Gość: ja
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
31.05.07, 00:28
Taka jest polska mizeria. Nigdzie na świecie nie pozwolonoby sobie na taką
wpadkę. Koncerty gwiazd planuje się nie z 6 miesięcznym wyprzedzeniem, ale
conajmniej z rocznym. Pan dyrektor myśli zaś typowo po pisowsku: jak potrzeba
pieniędzy na popisówkę to się znajdą.