Kokon albo kostka dla karmiących w ukryciu

IP: *.fuw.edu.pl 20.07.07, 21:38
A nocą menele zarzygają i zabrudzą odchodami owe budki.
    • Gość: gh67 Re: Kokon albo kostka dla karmiących w ukryciu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.07.07, 22:57
      W dzień też...
      • Gość: :))) Re: Kokon albo kostka dla karmiących w ukryciu IP: *.acn.waw.pl 20.07.07, 23:25
        Jak w parczku Kellera (stawki). Postawiono jakieś brzydkie konstrukcje z plexiglasowymi szybkami.
        Kolorowe szybki przetrwały jedną (?) noc. A może i nie... w każdym razie są powytłukiwane. Nie sądzę,
        aby był to wyraz oceny estetycznej tego brzydactwa. Raczej wyraz alkoholowej ekspresji blokersów. A
        Straż Miejska? Szykuje się do pielgrzymki. Nie ma czasu na duperele. A potem zacznie korzystać ze swych
        nowych uprawnień do łapania kierowców. Menele mogą się czuć bezpieczni, są jedynym stałym i
        niezmiennym elementem tego państwa. Podporą ustroju. BTW jaki właściwie teraz mamy ustrój? Kiedyś
        było to jasne: mówiły o tym liczne napisy na parkanach. A teraz? Reżim katolicko-bolszewicki? Dyktatura
        ciemnoty? Kto wie?
        • Gość: k> Re: Kokon albo kostka dla karmiących w ukryciu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.07, 23:30
          nie widzę powodu, dlaczego matka nie może karmić dziecka piersią w dowolnym
          miejscu. Przecież to nic zdrożnego! Nie bardzo rozumiem, o co chodzi
          pomysłodawcom. Że ktoś się podnieci? Zgorszy? Ale czym? Dla mnie moje piersi,
          kiedy karmiłam synka były pojemnikiem na mleko. Parę razy karmiłam go w
          kawiarniach i jakoś nie stanowiło to dla mnie problemu.
          • Gość: mama_Zosi Re: Kokon albo kostka dla karmiących w ukryciu IP: *.aster.pl 20.07.07, 23:36

            Dlaczego kobieta ma się wstydzić macierzyństwa?
            Kto chce ją odizolować?
            Pomysł jak najbardziej anty-becikowy:)
            Pieniądze zamiast na ten cel, powinno sie wydać np. na sprzatanie kup
            po psach i dbanie o czyste piaskownice w parkach, bo te 'izolatki'
            parkowi menele szybko zniszczą.
            • Gość: auwmen Re: Kokon albo kostka dla karmiących w ukryciu IP: *.eranet.pl 22.07.07, 11:38
              szkoda zachodu, nasze społeczenstwo nie dorosło jeszcze do takich inicjatyw,
              juz teraz każdy wie ze nowe konstrukcje zostaną zdewastowane przez innych, jak
              dorośniemy i każdy będzie widział że przystanek autobusowy, ławka jest wydawane
              z naszych pieniędzy i będzie inna świadomość jeżeli chodzi o dobro wspólne to
              będzie można pomyśleć o takich inicjatywach, póki co jeszcze rośnie pokolenie
              wychowane przez ludzi żyjących w czasach gdzie dobro wspólne nie liczyło się,
              także poczekamy trochę pokoleń.... i dlatego tu takie badziewie i syf, a swoją
              drogą nie widziałam ze wszędobylskie piersi mogą jeszcze kogoś gorszyc...
      • Gość: milenah Re: Kokon albo kostka dla karmiących w ukryciu IP: *.bb.sky.com 22.07.07, 10:51
        Co za kretynski pomysl! Dlaczego kobiety musza sie ukrywac z ta najbardziej
        naturalna czynnosca jako moga wykonac wobec ich dzieci? Nie ma w tym nic
        zenujacego. To spoleczenstwo w ktorym zyjemy jest patriarchalnie chore. Bylo
        nie bylo, prawie kazdy z nas ssal cycusia jako niemowle. Nie ma sie czego
        wstydzic. Wrecz przeciwnie.
        • Gość: milenah Re: Kokon albo kostka dla karmiących w ukryciu IP: *.bb.sky.com 22.07.07, 11:04
          I cholera, wkurza mnie kiedy jakis niedorobiony facet wypowiada mi sie na taki
          temat w taki sposob. Piersi karmiacej kobiety nie maja obowiazku byc erotyczne
          a bielizna z czerwonego lateksu. I czesto gesto jest tak, ze jesli niemowle
          jest glodne to matka musialaby byc ostania wiedzma zeby odmowic mu posilku.
          (Nie mowiac juz o tym, ze glodne niemowle moze byc duzo wiekszym problemem dla
          otoczenia niz publiczne karmienie)
          Zadziwia mnie jak na tym katolickim zadupiu normalne, naturalne funkcje
          kobiecego ciala przerazaja mezczyzn. Na tzw zachodzie nie ma zadnego problemu z
          publicznym karmieniem piersia. Ale horyzonty spoleczne tez sa jakby ociupinke
          szersze.
          • Gość: esz Re: Kokon albo kostka dla karmiących w ukryciu IP: *.streamnet.pl 22.07.07, 11:12
            Nie chodzi o to, żeby w ogóle nie karmić, tylko żeby nie robić tego tak
            ostentacyjnie. Mam szczerze w dupie co myśli kobieta karmiąca na środku ulicy,
            czy ją to krępuje czy nie. Krępuje to mnie, więc mogłaby chociaż znaleźć
            bardziej ustronne miejsce - ławeczek w parku jest bardzo dużo. A już karmienie w
            restauracji to przegięcie. Jakby ci mężczyzna zaczął szcz.. pod nosem - bo to
            naturalne, a w tej chwili jego penis nie spełnia funkcji erotycznych - to pewnie
            byś się oburzyła. Wtedy mógłby ci powiedzieć "nie chcesz to nie patrz", ale
            wówczas taki argument by nie zadziałał, co?
            • Gość: słowoprawdy Re: Kokon albo kostka dla karmiących w ukryciu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.07, 11:30
              > Krępuje to mnie,

              Tylko, że ty jesteś psychopatą i nie ma zadnego powodu, by ktokolwiek na
              świecie przejmował sie twoimi debilnymi obsesjami. Zresztą nie przejmuj się,
              twoje męczarnie nie potrwają długo, bo przy tym stopniu beznadziejności jaki
              presezentujesz, nie pożyjesz więcej niż kilka lat. Albo ktoś rozdepcze cię jak
              pluskwę, albo sam położysz kres swoim męczarniom. Najlepiej zrób to jeszcze
              dzisiaj - bo twoja obecnośc na świecie da się porównać tylko z psią kupą na
              szczycie weselnego tortu.
            • Gość: herman Lecz się jak nie odrózniasz karmienia IP: 193.164.157.* 23.07.07, 16:09
              dziecka od sikania
        • Gość: marjolka Re: Kokon albo kostka dla karmiących w ukryciu IP: *.swarzedz.inotel.pl 22.07.07, 14:56
          Każdy z nas załatwia swoje potrzeby fizjologiczne, ale nikt (normalny) nie robi
          tego publicznie...
    • Gość: wyborca z dworca Re: Jestem warszawiakiem IP: *.MAN.atcom.net.pl 20.07.07, 22:59
      Ale nie mam piersi.
      Chyba ze wnie zły warszawiak.
    • Gość: mlody tatus Re: Kokon albo kostka dla karmiących w ukryciu IP: *.chello.pl 20.07.07, 23:51
      Zamiast wydawac pieniadze na nic nie warte konstrukcje, przeznaczcie je na
      kampanie promujaca karmienie piersia w miejscach publicznych. Trzeba pokazac
      ludziom, ze to calkiem naturalne.
      • Gość: Gigi to wstrętne IP: *.elartnet.pl 21.07.07, 01:16
        sama karmiłam kiedyś dziecko ale do głowy by mi nie przyszło robić to
        publicznie! kobiety dziś nie mają wogole wstydu, czym rózni się pierś karmiąca
        dziecko od innych piersi? uczepionym niemowlakiem? to jest niesmaczne,
        nieestetyczne i poniżające dla samych matek zmuszonych obnażać się na widoku
        wszystkich dookoła! I ci faceci zaglądający przez ramię - ostatecznie trudno im
        się dziwić, skoro wywala publicznie cycki to się przyglądają!
        • krwe Re: to wstrętne 21.07.07, 01:28
          to nie jest wstrętne bo to jest piękne !karmiąca kobieta karmiąca swoje dziecko
          jest pięknem qrwa.Wstrętna to jest zrzędliwość i złośliwość w naszym rodzie itde
          • Gość: tommy Re: to wstrętne IP: *.elartnet.pl 21.07.07, 01:43
            może to jest i piekne ale cyc pozostaje cycem, a skoro zwalcza się nagość i seks
            nawet na bilbordach, parlamentarzyści chcą regulować głębokość dekoltów i
            długość spódnic, ma być zakaz handlu pornografią, więc niech karmiące matki
            swoje cyce też obnażają dyskretniej, bo jeszcze jakiś niewyżyty nastolatek albo
            ksiadz bezskutecznie szukający świerszczyka spróbuje się podpiąć pod ten drugi,
            wolny od bachora :(
            • Gość: ala sama jesteś wstretna lub chora IP: *.chello.pl 21.07.07, 10:21
              Pamietaj o tym idiotko ze twoj IP (*.elartnet.pl)jest widoczny obok postu wiec
              juz wystraczy tych twoich wypowiedzi mnożacych sie jak szarańcza
              • Gość: sss Re: sama jesteś wstretna lub chora IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.07, 12:07
                idiotko, bądź idioto, gdyż czasamy występuje jako mężczyzna:)
          • Gość: zzz to jest takie, jak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.07, 22:59
            odbiera to każdy człowiek - różny poziom akceptacji. Jednych razi, innych nie. Nie można popadać w skrajności - to naturalny odruch, często konieczność, ALE nie jest to powód, żeby zmuszać ludzi do oglądania. We wszystkim nalezy zachować umiar, nie można być ostentacyjnym jak niektóre mamusie... Kwestia podejścia - karmić można w miarę dyskretnie, niekoniecznie w miejscu spożywania posiłków przez innych.
            • Gość: mamka Re: to jest takie, jak IP: *.selsoft.pl 22.07.07, 18:36
              dlaczego nie karmić dziecka gdzie inni spożywają posiłki.a co robi dziecko?
              wszystkim tym którzy uważają że to niestetyczne zapraszam przed lustro to chyba
              najpaskudniejszy widok jak ktoś przeżuwa kręcąc mordą
          • Gość: Aw Re: to wstrętne IP: *.acn.waw.pl 22.07.07, 13:30
            może i piękne, ale TYLKO dla samej karmiącej i jej dzieciaka!! Wokół niej jest społeczeństwo o różnym poziomie wstydu, estetyki i różnych poglądach, co trzeba uszanować. Nie mam nic przeciwko akcjom karmienia piersią, ale czemu akurat skazywać ludzi na ten widok????
        • Gość: babajaga z cyckiem Re: to wstrętne IP: *.chello.pl 21.07.07, 10:19
          Wystraczy, juz wystarczy tych twoich wypocin. Masz jakiś kompleks na punkcie
          swoich piersi, taaa troche za małe i nie ma co wystawic na widok? Na pewno
          NIGDY nie karmiłaś piersią w miejscu publicznym, tego nikt nie robi dla
          przyjemnosci jak ci sie wydaje ale z koniecznosci i potrzeby malucha !!!
        • Gość: gosc Re: to wstrętne IP: *.3-85.cust.bluewin.ch 22.07.07, 10:19
          Dla mnie widok karmiacej piersia jakos to nie problemem.
          Nie jest to widok codzienny, bo prawdopodobnie kobiety sie wstydza wlasnie tych
          glupkowatych,
          zgorszonych spojrzen i komentarzy. Po prostu jestesmy bardzo zakompleksionym
          narodem i tyle.
          Ciekawe, ze jakos nikt nie protestuje przeciwko zapijaczonym, smierdzacym menelom,
          ktorych mozna spotkac prawie w kazdym parku i na lawkach przy sklepach.
          A zamast tych budek do karmienia to raczej madrzej byloby wydudowac zwykle toalety.
    • Gość: Morlokiusz Kokon albo kostka dla karmiących w ukryciu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.07, 06:39
      Ale badziew.
    • enella Kokon albo kostka dla karmiących w ukryciu 21.07.07, 08:58
      uwazam ze to b dobry pomysl dla wstydliwych mam. korzystalaby ta, ktora czulaby
      taka potrzebe.
    • Gość: misa Re: Kokon albo kostka dla karmiących w ukryciu IP: *.aster.pl 21.07.07, 09:41
      Wywalone cycochy, zwłaszcza mleczne, są obrzydliwe. Niech mi nikt nie wmawia,
      co dla mnie ma być piękne, a co nie. Mnie się bardzo podobają pająki np., ale
      nie uważam, że mam to wpierać całemu światu. Nie chcę być narażana na widok
      cyców w miejscach publicznych, podobnie jak na widok fiutów facetów sikających
      gdzie popadnie, czy też ekshibicjonistów po prostu. I to nie jest mój problem,
      bo przecież nie muszę patrzeć. Oczywiście, że się nie przyglądam celowo, ale
      nie sposób tego całkowicie uniknąć, bo to się przytrafia z zaskoczenia.
      Jesteśmy społeczeństwem, gdzie chodzenie z gołym tyłkiem, przyrodzeniem i
      biustem na wierzchu jest nieobyczajne. Stacjonarne parawany na koszt
      podatników? Bez przesady. Też karmiłam. Jeśli już musiałam zrobić to poza
      domem, to brałam obszerną chustę, zaszywałam się gdzieś w ustronnym miejscu i
      przykrywałam tak, by nic nie było widać. Można? Można.
      • magdawarszawa Re: Kokon albo kostka dla karmiących w ukryciu 21.07.07, 10:37
        Popieram w pelni poprzedniczke. A kaske lepiej wydac na lawki na osiedlach.
        Taniej i beda sluzyc wszystkim. Menelom niestety tez :(
        • Gość: be Re: Kokon albo kostka dla karmiących w ukryciu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.07, 12:14
          przede wszystkim trzeba promować karmienie piersią w publicznych miejscach, bo powyższe wpisy pokazują, że matołów nie brakuje. porównać karmienie piersią z sikaniem: mega mega lol!:(((
          • Gość: Jola Re: Kokon albo kostka dla karmiących w ukryciu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.07, 14:10
            Gość portalu: be napisał(a):

            > przede wszystkim trzeba promować karmienie piersią w publicznych
            > miejscach, bo powyższe wpisy pokazują, że matołów nie brakuje.
            > porównać karmienie piersią z sikaniem: mega mega lol!:(((


            Co innego karmienie w publicznych miejscach - ogólnie jestem za, a co innego
            porażający bezwstyd i ekhibicjonizm: wywalone cyce i nie zawsze estetyczna
            bielizna - jestem przeciw. Można przecież karmic te dzieci dyskretnie, a nie na
            środku przejscia, kawiarni itp. Porównanie z sikaniem - niesmaczne, ale
            obrazowe; naprawdę widok niewiele sie rózni.
            A co do "mega mega lol" - poćwicz komunikację interpersonalną w jakims ludzkim
            języku, a nie szczeniackim bełkocie.
            • Gość: be Re: Kokon albo kostka dla karmiących w ukryciu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.07, 11:36
              Gość portalu: Jola napisał(a):

              > A co do "mega mega lol" - poćwicz komunikację interpersonalną w jakims ludzkim
              > języku, a nie szczeniackim bełkocie.

              witamy w internecie babciu:)
          • Gość: kot Re: Kokon albo kostka dla karmiących w ukryciu IP: *.crowley.pl 22.07.07, 10:17
            W ramach promocji zrobcie sobie w stolicy wielka parade dojnych krów, LPR tym
            razem pewnie nie bedzie protestował
    • offal ale po co aż trzy wypowiedzi tego samego autora ? 21.07.07, 10:14
      Głupa babo jesteś i bedziesz. Dzieci nie masz i mieć nie bedziesz bo z takiem
      podejściem do zycia to nigdy sie nie zdecydujesz na poród, a adpocji ci odmówią
      po rozmowie z psychologiem !!!
      • Gość: sroffal Re: ale po co aż trzy wypowiedzi tego samego auto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.07, 12:04
        najpierw się rozmnożył a potem zalogował:) ale spryciarz.

        może to jarek- wróg kobiet. na widok "wymion" robi mu sie niedobrze. a ludzie mówią że jest gejem- to błąd- geje lubią mężczyzn a nie nienawidzą kobiet
      • otumaniony.zomowiec Kretyn zamknął oczy i myśli, że... 22.07.07, 11:45
        ...go nie widać ;)


        A co do meritum - kolejna "ideologicznie" motywowana bzdura (że o wywalaniu w
        błoto publicznych pieniędzy już nie wspomnę)
    • offal puknij sie w czolo 21.07.07, 10:15
      Głupa babo jesteś i bedziesz. Dzieci nie masz i mieć nie bedziesz bo z takiem
      podejściem do zycia to nigdy sie nie zdecydujesz na poród, a adpocji ci odmówią
      po rozmowie z psychologiem !!!
    • offal nic co ludzkie nie jest nam obce - a moze jest ? 21.07.07, 10:15
      Głupa babo jesteś i bedziesz. Dzieci nie masz i mieć nie bedziesz bo z takiem
      podejściem do zycia to nigdy sie nie zdecydujesz na poród, a adpocji ci odmówią
      po rozmowie z psychologiem !!!
    • Gość: xxx Kibel dla psów, kondon dla matek, co ta bufetowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.07, 13:10
      jeszcze wymyśli? Przypominają się czasy PRL, kiedy pod koniec roku szybko
      trzeba było wydać na coś przydzielone fundusze, bo gdyby tak się nie stało, to
      w przyszłym roku przyznaliby mniej. Temat dość szczegółowo przedstawiony w
      filmie "Miś".
      • Gość: heidi Re: Kibel dla psów, kondon dla matek, co ta bufet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.07, 14:06
        Scana z warszawskiego zoo.
        pani(obok 3-ka juz podrosnietych dzieciakow)trzymajaca niemowle przy bardzo
        dlugim,wylewajacym sie nieestetycznym nabrzmialam cycku,w gebie papierosek
        wydziera sie na rozochocona trojeczke.
        Mily widok?
        a bylam wlasnie przed lunchem.
        ludzie sie nasmiewali,zenada.
        Nigdy nie siedzialam z cycem publicznie,jak juz chcialam nakarmic to prosilam o
        krzeselko na zapleczu abym nie musiala eksponowac zylastych kanalow.
        • Gość: mutant w afryce IP: *.telprojekt.pl 22.07.07, 10:04
          w afryce kobiety chodza w ogole z golymi cycami i nikomu to nie przeszkadza

          uczcie sie tolerancji od murzynów, bo jestescie pod tym wzgledem daleko za murzynami!
    • kudlatynaklacie Re: Kokon albo kostka dla karmiących w ukryciu 21.07.07, 16:33
      Ja przepraszam wszystkie normalne matki, ale wielu kobietom po urodzeniu dziecka
      po prostu odbija. Czy naprawdę nie można tak sobie ustawić dnia, żeby maleństwo
      nakarmić spokojnie w domu? Czy koniecznie trzeba narażać się na śmieszność? Ja
      rozumiem że czasem dzieciaka trzeba nakarmić w parku czy gdzieś, ale robienie z
      tego wielkiego halo jest idiotyczne. Matka, która w ten sposób obnosi się ze
      swoim macierzyństwem jest po prostu głupia. Tak samo jak głupie jest chodzenie z
      dziećmi do knajpy - ile razy w restauracji widzieliście hordę rozbieganych
      bachorów, którym rodzice pozwalają na wszystko? Bo dziecko przecież musi się
      pobawić! Tylko nie zwracają uwagi na innych gości, umęczoną obsługę, uważając że
      są pępkiem świata...

      Pzdr
    • Gość: naprawdetrzezwy To dobry pomysl! IP: *.axelspringer.pl 21.07.07, 17:13
      czekamy teraz na budki do poprawiania cycka w biustonoszu, drapania sie w
      sempiterne, na budke do zwracain uwagi dziecku, na budki sluzace do jedzenie
      hotdogow, na budki do jedzenie lodow, na budki do wiazania butow, na budki do
      sprawdzania czy ma sie zapiety rozporek...


      juz widze te tabuny matek zasuwajacych z Halinowa, Okecia i Slomczyna do centrum
      by nakarmic dziecko w smierdzacej, niesprzatanej i zakupionej budzie...

      ;>>>
      • malgosia445 Re: To dobry pomysl! 22.07.07, 10:25
        budki stana sie ostoja dla pijacych i wygodna toaleta wiec po pewnym czasie
        beda nie do uzytku z powodu smrodu.mozna to sprawdzic przechodzac obok
        zabudowanych smietnikow z daszkiem,tam smrod jest uderzajacy na
        odleglosc.karmic dziecko mozna dyskretnie znalesc ustronna laweczke bez
        wywalania cycow na wierzch i lekko sie zakryc.wyglada to tak jakby dziecko
        spalo .ja tak karmilam dwojke dzieci i nikt nigdy niczego nie zauwazyl.bylam do
        tego zmuszona bo moje dzieci nie mogly sie przyzwyczaic do butelki.nie
        wyobrazam sobie zebym wychodzila na spacer tylko w promieniu 100 m od domu bo
        moze dziecku zachcialo by sie pic i trzebaby bylo z predkoscia blyskawicy
        szorowac na 4 pietro bez windy z ryczacym dzieckiem.wtedy zapewne narazilabym
        sie na komentarze zyczliwych sasiadow"czemu to dziecko tak placze.karmic
        piersia mozna ale oczywiscie dyskretnie i nie w lokalach gastronom.bo rozumiem
        ze to moze odebrac innym apetyt.budki to poroniony pomysl
    • Gość: Monika Co jest nieestetycznego w karmieniu piersią? IP: *.acn.waw.pl 21.07.07, 17:32
      Swoją córcię karmiłam w parku, na ławeczce. Latem, gdy było cieplutko, bobas rozebrany prawie "do rosołu" z dziobem uśmiechniętym od ucha do ucha, miałam szansę na fajne chwile dla siebie i małej. Nikt nie dziwił się, nie pomstował. Przeciwnie, ludzie siadali na tej samej ławce, z niektórymi miło pogawędziło
      się. Chyba czegoś nie rozumiem.
      • katmoso Re: Co jest nieestetycznego w karmieniu piersią? 21.07.07, 20:19
        bardziej nieestetyczne jest publiczne obmacywanie i oblizywanie się
        nastolatków. i trzeba naprawdę się wysilić, żeby przechodząc koło lawki w
        parku, na ktorej siedzi karmiąca kobieta, dostrzec jej pierś, bieliznę i co tam
        jeszcze chcecie. nno chyba że ktos lubi sobie podglądać bliźnich...
        dopóki restauracje, kawiarnie i centra handlowe nie zapewnią dla kobiet
        karmiacych oddzielnych pomieszczeń do karmienia, niech liczą się z tym, że
        odbedzie sie to w miejscu ogolnodostepnym. i zapewniam, że żadna matka nie ma
        strasznej ochoty obnażać się w miejscu publicznym, czasem jednak musi. trudno
        wymagać, żeby ciągle siedziały w domu, tylko dlatego, że karmią.
        • Gość: kudlaty to lacha [...] IP: *.acn.waw.pl 21.07.07, 22:27
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: mańka Re: Co jest nieestetycznego w karmieniu piersią? IP: *.spray.net.pl 22.07.07, 14:14
        Nie wszystkie matki są takie śmiałe i się po prostu krępują jak facet się gapi
        na obnażoną pierś i jeszcze może komentuje. Doskonały pomysł z tymi altankami.
        Dziękuję pomysłodawcom.
    • Gość: Aw Re: kłucie sutkiem w oko ... IP: *.acn.waw.pl 21.07.07, 22:38
      Ja zawsze dwracam wzrok od karmiących kobiet w miejscach publicznych. Psują mi widok. Osobiście uważam to zachowanie za wysoce nieestetyczne, chociaż w pełni rozumiem, że karmiące kierują się instynktami, itp., itd. i jako matki-Polki są pod szczególną ochroną. Niech mają dla siebie te budki, oby tylko nie musiały obnażać się publicznie.
      Karmienie w restauracji uważam za wielce niestosowne i nietaktowne. Trzeba nie mieć, delikatnie mówiąc, piątej klepki, żeby sobie na to pozwalać w takich miejscach!
      • gobi03 Re: kłucie sutkiem w oko ... 22.07.07, 09:16
        A ja odwracam, bo nie chcę ich krępować.
        Wcale mi nie psują niczego: ani widoku, ani samopoczucia,
        ani estetyki. ONE MAJĄ PRAWO UŻYWAĆ SWOICH CYCKÓW, WYMION,
        czy jak jeszcze chcesz nazwać piersi, bo do tego właśnie
        one służą.
        Każde miejsce jest dobre do tego, żeby karmić dziecko,
        tak samo jak każde miejsce jest dobre, żeby umrzeć itd.
        To nie ty masz o tym decydować. Pogódź się z tym.
        • Gość: kot Re: kłucie sutkiem w oko ... IP: *.crowley.pl 22.07.07, 10:12
          niedługo rozlazłe matrony będą wzorem britni spirs pieluchy zmieniać przy
          stoliku w restauracji bo w tym chorym kraju matce i dziecku wszystko wolno :/
          piersi takiej dojnej krowy to zadna atrakcja, ale widac panie o
          ekshibicjonistycznych sklonnosciach nie moga sobie podarowac okazji do wywalenia
          swoich wymion na widok publiczny, głodne dziecko to świetne usprawiedliwienie
          • bajgla Re: kłucie sutkiem w oko ... 22.07.07, 16:42
            Gość portalu: kot napisał(a):

            > niedługo rozlazłe matrony będą wzorem britni spirs pieluchy zmieniać przy
            > stoliku w restauracji bo w tym chorym kraju matce i dziecku wszystko wolno :/
            >
            > piersi takiej dojnej krowy to zadna atrakcja,

            ale one wcale nie mają być żadną atrakcją, a już na pewno nie dla ciebie
            • Gość: Aw Re: kłucie sutkiem w oko ... IP: *.acn.waw.pl 22.07.07, 17:01
              Rozumowanie matek-Polek: to nie mój problem, gdy karmię publicznie. Ale dla większości mężczyzn heteroseksualnych piersi zawsze będą obiektem pożadania, albo innych odczuć (np. obrzydzenia). Obcy mężczyzna nigdy nie będzie postrzegał karmiących matek tak, ja jak inna kobieta (przez kontekst macierzyństwa). Kobiece piersi wystawione na widok publiczny zawsze będą jakąś atrakcją: mniej czy bardziej, ale zawsze przykłuwają męski wzrok z jakichś pobudek, nie tylko seksualnych. Mężczyźni nie patrzą przez pryzmat "macierzyństwa". Patrzą i oglądają wykorzystując pretekst karmienia.
              • Gość: miro Re: kłucie sutkiem w oko ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.07, 18:19
                to jak postrzega karmiącą matkę mężczyzna nie jest rzeczywiscie problemem
                karmiącej matki. ani jego odczucia - od pożądania po obrzydzenie. to problem
                wyłącznie owego faceta. i swoim zachowaniem pokazuje swój poziom.
        • Gość: kot [...] IP: *.crowley.pl 22.07.07, 10:13
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • zigolo22 Re: Kokon albo kostka dla karmiących w ukryciu 22.07.07, 00:16
      przetrwa moze z 5 dni
      • Gość: Julka Re: Kokon albo kostka dla karmiących w ukryciu IP: *.adsl.inetia.pl 22.07.07, 09:05
        Ludzie dziela sie na tych, ktorzy znaja umiar,maja wyczucie taktu, wiedza jak
        wypada sie zachowac.
        I na takich, ktorym sie wydaje, ze wszystko, co robia jest piekne, naturalne i
        koniecznie do akceptowania przez innych.
      • kropkacom Re: Kokon albo kostka dla karmiących w ukryciu 22.07.07, 09:25
        To faceci mogą być nieestetyczni ze swoimi piwnymi brzuchami nie mieszczącymi
        się w podkoszulek? Poza tym kobieta nie jest tylko seksualnym obiektem ale bywa
        i też matką. I radziłabym to zaakceptować bo chyba szybko się to nie zmieni. No
        chyba że kiedyś panowie zaczną rodzić.
        • agni.r Re: Kokon albo kostka dla karmiących w ukryciu 22.07.07, 15:07
          zgadzam się - jesteśmy ssakami, czy nam się to podoba czy nie, i jak daleko
          zaszlibyśmy w rozwoju kultury, pozostają nam też naturalne potrzeby i
          konieczność karmienia dziecka do 1 roku życia piersią jest jedną z nich.
          żal mi tych osób, które mają tak neurotyczne podejście do kwestii piersi,
          prawdopodobnie były ofiarami zaburzeń w tym okresie, gdy bliskość z matką jest
          tak potrzebna.
    • Gość: tetradrachma chorzy ludzie. Spalić wszystkie obrazy ze sceną IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.07, 09:06
      "Macierzyństwo" !
    • gobi03 te budki, schowki albo co - nie są potrzebne 22.07.07, 09:12
      Niech kobiety karmiące karmią jak umieją. Mnie nie krępuje
      widok piersi przy ustach dziecka - to właśnie do tego ona
      ma służyć, bo cała reszta zastosowań to już ludzkie
      "wynalazki".
      Niech się kobiety obnażają, obnoszą ze swoim karmicielstwem,
      niech bezwstydnie wywalają kanały - tak jest dobrze.
      Jak któraś mama nie chce, to też nie musi, może się
      zakrywać, odwracać plecami itd. Wszystko jedno.
      Wstydzić się powinni ci, którzy wydziwiają
      nad tym oczywistym, naturalnym faktem,
      że damskie piersi służą do karmienia dzieci.

      Na Boga nie róbmy ze zwykłego karmienia dziecka jakiejś
      sensacji!
      • Gość: esz Re: te budki, schowki albo co - nie są potrzebne IP: *.streamnet.pl 22.07.07, 09:47
        Ciebie to nie krępuje, ale nie jesteś wyznacznikiem wszystkiego na tym świecie.
        Co to za argument - jak ktoś nie chce patrzeć, to niech się odwróci. W takim
        razie niech mój pies wypróżni się na środku chodnika - to też naturalne, a jak
        ktoś nie chce wdepnąć, to niech ominie. Albo jak zachce mi się oddać mocz,
        zrobię to na alejce w parku - to naturalne! Nie chcesz - nie patrz. Mnie widok
        wywalonej nabrzmiałej piersi żenuje i z tego co widzę jest wiele osób mających
        podobne odczucia. Altanki albo po prostu karmienie w domu to proste, nikomu
        nieszkodzące rozwiązanie, które zadowoli wszystkich. No chyba, że są też tacy,
        którzy chodzą po parkach i wypatrują karmiących matek, bo z jakichś powodów
        bardzo lubią ten widok i nie mogliby przeżyć gdyby go brakło...
        • Gość: skansen jesc, srac , spac, poruchac. uchlac sie, wyrzygac, IP: *.hsd1.or.comcast.net 22.07.07, 09:53
          ogrodzic cala polske i wpuszczc jak na safari, terenowka i z karabinem,
        • kropkacom Re: te budki, schowki albo co - nie są potrzebne 22.07.07, 10:05
          > Altanki albo po prostu karmienie w domu to proste, nikomu
          > nieszkodzące rozwiązanie, które zadowoli wszystkich.

          Tylko nie dzieci dla których mleko matki jest jedynym pokarmem. Zwłaszcza w
          ciepłe dni trzeba dziecko częściej poić. No chyba że matki w naszym kochanym
          kraju mają siedzieć w domu? Nie wypowiadam sie na temat reszty zacytowanego
          postu bo nie warto.
          • Gość: esz Re: te budki, schowki albo co - nie są potrzebne IP: *.streamnet.pl 22.07.07, 11:07
            "Nie warto" - czyt. "nie mam argumentów, nie potrafię się wypowiedzieć, nie chce
            mi się, nie mam zdolności do wypowiadania się". Jeśli matka wychodzi z
            dzieckiem, to niech je najpierw nakarmi\napoi, poza tym niech nie wychodzi w
            największy upał. A jeśli zdarzy się potrzeba nakarmienia, to niech to zrobi w
            altance - która, jak napisałem, jest dobrym rozwiązaniem. Jak to powiedział
            Dorn, myślę, panie kolego, że "należysz do warstwy mentalnie mocno
            zdegenerowanej". Oczywiście taka warstwa uważa, że jeśli ona czegoś chce, to tak
            musi być, nie bacząc na inne opinie. Altanki tymczasem są rozwiązaniem które
            powinno zadowolić wszystkich. Oprócz tych, którym brakuje widoku nagich piersi
            karmiących matek na ulicy, ale słowo zboczeńców się nie liczy.
        • bialka Re: te budki, schowki albo co - nie są potrzebne 22.07.07, 11:39
          Karmienie w domu przed spacerem nie zawsze jest wystarczające. Dziecko bywa
          głodne i spragnione w różnych najmniej odpowiednich momentach, zwłaszcza całkiem
          malutkie. Ale to, oraz masę innych całkiem nornmalnych rzeczy wie się dopiero
          wtedy, kiedy samemu staje się w takiej sytuacji. Nie sądzę, żeby karmiące mamy
          czerpały niezdrowe przyjemności z obnażania piersi. Sama karmiłam dwójkę,
          właściwie córeczkę jeszcze karmię, jest już duża, więc publiczne karmienie
          wypada baaardzo sporadycznie, ale zawsze starałam się zakryć pierś ubraniem i
          dzieckiem. Tak naprawdę to nie widziałam nigdy tych wspominanych wymion, cyców,
          i kanałów mlecznych, o których w obsesyjny sposób piszą niektórzy. A bywałam w
          parkach i w innych miejscach publicznych w godzinach "dzieckowych", siłą rzeczy.
          Nie zgodzę się na porównanie karmienia piersią do wydalania. Daleko idąca przesada.
          • Gość: esz Re: te budki, schowki albo co - nie są potrzebne IP: *.streamnet.pl 22.07.07, 11:54
            Oczywiście że przesada, ale nie tak daleko idąca. I tu i tu mamy część ciała
            która ma także swoje seksualne przeznaczenie, ale jest wykorzystywana w
            absolutnie aseksualny sposób.
        • arsen44 Re: te budki, schowki albo co - nie są potrzebne 22.07.07, 14:43
          Esz! "Najbardziej zawsze nadęci - kastraci i impotenci".
        • agni.r Re: te budki, schowki albo co - nie są potrzebne 22.07.07, 15:13
          nie wiesz jak to jest, pewnie nie umiesz sobie wyobrazić.Gdy najbardziej przez
          ciebie kochana istota jest głodna, wtedy musisz to zrobić, jakbyś się nie
          wstydził, i możesz poświęcić o wiele więcej. Kochałeś kiedyś kogoś naprawdę?
    • Gość: Pinwin Raz Bogiem, raz cyckiem. Oto czym zajmują się IP: *.aster.pl 22.07.07, 09:33
      włodarze Stolicy.
    • Gość: Rem Re: kłucie sutkiem w oko ... IP: *.nyc.res.rr.com 22.07.07, 09:43
      Najwyzszy czas bys zacza sie leczyc.
    • Gość: Justi Kokon albo kostka dla karmiących w ukryciu IP: *.adsl.wanadoo.nl 22.07.07, 10:03
      W Polsce niedlugo kobieta bedzie musiala zkrywac wszystko.
      • Gość: karmiąca Re: Kokon albo kostka dla karmiących w ukryciu IP: *.ptim.net.pl 22.07.07, 10:47
        jestem karmiąca i karmię moje dziecię piersią również w publicznych miejscach jak zajdzie taka potrzeba.
        Nigdy jednak nie narażam nikogo na widok nabrzmiałych cyców - noszę luźne bluzki i jak dziecko się
        domaga podciągam ją nieco, przystawiam dziecko do piersi i opuszczam do twarzy dziecka, dodatkowo
        mam jeszcze na ramię zarzuconą pieluchę tetrową którą otulam też główkę dziecka żeby się nie
        rozpraszało. I co? widać, że karmię dziecko ale nikt nie zobaczy ani kawałka ciała. i jak widzę inne
        karmiące to zachowują się podobnie. jeden jedyny raz widziałam panią która wystawiła całego cyca na
        widok publiczny.
        • Gość: lotna Re: Kokon albo kostka dla karmiących w ukryciu IP: *.aster.pl 22.07.07, 11:22
          Ostatnio, częstym widokiem, który spotykam jest oscentacyjnie karmniąca mama
          lub grupa obnażonych koleżanek adorujących się przy karmieniu maleństw, tak w
          parku jak i centrach handlowych - tu chyba warszawska Arkadia króluje w
          podobnych scenach. Takie obrazy przyciągają wzrok i komentarze, zatrzymują sie
          obcokrajowcy i z niedowierzaniem przypatrują.
          • Gość: gosc portalu Re: Kokon albo kostka dla karmiących w ukryciu IP: *.n4u.krakow.pl 22.07.07, 12:48
            lotna napisał(a):
            "Takie obrazy przyciągają wzrok i komentarze, zatrzymują sie
            obcokrajowcy i z niedowierzaniem przypatrują."


            z tymi obcokrajowcami to już "równo pojechałaś"...chyba jacyś arabowie
            Ja jakoś nie widuję kobiet z wywalonymi cycami, karmiącymi dzieci- a nawet
            jeżeli byloby tak- to jest to naturalne i pieknie - absolutnie by mi to nie
            przeszkadzalo.jesteśmy zaściankiem Europy

            Co do konkursu:
            - dlaczego tylko studenci i absolwenci mogli brać w nim udzial?co z
            dośwaidczonymi projektantami? Jeżeli miasto wydaje takie pieniadze na
            realizacje altanek, to warto dopuścić do konkursu jak najwiekszą liczbe osób-
            są większe szanse na dobry projekt
            - dlaczego w konkursie nie było nagród? (przynajmniej w momencie jego
            ogłaszania )
            - " Która altana jest najlepsza? Zapraszamy do dyskusji. Piszcie na adres e-
            mail: stoleczna@agora.pl"
            jak ma sie odbyc dyskusja na temat najlepszych prac, jeżeli przedstawione sa
            tylko 2 prace?
            • Gość: lotna Re: Kokon albo kostka dla karmiących w ukryciu IP: *.aster.pl 27.07.07, 11:47
              Twoja wypowiedź jest obcesowa. Nie wiem i mało mnie interesuje, czy są to
              Żydzi, Arabowie, Nordycy czy przedstawiciele innych narodowości, za to na pewno
              przedstawiciele innych krajów, takie widoki w aglomeracjach w miejscach
              publicznych są egzotyczne. Niekiedy sankcjonowane prawem. Mało podróżujesz po
              świecie. Kobiety na całym świecie karmią piersią, ale nie czynią z tego
              spektaklu. Można karmić dyskretnie. Zwłaszcza dla zapewnienia komfortu dziecku.
              Karmienie w formie, która proponujesz jest piękne dla matki i może najbliższego
              otoczenia, mówiąc twoim językiem, widok cieknącego z zsiniałego sutka mleka jak
              i ulewające dziecko - nie każdego kręci, jeśli nie jest to jego dziecko. I to
              powinnaś zrozumieć.
              Fizjologia tez nieczgo nie tłumaczy – nie ma przyzwolenia na publiczne
              oddawanie moczu dla osób, które cierpią na jego nietrzymanie czy zmiane pełnego
              worka stomijnego.
            • Gość: lotna Re: Kokon albo kostka dla karmiących w ukryciu IP: *.aster.pl 27.07.07, 11:51
              Przyznam Tobie rację - jesteśmy zaściankiem Europy - nie widziałam takich scen
              w żadnej aglomeracji europejskiej, która odwiedzałam
      • Gość: fiz Re: Kokon albo kostka dla karmiących w ukryciu IP: *.chello.pl 22.07.07, 10:58
        jak chcecie zakazać karmienia piersią, zakażcie też odsłaniania brzuchów i
        noszenia mini kobietom, którym najwyraźniej to nie służy. ta cała dyskusja to
        jedna wielka bzdura, w przestrzeni publicznej jest tyle nagości, a nagość która
        nie ma podtekstu seksualnego nie może mieć w niej miejsca, tak? takie myślenie
        to jest jakieś purytańskie dresiarstwo, chłopcy z zawodówek wychowani na vivie
        definiują co jest estetyczne a co nie, nie podoba ci się to nie patrz. bardziej
        irytujące jest palenie na przystanku albo pieprzenie głupot przez komórkę
        podczas jazdy tramwajem - no tak, ale karmiącej kobiecie z dzieckiem łatwiej
        zwrócić uwagę niż młodemu łysemu gnojowi
    • Gość: Justi Re: kłucie sutkiem w oko ... IP: *.adsl.wanadoo.nl 22.07.07, 10:06
      Ty najwidoczniej masz problem ze swoja matka i w ogole kobietami. A czym ty
      byles wykarmiony? Woda z butelki?
      • Gość: zuza Re: kłucie sutkiem w oko ... IP: *.rd.hr.cox.net 22.07.07, 14:33
        Pojedzcie w swiat, zobaczcie jak to jest gdzie indziej. Przerazajace sie
        niektore posty.Ktos nawet pisze o wymionach, najwyrazniej nie ma klimatu na
        dzieci.
    • Gość: milenah Re: kłucie sutkiem w oko ... IP: *.bb.sky.com 22.07.07, 10:54
      RAM widac, ze kretyn jestes i tyle.
      Nie jeses nawet w stanie wyrazac sie z szacunkiem na temat ciala kobiet ktorej
      w ogole nie znasz. Typowa meska swinia, nie majaca najmniejszego pojecia o
      macierzynstwie
    • Gość: sf Re: kłucie sutkiem w oko ... IP: *.chello.pl 22.07.07, 10:59
      tak apierś jest najfajniejesza1
    • Gość: lotna Re: Kokon albo kostka dla karmiących w ukryciu IP: *.aster.pl 22.07.07, 11:07
      W każdym cywilizowanym kraju, widok obnażonej do połowy kobiety w miejscu
      publicznym (a tak to często w naszej Polsce bywa z karmiącymi kobietami),
      należy do rzadkości. I bynajmniej karmienie piersią nie jest żadnym
      usprawiedliwieniem. Kobiety chcące nakarmić swoje maleństwo czynią to
      dyskretnie, podczas czynności osłaniając piersi jak i dziecko szalem, chustą
      lub inną częścią garderoby.
      Jest to wymuszone nie tylko względami obyczajowymi czy estetycznymi ale również
      prawem –np. w Stanach Zjednoczonych, kobieta karmiąca w miejscu publicznym w
      sposób, jaki to czyni w Polsce, zapłaciłaby karę w wysokości od 1000 USD.
      Karmiąc swoje dziecko, zawsze czyniłam to dyskretnie, by nie narażać innych na
      widok, który niekoniecznie jest dla wszystkich estetyczny ale również po to, by
      zapewnić dziecku komfort a przede wszyskim spokój tak ważny przy karmieniu!
      Rozumiem ludzi, których o mdłości przyprawia widok, jak ktoś powiedział –
      publicznie wywalonych , obrzmiałych cycków i cieknące z nich mleko czy widok i
      zapach zasranej pieluchy (sic!), rozczulać to może wyłącznie mamę dziecka czy
      jej najbliższe otoczenie, u osób postronnych może wzbudzić to obrzydzenie.
      Zgadzam się natomiast, ze kokoniki służyć głównie parkom młodych szukających
      intymności lub chcącym napić się piwka lub wódeczki, z dużym
      prawdopodobieństwem, szybko zostaną zdewastowane, lub za przeproszeniem,
      zaplute, obsikane, obrzygane, zamienia nie w miejski szalet
      Uważam, że nie trzeba, naprawdę, kokonów by w sposób spokojny i dyskretny
      nakarmić dziecko w parku. Wystarczy może odrobina empatii i wyczucia a może
      kultury...
      • bialka Re: Kokon albo kostka dla karmiących w ukryciu 22.07.07, 11:45
        I znowu o tych tabunach gołych matek? Jezu, gdzie wy je widzicie? Owszem widać
        karmiące mamy, ale , na Boga, nie półnagie!!! Ludzie, czy wy nie macie obsesji?
        Czy nagością jest widok lekko odsłoniętego brzucha w momwncie przystawiania
        dziecka do piersi? Bo piersi nie widać, sutek w zębach dziecka, reszta pod
        bluzką. To zakarzmy obnarzania piwwnych brzuchów, wydatnych kształtów, dla
        wielu to też nieestetyczne, nieerotyczne, i jakieś tam jeszcze nie...
      • Gość: mamka Re: Kokon albo kostka dla karmiących w ukryciu IP: *.selsoft.pl 22.07.07, 11:54
        lotna bredzisz kilka miesięcy wstecz był w wyborczj artykuł o karmieniu
        publicznie właśnie w USA.To co piszesz jest niprawdą bo np.brzuszek ciężarnej
        zakrywać? A może ma siedzieć w domu i się nie pokazywać?jeszcze anegdota:czym
        się różni model kolejki od damskich piersi? niczym to i to przeznaczone jest dla
        dzieci a bawią się tym tatusiowie A WIDOK KARMIACEJ MATKI TO JEDEN Z
        NAJPIEKNIEJSZYCH W SWIECIE (wcale nie jestem matką karmiącą)artykuł nazywał się:
        laktacyjne
        • Gość: lotna Re: Kokon albo kostka dla karmiących w ukryciu IP: *.aster.pl 27.07.07, 12:09
          No widzisz, nie potrafisz nawet naczytać ze zrozumieniem:(, proponują wrócić
          więc do artykułu, może poszukac jeszcze innych publikacji na ten temat -
          polecam wyszukiwarkę - w USA jest zakaz publicznego karmienia piersią, a grupa
          kobiet o to prawo walczy. Dużo podróżowałam z małym dzieckiem (również w
          Stanach) swoja wiedzę opieram nie tylko na literaturza, ale przede wszystkim
          autopsji.
          Anegdotki i reszte wypowiedzi pozostawię bez komentarza - wypowiedziałam się w
          innych postach
Inne wątki na temat:
Pełna wersja