Zginęli motocyklista i pieszy

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.07, 16:29
Nie ma to jak niedoinformowanie "redaktorów", albo świadome wprowadzanie czytelników w błąd,
naginanie faktów czy cokolwiek innego...
Motocyklista zginął nie w al. Solidarności (swoją drogą od kiedy tą nazwę w przypadku ulicy pisze się
w cudzysłowie?) a na ul. Gen. Maczka na Bielanach/Bemowie.
Po drugie, nikt z nikim się nie ścigał.
Po trzecie, nie było obraźliwych gestów a jedynie próba zwrócenia uwagi kierowcy samochodu przez
motocyklistę.
Po czwarte, motocyklista nie otarł się (brzmi to, jakby się to stało przypadkiem) a został z
premedytacją zepchnięty z jezdni przez kierowcę. Tak nieszczęśliwie wyszło, że wprost na latarnię.
Motocyklista nie miał żadnych szans. Co więcej, po wypadku, kierowca samochodu zachowywał się
nadzwyczaj zuchwale, jakby był dumny z tego, że... jakby to ująć... dokonał morderstwa...

Wiadomości na gazeta.pl zaczynają być coraz ciekawsze, naprawdę...a
    • login_niedostepny Re: Zginęli motocyklista i pieszy 24.05.07, 21:04
      Dzieki, ze ktos na to zwrocil uwage! Wlasnie mialam sama skomentowac ten
      artykul, a raczej czesc dotyczaca motocyklisty. Pozwole sobie przytoczyc
      fragment komentowanego artykulu:
      "Po godz. 9 w al. "Solidarności" kierowca ścigał się z motocyklistą. Kierowcy
      pokazywali sobie obraźliwe gesty. W pewnej chwili kierowca prowadzący samochód
      osobowy zaczął wyprzedzać motocyklistę i otarł się o niego. Kierowca jednośladu
      stracił panowanie nad maszyną i wpadł na słup. Zabił się na miejscu."
      Oczywiscie, bylo to na Maczka i nie bylo wyscigow. Poza tym kierowca meganki
      zepchnal chlopaka, gdyby nie latarnia, motocyklista by zyl. Tak sie sklada, ze
      motocyklista byl mezem mojej kolezanki, a dziewczyna jechala za nim samochodem,
      widziala wszystko... Radze redaktorom sprawdzac fakty, zanim umieszcza kolejna
      sensacyjna wiadomosc. Kogos moze to urazic.
      • Gość: login_niedostepny Re: Zginęli motocyklista i pieszy IP: *.aster.pl 24.05.07, 22:21
        ww6.tvp.pl/5321,20070522501733.strona
        • Gość: rybka Re: Zginęli motocyklista i pieszy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.07, 09:58
          Kierowca powinien otrzymać bardzo wysoki wyrok za zabójstwo!!!!!!!
          Tego typu manewry są nagminne, spychani są motocykliści i rowerzyści.
          Wogóle coś takiego nie mieści mi się w głowie, jak można celowo narażać czyjeś
          życie!!!! Jakim sk.......em trzeba być, współczuje rodzinie posiadania takiego
          wrzoda.
          • Gość: warszawski cwaniak Re: Zginęli motocyklista i pieszy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.07, 14:10
            >Jakim sk.......em trzeba być

            Wystarczy uważać się za trochę lepszego od innych i uzurpować sobie prawo do
            ich oceniania. To już mały krok do morderstwa- wystarczy tylko, aby odpowiednia
            okazja się natrafiła.

      • Gość: pm Re: Zginęli motocyklista i pieszy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.06.07, 14:50
        Tak tylko tytułem sprostowania.
        Maciek nie miał żony.
    • Gość: Lemo Re: Zginęli motocyklista i pieszy IP: *.adsl.inetia.pl 04.06.07, 16:27
      Znam rodzinę i wiem, jak wielką tragedią jest utrata bliskiej osoby... To nic,
      że nie miał żony, ale od wielu lat dziewczynę. To chyba to samo...
      Kierowcy samochodów nie mają szacunku i uznania dla motorów. Stara Polaków
      zasada: wrzucić wszystkich do jednego wora. Jeśli jakiś samochód robi trochę
      miejsca motorowi - to tylko dlatego, że kierowca też motorem jeździł. A reszta?
      Mamy przykład... Szkoda, że mówi się tylko o nierówności w wypadkach tir-
      osobówka, bo przecież dla motoru osobówka jest tirem...
      Co do wypadku - oby facet posiedział. Choć chłopakowi życia nie wróci. To było
      zabójstwo z premedytacją - co do tego nie mam wątpliwości....
Inne wątki na temat:
Pełna wersja