Smutne ale prawdziwe

03.12.01, 15:45
Forum powoli acz systematycznie staje się miejscem nie wymiany poglądów, a
jedynie sposobem na atakowanie, podjudzanie, szydzenie, drwienie, prowokowanie,
dawanie upustu najniższym instynktom.
Dlaczego tak się dzieje?
Jak wydawało mi się dostęp do komputera i internetu mają ludzie, którzy choć
trochę "wyrastają" ponad przeciętność bohaterów meksykańskich seriali.
Okazuje się, iż nie. Sposób prowadzenia dyskusji w poszczególnych wątkach
zaczyna być wzorowany na Lepperze.
Ludzie zastanówcie się, co robicie. Czy rzeczywiście napisanie, iż ktoś jest
"Żydem, Arabem, ścierwem, pedałem, zboczeńcem, antywarszawiakiem, szkodnikiem
itp.", aż tak skutecznie uleczy głębokie kompleksy?
Ja jeszcze miałem okazję poznać wielu wspaniałych ludzi, których tutaj już
coraz mniej. Na szczęście idea spotkań pozaforumowych pozostała. Stąd też
wierzę, iż jeśli nie tutaj, to w innym miejscu da się kulturalnie podyskutować
o wielu ciekawych, otaczających nas rzeczach. Natomiast ci wszyscy, którzy
postawili sobie za cel obrażenie jak najwiekszej liczby ludzi niech na koniec
zgaszą światło. Początek dała Łódź. Tamtejsi dyskutanci zrozpaczeni
jakimkolwiek brakiem reakcji ze strony admina strony postanowili ją
zbojkotować. Ciekawi mnie jak strona będzie następna???
    • eela Re: Smutne ale prawdziwe/do wszystkich 03.12.01, 16:41
      Noszę się z zamiarem zawieszenia swojego działania na tym forum. Większość
      dyskusji dawno przekroczyła granice dobrego smaku. Zanikła całkowicie tematyka
      warszawska, za to pojawiły sie liczne wątki o charakterze ksenofobicznym. Jak
      wyżej napisał d.z. głównie widac ordynarne ataki i wymyslania od zydów, arabów,
      pederastów i wyliczankę słów uznanych za obraźliwe. Część internautów nie
      dorosła do rozmów, w których uczestnicy są anonimowi. Forum z założenia jest
      demokratyczne i wolne, ale niestety nie każdy to docenia i rozumie. Forumowicze
      nie potrafia dyskutowac, wielu uznaje zasadę opinii własnej i błędnej. Oponenci
      są lżeni i pomawiani o wszystkie możliwe aberracje psychiczne i seksualne.

      Żal mi upadajacego warszawskiego forum, na którym jestem prawie od samego
      początku. Poznałam tu wielu wspaniałych ludzi, z większościa utrzymuje kontakt
      osobisty, niektórych znam tylko wirtualnie, mam jednak nadzieje, ze i ich
      kiedys poznam.

      Administracja forum dostrzegła wcześniej zalew chamstwem, chciała wprowadzic
      obowiązek logowania, co i tak niewiele by dało, bo mozna się przecie wiele razy
      logować i podawac fałszywe dane. Jednak przy głosowaniu ten pomysł upadł.
      Wiekszość uczestników chciała byc całkowicie anonimowa. To juz duzo mówi o
      niektórych internautach.

      Na dzień dzisiejszy sytuacja wyglada tak, że duza część uczestników forum
      prawdopodobnie odejdzie na prywatną liste dyskusyjną, żegnając sie z
      warszawskim forum gazety. Nie jesteśmy pierwsi, przed nami jest Łódź, równiez
      bezsilnie i bez jakiegokolwiek wsparcia ze strony admina walcząca z chamstwem
      na forum.

      Pozdrawiam
      • nocomment Re: Smutne ale prawdziwe/do wszystkich 03.12.01, 16:55
        eela napisał(a):

        > Noszę się z zamiarem zawieszenia swojego działania na tym forum. Większość
        > dyskusji dawno przekroczyła granice dobrego smaku. Zanikła całkowicie tematyka
        > warszawska, za to pojawiły sie liczne wątki o charakterze ksenofobicznym.

        Masz rację. Coraz częściej zapominamy, że to forum warszawskie. Niestety muszę
        przyznać, że mi też to się czasem zdarza...

        > Jak
        > wyżej napisał d.z. głównie widac ordynarne ataki i wymyslania od zydów, arabów,
        >
        > pederastów i wyliczankę słów uznanych za obraźliwe. Część internautów nie
        > dorosła do rozmów, w których uczestnicy są anonimowi. Forum z założenia jest
        > demokratyczne i wolne, ale niestety nie każdy to docenia i rozumie. Forumowicze
        >
        > nie potrafia dyskutowac, wielu uznaje zasadę opinii własnej i błędnej. Oponenci
        >
        > są lżeni i pomawiani o wszystkie możliwe aberracje psychiczne i seksualne.
        >
        > Żal mi upadajacego warszawskiego forum, na którym jestem prawie od samego
        > początku. Poznałam tu wielu wspaniałych ludzi, z większościa utrzymuje kontakt
        > osobisty, niektórych znam tylko wirtualnie, mam jednak nadzieje, ze i ich
        > kiedys poznam.

        Ja też mam nadzieję, że Cię kiedyś poznam Elu;)

        > Administracja forum dostrzegła wcześniej zalew chamstwem, chciała wprowadzic
        > obowiązek logowania, co i tak niewiele by dało, bo mozna się przecie wiele razy
        >
        > logować i podawac fałszywe dane. Jednak przy głosowaniu ten pomysł upadł.
        > Wiekszość uczestników chciała byc całkowicie anonimowa. To juz duzo mówi o
        > niektórych internautach.

        Takie rozmowy po prostu ich przerastają. Myślą, że skoro i tak nikt ich nie zna
        to można wszystkim wymyślać od...

        > Na dzień dzisiejszy sytuacja wyglada tak, że duza część uczestników forum
        > prawdopodobnie odejdzie na prywatną liste dyskusyjną, żegnając sie z
        > warszawskim forum gazety.

        Przyznam szczerze, że już jakiś czas temu zamierzałem zerwać z tym forum, bo tu
        po prostu nie da się dyskutować. Jednak jakoś do tego nie doszło. Ale chyba
        kiedyś będziemy wszyscy (tj. wszyscy normalni) musieli wybrać sobie jakieś inne
        forum. Bo forum na www.gazeta.pl to niestety nie jest forum na poziomie.

        > Nie jesteśmy pierwsi, przed nami jest Łódź, równiez
        > bezsilnie i bez jakiegokolwiek wsparcia ze strony admina walcząca z chamstwem
        > na forum.
        >
        > Pozdrawiam

        I ja również.
    • perry. Re: Smutne ale prawdziwe 03.12.01, 17:01
      Niestety, to naprawdę smutne ale prawdziwe. jeśli macie jakieś pomysły jak
      wspólnie temu stanowi rzeczy zaradzić to bardzo proszę o ich prezentację.

      Łódzkie forum naprawdę zaczyna przeistaczać się w rynsztok, nie chcemy tego ale
      przy postawie Redakcji wyrażonej w wątku:

      www.gazeta.pl/alfa/home.jsp?
      dzial=0511&forum=LODZ&wid=632821&aid=632821&layout=2

      naprawdę niewiele juz możemy zdziałać. Nie chcemy też, żeby do tego, co doszło
      na naszym forum (czyli swoistego bojkotu forum z naszej strony, stosownie do
      postawy Redakcji), doszło na innych forach. Może przynajmniej tu da się
      przekonać adminów nie tyle do kasowania i banowania niektórych wątków, co do
      ich przesuwania na tzw. oślą ławkę, jak to ma miejsce w Poznaniu.

      I w Łodzi, i tu zebrała się grupa pasjonatów, która naprawdę zżyła się z GW, z
      forum, ze sobą... Do czegos wspólnie dążymy, chcemy coś robić dla naszych
      miast, niestety, zalewani przez werbalny ściek nie znajdujemy juz na tych
      stronach za bardzo dla siebie miejsca.

      Jeśli z kolei łódzkie doświadczenia mogą się na coś przydać Forumowiczom z
      Warszawy, chocby na zasadzie nauki na cudzych błędach, to też chętnie sie nimi
      podzielimy.

      Forum jest w jakims stopniu wizytówką piszących, jak i GW. Wszystkich, którym
      zależy na jego poziomie, w Warszawie, w Łodzi, w innych miastach, proszę o
      wymianę poglądów, może w jej efekcie pojawia się pozytywne efekty.

      Sorry za ten przydługi post, serdeczne pozdrowienia dla Warszawy - Perry
      • perry. Re: Smutne ale prawdziwe 03.12.01, 17:06
        "w efekcie pojawią sie efekty" - sorry - to ze zdenerwowania.

        Przy okazji - z góry przepraszam jeśli przyciągnę za sobą trochę ścieków, u
        kilku osób ja i jeszcze pare uczestników łódzkiego forum jest najwyraźniej na
        celowniku.

        Jeszcze raz serdecznie pozdrawiam - Perry (Łodzianin, czwarty rok na stałe w
        Warszawie)
    • Gość: maciek Re: Smutne ale prawdziwe IP: 217.11.134.* 03.12.01, 17:29
      Szkoda, co będzie to będzie. Zauważyłem, że podfora są o wiele kulturalniejsze
      np. Targówka. Też nie jest idealne ale zaczyna być mi bliżej do niego ponieważ
      tam mieszkam. Zauważyłem też, że wszelkiego rodzaju fora tematyczne są dużo
      bardziej kulturalne, w zasadzie nie mam tam w ogóle chamstwa ponieważ taki gość
      od razu jest ignorowany. Swoją drogą dziwię się, że GW nic nie robi, a to tylko
      zachęca. Jednym z powodów dla którego gdzie indziej nie ma chamstwa to m.in to,
      że są one administrowane. Desperaci muszą wyżyć sie tam gdzie mogą. A przecież
      jest to wizytówka również GW. W każdym razie jestem otwarty. Jeśli padnie hasło
      żeby się wyłączyć to się dostosuje. Jeżeli tak się stanie to forum GW zostanie
      jednym wielkim rynsztokiem. Może wtedy gopsodarze zareagują?

      Pozdrawiam i czekam na decyzje:)))
      • kropka. Re: Smutne ale prawdziwe/ 03.12.01, 17:37
        • Gość: kropka. Re: Smutne ale prawdziwe/ z Łodzi IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 03.12.01, 18:51
          przepraszam, ten pusty post wysłał mi się sam jakoś. Ze zdenerwowania.
          Jak widać, wszystkim z łódzkiego forum trzęsą się łapy. :)

          Nie chcemy wiele. Nie chcemy ograniczania wypowiedzi. Nie chcemy cenzurowania.
          Chcemy śmietnika, w który bedzie mozna wrzucić odpadki myśli ludzkich odpadów.
          Żeby znalazły sie tam, gdzie ich miejsce.
          Nie żądamy blokady na świńskie wyrazy, nie żądamy kasowania postów - w porzo -
          każdemu wolno kochać i pisac. Wolność słowa. Demokracja.
          Ale wszystko ma swoje granice.
          Forum jest miejscem publicznym i massmedium, czyli środkiem masowej
          komunikacji. Jest powołany i firmowany przez największy dziennik w tym kraju.
          I przez niego administrowany.
          Pisałam juz w Łodzi, że różnica miedzy demokracja a bezhołowiem jest tak cienka
          i sliska, że prawie niezauważalna. Przykład? Andrzej Lepper.
          Jeszcze demokratycznie wybrany przywódca partii politycznej, czy już
          niebezpieczny i nieprzewidywalny dowódca bandy nieoświeconych ?

          Jesli na publicznym forum GW pojawiają sie nagminnie hasła rasistowskie,
          nacjonalistyczne, hasła nawołujące wręcz do działań przeciw określonym grupom
          ludzi, a redakcja nie reaguje - to cos mi tu, kurwa, nie gra.
          Jesli czytam wątek "fanklub abdula" to robi mi sie gorąco. Bo podejrzewam, że
          abdul szuka kolesi. Przesada? Nie. Wyobraźnia. Negatywna wprawdzie, ale oparta
          na znajomości historii. Nie takiej dawnej zresztą!
          68 rok był tylko 33 lata temu, Marka Edelmana pobito 3 lata temu, a koronnym
          argumentem za wywaleniem Andy Rottenberg z Zachety było jej żydowskie
          pochodzenie. "Żydówka obraża nasze uczucia religijne", "Niech jedzie do Izraela
          i tam robi wystawy", pisało 90 posłów na sejm III RP.
          Logując się na portalu GW akceptuję przedstawiony mi regulamin. Jak byk -
          zostaje pouczona, że mam nie uzywac słów powszechnie...itd oraz zwrotów
          mogących urażać czyjes wyznanie, narodowośc...itd. Za uzywanie, redakcja ma
          prawo mnie z portalu nawet usunąć.
          I co? I nic.
          Jeśli słysze, że dziennikarze nie maja prawa odzywania sie i reagowania na
          forum GW, że adminom nie wolno nic wyrzucić, skręslić, poprawić, to kto wydał
          taki zakaz? Bo napewno nikt, kto ma głowe na karku!
          Jakiś urzędnik, który na prądzie chce oszczędzać? Na żarówkach do komputerów?
          O co chodzi i kto zakazał!!!
          Dlaczego w Poznaniu nie zakazał, a w innych miastach tak?
          (jutro zakaża w Poznaniu - załozymy sie?)
          Co robi redakcja z setkami listów antysemickich, które przychodzą do Adama
          Michnika i innych dziennikarzy Gazety? Przechowuje? Segreguje i wygładza? Czy
          jednak wyrzuca?
          Czy jak ktoś przyjdzie do redakcji i nafajda na środku biurka, to redakcja
          zostawi na pamiatkę? Czy wezwie ochroniarzy i sprzątaczkę, faceta za łeb, gówno
          sprzatnie i sale wywietrzy?
          My też chcemy, żeby na forum gazety sprzątnąć, nieczystości zalać wapnem
          i wywietrzyć.
          Co daj Boże, amen
          pozdrawiam
    • Gość: Mihau Re: Smutne ale prawdziwe IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 03.12.01, 18:44
      Ja nie udzielam się na tym forum już od dość dawna, jednakże regularnie je
      czytam i ... toż to ręce poprostu opadają. Z Forum Warszawy robi się jedno
      wielkie bagno (w zasadzie tak samo dzieje się również i na większości innych
      for).To doprawdy przygnębiające, ale skoro gazecie nie chce się z tym walczyć
      to co począć? Były apele o ignorowanie debilnych wątków, ale po jakiś czasie
      nerwy ludziom puszczają, bo ile można wytrzymać? Ehh ,a na początku było tak
      pięknie :(

      Smutno pozdrawiam,
      Mihau
      • Gość: Perry Re: Smutne ale prawdziwe IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 03.12.01, 18:53
        A jednak jest nadzieja...

        Zajrzyjcie na łódzkie forum - Redakcja wreszcie ogłosiła otwarcie "oślej ławki".

        Tu też się uda, tylko po co tyle nerwów i zmarnowanego czasu???

        Ze swojej strony przepraszam za zbyt wczesne odegranie marsza żałobnego, ale i
        tak na wszelki wypadek poczekam aż na łódzkim ten "zsyp" rzeczywiście
        zaistnieje.

        Serdecznie pozdrawiam - Perry
        • kropka. Re: Smutne ale prawdziwe - A jednak można! 03.12.01, 19:17
          :)))))))))))))))))
          Jednak można!!! Jednak warto!!!!
          Słuchajcie, jesli chcecie, pomożemy. Mamy tak niewyparzone gembę, że nikt tego
          nie zniesie! Nawet redakcja GW, jak widać!
          Krzyczcie o oslą ławkę!
          Pozdrawiam i dziękuję za wsparcie.
          Mniej smutno było z waszymi postami :)))

          Specjalne pozdrowienia dla Kropki! :)
          • osla.lawka Re: Smutne ale prawdziwe - A jednak można! 03.12.01, 20:15
            Pozdrawiam z Łodzi, Wy o mnie też walczcie!!! :-)

            Nie ukrywam, że pomysł ściągnięty z Cut.

            Wszystkiego dobrego dla kochanej Warszawy!
            • zdzicha Re: Smutne ale prawdziwe - A jednak można! 03.12.01, 21:38
              Musimy zjednoczyć siły w walce z oszołomstwem i chamstwem. Porozmawiajmy o tym
              na forum prywatnym, gdzie
              będziemy mieli pewność, że żaden idiota tam nie zajrzy.

              Zapraszam
              zdzicha
    • zamek Smutne, prawdziwe, ale może już passé :) 04.12.01, 01:36
      Witajcie :)
      Po pierwsze - serdeczne dzięki za słowa wsparcia dla łódzkiego forum w trudnych
      chwilach i dla mnie w szczególności :)))
      Być może jest już po wszystkim. Cieszy planowane na dziś założenie oślej ławki -
      "zagrody dla baranów", gdzie mają trafić wszystkie rynsztokowe wątki z
      łódzkiego forum. Szkoda tylko, że musieliśmy sięgnąć po środki radykalne, aby
      osiągnąć coś, co poniekąd wydaje się oczywiste. Przychodzimy na forum, aby się
      pięknie różnić. Kto chce się różnić brzydko, niech wie, że nie trafił we
      właściwe miejsce. Forum internetowe jest medium publicznym i jako takie powinno
      podlegać takim samym normom etycznym, jak inne media. Poza tym - forum jak i
      cała internetowa GW jest przedłużeniem jej analogowej "starszej siostry". A
      pewnie pamiętacie czasy, w których po Wyborczą sięgało się jak po sacrum. To
      zobowiązuje i dzisiejsi admini powinni czuć na plecach oddech gigantów, którzy
      to sacrum tworzyli. Nie sposób uniknąć chamskich odzywek, bo po prostu
      niektórych tylko na tyle stać, ale patrząc przez pryzmat tych wartości, które
      GW reprezentowała przez lata, styl i poziom musi zostać zachowany. I na
      chamstwo powinny zostać na każdym forum wydzielone enklawy - niechże się tam
      kisi we własnym sosie.
      Mam nadzieję, że z tej całej niezbyt poniekąd budującej historii wszyscy
      wyjdziemy zwycięsko - i my, forumianie, mający prawo do przyjemności z
      korzystania z forum, i samo forum - piękniejsze i bliższe ludziom, i Gazeta -
      taka, jak za najlepszych lat.
      Czego Wam i sobie życzę, pozdrawiając serdecznie :))
      Zamek
      • .roberto65 SRACIE TRZY PO TRZY !!!! 04.12.01, 01:42
        Mi się podoba.
        • cut Re: SRACIE TRZY PO TRZY !!!! 04.12.01, 08:14
          .roberto65 napisał(a):

          > Mi się podoba.


          Ale NAM sie nie podoba, a NAS jest wiecej
Pełna wersja