o 10:15, po 2 godzinach, dotarłem dziś do pracy

18.06.07, 10:26
nie pamiętam, żeby kiedykolwiek było gorzej. Normalnie jadę 25 minut.

Może raz, pamiętam że kilka lat temu gdzieś pękła rura kanalizacyjna, wtedy
wracałem do domu też jakieś 2 godziny.
    • olecky Re: o 10:15, po 2 godzinach, dotarłem dziś do pra 18.06.07, 12:40
      ok. 30 minut z Pragi na dalszą Wolę. fajnie jest mieć rower.

      pozdrawiam, olek
      • mary_elx rowerem, wyjrzyj za okno 18.06.07, 12:56
        Ciekawe jakbyś rowerem zapie..ł z Pragi na Wolę w takim deszczu jak teraz?
        • olecky Re: rowerem, wyjrzyj za okno 18.06.07, 13:12
          w takim deszczu jak ten co wlasnie sie skonczyl? prawdopodobnie poczekalbym 5
          minut w jakiejs bramie. I tak 1:25 do przodu.

          pozdrawiam, olek
          • Gość: mary w bramie to można IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 18.06.07, 13:37
            obciągnąć alpagę albo dać do japy taniej dziwce. Ciekawe jakbyś wyglądał po
            przejechaniu przez miasto w syfie, kałużach i smrodzie. Ja bym cię do domu ne
            wpuścił tylko najpierw wypłukał węzem ogrodowym na podwórku.
      • Gość: x Re: o 10:15, po 2 godzinach, dotarłem dziś do pra IP: *.broadband.pl 18.06.07, 14:12
        Rowerem na rozmowę kwalifikacyjną? Chyba Cię pogięło.
        • robertrobert1 Re: o 10:15, po 2 godzinach, dotarłem dziś do pra 19.06.07, 23:29
          Aby jeden raz...!!! Mozna!!!
    • Gość: jan Re: o 10:15, po 2 godzinach, dotarłem dziś do pra IP: 62.29.248.* 18.06.07, 13:09
      Mogliscie wybrac Marcinkiewicza to byłoby normalnie, wybraliście Gronkiewicz to
      nie narzekajcie
      • Gość: ken Re: o 10:15, po 2 godzinach, dotarłem dziś do pra IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.06.07, 13:12
        Jakie to typowo polskie, PISuarku jeden.
        Gronkiewicz nie ma nic do tego remontu - wykonują go Tramwaje Warszawskie.
        Normalne chyba jest że czasem coś trzeba wyremontować i że wiążą się z tym
        przejściowe utrudnienia...
        • Gość: gość Re: o 10:15, po 2 godzinach, dotarłem dziś do pra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.07, 13:20
          "Normalne chyba jest że czasem coś trzeba wyremontować i że wiążą się z tym
          przejściowe utrudnienia..."

          NORMALNE to jest że się jeden remont kończy (rondo Starzyńskiego) zanim się
          drugi zacznie (rozgrzebany most Poniatowskiego, za chwilę Grot a Sląsko-
          Dąbrowski nie dla samochodów).
          Jasne - wszyscy na rowery, staruszki, matki z dziećmi, itd.
          • olecky Re: o 10:15, po 2 godzinach, dotarłem dziś do pra 18.06.07, 13:23
            Gość portalu: gość napisał(a):

            > Jasne - wszyscy na rowery,

            sa jeszcze tramwaje i kolej.

            > staruszki, matki z dziećmi, itd.

            tak, tak, te korki na miescie to same staruszki, ciezarne w 8 miesiacu i
            niepelnosprawni (chyba umyslowo?) tworza.

            pozdrawiam, olek
            • Gość: płyń z Wisłą! Re: o 10:15, po 2 godzinach, dotarłem dziś do pra IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.06.07, 13:50

              Typowy pseudo-ekolog co nie rozumie że różni ludzie mają różne uwarunkowania, różne potrzeby.
              Nie każdy ma ptacę do której może przyjechać rowerem, nie każdy ma zbiorkom (bo do przystanku 2 km a autobusy co pół godziny albo tak pełne że nie da się wejść). Albo autobus stoi w tym samym korku co samochody - lepiej więc stać w korku samochodem, bow sumie może być szybciej.
              'Każdy orze jak może'. Większość ludzi wie że istnieje coś takiego jak rower i co?
              • robertrobert1 Re: o 10:15, po 2 godzinach, dotarłem dziś do pra 19.06.07, 23:39
                Gość portalu: płyń z Wisłą! napisał(a):


                > Nie każdy ma ptacę do której może przyjechać rowerem,

                Ciekawe. To niby jaka to praca do ktorej nie mozna przyjezdzac rowerem?

                >...nie każdy ma zbiorkom (bo
                > do przystanku 2 km

                co na rowerze pokona w 5 minut.

                >...a autobusy co pół godziny

                W polgodziny na rowerze mozna pokonac 10 km czyli tyle co z dzielnicy na
                dzielnice wiec jaki jest sens czekania pol godziny na autobus?

                >....albo tak pełne że nie da się wejś
                > ć).

                Wiec jedz rowerem. Na rowerze zawsze jest luzno.

                >Albo autobus stoi w tym samym korku co samochody - lepiej więc stać w korku
                > samochodem, bow sumie może być szybciej.

                A po "lepiej jest stac w korku samochodem"? Nie lepiej nie stac...jadac na
                rowerze???

                > 'Każdy orze jak może'. Większość ludzi wie że istnieje coś takiego jak rower
                i
                > co?

                I nie zdaje sobie sprawy, ze:
                1. Na rowerze dotra do pracy szybciej niz samochodem czy autobusem.
                2. Podczas calego roku wydaja tyle pieniedzy na komunikacje, ze mogliby sobie
                kupic nowy rower.
                3. Jezdzac samochodem codziennie"przejadaja" niejeden obiad podczas gdy jazda
                rowerem kosztuje tyle co 0,5 l wody mineralnej.
      • Gość: dimanche Re: o 10:15, po 2 godzinach, dotarłem dziś do pra IP: *.chello.pl 18.06.07, 16:23
        Czy aby na pewno???Skąd wiesz?
    • Gość: Ewa Re: o 10:15, po 2 godzinach, dotarłem dziś do pra IP: 217.153.39.* 18.06.07, 14:24
      Ja dzisiaj "4" ( jeden środek lokomocji zamiast dwóch ) jechałam do pracy ( Pl.
      Konstytucji) 22min zamiast 35-40min.
      • kotoju Re: o 10:15, po 2 godzinach, dotarłem dziś do pra 18.06.07, 15:38
        przesiadłam się dziś z samochodu do tramwaju, przecież ostrzegali, że będą
        korki. 30 minut tramwajem 32, identycznie jak codziennie samochodem. patrząc na
        to, co się działo po praskiej stronie, tramwaj jest chwilowo najrozsądniejszym
        rozwiązaniem.
    • Gość: dimanche Re: o 10:15, po 2 godzinach, dotarłem dziś do pra IP: *.chello.pl 18.06.07, 16:20
      Ja dotarłam w 45 minut, autobusem, metrem i tramwajem...
    • Gość: PMu. Re: o 10:15, po 2 godzinach, dotarłem dziś do pra IP: *.gprspla.plusgsm.pl 18.06.07, 21:18
      Pecha masz, czy jak?

      Wyjechałem, na wszelki wypadek, 20 minut wcześniej, jechałem 20 minut krócej, w
      robocie byłem 40 minut przed czasem. Jeżdze z końca Ursynowa w okolice Targowej.
      W drodze powrotnej też bez problemów.
      Okolice mostu ŚD ominąłem oczywiście szerokim łukiem, bo ja nie z tych co muszą
      na własnej skórze sprawdzać, czy ogień parzy.
      • ola Re: o 10:15, po 2 godzinach, dotarłem dziś do pra 19.06.07, 09:55

        tylko zauwaz skarbie, ze jedziesz "pod prad".
        Najwieksze korki sa rano z Pragi do Centrum, wieczorem z Centrum na Prage. A ty
        akurat w przeciwnym kierunku, wiec nic dziwnego ze szybciej...
    • a4774 dziś o 8:45, po 25 minutach - rowerem 19.06.07, 10:06
      jw
    • Gość: gosc Re: o 10:15, po 2 godzinach, dotarłem dziś do pra IP: *.acn.waw.pl 19.06.07, 21:33
      Mnie to wczoraj zajęło 10 minut zamiast 7-miu. Z rakowca do śródmieścia,
      motorem, bez żadnego szarżowania. Polecam.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja