Gość: muszka
IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl
10.06.03, 22:31
Wsławiony pobieraniem rekordowej diety (10 tys. zł) za lipne uczestnictwo w
różnych komisjach obecnie wypowiada się jako autorytet moralny. Bez wahania
potępia m.in. moją sąsiadkę której nie przedłużono umowy i wyrzucono na zbity
pysk z urzędu dzielnicy. Samotnie wychowuje dwie córki, ma ponad 45 lat,
wyższe wykształcenie, kwalifikacje w zakresie pozyskiwania funduszy
europejskich - kończyła szkolenia w ciągu ostatnich dwóch lat. W urzędzie
pracowała od 4 lat, zatrudniono ją w czasie gdy zarząd był z AWS. Nie było
żadnych zarzutów tylko niezbyt uprzejme "tej pani dziękujemy".
bardzo to przeżyła i obecnie jest na zwolnieniu ze względu na depresję.
K.Karski chciałby ją wysłać na żebry i potępić na wieki. Brawo PIS i jego
wyborcy trzymajcie tak dalej!!!!