Mały zgrzyt na placu przed Zamkiem Królewskim

10.06.03, 00:58
Piękna była dzisiaj uroczystość w Warszawie przed Zamkiem Królewskim.
Kto bacznie obserwował transmisję w TVP ten mógł zobaczyć jak dowódca
kompanii honorowej WP składa meldunek Panu Prezydentowi.
Obaj byli elegancko i stosownie do okazji ubrani. Prezydent był w graniturze,
a d-ca kompanii w galowym mundurze.
Szkoda, że wszystko popsuł jakiś czubek, który podawał mikrofon d-cy
kompanii. Ten koleś był ubrany stosownie do okazji - w niebieską koszulkę bez
rękawów i dżinsy bermudy. Na nogach miał addidasy bez skarpet. Nie ma co -
bardzo gustownie. Ciekawe w jakiej stolicy panuje taka moda ? W Warszawie czy
może w Brukseli ?
Może ktoś ma jakieś przemyślenia ?
Pozdrawiam
    • lelu Re: Mały zgrzyt na placu przed Zamkiem Królewskim 10.06.03, 06:58
      Możnaby to zwalić na Millera, ale z tego by się wyślizgał. Faktycznie to tylko
      głupota ekipy realizacyjnej. Jak zauważyliście, całe szefostwo TVP, było
      wewnątrz zamku i było komu dopilnować- to trochę tłumaczy Roberta.
      Ten facet w gaciach, to nas wkład do UE w obszarze kultury. Porównywalny z
      oscypkiem w gospodarce.
      • Gość: Mar światowcy za dychę... IP: *.skorosze.2a.pl 10.06.03, 07:32
        Moda jak z Berlina albo z Londynu. Tam nikt na nikogo nie zwraca uwagi, choćbyś
        miał wronie gniazdo na głowie. A wina jest operatora wozu trsansmisyjnego albo
        montażysty, który nie powininien był pokazywać planu ogólnego, tylko od razu
        mordę tego wojaka z podstawionym mikrofonem. Wtedy nikt by nie zauważył kto mu
        go podstawiał.

        Cała uroczystość byłą zreszta przedwczesna, bo jeszczde nie wiadomo czy traktat
        zostanie ratyfikowany, referendum nie jest jeszcze oficjalnie ważne itd. A
        flaga UE nad zamkiem królewskim jest wręcz niestosowna.
        • Gość: Linn Re: światowcy za dychę... IP: *.dialup.tiscali.it 10.06.03, 11:17
          Obsluga obsluga, ale facet moglby zalozyc spodnie normalnej dlugosci; chocby z
          szacunku dla glowy panstwa. Plac pelen ludzi, a nikomu nie przyszlo do glowy,
          aby odebrac mu ten kij z mikrofonem i poslac tam kogos innego.
          • Gość: Peppers Hmm IP: *.acn.pl 10.06.03, 11:26
            1. Osobiscie nie przeszkadzalo mi to wogole.
            2. Wiem jednak, ze wielu moglo to urazic. Jednak jest to wina tylko i wylacznie
            kogos kto dopuscil tego mezczyzne do podawania mikrofonu i tego kto to filmowal
            3. Uwazam jednak, ze w porownaniu z calym swiaetem i tym ze jednak weszlismy do
            UE ta mala wpadka jest tylko malenkim, wlasciwie nic nie znaczacym detalem
Pełna wersja