robert99998
12.07.07, 19:42
Szanowni internauci,
moja córka została zatrzymana przez kontrolera biletowego, który wystawił
mandat za posiadanie nieprawidłowego biletu miejskiego (tłumacząc przy tym,
że wypisuje dokument który pozwoli na sprostowanie w ZTM bez poniesienia
kary).
Jak co kwartał kupujemy bilet - więc nie ukrywam że zdębiałem.
Co się okazuje: karta była nabita na bilet studencki a nie szkolny (różnica w
opłacie na kwartał ok. 3,30PLN !!!) Jedynym sposobem na zweryfikowanie tego
jest symbol na paragonie ulg 50
Ani Ja, ani moja córka nie chcieliśmy kupować biletu studenckiego - bo i po
co skoro jest nie ważny?!
Napisałem odwołanie ze skargą na kontrolera - ale odpisano mi sugerując że
umyślnie zaniżyłem opłatę (o 3,30) i że powinienem dopatrzyć się różnicy w
cenie biletu - to jest poprostu porażające - to już jest stanowisko
przedstawiciela ZTM.
Efekt jest taki że nie mam zamiaru płacić, ponieważ nie czuje się absolutnie
odpowiedzilny za zaistniałą sytuację - więc sprawa pewnikiem znajdzie swój
finał w sądzie.
Mam prośbę - jeżeli znacie Państwo przypadek podobnej sytuacji gorąco proszę
o kontakt.
Pozdrawiam
Robert