antepavelic1
30.04.07, 23:05
Hej, jestem z Lublina, możecie mi powiedzieć, dlaczego tu, w Warszawie nikt
mnie nie poniża z tego powodu, że skończyłem studia na UMCS a nie na UW?
Dlaczego nikt mnie nie wyzywa od Ukraińców?
W przeciwieństwie do Krakowa, gdzie wycierpiałem się 10 miesięcy, gdzie
znosiłem dosłownie obelgi (w Krakowie "ukraiński" to obelga) i prześmiewski
tego typu:
magister z UMCS - prześmiewki ze strony "absolwentów" UJ, którzy uważają że
lepsze pół roku UJ niż magister UMCS!
Gdzie na bzdurne zaczepki typu "nam bliżej do Wiednia niż do stolnicy"
odpowiadać musiałem z dumą "A mi bliżej do Wilna, Rygi, Tallina, Moskwy,
Petersburga i Helsinek" niż do prowincjonalnego Wiedniczka.
Tu w Wawie jestem u siebie. Szanuję i cenię to miasto i ludzi. Z góry dziękuję.