Chcecie do UE ? - Proszę bardzo !

IP: *.pp.com.pl 27.05.03, 08:56
Na licznych spotkaniach spotykam tysiące ludzi, którzy po prostu nie
rozumieją. Nie rozumieją, na przykład, jak to jest, że z Unii Europejskiej
miał na Polskę spłynąć deszcz pieniędzy – a tu, jak się okazało, nasi
dygnitarze latają do Brukseli z paniką w oczach – bo im wychodzi, że Polska
do tego interesu dopłaci? Nie rozumieją też, gdy im tłumaczę, że to, czy
Polska do tego dopłaci miliard, czy nam dopłacą miliard – to jest problem
tylko dla urzędników państwowych, którzy liczyli, że ten miliard rozkradną...
Dla nas miliard – to 25 eurosów na łebka, czyli 2 euro miesięcznie; naprawdę:
nie jest to suma, o której warto długo dyskutować! Gdyby Unia Europejska była
dynamicznie rozwijającym się organizmem gospodarczym, a nie zdychającym
zadupiem, to warto byłoby ten miliard, a nawet pięć miliardów do tego
interesu dopłacić. Ale wziąć miliard po to, by znaleźć się w zaścianku
odgrodzonym od reszty świata barierami celnymi i tempie rozwoju ZERO – gdyż
rządzonym przez przerażającą liczbę biurokratów?...
... tu mój Parteigenosse mi podpowiada: „Czy ktoś z wypowiadających się na
temat Anschlussu do Unii widział wniosek o dofinansowanie czegokolwiek?” (30
stron do wypełnienia; wypełnić można dowolnymi bzdurami, byle zgodnie z
formularzem; najmniejsza pomyłka w przecinku wniosek eliminuje)...
Ludzie nie rozumieją też, jak to się dzieje, że pierwszy kraj, który wszedł
do Unii Europejskiej, czyli NRD, i otrzymał z kasy RFN 900 miliardów euro
dotacji – jest w tak przerażającej sytuacji gospodarczej: tempo rozwoju minus
6%, bezrobocie 26%, 30% mieszkańców wyemigrowało do starych krajów RFN, do
Ameryki, do Anglii... gdziekolwiek, byle dalej?!?
Cóż: popatrzmy na NRD!
Kto pojedzie do NRD, ten zobaczy przede wszystkim setki kilometrów autostrad.
Potem zobaczy wspaniale odbudowane i wybudowane na nowo gmachy publiczne:
siedziby niezliczonych Lands-Amtów, Bundes-bzdury i Euro-bałaganu.
A teraz powinien się przez chwilę zastanowić!
Powiedzmy, że na trasie Berlin-Poznań-Warszawa-Moskwa w okolicy np. Łowicza
koło obecnej szosy znajduje się 300 barów, rożnów, restauracyjek, zajazdów,
gościńców, knajp, restauracji, karczm i gospód. Skoro tam stoją – to zapewne
się właścicielom opłacają. Przy takim ruchu wystarczy, gdy co setny kierowca
zatrzyma się, by zjeść obiad – by interes się opłacił.
Powiedzmy teraz, że ktoś – nie daj Boże! – wybuduje teraz autostradę Poznań-
Warszawa. Od tej chwili kierowca od granicy niemieckiej do rosyjskiej będzie
mógł przejechać Polskę w trzy godziny – o ile jakiś ponury idiota nie wpadnie
na pomysł, że na autostradzie trzeba ustanowić ograniczenia prędkości (w
Europie tylko w Niemczech jeszcze ich, o dziwo, nie ma!!). Nawet jednak gdyby
prędkość na autostradzie wynosiła 40 km/h, to i tak nikt nie stanie na obiad,
bo z autostrady po prostu nie ma zjazdu na pobocze...
...więc 98% tych knajp – z wyjątkiem tych akurat przy zjeździe – zbankrutuje!
Dlaczego mieszkańcy okolicznych miasteczek mieliby zyskać na tej
autostradzie???!?
Popatrzmy teraz na rolników. Po autostradzie nie będzie można jeździć
traktorem – natomiast na swoje pole położone po drugiej stronie autostrady
rolnik będzie się turlał 10 kilometrów do przepustu nad autostradą – i 10
kilometrów z powrotem; dlaczego miałby się on cieszyć z istnienia
autostrady??!? Dlaczego miałby na tym zyskać?!?
Autostrady są potrzebne w kraju, w którym robi się szybko świetne interesy.
Jeśli dzięki temu, że jadąc z Poznania do Warszawy o godzinę szybciej,
zarobię 200 zł, to opłaca mi się wydać 100 zł za przejazd autostradą.
Ponieważ jednak Unia Europejska jest obszarem kompletnego zastoju
gospodarczego, więc pośpiech nic nie daje; łapówkę (jedyny czynnik rozwoju
gospodarki) można spokojnie wręczyć o godzinę później...
I właśnie dlatego jedyna autostrada na Węgrzech zbankrutowała; trzeba ją
było... znacjonalizować!!!
I właśnie dlatego NRD – mimo tych nieprawdopodobnych pieniędzy – jest
gospodarczym trupem, a jej mieszkańcy, Ossis, nienawidzą Wessis – Niemców z
Zachodu, którzy wzbogacili się, rozkradając publiczne pieniądze za budowę
tych autostrad...

Janusz KORWIN-MIKKE
    • Gość: fronk Re: Chcecie do UE ? - Proszę bardzo ! IP: 142.30.229.* 27.05.03, 19:10
      Panie Mikke napisal pan prawde jak to wlasciwie jest, faszystowskie niemcy
      slinia sie na temat polski i innych krajow obozu socjalistycznego bo jurz maja
      na nich zastawione pulapke w postaci "nowej konstytucji".

      Konstytucja ta wymarze niepodlegle kraje z map wraz z polska i ich debilowymi
      politykierami ktorzy ten kraj w dziecinny sposob sprzedali

      kto jest winny ?

      1.cia
      2.vatykan
      3.solidarnosc

      cia wybulila 600 milionow dolcow by "ratowac" bank watykanu w 1982 roku w
      zamian za zgode papy na 300 millionow dolcow przelewu dla akcji
      kontrrewolucyjnej solidarnosci. Calvi ktory stal sie "owieczka ofiarna" tego
      skandalu z bankiem vatykanu zostal znaleziony powieszony glowa na dol (jak w
      kartach tarrotu) pod mostem w londynie gdzie sie utopil w czasie przyplywu.
      Najpierw otruto jana pawla 1 po 33 dniach (33 jest to numer "silowy"
      niemieckiej illuminati) pozniej marcinkus "wybral" wojtyle, glosy oczywiscie
      spalono w kominie watykanskim, glupi wojtyla sie zgodzil nie widzac w tym
      jawnego podstepu. Tak oto zalatwiono polske, oboz socjalistyczny i zsrr
      poprezez dlugo falowy faszystowski program
    • Gość: facio Re: Za duzo uproszczen i mitow Panie Januszu! IP: *.proxy.aol.com 27.05.03, 20:28
      Dobry Wieczor !
      Jesli przeczyta sie Panski tekst i pozostawi bez chwili refleksji, to mozna by
      powiedziec, ze sam miod plynie z Pana ust.Tymczasem jak to jest naprawde ?
      Te nieszczesne autostrady.
      Nie wiem dlaczego tylko taki przyklad p-ko Unii.
      Ale jesli to ma byc koronny argument, to OK, dyskutujmy.
      Jesli zwykle dziurawe drogi maja byc lepsze od autostrad, to w takim razie
      prawda jest rowniez,ze:
      1. samochody ciezarowe nalezy zmienic na furmanki,bo:
      a)jak to Pan powiedzial, czas nie gra roli,
      b)furmanka nie zatruwa srodowiska, a poprzez mniejszy jej udzwig mozna bedzie
      zatrudnic wiecej furmanow niz kierowcow (czytaj wiecej miejsc pracy),
      c)otrzymamy nawozy naturalne, bedziemy wiec produkowac zdrowa zywnosc, a nie te
      gnioty,
      d)furmanka wolno jedzie, wiec rzeczywiscie te zajazdy bylyby potrzebne i to w
      wiekszej ilosci. Sek w tym, czy furmanow kiepsko oplacanych (mala wydajnosc !)
      stac bedzie zeby cokolwiek kupic w tych zajazdach,
      2. Jesli jednak nie furmanki, ale samochody, to dziurawe i kiepskie drogi (wiem
      cos o tym, bo jezdze z owych wysmiewanych Niemiec do Polski i przez Polske)
      spowoduja:
      a)kilkakrotnie szybsze zniszczenie samochodow w Polsce - amortyzatory, w ogole
      zawieszenie, opony. Moze to i lepiej wg Panskiej teorii, bo to oznacza rozrost
      warsztatow samochodowych, a wiec znowu praca dla ludzi !
      b)kilkakrotnie wiecej wypadkow ze skutkiem smiertelnym ze wzgledu na
      niebezpieczne manewry wyprzedzania, koleiny,itp.
      Ale to moze , wg Panskiej teorii, lepiej, bo szpitale maja pelne rece roboty,
      to samo zaklady pogrzebowe, ubezpieczalnie itp.
      c)nie wiem, czy prowadzi Pan czynnie biznes, ale ja przebywajac od ladnych
      kilku lat w Niemczech, doceniam co to jest szybka reakcja i dostosowanie sie do
      zyczen klienta. Kiepskie drogi i dlugi przejazd + korki na granicy wydluzaja
      procedury i koszty . To tak elementarne rzeczy, ze az dziwie sie, ze Pan plecie
      takie bzdury o nie znaczeniu czasu w Unii.
      Tak zupelnie przy okazji. Pisze Pan, ze w Niemczech na autostradach nie ma
      ograniczen predkosci jako w jedynym kraju w Europie.
      Otoz pragne Panska wypowiedz sprostowac. Brak ograniczen wystepuje jedynie na
      odcinkach autostrad. W wiekszosci przypadkow, na autostradach obowiazuje
      ograniczenie do 120 a nawet 100 km/godz. Dyskutuje sie natomiast o wprowadzeniu
      ograniczenia na wszystkich odcinkach do 120 km/godz. Tam gdzie nie ma
      ograniczen, jest tzw. predkosc zalecana 130 km/godz. Jesli Pan ja przekroczy i
      uczestniczy w wypadku, to na wstepie, nie wnikajac w stopien Pana winy, ma Pan
      przyznane 50% sprawstwa.
      Dlaczego ? Bo ustawodawca wyszedl z zalozenia, ze gdyby zamiast przykladowo 200
      km/godz jechal by Pan np. 120 km/godz, to prawdopodobienstwo wypadku byloby
      mniejsze. Nie wiem jak czesto jezdzi Pan takimi autostradami, ale ja niemal co
      dzien. Prosze mi wierzyc, ze po 2 godzinach jazdy, kiedy jedzie Pan przykladowo
      120 km/godz i zmienia pas ruchu na lewy, a na nim jedzie gosciu z predkoscia
      powiedzmy 220, to nawet jak byl jeszcze daleko, po zjezdzie na lewy pas, ma Pan
      go niemal na ogonie.
      3. Teraz te NRD.
      Dlaczego daje Pan jako przyklad NRD a nie Hiszpanie, dajmy na to.
      NRD to bardzo zly przyklad. To tez Niemcy jak ci z RFN. Stad tez, NRD-owcy
      uwazali ze bedac Niemcami, nalezy im sie niemal od razu to samo co tym z RFN.
      Samo Panstwo ich w tym utwierdzilo sypiac chojnie dotacjami i przywilejami.
      To po prostu nie zdalo egzaminu. Nam natomiast nikt tak lekko pieniedzy nie da,
      co zreszta sam Pan zauwazyl.Dlatego nie robmy wody z mozgu.
      Chetnie dam jeszcze kilka dalszych antytez do Panskich destrukcyjnych tez co do
      Unii.
      Facio
      • Gość: Korwin-Mikke Re: Za duzo uproszczen i mitow Panie Januszu! IP: *.pp.com.pl 27.05.03, 20:38
        Nie zrozumiał Pan artykułu !!!
        Proszę jeszcze raz przeczytać !!!!
        I jeszcze jedno - to przepisy unijne ograniczają prędkość jazdy !!!
        Jeśli o mnie chodzi, gdybym miał władzę, na jakieś 10 dni zniósłbym
        jakiekolwiek ograniczenie prędkości, ludziom poradził by zostali w domu
        (oczywiście dostaliby za to pieniądze - per saldo by się to opłacało), a
        reszcie pozwoliłbym jeździć.
        Oczywiście byłoby kilkanaście, a może kilkadziesiąt tysięcy zabitych, ale z
        drugiej strony pzobylibyśmy się zakompleksonych facetów, którzy nie potrafią
        zrozumieć dość prostego artykułu !!!
        • Gość: facio Re: Za duzo uproszczen i mitow Panie Januszu! IP: *.proxy.aol.com 27.05.03, 20:52
          Gość portalu: Korwin-Mikke napisał(a):

          > Nie zrozumiał Pan artykułu !!!
          > Proszę jeszcze raz przeczytać !!!!
          > I jeszcze jedno - to przepisy unijne ograniczają prędkość jazdy !!!
          > Jeśli o mnie chodzi, gdybym miał władzę, na jakieś 10 dni zniósłbym
          > jakiekolwiek ograniczenie prędkości, ludziom poradził by zostali w domu
          > (oczywiście dostaliby za to pieniądze - per saldo by się to opłacało), a
          > reszcie pozwoliłbym jeździć.
          > Oczywiście byłoby kilkanaście, a może kilkadziesiąt tysięcy zabitych, ale z
          > drugiej strony pzobylibyśmy się zakompleksonych facetów, którzy nie potrafią
          > zrozumieć dość prostego artykułu !!!

          Panie Januszu !
          Mialem okazje kilkakrotnie ogladac i sluchac Panskich wypowiedzi w TV.
          Mimo ze przebywam czasowo w Niemczech, mam dostep do polskiej TV.
          Otoz, wydaje mi sie ze Panski problem polega na tym, ze Pan nie potrafi
          wysluchac swoich rozmowcow, a jedynie przekazuje swoje teorie, a ten kto ich
          nie popiera ten glomb.Tak samo wyglada polemika ze mna. Na zauwazenie mojej
          wypowiedzi, odpowiedz na nia i wyslanie zuzyl Pan 10 minut, co wydaje mi sie
          podejrzane.
          Pozwoli Pan, ze nie znize sie do Panskiego poziomu i nie bede odpowiadal na
          epitety, ktorymi pan mnie obdarzyl. Uwazam, ze takie epitety swiadcza o braku
          argumentow i poziomie rozmowcy.
          A przechodzac do rzeczy:
          1. Prosze podac jaki artykul w uregulowaniach unijnych mowi o ujednoliceniu
          predkosci.
          2. Dlaczego Wlosi od 01.06.2003 wprowadzaja podwyzszenie ograniczenai predkosci
          na autostradach ze 130 km/godz do 150 km/godz, jesli Unia to reguluje ?
          3. Na czym polegaja moje kompleksy ?
          4. W ktorym miejscu Panskie stwierdzenia w artykule sa tak odkrywcze, ze ich
          nie zrozumialem ?
          facio

          • Gość: Korwin-Mikke Re: Za duzo uproszczen i mitow Panie Januszu! IP: *.pp.com.pl 27.05.03, 21:57
            1. Traktat nicejski, art. 157. pkt 17 e.
            2. Włosi ? nie wiem, może mają za dużo bezrobotnych, chcą się pozbyć starców
            (obciążenie dla ichszego ZUS-u) itp. a może to taki "pstrykuś" Berlusconiego w
            stosunku do Prodiego ?
            3. Komplesky - piszę o zasadach, na prymitywnych przykładach, Pan tego nie
            zrozumiał.
            4. ad.3.
            • Gość: facio Re: No to troche podyskutujmy IP: *.proxy.aol.com 27.05.03, 23:06
              No wiec tak.
              Moze nie jestem taki gramotny jak Pan, ale sama bytnosc w telewizji i na arenie
              politycznej jeszcze nic nie znaczy.
              Zwlaszcza, ze zarowno w sferze biznesowej nie jest mi wiadome o jakichs Pana
              sukcesach, ktore powinny byc oszalamiajace jesli jest Pan tak pewny gloszonych
              przez siebie teorii(jest znana natomiast sprawa niesplaconych kredytow), jak i
              w karierze politycznej (osiagniete wyniki mieszcza sie w granicach, ktore
              osiagnal by przecietny Kowalski odpowiednio wypromowany). Ale moze dosc tych
              zlosliwosci. Znane sa mi zas sukcesy brydzowe i moze dobrze by sie stalo gdyby
              na tym Pan kiedys poprzestal.
              Bylem juz swiadkiem szermierek slownych Pana z innymi fachowcami z dziedziny
              gospodarki i tak jak w swoim artykule nie przekonal Pan mnie, tak Panskie
              wypowiedzi na lamach TV czy radia sa rownie nieprzekonujace takze dla
              pozostalych uczestnikow. Oznacza to wiec, ze albo wszyscy Panscy rozmowcy sie
              myla (w tym nieskromnie i ja) albo Pan ma zawsze racje (w co watpie).
              Panski artykul, najkrocej mowiac, sprowadza sie do teorii, ze Unia nic nam nie
              przyniesie, Unia jest zbiurokratyzowanym tworem, gdzie licza sie papierki a nie
              faktyczna dzialalnosc, Panstwa unijne sa bankrutami o zerowym potencjale
              rozwoju.
              Prosze Pana. Gdybym zyl przez 40 pare lat wylacznie w Polsce i nastawil sie na
              odbior takich ludzi jak Pan, moze tez bym tak stwierdzil. Troche jednak
              pojezdzilem biznesowo po swiecie, od kilku lat przebywam w RFN i mam pewien
              wyrobiony poglad. Obecny kryzys ogarnal niestety caly swiat, wiec trudno zwalac
              obecne tempo rozwoju Unii na jakies biurokratyczne regulacje.
              Prosze mi podac, jakiz to inny szczesliwy swiat istnieje poza Unia i rozwija
              sie dostatnio.
              Ameryka ? Ale jakie tam jest morze nedzy ! Nie zapomnijmy tu o jednym. Ameryka
              finansuje sie poprzez proste drukowanie pieniedzy (nie mowie, ze to decydujacy
              czynnik). Dolar byl i jest akceptowany jako srodek platniczy i przede wszystki
              teuzaryzacji, na calym swiecie. Za tym stoi potega militarna i gospodarcza
              (jeszcze). Ale oto pojawia sie Unia z nowym srodkiem platniczym i mechanizmami
              regulacyjnymi. Jasne ze i Francja czy Niemcy maja klopoty z utrzymaniem
              deficytow w ryzach. Nie jest to jednak porywnywalne z gora dlugow Ameryki i jej
              chronicznym deficytem platniczym. Czy interwencja w Iraku nie byla przypadkiem
              proba ratowania waluty amerykanskiej poprzez kontrole zrodel ropy i kanalow
              sprzedazy za pomoca dolara ? Swiat powoli przekonuje sie do EUR i stad m.in.
              taki wzrost kursu do USD. Kto wie, czy Amerykanska polityka nie stoi przed
              jednym z najwiekszych wyzwan obecnej dekady.
              Ameryka Pld ? - to bankruci, moze poza Chile.
              Azja ? - Chiny startowaly od niemal zera i zlikwidowaly czesciowo komunizm
              gospodarczy, co musialo przyniesc efekty, ale poczekajmy.Tak na marginesie.
              Bylem w Korei Pld na poczatku lat 90-tych, kiedy wzrost gospodarczy byl tam
              oszalamiajacy, mowilo sie o cudzie i tygrysie azjatycki. Przez kilka dni mialem
              okazje byc w Zakladach Samsunga. Nie miejsce tu na wrazenia, ale przezylem szok
              widzac jak setki ludzi stloczonych w olbrzymim biurze bez przepierzen, siedzi
              od 8 do 20 nie majac wcale tyle pracy. Ot taki zwyczaj, bo szef jest i patrzy.
              Juz wtedy poczulem, gospodarka Korei to taki przereklamowany tygrys gospodarczy.
              A poziom zycia tam ? W prywatnych dyskretnych rozmowach,powiedziano mi,ze np.
              na wlasne mieszkanie szanse mieli zatrudnieni od glownych inzynierow wzwyz i to
              male !
              Afryka - nie widze kandydatow.
              Rosja ?- proponuje porozmawiac z Niemcami. Oni zawsze widza w Rosji wielka
              nadzieje. My tez, juz od czasow Prusa. I co ? Nic.
              Dlatego, jesli nie Unia, to musimy miec inna alternatywe, a takiej ja nie
              widze. Takze Pan, poza destrukcja, nie potrafi niestety wskazac alternatywy.
              A moze jednak odwazy sie Pan ?
              facio

            • Gość: erazm1 Re: Za duzo uproszczen i mitow Panie Januszu! IP: 157.25.119.* 28.05.03, 09:18
              To jaka alternatywa? Białoruś, NAFTA? Ale tu jest Europa i na nią nie możemy
              się wypiąc bo jestesmy za słabi. Warinat rosyjski juz przerabialiśmy i co z
              tego wyszło wszyscy wiemy. Niestety trzeciej drogi nie ma. Wolę więc Unie, tak
              juz jest w naszej historii że musimy dokonywac wyborów na zasadzie mniejszego
              zła Panie Januszu!
    • potent Re: Chcecie do UE ? - Proszę bardzo ! 28.05.03, 08:40
      Głupi się urodził i taki, niestety, umrze.

      Żal mi Pana rodziny, panie Korwinie.
Pełna wersja