Policjanci po chamsku potraktowali idące ulica ...

IP: *.acns.fsu.edu 12.06.03, 02:22
teraz juz wiem skad ta stara ZOMOwska piosenka

"wyrosl ze mnie silny chlop na schwal
i obrosly genitalia
z majtek mi wystaje wielki wal
bedzie lizac go [tu imie zenskie do rymu]"

buhhahaha
    • Gość: Toni Re: Policjanci po chamsku potraktowali idące ulic IP: *.pool80105.interbusiness.it 12.06.03, 02:46
      To jest policja? To gnojki!
    • Gość: Lodziarnia Re: Policjanci po chamsku potraktowali idące ulic IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.06.03, 08:18
      I co?
      Czy Natalia
      ciągnęła genitalia?
    • Gość: hip Re: Policjanci po chamsku potraktowali idące ulic IP: *.pgi.waw.pl 12.06.03, 08:30
      Kultura przeciętnego policjanta nie różni się od kultury przeciętnego Polaka.
      Zaryzykowałbym twierdzenie, że jest nawet trochę niższa. W polskim
      społeczeństwie panoszy się chamstwo, bezczelność, arogancja. Czy myślicie, że w
      policji miało by być inaczej? Przecież to nielogiczne.
      pozdr
      • Gość: obywatel Re: Policjanci po chamsku potraktowali idące ulic IP: 195.94.198.* 12.06.03, 17:06
        Gość portalu: hip napisał(a):

        > Kultura przeciętnego policjanta nie różni się od kultury
        przeciętnego Polaka.
        no fakt... czesc z tych panów nie dosc ze wyglad jak kibole to
        maja rownie nieskazone mysla twarze
    • Gość: sierżant Re: Policjanci po chamsku potraktowali idące ulic IP: *.lublin.mm.pl 12.06.03, 09:00
      sprawe znam z drugiej strony np.pani która pytała mnie o droge
      do szukanej ulicy na moją odpowiedz ''niestety nie wiem''
      odpowiedziała,ze jestem niegrzeczny i bezczelny....tak wiec juz
      ja wiem jak wygladaja niekiedy relacjonowane kontrole policyjne
      przez cywili !
    • Gość: rafał Re: Policjanci po chamsku potraktowali idące ulic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.03, 10:40
      Coraz częściej policja to nic innego jak umundurowani BANBYCI w
      dodatku działający w świetle prawa ( chorego ) Dopóki policja
      nie oczyści się z takich mętów to opinia taka będzie się ciągnąć
      za cała policją.
      Powinna zrozumieć że to obywatele utrzymują policję i ma ona
      SŁUŻYĆ społeczeństwu a nie samym sobie. Ostatniu widziałem
      popisuwę drogówki eskortującej Kwaśniaka - spychanie innych aut
      z jezdni, a potem ruszenie z piskiem opon - zupełnie jak
      bezmózgowi dresiarze - co za kraj!
      • Gość: Peppers Pare uwag IP: *.acn.pl 12.06.03, 11:48
        1. Policja faktycznie bywa czasem chamska ale...

        2. Jak trzy ladne rozesmiane panienki ida sobie o pierwszej w
        nocy ulica uchodzaca za srednio bezpieczna (i to nie tylko
        Warszawie i nie tylko w Polsce) to niech nie oczejuja pelnego
        bezpieczenstwa i manier rodem z Wersalu. Ciekawe jakby sie
        wszystko skonczylo gdyby nie ta policja. Mysle, ze podpici
        kibice nie poprzestaliby tylko na slowach.

        3. Nawiazujac do punktu 2giego- trzy ladnie ubrane, mlode
        kobiety w srodku nocy na jednej z mniej ciekawych uliczek w
        miescie moga byc mylnie rozpoznane jako `panienki` (szczeegolnie
        kiedy sa w grupie podpitych kibicow. A przeciez policja nie
        wiedziala, ze on nie sa z nimi. Prawdziwe `panienki` w takiej
        sytuacji tez by sie wypieraly)

        4. Policja nie moze byc chamska ale musi tez byc skuteczna. Z
        takimi kibicami trzeba rozmawiac ich jezykiem aby zrozumieli (a
        te Panie przez pomylke zostaly wziete za czlonkinie grupy).
        Gdyby policjant powiedzial `dobry wieczor panom, prosze o
        dokumenty` zostalby co najwyzej wysmiany.

        5. Po raz kolejny pisze, ze policja nie moze byc chamska i
        brutalna ale kazdy kto choc raz byl przypadkiem w nocy na ulicy
        gdy cos sie dzialo wie, ze to nie jest geantlemanska gra na
        punkty tylko wojna na smierc i zycie. Nie wiem ilu bylo kibicow
        ale policjantow bylo tylko dowch. I moglo byc calkiem goraco.
        Policjan tez czlowiek i moze w takiej sytuacji zareagowac
        nerwowo. Owszem nie powinien, bo jest przeciez szkolony ale to i
        takie u nas w kraju sa weryfikacje i szkolenia.

        6. Podsumowujac: Incydenyt byl przykry ale nie tragiczny.
        Zreszta wina lezy po odbu stronach. Jak ja wracam np. (a kilka
        razy mi sie zdarzylo) w nocy do domu podpity i zaczepi mnie
        policjant to wcale nie mam mu za zle, ze wymysla mnie od ment i
        pijakow.
        • Gość: e Re: Pare uwag IP: *.icpnet.pl 12.06.03, 12:14
          uwazam ze policja nie stoi ponad prawem i nie ma prawa nikomu
          wymyslac, a jesli ktos lubi byc chamsko traktowany, no coz....
          "wcale nie mam mu za zle, ze wymysla mnie od ment i
          pijakow. "

        • Gość: ao Re: Pare uwag IP: *.acn.waw.pl 12.06.03, 12:15
          peppers, przemysl swoje slowa. policja jest PO TO zeby kazdy
          mogl isc ulica w centrum miasta o kazdej porze dnia i nocy bez
          strachu. mentalnosc taka jak twoja sprawia ze wszyscy musza zyc
          w ciaglym strachu. i przyjmuja wyzwiska i 'zartobliwe' grozby
          smiercia od sluzb (przemysl etymologie slowa) odpowiadających
          za bezpieczenstwo jako cos normalnego. z tekstu wynika, ze ci
          dresiarze nawet nie zaczepiali dziewczyn. a twoje implikacje ze
          dziewczyny mogly zostac wziete za prostytutki jest ponizej
          wszelkiej krytyki. policja nawet starszej pani z poznanskiej
          nie ma prawa mowic per "kurwo".
          • Gość: tomcat A za kogo można było je wziąć w tym rejonie? IP: *.acn.pl / 10.64.10.* 12.06.03, 14:07
            Juz dawno temu Stefan Kisielewski pisał że na Wspólnej panie są
            wspólne. Dziewczyny widać przyjezdne i Warszawy nie znają. Jest
            to rejon gdzie pracują przedstawicielki najstarszego zawodu
            świata i policji nie należy się dziwić.Są ludzie którzy
            normalnego języka nie rozumieją a jak nie usłyszą k...a to tak
            jak z begin w programie komputerowym - nie reagują.
            • Gość: Natalia Re: A za kogo można było je wziąć w tym rejonie? IP: 217.8.161.* 12.06.03, 15:19
              drogi tomkacu - czytac też należy z uwagą, bo jednak ulica
              koszykowa to nie ulica wspólna - proponuję nabyć sobie w kiosku
              mapę. i jesteśmy jak najbardziej warszawskie od pokoleń. i nie
              ma nigdzie napisane tak, że jak ktoś chodzi nocą pięć metrów (a
              chociażby nawet tysiąc) po mieście to albo to "k...", albo
              menel. takie bowiem segregowanie ludzi prowadzi bardzo szybko do
              różnego rodzaju paranoii i już pare wojen o to było. powtarzam -
              policja jest po to, żeby sobie nawet o trzeciej nad ranem
              chodzić poo ząbkowskiej - i co najwyżej można dostać w zęby od
              miejscowego menela, ale NIGDY, powtarzam, NIGDY od policji.
              jeśli nie rozumiesz po co uchwaloną tę instytucje, jaki ma zapis
              w ustawie, to może w ogóle opowiadasz się za zniesieniem
              policji? bo przecież każdy kto noca chodzi to... (i od
              początku...)
              • Gość: tomcat Ja się Śródmieściu wychowałem miła Pani IP: *.acn.pl / 10.64.10.* 12.06.03, 17:27
                Nie w tych rejonach wprawdzie ale na tyle blisko aby je świetnie
                znać. Powiedzonko ŚP. Stefana Kisielewskiego dotyczy rejonu
                mniej dotkniętego zainteresowaniem tych pań albowiem epicentrum
                znajduje się wzdłuż Poznańskiej która to dochodzi do Koszykowej.
                Za przyjezdne przepraszam bardzo. Ma Pani rację o wymaganej
                kulturze od policji. Ale obawiam się że hołota po takim
                odezwaniu się do niej nie zrozumie policji. Język nie ten.
        • Gość: Natalia Re: Pare uwag IP: 217.8.161.* 12.06.03, 15:14
          ci "kibice" mieli najwyżej 16-17 lat, nie byli ani groźni, ani
          niebezpieczni, minęłyśmy ich wcześniej i dopiero policja nas
          zawróciła okrzykami, i nie rozumiem czemu miałabym, i inne
          osoby, nie chodzić nocą ulicą koszykową - w centrum miasta - to
          nie komunizm, już nie ma godziny milicyjnej. nie jestem
          też "panienieczką" ubraną w mini spódniczki i w obcasy,
          klub "punkt" nie jest bowiem miejscem tego rodzaju, do którego
          chadzają owe "panienieczki". chyba taka opinia - że nie należy z
          domu wychodzić po zmierzchu to już zakrawa o paranoje. niedługo
          nie będziemy jeździć samochodami, bo nam je ukradną, chodzić do
          banku, bo nas napadną i co jeszcze? i tu naprawdę nie chodzi mi
          o to, że policja nas zatrzymała, bo owszem, mogli to zrobić
          chociażby jako świadków, ale chodiz mi o sposób traktowania
          drugiego człowieka - i to przez władzę, która działa podobnież w
          imieniu prawa (od dresiarza kultury nie wymagam - on się z moich
          podatków nie utrzymuje i nie reprezentuje władzy kraju, w którym
          mieszkam). ale policja jest po to, żeby bronić, a nie żeby
          straszyć. jeśli komuś nieprzeszkadza być obrażanym i źle
          traktowanym to dobrze w sumie. mniej stresu w życiu...
          • Gość: tomcat Tym bardziej przyznaje rację Paniom IP: *.acn.pl / 10.64.10.* 12.06.03, 17:28
        • Gość: ax Re: Pare uwag IP: *.acn.waw.pl 12.06.03, 17:07
          Zgadzam sie z przedmowca. Zdecydowanie wole aby policja
          interweniowala po chamsku anizeli w ogole nie interweniowala.
          Kulturalne zwracanie sie do pijanych kibicow nie jest skuteczne
          (swoja droga nie wiem skad pomysl, ze 16-17-latkowie moga byc
          nieszkodliwi), a kulturalny dobor slow trudno pogodzic ze
          zdecydowana i "twarda" postawa.
          Fakt, ze bez nieprzyzwoitych epitetow moglo sie obejsc, ale i
          tak uwazam, ze policjancji predzej zasluguja na pochwale za
          zatrzymanie sie ze wzgledu na wandalizm anizeli nagane za
          nieprzyzwoite slownictwo.
          • Gość: tomcat Re: Pare uwag na temat wieku IP: *.acn.pl / 10.64.10.* 12.06.03, 17:33
            Przyzna Pan że wiązanie Pań w wieku lat ponad 20-ścia z
            wyrostkami 16-17 letnimi jest oryginalne. Przy czym trzeba
            przyznać że kobiety w tych rejonach , samotne o pierwszej w nocy
            policji mogły sie kojarzyć tylko z jedną profesją.
        • Gość: olla Re: Pare uwag IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.03, 00:21
          Tak się składa, że jedna z tych "panienek" to moja bardzo dobra koleżanka i
          nie pozwolę, żeby ktokolwiek, w dodatku bez żadnych podstaw, pozwalał sobie na
          tego typu skojarzenia i wyobrażenia, że dziewczyna, która o pierwszej w nocy
          idzie ulicą Koszykową musi wyglądać jak k**** i być "podpita". A zdenerwowanie
          policjanta w żaden sposób nie usprawiedliwia jego zachowania i grożenia
          śmiercią pod adresem dziewczyn. A wszystkim zwolennikom silnej "wszechwładzy"
          policji życzę równie miłej konfrontacji z policją.
        • Gość: Robert Re: Pare uwag IP: *.astercity.net 13.06.03, 08:05
          Gość portalu: Peppers napisał(a):
          > 2. Jak trzy ladne rozesmiane panienki ida sobie o pierwszej w
          > nocy ulica uchodzaca za srednio bezpieczna (i to nie tylko
          > Warszawie i nie tylko w Polsce) to niech nie oczejuja pelnego
          > bezpieczenstwa i manier rodem z Wersalu.

          Robert: Gosciu, pierdolisz. W wiekszosci krajow Europy Zachodniej nocne
          spacery to cos zupelnie normalnego. Spojz na nocne zycie we Wloszech, Hiszpanii
          czy tez Holandii. Tam tylko o takich porach mozna sie bawic. A moze uwazasz, ze
          to nie jest prawdziwe nocne zycie tylko zycie na marginesie?

          > 3. Nawiazujac do punktu 2giego- trzy ladnie ubrane, mlode
          > kobiety w srodku nocy na jednej z mniej ciekawych uliczek w
          > miescie moga byc mylnie rozpoznane jako `panienki` (szczeegolnie
          > kiedy sa w grupie podpitych kibicow. A przeciez policja nie
          > wiedziala, ze on nie sa z nimi. Prawdziwe `panienki` w takiej
          > sytuacji tez by sie wypieraly)
          >

          Robert: Czy bedac na miejscu zbrodni chcialbyc aby od razu Policja cie uwazala
          (uwazala a nie podejzewala) za zabojce?

          > 6. Podsumowujac: Incydenyt byl przykry ale nie tragiczny.
          > Zreszta wina lezy po odbu stronach. Jak ja wracam np. (a kilka
          > razy mi sie zdarzylo) w nocy do domu podpity i zaczepi mnie
          > policjant to wcale nie mam mu za zle, ze wymysla mnie od ment i
          > pijakow.

          Robert: Kolego nie masz racji.
    • Gość: adam Re: Policjanci po chamsku potraktowali idące ulic IP: *.bielsko.dialog.net.pl 12.06.03, 13:06
      Tak to przykre.Policja coraz częściej zaczyna kojarzyć się z
      organizacją przestępczą.Osobiście staram się ich unikać tak samo
      jak bandytów.
    • Gość: Anka Re: Policjanci po chamsku potraktowali idące ulic IP: *.warszawa.adsl.tpnet.pl 12.06.03, 15:28
      coraz częściej policja reaguje nieadekwatnie do okoliczności, nie widzę powodów
      żeby każdą kobietę idącą wspólną, koszykową czy poznańską nazywać panienką czy
      kurwą a Kisiel mówił raczej o stacjonujących a nie przechodzących...
      zaobserwowane wczoraj: na placu przed stacją metra centrum grupa chłopców
      tańczących hip hop, kilanaście obserwujących osób m.in. czterch łysoli, jeden
      postawny i trzech mikrusów. oczywiście co chwila głupkowate komentarze w
      kierunku tańczących chłopaków... przechodzi patrol (dwóch młodych policjantów
      na których mundury wiszą...). łysi nie omieszkali skomentować tego faktu.
      policjanci odwrócili sie jeden prężnym krokiem-ku mojej radości-podchodzi do
      kolesi, staje przed jednym z nich (mikrusem): "dokumenty", a mikrus na to "o co
      ci kurwa chodzi?" co robi waleczny policjant? odwraca się i odchodzi prężnym
      krokiem (tym razem ku mojemu przerażeniu)
      nie dość że nie zapewniają nam bezpieczeństwa to jeszcze nas obrażają. co
      będzie dalej?
      • Gość: ax Re: Policjanci po chamsku potraktowali idące ulic IP: *.acn.waw.pl 12.06.03, 17:09
        I dlatego uważam interwencję za brzydkie słownictwo za
        niestosowną. Niechaj klną, ale reagują!
        • Gość: gosc Re: Policjanci po chamsku potraktowali idące ulic IP: *.engr.uconn.edu 12.06.03, 17:33
          Widze ze dominuja skrajne postawy - reagowac za wszelka cene
          oraz byc kulturalnym wobec kazdego czlowieka, zanim sie na 100%
          rozpozna czy to przypadkiem nie bandyta. Takie podejscie, moim
          zdaniem, wynika z dwoch problemow:
          1. Policjant wciaz kojarzy nam (Polakom) sie z systemem, a przez
          stulecia glownie z systemem walczylismy. Traktujemy wiec
          policjantow z rezerwa, a oni swiadomi tego ze jestesmy nieufni
          tez reaguja niepewnie. To czynnik obiektywny i trudny do
          szybkiej zmiany.
          2. Dobrze wyszkolony policjant, a raczej zespol patrolowy, zna
          swoja wartosc. Jesli dodatkowo prawo jest odpowiednio
          dostosowane, to taki patrol wie, ze ma byc kulturalny, czuje
          akceptacje i wspolprace uczciwego (typowego) obywatela, oraz
          asekuracje partnera i instytucji. Jednakze na kazda podejrzana
          probe oporu reaguje bardzo ostro, zgodnie z prawem. W ten sposob
          nie musi rozpoznawac na 100% czy ma do czynienia z uczciwym lub
          mniej obywatelem.
          Zyczylbym nam takiej policji i systemu. Zas w zaistnialej
          sytuacji mysle ze policji bardzo brakuje slowa "przepraszam"
          wobec obywatela - ze strony szeregowych ktorzy zawinili oraz
          przelozonego. Rozumiem ze w poddenerwowaniu lub z innego powodu
          moglo go poniesc, ale po przeanalizowaniu sprawy (najlepiej tuz
          po zajsciu, ale dobre i po wniesieniu skargi) powinni predzej
          czy pozniej przeprosic. Mysle ze to choc troche zwiekszyloby
          zaufanie dla policji, jako tych ktorzy potrafia sie po ludzku
          zachowac. Chociaz tyle.
          • Gość: parowka Re: Policjanci po chamsku potraktowali idące ulic IP: *.gov.uk 12.06.03, 19:56
            to pajace i prostaki!!!
    • Gość: Y Mundur niebieski, orzel zelazny... IP: 62.233.175.* 13.06.03, 09:03
      ... zabiles dziecko, jestes odwazny! Jestes odwazny, jestes szczesliwy! Polska
      policja to ..........!!!
      • Gość: Peppers Dziekuje IP: *.acn.pl 13.06.03, 10:06
        1. Faktycznie w mojej poprzedniej wypowiedzi bylem moze zbyt dosadny, ale...

        2. ..wielu z was mnie zrozumialo, a to juz o czyms swiadczy

        3. Kto powiedzial, ze po innych miastach mozna chodzic w nocy bez obaw. Tak,
        ale sa wszedzie sa pewne miejsca, ktorych lepiej unikac. W Warszawie jednym z
        takich miejsc jest wlasnie omawiany rejon

        4. 16-17 letni kibice moga byc bardzo niebezpieczni

        5. Owszem policja nie powinna wyzywac, jednak wole juz aby wyzywala i byla
        zarazem skuteczna niz nie wyzywala i nie robila nic.

        6. Niestety do niektorych dociera tylko jeden jezk. Gdyby ten policjant zwrocil
        sie do tych kibicow- Dobry wieczor, dokumenty prosze- prawdopodobnie zostalby
        wysmiany i na tym by sie skonczylo.

        7. Mozecie uwazac mnie za glupka i paranoika lecz ja uwazam, ze jesli ktos
        przechadza sie w nocy w tej (i paru innych) okolicy Warszawy to jest bardzo
        nierozsadny i powinien sie liczyc, ze moze go spotkac niemile zdarzenie. Ja to
        nazywam rozsadkiem.

        Pozdrawiam!
        • Gość: Ben Re: Dziekuje IP: *.chello.pl 13.06.03, 10:33
          Gość portalu: Peppers napisał(a):

          > 6. Niestety do niektorych dociera tylko jeden jezk.
          > Gdyby ten policjant zwrocil
          > sie do tych kibicow- Dobry wieczor, dokumenty prosze-
          prawdopodobnie zostalby
          > wysmiany i na tym by sie skonczylo.

          Być może tak jest w twoim przypadku, dlatego napisze:
          kurwa, ale głupoty pierdolisz.

          Jeśli policjant próbuje sobie dodać autorytetu chamskim
          zachowaniem i wyzwiskami, to po prostu nie nadaje się na
          policjanta. Jedyny skutek jaki w ten sposób osiągnie, to
          przekonanie kolejnych paru osób, że policja to wróg.
          Myślę, że funkcjonariusz używający "dobry wieczór" i
          "proszę" budzi o wiele większy szacunek.

          > 7. Mozecie uwazac mnie za glupka i paranoika lecz ja
          uwazam, ze jesli ktos
          > przechadza sie w nocy w tej (i paru innych) okolicy
          Warszawy to jest bardzo
          > nierozsadny i powinien sie liczyc, ze moze go spotkac
          niemile zdarzenie.

          Ze strony policji?

          > Ja to nazywam rozsadkiem.

          Ja to nazywam godziną policyjną i gestapo.
      • Gość: Peppers ... IP: *.acn.pl 13.06.03, 10:10
        Ktos pytal sie czy chcialbym aby zawiadomiona przezemnie policja o odkryciu
        zwlok brala mnie pod uwage jako potencjalnego sprawce czynu. Tak, chcialbym bo
        to znaczyloby, ze dobrze wykonuja swoja robote. (nawet jesli mialoby to wiazac
        sie dla mnie z przejsciowymi nieprzyjemnosciami)

        Pozdrawiam!
        • Gość: Peppers Nie IP: *.acn.pl 13.06.03, 10:43
          1. Nie powiedzialem, ze z rak policji
Inne wątki na temat:
Pełna wersja