Gość: XYZ
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
21.05.03, 08:11
Jeżdżą po Polsce i wysadzają dla zabawy
"Super Express": Mają cały arsenał: broń maszynową,
miotacz płomieni, kilogramy materiałów wybuchowych i
granatnik przeciwpancerny. Jeżdżą po Polsce i wysadzają
w powietrze budynki, kominy, samochody... Dla zabawy.
Ci ludzie są zafascynowani tym, co robią. Są jak
piromani, tylko że o wiele bardziej niebezpieczni" -
mówi pan X, który zdecydował się ujawnić działalność
grupy militarnej. "Czas z tym skończyć, nim zdarzy się
nieszczęście".
Według informatora "SE", polscy "unabomberzy" to
menedżerowie warszawskich firm. Dobrze sytuowani. Stać
ich było na wynajęcie sapera z wojska, który zrobił im
szkolenie z "zastosowania materiałów wybuchowych".
Biorą je z nielegalnych źródeł: kopalń, poligonów,
skupują leśne niewypały. Ktoś mógłby powiedzieć, że to
nieszkodliwe, weekendowe hobby, tyle że z nieco większą
ilością adrenaliny.
"Jadąc na strzelanie do lasu zobaczyli komin nieczynnej
cegielni i postanowili, ot tak, wysadzić go w
powietrze. To przestało być śmieszne, a zaczęło być
niebezpieczne" - uważa pan X. Jego zdaniem, ci
mężczyźni z wypadu na wypad potrzebują coraz większej
dawki emocji, wysadzają coraz większe obiekty -
relacjonuje "SE".
W "dupach" im sie poprzewracało!!! Zgroza i żenada.
Podobno Pndzel jest też taki forsiasty (w zasadzie on
tylko tak pisze, bez żadnych dowodów) - może i on tak
się bawi?