alarm w Jankach, ewakuacja Ikei

23.07.07, 14:23
Wiecie, co sie dzis stalo? Ok. 12.00 wyly syreny i ewakuowano wszystkich
klientow i personel
    • habitus Re: alarm w Jankach, ewakuacja Ikei 23.07.07, 21:49
      Ktoś zaparkował motocykl?
    • jan-w Re: alarm w Jankach, ewakuacja Ikei 23.07.07, 22:05
      Byłem tam wtedy. W "Piotr i Paweł" obok. W pewnym momencie przez głośniki,
      nadano komunikat, informujący o tym, że z przyczyn technicznych, klienci i
      personel, mają natychmiast opuścić sklep. Wszyscy klienci i pracownicy zgodnie
      zignorowali ten apel. I słusznie. Po kilku minutach został odwołany. Myślałem że
      to alarm próbny, ale gdy wyjeżdżałem z parkingu, minąłem samochód straży
      pożarnej na sygnale. Co prawda tylko jeden, więc raczej nic poważnego.
      • Gość: asdf Re: alarm w Jankach, ewakuacja Ikei IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.07.07, 23:07
        Gratuluje tobie i pozostalym...glupoty.
        Od tego sa alarmy zeby sie do nich stosowac.
        Dlaczego pozniej z budzetu panstwa(a wiec i moich pieniedzy) ma isc ponoc dla
        ofiar?
        Od tego czy to byl powazny alarm nie decyduja ludzie a sluzby od tego
        odpowiedzielane.
        Pewnie jestes jednym z tych debilnych ludzi ktorzy slyszac strzaly\wybuch
        podchodza do okna zobaczyc co sie dzieje.


        • jan-w Re: alarm w Jankach, ewakuacja Ikei 23.07.07, 23:23
          A na dodatek zawsze kiedy widzę nadjeżdżający samochód, wybiegam na jezdnię.
          A kiedy widzę idiotę, wręczam mu nóż kuchenny.
          Podbudowałeś sobie trochę ego puszczając wiązkę?
          Gdybyś chociaż odrobinę pomyślał, spłynęło by na ciebie oświecenie, że skoro
          ochrona sklepu zignorowała komunikat, to znaczy że nie było niebezpieczeństwa.
          Przeżyłem już kilka alarmów i wiem z doświadczenia, że jeżeli istnieje
          najmniejsze zagrożenie, ochrona natychmiast wszystkich stanowczo usuwa.

          > nie decydują ludzie a służby - Jakbym to już kiedyś słyszał...
          • dorsai68 Re: alarm w Jankach, ewakuacja Ikei 23.07.07, 23:28
            jan-w napisał:

            > Przeżyłem już kilka alarmów i wiem z doświadczenia, że jeżeli istnieje
            > najmniejsze zagrożenie, ochrona natychmiast wszystkich stanowczo usuwa.

            albo, pierwsza daje drapaka ;-)
          • Gość: asdf Re: alarm w Jankach, ewakuacja Ikei IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.07.07, 23:38
            jan-w napisał:
            > Gdybyś chociaż odrobinę pomyślał, spłynęło by na ciebie oświecenie, że skoro
            > ochrona sklepu zignorowała komunikat, to znaczy że nie było niebezpieczeństwa.
            > Przeżyłem już kilka alarmów i wiem z doświadczenia, że jeżeli istnieje
            > najmniejsze zagrożenie, ochrona natychmiast wszystkich stanowczo usuwa.

            Czyli skoro w sklepie ochroniarze sa debilami to wedlug ciebie usprawiedliwia
            to twoje debile zachowanie ?




            • jan-w Re: alarm w Jankach, ewakuacja Ikei 23.07.07, 23:46
              Oddychaj głęboko, pomyśl o czymś przyjemnym, może ci przejdzie. I popracuj nad
              swoim językiem.
              • Gość: asdf Re: alarm w Jankach, ewakuacja Ikei IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.07.07, 23:51
                Nie czas zalowac roz gdy plona lasy .
                Nikt normalny nie zachowa spokoju czytajac twoje idiotyzmy
          • Gość: asdf Janek daj sobie spokoj IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.07.07, 23:48
            jan-w napisał:

            > A na dodatek zawsze kiedy widzę nadjeżdżający samochód, wybiegam na jezdnię.
            > A kiedy widzę idiotę, wręczam mu nóż kuchenny.

            Sadzac po wczeniejszych postach ...hmm doprawdy nie wiem jak sie mozesz
            zachowac


            > Podbudowałeś sobie trochę ego puszczając wiązkę?

            JA wiem jak sie zachowac .Ty udajesz wielkiego znawce dopoki sie nie okaze ze
            za twoje debile zachowanie przyjdzie nan wszystkim placic

            > Gdybyś chociaż odrobinę pomyślał, spłynęło by na ciebie oświecenie, że skoro
            > ochrona sklepu zignorowała komunikat, to znaczy że nie było niebezpieczeństwa.

            Na te twoje blyskotliwe mysli dalem odpowiedz juz w wczesniejszym watku

            > Przeżyłem już kilka alarmów i wiem z doświadczenia, że jeżeli istnieje
            > najmniejsze zagrożenie, ochrona natychmiast wszystkich stanowczo usuwa.

            Wow no popatrz fachowiec z ciebie od takich zdazen ze hoho.
            Takze koncze rozmowe i zycze ci zebys w czasie nastepnego prawdziwego alarmu
            nie posluchal wezwan do ewakuacji... i moze a w zasadzie napewno juz nie
            bedziesz pisal glupot na forum. Gdyby te glupoty dotyczyly ciebie to pol biedy.
            Ale to moga czytac ludzie ktorzy zachowaja rownie nieodpowiedzialnie co ty.
            Wiec z laski swojej prosze nie dziel sie z nimi swoimi nieopowiedzialnymi
            zachowaniami. Chcesz gin sam ...

            Ps I to na tyle z mojej strony . Wiecej tlumaczyc oczywistych spraw nie mam
            zamiaru .
            • jan-w Re: Janek daj sobie spokoj 23.07.07, 23:51
              Wakacje się rozpoczęły, dzieci neostrady szaleją...
              • ritzy Sie, kuwa, przekomarzacie jak baby jakies 23.07.07, 23:55
                ustawke zorganizujcie i tam sie wymiencie argumentami.
              • Gość: asdf Re: Janek daj sobie spokoj... wygrales IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.07.07, 23:57
                Znow idiotyzmy ...brak merytoryczych argumentow?
                Koniec . Chcesz to sie ciesz ze ci wiecej nie odpowiem.Zapewne w twoim mozgu (a
                w zasadzie tym co u narmalnych ludzi jest mozgiem)) zrodzi sie wrazenie ze
                skoro ty sie odezwiesz ostatni to wygrales w dyskusji.
                Coz to jeden z objawow.
                Baw sie dobrze w swoim chorym swiecie.
                • Gość: jb Re: Janek daj sobie spokoj... wygrales IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.07.07, 00:48
                  Ode samego początku obrzucasz człowieka wyzwiskami z byle jakiego powodu.
                  Jesteś wzorem posłuszeństwa obywatelskiego zapewne. To bardzo miłe, że jeździsz
                  w mieście 50 km/h, segregujesz odpady, nigdy nie rzucasz petów przez okno
                  samochodu i codziennie szorujesz zęby, oraz śpisz z rączkami na kołderce po
                  odklepaniu paciorków. To bardzo budujące ale dlaczego jesteś taki zdenerwowany?
                  Zawsze wybiegasz gdy wyje syrena, kiedy ci mówią, że masz natychmiast wysiąść z
                  autobusu - wysiadasz chociaż nie widać żadnego niebezpieczeństwa? A może to był
                  tylko głupi kawał? Czy twój świat nie jest bardziej chory?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja