Masz metr czterdzieści, czyli 1,4 m - nie wchod...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.07, 21:13
Droga Gazeto miałem taki problem że nie mogłem się dostać z dzieckiem na
wybieg lwów, chciałem synowi pokazać że lwom capi z paszczy, niestety
najpierw barierka, potem fosa, oraz pracownik zoo skutecznie przeszkodzili mi
w wejściu na teren wybiegu.
Bardzo proszę o interwencyjny artykuł przecież legalnie zapłaciłem za swój i
syna bilet!!!
    • Gość: ytst Re: Masz metr czterdzieści, czyli 1,4 m - nie wch IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 06.05.07, 21:34
      Przecież tam jest tak nie od dziś. Przed wyrobieniem karty regulamin dali,
      trzeba było przeczytać.
      • Gość: krychola Kilka miesięcy temu jakiś człowiek na forum IP: 81.210.39.* 07.05.07, 06:19
        też stwierdził że nie mógł wejść do Makro z synem. I miał prenesje do
        wszystkich tych którzy się wypowiadali nad tym jego żałosnym losem a jednak
        nie popierali go. Część osób od razu stwierdzała że woli nawet robić zakupy bez
        gromady bahorów latających bez sensu po całym sklepie
    • Gość: eurofanatik Re: Masz metr czterdzieści, czyli 1,4 m - nie wch IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 06.05.07, 21:40
      W sumie to dosyc sensowne podejscie tego sklepu. Widac co niektorzy sprzedawcy
      bardziej dbaja o bezpieczenstwo dzieci niz ich rodzice. Smutne.
    • Gość: kixx Ech,ta wybiórcza IP: *.acn.waw.pl 06.05.07, 21:45
      nie dalej jak rok temu z duma obwieszczala iz jakis sklep bedzie dostepny tylko
      dla kobiet-wtedy w artykule nie bylo ani slowa o dyskryminacji
    • Gość: grzybum Re: Masz metr czterdzieści, czyli 1,4 m - nie wch IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.07, 21:53
      No c'mon przecież o tym że do makro nie można wchodzić poniżej 1,4m wzrostu
      wiadomo co najmniej od kilku jeżeli nie od kilkunastu lat, więc w czym problem ?
      i jakoś nie widzę powodu żeby gazeta formatu GW zajmowała się takimi sprawami.
      Poza tym chyba każdy kto widział wózki w makro i zdaje sobie sprawę ile może
      taki wyładowany wózek ważyć, powinien wiedzieć że może być on niebezpieczny dla
      6cio letniego dziecka.
    • dorsai68 Re: Masz metr czterdzieści, czyli 1,4 m - nie wch 06.05.07, 21:54
      "- To trochę zaskakujące podejście do klienta, który często nie ma z kim zostawić dziecka. Jak rodzicom nie przeszkadza maluch, to nam tym bardziej. W naszym markecie budowlanym jesteśmy nastawieni na wszystkich klientów - mówi Aneta Dziuba z Obi w al. Krakowskiej."

      Gdy dzieciakowi zwali się na łeb np. paleta sedesów, ciekawe do kogo będą mieli pretensję rodzice?

      Zaś pani Marii Sankowskiej sugeruję by "kartę do cyfrówki" kupiła w jakimkolwiek innym sklepie, niekoniecznie hurtowni. Ja wiem, w hurtowni taniej, a taka karta to rzecz niezwykle kosztowna i warto wybrać się po nią na drugi koniec miasta, zwłaszcza gdy da się w ten sposób zaoszczędzić całe 50 groszy, ale w każdym sklepie dostanie fakturę VAT, którą jej "partner mający firmę projektującą wnętrza" będzie mógł wrzucić w koszty.
      • Gość: grzybum Re: Masz metr czterdzieści, czyli 1,4 m - nie wch IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.07, 22:00
        A tutaj chciałbym jeszcze zauważyć że ta reklama OBI jako przypadkowo
        przytoczona wypowiedź jest żałosna. Poza tym od kiedy matki z dziećmi chodzą na
        zakupy do hurtowni przeznaczonych do zaopatrywania małych i większych firm ?

        Gazeto !!! ŻENADA !!!
        • the_cause to nie reklama, a dziennikarskie cwaniactwo 07.05.07, 08:59
          Dziennikarz ma temat o rzekomej dyskryminacji w Macro Cash and Carry. Słusznie
          domyśla się, że b. łatwo będzie mu uzyskac wypowiedź jednej z konkurencyjnych
          sieci marketów. No to dzwoni i ma wypowiedź pięknie kontrastującą z wypowiedzią
          pani z Macro. I tyle.

          Osobiście jako redaktor bym tego nie puścił. A zamiast pani z Obi powinien
          wypowiedzieć się jakiś prawnik, czy inny ekspert.
          • Gość: grzybum Re: to nie reklama, a dziennikarskie cwaniactwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.07, 09:55
            w sumie o to mi chodzi że jako wypowiedzi niezależnych ekspertów z reguły GW
            przytacza wypowiedzi przedstawicieli pewnych określonych i wymienionych z nazwy
            instytucji handlowych, co jakby nie patrzeć jest bez wątpienia formą reklamy
          • wsamrazek Temat wańka wstańka ? 07.05.07, 11:05
            To taki temat wańka wstańka:

            2004:
            miasta.gazeta.pl/rzeszow/1,34975,2356031.html
            2001:
            miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34903,418269.html
            W archiwum jest jeszcze artykuł z 1997.

            Jak się nie ma oczym pisać to się robi sensację z byle czego.
        • Gość: Alina Re: Masz metr czterdzieści, czyli 1,4 m - nie wch IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.07, 11:01
          Gość portalu: grzybum napisał(a):

          > Poza tym od kiedy matki z dziećmi chodzą na
          > zakupy do hurtowni przeznaczonych do zaopatrywania małych i większych firm ?

          A co maja zrobić, jeśli - w przeciwieństwie do tej pani z artykułu - same
          prowadzą firme i zdarza się, że nie mają z kim dziecka zostawić?


          • esmeralda_pl Re: Masz metr czterdzieści, czyli 1,4 m - nie wch 07.05.07, 11:56
            jak prowadzą firmę, to chyba stać je na opiekunkę na kilka godzin podczas
            zakupów... poza tym dziecko też chyba nie jest z nimi w firmie, prawda? a
            zakupoy w makro można zrobić w ciągu dnia, kiedy dziecko jest np. w przedszkolu
            czy szkola
        • Gość: KKS Gazeta sie stacza c.d. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.05.07, 12:15
          Kolejny bzdurny artykul. Gonicie FAKT, oj gonicie...
        • Gość: Agata Akurat kwestia IP: 82.211.83.* 07.05.07, 14:06
          czy rodzic dziecka moze prowadzic firme wydaje sie calkiem dziwna: pewnie, ze
          moze...
          • Gość: t Fiskus IP: *.mimuw.edu.pl 07.05.07, 14:16
            I jeszcze jedno -
            niech fiskus sprawdzi faktury w tej firmie "partnera". Coś mi sie zdaje, że firma zbyt dużo towaru umieszcza w kosztach... A to jest świadome działanie na szkodę skarbu państwa.

            Może któryś z czytelników pracuje w fiskusie?
      • Gość: PIper Re: Masz metr czterdzieści, czyli 1,4 m - nie wch IP: *.arcnxx20.adsl-dhcp.tele.dk 07.05.07, 22:26
        > Zaś pani Marii Sankowskiej sugeruję by "kartę do cyfrówki" kupiła w jakimkolwie
        > k innym sklepie, niekoniecznie hurtowni. Ja wiem, w hurtowni taniej, a taka kar
        > ta to rzecz niezwykle kosztowna i warto wybrać się po nią na drugi koniec miast
        > a, zwłaszcza gdy da się w ten sposób zaoszczędzić całe 50 groszy, ale w każdym
        > sklepie dostanie fakturę VAT, którą jej "partner mający firmę projektującą wnęt
        > rza" będzie mógł wrzucić w koszty.

        Co tym bardziej jest zastanawiające, bo w Macro elektronika jest raczej
        droższa... przynajmniej w porównaniu ze sklepami z elektroniką.
    • Gość: noname A gdzie serce matki i jej partnera? IP: *.chello.pl 06.05.07, 23:19
      A potem się dziwią że głupotą grzeszą :P
      Jak jedna z drugą jadą przez Warszawę jedną kartę kupić, a na sam koniec ktoś kto dba o bezpieczeństwo ich dziecka daje [STOP].
      • Gość: kostar A co z małymi ludzmi? IP: *.aster.pl 06.05.07, 23:32
        Szczerze mówiąc mnie bardziej interesuje co z dorosłymi, którzy mają poniżej 140
        cm? Oni mogą też mieć firmy i być może chcieliby zaopatrzyć je w Macro. czy oni
        również nie zostaną wpuszczeni do hali czy może będzie im towarzyszyć pracownik
        sklepu?
        • xfakt Wuj dobra rada odpowiada - Ależ to proste! 06.05.07, 23:52
          Dorośli, którym brakuje do regulaminowych 140 cm otrzymają specjalne hełmy
          wyposażone w światło sygnalizacyjne osadzone na teleskopowym drzewcu. Cały
          zestaw (niewysoki klient plus hełm sygnalizacyjny) będą posiadały minimum 145 cm
          długości. Dodatkowo podczas gdy klient z hełmem będzie szedł do tyłu uruchomi
          się zamontowany w zestawie dźwiękowy sygnał ostrzegawczy.
          • justek20 Re: Wuj dobra rada odpowiada - Ależ to proste! 07.05.07, 00:50
            dziekuję za ten wpis :)))))
        • dorsai68 Re: A co z małymi ludzmi? 07.05.07, 00:36
          Dorośli odpowiadają sami za siebie, za dzieci odpowiadają opiekunowie, a stosowny akapit regulaminu Makro brzmi:

          "Ze względów bezpieczeństwa nie wolno wprowadzać na teren Makro dzieci o wzroście poniżej 140 cm (w tym niemowląt i dzieci w nosidełkach, wózkach itp.). Makro nie ponosi odpowiedzialności za dzieci pozostawione bez opieki na terenie Makro. Osoby przebywające na terenie Makro powinny zachować szczególną ostrożność z uwagi na pracujące wózki widłowe."

          • konread Re: A co z małymi ludzmi? 07.05.07, 01:53
            Problem u nas jest taki, że mało kto czyta regulaminy, z jednej strony jest to
            lenistwo ludzi, zaś z drugiej strony wina leży po stronie twórców którzy często
            wręczają księgę, będącą dodatkowo napisaną językiem prawniczym którą z tych
            powodów czyta się dopiero po pojawieniu się ewentualnych problemów.
            • Gość: qaz oj, chyba nie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.07, 09:26
              ten regulamin jest napisany bardzo jasno, pozatym nie trzeba chyba specjalnych regulaminów, tylko odrobina zdrowego rozsądku, żeby uznać, że hurtownia, gdzie jeżdżą wózki widłowe to nie jest miejsce dla dziecka? To nie jest osiedlowy spożywczak.

              No tak, ale tak to się ma swoje 5 minut...
    • Gość: Michał G Re: Masz metr czterdzieści, czyli 1,4 m - nie wch IP: 212.76.37.* 06.05.07, 23:47
      Żałosny artykuł, dawno takiego badziewia nie czytałem, takie zasady panują w
      Makro od kiedy ono istnieje, a tej Damie (za przeproszeniem) proponuję aby
      zamiast się rzucać przeczytała regulamin. Sam przez kilka latek na nie mogłem
      tam wchodzić z powodu wzrostu.
      Gazeto sięgasz dna, sięgasz tablioidu i pewnie będzie coraz gorzej
      Pozdrawiam i współczuję głupoty
      Michał
    • Gość: t. Re: Masz metr czterdzieści, czyli 1,4 m - nie wch IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.05.07, 00:21
      Macro od innych sklepów różni się również tym, ze są tam bardzo wysokie regały,
      na których stoją palety ze zbiorczymi opakowaniami produktów. W innych sklepach
      takie palety schowane są w magazynie niedostępnym dla klientów. Kilka lat temu
      byłam świadkiem jak w macro z najwyższej pólki na regale spadła taka paleta
      płynów do czyszczenia okien. Na szczęscie akurat nikogo nie było w tej alejce i
      nikomu nic się nie stało. Na długi czas odstarszyło mnie to jednak od robienia
      tam zakupów i w życiu nie zabiorę tam dziecka nawet jesli będzie mieć więcej
      niż 1,4 m wzrostu.
    • Gość: Giertych Masz metr czterdzieści, czyli 1,4 m - nie wchod.. IP: *.mokotowplaza.waw.pl 07.05.07, 00:25
      Kolejny marny artykuł o niczym.
    • Gość: dj Przecież tak jest od zawsze, o co więc pretensje? IP: *.aster.pl 07.05.07, 00:49
      Paniusia teraz się obudziła? NIe chcą jej wpuścić z dzieciakiem między wózki widłowe i ma o to pretensje? Makro to hurtownia, a nie miejsce na weekendowe wycieczki z rodziną. Widać można iść do Wyborczej na skargę o byle g***no i od razu zrobią z tego temat dnia. Żenada.

      Pozdr
      DJ
    • Gość: zzz Widziałem ten bzdurny post kiedyś na forum... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.07, 01:20
      Że też się doczekał artykułu. Może Pani Maria nie byłaby oburzona, gdyby wózek rozjechał Adasia? Nie wiem o co tej kobiecie chodzi, firma zachowuje się ok, a szczytem absurdu byłoby jakieś pójście na ustępstwa.
    • corgan1 jak lwom capi z paszczy to kup im Mentosa >:) 07.05.07, 02:45
      wiec wyślij dziecko z pastylkami, niech mu wrzuci do paszczy.

    • Gość: Power Masz metr czterdzieści, czyli 1,4 m - nie wchod.. IP: *.acn.waw.pl 07.05.07, 07:22
      Absurdalny artykuł. Miał napiętnować tę kobietę czy przepis w makro bo nie
      rozumiem?. Dziewczyna leci po kartę do aparatu do, uwaga HURTOWNI z wysokim
      składowaniem gdzie na porzadku dziennym są wózki widłowe kursujące w alejkach.
      i w tej HURTOWNI jest przepis który dla bezpieczeństwa jej dziecka zabrania
      wprowadzać do HURTOWNI dzieci poniżej 1.40 Dlatego ze małe dzieci sa trudne do
      upilnowania i nieprzewidywalne i dlatego że po prostu ich nie widac z wózka
      widłowego. Małe dziecko może też być nie zauwazone przez spieszącego się
      klienta który będzie miał wyładowany wózek przemysłowy taki jakie sa w makro.
      I kobieta jeszcze z tego powodu marudzi.
    • Gość: ganbaja Re: Masz metr czterdzieści, czyli 1,4 m - nie wch IP: *.aster.pl 07.05.07, 08:20
      To idiotyczne porównanie.
      A co się tyczy regulaminu Macro to jest wg mnie idiotyczny.
      Jakoś w innych marketach nie przeszkadzają dzieci a o wypadkach nie słychać.
      W Selgrosie jest pod tym względem o wiele lepiej. Dzieci wolno wprowadzać, jakoś
      nie widuję tam "rozwydrzonych bachorów" biegających po hali. I mimo wózków
      widłowych i wysokiego składowania palet nic się nikomu nie dzieje. Tam gdzie
      pracują wózki są zamykane alejki na te kilka minut. A pracownicy wózków mają
      widoczność od podłogi.
      Idiotyczny przepis. Ciekawe co im przeszkadza np. dziecko w nosidełku? Też biega
      i jest niewidoczne?

      • Gość: t Mamy kapitalizm IP: *.chello.pl 07.05.07, 08:30
        Wolność słowa, własność prywatną. Nikt nie musi chodzić do makro. W makro jest regulamin. Kto chce wejść, ma go prezstrzegać. Nikt nie zmusza nikogo do robienia zakupów w makro. Wybierz Selgros.

        Aha - selgros to nie makro. W selgrosie nie ma aż tylu palet co w makro, makro jest bardziej hurtownią, a selgros bardziej sklepem detalicznym.
        • Gość: allegro Re: Mamy kapitalizm IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.05.07, 09:49

          Nie ta madra pani kupi sobie karte na allegro. Bedzie taniej i bez
          stresow.

          To, ze kurduplom nie mozna wchodzic do Makro wiadomo od nastu lat.

          Niech zostawi dzieciaka w KFC.
      • Gość: anka Re: Masz metr czterdzieści, czyli 1,4 m - nie wch IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.07, 10:38
        Mamy spaczone podejście do "urlopowych rozrywek". Zakupy w makro to ma byc część
        działalności w firmie (jak wynika z charakteru tego sklepu), a do roboty nie
        chodzi się z dziećmi i nikt z tego nie próbuje robić problemu. A może kolejny
        artykuł? Droga redakcjo, pracuję w wytwórni kineskopów i w sobotę nie wpuścili
        mnie do pracy z dzieckiem w nosidełku, a przecież żłobek był nieczynny... to
        podwójna dyskryminacja.
      • Gość: pln Co do nosidełek IP: 193.138.110.* 07.05.07, 10:58
        ... to jest w tym (zakazie) 100% racji. "Rodzice" stawiają nosidełka na
        podłodze i rzucają się w regały. I nieszczęście gotowe, nawet jak nosidełko
        stoi 2 m. obok.
    • slbm Masz metr czterdzieści, czyli 1,4 m - nie wchod.. 07.05.07, 09:28
      Ja Pani Redaktor proponuję, żeby w przypadku tego rodzaju "tematu" zamiast
      łapać za telefon i dzwonić do personelu sklepów, najpierw OSOBIŚCIE się
      przeszła do Makro i Obi. I odkryła "drobną" różnicę pomiędzy MARKETEM
      BUDOWLANYM a HURTOWNIĄ. Uchroni ją to przed pisaniem głupot następnym razem.
      • emarik Re: Masz metr czterdzieści, czyli 1,4 m - nie wch 07.05.07, 10:04
        O co tyle hałasu ! Koleżanka pani redaktor chciała mieć fotkę w Gazecie a Wy się
        czepiacie!

        "śpieszmy się kochać ludzi, bo tak szybko głupieją"
        • t.g Re: Masz metr czterdzieści, czyli 1,4 m - nie wch 07.05.07, 12:20
          I to chyba najbardziej trafna obserwacja. Pochwalić sie może chciała, niech
          sąsiadki zobaczą zdjęcie, dowiedzą się przy okazji i o partnerze z firmą
          projektującą wnętrza, i o karcie do makro i że ma aparat cyfrowy... niech
          zzielenieją z zazdrości.
          Przecie ten artykuł to nie taka zwykła interwencja w odpowiedzi na głos
          czytelnika, zdjęcie zrobione przez fotografa GW - do każdego kto dzwoni
          wysyłają fotografa?
    • dziadek-ob-lesny Masz metr czterdzieści, czyli 1,4 m 07.05.07, 10:22
      nierozgarnieta mamuska i inteligentna inaczej tzw dziennikarka demonstruja swa beznadziejna
      ignorancje i oczekuja poparcia... nie liczcie na to, parafrazujac, GW - nie dla idiotow :)
      podobnie jak prosba w instrukcji obslugi (kiedys takie rzeczy byly wpisywane) o to zeby nie wkladac
      glowy do kuchenki mikrofalowej w celu wysuszenia wlosow etc etc etc
      • esmeralda_pl Re: Masz metr czterdzieści, czyli 1,4 m 07.05.07, 11:53
        nawet mąż nie wytrzymał jej inteligencji i teraz ma już tylko partnera...
        co za kretynka!!! i do tego cwaniara - kartę wpisze się w koszty i w ten sposób
        oszuka fiskusa
    • Gość: pln A mnie nie wpuścili z synem na peep-show IP: 193.138.110.* 07.05.07, 10:48
      ... toż to jawna dyskryminacja, organizuję pikietę. Przyjedziecie strzelić
      fotki?
    • Gość: aurita Re: Masz metr czterdzieści, czyli 1,4 m - nie wch IP: *.biol.uw.edu.pl 07.05.07, 10:56
      :D sluszne:)

      Gość portalu: zwiedzający Zoo napisał(a):

      > Droga Gazeto miałem taki problem że nie mogłem się dostać z dzieckiem na
      > wybieg lwów, chciałem synowi pokazać że lwom capi z paszczy, niestety
      > najpierw barierka, potem fosa, oraz pracownik zoo skutecznie przeszkodzili mi
      > w wejściu na teren wybiegu.
      > Bardzo proszę o interwencyjny artykuł przecież legalnie zapłaciłem za swój i
      > syna bilet!!!
      • Gość: Rexu Re: Masz metr czterdzieści, czyli 1,4 m - nie wch IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.07, 11:22
        "Robert Majewski zapewnia, że każdy dorosły, który ma mniej niż 140 cm wzrostu,
        bez przeszkód wejdzie na zakupy. - Tu chodzi tylko o maluchy, które
        rozkojarzone, zafascynowane kolorowymi opakowaniami, mogą nie zauważyć
        niebezpieczeństwa - podkreśla Majewski." - fragment z linku w którymś poscie.

        Ale popatrzcie, paleta spada na faceta, łamie mu bark, tylko odszkodowanie.
        Paleta spada na dziecko zabija je, tragedia narododowa, BOOM w gazetach, radiu i
        TV. Wynik sprawy zamkniecie Makro i zburzenie budynku ( w Polsce wszystkiego sie
        można spodziewać:O ). Ja sam nie mogłem długo wchodzić do Makro, a moi rodzice
        jakoś zbytnio nie protestowali, teraz ciesze się mogąc iść tam na zakupy, bez
        hordy krzyczących małolatów i matek z dziecmi.
        • Gość: Maja mnie nie wpuścili do Makro IP: 195.42.249.* 07.05.07, 12:08
          z kilkumiesięcznym dzieckiem, które miałam w nosidełku na brzuchu :-(((
          Spało sobie spokojnie "na kangura". Oczywiście na każdego może spaść paleta i
          złamać mu kręgosłup lub go zabić, ale bez przesady!!! Nie muszę robić zakupów w
          MC&C, dlatego to była moja OSTATNIA wizyta w tym sklepie. Ufffffff
          • anmanika Re: mnie nie wpuścili do Makro 07.05.07, 12:17
            Jak kiedyś miałam zrobić zakupy w Macro i nie miałam jej z kim zostawić,
            poprosiłam znajomego by mi je przypilnował przy wejściu. Jak się chce, to
            wszystko jest możliwe.
    • Gość: JB To jest hurtownia nie sklep IP: 87.105.164.* 07.05.07, 12:23
      Może przypomina hipermarket ale nim nie jest. Makro jest nastawione na
      przedsiębiorcó, którzy robią tu zakupy na firmę w ramach pracy. Jak ktoś chce
      robić rodzinne zakupy niech się wybierze do Carefoura.
    • Gość: Artur W To jest Hurtownia , a nie Auchan IP: *.centertel.pl 07.05.07, 12:35
      HURTOWNIA z definicji przewidziana jest dla przedsiębiorców którzy dokonują w
      niej zakupów, w tym celu zostały wprowadzone karty klientów, mające ograniczyć
      wstęp dla wybranej grupy osób które w HURTOWNI, niejako wykonują swoje obowiązki
      służbowe (zaopatrzenie sklepór restauracji, lokali usługowych, itp.) czyli
      niejako są w pracy. W macro ludzie PRACUJĄ.
      Czy zabierasz ze sobą syna do huty stali i narzekasz ze jest za gorąco dla
      małego dziecka ?

      Rodziny z dziecmi które przychodzą na rodzinne zakupy nie są przewidzianym
      klientem i jest w pełni zrozumiałe ze zostały wprowadzone ograniczenia odnośnie
      wzrostu dzieci.

    • Gość: irenka Re: Masz metr czterdzieści, czyli 1,4 m - nie wch IP: 217.153.225.* 07.05.07, 12:54
      nikt też nie zauważył (i w artykule też taka informacja się nie pojawiła,
      chociaż chyba powinna), że w niedziele można do Makro wchodzić z dziećmi
      (podobno ograniczają wtedy manewry wózkami) - tak jest na pewno w hali na
      Jerozolimskich i w Ząbkach. Więc ja jak coś z Makro potrzebuję to jeżdżę w
      niedzielę a i tak dziecko siedzi w wózku przypięte pasami.
      • Gość: irenka w niedziele z dzieckiem IP: 217.153.225.* 07.05.07, 12:56
        to z FAQ na stronie Makro:
        Zakupy w Makro
        Dlaczego na teren hali Makro nie można wejść z dzieckiem?
        Przepis ten wprowadzono ze względów bezpieczeństwa. Konstrukcja wózków
        widłowych, poruszających się po halach Makro, uniemożliwia operatorowi pełną
        widoczność poniżej 140 cm, co niewątpliwie stwarza niebezpieczeństwo dla małych
        dzieci.

        W każdą niedzielę ograniczamy jednak ruch wózków widłowych do minimum i
        zapraszamy naszych Klientów na zakupy z dziećmi.
    • Gość: Arek "Aiwa-Platz" Masz metr czterdzieści, czyli 1,4 m - nie wchod.. IP: *.centertel.pl 07.05.07, 12:55
      Żadne halo. Z 15 lat temu do Berlina córkę zabrałem i nie weszła do sieci METRO
      z tego właśnie powodu. A to ta sama firma co MACRO.
    • Gość: a-aa Masz metr czterdzieści, czyli 1,4 m - nie wchod.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.05.07, 12:58
      Hmmm kojarzy mi się to jednoznacznie z obozami śmierci. Jak nie nie zachaczysz
      o linkę do gazu.... jak jestes wyższy to do roboty. Gartuluję pomysłu. Było się
      na czym wzorować...
      • Gość: t Sprowadzić wszystko do absurdu IP: *.mimuw.edu.pl 07.05.07, 13:52
        Ja w ramach sprowadzania do absurdu, napiszę to co sam dzś przeczytałem w jednym z komentarzy (cytat z pamięci):

        "Jak Artur Boruc robi znak krzyża, to obraża uczucia religijne.
        Jak geje łażą z gołymi dupami po mieście, to walczą o swoje prawa i nikogo nie obrażają."

        Mi taki zakaz kojarzy się ze zdrowym rozsądkiem, a jak ktoś zauważył:
        a) to nie jest supermarket, tylko wielki magazyn po którym jeżdzą wózki widłowe
        b) w niedziele można z dziećmi, wózki [podobno] prawie nie jeżdzą

        Po raz kolejny Gazeta Wyborcza się skompromitowałą w swojej donkiszotowskiej walce o poprawność polityczną.
      • Gość: L Re: Masz metr czterdzieści, czyli 1,4 m - nie wch IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.05.07, 13:55
        To żart. PRAWDA?
    • Gość: sams Masz metr czterdzieści, czyli 1,4 m - nie wchod.. IP: 194.106.192.* 07.05.07, 14:06
      Czy to dziecko to przypadkiem nie jest bękartem? Jako czytelnicy mamy chyba
      prawo wiedzieć kto jest jego biologicznym ojcem.
      • Gość: NuttyBoy Re: Masz metr czterdzieści, czyli 1,4 m - nie wch IP: *.aster.pl 07.05.07, 15:17
        Ale w dalszym ciagu nie wiem, czy owa "Dama" zakupila te karte do cyfraka czy nie?
        Przeciez od dawna wiadomo, ze najlepsze karty do aparatow kupuje sie w Macro ;)
        Zawsze!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja