Gdzie w naszym miescie mozna swobodnie palic?

05.06.07, 15:30
Zainauguruje pierwszy z cyklu, watek dla nalogowcow.
Dzien bez wroga publicznego, dniem straconym.
To nic, ze wdychajac opary kopcacego diesla, waszego ulubionego pojazdu
komunikacji miejskiej albo znajomej smieciary, wdycha sie tysiace bardziej
rakotworczych substancji i w zdecydowanie bardziej zageszczonej formie.
Wazne, ze palacze nie beda nawet mogli palic w swoim wlasnym samochodzie.
Podczas wiatru o sile 6 i wyzej, nie bedzie mogl palic nawet na ulicy. Gdy
zapalisz szluga w odleglosci 2 metrow od nieletniego, przyjedzie CBA, ABW, SM
i pojdziesz tam gdzie doktor G., a sprawie nadadza kryptonim "Chemiczny ALi".
Ja wiem, ze od 1-go lipca zaostrza sie prawo w GB i nie mozna palic we
wszystkich miejscach publicznych. Ale nie az tak drastycznie, jak propozycja
ograniczen w naszej dzungli!!!!!
To jawny cios w wolnosc, prawo wyboru, nietolerancja i tytoniofobia.

Zaczynam rozumiec homoseksualistow, aczkolwiek sa dziwakami i wybrykiem
natury, to dostrzegam w pewnej czesci niesprawiedliwe ograniczenia prawa wyboru.

Wyrazy wspolczucia dla geja, bedacego nalogowym palaczem, czytajacego
Gombrowicza, ogladajacego Teletubbisie, zwolennika prawa do aborcji, jezdacego
samochodem, o pogladach konserwatywnych, pracujacego w szpitalu MSWiA - jemu
juz nic nie pomoze. Pomodlmy sie wspolnie nad jego losem i nasza przyszloscia.

Wroccie lata 90-te, prawdziwy okres wolnosci czlowieka. Moglbym nawet
przesunac sie wczesniej, ale pewnie wzbudzilbym kontrowersje.
    • varsovik krótkie pytanie 05.06.07, 15:48


      Czy paląc, dmuchasz dymem na innych, niepalących ludzi?
      • warzaw_bike_killerz Re: krótkie pytanie 05.06.07, 16:01
        Tak, jestem psychopata, ktory zaciagajac sie, szuka tylko komu tutaj dmuchnac
        prosto w twarz. Nic nie sprawia mi takiej przyjemnosci jak dmuchniecie jakiemus
        pieszemu stojacemu na czerwonym swietle, gdy jade samochodem. Najlepiej czuje
        sie, gdy czuje swad palacych sie plastikowych butelek w ogrodkach dzialkowych.
        Jestem jak pszczelarz, dmucham dymem na wszystkie niepalace osy. Najgorsze jest
        to, ze jestem w ciaglym ruchu, wiec tam dmuchne, tu dmuchne.

        Powaznie piszac: co oznacza dmuchanie innym? Kazdy moj oddech, to dmuchanie
        innym. Kazdy pozniej oddycha, zuzytym przez mnie powietrzem, ktore wymemlalo sie
        w moich obslizglych plucach. Moze oddychac tez zakazac?
      • Gość: kixx krotka odpowiedz IP: *.acn.waw.pl 05.06.07, 16:02
        nie osadzaj innych po sobie
        • varsovik Re: krotka odpowiedz 05.06.07, 16:18
          Gość portalu: kixx napisał(a):

          > nie osadzaj innych po sobie

          To było do mnie czy do autora wątku? :D
    • Gość: kixx na balkonie i tarasie IP: *.acn.waw.pl 05.06.07, 16:02
      ale tylko grilla
      • warzaw_bike_killerz Re: na balkonie i tarasie 05.06.07, 16:04
        uff.. grill zawsze poprawia mi humor! W lesie juz palic nie bedzie mozna? Nawet
        w deszcz?
        • varsovik Re: na balkonie i tarasie 05.06.07, 16:15
          Chodzi mi o osobników, którzy nie zastanawiają się nad tym, że może ktoś nie
          życzy sobie by na jego włosach i ubraniu pozostawał smród tytoniu. A ja sobie na
          przykład nie życzę.
          • Gość: kixx Re: na balkonie i tarasie IP: *.acn.waw.pl 05.06.07, 16:22
            a ja sobie nie zycze,zeby w moim poblizu smierdzialo niedomytym cialem
            i co w zwiazku z tym,wprowadzic zakaz niemycia sie?

            ps.tamto bylo do ciebie
            pps.nie pale i nigdy nie palilem,ale jak czytam o kolejnych zakazach,to zaczyna
            mi sie powoli nostalgia wkradac we wspomnienia,jak pomysle o komunie w Polsce
      • siedem_z_dziewieciu Re: na balkonie i tarasie 06.06.07, 03:00
        Żadnego grilla na balkonie. Jak się mieszka w bloku, to niekoniecznie jest to fajne dla sąsiadów.
    • Gość: corgan a można palić jadąc rowerem albo motocyklem? IP: *.chello.pl 05.06.07, 16:19
      bo widziałem przedwczoraj taki widok - faceta jadącego jakimś rowerem-góralem z
      petem w zębach. Zawsze mnie dziwił taki widok, ale może faktycznie ustawodawca
      przeoczył że można palić jadąc rowerem? I teraz ludzie się przyzwyczajają >:)

      > a sprawie nadadza kryptonim "Chemiczny ALi".
      albo "Rudolf Hess" >:)
    • Gość: corgan zorganizuj "papierosową masę krytyczną"! IP: *.chello.pl 05.06.07, 16:22
      Ja co prawda normalnie nie palę ale mogę się przyłączyć i wypalić jednego
      szluga jako protest przeciw zidiociałym przepisom...
      • Gość: kixx mam pomysl na przeboj rynkowy IP: *.acn.waw.pl 05.06.07, 16:26
        pojemniki z dymem papierosowym do wdychania
        taki dym bedzie mozna wydychac nawet w szkole ,gdyz czynnosc palenia tu jako
        taka nie wystapi,a efekt dla uzywajacego bedzie zblizony
    • Gość: aaaa Re: Gdzie w naszym miescie mozna swobodnie palic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.07, 16:34
      @warzaw_bike_killerz

      To, że chcesz się truć dymem nikotynowym wcale nie oznacza, że ludzie którym to
      nie odpowiada muszą to wdychać (albo chociażby czuć ten zapach). Twój nałóg
      jest Twoją sprawą i w miejscach publicznych powinien być zakazany (chyba, że
      zamkniesz się razem ze swoim nałogiem w szczelnym balonie).
      Robisz tyle krzyku, jakby to była jakaś ważna sprawa.
      Spróbuj spojrzeć na problem z drugiej strony. Jesteś niepalący i nie lubisz
      zapachu tytoniu, ale gdzie byś się nie ruszył to go czujesz. Uważasz, że tak
      jest w porządku?

      Wielokrotnie byłem na różnego rodzaju imprezach, gdzie palący palili papierosy.
      Po takich imprezach czułem zapach dymu w ubraniu. Wszystko do pralni.
      Kszyczysz, że Twoja wolność jest zagrożona jak nie możesz publicznie palić. A
      nie pomyślałeś, że paląc publicznie, Ty łamiesz czyjeś prawo do wolności?

      Nie masz wrażenia, że dla swojegu nałogu zaczynasz szukać bzdurnych
      usprawiedliwień? Że jak ograniczają Ci możliwość publicznego palenia, to
      przywołujesz co najmniej śmieszne argumenty? Że walczysz o przegraną sprawę?

      pzdr
      • warzaw_bike_killerz Re: Gdzie w naszym miescie mozna swobodnie palic 05.06.07, 16:49
        Nawet nie wyobrazasz sobie, jak wiele rzeczy mi przeszkadza. Co nie oznacza, ze
        nie potrafie z tym zyc. Ktos smierdzi - jest brudasem i przeszkadza mi jego
        obecnosc, NIE oznacza, ze apelowalbym o eksterminacje brudasow. Pomyslalbym
        sobie o nim zle, ale nie zaprzatalbym sobie nim umyslu w postaci krucjaty.
        Wdepne w gume do zucia, mam caly but utytlany jakims plugastwem, ktore cholernie
        trudno usunac. Nie odwazylbym sie zakazywac zucia gumy w miejscach publicznych.
        O tym, co wyrzucil, pomyslalbym odpowiednio, ale ponownie - moj umysl nie
        zostalby obciazony krucjata przeciwko gumozujcom.
        Nie laze tam, gdzie warunki sa dla mnie niesprzyjajace - jesli idziesz na
        impreze, to chyba sie spodziewasz jakie tam warunki panuja. Nie siedze w
        tramwajach pomiedzy czosnkozerca i cebulojadaczem.
        Gdziekolwiek sie nie rusze, czuje smrod Wisly. Uwazasz, ze jest to w porzadku?
        (analogia dla Twojego ruszania sie i czucia papierosow) Ale nie bede apelowal,
        aby zakazac wydalania.
        Nic co ludzkie nie jest mi obce, ale widze, ze wiele rzeczy ludzkich jest coraz
        bardziej obce dla innych.
        Przestrzen publiczna jest dla wszystkich ludzi, ktorzy nie zapominaja, ze
        wszystko co ludzkie nie powinno byc im obce. Jesli przeszkadza, to jest
        mozliwosc kolejnej szansy zdobyczy ludzkosci w postaci dialogu. Zakazy
        odczlowieczaja.
        • Gość: aaaa Re: Gdzie w naszym miescie mozna swobodnie palic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.07, 08:53
          warzaw_bike_killerz napisał:
          > .... wiele rzeczy mi przeszkadza. Co nie oznacza, ze nie potrafie z tym zyc.
          Ktos smierdzi - jest brudasem.....<
          Mieszasz 2 pojęcia. Brak higieny (tak jak i wydalanie) to cecha osobnicza,
          fizjologiczna. To najwyżej (albo aż) brak kultury. Palenie to nałóg.
          Udowodnione, że szkodliwy nie tylko dla palącego (palaczem zresztą się nie
          przejmuję, bo to świadoma jego decyzja), ale i dla tych co mimo woli to
          wdychają (dla biernych palaczy). Niedostrzeganie tego to właśnie brak kultury.

          warzaw_bike_killerz napisał:
          >....Nie odwazylbym sie zakazywac zucia gumy w miejscach publicznych...<
          Nie porównuj szkodliwości żucia gumy do palenia. Nie tylko guma jest wyrzucana
          (przyklejana) wszędzie. A pety? Znowu 2 pojęcia pomieszane. Kultura zachowania
          (wyrzucanie śmieci, petów, gumy,...), a szkodliwość dla biernych palaczy.

          warzaw_bike_killerz napisał:
          >.... Nie laze tam, gdzie warunki sa dla mnie niesprzyjajace ....<
          Ale to jest Twój wybór. Nie możesz domagać się żeby ludzie nie "łazili" w
          miejscach publicznych bo Ty tam palisz.

          warzaw_bike_killerz napisał:
          > ....Przestrzen publiczna jest dla wszystkich ludzi, ktorzy nie zapominaja, ze
          wszystko co ludzkie nie powinno byc im obce<
          Dla mnie podstawowe kryterium wolności jest takie, że rób co chcesz, abyś tylko
          innemu nie przeszkadzał (musisz uszanować wolność tego innego). Nie chodzi tu
          tylko o fizyczne przeszkadzanie (dym tytoniowy, guma na chodniku, psie
          kupy,....) ale również o przykłady zachowań demoralizujących.

          pzdr
          • warzaw_bike_killerz Re: Gdzie w naszym miescie mozna swobodnie palic 06.06.07, 10:41
            Gość portalu: aaaa napisał(a):

            > Udowodnione, że szkodliwy nie tylko dla palącego (palaczem zresztą się nie
            > przejmuję, bo to świadoma jego decyzja), ale i dla tych co mimo woli to
            > wdychają (dla biernych palaczy). Niedostrzeganie tego to właśnie brak kultury.

            Niedostrzeganie, ze sa rzeczy rownie szkodliwe jak papierosy dla biernych
            mimowolnych osobnikow, to takze brak kultury. Opary rozpuszczalnikow sa
            szkodliwe - dlaczego nie zakazac remontow! Opary przemieszczaja sie
            niejednokrotnie po calej klatce. Mozna by mnozyc przyklady, tylko dlaczego
            akurat palacz jest wrogiem publicznym? Co to jakis konkurs wazniejszosci w
            przestrzeni publicznej? Smrod i brud tez jest szkodliwy!! Mozna dostac zawalu
            serca (nawet osoby niepalace) przy wzroscie adrenaliny na zapach i widok.

            > Nie porównuj szkodliwości żucia gumy do palenia. Nie tylko guma jest wyrzucana
            > (przyklejana) wszędzie. A pety? Znowu 2 pojęcia pomieszane. Kultura zachowania
            > (wyrzucanie śmieci, petów, gumy,...), a szkodliwość dla biernych palaczy.

            Badz biernym wdychaczem spalin autobusowych. Tutaj nie dostrzegasz potrzeby
            wprowadzenia zakazu? Spalana ropa w nadmiernie eksploatowanych autobusach jest
            kilkaset razy grozniejsza dla Ciebie. Co gorsza masz z nia do czynienia w
            przestrzeni publicznej. Nic tak nie razi malkontentow jak cudze przyjemnosci.
            Palenie sprawia przyjemnosc - to razi najbardziej. Cala dodatkowa otoczka jest
            tylko naginaniem rzeczywistosci. Ludzie od tysiacleci na cos umierali. Wszyscy
            kiedys umrzemy. Taki jest nasz los - nie ma sensu budowac spoleczenstwa
            "nadludzkiego" dla wyimaginowanych dobrodziejstw.

            > Ale to jest Twój wybór. Nie możesz domagać się żeby ludzie nie "łazili" w
            > miejscach publicznych bo Ty tam palisz.

            W takim razie zadalem stosowne pytanie - gdzie jest ustepstwo w propozycji
            ustawy wobec tych, co chca publicznie lazic do publicznych miejsc dla palaczy.
            Dlaczego ingeruje sie w wolny wybor restauracji dla palacych - prawo wolnego
            rynku - dlaczego ingeruje sie tak gleboko? Czy siadalas w przedzialach dla
            palacych? Po co pchalas sie w niesprzyjajace warunki?

            >

            > Dla mnie podstawowe kryterium wolności jest takie, że rób co chcesz, abyś tylko
            >
            > innemu nie przeszkadzał (musisz uszanować wolność tego innego). Nie chodzi tu
            > tylko o fizyczne przeszkadzanie (dym tytoniowy, guma na chodniku, psie
            > kupy,....) ale również o przykłady zachowań demoralizujących.

            To moze chociaz pozwolisz dolozyc do tego - prawo wyboru miejsca? Wole podzial
            na restauracje dla palacych i niepalacych. Wole aby moj samochod byl moja
            twierdza, a nie bzdurnie jakis palant mowil, ze 150% wypadkow jest spowodowane
            przez niedopalki.
            Kiedys to sie obroci w inna strone. I ja w to wierze. Rewolucje zawsze pozeraly
            swoje dzieci.
            • Gość: aaaa Re: Gdzie w naszym miescie mozna swobodnie palic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.07, 12:25
              Z dużym uporem starasz sie bronić palaczy, ale tak już to jest w przypadku
              nałogu, a tego szczególnie.

              warzaw_bike_killerz napisał:
              >...Opary rozpuszczalnikow są szkodliwe - dlaczego nie zakazac remontow...<
              Nikt nie mówi, że nie są szkodliwe. Są poza tym niebezpieczne - łatwopalne,
              wybuchowe. Przy remontach mają być spełnione określone wymagania, tylko nikt
              tego nie przestrzega i to jest problem. Autobusy też powinny spełniać określone
              normy dotyczące spalin, a jak jest wszyscy wiedzą. Może jako społeczeństwo
              powinniśmy w jakiś sposób zacząć to egzekwować od władz?

              Znowu starasz się odwrócić kota ogonem. Jeśli chodzi o palaczy to zakaz
              powinien obejmować miejsca publiczne, a nie palarnie do tego przeznaczone. Nie
              rozmawiamy o zakazie palenia w ogóle, tylko w miejscach publicznych.

              warzaw_bike_killerz napisał:
              >......... To moze chociaz pozwolisz dolozyc do tego - prawo wyboru miejsca?
              Wole podzial na restauracje dla palacych i niepalacych. Wole aby moj samochod
              byl moja twierdza, a nie bzdurnie jakis palant mowil, ze 150% wypadkow jest
              spowodowane przez niedopalki. Kiedys to sie obroci w inna strone. I ja w to
              wierze. Rewolucje zawsze pozeraly swoje dzieci....<

              Z tym nie sposób nie zgodzić się. Taki wybór powinien być oczywisty, tylko jak
              zwykle......... nie w Polsce.
              Czy już odbrobina władzy zawsze musi doprowadzać do skretynienia?

              pzdr
      • Gość: warszawski cwaniak Re: Gdzie w naszym miescie mozna swobodnie palic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.07, 23:07
        Jesteś niepalący i nie lubisz
        > zapachu tytoniu, ale gdzie byś się nie ruszył to go czujesz. Uważasz, że tak
        > jest w porządku?

        Tolerancja, bratku! Wielu rzeczy nie lubimy, ale niestety musimy z nimi żyć, bo
        inni je lubią.
        • Gość: anna Re: Gdzie w naszym miescie mozna swobodnie palic IP: *.spray.net.pl 06.06.07, 09:30
          no super mam tolerowac to ze ktos kto pali truje mnie bo niestety najbardziej
          szkodliwe jest bierne palenie wdychanie tego smrodu bo jakis debi ma ochote se
          truc to niech sie sam truje
          Nie mozna wyjsc sobie nomalnie do żadnego pabu bo to raczej komore gazowa
          przypmina jak kazdy wyjmie faje i kopci ze w takim pomieszczeniu mozna sikiere
          powiesic i dlczego osoba nie palaca musi to wdychac ? toleranca to takze
          zrozumienie ze ktos nie pali i trzeba to uszanowac i zrozumiec e on niema ochoy
          wdychac smrodu papierosów
          • warzaw_bike_killerz Re: Gdzie w naszym miescie mozna swobodnie palic 06.06.07, 10:42
            A potrafisz uszanowac wole wlasciciela pubu, ze tam sie pali! Czy mozesz nie
            wchodzic tam, gdzie nie jest miejsce dla Ciebie?
            • victoria1985 Re: Gdzie w naszym miescie mozna swobodnie palic 06.06.07, 12:52

              aha to tam jest jakas selekcja jak palisz to wchodzisz a jak nie to nie masz
              wstępu a mi sie wydawalo ze to jest miejsce publiczne i każdy ma tam prawo wejsc
              Co myslisz że jak jestes palaczem to jestes królem świata
              • warzaw_bike_killerz Re: Gdzie w naszym miescie mozna swobodnie palic 06.06.07, 13:04
                Aha.. selekcja. Wreszcie to normalne, ze selekcjonerzy stoja przed najlepszymi
                klubami. Nieprawda? Miejsce publiczne, ale jednak pod prywatnymi auspicjami i
                pozwol, ze to jednak ten prywaciarz bedzie decydowal, czy wpuszcza klientow z
                krawatami, czy bezdomnych. Czy bezdomny moze wlezc do pubu? Jako miejsca
                publicznego wg Twoich kryterii? Pewnie, ze moze, bo nie jest gorszy od Ciebie i
                moze siedzec nic nie kupujac, popijajac swoje wynalazki z torebki foliowej.
                Czy wlasciciel moze go wyrzucic? Wg Ciebie nie. Ciekawe, dlaczego bezdomni nie
                moga spac po Kosciolach. Bo je zamykaja?? Bog pracuje 24h na dobe, wiec dlaczego
                zamykaja "dom Bozy"?
                Co jeszcze Ci sie wydaje, co ustawodowca powinien zawrzec w swoich brudnych
                akapitach? Samochod tez jest miejscem publicznym? Balkon tez jest miejscem
                publicznym? Co to jest miejsce publiczne i co wolno w tej przestrzeni robic?

                Mam propozycje dla swiatlych prawicowych ustawodowacow. Niech sie zajma
                NATURYSTAMI! Czasami rodzinnymi naturystami, wystawiajacymi swoje pociechy na
                obslizgle oczy pedofili. Kazda plaza to miejsce publiczne. Nie godzi sie lazic
                nago w naszym konserwatywno-katolickim kraju. Wydac trzeba tylko stosowny dekret
                o przyzwoitosci ubrania i zakrywania organow plciowych w miejscach publicznych.
                Moga nago chodzic tylko po mieszkaniu! Solaria, sauny, baseny to tez miejsca
                publiczne. Dosc ekshibicjonistom!!!!!
                • siedem_z_dziewieciu Re: Gdzie w naszym miescie mozna swobodnie palic 07.06.07, 04:31
                  warzaw_bike_killerz napisał:

                  > Moga nago chodzic tylko po mieszkaniu!

                  I to tylko, jak w oknach mają powieszone firanki.
                • Gość: maciej508 Re: Gdzie w naszym miescie mozna swobodnie palic IP: *.adsl.inetia.pl 11.06.07, 07:04
                  Powtrzymywanie kału sprzyja warunkom biologicznym,które przyczynają sie do
                  chorób zakażnych.Nie wolno palić,tylko s...ć!
              • ppo To jak z klubami dla gejów, rozumiesz? 06.06.07, 13:18
                Wyglądasz na geja- wchodzisz, nie wyglądasz- nie wchodzisz. Są kluby z selekcją
                i są one zgodne z prawem. Kryterium selekcji pozostawia się właścicielom. Może
                nawet niewpuszczać blondynek o imieniu Victoria i nic ci do tego.

                > Co myslisz że jak jestes palaczem to jestes królem świata

                A ty co myslisz? Że jak jestes nie-palaczem to jesteś królem świata?
                Szczeniackie masz te odzywki. No, ale rocznik '85 to w sumie jeszcze dziecko.
          • ppo Anna, jesteś blondynką? 06.06.07, 13:13
            no super mam tolerowac to ze ktos kto pali truje mnie bo niestety najbardziej
            > szkodliwe jest bierne palenie

            Gdyby "bierne palenie" było najbardziej szkodliwe, jak napisałaś, to wszyscy
            paliliby czynnie, żeby uchronić się od NAJBARDZIEJ szkodliwego biernego
            palenia. Troche logiki, kobieto! Wyzywasz innych od debili, a sama
            przedstawiłaś się nie lepiej. Zapal sobie może, bo podobno pomaga to w myśleniu.
            • Gość: anna Re: Anna, jesteś blondynką? IP: *.spray.net.pl 06.06.07, 14:21
              nie nie jestem blondynką
              Widac ze sie nic nie czyta i sie nie wie ze bierne palenie szkodzi
              palenie.esculap.pl/bierne.htm , a tu masz bardiej wyczerpujacy referat n
              temat szkodliwosci samego dymu tytoniowego www.sciaga.pl/tekst/14518-15-
              dym_tytoniowy_skladniki_fakty_choroby
          • siedem_z_dziewieciu Re: Gdzie w naszym miescie mozna swobodnie palic 07.06.07, 04:28
            Lekarką nie jestem, ale chyba musiałabyś codziennie chodzić do jakiegoś przepalonego pubu, żeby nawdychać się tego dymu tyle żeby jakoś zaszkodziło to zdrowiu. Przypuszczam jednak, że takie okazyjne wdychanie dymu nie będzie specjalnie szkodzić.
            No chyba, że lubisz bywać w pubach codziennie.
    • warszawianka_jedna Re: Gdzie w naszym miescie mozna swobodnie palic 05.06.07, 16:45
      warzaw_bike_killerz napisał:

      > Wyrazy wspolczucia dla geja, bedacego nalogowym palaczem, czytajacego
      > Gombrowicza, ogladajacego Teletubbisie, zwolennika prawa do aborcji, jezdacego
      > samochodem, o pogladach konserwatywnych, pracujacego w szpitalu MSWiA - jemu
      > juz nic nie pomoze. Pomodlmy sie wspolnie nad jego losem i nasza przyszloscia.

      widzę, że masz objawy zatrucia nikotyną ;-)

      > Wroccie lata 90-te, prawdziwy okres wolnosci czlowieka. Moglbym nawet
      > przesunac sie wczesniej, ale pewnie wzbudzilbym kontrowersje.

      a skąd, w latach 80-tych wszyscy palili a właściwie, tylko to można było robić
      legalnie.
    • Gość: Ponury Re: Gdzie w naszym miescie mozna swobodnie palic IP: *.chello.pl 05.06.07, 22:35
      Spróbuj palić w kotłowni. Jeszcze Ci za to zapłacą, jak się na etat zatrudnisz.
    • ritzy Spox 06.06.07, 00:28
      No coz, to jest cena za te wszystkie fundusze, jakie plyna do nas z Unii.

      Ale przeciez bedzie to zakaz "papierowy". Dziesiatkow innych, wazniejszych,
      nikt nie jest w Polsce w stanie wyegzekwowac. Przyklad: cyklisci na chodnikach.
      • jardo-g Re: Spox 06.06.07, 14:48
        a co ma zakaz palenia wspólnego z Unią Europejską? To jest pomysł PiS i Unia
        nie ma tu nic do tego. Inna sprawa, że np na przystankach istotnie powinno być
        zakazane palenie..
        • Gość: ritzy zabanowany Re: Spox IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.07, 23:41
          Malo swiata widziales, mlody czlowieku. Tego rodzaju pomysly przychodza z Unii.
          Przejedź się tam, do jednego ze "starych" krajow, porozgladaj sie.
          • Gość: opin Re: Spox IP: *.adsl.inetia.pl 07.06.07, 01:09
            Gość portalu: ritzy zabanowany napisał(a):

            > Malo swiata widziales, mlody czlowieku. Tego rodzaju pomysly przychodza z Unii.
            >
            > Przejedź się tam, do jednego ze "starych" krajow, porozgladaj sie.


            Jak wiadomo kilkanaście stanów Ameryki i Urugwaj należą do Unii Europejskiej...
            • Gość: ritzy zabanowany Jedynie pozornie masz troche racji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.07, 13:46
              Otoz wszystkie kretynizmy tego swiata, z poprawnoscia polityczna na czele,
              rodza sie w Ameryce, ktora jest krajem geniuszy i wariatow zarazem.

              Z Ameryki te wariactwa przechodza do Eur. Zachodniej. I dopiero stąd
              rozprzestrzeniaja sie na reszte Europy, w tym do naszego - wciaz jeszcze
              czesciowo normalnego - kraju.
              • Gość: warszawski cwaniak Re: Jedynie pozornie masz troche racji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.07, 22:04
                > rodza sie w Ameryce, ktora jest krajem geniuszy i wariatow zarazem

                Raczej tych drugich. Geniuszy muszą sobie importować (i faktycznie nieźle im to
                idzie, bo mogą najwięcej zapłacić), natomiast wariatów produkują na miejscu.
              • jardo-g Re: Jedynie pozornie masz troche racji 11.06.07, 08:45
                czyli reasumując jest to pomysł PiS wynikający ze ślepego naśladowania
                rozwiązań z USA (i nie ma nic wspólnego z UE)...
      • krwe Re: Spox 07.06.07, 15:35
        w kwesti rowerzystów na chodnikach, to zdania są mocno podzelone..
        Widuję poruszające się po chodnikach, starsze osoby na rowerach miejskich,
        składakach itp. Nie widzę ich szans na ulicy pomiędzy samochodami, dzieci
        zresztą też...No więc, jak pogodzić np.jazdę kombinacji dorośli + dzieci ?.
        • Gość: warszawski cwaniak Re: Spox IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.07, 22:08
          Nie przesadzaj. Ile z tych rowerzystów to babcie czy dzieci, a ile wysportowane
          byczki w obcisłych gatkach na wypasionych góralach? 80%? 90? (na korzyść
          byczków, oczywiście). A dzieci do 10 roku zycia moga całkiem legalnie jeździć
          po chodniku (nie przysługuje im jeszcze karta rowerowa, która uprawniałaby je
          do uczestnictwa w ruchu ulicznym).
          • krwe Re: Spox 08.06.07, 01:00
            no dobra, ale którędy ja mam się poruszać gdy jesteśmy z moją córka (8
            lat),razem na rowerach?.Ja mam jechać równolegle do niej ulicą czy olać zakaz i
            jechać razem z nią chodnikiem ?.A może zostawić swój rower w domu i biec obok niej:/
            Proponuje, zakaz niebezpiecznej(szybkiej) jazdy chodnikiem wprowadzić a
            normalnie jadących chodnikowców "pieszych na rowerach" zostawić w spokoju
            :).Tak było przez lata i było dobrze, niech paru byczków w obcisłych gatkach
            tego nie psuje...Sam załatwię często wiele spraw za pomocą roweru bo wychodzi
            szybko zdrowo i przyjemnie:)
    • Gość: obrońcauciśnionych Re: Gdzie w naszym miescie mozna swobodnie palic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.07, 00:44
      Proponuję jakiś ogólny protest z powodu już istniejących zakazów. To skandal, że
      nie można zapalić np. podczas podróży samolotem, dlaczego np. pracownicy banku
      czy nauczyciele nie mogą sobie w trakcie pracy normalnie zapalić? Co to za
      zwyczaje??
    • siedem_z_dziewieciu Re: Gdzie w naszym miescie mozna swobodnie palic 06.06.07, 02:57
      Sama nie palę. A raczej palę sporadycznie, czasem pomaga na objawy alergii. Wiele razy wkurzało mnie, gdy siedziałam w kawiarni a obok ktoś palił papierosa (sektory dla niepalących są w prawdzie często wydzielone, ale niezabezpieczone przed przepływem papierosowego dymu). Tak samo denerwowało mnie to na przystankach autobusowych. Ale to wszystko jest kwestia kultury osobistej a nie prawa! Prawo nie jest od tego, żeby wkraczać w najdrobniejsze elementy codzienności, nadmierna kazuistyka niczemu nie służy poza znalezieniem kolejnych sposobów na omijanie prawa. Polak w końcu potrafi.

      Papieros to tylko jedna z używek. A każdy dorosły człowiek powienien mieć wolność wyboru, co uczyni ze swoim życiem - czy zapije się, zaćpa na śmierć, czy będzie palił po 30 papierosów dziennie. Wszystko jest kwestią wolnego wyboru, państwu nic od tego.

      Idę chyba zaraz po piwo, bo się tylko denerwuje czytając coraz to nowe doniesienia z kraju. Uff jeszcze tylko dwa lata...
      • jhbsk Re: Gdzie w naszym miescie mozna swobodnie palic 06.06.07, 14:03
        siedem_z_dziewieciu napisała:


        >
        > Papieros to tylko jedna z używek. A każdy dorosły człowiek powienien mieć
        wolność wyboru, co uczyni ze swoim życiem -

        Wszystko prawda, tylko, że palacz zmusza innych do wdychania jego dymu. Nie
        pozostawia wyboru.
        • Gość: kixx Re: Gdzie w naszym miescie mozna swobodnie palic IP: *.acn.waw.pl 06.06.07, 14:21
          no to nalezy jeszcze dodac akapit do tego zakazu-puszczanie bakow tez powinno
          byc prawnie zabronione
          poza oczywistymi "walorami" zapachowymi metan stanowi ponad dwudziestokrotnie
          wieksze zagrozenia dla naszej planety niz CO2.O tym sie nie mowi,o tym sie nie
          pisze,ale nalogowcy puszczajacy baki dokladaja swoja cegielkie do wyginiecia
          wielu gatunkow zwierzat,roztopienia lodowcow alpejskich i himalajskich oraz
          pokrywy lodowej na biegunach ziemi oraz wiekszosci klesk klimatycznych,ktore sa
          przyczyna smierci wieluset tysiecy ludzi


          ps.zasadniczo to oddychania tez sie powinno zabronic,ale na tak radykalne
          postulaty przyjdzie dopiero czas
          • Gość: ritzy zabanowany A kto w miescie puszcza najwiecej bąkow? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.07, 23:39
            Rowerzysci.
            • Gość: warszawski cwaniak Re: A kto w miescie puszcza najwiecej bąkow? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.07, 16:56
              Szerzej- PEDAŁY ;)
          • mp84 Re: Gdzie w naszym miescie mozna swobodnie palic 07.06.07, 16:13
            Tle że to naturalna cecha człowieka a palenie to ludzki wymysł i z punktu
            widzenia ewolucji zbędny.
        • siedem_z_dziewieciu Re: Gdzie w naszym miescie mozna swobodnie palic 07.06.07, 04:23
          Zmusza w pubach, restaracjach, czy na przystanku autobusowym. Ale na dobrą sprawę, to nie wiem, czy w tych samych miejscach kogoś nie drażnią np. moje perfumy, albo smród z rury wydechowej mojego samochodu. Nie no ludzie, trochę więcej tolerancji, nie warto być tak małostkowym.
          Poza tym nie podoba mi się wizja kraju, w którym prawo ingeruje tak głęboko w życie prywatne obywateli.
      • Gość: opin Re: Gdzie w naszym miescie mozna swobodnie palic IP: *.adsl.inetia.pl 06.06.07, 23:29
        Zakaz palenia na przystankach już obowiązuje, więc ktoś, kto pali w tym miejscu
        najzwyczajniej łamie prawo. Natomiast sprawa lokali to zupełnie inna bajka -
        jeżeli można tam palić, to ludzie tam palą. Skoro komuś to przeszkadza to
        znaczy, że lokal nie jest dla niego przeznaczony - musi znaleźć sobie taki,
        który odpowiada jego upodobaniom(powstaje takich coraz więcej)...Trudne?

        A już argumenty, że na imprezach ktoś pali są rzeczywiście idiotyczne...
        Nie twierdzę, że palący mogą robić, co chcą, ale trochę zdrowego rozsądku, na
        Boga! Nikt nikomu nie wybiera znajomych...

        Przypomina mi to trochę sytuację z grodzonymi osiedlami - przeprowadza się ktoś
        do dwumilionowego miasta i narzeka, że hałas, że złodzieje, że bezdomni...
        • szaser Re: Gdzie w naszym miescie mozna swobodnie palic 08.06.07, 09:03
          Nic podobnego, nie ma w Warszawie żadnego zakazu palenia na przystanku
          komunikacji miejskiej.
    • Gość: mat Re: Gdzie w naszym miescie mozna swobodnie palic IP: *.adsl.inetia.pl 06.06.07, 15:43
      Ja jestem niepalącym gejem, czytającym Gombrowicza, nieoglądający Teletubisiów,
      jestem zwolennikiem aborcji, jeżdżę samochodem, o poglądach liberalnych (ja, nie
      samochód), nie pracuję na Woloskiej, a na Wolskiej... Wszyscy dookola mnie palą,
      wiec palaczom mam do powiedzenia: Leczcie się zboczeńcy! albo: Róbcie to w domu
      po kryjomu! Poza wszystkim nie podoba mi się, że ze swoją ułomną i sprzeczną z
      naturą przypadłością obnosicie się w miejscach publicznych...
      Dość nikotynowej propagandy w szkołach, osobnik o skłonnościach nikotynowych nie
      powinien być nauczycielem!

      > Wyrazy wspolczucia dla geja, bedacego nalogowym palaczem, czytajacego
      > Gombrowicza, ogladajacego Teletubbisie, zwolennika prawa do aborcji, jezdacego
      > samochodem, o pogladach konserwatywnych, pracujacego w szpitalu MSWiA - jemu
      > juz nic nie pomoze. Pomodlmy sie wspolnie nad jego losem i nasza przyszloscia.
      • Gość: nałogowiec Re: Gdzie w naszym miescie mozna swobodnie palic IP: *.aster.pl 06.06.07, 16:05
        palacze wszystkich opcji łączcie się w przedśmiertelnych konwulwasjach podczas
        marszu na cmentarz
      • siedem_z_dziewieciu Re: Gdzie w naszym miescie mozna swobodnie palic 07.06.07, 04:25
        Widać, że czytasz Gombrowicza :)
    • Gość: he he he Re: Gdzie w naszym miescie mozna swobodnie palic IP: *.icm.edu.pl 07.06.07, 02:31
      uff
    • mp84 Najbardziej śmierdzi petami 07.06.07, 16:00
      Akurat na ulicach najczęściej nie czuć diesla tylko właśnie palony tytoń. A
      nawet jak czuć diesla to dlaczego niby mam się truć dodatkowo tylko dlatego że
      jakiś palcz musi zaspokoić swoją egoistyczną potrzebę?
      • mp84 Re: Najbardziej śmierdzi petami 07.06.07, 16:02
        Prawo do wolności kończy się tam gdzie ta wolność ogranicza wolność innego
        człowieka.
        Tytoń to narkotyk i podobnie jak marihuana spowalnia reakcje. Dlatego nie
        będziem ożna palić w samochodach.
        • Gość: antypalacz Re: Najbardziej śmierdzi petami IP: *.chello.pl 10.06.07, 21:47
          > Tytoń to narkotyk i podobnie jak marihuana spowalnia reakcje. Dlatego nie
          > będziem ożna palić w samochodach.

          Kompletna bzdura - jest wprost odwrotnie:
          "Nikotyna (...) W małych dawkach działa stymulująco, powodując wzmożone
          wydzielanie adrenaliny, co powoduje wszystkie związane z tym objawy (zanik bólu
          i głodu, przyspieszone bicie serca, rozszerzone źrenice itp)."

          Jak adrenalina spowalnia u ciebie reakcje, to ty jesteś niezły wybryk natury.
          Ale może...
        • Gość: antypalacz Re: Najbardziej śmierdzi petami IP: *.chello.pl 10.06.07, 21:53
          I jeszcze jedna bzdura

          > Tytoń to narkotyk

          "Istnieje szereg substancji przyjmowanych przez ludzi, które wywołują zaburzenia
          percepcji lub uzależnienie, jednak za przyzwoleniem społecznym nie są one
          uważane za narkotyki. W różnych kulturach podział ten wygląda odmiennie. Polska
          należy do kręgu kulturowego, w którym narkotykami nie są nazywane następujące
          substancje (i produkty je zawierające):
          * leki przeciwbólowe dostępne bez recepty
          * kofeina oraz podobne substancje zawarte w kawie, kakao, herbacie, czekoladzie
          * alkohol etylowy zawarty we wszelkich napojach alkoholowych
          * nikotyna zawarta w tytoniu."

          Chyba, że za narkotyk uznasz poranną kawkę i małe piwo do kolacji... Można i tak
          - jeszcze do kolekcji dodaj sobie seks jako narzędzie szatana...
    • mp84 Palarnia to miejsce publiczne 07.06.07, 16:09
      I tu jest problem. Nie mogą istnieć palarnie gdy jest zakaz palenia w miejscach
      publicznych.
      Chyba że prywatna w domu. Ale prywatna dla ludzi z ulicy jest już miejscem
      pbulicznym.
      • Gość: warszawski cwaniak Internet też. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.07, 22:10
        Czy to oznacza, że nie mogę sobie zajarać odpowiadając na twoje posty? "Miejsca
        publiczne za wyjątkiem miejsc wyznaczonych" powinno to brzmieć.
    • ochach Re: Gdzie w naszym miescie mozna swobodnie palic 07.06.07, 22:34
      tytoń to nie narkotyk

      stanowcze nie dla zakazu palenia w knajpach
      moja knajpa - moje zasady - nie podoba się komus może nie przychodzić.
      jak niepalacych będzie większość i zbojkotują - knajpa padnie albo się zmieni.
      selekcja naturalna.
    • Gość: paliwo W piecu. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.06.07, 19:41
    • ampolion Re: Gdzie w naszym miescie mozna swobodnie palic 13.06.07, 19:56
      W kominach.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja