Gość: obserwator
IP: *.acn.waw.pl
12.06.03, 00:18
Gratuluję pomysłu nowego zarządzania w mieście. Sterty dokumentów na
podłodze, bez przerwy dzwoniący telefon od zainteresowanych swoimi sprawami
mieszkańców. Kolejka przed drzwiami, a w niej wyczekujący na odbiór lub
złożenie dokumentów urzędnicy z delegatur, interesanci i "miejscowi"
urzędnicy, którzy natychmiast oczekują informacji, gdzie mają szukać
interesującej ich sprawy. W tym całym rozgardiaszu, z obłędem w oczach
funkcjonuje jedna osoba, przyjmująca sprawy dla kilkunastu wydziałów. Trzeba
niezłej ekwilibrystyki, by umieć się w tym znaleźć. A może by ten pomysł
wprowadzić we wszystkich Biurach?
Ufff, dobrze, że jesteśmy już w Europie, bo przez chwilę wydawało mi się, że
jesteśmy od niej daleko na wschód.