Reklamy pożerają miasto

IP: *.aster.pl 29.05.07, 20:46
Dlatego liczę na Euro 2012 jak ludzie zjadą się z zagranicy i zobaczą
opakowane w reklamy domy i nieopakowane grodzone osiedla i powiedzą "co to ma
wspólnego z tą reklamówką co nam pokazywaliście"? I wtedy dopiero będzie
obciach.
    • tetlian Re: Reklamy pożerają miasto 29.05.07, 21:02
      Reklamy to plaga. Wszędzie ich pełno. Miasto, internet, telewizja, radio,
      gazety. W filmie "Idiokracja" było to pięknie pokazane. Telewizor wielki na 40
      cali, ale sam właściwy obraz zajmował jakąś 1/9 centralną część ekranu. Reszta
      to były różnego rodzaju reklamy otaczające to co oglądał użytkownik. Chwilami
      patrząc na to co się teraz dzieje, to wcale bym się nie zdziwił, gdyby za 10 lat
      coś takiego się urzeczywistniło.
    • Gość: koneko i te panie... IP: *.acn.waw.pl 29.05.07, 21:34
      A już najgorsze ze wszystkiego są te porozbierane panie, co to reklamują
      wszystko od bielizny, poprzez telefony, do urządzeń agd. Obrzydlistwo. Mam już
      dość patrzenia te wywalone, sztuczne cyce i szkoda mi dziewczyn, które pewnie
      czują się upokorzone, że i one i ich faceci ciągle muszą natykać się na goliznę
      i to w rozmiarze xxl. Beznadzieja... A wszystko po co? Biedni faceci, których
      traktuje się jak bezmyślnych samców, którzy polecą na wszystko, jeśli tylko
      odsłonić kawałek plastikowego cyca.
      • Gość: gość portalu Re: i te panie... IP: *.acn.waw.pl 29.05.07, 21:55
        kompleksy? :-)

        PS. też jestem przeciwko wielkim płachtom na ulicach Warszawy.
      • Gość: Kottblum Hanna Re: i te panie... IP: *.crowley.pl 30.05.07, 10:00
        Te roznegliżowane kobiety, to nic innego jak propaganda heteroseksualna.
        • Gość: warszawski cwaniak Dlaczego heteroseksualna? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.07, 15:50
          Może lesbijska?
      • Gość: Jonek Re: i te panie... IP: *.e-wro.net.pl 31.05.07, 11:29
        Też zwróciłem na to uwagę. Niemal wszystko jest reklamowane przez nagie baby.
        Jestem normalnym facetem, który ogląda się za dziewczynami ale jeszcze mi się
        nie zdarzyło kupić czegokolwiek reklamowanego przez prawie nagą kobietę. Wręcz
        przeciwnie jeśli widzę panienke w bikini reklamującą np. nowa nagrywarkę DVD to
        odrazu myślę że to musi byc niezłe gó...no skoro producent zatrudnia tak
        marnych speców od marketingu. Naprawdę ktoś myśli że facet idący na zakupy
        mysli rozporkiem? Jesli inni faceci tak myslą to ja w takim razie jestm
        nietypowy bo do myslenia uzywam mózgu, który nie pozwala mi kupować tego co
        jest tak prymitywnie reklamowane.
    • mezzanine78 Reklamy pożerają miasto 29.05.07, 21:58
      burmistrz śródmieścia chodzi i biadoli? że reklamy miasto szpecą? a może
      ruszyłby d... a raczej mózgownice o ile ją ma i wymyśliłby sposób jak
      ograniczyć tą samowolkę? ja zgłaszam pierwszą propozycję - nękać maksymalnymi
      mandatami!!!
      • dorsai68 Re: Reklamy pożerają miasto 29.05.07, 22:09
        mezzanine78 napisał:

        > ja zgłaszam pierwszą propozycję - nękać maksymalnymi mandatami!!!

        Za co? Chyba nie dokończyłeś "myśli". Jakaś podstawa prawna do nękania?
        Mnie też się te płachty nie podobają, ale chciałbym wiedzieć za co miałby własciciel takiej płachty, który ma podpisaną umowę cywilnoprawną z właścicielem budynku zapłacić ten mandat.
        • Gość: J Re: Reklamy pożerają miasto IP: *.cs.ubc.ca 30.05.07, 00:45
          To trzeba taka podstawe wprowadzic. W Vancouver na przyklad nie wolno instalowac
          reklam na dachach budynkow i dzieki temu miasto nie wyglada jak slup ogloszeniowy.

          J
          • Gość: dege Re: Reklamy pożerają miasto IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.05.07, 11:56
            jasne, najlepiej od razu stawiac pod mur
        • Gość: SzwabskaPizza Re: Reklamy pożerają miasto IP: *.range81-151.btcentralplus.com 31.05.07, 09:02
          Ale to idiotcwo polskiego rzadu! W WB musisz miec pozwolenie wywiesic nawet
          mala reklamke na sprzedaz domu! Crazy Polish system!!
          • Gość: LZ Re: Reklamy pożerają miasto IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.05.07, 12:25
            I to jest właśnie istota kaczofobii:

            > Ale to idiotcwo polskiego rzadu! W WB musisz miec pozwolenie wywiesic nawet
            > mala reklamke na sprzedaz domu! Crazy Polish system!!

            Gdyby więc wprowadzono system takich pozwoleń, przeczytalibyśmy:

            > Ale to idiotcwo polskiego rzadu! Trzeba miec pozwolenie wywiesic nawet
            > mala reklamke na sprzedaz domu! Crazy Polish system!!

            Hahahahaha...!!!
        • Gość: j.p a co na to prawo IP: *.devs.futuro.pl 31.05.07, 09:24
          jest nadzór budowlany,
          faken ścian nie możesz pomalować bez pozwolenia, nie mówiąc już o zabytkach, bo
          jeszcze konserwator ma sporo narzędzi no i zarząd dróg
      • Gość: Zilli Właśnie to jest mentalność typowego komucha IP: *.dip.t-dialin.net 30.05.07, 00:48
        I to wyjątkowo wrednego. Bo miasto, państwo i urzędnicy są od stosowania i
        szanowania prawa a nie od tego, żeby kogoś nim "nękać".
        Zgłoś się na forum, kiedy nauczysz się, co to jest demokracja
    • Gość: z wroclawia Re: Reklamy pożerają miasto IP: *.akron.net.pl 29.05.07, 22:14
      przyjezdzam sluzbowo na dzien do stolicy, parkuje pod palacem, wracam po kilku godz i musze wyjmowac spod wycieraczki stos folderkow dziwek, agencji, etc i jeszcze pogonic alfonsa, ktory na moich oczach wciska mi pod klamke samochodu (zebym aby na pewno przeczytal) reklame jakiegos obrzydliwego plastykowego ku..szona.

      w moim miescie tez mnostwo rzeczy wkurza, ale na to jeszcze nikt nie wpadl. albo jestem w centrum stolicy, albo w azjatyckiej dzielnicy burdeli.
      a jeszcze moglem z dziecmi przyjechac... :)


      • Gość: zdzisio Re: Reklamy pożerają miasto IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.05.07, 12:02
        to naprawde przerazajace, ja bym przestal przyjezdzac...
    • Gość: Andrzej Rokiciński Reklamy pożerają miasto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.07, 22:26
      Warszawa jest biednym i zaniedbanym miastem więc nie ma się co dziwić,że
      wspólnoty mieszkaniowe starają się zdobyć pieniądze na remont elewacji lub
      innej instalacji w budynku.Jestem szefem zarządu wspólnoty mieszkaniowej przy
      ulicy Złota 11, z reklam rocznie uzyskujemy niezła sumkę zasilająca nasz
      fundusz remontowy.Obecnie w bieżącym roku wykonamy remont wod-kan w naszym
      budynku dzięki zasileniu go z reklam.Największe problemy mamy z architekturą
      na uzyskanie zezwolenia na montaż chociaż to nasza elewacja i nikt nie
      powinien mieć do nas co chcemy mieć na swoim podwórku.Miasto powinno nam
      pomagać w tej materii a nie utrudniać w pozyskiwaniu środków które są od
      bieżącego roku opodatkowane.Niektórym mieszkańcom to przeszkadza a z drugiej
      strony chcą żeby kamienica lśniła i błyszczała, wiem to na przykładzie swojej
      kamienicy.Pozdrawiam Andrzej Rokiciński
      • Gość: ritzy zabanowany Rokicinski Andrzeju IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.07, 22:59
        > Największe problemy mamy z architekturą na uzyskanie zezwolenia na montaż

        Odnosze wrazenie, ze macie tez spore problemy z polszczyzną.

        Zas jesli chcesz mieszkac w domu o dowolnym wygladzie zewnetrznym, to wyprowadz
        sie z naszego miasta na przedmiescia Koluszek.
      • Gość: kontrreformacja Re: Reklamy pożerają miasto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.07, 01:13
        > chociaż to nasza elewacja i nikt nie
        > powinien mieć do nas co chcemy mieć na swoim podwórku

        Niestety na to podwórko będą patrzeć też inni mieszkańcy Warszawy i turysci.
        Taka mentalność sprawia, że na to miasto pomału nie da sie patrzeć. Też
        mieszkam w centrum, mamy wielką reklamę na ścianie szczytowej plus chyba jedną
        na dachu, ostatnio było głosowanie w sprawie płachty na okna, ale na szczęście
        mieszkańcy (w tym ja) się nie zgodzili. Oczywiście nie chodzi o remont
        elewacji.

        Porządek z rekalmami powinno zrobić miasto. Jeśli nie ma odpowiednich
        przepisów - trzeba je stworzyć.

        • ssen Re: Reklamy po?eraj? miasto 30.05.07, 01:39
          Tak WM pozbeda sie reklam, wyremontuja elewacje (kosztem innych czesto bardziej potrzebnych remontow).
          Niby za co?
          Z funduszu remontowego?
          Tak najpewniej.
          Sa dwa wyjscia, a nawet trzy:
          - reklamy
          - podniesienie czynszu/podatek katastralny (w efekcie eksmisja 2/3 lokatorow)
          - miasto dolozy sie do remontow elewacji i jej konserwacji w zamian za zakaz wieszania reklam.
      • Gość: Borys Brawo IP: *.aster.pl 30.05.07, 07:32
        ludzie przyjezdzaja do Centrum i chca widziec ladne kamienice ale nie maja
        pojecia jaki jest stan tych kamienic.. Przez wieki Miasto nic nie robilo a
        teraz wielkie LARUM podnosza.
    • Gość: wojtek senatorska Re: Reklamy pożerają miasto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.07, 22:29
      A co z wydzialy estetyki przestrzeni publicznej? co z ratuszem?
      Sao Paolo zabronilo jakiejkolwiek formy reklamy outdoorowej- nie musi byc to tak
      radykalne ale niech wladze miasta cos w koncu z tym zrobia jak i z handlarzami w
      centrum miasta. MAMY DOSC ZYCIA W AZJI!
      holycow.typepad.com/holycow/2006/12/sao_paulo_the_b.html
      • Gość: uj Re: Reklamy pożerają miasto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.07, 22:49
        Pragne przy okazji dodac, zebysmy o tym nie zapomnieli, ze owszem, placht na
        budynkach przybywa, ale jeszcze szybciej przybywa tez wolnostojacych tablic
        reklamowych, ktorych w miescie jest juz chyba kilkanascie tysiecy. To jest
        dopiero prawdziwa plaga, obsadzily juz wszystkie duze ulice i skrzyzowania ale
        reklamiarzy to nie zadowala i wciaz upychaja nowe. Wsrod firm reklamowych prym
        wiedzie nalezacy do Agory AMS - ostatnio pakuje na ulice wielkie tablice na
        kilkunastometrowych nogach, o czym zreszta pisala takze Gazeta.
      • Gość: Zaz Re: Reklamy pożerają miasto IP: 217.153.23.* 30.05.07, 11:14
        marzio.sala.googlepages.com/new-york.jpg
        • Gość: m Re: Reklamy pożerają miasto IP: 212.160.172.* 30.05.07, 13:04
          Zły przykład. Na takim Times Square nie ma zabytkowych kamienic :D
        • rudy102_t_34_85 Re: Reklamy pożerają miasto 30.05.07, 16:59
          Nam bliżej do tego:
          www.ctjansen.nl/nuke/albums/album05/DSC04432.sized.jpg
          Times Sq. to kolorowe neony i telekrany a nie przybrudzone szmaty czy koślawe
          szyldy.
      • tierralatina São Paulo nie jest dobrym przykladem 01.06.07, 16:15
        Wkleje to co juz kiedys napisalem na ten temat tutaj:
        perturbacje.blogspot.com/2007/04/miasta-bez-reklam.html
        Akurat w przypadku São Paulo, ktore jest naprawde brzydkim betonowym miastem
        ten zakaz jest rzeczywisce co najmniej dyskusyjny.
        Z wielu wzgledow: nie wiem, czy miasto stalo sie nudniejsze, ale na pewno
        brzydsze. Nowe prawo zakazalo reklam, ale nie ich nosnikow. W zwiazku z tym w
        miescie strasza teraz miliony pustych billboardow. Ich wlasciciele nie czuja
        sie zobligowani do ich demontazu i - co wiecej - licza, ze zakaz kiedys
        zostanie zdjety.
        Efektem ubocznym jest tez gigantyczny wzrost reklam na banerach ciagnietych
        przez samoloty. Lataja one nad parkami, placami - wszystkimi miejscami gdzie
        ludzie sie zbieraja. Halasuje to i ekologiczne takze nie jest.
        Prawo zakazywlo wprawdzie takze takich form reklamy, ale Sad Najwyzszy uznal ze
        zakaz taki jest niekonstytucyjny, gdyz przestrzen powietrzna lezy w wylacznej
        kompetencji rzadu federalnego i stanowym ustawodawcom wara od niej.
        Nie wykluczone zreszta, ze i inne zapisy antyreklamowego prawa zostana wkrotce
        odwolane przez sady. Ustawa zabrania bowiem m.in. reklamy na samochodach. Duze
        firmy majace filie w innych stanach sprowadzaja do SP samochody tam
        zarejestrowane. I nic nie mozna im zrobic. Zdezesperowana policja tropi wiec
        zwyklych ludzi i wlepia mandaty za... naklejki na zderzakach.
        Mowiac krotko - jak to zwykle bywa, moze i intencje ustawodawcow byly dobre,
        ale afekt jest oplakany.

        PS. Kilka zdjec z SP z efektami wprowadzenia zakazu:

        www.flickr.com/photos/tonydemarco/sets/72157600075508212/
    • Gość: zwr Re: Reklamy pożerają miasto IP: *.acn.waw.pl 29.05.07, 22:52
      To skandal, że można bezkarnie zasłonić ludziom światło w mieszkaniu! Jak
      ludzie mają żyć za taką ohydną płachtą z głupią reklamą???
      Można wygrać z reklamodawcami co widać na budynku Riviery - już nie ma na nim
      reklamy aparatów fotograficznych.
      Wielkie reklamy powinny NATYCHMIAST zniknąć z budynków, które nie są
      remontowane. A może zacząć je wycinać od środka?
      • Gość: Borys Re: Reklamy pożerają miasto IP: *.aster.pl 30.05.07, 07:35
        To niech ten mieszkaniec tego mieszkania placi odpowiednio na fundusz remontowy
        w koncu i po problemie. SIedzi za darmo na Twoj koszt poniewaz miasto placi
        grosze za niego.
      • Gość: Tomek Re: Reklamy pożerają miasto IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 01.06.07, 01:55
        > To skandal, że można bezkarnie zasłonić ludziom światło w mieszkaniu!

        To nie ktoś im wrednie zasłania, tylko oni sami sobie zasłaniają.
    • Gość: marek Polacy=wiesniacy .trzeba znow zaborow............. IP: *.dip.t-dialin.net 29.05.07, 23:32
      Polactwo to niestety wiesniacy.
      • Gość: Borys Re: Polacy=wiesniacy .trzeba znow zaborow........ IP: *.aster.pl 30.05.07, 07:36
        Jezlie jestes takim esteta to chodz po Marszalkowskiej z kubkiem i zbieraj kase
        na remont elewacji i po problemie.
        • Gość: marek Re: Polacy=wiesniacy .trzeba znow zaborow........ IP: *.dip.t-dialin.net 30.05.07, 14:05
          czy ty na prawde uwazasz ze reklama ktora wisi na przyklad na dawnym niwersalu
          od dobrach parunastu lat sluzy zbieraniu kasy na remont ?

          to jest poprostu latwy zarobek dla cwaniakow i tyle.

    • Gość: piecyk jr. Re: Reklamy pożerają miasto IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 30.05.07, 03:35
      Obciach juz jest, bo z sytuacji jasno wynika, ze Glowny, czy byc moze Naczelny
      Architekt Warszawy bierze kase za darmo...
      • Gość: bogdan zalewski Re: Reklamy pożerają miasto IP: *.nwrknj.east.verizon.net 30.05.07, 05:18
        Gronkiewicz-Walc walcz ze z tymy reklamamy. Bylem za PO ale teraz was nie
        cierpie.
    • Gość: Borys Co za bzdury IP: *.aster.pl 30.05.07, 07:27
      NIC sie nie dzieje????? A czy autor wie ile jest remontow takie kamienice
      potrzebuja???? Przeciez, nie wspominajac o klatkach, oknach w czesciach
      wspolnych, w tych kamienicach wymieniane sa rury od wody od ogrzewania. Nie
      ktore nawet nie maja ogrzewania miejskiego wiec zgodnie z EU beda musialy miec
      miejsckie ogrzewanie. Lista remontow jest bezgraniczna!!!!!!Nie bede sie
      rozpisywala ale sprawa jest prosta jezeli miasto zgadzaloby sie na podwyzki
      funduszu remontowego do takiej kwoty do jakiej sa sklonni placic wlasciciele
      mieszkan wowczas nie mielibysmy tego. Zastanowmy sie, kto chcialby miec plachte
      przed oknem?????? Nikt chyba. Pieniadze ide na remonty ludzie!!!!! a skad
      wziasc kase??????? miasto nie zgadza siena podwyzki, konserwator daje kase na
      PKIN moze wszsycy esteci zrzuca sie i sprawa rozwiazana.
      • Gość: gosc Re: Co za bzdury IP: *.electrolux.pl 30.05.07, 08:10
        wziac nie wziasc idioto...
        • Gość: Borys Re: Co za bzdury IP: *.aster.pl 30.05.07, 08:23
          Lepiej popelnic blad niz znizac sie do Twojego poziomu :))) Pozdrawaiam :)
    • Gość: kar Zasłonić to badziewie IP: *.crowley.pl 30.05.07, 08:11
      które Warszawą się nazywa. Przynajmniej będzie kolorowo. Proponuję także na
      złote tarasy i inne tego rodzaju szklarnie, nędzną kopię Ameryki.
    • Gość: Aneta Krawczyk Re: Reklamy pożerają Gazetę Wyborczą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.07, 09:58
      Może redaktorzy GW zainteresują się również portalem Gazety Wyborczej w
      internecie i zauważą, jaka jest ilość Flash-owych reklam na stronach, które
      zasrywaja portal. Niech też uzasadnią konieczność zarabiania w taki sposób a nie
      dziwią się innym. Internet jest taką samą przestrzenią jak i ulice, no może
      troche bardziej wirtualną.

      Od razu zaznaczam, że dla mnie irytująca i nie do zaakceptowania jest każda
      forma nachalnej reklamy.
      • Gość: zik Re: Reklamy pożerają Gazetę Wyborczą IP: *.icpnet.pl 30.05.07, 19:46
        Te opisane w arcie reklamy sa za duza konkurencja dla Agora AMR i stąd krzyki
      • ylemai przecież na portalu GW nie ma żadnych reklam 31.05.07, 08:38
        tu tylko trochę tekstu i małe obrazki.
        nikt Ci nie każe używać Internet Explodera.

        Problem z miastem jest taki, że nikt nie ma filtrów na ulicę.
        Nie pojmuję tylko, dlaczego nikt nie walczy z tym gównem reklamowym siłą?
      • Gość: Jammie Re: Reklamy pożerają Gazetę Wyborczą IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 31.05.07, 09:38
        reklam w necie nie musisz ogladac! Wystarczy troche rozumu i filtr na reklamy.
        Reklamy w Warszawie wygladaly pieknie 20 lat temu :) kolorowe neony w centrum,
        migajace i co troche przepalone...uwielbialem je jak bylem dzieckiem :)))
        Teraz na szczescie nie mieszkam w Warszawie i nie bywam tam. Miasto zmienilo sie
        w ogromna wies a mieszkancy to w wiekszosci buraki, ktorzy przyjechali za kasa
        (przepraszam rodowitych mieszkancow). Jacy ludzie, takie miasto.....
      • Gość: Tutor Re: Reklamy pożerają Gazetę Wyborczą IP: 195.187.143.* 31.05.07, 14:33
        A weź sobie zainstaluj firefoxa i dodatki blokujące skrypty oraz reklamy na
        stronach i nie będziesz miała z tym problemu.
    • Gość: Michal Reklamy pożerają miasto IP: *.adsl.inetia.pl 30.05.07, 10:10
      Nie tylko reklamy za domach oszpecaja i przeszkadzaja. W ostatnim czasie przybywa tez reklam na autobusach i tramwajach. Taka raklama dramatycznie zmniejsza komfort jezdzenia autobusem/tramwajem. Jesli ktos mi powie, ze jakos trzeba zarabiac pieniadze, to odpowiem, ze wolalbym doplacic do biletu pare zloty i wygodnie w jasnym tramwaju dojechac do pracy.
      • Gość: lululululu Przecież wystarczy wyslac maila do tych firm IP: *.rtr.bait.pl 30.05.07, 10:29
        np. o treści.

        Szanowni Państwo,

        Otaczanie pięknych kamienic plataktami jasno określa Państwa naganny stosunek
        to przestrzeni publicznej. W związku z tym od dziś będę powstrzymywał się od
        zakupów Państwa produktów.

        Liczę na zmianę Państwa postępowania..

        Podpis...

        Maile do rzeczników prasowych, działów PR znajdziecie na stronach tych firm
        • trust2no1 Re: Przecież wystarczy wyslac maila do tych firm 30.05.07, 11:42
          No, jasne... A oni natychmiast umrą z przerażenia....
          • Gość: warszawski cwaniak Re: Przecież wystarczy wyslac maila do tych firm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.07, 15:52
            Jak otrzymają milion takich maili z rejonu, w którym mają najwięcej
            billboardów, to żebyś wiedział, że co poniektórzy w firmie zawału dostaną.
            • trust2no1 Re: Przecież wystarczy wyslac maila do tych firm 31.05.07, 12:06
              No i na ich miejsce "centrala" przyśle następnych młodych-zdolnych-energicznych.
              Potem się na bilbordach doklei plakietkę "OKAZJA-PROMOCJA" i sprzedaż sie
              podkręci, że hej!
              Milion maili... Cwaniaku drogi, w duchy wierzysz? Ludziom się nie chce na
              wybory pójść, a tym myślisz, że będą maile pisali...
      • trust2no1 Re: Reklamy pożerają miasto 30.05.07, 11:46
        Gość portalu: Michal napisał(a):
        {ciach}
        Jesli ktos mi powie, ze jakos trzeba zarabiac pieniadze, to odpowiem, ze
        wolalbym doplacic do biletu pare zloty i wygodnie w jasnym tramwaju dojechac do
        pracy.

        Nie mów tego głośno:) ktoś w ZTMie usłyszy i będziesz miał tramwaje bez reklam,
        ale z biletami po 10PLN sztuka... A na protesty będzie odpowiedź, że
        społeczeństwo tego chciało :)
        • Gość: Zed Albo jeszcze lepiej. IP: 217.116.98.* 31.05.07, 14:13
          Podniosa ceny, a reklam nie zdejmą...:)
    • stasi1 Jeśli wieszają je bezprawnie to trzeba coś z tym 30.05.07, 10:28
      zrobić.
    • Gość: misia kilka miesiecy reklam w zamian za nowa fasade? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.07, 10:31
      prosze bardzo.
      jak najszybciej i jak najwiecej.
    • Gość: Vxt Reklamy pożerają miasto i gazeta.pl IP: 217.153.131.* 30.05.07, 11:02
      Wygląd miasta jest okropny i trzeba o niego walczyć. Ale krowa która dużo
      ryczy.... Może co którzy tak o to apelują sami zlikwidują nachalne reklamy u
      siebie? Te gówna potrafią zakrywać pół ekranu i nie da się ich zamknąć. Przoduje
      w tym Onet, ale Gazeta.pl niewiele ustępuje - reklama sama się rozwija przy
      otwarciu strony lub gdy kursor pojawi się kilometr od niej. Szanujcie
      czytelników, nie tylko kasa się liczy.... Reklama wszędzie wkurza. Nie tylko na
      ulicy. I raczej odstrasza niż zachęca.....

      V.
      • Gość: Zorro Re: Reklamy pożerają miasto i gazeta.pl IP: 217.153.23.* 30.05.07, 11:22
        jak pieknie autor artykulu zauwazyl tylko hotel Polonia lsni swoim blaskiem i
        nie ma na nim zadnej plachty?? A dlaczego?? Ano dlatego ze przez lata plachta
        na hotelu wisiala i dzieki tej plachcie hotel dzis wyglada jak wyglada!
        Moze skoro nalezy zrezygnowac z reklam na fasadach budynku, to w ogole zabronmy
        reklam!! Wyborcza bedzie kosztowac wtedy jakies 15 zl za nr. Internet, kazdy
        jego serwis niech bedzie platny. Wszystkie telewizje niech beda kodowane i full
        platne - zobaczymy jak wtedy bedziecie narzekac na reklamy
      • Gość: :) Zrezygnuj z Internet Explorera IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.05.07, 10:12
        Polecam Firefox + adblock. Nic się nie przeciśnie.

        niestety, nikt nie oferuje filtrów na Warszawę, jak i inne polskie miasta.
        Jest coraz gorzej. I nikt z tym nic nie robi
    • Gość: looksar Reklamy pożerają miasto IP: *.acn.waw.pl 30.05.07, 11:23
      niedawno całą witrynę... gazety zasłoniła mi reklama play'a !
      • Gość: dede Re: Reklamy pożerają miasto IP: 217.153.23.* 30.05.07, 11:29
        Zle jak kalemu ukrasc krowe... pokrytykujmy te wstretne plachty wtedy kasa z
        reklam trafi moze do AMS, który zasypuje miasto tablicami reklamowymi i o
        hipokryzjo, rowniez nasciennymi, a moze do Gazety, a moze do gazety.pl trafia
        te pioeniazki
        • jijiji Re: Reklamy pożerają miasto 30.05.07, 13:12
          No wlasnie, skoro temat bedzie kontynuowany, to poprosimy o dane, ile to nowych
          nosnikow ustawil AMS w ciagu ostatniego roku. Mysle, ze czytelnicy chetnie sie
          dowiedza, kto jeszcze zasmieca to miasto. To co ta firma ostatnio wyprawia, wola
          o pomste do nieba - ustawiaja gigantyczne tablice na kilkumetrowych slupach a to
          wszystko stoi na obrzydliwym betonowym klocu - vide np. Gorczewska. Kto wreszcie
          powstrzyma tych syfiarzy?
      • Gość: kokoszanel Reklamowe pop-upy pożerają portal! IP: *.171.91.186.crowley.pl 30.05.07, 11:33
        "uporzadkujcie" najpierw te wkurzajace zaslaniajace wszystko reklamy w portalu!

        portal gazeta.pl (na kazdej stronie) pozeraja reklamowe pop-upy. wiec przyganial
        kociol garnkowi, dziennikarz ma prawo krytykowac zjawisko, ale jesli medium, w
        ktorym to publikuje postepuje dokladnie tak samo jak krytykowany, to jest to
        troche zenujace

        miasto to w wiekszosci przestrzen publiczna, ale portal tak samo - rada moglaby
        brzmiec: "nie podoba sie, wybierz inny portal" >> "nie podoba sie, wybierz inne
        miasto"

        kapitalizm sucks, ale co zrobic skoro jako kraj na dorobku, w kazdej dziedzinie
        potrzebujemy hajsu?

        • Gość: kokoszanel Re: Reklamowe pop-upy pożerają portal! IP: *.171.91.186.crowley.pl 30.05.07, 11:40
          widze, ze wiecej tu osob krytykujacych gazetowe pop-upy. jednak na zagranicznych
          portalach reklamy maja na ogol wyznaczone miejsca, tam sobie mrygaja i nie
          zalewaja calych stron

          kultura reklamy jest w polsce tak samo w powijakach, jak wszystko inne, w tym
          kultura mediow i przestrzen publiczna. balagan i kapitalistyczna zadyszka - aby
          sie nachapac. przepisow regulujacyh to brak. normalne, moze za 60 lat dobijemy
          do poziomu cywilizowanego
          • scibor3 Re: Reklamowe pop-upy pożerają portal! 30.05.07, 22:01
            Pop-upy są akurat nieszkodliwe. Chyba tylko dla wielbicieli M$ i jego softu.
            Firefox + plugin (np adblock) czynią cuda. Natomiast trzeba być jakimś fakirem
            aby po mieście chodzić z zamkniętymi oczami aby nie widzieć tego badziewia.
        • Gość: niuniek Re: Reklamowe pop-upy pożerają portal! IP: *.aster.pl 31.05.07, 14:33
          jakie reklamy? Firefox i adblock i po kłopocie
          • Gość: testowy Re: Reklamowe pop-upy pożerają portal! IP: 89.174.255.* 31.05.07, 17:06
            Albo Opera + killflash = od razu lepiej
    • Gość: proste Re: Reklamy pożerają miasto IP: *.dcs.pl 30.05.07, 12:25
      Nie podoba ci się reklama zasłaniająca ładny budynek.. nie kupuj reklamowanego produktu ...
      • Gość: Borys Re: Reklamy pożerają miasto IP: *.aster.pl 30.05.07, 14:25
        albo zasponsoruj remont elewacji i plachta z glowy :)
    • tirinti No faktycznie płachty to badziewie 30.05.07, 13:36
      Powinni zainwestować w wielkoformatowe wyświetlacze.
    • Gość: echo Przecz z reklamą pozamediową IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.07, 13:56
      Należy całkowicie zlikwidowac mozliwość istnienia reklamy poza mediami takimi
      jak telewizja, internet, radio, praca.
      A więc przecz z banerami, bilbordami, ogłoszeniami, ulotkami, naklejkami,
      wiatami, plakatami etc.
      Tylko media i niewielkie szyldy.
      • Gość: Tomek Re: Przecz z reklamą pozamediową IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 01.06.07, 01:48
        A może w końcu w drugą stronę - w kierunku mniejszej ilości zakazów?

        To komunistyczne zakazy regulujące ludziom życie sprawiają, że są ludzie biedni
        i muszą mieszkać w mieszkaniach zasłoniętych reklamami.

        A ludzie jeszcze do tego popierają dalsze ograniczenia ze strony wspaniałego
        rządu, wierząc że w ten sposób zapewnią sobie dobrobyt.
    • Gość: płyń z Wisłą! Naprawdę dobre produkty nie wymagają reklamy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.05.07, 14:12
      Coraz bardziej się w tym utwierdzam.
      Jako źródło informacji reklamy są mało wiarygodne. Powiedzieć, napisać można cokolwiek tylko co z tego?
      Reklama to najczęściej upychanie masom jakiegoś kitu, który byłby za kiepski żeby się przebić.
    • monster-x Reklamy pożerają miasto 30.05.07, 14:21
      A najfajniejsze rekjlamy są tu:
      spoty.blox.pl/html
    • Gość: warszawski cwaniak Trzeba wyeksmitować z centrum żuli niepłacących IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.07, 15:47
      czynszu, to reklamy nie będa potrzebne! W zachodznich miastach, w zabytkowych
      kamienicach w centrum mieszkają tylko ludzie, których na to stać. U nas nadal
      gnieździ się tam lumpenproletariat, który wszystko ma w dupie. W sytuacji,
      kiedy spółdzielnie/właściciele nie mają pieniędzy na uregulowanie rachunków z
      dostawcami mediów, zobowiązania podatkowe wobec miasta, czy wypłatę wynagrodzeń
      swoim pracownikom, nie mówiąc juz o jakimkolwiek remoncie (normalnie powinno to
      iść z opłat czynszowych), to trudno się dziwić, że ratują się przed bankructwem
      na wszystkie możliwe sposoby! A wyeksmitowanie jednej menelskiej rodziny to
      wieloletnie korowody sądowe, w dodatku bez gwarancji powodzenia.
      • dorsai68 Re: Trzeba wyeksmitować z centrum żuli niepłacący 31.05.07, 10:17
        Ogólnie, masz rację, nie płacą - eksmisja. Jednak w tym konkretnym przypadku nie ma to nic wspólnego z tematem, ponieważ na reklamę zgodę wyraża wspólnota mieszkaniowa, a więc właściciele mieszkań.
    • rudy102_t_34_85 Reklamy pożerają miasto 30.05.07, 16:34
      Wielkie reklamy zasłaniające całe elewacje budynków są po prostu OBRZYDLIWE I
      CHAMSKIE to nie podlega dyskusjii.Problem w tym że jest to często jedyny sposób
      na finansowanie remontów kamienic gdzie wszystko rozpada się ze starości.Lata
      zaniedbań zrobiły niestety swoje...Jeśli miasto nie jest w stanie wspomóc
      finansowo remontów obiektów o charakterze zabytkowym to trudno oczekiwać aby
      wspólnoty mieszkańców czekały aż wszystko się rozleci na amen.Z drugiej strony
      trudno zaakceptować TAK ZAPASKUDZONE miasto.Jedyne wyjście to poszukać "złotego
      środka".Zezwolić na wieszanie reklam finansujących remonty ale z istotnymi
      ograniczeniami:
      -KATEGORYCZNIE ZAKAZAĆ kolorowych szmat zasłaniających całą elewację,
      -ZEZWOLIĆ na szyldy czy napisy reklamowe zasłaniające najwyżej 20%
      pow.elewacjii,
      -NAKAZAĆ umieszczanie ich w sposób możliwie nie kolidujący z wystrojem budynku
      (kolor,rozmiar,proporcje itp.),
      -KAŻDY projekt rozmieszczenia takich reklam powinien być uzgodniony z
      architektem miasta i konserwatorem zabytków,
      -ZŁAMANIE tych zasad powinno skutkować WYSOKĄ karą finansową.
      To co napisałem to oczywiście science-fiction.Przy całkowitej bierności i
      nieudolności władz miasta jaką obserwujemy już od 15 lat trzeba mieć tylko
      nadzieję że sytuacja jeszcze się nie pogorszy.Jestem realistą i dlatego
      pogodziłem się z perspektywą życia w mieście podobnym do wielkiej,sraczkowatej
      tablicy ogłoszeniowej oblepionej niechlujnie wszelakim śmieciem.Szkoda tylko że
      najemy się wstydu gdy zjadą się tutaj goście na mistrzostwa Europy...
      ps.ale mimo wszystko kategorycznie domagam się likwidacjii SUPEROBRZYDLIWEJ i
      MEGAPASKUDNEJ reklamy "największego w Europie salonu luksusowej bielizny" pod
      arkadami MDM.Brudne,pomięte prześcieradło olbrzymich rozmiarów zwisa krzywo nad
      filarami a upiornie fioletowe litery tworzą napis zachęcający(?) do odwiedzenia
      sklepu.Całość przyprawia o torsje ale widać miejscowi się przyzwyczaili bo
      szmata wisi już prawie rok czasu i nic...
      • Gość: jpet Re: Reklamy pożerają miasto IP: *.aster.pl 31.05.07, 11:55
        Sadzę, że większosc korespondentów portalu, podobnie jak miłosciwie nam
        ustawodajacy sejm oraz otulony serdeczna matczyną troską w sprawach bytowych
        obecny premier - wypowiadają się pro publico bono z dzieciecą szczerością i
        przedszkolna naiwnoscią.
        Dlaczego ludzie będący współwłascicielami zdekapitalizowanych budynków
        zaciskając zęby ostatecznie przystaja na zasłanianie własnych okien?
        Dlatego, że w latach 70.zdecydowali sie wykupić od Państwa najmowane mieszkania,
        a ustawą z 1994 roku o własnosci lokali zostali zobligowani do całkowitego
        pokrycia kosztów utrzymania budynków, w których lokale wykupili wraz ze
        stosownym udziałem w nieruchomosci wspólnej. W ten sposób, za stosunkowo
        niewielkie pieniadze nabyli niezbywalny obowiazek utrzymywania budynku, w
        którym mieszkają. Państwo przerzuciło odpowiedzialnosć za stan swoich byłych
        zasobów na wspólnoty, samo zaś, jeśli we wspólnotach ma jakieś zasoby - np.
        lokale komunalne lub użytkowe- skutecznie utrudnia gospodarowanie wspólnot
        lekceważąc swój ustawowy obowiazek dbania o zasoby własne w budynkach.
        Najemcy lokali uzytkowych i mieszkalnych miasta są pozbawieni elementarnego
        nadzoru włascicielskiego i stanowia grupę uzytkowników lokali generujacych
        wspólnotom najwiecej strat materialnych (dewastacje) i problemów społecznych.
        Należy podkreslić, że miasto żeruje na wspólnotach podwójnie: 1) nie chce/nie
        potrafi dyscyplinować tych swoich najemców, którzy dewastuja swoje lokale i
        powierzchnie wspólne budynków - czego koszty ponoszą wszyscy własciciele - TAKŻE
        I MIASTO; 2) czynsze najmu ustalane w formie uchwały rady miasta ustalane są
        arbitralnie i nie pozostaja w jakimkolwiek zwiazku z kosztami utrzymania
        nieruchomosci wspólnej konkretnej wspólnoty. Oznacza to, ze czynsze pobierane od
        najemców nie pokrywaja nawet bieżących kosztów eksploatacji nieruchomości, a co
        dopiero mówic o remontach. Pamiętajmy, że miasto pokrywa Wspólnocie koszty
        eksploatacji i zaliczki na fundusz remontowy, a także zaliczki za media zwiazane
        z utrzymaniem lokali swoich najemców, lecz oznacza to tylko/aż tyle, że róznicę
        pomiedzy rzeczywistymi kosztami eksploatacji mieszkań komunalnych i pobieranym
        czynszem najmu płacimy my, którzy swoimi podatkami zasilamy kasę samorzadową.
        Budynki z lat 50. np na osi Marszałkowskiej od Al. Jerozolimskich do Pl. Unii
        Lubelskiej w tym Pl. Konstytucji generalnie charakteryzuje rozmach
        architektoniczny - co oznacza skrajnie kosztowne elewacje i niezwykłą szczodrość
        powierzchniową i przestrzenną ciągów klatek schodowych, podestów, strychów i
        piwnic zatem bardzo wysokie, w porównaniu z typową, popularną mieszkaniówka
        koszty utrzymania nieruchomości wspólnej. Przykład: budynek 7 kondygnacji
        mieszkalnych (V klatek schodowych) + 3 kondygnacje użytkowe: na poziomach
        mieszkalnych po 3 mieszkania o łacznej powierzchni od 180 do 260 m2 -
        powierzchnia podestu poziomu klatki schodowej - od ok 40 - 65 m2! Ponadto
        elewacja z piaskowca, 1,5 m gzyms dachu wystajacy poza działkę, 5 olbrzymich
        balkonów z ozdobnymi piaskowcowymi balustradami, 2 galerie balustradowe wzdłuż
        budynku - jedna z piaskowca druga kuta metalowa, ponad 100 metrowa arkada
        wyłożona płytami polerowanego granitu wysokosci 8 m - de facto deptak miejski....
        No cóż, jak sobie poscielemy tak sie wyspimy. To sa realne problemy, z którymi
        zmagaja sie własciciele z wyjatkiem jednego - miasta. Przeciwko zbieraniu
        srodków na reklamy najbardziej protestuja własnie ci, którzy nie ponosza ani
        całkowitego cieżaru opłat za swoje mieszkania, ani odpowiedzialnosci za
        naruszanie cudzego mienia. A ukochane orły i sokoły w sejmie, przygotowuja nowy
        pasztet pt. rozdawnictwo mieszkań spółdzielczych - czyli cudzych!. Ludzie, jak
        Bóg chce pokarac człowieka, to mu rozum odbiera. Czyli przejecie mieszkań za
        darmochę i zawieszenie opłat na remonty - to z czego budynki bedą utrzymywane? B
        Ludzie często kupuja lokale za małe pieniadze, bo nie rozumieją, że aby je wraz
        z budynkami przywrócić do stanu jako takiego musza proporcjonalnie ogromne
        pieniadze wyłożyć z własnej kieszeni, a jak nie beda płacić - we wspólnocie nie
        ma zmiłuj - decyzja Nadzoru Budowlanego jest wiażąca, remont wykonać trzeba i
        zrzutka wg udziału w nieruchomosci wspólnej - jesli nie to sąd, nakaz, komornik
        (to dopiero kosztuje) licytacja lokalu i dowidzenia, bez socjali, zastepczych itd.
        Własność generuje niezbywalne koszty jej utrzymania. Tymczasem zarówno sejm
        jak i pan premier obecny najwyraźniej tego nie wiedza i kombinuja, jak zrobić
        dobrze jednym kosztem tych, którzy swoje obowiązki wypełniaja.Powód - kompletna
        ignorancja, bo wole nie przypuszczać, ze zła wola. Pan premier jako właściciel
        1/6 udziałów w mieszkaniu (oraz nieruchomosci wspólnej z nim zwiazanej) zapewne
        nie interesuje się kosztami jego utrzymania - rachunki reguluje mama i nie
        obchodzi go ile płaci za wodę, energie CO, ile kosztuja remonty a ile płaci
        zrzutki za remont dachu i dlaczego.
        Tak samo postepuje większosć "estetów" z tego forum. Widoczek nieładny - zgoda.
        Zgoda też, że jeśli sie nie podoba mozna sie na remont dorzucić.
        A teraz poważnie. Państwo/samorzad najpierw pozbywa sie kłopotu z utrzymywaniem
        mieszkań cudzych, potem w ustawie o własnosci lokali stara sie ucywilizować
        sprawę odpowiedzialnosci za nieruchonmosć wspólnoty dajac jej pewne uprawnienia,
        które maja pomóc właścicielom zdekapitalizowanych budynków w ich utrzymaniu:
        pozwala pożytki przekazywć na utrzymywanie nieruchomosci i opodatkowywać tylko
        nadwyżkę przychodów nad kosztami przekazywaną właścicielom.
        Ale kochani , już tak nie jest. Państwo zorientowało sie, ze na wielu
        wspólnotach można doskonale zarobić - jak? bardzo prosto, łupiąc 19 % podatek od
        pożytków. Ten podatek zasila samorzady.
        Jak to działa: potrzebyjemy np. 500 000 zł na remont elewacji. Nie jesteśmy w
        stanie uchwalić podwyższenia stawki zrzutki na remonty, bo nie bedzie ściagalna,
        remontu nie rozpoczniemy, a żeby wykonać uchwałę bedziemy musieli wystapić o
        nakazy zapłaty, potem komornik i w perspektywie koszty i być może już za 2 lata
        bedziemy mogli coś zdziałać. Mamy okazje - jesteśmy w dobrym punkcie, zaczniemy
        remont i na rusztowaniu powiesimy zamiast obowiazkowej siatki - siatke chetnego
        reklamodawcy. Miesiecznie dostaniemy za to np 5zł/m2 wówczas, gdy zrzutka
        włascicieli wynosi 2zł/m2. O nie, tak nie można, bo nasza działka jest węższa
        niż obrys budynku - gzyms o szerokości 1.5 m 30 m nad poziomem ulicy znajduje
        sie na terenie bedacym w zarzadzia Zarzadu Dród Miejskich. Oznacza to, że aby
        postawić rusztowanie musimy dokonać całego szeregu uzgodnień z ZDM i opłacić
        stosowny haracz, a jak chcemy na rusztowaniu dać siatke z reklamą, to jeszcze
        ZDM chce haracz ekstra w wysokości 2,4zł/m2 reklamy. Wówczas z z przewidywanych
        5zł/m2 uzyskamy 1,6zł/m2 - zatem nawet nie pokryje nam to kosztów dzierżawy
        rusztowania. Zatem decydujemy sie obejśc haracz dla ZDM i zakotwić reklame na
        elewacji budynku. Ma to taka wadę, że nie można jednocześnie robić prac
        naprawczych na elewacji, ale reklama musi być mniejsza, wiec z uwagi na oba
        powody czas wywieszania reklamy musi sie wydłużyć. No ale tak pięknie było do
        końca 2006 roku. Bo od poczatki 2007 roku państwo dobrało sie do wspólnot, każąc
        im od pożytków odprowadzać 19 % podatku. Na razie trzeba płacić, ale sprawa jest
        oprotestowana. Kto zatem naprawdę zarabia na szmatach i dlaczego - łatwo
        powiedzieć.Miasto rżnie dobrego wujka, a jest głównym łupieżcą.
        Policzmy: jeśli Wspólnota - jak cytowano wcześniej, decyduje sie zasłonić
        "szmatą" za cenę 35 tys zł/mies na rok to co miesiac odprowadza 22%VAT oraz
        19%CIT czyli 7700,- zł VAT i 6650.- zł CIT czyli 14550,- zł podatków a sama
        zadawala się kwotą 28350,- zł. oznacza to, że rocznie z tytułu wywieszenia tej
        reklamy miasto inkasuje 79800,- zł.
        Życzę miłego dnia i wygranej w totka na opedzenie potrzeb remontowych Państwa
        budynku,pozdrawiam,jpet
Inne wątki na temat:
Pełna wersja