Kłopoty z biletami na koncert w Teatrze Wielkim

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.07, 00:28
Taka jest polska mizeria. Nigdzie na świecie nie pozwolonoby sobie na taką
wpadkę. Koncerty gwiazd planuje się nie z 6 miesięcznym wyprzedzeniem, ale
conajmniej z rocznym. Pan dyrektor myśli zaś typowo po pisowsku: jak potrzeba
pieniędzy na popisówkę to się znajdą.
    • agulaszek Re: Kłopoty z biletami na koncert w Teatrze Wielk 31.05.07, 07:34
      a na koncert pójdą nie ci, którzy naprawdę tego chcą, tylko ci, którzy dostali
      bilety i idą bo nie wypada odmówić. Kolejna Granda.
      • mhmmhm1 Re: Kłopoty z biletami na koncert w Teatrze Wielk 31.05.07, 10:57
        a jesteś pewna? bo ja myślę, że się mylisz... sama często dostaję bilety na
        premiery w Operze i Narodowym... Jeśli mnie coś nie interesuje, to albo biletów
        nie biorę, albo szukam chętnych wśród znajomych... zawsze jest dużo chętnych...
        myslisz, że sponsorzy, to ćwoki i ciemniaki?
    • Gość: Adam Kłopoty z biletami na koncert w Teatrze Wielkim IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.05.07, 10:22
      Tam zawsze tak jest. Zgodnie z regulaminem bilety może rezerwować na 30 dni
      przed przedstawieniem. Dzwoni się o 8 rano, a biletów już nie ma. Od 4 lat
      próbuję się dostać na zwykłe Jezioro Jabędzie, ni cholery.
    • vtec_z A dane słowo? 31.05.07, 10:40
      Pan dyrektor zapomniał co to jest i co to znaczy dane słowo. Rezerwacja jest
      przyrzeczeniem udostępnienia biletów, ale cóż to wobec kłopotów finansowych.
      Trzeba patrzeć kto ma kasę, kto zapłaci, przy kim Pan dyrektor będzie mógł się
      wypromować osobiście. A dobre imię firmy? Kto jeszcze pamięta co to jest?

      Moim zdaniem Pietkiewicz chce zostać politykiem. Czy warszawiacy pomogą mu w
      wyborach do Sejmu? Niekoniecznie, ale sponsorzy - zawsze!
      • anmanika Re: A dane słowo? 31.05.07, 13:26
        pl.wikipedia.org/wiki/Janusz_Pietkiewicz
Pełna wersja