Trzy ulice dla pogromców Enigmy

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.07, 23:48
a dlaczego nie Deszyfrantów? Byłaby kolejna "fajna" nazwa do kolekcji :)
    • Gość: fanka Re: Trzy ulice dla pogromców Enigmy IP: *.122.225.195.static.bait.pl 02.07.07, 02:28
      Ech, przejrzyjcie wpisy na forum pod podobnym artykułem - już ktoś tam sensownie zaproponował: rondo Kryptologów i już.

      f.
    • Gość: TNO Re: Trzy ulice dla pogromców Enigmy IP: *.macrologic.pl 02.07.07, 10:12
      dlaczego nie deszyfrantów?

      Dlatego, ze deszyfrantami byli Niemieccy żołnierze, którzy deszyfrowali
      wiadomosci uprzednio zaszyfrowane i wysylane przez innych niemieckich żołnierzy.

      A polacy zlamali ten szyfr :)
    • wilson05 Trzy ulice dla pogromców Enigmy 02.07.07, 11:06
      Fajnie, ale ulica Rejewskiego juz jest (na Ursynowie), zas na Mokotowie jest
      ulica Różyckiego, tyle ze Ludomira
    • Gość: toja Trzy ulice dla pogromców Enigmy IP: *.sup.waw.pl 05.07.07, 09:24
      Myślę, że p. Wojciech Staszewski napisał w cytowanej przez autorkę notce bardzo
      jasno i klarownie; autorka z resztą sama posługuje się tą nazwą w tytule swego
      artykułu.

      POGROMCÓW ENIGMY!
      [podpis] WOJCIECH STASZEWSKI
      Gazeta Stołeczna nr 130, wydanie waw z dnia 05/06/2007 Z DRUGIEJ STRONY,
      str. 2

      Rondo jest okrągłe. Ale można je nazwać prosto.

      Radni zastanawiają się, jak nazwać rondo na skrzyżowaniu Płaskowickiej i
      Roentgena. Czy "Polskich Kryptologów Deszyfrantów Enigmy" - czy
      "Polskich Kryptologów Twórców Repliki Enigmy"? Litości. Tabliczka z
      nazwą ulicy to nie urzędowe pismo ani nawet nie nekrolog, w którym od
      biedy można sobie wyobrazić takie sformułowania. To pomnik, hasło,
      slogan, który powinien wejść do zbiorowej świadomości.

      Dlaczego chcemy upamiętnić polskich matematyków? Z powodu, iż byli
      deszyfrantami? Czy kryptologami? Czy dlatego, że pokonali Enigmę?
      Dlatego proponuję nazwę prostą jak drut: rondo Pogromców Enigmy.

      Wymyślając nazwy, które mają wejść do potocznego obiegu, musimy
      posługiwać się językiem potocznym. Tymczasem kryptolodzy, deszyfranci
      ani replika w takim języku nie występuje. W polszczyźnie potocznej po
      prostu nie ma takich słów, zapytajcie prof. Miodka. Istnieją tylko w
      języku specjalistycznym. I tam niech pozostaną.

      Nie nadawajmy rondu nazwy, którą potem będziemy musieli rozszyfrowywać.

      WOJCIECH STASZEWSKI

      WAW
Pełna wersja