Dodaj do ulubionych

>>Masa kretyniczna<< w piątek - ostrzeżenie!

24.04.07, 00:04
Ostrzeżenie przed korkami - piątkowe popołudnie, godz. 18, wyjazdy na długi weekend i do tego masa kretyniczna. Jakby nie można było jej zorganizować jej w trakcie weekendu - tak po prostu, żeby nam wszystkim było łatwiej. Widać tu nie chodzi o to by było łatwiej.
Do rzeczy: Jana Pawła, Okopowa, Górczewska, Prymasa, Połczyńska, Dźwigowa, dalej rejony Włoch i Ursusa, al. Jerozolimskie, Prymasa, Prosta. Szczegóły tu www.masa.waw.pl/2007/0427.htm
Czekam na odważne decyzje władz miasta - kiedy MK zostanie wrszcie zakazana albo zmuszona do jazdy w weekend i najlepiej - poza miastem?
MK wpisuje się w moralność pseudo-ekologów - wymuszanie profitów dla siebie szantażem ('MK będzie jeździć potąd aż powstaną ścieżki dla rowerzystów').
To tylko element większej całości - przecież Zielone Mazowsze, organizator MK współpracował i współpracuje z oranizacjami umoczonymi w Zielone Wziątki - dawniej z Przyjaznym Miastem, obecnie - ze Światowidem (przybudówka Przyjaznego Miasta), Obywatelem (takie Przyjazna Miasto tyle że w Łodzi), z Federacją Zielonych z Białegostoku (takie Przyjazne Miasto tyle że w Białymstoku). Skarbnikiem Zielonego Mazowsza jest były członek Przyjaznego Miasta, który w wywiadzie dla prasy był za Zieloną Wziątką od Arkadii, ale odszedł z PM bo się nie zgadzał z Wojnarem co do zarządzania tą kasą. Cóż, niedaleko pada jabłko od jabłoni - u podstaw tego wszystkiego laży chyba ta sama moralność.
Obserwuj wątek
    • Gość: warszawski cwaniak Jak chcą się zagazowywać w spalinach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.07, 00:39
      i narażać na wypadki, to niech jeżdżą sobie na rowerkach po mieście. Selekcja
      naturalna zrobi swoje. W dodatku te frajery myślą, ze jazda na rowerze po
      mieście jest zdrowa. Haha! Rower szkodzi na jajca, więc nowych pokoleń
      kretynków nie będa produkować. Zresztą i tak większość tych cyklistów to
      pedały. Nie powinno się budowac im ścieżek. Niech jeżdżą między samochodami,
      jak tacy są twardzi. Może też dla kajakarzy powinniśmy kanały wzdłuż ulic
      budować? A dla alpinistów ścianki wspinaczkowe zamiast klatek schodowych.
      Głupota!
        • Gość: płyń z Wisłą! Re: Ekolodzy są jak pis - tylko szkodzą i niszczą IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.04.07, 14:12
          ekolodzy to hipokryci.
          przykład 1: obwodnice W-wy.
          obecnie cały ruch wali przez centrum bo inaczej się nie da. centrum ma być wedle polityki miasta bardziej udostępnione pieszym i rowerzystom. w tym celu mają powstać obwodnice którymi ruch ominie centrum. niestety, z obwodnicami zaciekle walczą ekolodzy pokroju Zielonego Mazowsza.
          przykład 2: koalicje a Chomiczówka.
          od 40 lat planowano trasę ekspresową na skraju Chomiczówki. deweloperzy pobudowali tam bloki, ludzie pokupowali mieszkania, zgadzając się niejako na bliskość tej trasy.
          ale odkryli w sobie 'żyłkę' do ekologii, założyli stowarzyszenie chomiczówka p. degradacji, sprzymierzyli z Zielonym MAzowszem, organizują protesty min. zeszłoroczną masę krytyczną w czerwcu.
          efekt? trasę przesuwa się na sąsiednie osiedle i do pobliskiego lasu. ekologia?
          • Gość: Tommies Re: Ekolodzy są jak pis - tylko szkodzą i niszczą IP: *.acn.waw.pl 24.04.07, 15:04
            > ekolodzy to hipokryci.

            Nie przecze, ze czesc z nich to nawiedzone oszolomy.
            Zawsze chodzi o znalezienie kompromisu miedzy ochrona przyrody a potrzebami rozwoju infrastruktury i budownictwa.
            Mamy wielki skarb w postaci duzej ilosci lasow, parkow narodowych i trzeba to chronic, a z drugiej strony nie mozemy tez byc skansenem :)

            Ja widze spory problem ktory dotyczy takze kwesti infrastruktury kontra ekolodzy i mieszkancy. Po prostu pewne instytucje nie przestwily sie na nowy tryb porozumien i dalej mysla kategoriami PRL :), ze ludzi mozna bezkarnie wywlaszczyc, nie pytac o nic a na krzykaczy przyjdzie MO czy ZOMO :)

            Nieco odbiegajac od tematu rowerow ale dalej w tym samym nurcie - mam przyklad u tescia jak madrzy architekci projektujac obwodnice Minska Mazowieckiego po prostu "olali" konsultacje z mieszkancami i 2 duze wsie maja pola podzielone na pol, choc nic nie stalo na przeszkodzie by przesunac na przestrzeni tych kilku km. trase o okolo 300 m - po prostu koszmar
    • robert_c Masa jedzie dla chcących inwestycji drogowych 24.04.07, 17:07
      Płuniu.

      Postaraj się popatrzeć na sprawy pozytywnie.
      Tak naprawde, to Masa Krytyczna od dłuższego czasu robi dobrą robotę dla
      zwolenników inwestycji drogowych w naszym mieście.
      Jeżdżą głównie w centrum Warszawy, po ulicach.
      Ulice te z powodu braku obwodnic miejskich służą obecnie jako trasy przelotowe
      z dzielnicy do dzielnicy.
      Masa blokujac na wiele minut ruch na ulicach miasta tak naprawdę uzmysławia
      wszystkim potrzebę zbudowania nowoczesnych obwodnic i wyprowadzenia ruchu z
      centrum miasta. Zwieksza też determinację kierowców i urzędników, by
      warszawskie obwodnice szybciej powstały.

      A dodatkowo dla mnie osobiście Masa robi dobrą robotę. Zwykle jeździ trasa,
      którą pokonuję, by wrócić z pracy do domu. Wystarczy wstrzelić się w odpowiedni
      czas, pojechac tuz przed masą. Ulice mam wtedy puste, bo cały korek jest za
      masą. Tym sposobem w masowe piątki wracam do domu 10 minut, a nie 40 jak zwykle.

      Pozdrowionka dla Corgana i innych masowców.
      • Gość: jacek Re: Dziekujemy za reklame IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.07, 09:36
        Heh, gosc jest niezlym frustratem jak widze. Ale za kilka/kilkadziesiat mas krytycznych moze dotrze do niego jak i do wladz, ze rower jest normalnym srodkiem komunikacyjnym, pod wieloma wzgledami lepszym w komunikacji osobistej-miejskiej od auta. Sam jezdze rowerem i obserwuje czesto zenujacy brak kultury wsrod samochodziarzy, z checia powitalbym nowe sciezki rowerowe, by nie musiec jechac razem z nimi.
        Podsumowujac gosc dostarczyl mi mase dobrej zabawy, rowerzysci dla niego to geje - a o masonach zapomnial czy co ?
        • Gość: płyń z Wisłą! Re: Dziekujemy za reklame IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.04.07, 10:04
          Każdy, komu coś się nie podoba to >>frustrat<<?
          No to wobec tego MK to wieeeeelkie zbiorowisko frustratów którzy wiecznie narzekają, mało ścieżek, dużo krawężników, dużo kostki, parkują, łażą - normalnie NIC im nie pasi! Nawet jak ścieżka jest to i tak się przyczepią że coś nie tak. No i co - nie frustraci???
          A co do 'rzucania się'. Ok. ja nie mam takiej władzy, żeby zakazać MK. Gdybym miał taką władzę, to bym to zrobił.
          Muszę się posługiwać takimi środkami, jakie na dzień dzisiejszy mam, czyli apele do tych co mają władzę, oraz apele do moralności.
          Wiem, że wielu lewaków ma skrzywioną moralność i apele do nich nic nie dadzą, ale wiele osób idzie za tłumem, idzie jak dziecko, któremu po prostu nikt jeszcze nie powiedział, że źle robi.
          A przecież MK z założenia jest po to, by zaszkodzić innym!
          Po to jedzie, by wywołać uciążliwości, przeszkodzić zwykłemu człowiekowi.
          To jest dokładnie tak samo, jakby na murach przypadkowych budynków malować sprejem 'my żądamy ścieżek rowerowych'. Jedno i drugie jest szkodnictwem i to wymierzonym niecelnie, nie w tego kto za daną sprawę odpowiada, ale w przypadkowego, przysłowiowego sąsiada.
        • 220wolt Re: Dziekujemy za reklame 25.04.07, 11:43
          > Heh, gosc jest niezlym frustratem jak widze.

          Niech sie cieszy, ze nie mieszka w Budapeszcie - tam na ostatnia mase krytyczna
          przyjechalo 50 000 osob :-)
          Zapewne sami masoni, pseudoekolodzy, geje i kto tam jeszcze sie nawinie, co
          widac wyraznie w telewizyjnej relacji ponizej :-D

          tv2.hu/tenyek/cikk/140587
    • djbunio Moja propozycja: 25.04.07, 13:59
      Drodzy kierowcy, przesiądźcie się na jeden dzień na rowery.
      Drodzy rowerzyści, przesiądźcie się na jeden dzień do aut.
      A dla niezdecydowanych polecam komunikację miejską.


    • winicjusz7 Re: >>Masa kretyniczna<< w piątek 25.04.07, 21:30
      ja też nie lubię korków w warszawie ale na masę pojadę razem z żoną bo rzadko
      nam się zdarza odbyć TAKĄ wycieczkę po warszawie głównymi ulicami miasta. sam
      codziennie jeżdżę do pracy samochodem chociaż szybciej było by mi przejechać tą
      trasę rowerem. niestety na drodze mam most poniatowskiego! pozdrawiam i do
      zobaczenia na masie! mam nadzieję że nie będzie tak lało jak w sierpniu 2006!
      jeszcze tak w życiu nie zmokłem jak wtedy :-)
    • Gość: właścicel roweru masa krytyczna dzień w dzień dla kierowców... IP: *.aster.pl 25.04.07, 22:05
      ...raz w miesiącu dla kolarzy.piątek,centrum,na dodatek późnym
      popoludniem,właściwie wieczorem.i bardzo dobrze.nie interesuje mnie kto
      protestuje,katolik,żyd,mason czy cyklista,wazne po co to robi,a jeżeli w
      słusznej sprawie to jestem jak najabrdziej za.w warszawie jedyna rzecz jaka
      mnie martwi,to zawłaszczanie wszystkiego co wolne i mniej zielone dla
      zmotoryzowanej czesci społeczeństwa,oraz pod budownictwo mieszkaniowe,nie
      denerwuje tylko martwi.a dlaczego?wystarczy spojrzeć na bandycko porozjeżdzane
      w całej warszawie trawniki przy ulicach(a właściwie resztki tego co kiedyś
      można było nazwać trawnikiem),pozastawiane autami chodniki(a w tym mieście są i
      inwalidzi na wózkach,niewidomi i matki z dziećmi oraz kaleki
      chwilowe.spróbujcie przejść,chodząc o kulach między budynkiem a samochodem
      mając luke szerokośći 20 cm,ekwilibrystyka równająca z cudem),zabudowywanie
      czego sie da parkingami i drogami.społeczeństwo nie składa się wyłącznie z
      kierowców.
      pytanie podstawowe:ludzie nie szkoda wam kasy na luksus posiadania
      auta,przecież to kupa szmalu(pare tysiączków rocznie)którą można zagospodarować
      w inny sposób,bardziej rozrywkowy,na przykład na dłuższe wakacje?w warszawie
      naprawde można żyć bez bryki,kto musi ten ma,normalna rzecz,a reszta
      co,hobbyści automobiliści,wszyscy?
      w mojej firmie tylko ja nie posiadam samochodu,wszyscy pracownicy autami do
      pracy,mimo że paru spacerem ma kilkanaście minut do pracy,a właściciel w
      obcisłych gatkach pedałuje kilkanaście kilometrów.troche to dziwne,dla obu
      stron ;) a jak slysze argumentacje za posiadaniem auta,przez przeciętnego
      użytkownika drogi mieszkającego w warszawie(nie chodzi o tych co muszą mieć z
      różnych powodów),to leże rozłożony śmiechem na łopatki ;)
      ludzie to takie proste:KASA,KASA,KASA,SZKODA JEJ NA AUTO,ZABAWCIE SIĘ I
      ZLUZUJCIE,BO POWYMIERACIE NA CHOROBY ZWIĄZANE Z KRĄŻENIEM,DUŻO WCZEŚNIEJ NIŻ
      WAM TO BOZIA PISZE!!! ;)


      • Gość: płyń z Wisłą! Re: masa krytyczna dzień w dzień dla kierowców... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.04.07, 23:01
        Jak masowcom brakuje argumentów to zaczynają czepiać się kierowców (a grzeszków rowerzystów też by się trochę znalazło).
        A to i tak nie zmienia faktu, że kierowcy jadą aby dojechać do celu a Masa jedzie aby >>zostać zauważoną<< - czytaj - spowodować uciążliwości przypadkowym, nieraz zmęczonym albo śpieszącym się ludziom.
        Celowo. Aby wywalczyć ścieżki. Czym taka postawa się różni od Przyjaznego Miasta?
        Mam wrażenie, że niewiele się różni. Zablokować dla własnego profitu. Blokować aż dadzą to, czego żądam. To zresztą nie dziwi - to samo środowisko, ta sama moralność.
        • 220wolt Re: masa krytyczna dzień w dzień dla kierowców... 26.04.07, 12:03
          > A to i tak nie zmienia faktu, że kierowcy jadą aby dojechać do celu a Masa jedz
          > ie aby >>zostać zauważoną<<

          Masa tez jedzie do celu, rownie dobrego jak centrum handlowe, przedszkole,
          kosciol czy burdel. Drogi sa wlasnoscia publiczna i nikt nie moze odmawiac prawa
          poruszania sie nimi, niezaleznie od tego dokad sie udajemy. A jak widze
          niektorych pacjentow co to nie moga przejsc sie dwie przecznice tylko przy
          kazdej okazji wsiadaja w samochod, a potem szukaja kwadrans miejsca do
          parkowania, to mam wrazenie, ze to takim wlasnie typom chodzi o to, zeby zostac
          zauwazonymi - w najnowszej bryce na kredyt.

          P.S. Musialem cos dopisac do tego watku, bo stal sie malo aktywny i spada z
          najwyzszej pozycji na forum Warszawa - kolega Plyniu-Plyniu cos slabo promuje, a
          masa juz jutro :-)
    • user0001 Re: >>Masa kretyniczna<< w piątek 26.04.07, 10:51
      > 'MK będzie jeździć potąd aż powstaną ścieżki dla rowerzystów'

      Widzę, że nie rozumiesz sedna problemu. Masa Krytyczna będzie jeździła znacznie
      dłużej niż do momentu powstania dróg dla rowerów. Masa Krytyczna będzie jeździła
      tak długo, aż drogi dla rowerów, trakty pieszo-rowerowe i ulice o uspokojonym
      ruchu staną się spójnym systemem umożliwiającym bezpieczne i szybkie poruszanie
      się po mieście.
        • Gość: Wiń z płysłą! Re: >>Masa kretyniczna<< w piątek IP: *.ifsab.se 27.04.07, 10:24
          >Czy zgadzasz się, bym z kuplami w ramach protestu przeciw niebudowaniu dróg, cy
          > klicznie blokowali samochodami ścieżki rowerowe?

          nie muszę się z tym zgadzac, bo i tak robicie to na codzień, choć nie wiem
          przeciwko czemu protestujecie.

          ale własciwie to dobrze napisałeś, ścieżek jest tak mało, że jakbyś się
          skrzyknął z kumplami, to moglibyście je wszystkie zablokować. dlatego właśnie
          masa jeździ po warszawie.
        • gdaczacy_z_kurami Re: >>Masa kretyniczna<< w piątek 28.04.07, 20:53
          > Nikomu - ani rowerzystom ani samochodziarzom nie przysługuje prawo CELOWEGO two
          > rzenia korków dla bycia zauważonym.

          Wiesz...tu nie chodzi o celowość czy niecelowość, chęć, bądź jej brak, ale o
          skutek pewnego działania. Skutkiem chęci pedałowania pedalarzy był korek,
          skutkiem chęci podwiezienia tyłka przez samochodziarzy też jest korek. Przyczyna
          - ta sama - chęć pojeżdżenia, skutek też ten sam.
          Dla mnie nie ma różnicy między człowiekiem wchodzącym z karabinem do metra i
          strzelającym celowo do ludzi, a człowiekiem strzelającym z zamkniętymi oczami w
          metrze i twierdzącym, że on tylko chciał sobie postrzelać z zamkniętymi oczami i
          nie miał zamiaru nikogo zabić, chociaż skutki w obu przypadkach są te same...
    • ritzy Witam wszystkich kochanych uzytkownikow chodnikow. 27.04.07, 00:47
      Cieplo sie zrobilo, rowerzysci wyjechali na miasto. A raczej na chodniki. Ladne
      maja ubranka tego roku. I rowerki tez sobie nowe pokupowali. Takie kolorowe,
      lsniace. A niektore bojowe. Styl: blotne komando. Szybciutko sie na nich
      przemieszczaja. Po chodnikach, oczywiscie.
      • Gość: gość Re: Witam wszystkich kochanych uzytkownikow chodn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.07, 09:41
        Ladne
        >
        > maja ubranka tego roku. I rowerki tez sobie nowe pokupowali. Takie kolorowe,
        lśniące
        Rozumiem że to ci najbardziej przeszkadza, starą "kozą" można jeździć po
        chodniku, tylko nowym nie ZAZDROŚNIK!!!!!!

        A niby gdzie mamy jeździć ulicą?- przecież tam grasuje płyń z wisłą i setki
        innych sfrustrowanych niepowodzeniami w życiu osobistym kierowców, którzy
        doznają przyjemności wręcz orgazmicznych jeżeli uda im sie utrudnić życie
        rowerzysty.(sobie wzajemnie też tak robią ot taka ich natura)
        Wiesz przecież że nie chcemy po tych chodnikach jeździć ale czasami nie da sie
        inaczej.
        A argumenty płyn z wisłą że rowerem po mieście nie powinno się jeździć sa w
        stylu że jak ja czegoś nie lubię to należy zabronić tego również innym.
        W krajach gdzie ludzie sa mniej zawzięci, bardziej wyluzowani i kulturalni
        świetnie żyją sobie w zgodzie kierowcy i rowerzyści, ale niestety nie leży to w
        naszej naturze polaka.
        • Gość: kixx Re: Witam wszystkich kochanych uzytkownikow chodn IP: *.acn.waw.pl 27.04.07, 09:46
          Gość portalu: gość napisał(a):


          >
          > A niby gdzie mamy jeździć ulicą?- przecież tam grasuje płyń z wisłą i setki
          > innych sfrustrowanych niepowodzeniami w życiu osobistym kierowców, którzy
          > doznają przyjemności wręcz orgazmicznych jeżeli uda im sie utrudnić życie
          > rowerzysty.(sobie wzajemnie też tak robią ot taka ich natura)

          €€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€
          a nie wydaje ci sie gosciu,ze orgazmu dostaja wlasnie rowerzysci z okazji masy
          krytycznej???
          wystarczy poczytac wypowiedzi rowerzystow tylko w tym watku
          • Gość: gość Re: Witam wszystkich kochanych uzytkownikow chodn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.07, 11:09
            O tym że w innych krajach można przyjemniej i w wspólnie to już nie
            doczytałeś, o wyciągnięciu wniosku nie wspomnę, tylko dalej przepychanki w
            stylu my was - wy nas.
            Masa owszem bardzo przyjemna, ale służy innym celom, moze nawet tobie wyjdzie
            na zdrowie, kiedy uda nam się cos zmienić i nie będziemy musieli jeździć razem
            z Wami ulicami oraz po chodnikach!!!!!!!
            Czego Tobie oraz sobie życzę.
            • Gość: płyń z Wisłą! Re: Witam wszystkich kochanych uzytkownikow chodn IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.04.07, 11:21
              Wy nic nie musicie. Wystarczy władza z jajami, która zakaże MK albo zmusi ją do jazdy weekendy, a na głównych ulicach miasta postawi znaki z rowerkiem w czerwonym kółku. Kiedyś było tych znaków sporo, nie wiem czemu poznikały.
              Brutalna prawda jest taka, że to miasto bez ulic, obwodnic zatka się.
              Bez tramwajów, autobusów, metra czy kolei też się zatka.
              A bez ścieżek i z zakazem wjazdu rowerem na główne ulice? Nie dość że się nie zatka, to prawdopodobnie poprawi się przepustowość wielu ulic, obecnie notorycznie blokowanych przez pojedyńczego cwaniaczka na szosówce (któremu ścieżka śmierdzi, więc woli poprzeszkadzać dziesiątkom innych osób).
              Komunikacja rowerowa to co najwyżej miły dodatek, uzupełnienie - ale przecież zasadnicza infrastruktura transportowa (drogi, zbiorkom) musi być projektowana na takie obciążenie jakie by było bez infrastruktury rowerowej. Przecież zimią jeżdżą nieliczni i i tak trzeba ich pomieścić w zbiorkomie i samochodach.
              Mówisz o przepychankach? A przepraszam bardzo. Czy to piesi lub kierowcy wymyślili Masę Krytyczną? Kto tu generuje problemy?
              • Gość: leiorgan Re: Witam wszystkich kochanych uzytkownikow chodn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.07, 12:29
                > Wy nic nie musicie. Wystarczy władza z jajami, która zakaże MK albo zmusi ją do
                > jazdy weekendy, a na głównych ulicach miasta postawi znaki z rowerkiem w czerw
                > onym kółku. Kiedyś było tych znaków sporo, nie wiem czemu poznikały.

                hmmm my musimy, oj musimy, zlozyc cale mnostwo papierow zeby sie MK mogla
                odbyc:) a wladza czy ma jaja czy nie musi tak jak i Masa i tak jak kierowcy
                stosowac sie do obowiazujacego prawa, ktore Masy jako takiej zabronic nie moze;)

                co do znakow moze i bylo sporo. Poznikaly i nie wiesz czemu? ojej przeciez ty
                wiesz prawie wszystko na temat rowerowania po miescie... juz spiesze doniesc
                czemu, nikt Cie nie lubi, to i pozdejmowali te znaki zeby Ci sie gorzej jezdzilo
                samochodem po miescie [dziwne ze jak ja jade sobie samochodem przez miasto to
                rowerzysci mi nie przeszkadzaja]

                > Brutalna prawda jest taka, że to miasto bez ulic, obwodnic zatka się.
                to miasto juz jest zatkane, tyle tylko ze w innych godzinach niz ty jezdzisz to
                moze jeszcze nie zauwazyles;)

                > Bez tramwajów, autobusów, metra czy kolei też się zatka.
                autobusy zeby jezdzic potrzebuja centrum wylaczonego z ruchu kolowego
                wjezdzajacych do centrum. Mimo ze czasem zdarza mi sie wybrac samochodem do
                centrum rekami i nogami podpisalbym sie pod pomyslem londynskim: podatek za
                wjazd samochodem do centrum

                > A bez ścieżek i z zakazem wjazdu rowerem na główne ulice? Nie dość że się nie z
                > atka, to prawdopodobnie poprawi się przepustowość wielu ulic, obecnie
                > notorycznie blokowanych przez pojedyńczego cwaniaczka na szosówce (któremu
                ścieżka
                > śmierdzi, więc woli poprzeszkadzać dziesiątkom innych osób).

                jeden cwaniaczek na szosowce blokuje ulice w godzinach szczytu w calej
                Warszawie? Kurczaki zdolna z niego bestia;)sciezki nie smierdza, sciezki sa
                nierowne, ze znakami i latarniami na srodku, z babciami prowadzacymi psy i/lub
                wozki srodkiem tych nielicznych sciezek, a wreszcie z kostki, ktora nie dosc ze
                drozsza to jeszcze niebezpieczna dla rowerow z waskimi oponami

                > Komunikacja rowerowa to co najwyżej miły dodatek, uzupełnienie - ale przecież
                > zasadnicza infrastruktura transportowa (drogi, zbiorkom) musi być projektowana
                > na takie obciążenie jakie by było bez infrastruktury rowerowej. Przecież zimią
                > jeżdżą nieliczni i i tak trzeba ich pomieścić w zbiorkomie i samochodach.

                coz, owszem tylko ze zbiorkom przejedzie obok mojego roweru w centrum nie
                korzystajac z drugiego pasa... obok twojego samochodu juz nie... wiec co jest
                przyjazniejsze zbiorowej komunikacji latem?:> tworzacy korek samochod czy jadacy
                przy prawej krawedzi rower?

                a rzecz w tym ze komunikacja rowerowa w warszawie nie jest chwilowo wcale milym
                dodatkiem jest bardzo nie milym dodatkiem... i to czas najwyzszy zmienic;)

                > Mówisz o przepychankach? A przepraszam bardzo. Czy to piesi lub kierowcy wymyśl
                > ili Masę Krytyczną? Kto tu generuje problemy?

                jakbym mial zgadywac celowalbym w pieszych, ktorzy przyjezdzali do miast a potem
                lazili z transparentami po ulicach....

                swego czasu jak taksowkarze wozili sie pod ministerstwem finansow zeby nie
                trzeba bylo kas fiskalnych wstawiac, to tez takie zorganizowane bylo;) wiec
                prawde mowiac nie zrzucalbym wymyslania pomyslu demonstrowania wlasnych pogladow
                na jedna tylko grupe uzytkownikow drog;)

                • Gość: płyń z Wisłą! Re: Witam wszystkich kochanych uzytkownikow chodn IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.04.07, 15:58
                  Jeśli władza nie może zakazać tego antyspołecznego zachowania, to może przynajmniej wywierać naciski a jednocześnie dążyć do zmiany prawa.
                  W innym przypadku ścieżki mogą sobie powstawać a i tak zawsze znajdzie się cwaniaczek któremu ścieżka nie przypasi i będzie pretekst do kontynuwania MK.
                  Dość ekoterroryzmu! Z organizacjami ewidentnie antyspołecznymi miasto NIE POWINNO współpracować. Odciąć im dotacje, utrudniać życie na każdym kroku. Jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie.
                  Oto czym jest Masa: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13129&w=61453728&a=61479416
                  Jeśli prawo nie zostanie zmienione, społeczeństwo będzie żyć w dyktacie różnych cwaniaczków i ekoterrorystów.
                  I nie mów o buspasach i opłatach za wjazd. Bez obwodnic nie przejdzie. A z obwodnicami zaciekle walczy właśnie Zielone Mazowsze.
              • Gość: Aga Re: Witam wszystkich kochanych uzytkownikow chodn IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.04.07, 14:06
                "Brutalna prawda jest taka, że to miasto bez ulic, obwodnic zatka się.
                Bez tramwajów, autobusów, metra czy kolei też się zatka.
                A bez ścieżek i z zakazem wjazdu rowerem na główne ulice? Nie dość że się nie
                zatka, to prawdopodobnie poprawi się
                przepustowość wielu ulic"
                Właściwie to prawda jest taka, że najlepiej by było postawić w Centrum zakazy
                wjazdu samochodów osobowych (oprócz taksówek) - wtedy rzeczywiście zniknąłby
                problem korków. Przecież wszędzie można dojechać komunikacją miejską.
                • Gość: płyń z Wisłą! Re: Witam wszystkich kochanych uzytkownikow chodn IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.04.07, 16:05
                  > Właściwie to prawda jest taka, że najlepiej by było postawić w Centrum
                  > zakazy wjazdu samochodów osobowych
                  Bez obwodnic??? Zapomnij. Nia byłoby jak przejechać z dzielnicy do dzielnicy a w korkach utknęłyby też autobusy.
                  Niestety, z obwodnicami zaciekle walczy to samo Zielone Mazowsze, które organizyje Masę krytyczną.
                  Z tego powodu wszystko jest jasne - tu nie chodzi o realizację i dążenie do jakiejś spójnej wizji (np. usunięcia ruchu z centrum na obwodnice i więckszego udostępnienia centrum pieszym i rowerzystom - jak w Studium Zagospodarowania). Tu chodzi aby po prostu być przeciw, blokować, psuć, przeszkadzać i nic więcej.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka