Urzędniczki na rowerach zrobiły wizję lokalną

15.04.07, 21:48
lista utrudnien na trasie przejazdu:

www.zm.org.pl/?a=przejazd-bielany-074#Lista_problemow

pozdrawiam, olek
    • roweroraffi Re: Urzędniczki na rowerach zrobiły wizję lokalną 15.04.07, 21:52
      Gdyby urzędnicy faktycznie jeździli na rowerach, to pewnie takiego zaskoczenia
      by nie było, ze "ojoj, słup na sciezce". Albo gdyby słuchano rowerzystów i
      włączano Ich w proces konsultowania tego, co się chce wybudować.
      • Gość: misia chodniki IP: *.fastres.net 15.04.07, 22:21
        no i co z tego, skoro rowersi i tak najczesciej jezdza po chodnikach. siedze
        wlasnie w italii i o co tutaj sie dzieje na jezdniach to szalenstwo, ale po
        chodnikach nie jezdza.
    • Gość: płyń z Wisłą! Szkoda, że miasto nadal współpracuje z ZM IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.04.07, 22:10
      Ścieżki już niechby sobie budowali, ale szkoda wielka, że miasto pozwala budować swój pozytywny image Zielonemu Mazowszu.
      W ten sposób wyhodujemy sobie następne Przyjazne Miasto - ZM przecież współpracuje ze Światowidem (przybudówka Przyjaznego Miasta), z Federacją Zielonych z Białegostoku i Obywatelem z Łodzi (gdzie wyszły na jaw Zielone Wziątki analogicznie jak u nas w PM).
      Proponuję władzom miasta takie moratorium: ZERO rozmów z takimi organizacjami.
      Jeśli współpracujesz z ekoharaczystami: z Przyjaznym Miastem, jego działaczami i jego przybudówkami, zakładasz z nimi koalicje = nie ma cię, nie istniejesz.
      Proste? A od razu spuścilibyśmy z Wisłą takie wrzody jak Światowid, Zielone Mazowsze, Chomiczówka p. degradacji...
      Czy na pewno nie ma w Warszawie innej organizacji ekologicznej, która wyrażałaby potrzeby rowerzystów, ale wolnej od powiązań z ekoharaczystami???
      • ritzy Popieram. Gonic pseudo-zielonych!!! 15.04.07, 23:16
    • Gość: Bie-Bie Reymonta nie krzyżuje się ze Słowackiego! IP: *.chello.pl 15.04.07, 22:14
      • Gość: Krzyś Re: Reymonta nie krzyżuje się ze Słowackiego! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.07, 23:08
        Z tego co pamiętam to na Bielanach nie ma ulicy Słowackiego, ale mogę się mylić
        - ja tu tylko mieszkam... :D
    • katmoso Re: Urzędniczki na rowerach zrobiły wizję lokalną 15.04.07, 22:19
      podoba mi sie pomysł odsunięcia ścieżek od ciągów dla pieszych. często jest
      tak, że sciezka i chodnik zamieniaja się co kilkanaście metrów miejscami - raz
      rowery po prawej, piesi po lewej, za chwile odwrotnie. nie rozumiem skad taki
      pomysł. w ten sposób łatwo o kolizję.
      postluowałabym jeszcze przyjrzenie się parkującym samochodom. często stoją na
      częsci chodnika przeznaczonej dla pieszych, a ci muszą iść ścieżką rowerową.
    • Gość: www Re: Urzędniczki na rowerach zrobiły wizję lokalną IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.04.07, 22:28
      wybiorcza przesciga sie wpromocji glupawych akcji powiaków
      a to zarzad srodmiescia teraz bielany
      zenada
      oni i tak swoja miernoscia nic dobrego dla miesta zrobic nie moga
    • Gość: - Rowerzyści niosą śmierć i kalectwo pieszym... IP: *.acn.waw.pl 15.04.07, 23:29
      ...Polska jest jedynym krajem UE, w którym za niebezpieczną jazdę po chodniku
      nie grożą wysokie grzywny...
      • Gość: zefir Re: Rowerzyści niosą śmierć i kalectwo pieszym... IP: *.compi.net.pl 16.04.07, 00:59
        W Czechach też są wysokie grzywny?

        A za zachodnią granicą nie trzeba jeździć po chodnikach, bo wszędzie można bezpiecznie dojechać ścieżkami. Więc sytuacja jakby inna.
        • Gość: Bielańczyk Re: Rowerzyści niosą śmierć i kalectwo pieszym... IP: *.acn.waw.pl 16.04.07, 07:56
          Od kiedy to Reymonta ma skrzyżowanie z Słwoackiego ?
      • valnor Re: Rowerzyści niosą śmierć i kalectwo pieszym... 16.04.07, 09:10
        Niech wprowadzą u nas te grzywny za niebezpieczną jazdę po chodniku, ale pod
        warunkiem, że będzie porządna sieć ścieżek rowerowych i będą grzywny dla
        pieszych, którzy mając tuż obok chodnik koniecznie muszą iść ścieżką rowerową,
        ewentualnie traktują ścieżkę jak rozszerzenie chodnika.
        • krwe Re: Rowerzyści niosą śmierć i kalectwo pieszym... 16.04.07, 10:39
          A ja bym proponował dać se spokój ze ścieżkami a zamiast tego wurzucić
          samochody z chodników na ulice,niech tam parkują równolegle i dać to miejsce na
          chodniku rowerzystom.Wyrzucanie rowerzystów na ulice jest karygodne!Rowerzyście
          jest bliżej do pieszego niż do samochodziarza.Zderzenia samochodu z rowerem nie
          ma co nawet porównywać do zderzenia rowerzysty z pieszym,zresztą biegnąc też
          mozna wpaść na jakąś starszą osobę i ją przestraszyć tak,że zawał murowany.A
          dzieciom moim i swoim też każecie jeżdzic po ulicy?!
          Rowerzysta jest jak pieszy gdyż porusza swój pojazd nogami!.Niedługo rolkarze i
          wrotkarze tez będą musieli jeżdzic po ulicach jak tak dalej pójdzie,bo jadą na
          kółkach.Jeszcze jedna sprawa,po chodniku sie jezdzi ostrożnie i z klasą bo to
          nie tor przeszkód.Karac mandatem debili na rowerach za jazde na hura po
          chodnikach a nie tych co sobie jadą wolno uważając na pieszych.
          Ps.Uzywam samochodu i roweru.A rowerem po warszawskich chodnikach jeżdże
          bezwypadkowo od dziecka (40 lat)
          Pozdrawiam
          • Gość: ella Re: Rowerzyści niosą śmierć i kalectwo pieszym... IP: 83.238.72.* 16.04.07, 14:59
            krwe napisał:
            Wyrzucanie rowerzystów na ulice jest karygodne!Rowerzyście
            >
            > jest bliżej do pieszego niż do samochodziarza.Zderzenia samochodu z rowerem nie
            >
            > ma co nawet porównywać do zderzenia rowerzysty z pieszym,zresztą biegnąc też
            > mozna wpaść na jakąś starszą osobę i ją przestraszyć tak,że zawał murowany.A
            > dzieciom moim i swoim też każecie jeżdzic po ulicy?!

            Ja bym każdemu pędzącemu na rowerze debilowi zarekwirowała rower.
            Widziałam w szpitalu 6-letnie dziecko bez oka i niemal zmiażdżoną twarzą- ofiarę
            rowerzysty. Myślę, że jednak debil na rowerze czy debil za kółkiem- to po prostu
            debil.
            A rowerzystów nie lubie, właśnie za brawurową jazdę po chodnikach i ścieżkach
            graniczących z chodnikami a nie przedzielonymi nawet trawnikiem- zero myślenia,
            zero kultury. Tych jeżdzących rekreacyjnie i kulturalnie jest niestety dużo
            mniej od pedzących palantów.
        • Gość: ella Re: Rowerzyści niosą śmierć i kalectwo pieszym... IP: 83.238.72.* 16.04.07, 14:53
          valnor napisał:

          > Niech wprowadzą u nas te grzywny za niebezpieczną jazdę po chodniku, ale pod
          > warunkiem, że będzie porządna sieć ścieżek rowerowych i będą grzywny dla
          > pieszych, którzy mając tuż obok chodnik koniecznie muszą iść ścieżką rowerową,
          > ewentualnie traktują ścieżkę jak rozszerzenie chodnika.

          Tu nie ma żadnych warunków, rowerzysci jako "obici metalem" zawsze powinni
          jeździć uważnie. To nie wina pieszych, że skretyniali radni ścieżki rowerowe
          budują na chodnikach, a nie na jezdniach...
      • Gość: t Ten chodnik jest koloru czerwonego, tak? IP: *.mimuw.edu.pl 16.04.07, 12:34
        Polska jest jedynym krajem, gdzie matki z wózkami chodzą po jezdni (rowerowej, ale jezdni) zamiast po chodniku. Ciekawe, czy po asfalcie też by tak dumnie jeździły...
      • Gość: jadący_do_pracy Re: Rowerzyści niosą śmierć i kalectwo pieszym... IP: 212.180.166.* 16.04.07, 20:30
        Reprezentuje mniejszość niosącą śmierć pieszym... ;)

        A tak na poważnie: jeżdżę do pracy prawie codziennie, częściowo po ścieżkach,
        częściowo po ścieżkach połączonych z chodnikiem, a częściowo po samych chodnikach.

        Żeby taka forma dojazdów mi się opłacała muszę jechać szybko. Przeszkód na
        drodze mam tyle że spokojnie rano mogę się dobudzić... Począwszy od leniwych
        pieszych wchodzących na ścieżki, poprzez zaspanych kierowców skręcających na
        "zielonej strzałce" jednocześnie czytających gazetę, itp. Są to pewne
        utrudnienia z którymi nie ma co walczyć więc przyzwyczaiłem się i traktuje to
        jako poranną grę komputerową...

        Jednak najbardziej denerwuje mnie inna rzecz ponieważ zmienić można ją bez
        trudu, jedynie egzekwując przepisy: drobne targowiska i starsze kobiety
        handlujące czosnkiem itp. na ruchliwych skrzyżowaniach, w szczególności
        Grójeckiej i Bitwy Warszawskiej. Stoiska stawiane w poprzek chodników i ścieżek
        rowerowych, samochody żeby było "gdzie usiąść", itp. Kompletna masakra. I potem
        nawet prowadząc rower blokuje się przejście bo nie można zmieścić się w wąskim
        gardle...

        Policja mandaty może wlepiać ale wydaje mi się że wiele to nie da. Jak dostanę
        to przyjmę bez bulu bo i tak będzie niższy niż wydaje na paliwo do samochodu w
        ciągu zimowego miesiąca.

        Reasumując: Jeździć szybko będę i "straszyć" pieszych na ścieżkach rowerowych
        również bo jest to jedyna metoda żeby coś im przekazać - łagodne tłumaczenie nic
        nie daje bo pieszy ma "swoje" stanowisko i żadne argumenty nie docierają -
        próbowałem. I dla wszystkich strachliwych: nigdy nie miałem kolizji z pieszym na
        chodniku ;)
    • Gość: Brumby Skrzyżowanie Reymonta i Słowackiego? IP: *.devs.futuro.pl 16.04.07, 10:43
      Kur.a!? Gdzie to jest, bo za cholerę nie mam pojęcia, gdzie jest ot
      skrzyżowanie. Proszę o wyjaśnienie Szanownego Pana Redaktora (widac że ze wsi
      Pan jest i znajomość Warszawy ma Pan żenującą), gdzie jest to skrzyżowanie!
      • Gość: Brumby Re: Skrzyżowanie Reymonta i Słowackiego? IP: *.devs.futuro.pl 16.04.07, 10:45
        Ps. Przepraszam!!! Szanowna Pani Redaktor(-rzyna?)
      • Gość: ania Re: Skrzyżowanie Reymonta i Słowackiego? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.07, 00:07
        Oj tam, pewnie Pani Redaktor próbowała zapamiętać nazwę ulicy Conrada i
        skojarzyła ją sobie z "Dziadami" Mickiewicza. A potem jak pisała artykuł to
        przypomniała sobie te "Dziady", tylko autora już sobie przypomnieć nie mogła :P
        Mickiewicz, Słowacki, Conrad - all the same ;)
    • pancygaro skrzyżowanie widmo 16.04.07, 11:45
      myślę, że sytuacja na skrzyżowaniu Reymonta i Słowackiego jest równie fatalna
      jak na rogu Wołoskiej i Rakowieckiej, Krakowskiego Przedmieścia i
      Świętokrzyskiej, a także Marszałkowskiej i Stawek. :-)
    • Gość: Jerry piep... IP: 212.160.138.* 16.04.07, 14:25
      Na skrzyżowaniu Broniewskiego/Perzyńskiego jest tylko jedna ścieżka wzdłuż
      Broniewskiego, ta wzdłuż Perzyńskiego NIE przecina Broniewskiego bo się zaczyna
      od tego skrzyżowania.
      A barierki są po to aby właśnie jakiś popierd.. na rowerze nie śmigał po
      ludziach. Tam jest przejście TYLKO dla pieszych.
      Nie wiem jak ma ktoś "uciekać przed rozpędzonym tramwajem" jeśli jest tam
      sygnalizacja świetlna, no chyba, że rowerowi postempofcy jak zazwyczaj mają
      takie sprawy głęboko w d...
      • marcin.jackowski oznakowanie poziome P-10 16.04.07, 15:15
        Gość portalu: Jerry napisał(a):

        > Tam jest przejście TYLKO dla pieszych.

        To czym jest oznakowanie poziome P-10?
        --> www.zm.org.pl/?a=broniewskiego-072

        Może przejazdem wyznaczonym specjalnie dla wózków inwalidzkich?
        --> www.zm.org.pl/?a=czarne_swiatlo&img=6
        (dwa lata wcześniej)


        Proszę też rzucić okiem na fragmenty projektu:
        wrzutnia.zm.org.pl/rowerowe/projekty/bielany2001/ppr_orgr_rudnickiego.jpg
        wrzutnia.zm.org.pl/rowerowe/projekty/bielany2001/ppr_broniewsk.jpg
        wrzutnia.zm.org.pl/rowerowe/projekty/bielany2001/ppr_broniewsk_proj.jpg






    • Gość: ada Urzędniczki na rowerach zrobiły wizję lokalną IP: *.hascom.com.pl 16.04.07, 15:03
      Wspaniałe zajęcie dla urzędników (chyba jest ich za dużo), a może wycieczka
      rowerowa do Egiptu. Szkoda, że urzędniczki nie oceniały jazdy rowerzystów, czy
      rzeczywiście jeżdżą ścieżką rowerową ,a nie przypadkiem czy obok chodnikiem i
      piesi muszą uciekać z chodnika na trwanik, czy zsiadają z rowerów przy
      przejściach dla pieszych. Czasami rowerzysta jest groźniejszy dla pieszego niż
      samochód.
      • kort100 Re: Urzędniczki na rowerach zrobiły wizję lokalną 16.04.07, 16:15
        Ależ to była kontrola ścieżki rowerowej, za którą dzielnica zapłaciła. Czym mają się zajmować urzędnicy jak nie sprawdzeniem na co wydali pieniądze?
        To była ścieżka - tam nie powinno być żadnego przejazdu przez jezdnię, na którym rowerzysta musi zsiąść z roweru.
        A skoro rowerzyści są groźniejsi niż samochody.. to ja zapraszam panią na spacery po jezdni zamiast po ścieżkach rowerowych. Tak bezpieczniej. :)
    • Gość: leo jazda rowerem po warszawie to walka IP: *.171.76.162.crowley.pl 16.04.07, 17:56
      o przetrwanie
    • Gość: piotrek grochów Urzędniczki na rowerach zrobiły wizję lokalną IP: *.aster.pl 16.04.07, 19:10
      Od niedawna posiadam rower i dopiero teraz zobaczyłem ze nie mam dokąd nim
      jezdzić, gdzie go zaparkować itp itd. Katastrofą jest ranne dojechanie do pracy
      na rowerze! Nie do pomyslenia jest to ze w stolicy europejskiej brakuje sciezek
      rowerowych, a jak juz sa to tak wykonane ze lepiej gdyby ich nie bylo!
    • Gość: Wallenrod Urzędniczki na rowerach zrobiły wizję lokalną IP: *.chello.pl 18.04.07, 06:40
      Jakiś olek z Zielonych musiał byc na dobrej bombie skoro znalazł skrzyzowanie
      Reymonta ze Słowackiego .....??????!!!!!!!
    • Gość: gość Urzędniczki na rowerach zrobiły wizję lokalną IP: *.europolgaz.com.pl 19.04.07, 14:07
      Złe ściezki rowerowe to klopot dla rowerzystów, ale przedewszystkim koszmar dla
      mieszkańców Bielan. Nie rozumiem jak mozna nazywać ścieżka rowerową wyznaczoną
      część i tak wąskiego chodnika(np.ul. Kasprowicza). Dwie osoby z legwością się
      mijają ( a matka z wózkiem to koszmar!!!!!!, nie wspomnę o pieskach i
      dzieciach), a tu jeszcze pędzące rowery, ścigające sie między ludżmi, kto
      pierwszy do lasku. A spróbuj zwrócić uwagę.... Nie wolno zapominać , że Stare
      Bielany to dzielnica , w której mieszkaja glównie ludzie starsi i dla nich
      rower na chodniku jest naprawde niebezpieczny.
      Teraz kiedy wzdłuż tej ulicy budują metro jest jeszcze gorzej. Przechodziłam
      tamtędy wczora tragedia, o mały włos nie stradowało mnie takie stado. Piesi na
      chodniku wsród rowerzysytów czują się tak jak rowery na ulicy.
      • bejoku Re: Urzędniczki na rowerach zrobiły wizję lokalną 15.05.07, 17:47
        Chodniki na Kasprowicza wcale nie są wąskie,dwie osoby ledwo się mijają? chyba
        myślimy o innych ulicach...Scieżka rowerowa rzeczywiście nie została
        najfortunniej pomyślana - wydaje mi sie, ze dużo lepszym rozwiązaniem byłoby
        (oczywiście przed budową metra) puszczenie jej środkiem Kasprowicza czyli pasem
        zieleni z dwoma przejazdami przez jezdnie z sygnalizacją świetlną (skrzyżowanie
        Kasprowicza/Al. Zjednoczenia oraz Kasprowicza/Reymonta - tu nie ma sygnalizacji
        a powinna być!!!!!)
    • Gość: Andrzej Wawa Róg Brzeskiej i Capri IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.07, 20:35
      Po raz kolejny pejsata dała ciała. poziom redachtorków zatrudnionych w kolumnie
      miejskiej jest oględnie móiąc daleki od ideału. I choć tak jak w tytule mojego
      postu kiedyś nakręcono film o Warszawie i z Warszawą w tle o takiej nazwie, to
      nie zwalnia to tej pani (nawet jak w piątek spieszy się na centralny aby się
      wyrobić na pociąg do domu) od myślenia. Uczcie się pejsate redachtorki, uczta
      się. Szalom
    • Gość: trisss A można im rolki założyć? IP: *.chomiczowka.net.pl 21.04.07, 13:29
      No bo czemu o tym się nie myśli? Rowerowcy to święci, a na rolkach jeździć się nie da NIGDZIE ;/
Inne wątki na temat:
Pełna wersja