Rozmowa o statucie Warszawy

IP: *.chello.pl 04.07.07, 22:28
Brawo Brawo Brawo!
Wreszcie cos zmieni sie w tym miescie na lepsze!
Szkoda ze tak dlugo to zajelo Pani Prezydent, ale widac od zmiany
przewodniczacego rady warszawy cos przyspieszylo.

Swiete slowa Panie Burmistrzu Komorowski!
    • Gość: czytak pytak a przekręty komorowskiego na Banacha to co? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.07, 23:47
      kolejny autorytet gazety???
    • Gość: Inwestor Rozmowa o statucie Warszawy IP: 217.153.88.* 05.07.07, 08:22
      Czy będzie szybciej to nie jest takie pewne. Np. obecna struktura nie ma
      wpływu na szybkośc wydawania pozwoleń na budowę i decyzji o warunkach zabudowy
      co zależy wyłącznie od przepisów Prawa Budowlanego, KPA i pracy organów
      uzgadniających, poza tym naczelnicy delegatur biura architektury mają
      bezpośrednie pełnomocnictwa Prezydenta Miasta do podpisu decyzji budowlanych.
      Kiedyś gdy decyzje budowlane podpisywał z upoważnienia prezydenta Dyrektor
      dzielnicy było z tym różnie. Bywało że jak inwestor nie "podobał" się zarządowi
      dzielnicy to mógł sporo poczekać na podpis decyzji albo zrobiono wszystko by
      takiej decyzji nie wydać. Poza tym likwidacja wpływu lokalnych (dzielnicowych)
      polityków na postępowania administracyjne dotyczace warunków zabudowy i
      pozwoleń na budowę doprowadziła że nie ma nacisków z róznych stron na
      przepychanie po znajomości czasmi dziwnych inwestycji zaś same postępowania
      stały się bardziej transparentne.
      Tak że uważam iż warto się jeszcze nad tym powaznie zastanowić dla dobra miasta
      i jego obywateli.
    • Gość: inspektor Rozmowa o statucie Warszawy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.07.07, 08:34
      Problem polega na tym, że w 2003 r., kiedy w całości weszła ustawa o ustroju
      m.st. Warszawy, przetrzepano kadrowo wszystkie dzielnice zostawiając za to 99%
      (poza urzędnikami związanymi z SLD) stanu kadrowego w Ratuszu. Sprawy
      załatwiane w dzielnicach wydłużyły się czasowo. Sejm wprowadza coraz durniejsze
      ustawy, które są tak czasochłonne, że przy tak niskim stanie kadrowym w
      dzielnicach, bez zagospodartowania urzędników z Ratusza, o 30 dniowym
      załatwieniu sprawy nie ma mowy. Kiedy wpływa 30 wniosków dziennie, a "działką"
      zajmuje się jeden urzędnik, nie ma siły na sprawny urząd. Kiedy idzie on na
      urlop, czy zwolnienie owa "działka" staje, a po urlopie trzeba nadrabiać
      zelgłości. Urząd nie jest elastycznym miejscem pracy: kiedy jest nawał pracy
      nie zatrudnia, jak prywatny pracodawca, pracowników na sezon. Chętnie załatwię
      sprawę w tydzień, tylko niech ktoś zmieni ustawy.
    • polski_inteligent Re: Rozmowa o statucie Warszawy 05.07.07, 11:40
      Niewazne jak dobry bedzie ten statut ale nie powinien byc zatwierdzany bez
      odniesienia sie w jego preambule do boga i chrzescijanskich korzeni Europy.
      Chociazby mial usprawnic zycie nam wszystkim, bez odniesienia sie do boga nie
      akceptuje tego!!!!
Pełna wersja