodzil z Osin,dzis czesc Zor..I jego rodzina jest tu znana.Kapus,Slazakow zescie Polaki na chama spolszczali,zakazaliscie im nauki niemieckiego w szkolach,zniszczyliscie ich niemieckosc,przed durne filmy typu Klosy i Szariki wysmiewaliscie sie sie z nich.Moj wojek byl czolgista w niemieckiej armii,kolego - i to co on opowiadal to nam imponowalo a tobie pacanie w tys samym momencie imponowal Szarik..ha,ha..Dam ci przyklad:Otto Stern,Noblista urodzony w Zorach,wy Polaczki nie macie o nim najmniejszego pojecia,byl Zydem.Mlyn jego rodzicow pracuje do dzie w Zorach a rodzina Sterna jak to Zydzi wtedy byla rodzina slaska mowiaca po slasku!!Bo w Zorach w koncu 19 wieku ludzie mowili po slasku,gdyz byli wiekszoscia.
                          • feelek zabawne wpisy niemieckiego(?) frustracika 31.05.07, 16:44
                            "Moj wojek byl
                            czolgista w niemieckiej armii,kolego"

                            nie mogę tego pojąć:
                            chwalić się tym , cieszyć się z tego, że się dostało w d... w sposób największy
                            w historii? (Kursk, El-Alamein, wujek był?], ciekawe, medycyna notuje podobne
                            przypadki, no no...

                            "Bo w Zorach w koncu 19 wieku ludzie mowili po
                            slasku,gdyz byli wiekszoscia.'

                            aha, czyli byli Polakami
                            dzięki za potwierdzenie

                            autor wpisu, kto zacz?
                            ni-Polak: korzenie ma polskie pozostało to w jakimś takim kompleksie, w końcu
                            po coś tu wchodzi na forum wawskie, dość dobrze zna historię Polski no taką
                            dość zabawną wersję polaną swoimi kompleksami,
                            ni-Niemiec - wszystko nam tu co niemieckie wychwala, rzuca jakieś statystyki ni
                            do sensu najczęściej ale chyba go tam jakoś nie chcą, w końcu by się tu nie
                            pałętał, gdyby nie miał z tym jakiegoś problemu u "swoich"
                            • Gość: Jan Re: zabawne wpisy niemieckiego(?) frustracika IP: *.versanet.de 31.05.07, 17:40
                              A czy Slaski to polski??????????Jezyk czeski jest bardziej podobny do slowackiego niz slaski do polskiego!!A Czesi i Slowacy to dwa osobne narody!!Inna historia - Slowacy byli proniemieccy a Czeci antyniemieccy..Cos jak Slazaki i polaki.Czlowieku,w jezyku slskim nie ma nosowek!!A gramartyka jest podobna czesto do niemieckiej.Np.czasownik usiac jest w slaskim czasownikiem zwrotnym jak i w Niemczech czyli - po polsku prosze usisc a po slaku siednicie sie...Widac zes przesiakniety nacjonalizmem i komunizmem,Z podobnych powodow Polaki w ciagu 20 tolecia miedzywojennego zamkneli Ukraincom 3/4 szkol i 30% cerkwii.Dlatego zajmujac Litwe pod grozba wyzucenia z pracy Litwini musieli podpisac swoje polskie pochodzenie.Tworzyli z mniejszosci Polakow.Dlatego Serboluzyczanie uciekli przed wami Polakami w 1945 za Odere do Niemiec.Bo byscie z niech szabciutko zrobili Polakow..no jak to - Chadziaj,Serboluzyczanie to przeciez Polacy - nie???Dla ciebie co najmniej..ha,ha....
                              • Gość: vego Re: zabawne wpisy niemieckiego(?) frustracika IP: *.chello.pl 31.05.07, 18:10
                                Janie jakiś poplątany i nieszczęśliwy jesteś. Wstajesz rano i od razu
                                zastanawiasz się "kim jestem". Jak już do tego dojdziesz, to napisz coś mądrego:)))
                                • feelek Re: zabawne wpisy niemieckiego(?) frustracika 31.05.07, 19:12
                                  a tam
                                  ubarwia nam facecik forum bo już dawno zdechło
                                  miły gościu
                                  ma problem - za wszystkie epitety dostaje w nosa co najwyżej folksdojczem (sam
                                  chciał, chyba nie wie, że w Wawie to jakby sam się nazwał ch...jem albo
                                  sk...synem ale to już jego problem)

                                  nikt tu na niego nie najeżdża z obelgami i pewno w głowie mu się to nie mieści

                                  jak każdy neofita stara się naśladować swoją nową ojczyznę w najgorszym

                                  cieszy się z ich Niemców historycznego sk...syństwa wg zasady:

                                  nie ma takiej pychy, której my niemcy nie potrafilibyśmy okazać przegranym, nie
                                  ma takiego lizodupstwa, którego nie dopuścilibyśmy się wobec tych , którzy z
                                  nami wygrali

                                  i ma świadomość, że:
                                  my ich tam za jakieś lat dzieścia (bardziej 15 niż 20) dogonimy
                                  z ich niemiecką UE pomocą
                                  i będzie sprawiedliwie:
                                  za wszystkie wywołane wojny, grabieże,
                                  za zniszczenie Wawy [no w końcu to forum wawaskie, więc wreszcie na temat]
                                  zapłacą

                                  i to go zżera

                                  w sumie to mi go żal
                              • feelek Re: zabawne wpisy niemieckiego(?) frustracika 31.05.07, 19:40
                                1. nie ma języka śląskiego, to odmiana polskiego, jedna z gwar , jak
                                podhalańska, kaszubska, dużo naleciałości ale jednak składnia, zasady,
                                gramatyka polska
                                btw "siadnijcie se..." mówią w wielu regionach Polski, też na mazowszu,
                                kurpiach, dzięki za argument
                                2. Śląskość...hmm... wszelkie próby rejestracji tzw. "narodowości śląskiej"
                                upadły, także w Strasburgu, isnt'it? podobnie jak narodowość padańska we
                                Włoszech, nie ma też narodowości wielkopolskiej, mazowieckiej, płockiej,
                                otwockiej czy...kętskiej jak wymyślił jeden mieszkaniec Kęt i chciał to
                                zarejestrować w sądzie, zapewne dla wyśmiania prób rejestracji tzw. narodowości
                                śląskiej
                                3. jechanie mi po komuniźmie i nacjonaliźmie to tak jak tobie wyciąganie
                                dziadka parteigenosse z NSDAP czy PZPR, to głupie, skompromitowane i nie będę
                                ci tego robił, ani cię wyręczał, ty jesteś w tym o niebo lepszy
                                4. wiem kto zacz Serbołużyczanie, nie mogli w 1945 uciec przed nami bo nie
                                mogli przenieść Budziszyna, Miśni, Chociebuża za jak to wdzięcznie piszesz "za
                                Odere" [ po polsku: za Odrę], bo one już tam od dawna były. wiem, że mieli do
                                Polaków pretensje, że w 1945 nie przyłączyliśmy terenów Łużyce i Milsko do
                                Polski ale moim zdaniem to nie byłoby dobre.
                                • feelek Re: zabawne wpisy niemieckiego(?) frustracika 31.05.07, 22:09
                                  info dla p. folksdojcza, bo jakiś niedouczony:
                                  Budziszyn = Bautzen
                                  Chociebuż = Cottbus
                                  Miśnia = Meisen
                                  Szpandawa = Spandau

                                  scenka z lat 80 ze sklepiku pod KarlMarxStadt[obecnie znowu chemnitz] żalił się
                                  jeden tak na oko 80-latek: "dlaczego nie przyłączyliście nas do Polski?",
                                  Polak w środku Niemiec? nie Serbołużyczanin, jak się przedstawił.

                                  Serbołużyczanie szli kiedyś [wiele lat, nie wiem jak teraz] z pielgrzymką
                                  wawską do Częstochowy, jako część grupy 12.
                                  • Gość: Jan Re: zabawne wpisy niemieckiego(?) frustracika IP: *.versanet.de 01.06.07, 07:04
                                    Wpadles chlopie i wiem ze mmyslisz nacjonalistycznie i komunistycznie..Serboluzyczanie nie musieli przenosic Budziszyna czy Chocieboza bo te lazaly na terenie Niemiec..!!Ale zostawili w Polsce Nyse Luzycka ich rzeke wewnetrzna..pajacu..!I dziesiatki swoich miast...
                                    upload.wikimedia.org/wikipedia/de/7/71/Ober-und-Niederlausitz.jpg
                                    • feelek Re: zabawne wpisy niemieckiego(?) frustracika 01.06.07, 08:42
                                      nie myślę ani nacjonalistycznie ani komunistycznie,

                                      bo wg mnie inne kultury ubogacają się nawzajem
                                      [wyłączając rozpowszechniony niemiecki obyczaj bekania przy stole]
                                      i lepiej się sprawdził amerykański etniczny tygiel niż hitlerowskie dzielenie
                                      na lepszych i gorszych i zabijanie tych ostatnich

                                      nie myślę ani nacjonalistycznie ani komunistycznie:
                                      pozostawiam to tobie, wiem, że z tobą nie miałbym szans

                                      PS. [...] napisał:
                                      "pajacu..."
                                      ależ...doprawdy...nie musisz się tu ciągle przedstawiać

                          • feelek Re: Byl czas, ze 30% mieszkancow Prus stanowili P 31.05.07, 16:54
                            "a po nim jest pani Steinbach..."

                            ...ta sama co jej rodzina zamieszkała w 1939 w mieszkaniu po wyrzuconych w 15
                            minut Polakach?
                            pościel jeszcze była ciepła?
                            ciekawe jak ta pańcia o aparycji mojej pani sklepowej tłumaczy ten fenomen
                            swoim stetryczałym członkom
                            już wiem: mówi im, że to było za karę za wysiedlenia w 1945
                            ha,ha,ha
                            • de_oakville Gierek o Slasku 01.06.07, 04:32
                              ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
                              "Prosze pana, problem pogranicza polsko-niemieckiego na Slasku byl niezmiernie
                              skomplikowany i do dzis, jak sadze, jest w Polsce centralnej niezrozumiany.
                              Tutaj, w kraju wegla i stali, problemy narodowe dzielily nie tylko cale
                              spoleczenstwo, lecz nawet rodziny. Czesto ojcowie przyznawali sie do polskosci,
                              a dzieci do niemieckosci i odwrotnie. Trzeba przyznac, ze Niemcy wkraczajac na
                              nasz Slask w 1939 roku, problemy narodowosciowe potraktowali bardzo
                              pragmatycznie i kazdemu mieszkancowi polskiego Slaska dali kwestionariusz, w
                              ktorym nie bylo narodowosci polskiej. Byly za to 22 narodowosci, wsrod nich
                              takie jak "gornoslaska" i "wschodniogornoslaska", a nawet cyganska. Z ich punktu
                              widzenia nie bylo to glupie i nie wymagalo zaprzanstwa narodowego, przynajmniej
                              ostrego, aby dopasowac sie do nowej rzeczywistosci. Z kolei wladze polskie po
                              dlugich wahaniach po 1945 roku przyznaly volksdeutschom z tak zwana trzecia
                              kategoria narodowosc polska."
                              (Edward Gierek, Janusz Rolicki "Replika")
                              ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
                              Stad wniosek, ze kazdy Polak, ktory w tamtym czasie znalazl sie na Slasku mogl
                              nabyc narodowosc "gornoslaska" przez wypelnienie powyzszego kwestionariusza, w
                              ktorym narodowosc polska jakoby w ogole nie istniala.

                              Niemcy wiedzieli, ze ludzie na Slasku, niewazne jakiego pochodzenia, maja inna
                              mentalnosc niz Polacy z Polski centralnej. Poznaniak mial rowniez inna
                              mentalnosc niz Warszawiak, ale gdyby Warszawa byla przez dlugie dziesiatki lat
                              pod zaborem niemieckim, a nie rosyjskim, mialby mentalnosc podobna. Pomiedzy
                              Slazakiem a Polakiem nie bylo zatem wcale takiej roznicy jak pomiedzy zebra a
                              oslem (oba "koniowate" ale troche inne), tylko raczej taka jak pomiedzy sloniem
                              indyjskim a sloniem afrykanskim.

                              Nie ma w tym nic zlego - jesli ktos chce byc Slazakiem, Niemcem itp, jego
                              sprawa, mnie osobiscie to nie przeszkadza. Ale czy za takiego uznaja go Niemcy
                              (wszyscy lub wiekszosc) to zupelnie inna "para kaloszy".
                              • feelek narodowość - dobry towar dla polityka 01.06.07, 11:01
                                mam wrażenie po obserwarcjach w takiej np. Chorwacji, że sprawa narodowości to
                                swoisty towar do zabaw w politykę, trampolin, karier...

                                tam drogą znaną aż za dobrze z gazet podzielono wcale ładne państwo Jugosławię
                                na wiele kawałków. Tzw. szarzy obywatele mają to w... i b. często klną
                                polityków za ich kretyńskie ambicje bo wyłącznie im całe to (nie)szczęście
                                przypisują, gdy na przestrzeni 100 km podróży przekraczają granicę i 4 krotnie
                                i byle niedouczony palant-pogranicznik może ich zatrzymać.
                                Politycy znów robią wszystko aby te swoje kretyńskie działania uwiarygodnić:
                                zaczęły swoje byty wirtualne języki: chorwacki, serbski, bośniacki,
                                czarnogórski, macedoński. lingwiści za głowę się łapią doszukując się różnic...
                                których jest tyle ile między odmianą polskiego w 2 sąsiadujących ze sobą
                                powiatach,
                                ale lepiej nie wspominać przed jakim nacjonałem o języku serbo - chorwackim.

                                tak i tutaj mamy przykłady mnożenia wirtualnych narodowości

                                kłopot w tym, że definicja narodu jest płynna i niejednoznaczna, można wiele
                                sobie i innym wmawiać

                                gdy jednak już to się uda można wiele zdziałać jako przywódca narodu: różne
                                dotacje dla mniejszości przecież czekają i ogólnie skok na kasę jest możliwy

                                tak pewno myślał niejaki Bossi we Włoszech próbując wmówić Włochom, że dzielą
                                się na Włochów i Padańczyków ale go sami Włosi skutecznie wyleczyli z jego
                                chorych snów i urojeń.

                                PS. ale co ta nasza dyskusja ma za związek z Wawą?
                                • Gość: comment A moze to podpucha? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 01.06.07, 12:23
                                  Mnie wydaje sie, ze Jan w sposob calkowicie zamierzony pakuje kije
                                  o rozmaitej dlugosci, grubosci, zaostrzone, kompletnie tepe i wszystkie inne w
                                  to mrowisko, ktore nazywamy opiniami, mitami, przekonaniami.

                                  Byc moze ktos chce "za darmo" uzyskac material do pracy dyplomowej, artykulu
                                  prasowego, programu telewizyjnego itp.

                                  No i udaje mu sie niestety ta "zabawa w ciuciubabke".
                                  Dlaczego ludzie tak powaznie biora te ewidentne podpuchy?
                                  Szkoda przeciez czasu na glupie dyskusje. Ich poziom jest zalosny.

                                  • feelek może... ale to bez znaczenia 01.06.07, 13:23
                                    OK, wylogowuję się
                                    choć nie wydaje mi się aby Jan to było jakieś czyjeś zaplanowane przedsięwzięcie
                                    ot jeszcze jeden troll: internetowy prowokator
                                    tak trochę z braku innych tematów się tu wpisuję
                                    ale ciągnąć to to już
                                    przenuuuuuuuuuuuuudne
                                    oczywiście dla innych, bo ja się dobrze bawiłem
                                    no i w końcu nie jest to temat właściwy dla tego forum
                                    • Gość: Jan Re: może... ale to bez znaczenia IP: *.versanet.de 01.06.07, 17:09
                                      Poczytaj sobie polska gazete z 31.wrzesnia roku 1939.Poczytaj sobie o prowokacjach w rybnickim.
                                      img132.imagevenue.com/img.php?image=09404_prowokacje_niemieckie_122_355lo.jpg
                                      Tu masz mapke Knurowa o ktorym mowa:
                                      img167.imagevenue.com/img.php?image=09851_knurow_122_402lo.jpg
                                      Tak podzzielono Slask..przez srodek wsi..chamstwo..A tu Wilcza,tez w polskim artykule.
                                      img160.imagevenue.com/view.php?image=09994_wilcza_122_456lo.jpg
                                      Polaki pisza ze niemieckie bojowki..wy durn..to wtedy Slazacy mieszkajacy 5 km dalej za nowo powstala granica byli naraz Niemcami!!A dzis ci sami ludzie,bo ich wielu zyje,sa Polactwem????Mowie wam,w naciaganiu historii to jestescie ekspertami!!Ci sami Slazacy ,po polskiej stronie zostali w duzej czesci w ciagu 19 lat Polski spolszczeni!!Pomyslec ze Niemcy wtedy byly jesli o dobrobyt tak jak dzis w stosunku do Polski - 3x wyzsza stopa ..!Ale polska propaganda - w szkolach wciskano Slazakom ze to Polacy,pobili Niemcow pod Grunwaldem,organizowali powstania narodowowyzwolencze..ha,ha...bo chcieli do Polski..ha,ha...przeciez Swiat dzis widzi,coscie za zakaly...nawet Bolek i Lolek to pedaly i do tego jeszcze rodzina..fuj..

                                      • instytut_walki_z_maniactwem Re: może... ale to bez znaczenia 01.06.07, 17:23
                                        Może po półtora miesiąca postarasz się wytłumaczyć:

                                        1. O co Ci konkretnie chodzi
                                        2. Co to ma wspólnego z Warszawą

                                        Tylko na spokojnie i w krótkich zdaniach. Najlepiej w jednym.
                                        • Gość: vego Re: może... ale to bez znaczenia IP: *.chello.pl 01.06.07, 18:31
                                          Ale jaja;))) Z tego co do tej pory Jan napisał, to ja myślę, że: po pierwsze,
                                          chodzi mu o to żeby Warszawiacy przeprowadzili się za Bug;)))
                                          Po drugie, zeby zawrócić czas najlepiej do 1939 roku i żeby Warszawiacy uznali,
                                          że nie bylo II wojny i żeby oddać im Śląsk, bo Niemcy też chcieli oddać po
                                          napaści wszystko, tylko nie zdążyli:))) A po trzecie i najważniesze, Jan
                                          chciałby zeby Warszawiacy pochwalili jego decyzję o zamieszkaniu w Niemczech,
                                          bo on sam nie jest tego pewien i szuka uznania za ten czyn:))))
                                        • de_oakville Re: może... ale to bez znaczenia 01.06.07, 18:54
                                          Moze ma to cos wspolnego z wojna "warszawsko - niemiecka" (slyszalem kiedys o
                                          ksiazce pod takim tytulem). W sprawie innych faktow:

                                          1) Polacy naprawde wygrali Bitwe pod Grunwaldem (niem. Tannenberg) w roku 1410
                                          2) Niemcy wygrali Bitwe pod Tannenbergiem z Rosjanami podczas I WS
                                          3) Czterech Pancernych i szarika nikt w Polsce nie bral na powaznie, ot
                                          przyjemna komenia, ogladajac ktora mozna sie bylo troche "rozerwac". Zreszta
                                          szczyty popularnosci serial ow mial podobno w... NRD (pod tytulem "Vier
                                          Panzerfahrer und ein Hund").
                                          pancerni.twojeseriale.info/towar.html
                                          Nikt rozgarniety wcale nie myslal, ze Niemcy byli podczas II WS az tacy glupi
                                          jak w tych serialach, ale mozna sie bylo posmiac, gdyz lepiej wszystko
                                          odreagowac smiechem niz agresja. Podobnie z "Klossem" i brytyjskim serialem
                                          "Allô, allô"

                                          4) "Gustlik" z "Czerech Pancernych" byl Slazakiem i tez byl najpierw niemieckim
                                          czolgista (mowil, ze "Sila wzieli") zanim zaczal walczyc po stronie "bolszewikow".

                                          5) Zwyciescy po wojnie popelnili "chamstwo" niejednokrotnie. Miedzy innymi
                                          podzielili Niemcy na dwie czesci (RFN i NRD), a Rosjanie nawet Berlin. Ale wojne
                                          zaczal przeciez Hitler. Gdyby jej nie rozpoczal bylyby do dzis granice z 1937.
                                          • Gość: Jan Re: może... ale to bez znaczenia IP: *.versanet.de 01.06.07, 19:38
                                            Wiesz co sie stalo z Korfantym?Dla prawdziwych Slazakow to i tak zdrajca,ktory liczyl jak to Slazacy mowi "na maras.."Chlop zdobyl Slask dla Polski,i za to go Pilsudski najpier na pare lat posadzil do wiezienia,potem wypedzil z Polski a potem jak ten powrocil z paroletniej banicji to go Polacy wtracili do wiezienia,gdzie zmarl..Nie znosze Korfantego,Slazak ktory dal sie Polakom nabrac i potem niestety bylo za pozno by sie wycofac.Ale zaloze sie,gdyby Korfanty wrocil na Ziemie,juz drugi raz by nie probowal stworzyc autonomicznego Slaska pod panowaniem Polakow..ha,ha...
                                            de.wikipedia.org/wiki/Wojciech_Korfanty
                                            Porownajcie niemiecka i polska wersje Wikipedii jak Polacy klamia..cyt:
                                            "(np. po stronie niemieckiej sprowadzenie 180 000 wyborców niezwiązanych bezpośrednio ze Śląskiem),"
                                            Przeciez sam Korfanty chcial,by Polacy,ktorzy przywedrowali z Zaborow jako Gastarbeiter (dzis nazywa sie takich Polakow Gorole)mogli na Slasku glosowac i za to zgodzil sie,by Niemcy nie tylko urodzeni na Slasku ale takze zameldowani w dniu plebiscytu tez to mogli robic..!!Kiedy was Polaki spotka kara za ta beszczelan propagande od 80 lat i wasza beszczelnosc w stosunku do Slazakow?
                                            • Gość: landrover No to jak bedzie, Janie, wypowiadasz nam wojne IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.06.07, 20:12
                                              w koncu czy nie?

                                              Pamietaj, ze gdyby "Waszemu Wielkiemu Narodowi Niemieckiemu" udalo sie
                                              zwyciezyc w II Wojnie Swiatowej, to nie byloby dzisiaj internetu.

                                              No i nie mialbys jak i gdzie wypisywac tych swoich bredni otumanionego
                                              ( a moze to robisz sluzbowo dla "dobra BRD", ktoz to wie...) czlowieka.
                                              • Gość: Jan Re: No to jak bedzie, Janie, wypowiadasz nam wojn IP: *.versanet.de 06.06.07, 07:06
                                                Znow nastepny Polak popisal sie durnota.Chlopcze,Niemiec wymyslil pierwszy komputer:
                                                pl.wikipedia.org/wiki/Konrad_Zuse
                                                Kto wynalaz mikroprocesorkarte i chip???
                                                de.wikipedia.org/wiki/Jürgen_Dethloff
                                                Gdyby nie Niemce to bys Chadziaj nie znal auta,diesla,roweru,babskiego stanika,rentgena,szyberdachu, debasto,aspiryne,airbag,nawet pisma drukowanego..Kopernik to Niemiec,wiesz o tym..?
                                                Widzisz koles jak jestes tepy??Jedzmy dalej - dibel,naped odrzutowy,dynamo,pierwsza transmisja telewizyjna,zegarek ustawiany falami radiowymi (po prostu Funkarmbanduhr),szybowiec,gumisie!!cukierki z zelatyny wymyslil Niemiec w 1922 roku..!!helikopter ,jeans Levi Strauss - Niemiec,lodowka..nie chece mi sie dalej pisac..a co wymyslili Polaki - lampe naftowa..ha,ha.....!!!!
                                                • Gość: na zimno Ale zarowki juz na tej liscie nie ma, a szkoda... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 06.06.07, 16:43
                                                  • Gość: Jan Re: Ale zarowki juz na tej liscie nie ma, a szkod IP: *.versanet.de 06.06.07, 17:08
                                                    Przepraszam,zapomnialem zarowke.Wynalazca to Niemiec Heinrich Göbel,przed
                                                    Edisonem...Göbel jest uwazany w Niemczech za wynalazce zarowki, ale Polacy
                                                    wola Jankesa..z przyczyn niewiadomych...ha,ha...
                                                    en.wikipedia.org/wiki/Heinrich_Göbel
                                                  • Gość: na zimno Janie, nie widzisz, ze ludzie sobie kpia z Ciebie? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 06.06.07, 18:42
                                                    I po co Ci to? I tak nikogo nie zmusisz do innego myslenia, a sam sie
                                                    podkladasz na wlasne zyczenie.

                                                    Przypominam Ci, ze podobne podejscie do autorstwa wszyskich wynalazkow maja
                                                    Rosjanie i ludzie sobie z tego kpia do zywego.

                                                    Czy nie masz tam jakiejs dobrej ksiazki do przeczytania, zamiast sie miotac
                                                    po forum? ( tyle dobrych ksiazek napisali niemieccy pisarze, czytac mozna bez
                                                    konca, prawda?).

                                                  • Gość: polak Re: precz z niemcami IP: *.dip.t-dialin.net 07.06.07, 11:39
                                                    bydlo niemieckie ballesty itp grasuja i tutaj - gebelsy
                                                  • Gość: Jan Re: precz z niemcami IP: *.versanet.de 07.06.07, 20:11
                                                    Acha,Polonia z Niemiec sie odezwala - dal ci Bauer w Swieto posurfowac na komputerze..???jutro na 12 godzin za 3,8 do szparagow i wynocha za Bug,Gorolu..haha...
            • Gość: vego Re: Niemiecki stereotyp leniwego Polaka... IP: *.chello.pl 28.05.07, 19:57
              Ty polski kapusiu - przyjezdzajac na Slask ciebie sie rodowici Slazacy zapytaja
              > cos za jeden!I odpowiesz na pewnoo Polak..!!I Slazacy pomysla - ty gorolu zmia
              > taj za Bug..W Niemcych jak mnie ktos zapyta skad pochodze to mowie ze Slaska..2
              > 0% Niemcow poczodzi ze Slaska..ha,ha..Chadziaje...

              Janie. Z tego co napisałeś, wynika,że Ślązacy są najbardziej niegościnnym
              regionem w Europie. Chyba troszeczkę oszukujesz:))))Ja wiem, ze Ślązacy tacy nie
              są. A już chyba najbardziej głupim pomysłem byłoby twierdzić, że skoro ktoś
              urodził się na Mazowszu to nie może mieszkać np. na Śląsku, albo tam gdzie chce.
              Nie wiem czy wiesz, ale Bawarczyk może zamieszkać np. w Brandenburgii;)))Może
              nawet zamieszkać na Mazowszu:)))) A kiedy Ty w Niemczech, przyznajesz się ze
              jesteś ze Śląska, to Niemcy każą ci się wynosić na Śląsk? Chyba tacy niedobrzy
              dla Ciebie nie są;)))))). Pozdrawiam
    • feelek rada: nie odpowiadajcie temu z Opola 06.06.07, 15:52
      ...sam nie odejdzie
      Stowarzyszenie Internetowego Osinowego Kołka do Przebijania Internetowych
      Palantów*)
      *)wynaleziony przez Niemca Crettin von Oppeln
    • 2kroki polski stereotyp niemca 17.10.07, 14:40
      Dla nich my jesteśmy leniami, być może jeszcze alkoholikami oraz złodziejami,
      może jesteśmy nacją kartoflożerców. i ok, wolę taki stereotyp od piętna bycia
      postrzeganym jako faszystowska świnia, tłusty zalany piwskiem szkop uświniony
      tłuszczem z kiełbasy i golonki. A w dodatku ten ich język ....
      • Gość: Jan Re: polski stereotyp niemca IP: 89.244.119.* 19.10.07, 22:59
        Polak kojazy Niemca z czlowiekiem
        silniejszym,wyzszym,bogatszym,sprytniejszym,porzedniejszym,czystrzym
        ,bardziej zdyscyplinowanym..czyli wszystkie cechy ktore Polakom
        brakuja..ha,ha...i dlatego bedzieta Polaki zawsze biedaki...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja