Jedna najbardziej denerwująca rzecz/problem W-wy

29.11.01, 11:26
Gdybyście mieli czarodziejska rożdzkę, złotą rybkę czy Sw Mikołaja i mogli
zlikwidować jedną najbardziej przeszkadzającą, denerwujacą
rzecz/zjawisko/problem (tylko nie ludzi, bez morderstw !!!!) w Warszawie,
to ...?
    • palker Re: Jedna najbardziej denerwująca rzecz/problem W-wy 29.11.01, 11:41
      agatka_s napisał(a):

      > Gdybyście mieli czarodziejska rożdzkę, złotą rybkę czy Sw Mikołaja i mogli
      > zlikwidować jedną najbardziej przeszkadzającą, denerwujacą
      > rzecz/zjawisko/problem (tylko nie ludzi, bez morderstw !!!!) w Warszawie,
      > to ...?

      Komunikacja!!!!!!
      Od razu wyczarowałbym z 5 mostów, dwie obwodnice, kilka ulic tranzytowych, 3
      linie metra, nowe linie tramwajowe, dojazdy do autostrad.....OOO!!! Złota rybka
      zdechła! Biedna nie wytrzymała obciążeń :-(
      • d.z. Re: Jedna najbardziej denerwująca rzecz/problem W-wy 29.11.01, 11:57
        palker napisał(a):

        OOO!!! Złota rybka zdechła! Biedna nie wytrzymała obciążeń :-(

        No to zupełnie super... muszę powiedzieć, miałem nadzieję na jakieś choćby małe
        życzonko, a tutaj rybka padła i co dalej?...
        Ciekawi mnie czy Pan Piskorski jest spod znaku "RYBY" wtedy możnaby tam spróbować
        ale czy On aby złoty?...

        • eela Re: Jedna najbardziej denerwująca rzecz/problem W-wy 29.11.01, 12:29
          d.z. napisał(a):

          > palker napisał(a):
          >
          > OOO!!! Złota rybka zdechła! Biedna nie wytrzymała obciążeń :-(
          >
          > No to zupełnie super... muszę powiedzieć, miałem nadzieję na jakieś choćby małe
          >
          > życzonko, a tutaj rybka padła i co dalej?...
          > Ciekawi mnie czy Pan Piskorski jest spod znaku "RYBY" wtedy możnaby tam spróbow
          > ać
          > ale czy On aby złoty?...
          >

          Najwyżej srebrny
          • palker Re: Jedna najbardziej denerwująca rzecz/problem W-wy 29.11.01, 13:22
            eela napisał(a):

            > d.z. napisał(a):
            >
            > > palker napisał(a):
            > >
            > > OOO!!! Złota rybka zdechła! Biedna nie wytrzymała obciążeń :-(
            > >
            > > No to zupełnie super... muszę powiedzieć, miałem nadzieję na jakieś choćby
            > małe
            > >
            > > życzonko, a tutaj rybka padła i co dalej?...
            > > Ciekawi mnie czy Pan Piskorski jest spod znaku "RYBY" wtedy możnaby tam sp
            > róbow
            > > ać
            > > ale czy On aby złoty?...
            > >
            >
            > Najwyżej srebrny

            Czyżbyś mu wypominała kolejna porcję 40 srebrników :-)))
        • palker Re: Jedna najbardziej denerwująca rzecz/problem W-wy 29.11.01, 13:32
          d.z. napisał(a):

          > palker napisał(a):
          >
          > OOO!!! Złota rybka zdechła! Biedna nie wytrzymała obciążeń :-(
          >
          > No to zupełnie super... muszę powiedzieć, miałem nadzieję na jakieś choćby małe
          >
          > życzonko, a tutaj rybka padła i co dalej?...
          > Ciekawi mnie czy Pan Piskorski jest spod znaku "RYBY" wtedy możnaby tam spróbow
          > ać
          > ale czy On aby złoty?...
          >

          Piskorz (Misgurnus fossilis), ryba zaliczana do rodziny piskorzowatych,
          największy ich przedstawiciel. Występuje w Europie, od północnej Francji aż do
          rzeki Newy, głównie w zbiornikach płytkich i zamulonych. Osiąga długość ciała do
          30 cm, ubarwienie żółtobrunatne, wzdłuż ciała 3 ciemne pasy, na pysku 10 wąsów.
          Żeruje głównie nocą, pożywienie stanowią przeważnie bezkręgowce wodne (fauna
          denna). W razie niedostatecznej ilości tlenu w wodzie połyka powietrze
          atmosferyczne znad powierzchni wody i wchłania z niego tlen poprzez sieć naczyń
          krwionośnych w jelitach. Zimuje w mulistym dnie, tarło odbywa wiosną, samice
          składają ikrę na roślinach wodnych.
          Piskorz nie posiada znaczenia gospodarczego, bywał używany przez wędkarzy jako
          przynęta przy połowie sumów. W Polsce objęty ochroną gatunkową, nie ustanowiono
          dla niego wymiaru ani okresu ochronnego.

          I czy na takiego można liczyć?
      • eela Re: Jedna najbardziej denerwująca rzecz/problem W-wy 29.11.01, 12:28
        palker napisał(a):

        > agatka_s napisał(a):
        >
        > > Gdybyście mieli czarodziejska rożdzkę, złotą rybkę czy Sw Mikołaja i mogli
        >
        > > zlikwidować jedną najbardziej przeszkadzającą, denerwujacą
        > > rzecz/zjawisko/problem (tylko nie ludzi, bez morderstw !!!!) w Warszawie,
        > > to ...?
        >
        > Komunikacja!!!!!!
        > Od razu wyczarowałbym z 5 mostów, dwie obwodnice, kilka ulic tranzytowych, 3
        > linie metra, nowe linie tramwajowe, dojazdy do autostrad.....OOO!!! Złota rybka
        >
        > zdechła! Biedna nie wytrzymała obciążeń :-(

        ja mam własna złota rybkę :-)) - poprosiłabym ją, o równe chodniki i jezdnie bez
        kolein i dziur, oraz ciche tramwaje i mniej rozklekotane autobusy
        • Gość: adam81 Re: Jedna najbardziej denerwująca rzecz/problem W-wy IP: *.sggw.waw.pl 29.11.01, 13:18
          >
          > ja mam własna złota rybkę :-)) - poprosiłabym ją, o równe chodniki i jezdnie be
          > z
          > kolein i dziur, oraz ciche tramwaje i mniej rozklekotane autobusy

          Ja bym poprosił o jakiekolwiek autobusy, bo nawet w tych rozklekotanych Ikarusach często brak miejsca.
    • Gość: 76339812 to samo co w calym kraju IP: *.shell.nl 29.11.01, 12:56
      Nie stagnacja PKB, nie deficyt budzetowy, nie ujemny bilans handlu
      zagranicznego, nie bezrobocie, nie upadek systemu emerytalno-rentowego, nie
      rozklad sluzby zdrowia, nie zapasc nauki/szkolnictwa, nie skundlenie kultury:

      przestepczosc we wszytkich jej przejawach.

      Od dzieci dewastujacych windy, poprzez nastolatkow rzygajacych w nocnych
      tramwajach, poprzez pijaczkow bijacych nocą szyby w sklepach, poprzez małolatów
      kradnacych radia z samochodow albo same samochody, poprzez kieszonkowcow w
      autobusach, poprzez gnojkow dla wolumenie, poprzez dresów/bejsboli, poprzez
      szemranych biznesmenow z firmy typu fax+wynajety pokoj, poprzez skorumpowanych
      urzednikow, do zorganizowanych grup przestepczych.

      • Gość: palker Re: to samo co w calym kraju IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.11.01, 14:13
        Pięknie by to było....
        Lecz do tego trzeba nie złotej rybki, ale co najmniej złotego wieloryba.
        • Gość: michal Re: wymiana administracji IP: *.zigzag.pl 29.11.01, 16:25
          Uzdrowienie urojonego ustroju,od ktorego mozna dostac rozstroju;czyli mala
          grupa radnych z prawdziwego zdarzenia,ktorzy wiedza po co zostali wybrani i
          ktorzy chca dla miasta jak najlepiej.Prezydenta na miare S.Starzynskiego.
          Planow zagospodarowania przestrzennego.
          • Gość: Michał Wymiana administracji IP: *.ztm.waw.pl 29.11.01, 16:39
            Michał zgadza się z michałem. Właściwe zarządzanie miastem przez mądrych i
            kompetentnych ludzi nawet w obecnej sytuacji gospodarczej kraju mogłoby dać
            naprawdę dobre efekty. Ale to niestety tylko marzenia.
            • Gość: okęciak Re: Wymiana administracji IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 29.11.01, 21:02
              Tu cała ławica złotych rybek by zdechła.
Pełna wersja