Dlaczego Polska ma być zaściankiem Europy?

19.06.07, 10:31
PiS, LPR, SO przerobili Polskę na powiat Europy, kupczacy tanim patriotyzmem!
Najłagodniej jak potrafię, bez brzydkich wyrazów i kulturalnie jak poseł
Kurski, zmieniający PRową skórę, przedstawię swoje racje. Opieranie
współczesnej polityki i współczesnej racji stanu na traumie powstań, zbrodni
na narodzie, plus wiecznie żywy ból wywołany niepowetowanymi stratami, to
tania mitologia, drapanie pazurkami ran, które nie mają szans na odkażenie i
zabliźnienie. Wieczne lamentowanie, że jesteśmy biednym, okaleczonym narodem,
nie mamy potencjału intelektualnego i patriotycznego, ponieważ zbrodnia
katyńska i niemiecka nawałnica, pozbawiła nas elit, czego tacy ignoranci jak
ja i mnie podobni nie są w stanie pojąć. Odpowiadam, że gdyby ci co zginęli i
którym wieczny szacunek za to, stanowili całą elitę i inteligencje narodu, to
już dawno jako naród powinniśmy sobie strzelić w łeb, ponieważ w prostej
logicznej konsekwencji tego `patriotycznego' biadolenia, od 1945 roku jesteśmy
narodem ociężałym. Naród zakompleksiony, taki jakim jest naród polski, nie
wiedzieć czemu podnieca się pierwiastkowym głosowaniem w EU, a już zupełnie
nie wiadomo dlaczego, używa do pertraktacji opisu wydarzeń z ubiegłego
stulecia. Oczywiście jakieś 80% narodu nie ma w ogóle pojęcia z czym ten
pierwiastek się je, co nam to daje, ważne jest dla 40% z tych 80, że jest
okazja dokopać Niemcom, za Wrzesień, ba za rozbiory i Malbork pomścimy. W
każdym innym normalnym kraju, nie mówię już o Niemcach, czy Francji, ale
choćby Litwie, Estonii, Czechach nie ma żadnej histerycznej i podlewanej
historią atmosfery. Te kraje jadą porozmawiać o przyszłości Europy, bez żyły
na czole, bez machania szabelką, bez jakiejś napompowanej retrospekcji
martyrologii. Jest czymś niepojętym i małostkowym ta wieczna polska skłonność
do rozdzierania szat, przy każdej możliwej okazji. W ciągu roku zgłaszamy, czy
też jesteśmy blisko zgłoszenia drugiego veta, prosty lud się podnieca, że to
stanowcza polityka, że stawiamy warunki. Odrobiona zimnej krwi, odrobina
oddechu i nawet najbardziej nadęty `patriota' musi dostrzec, że to desperacja,
że to ułani szarżujący na czołgi, że to brak jakiegokolwiek racjonalizmu,
który zastępuje się tanim patriotyzmem. A sprawy w Europie to przede wszystkim
biznes, nie jakieś paplanie o bogoojczyźnianej spuściźnie. Gdyby nawet jakimś
cudem udało się z tej wojenki coś uzyskać, coś zdobyć, to pytam grzecznie, czy
Niemcy i reszta krajów godzących się na rozwiązania takie czy inne, w tej
chwili to nie ważne, bo był czas, żeby wypracować wspólne stanowisko, będą
Polsce pamiętać kolejne wetowanie jako sympatyczną i przyjazną zapowiedź
wzajemnych stosunków? Jest oczywistym, że pozostałe kraje będą nas traktować
jako partnera używającego szantażu, jako desperata gotowego bronić swoich
racji wbrew racjom pozostałych członków tej samej organizacji. I drugie bardzo
ważne pytanie. Czy taki numer przejdzie trzeci raz, przy okazji znacznie
poważniejszej i nieporównywalnie bardziej istotnej dla Polski? Ile razy można
znosić polskie tupanie nóżkami i kto niby miałby tupac z nami, kiedy kolejny
raz nie znaleźliśmy ani jednego sojusznika dla swoich `pomysłów'.

Co to jest za argument w dyskusji, który opiera się na rosyjskiej doktrynie
wielkości, my jesteśmy dużym narodem i nam się należy. Taki argument można
zbić jeszcze bardziej trywialnym argumentem, Francja, czy Niemcy dogadują się
i krzyczą, my płacimy najwięcej, zatem będziemy glosować według pierwiastka
datków do wspólnej kasy. Problemem Polski od zawsze i tej Polski rządzonej
przez dwóch takich, co im się uzębienie kończy na trójkach, nie jest to, że
Polska nie ma racji, Polska w `maniu' racji jest najlepsza, problemem jest to,
że tych racji nie potrafi wyegzekwować, a nawet inteligentnie, rzeczowo
wyłożyć. Kto by nie chciał, żeby nasz kraj był znaczącym krajem w Europie,
chyba się taki w Polsce nie znajdzie. Tylko, że ja jakoś nie odczuwam dumy,
kiedy wybrańcy narodu, prezentujący się jak doradcy sołtysów, mlaskają coś,
przerywanymi beknięciami zdaniami, o wielkomocarstwowości Rzeczypospolitej.
Mówią to `włodarze' kraju, w którym jest 120 km autostrady, w tym 115
pozostawionej przez Niemców. Mówią to rządzący krajem, w którym lekarz i
nauczyciel zarabia 1/5 tego co babcia klozetowa, na pół etatu, w hiszpańskim
szalecie. Z czym do ludzi? Z czym do Europy? Z Dochnalem, Mazurem, Mirosławem
G., agentem Bolkiem? Tam nikt podobnych bzdur słuchał nie będzie, to nie
elektorat SO i PiS, to są ludzie interesu i rzeczowych negocjacji. Pytam
grzecznie, chcemy głosów bo co? Bo jesteśmy potęgą gospodarzącą? Bo mamy gaz,
ropę inne niezbędne bogactwa naturalne? Bo wpłacamy do unijnej kasy 2 razy
więcej niż Niemcy? Bo mamy w zamian cudowne strategiczne rozwiązania dla
Europy i by je przeforsować potrzebujemy głosów. Nie słyszałem ani jednego
takiego argumentu. Za to słyszę mniej więcej taką argumentację. Koalicjant LPR
powiada, cała ta UNIA, to bzdet, to zagrożenie dla świadomości narodowej,
dajcie nam głosy, aby było słychać co mamy do powodzenia i płaćcie nam za to
gadanie. PiS grzmi, pamiętacie Niemcy co wasi DZIADKOWIE zrobili nam 60 lat
temu, pamiętacie Anglicy i Francuzi jak nas w tym samym czasie pozostawili na
lodzie wasi dziadowie? Jak nie pamiętacie to my bracia polscy wam
przypominamy, wywleczemy Katyń przy okazji ruskiej blokady na mięso, rzucimy
poległych w Powstaniu na pierwiastek, by przegłosować z czego robi się wódkę.
Słucham? Przesadzam wplatając bohaterskich poległych w sprawy trywialne i
materialne, takie jak rozkład głosów w UE? Ja przesadzam? Ja wplątuję?
Wsłuchajcie się dobrze w mowę`patriotyczną' braci, kto przesadza, kto
wplątuje, kto profanuje, kto otwiera stragany z patriotycznymi gadżetami, przy
każdej najbardziej prozaicznej dyskusji na temat porządkowania spraw w
Europie. Ja nie jestem patriotą, w każdym razie nie takim, że się porwę z
otwieraczem do konserw na ruskie rakiety typu ziemia Rosja - ziemia Polska.
Nie śpiewam `Boże coś Polskę' i dalej `Nie rzucim ziemi skąd nasz ród', kiedy
widzę Niemca odwiedzającego miejsca, gdzie się Niemiec urodził, ale mnie w
przeciwieństwie do porywających się z otwieraczem i pieśnią na ustach na
ruskie rakiety, jest niesmacznie i mdło, kiedy słyszę jak `polscy patrioci'
kupczą polskimi bohaterami przy okazji załatwiania norm dla koloru papieru
toaletowego, wielkości ogórka konserwowego i definicji wódki. Nawet gdybyśmy
wywalczyli 49% głosów dla Polski i tak dostaniemy w tyłek w każdym głosowaniu,
bo nie ma takiej szansy aby ci dwaj dogadali się z posiadaczami 1,1% głosów w
jakiejkolwiek sprawie. Jesteśmy słabi gospodarczo, jesteśmy biedni i skazani
na surowce z Rosji, zresztą jak cała Europa, jesteśmy tanią siła roboczą dla
UE, co za tym idzie zagrożeniem dla UE, ale będziemy pyskować o swojej
wielkości, podpierając się krzyżem i mogiłami bohaterów. Obrzydliwy, naprawdę
obrzydliwy gatunek patriotyzmu, płytki, egzaltowany, histeryczny,
kompromitujący. Dziś w Europie i świecie racje mają ci co mają ropę,
autostrady, poziom życia przypominający życie, nie socjalną wegetację.
`Patrioci' gołymi policzkami wykrzykujący o swoich traumach, szantażujący
zgłaszaniem weta, nie mają racji i nie stawiają żadnych warunków Europie,
patrioci z gołymi policzkami ośmieszają się swoim parafialnym patriotyzmem i
ośmieszają Polskę,czyniąc z niej powiat Europy.
    • Gość: ale jaja Bo HGW wygrala wybory! IP: *.science.uva.nl 19.06.07, 19:23
    • Gość: kixx Re: Dlaczego Polska ma być zaściankiem Europy? IP: *.acn.waw.pl 19.06.07, 19:46
      ech,chlopcze
      uzylbys ty czasem wlasnego mozgu,a nie powielal tylko pisanine z GW i tezy ze
      zjazdow SLD
      • kaczkawrydzykach Re: Dlaczego Polska ma być zaściankiem Europy? 19.06.07, 20:45
        To takie proste,ale nie pisze ten ,który zrozumie, ze nie potrafi nic.
        A ty chłopcze szkoda, że mózgu nie masz
        • Gość: he he he Re: Dlaczego Polska ma być zaściankiem Europy? IP: *.chello.pl 19.06.07, 20:49
          kaczkawrydzykach napisał:

          > To takie proste,ale nie pisze ten ,który zrozumie, ze nie potrafi nic.
          > A ty chłopcze szkoda, że mózgu nie masz

          a ja, mam mózg ? wyraź swoje zdanie...
        • Gość: kixx Re: Dlaczego Polska ma być zaściankiem Europy? IP: *.acn.waw.pl 19.06.07, 20:54
          czyli piszesz,bo nie rozumiesz,ze nie potrafisz nic?
          teraz nie sposb sie nie zgodzic z tym twierdzeniem
    • Gość: warszawski cwaniak Nie wymagaj ode mnie, żebym czytał całość... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.07, 02:29
      ...bo szkoda na to mojego czasu. Wpadł mi w oko jedynie mały fragmencik na
      końcu:

      Dziś w Europie i świecie racje mają ci co mają ropę,
      > autostrady, poziom życia przypominający życie, nie socjalną wegetację.

      Jak dotąd widzę tylko jeden kraj spełniający WSZYSTKIE te kryteria. Są to USA.
      Problem tylko w tym, że nie leżą one w Europie (przynajmniej nie w całości ;))
      • Gość: jacek226315 Re: Nie wymagaj ode mnie, żebym czytał całość... IP: *.proxy.aol.com 21.06.07, 01:29
        warszawski cwaniak napisal. > jak dotadwidze tylko jeden kraj spelniajacy
        WSZYSTKIE te kryteria >Sa to USA- otoz jezeli chodzi o posiadanie ropy naftowej
        to masz racje,ale jezeli chodzi o autostrady to amerykanskim autostradom daleko
        do szweckich, francuskich,wloskich nie wspominajc o niemieckich
    • Gość: xxx Co to ma wspólnego z Warszawą? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.07, 02:30
      Dlaczego właściwie piszesz o takich rzeczach na forum Warszawa? Czy naprawdę
      nie ma lepszego miejsca dla twoich chorych wynurzeń i kompleksów? A może z
      innych forów cię już powywalali? Załóż sobie w takim razie prywatne i tam się
      biczuj. Kliknąłem już na kosz, ale widzę, że admin śpi...
      • 333a3 Re: Co to ma wspólnego z Warszawą? 20.06.07, 07:02
        Dla pisuarów cenzura TVP i innych mediów publicznych, to już za mało i chcą
        jeszcze cenzurować wolne jak na razie forum GW.
    • Gość: Puławska jednojajowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.07, 07:11
      Strasznie masz krótka pamięć.
      Po rządach Unii Wolności a szczególnie SLD znakomita większość badań
      czynionych z różnej okazji za granicą wskazywała Polskę jako ostatnią
      przedostatnią itp w Europie. Pod wieloma względami : wzroztu, programów
      społecznych, korupcji itd.
      Nie jestem piewcą rządu PiS ale miej trochę pokory czy obiektywizmu w sobie.
      • 333a3 Po prawie dwoch latach rządów Kaczyńskich 20.06.07, 07:38
        Znakomita większość badań czynionych z różnej okazji za granicą wskazuje Polskę
        jako ostatnią lub przedostatnią w Europie pod wieloma względami.
        A będzie jeszcze gorzej, jak pisze francuski dziennik "Le Figaro" Polska, która
        może się stać jedyną przeszkodą wbrew wszystkim krają Unii na drodze do
        przyjęcia porozumienia w sprawie nowego tekstu mającego zastąpić odrzucony
        traktat konstytucyjny UE.
        Dlatego, że "kultura kompromisu nigdy nie była mocną stroną braci Kaczyńskich".
        "W latach 80. jako mali żołnierze 'Solidarności' uczestniczyli w zatykaniu
        swojej chorągwi na umierającym ciele komunizmu. Kiedy bestia zdechła, w dalszym
        ciągu wykorzystywali swój talent do dywersji przeciwko własnym towarzyszom
        broni. Po dojściu na szczyty władzy nadal wykazują - poprzez ustawę siejącą
        ziarno niezgody - większą umiejętność niszczenia niż budowania. W tym samym
        duchu pojmują swoje stosunki z Unią Europejską, korzystając bez umiaru z prawa
        weta, nieczuli na krytykę ze strony partnerów, pewni swojej racji wbrew wszystkim".
        • Gość: Puławska Re: Po prawie dwoch latach rządów Kaczyńskich IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.07, 15:25
          No to mozna mieć żal do obecnych, że niewiele zrobili-poprawili, że się nic nie
          zmieniło ale o co chodzi z ukrywaniem winy poprzednich ekip. Gdzie te fabryki,
          które miały kwitnąć pod nazdorem NFI. Najczęściej stoja na nich hipermarkety.
          Trzeba być debilem albo sfrustrowanym komuchem bez pracy (min, 2 x powyżej
          średniej krajowej) aby tego nie widzieć.
    • al675.39311 Re: Dlaczego Polska ma być zaściankiem Europy? 20.06.07, 16:15
      To proste, bo ma głupie, bezmyślne i rozpuszczone społeczeństwo.
Pełna wersja