Dziwne ale i ciekawe miasto

23.07.07, 22:03
Witam wszystkich ! Po przyjeździe z Paryża do Warszawy (Mieszkam w Paryżu od
urodzenia) na okres wakacji chcę powiedzieć że to miasto jest specyficzne jak
specyficzna jest jego historia. Warszawa jest małym miastem leżącym w Europie
środkowej o ciekawej historii. Miasto bez centrum o charakterystycznym trochę
kiczowatym naśladownictwie Ameryki z niezadużymi wieżowcami mieszające się z
socralistyczną zabudową pozostawioną przez komunistyczny system. Można by
pomyśleć na pierwszy rzut oka że to jakiś żart. Ale chyba nie ma takiego tak
charakterystycznego drugiego miasta o tak surrealistycznym wyglądzie. To co
może nie podobać się ludziom i architektom innym może mocno działać na
wyobraźnię. W dodatku historia jaką przszło to miasto jeszcze bardziej
powoduje ból głowy by to wszystko pojąć o co tutaj chodzi? Dziwne miasto o
dziwnej historii ale rzadko można spotkać takie miejsca tym bardziej musiałem
podzielić się z Wami tą refleksją
Pozdrawiam !
    • jan-w I dobrze wpływa na naukę. 23.07.07, 22:10
      Szybko się nauczyłeś dobrze pisać po polsku. Także używania polskich znaków i
      polskiej klawiatury. ;-))
      Pewnie specyficzna atmosfera Warszawy, tego dokonała.
      • paris_france Re: I dobrze wpływa na naukę. 24.07.07, 11:48
        jan-w napisał:

        > Szybko się nauczyłeś dobrze pisać po polsku. Także używania polskich znaków i
        > polskiej klawiatury. ;-))
        > Pewnie specyficzna atmosfera Warszawy, tego dokonała.


        Raczej tego nie mogę przyjąć za komplement bo czuje się Polakiem
    • Gość: warszawski cwaniak Małym!? Jest 5 razy większa od Paryża! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.07, 11:53
      Paryż ma 105,4 km kw. powierzchni, a Warszawa 518! Przeczytaj najpierw chociaż
      jakiś przewodnik, zanim zaczniesz się wymądrzać!

      pl.wikipedia.org/wiki/Pary%C5%BC
      pl.wikipedia.org/wiki/Warszawa
    • paris_france Re: Dziwne ale i ciekawe miasto 24.07.07, 11:58
      Ja nie chciałem nikogo obrażać, to są moje odczucia, a to co podaje wikipedia
      to tylko stare miasto Paryża (ten administracyjny , a nie faktyczny)
      • Gość: warszawski cwaniak Re: Dziwne ale i ciekawe miasto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.07, 12:03
        No to ja też mogę doliczyć różne Konstanciny, Piaseczna i inne Wołominy i wtedy
        wyjedzie FAKTYCZNY rozmiar aglomeracji. Może i twoje intencje były czyste, ale
        nazywanie stolicy czyjegoś kraju "małym miastem" (dobrze, że
        nie "miasteczkiem") nie jest eleganckie, nie sądzisz? I w dodatku takie
        FRANCUSKIE! A piszesz, że czujesz się Polakiem...
        • paris_france Re: Dziwne ale i ciekawe miasto 24.07.07, 12:06
          Gość portalu: warszawski cwaniak napisał(a):

          > No to ja też mogę doliczyć różne Konstanciny, Piaseczna i inne Wołominy i
          wtedy
          >
          > wyjedzie FAKTYCZNY rozmiar aglomeracji. Może i twoje intencje były czyste,
          ale
          > nazywanie stolicy czyjegoś kraju "małym miastem" (dobrze, że
          > nie "miasteczkiem") nie jest eleganckie, nie sądzisz? I w dodatku takie
          > FRANCUSKIE! A piszesz, że czujesz się Polakiem...


          Wiele stolic jest małym miastem czy trzeba zaraz się obruszać?
          • Gość: warszawski cwaniak Re: Dziwne ale i ciekawe miasto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.07, 12:12
            > Wiele stolic jest małym miastem czy trzeba zaraz się obruszać?

            Wydaje mi się, że moja reakcja też była "francuska". Wy (Francuzi) przecież też
            nie lubicie, jak poddaje się w wątpliwość potęge Republiki (a przecież wiadomo,
            ze Francja już dawno przestała być mocarstwem).

            Pozdrawiam!

            P.S. A co do Warszawy, to lepiej było "dyplomatycznie" napisać "miasto średniej
            wielkości". Byłoby to bliższe prawdzie, bo całej Warszawy zapewne nie
            widziałeś :)
            • paris_france Re: Dziwne ale i ciekawe miasto 24.07.07, 12:24
              Gość portalu: warszawski cwaniak napisał(a):

              > > Wiele stolic jest małym miastem czy trzeba zaraz się obruszać?
              >
              > Wydaje mi się, że moja reakcja też była "francuska". Wy (Francuzi) przecież
              też
              >
              > nie lubicie, jak poddaje się w wątpliwość potęge Republiki (a przecież
              wiadomo,
              >
              > ze Francja już dawno przestała być mocarstwem).
              >
              > Pozdrawiam!
              >
              > P.S. A co do Warszawy, to lepiej było "dyplomatycznie" napisać "miasto
              średniej
              >
              > wielkości". Byłoby to bliższe prawdzie, bo całej Warszawy zapewne nie
              > widziałeś :)


              Tak jak napisałeś Francja nie jest mocarstwem, tak Warszawa nie jest dużym
              miastem, zadowolony ?? ech
              • Gość: warszawski cwaniak Re: Dziwne ale i ciekawe miasto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.07, 12:30
                Wypada się zrewanżować: Francja to największa potęga świata, a Warszawa
                największa aglomeracja. Jak to się u was mówi? D'accord? ;)
                • paris_france Re: Dziwne ale i ciekawe miasto 24.07.07, 12:39
                  Gość portalu: warszawski cwaniak napisał(a):

                  > Wypada się zrewanżować: Francja to największa potęga świata, a Warszawa
                  > największa aglomeracja. Jak to się u was mówi? D'accord? ;)

                  ;)
                  • mickey_mouse_click Re: Dziwne ale i ciekawe miasto 24.07.07, 14:22
                    Paryz ma renome na ktora pracowal przez wieki. A Warszawa? Bez przesady.. Paryz
                    kojarzy sie ludziom na calym swiecie z miastem o swiatowej kulturze, preznej
                    cywilizacji, bogatej historii, smacznej kuchni. Warszawa sie kojarzy z
                    brutalnym azjatyckim wschodem, niedzwiedzmi, biednymi ludzmi, zacofaniem,
                    brakiem pradu i kanalizacji.. Nie ja to wymyslilem. :))) I nie wmawiajmy sobie
                    ze jest rozowo, trzeba na to zapracowac..
                    • Gość: warszawski cwaniak Re: Dziwne ale i ciekawe miasto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.07, 14:46

                      > Paryz ma renome na ktora pracowal przez wieki

                      Tak. Pracował między innymi ustami paryżan, z których ŻADEN nie wyraziłby się o
                      swoim mieście, tak jak ty o Warszawie. Przemyśl to.

                      > Nie ja to wymyslilem. :)))

                      Nie, ale ty potrzymujesz te stereotyoy, wymyślone przez ludzi, którzy
                      niekoniecznie byli nam życzliwi. W jakim celu to robisz?
                      • mickey_mouse_click Re: Dziwne ale i ciekawe miasto 24.07.07, 14:53
                        Wlasnie mowie o stereotypach, aby zmienic ktore, trzeba popracowac troszke..
                        Pyskowka warszawiacy tylko umacniaja negatywne skojarzenia i sami sobie
                        szkodza. Spokojnie, bez emocji, wiedziec co o tobie mysla i probowac udowodnic
                        ze jest inaczej.
                        • Gość: warszawski cwaniak Re: Dziwne ale i ciekawe miasto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.07, 14:58
                          Wiesz... nie każdy ma potrzebę udowadniania, że nie jest wielbłądem. Tak samo
                          jak nie każdy ma kompleksy, że jest Polakiem. Ja np. jestem z tego dumny i nie
                          zrezygnowałbym z tego za żadne pieniądze, ani w ogóle za nic (a miałem parę
                          razy okazję...)
                          • mickey_mouse_click Re: Dziwne ale i ciekawe miasto 24.07.07, 15:05
                            Nie trzeba miec kompleksow, warto orientowac z jakich ludow ten swiat sie
                            sklada i co one soba reprezentuja wzgledem siebie, bez rozowych okularow
                            milosci do ojczyzny, co jest wazne, ale nie jest istotne kiedy sie mowi
                            calosciowo.. :)))
                            • Gość: warszawski cwaniak Re: Dziwne ale i ciekawe miasto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.07, 15:09
                              Nie zgadzam się z tobą. Dla mnie najważniejsza jest miłość do ojczyzny. A
                              bzdurne, hitlerowskie teorie o "ludach, które reprezentują coś względem siebie"
                              możesz sobie wsadzić w buty, żeby być wyższym. Może to pomoże ci na
                              kompleksy :)))

                              • mickey_mouse_click Re: Dziwne ale i ciekawe miasto 24.07.07, 15:19
                                O, o o :))) Czyzby poczatki pyskowki? Mieszasz pojecia. Zostawmy milosc do
                                ojczyzny bo nie o tym mowa. Tak samo jak nie rozmawiamy o "hitlerowskich
                                teoriach" ktorych na pewno nie popieram i nawet nie skojarzylem. Jesli juz o
                                Hitlerze to osmiele sie skojarzyc twoje wypowiedzi z tokiem myslenia
                                nazistow. "Dla mnie najważniejsza jest miłość do ojczyzny." "możesz sobie
                                wsadzić w buty, żeby być wyższym" - to ty w takim razie mialbys byc tym
                                najwyzszym? :))) Gadac kazdy moze, trzeba pracowac uczciwie, budowac swoj dom
                                poprzez czyny a nie gadanie o tym kto lepszy kto gorszy. Ty uwazasz ze ty
                                lepszy a jak ktos kto uwaza inaczej uslyszy to - za nic mu nie udowodnisz ze
                                jest tak jak uwazasz dopoki ten ktos sam sie nie przekona, ze poza slowami od
                                ciebie ida czyny warte szacunku i sympatii. Mowie to uogolniajac oczywiscie. ;)
                                • Gość: warszawski cwaniak W żadnym kraju nie ma raju. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.07, 16:11
                                  jak mówi przysłowie. Ale oczernianie własnego kraju i narodu (jakiby on nie był-
                                  choc nie wychodzę z założenia, że jakikolwiek naród jest z natury głupi czy
                                  zły, bo to oczywista bzdura) jest zdecydowanie niepotrzebne i szkodliwe
                                  (wychodzą z tego potem takie kwiatki, jak te "białe niedźwiedzie"- wymysł
                                  polskiej emigracji, bo przecież nie cudzoziemców, którzy w Polsce nie byli, ani
                                  tym bardziej tych, co byli!). Co do kraju (państwa) to wiadomo, ze niektóre
                                  działaja sprawniej, inne mniej sprawnie, są na róznych etapach historycznego
                                  rozwoju (który z resztą nie zawsze postępuje ku lepszemu!), mają mądrzejszych,
                                  lub mniej mądrych rządzicieli (którzy się zmieniają), czy w końcu mniej lub
                                  bardziej fortunne doświadczenia historyczne (taka prawda- szęśliwy los we
                                  wszystkim jest ważny). Ale wysnuwanie na podstawie tego sformuowań o "ludach
                                  reprezentujących coś wobec siebie" (no pardon, ale nienajlepiej to zabrzmiało-
                                  Hitler się w pas kłana!) jest daleko idącym nadużyciem, o które podejrzewałbym
                                  tylko człowieka prymitywnego, więc tym bardziej zdziwiło mnie, że usłyszłem je
                                  od ciebie...

                                  P.S. Jako podsumowanie mojego przydługiego wywodu, zacytuję co usłyszałem od
                                  pewnego polskiego emigranta, przebywając jako młody chłopak w Stanach
                                  Zjednoczonych: "Rób z Polaków biedaków. Pamiętaj!". Oczywiście moja odpowiedzią
                                  było "nie mam zamiaru!" Rozumiesz chyba teraz, o co mi chodzi?
                            • Gość: warszawski cwaniak Re: Dziwne ale i ciekawe miasto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.07, 15:11
                              P.S. Jak chcesz się uważać za gorszego od Francuza, to twoja sprawa, ale mnie
                              do tego nie zmuszaj, d'accord?
                              • Gość: wojtek Re: Dziwne ale i ciekawe miasto IP: *.chello.pl 21.08.07, 10:58
                                Witam,
                                Widze ze masz problem ze swoim pochodzeniem od razu atakujesz, ze
                                ktos nie kocha ojczyzny czy miasta Warszawy. Ja nie kocham Warszawa
                                ale ja lubie tutaj studiowalem, pracuje i nie pochodze z Warszawa a
                                z woj. Lubuskiego. I uwazam ze sa ladniejsze miasta w Polsce.
                                Warszawa nie jest duzym miastem w porownaniu do Paryza. I na nic
                                twoj opor i krzyk. Poprostu Warszawa jest malym miastem w porownaniu
                                do Paryza, Berlina, Londynu. Ma swoje plusy i minusy jak kazde
                                miasto. Ma nowoczesne biurowce ale ma tez obok zniszczone kamienice.
                                Trzeba myslec i dzialac zeby miasto rozwijalo sie.
                                P.S. i nie zauwazylem zeby ktos ktos pisal ze my jestesmy gorsi od
                                francuzow i paryzan.
                    • bio01 Re: Dziwne ale i ciekawe miasto 31.07.07, 21:35
                      A mi się Paryż kojarzy z zamieszkami na przedmieściach. Czyż nie...?
        • Gość: p. Re: Dziwne ale i ciekawe miasto IP: 193.111.193.* 10.08.07, 15:17
          oczywiscie masz warszawski cwaniaku baaardzo ograniczone
          pojecie ..... A Ljubljana ? Stolica Slowenii jest baardzo malym
          miastem ha ha ha i nikt sie nie obraza ... no ale warszawski cwaniak
          no pewnie ha ha ha smiechu warte !!! : )))))))))))))))))))))
        • Gość: p. Re: Dziwne ale i ciekawe miasto IP: 193.111.193.* 10.08.07, 15:17
          oczywiscie masz warszawski cwaniaku baaardzo ograniczone
          pojecie ..... A Ljubljana ? Stolica Slowenii jest baardzo malym
          miastem ha ha ha i nikt sie nie obraza ... no ale warszawski cwaniak
          no pewnie ha ha ha smiechu warte !!! : )))))))))))))))))))))
    • Gość: Mary Nawet w Paryżu nie zrobią z owsa ryżu, IP: 212.2.101.* 24.07.07, 12:53
      Czego dowodem jest twoja pisanina. To od tych żab i ślimoków zbieranych na
      polskich cmentarzach i eksportowanych do Francy cio się tak porobiło - czy to
      może zmiany w mózgu po syfilisie haitańskim grasującym we francuskiej stolnicy?
      • ppo Marysieńko, ślimaków nie zbiera się na cmentarzach 24.07.07, 13:10
        Obecnie prawie w ogóle się ich nie zbiera, bo już ich mało jest. Ślimaki się
        hoduje. Także w Polsce.
        • 333a3 Każdy wie,że Warszawa to zadupie Europy,prowincja 24.07.07, 13:22
          Poza samymi Warszawiakami. Gdyby tak na paryskim forum ktoś napisał o Paryżu
          wywołałby tylko rozbawienie, a gdy ktoś tutaj stwierdzi coś takiego wywołuje
          oburzenie i to jest chyba dowód na prawdziwość tej tezy.
          • Gość: Mary tres du pain au tretoir IP: 212.2.101.* 24.07.07, 13:40
            Czyli "trę dupę o tretuar".
          • jan-w Re: Każdy wie,że Warszawa to zadupie Europy,prowi 24.07.07, 13:41
            Naprawdę nie widzicie że to podpucha? Poczytajcie forum devoleperzy. Tam to jest
            codzienność.
            • 333a3 Re: Każdy wie,że Warszawa to zadupie Europy,prowi 24.07.07, 13:43
              Wystarczy, że jakiś cudzoziemiec będzie się próbował dostać do naszej stolicy z
              którejkolwiek strony Europy. Autostrady kończą się dokładnie na granicy Polski.
              Może wybrać samolot i wtedy wyląduje na pięknym nowoczesnym lotnisku portu Okęcie.
              Może wybrać też kolej i stanie wtedy na rozkładającym się Dworcu Centralnym.
              W samej stolicy może skorzystać ze wspaniałego (najmniejszego w Europie) metra,
              a zakupy zrobić na stadionie X Lecia.
              • Gość: tejon Re: Każdy wie,że Warszawa to zadupie Europy,prowi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.07.07, 14:14
                333a3 - może maiłbyś na tyle jaj, żeby zaprezentować warszawskim uczestnikom
                forum z jakiego miasta lub wsi pochodzisz, jeśli już jedziesz po Wwie?
          • Gość: xxx Rozbawienie to wywołują twoje kompleksy. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.07, 15:02
            Gdyby tak na paryskim forum ktoś napisał o Paryżu
            > wywołałby tylko rozbawienie

            Pewnien jesteś? Bo znając Francuzów, to sadzę, że zostałby natychmiast
            zabanowany.
    • Gość: tejon Re: Dziwne ale i ciekawe miasto IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.07.07, 14:05
      Paris France, dzięki za komentarz, ciekawa uwaga. Ja Ci z mojej strony powiem
      tylko tak: ciesz się, że mogłeś sobie szybko dotrzeć do centrum Wwy. W Paryżu
      byłem parę tygodni w 1999, zwiedzając go wzdłuż i wszerz. Generalnie
      przereklamowany jest trochę, a takich korków, jak tam to nawet w Azji nie
      widziałem - małe ściśnięte jajeczko, w którym nie daj Boże, żeby padło metro,
      bo nikt nigdzie nie dotrze. Z drugiej strony oczywiście jest wspaniałe Musee
      d'Orsay, Montmartre, Trocadero, były Les Halles, czy najlepsze wg. mnie kebaby
      niedaleko placu Pigalle. Ostatnio miałem przesiadkę i jakieś sześć godzin na
      lotnisku w Paryżu. No więc, jak w każdym cywilizowanym mieście na zachodzie,
      chciałem wsiąść w kolejkę i dojechać do Paryża, żeby rzucić okiem co u niego
      słychać. Niestety automat akceptuje tylko kartę kredytową i tradycyjnie już we
      Francji naszej nie. Więc co wymyślili Francuzi? Możesz sobie kupić bilet w
      jedynym okienku w kasie, gdzie kolejka osiąga rozmiary jak przed monopolowym o
      12:59 za PRLu albo...zebrać 8 monet po 2EUR, żeby wrzucić do automatu, bo
      banknotów to już niet. Wspaniały case, bo oczywiście nagle nikt w pobliskich
      sklepikach i kantorach nie ma drobnych(acha, mówię po francusku, żeby nie było,
      że anielskiego nie kumali). Poszedłem więc na autobus, bo kolega w okienku
      poinformował mnie, że takowy jeździ. Oczywiście nie jest to komunikacja
      miejska, tylko jakiś prywatny, który jedzie godzinę i nie omieszkał spóźnić się
      o jakieś 30 minut. Paryż na pewno wart jest mszy, ale dojazd do niego z
      lotniska może przyprawić o mocne podskoczenie poziomu żółci. Dziwne
      doświadczenie w zestawieniu z niesłabnącym PRem o świetności i wspaniałości
      Paryża. Takich doznań nie doświadczy się w Amsterdamie, Zurychu, Kolonii,
      Londynie czy Barcelonie. Ja również pozdrawiam i obiecuję, że mimo wszystko
      wpadnę do Paryża, żeby spędzić w nim trochę więcej czasu i odświeżyć
      wspomnienia, a Ciebie zapraszam do Wwy, również poza centrum.
      • ewelinaf Re: Dziwne ale i ciekawe miasto 26.07.07, 07:11
        Bardzo dawno byłeś w Paryżu. Ja byłam w tamtym roku, ale jeszcze w 2003 nie
        miałam problemu z akceptacją "naszej" karty kredytowej. Nie wiem jaką kartę
        masz? Może taką, jak ci którzy stają przed tym jednym okienkiem, żeby kupić
        sobie bilet?
        Co zauważyłam, że Francuzi jako mieszkańcy Francji najchętniej mówią po
        francusku nawet jeżeli znają angielski. Dla ciebie to pewnie bardzo dziwne, bo
        pochodzisz z miasta w kraju, gdzie najlepiej jest, gdy nawet "babcia klozetowa"
        zna angielski.
        • Gość: tejon Re: Dziwne ale i ciekawe miasto IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.07.07, 09:24
          A skąd to przekonanie o swojej wiedzy, kiedy tam byłem ostatni raz. Kwiecień
          tego roku to tak bardzo dawno? Mam kartę Visa. Spróbuj jakąkolwiek wydaną w
          Polsce zatankować np. w południowej Francji, jak mi nie wierzysz. Co prawda w
          Lyonie i Tuluzie też byłem "bardzo dawno", bo w 2002 roku, może coś się
          zmieniło.
          Naprawdę to zauważyłaś? Niezła jesteś. Dzięki. 3 tygodnie mieszkałem w Paryżu z
          Francuzami i nie odkryłem tej tajemnej wiedzy. Dobrze, że jakiś tam DALF
          (certyfikat ministerstwa edukacji Francji, specjalizacja społeczno-kulturalna)
          przed wyjazdem udało mi się zdać, bo bym po angielsku do nich mówił.
          Rzeczywiście, to bardzo dziwne dla mnie.

          Jak Ty dużo wiesz o świecie i innych. I wszystko z taką pewnością. Gratuluję.
          • ewelinaf Re: Dziwne ale i ciekawe miasto 26.07.07, 12:19
            C`drole, tu as ecrit que tu etais quelques semaines a Paris en 1999, que
            recement tu a eu une corresspondance a Paris et que tu y as passe quelques
            heures a l` aeroport.
            Tu dois faire attention ce que tu ecris. Ne dis pas de betises. Ta carte de
            credit n` etait pas valable. Moi, je n` avais aucun probleme avec ma carte de
            credit.
            Mes salutations.
            • Gość: tejon Re: Dziwne ale i ciekawe miasto IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.07.07, 15:40
              C'est pour me verifier ou pour faire les gents-ci croire que tu connais le
              francais? Tu l'as fait sans doute;-). J'ai ecrit que j'avais ete la en 99 et la
              phrase suivante parle de ma derniere visite. Ce n'etait qu'une courte visite de
              deux heures sur l'Ile. Lis-ca encore une fois assez attentivement et je crois
              que tout deviendra clair.
              Quant a la carte, tu peux me croir ou non, mais tu dois par dire de betises en
              la voyant pas. C'est bien d'etre sur dans la vie mais il faut etre prudent de
              ne pas devenir un craneur ;-).
              Mes salutations et congratulations a ton francais.
            • Gość: ritzy zaban. Ewelinko, jeszcze troszke nauki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.07, 00:05
              > Tu dois faire attention ce que tu ecris

              Opuscilas " à ". Ale nie powiem Ci gdzie. Sama musisz do tego dojsc.

              A na drugi raz, jak chcesz zaszpanowac (co jest wszakze ludzkie), to sie lepiej
              przygotuj. Bo tak to ze szpanu zostaje ino plama.

              ciao, mon petit chou
              • ewelinaf Re: Ewelinko, jeszcze troszke nauki 27.07.07, 10:25
                Merci pour tes remarques. Il manque vraiment "à" : faire attention à ...
                Et toi, tu connais bien francais peut-etre mais tu as beaucoup de problemes
                avec ton polonais.
                Tu connais les signes diacritiques ? Tu ne les utilises pas. Tu sais de quoi il
                s` agit ? „ino” – c` est en polonais argotique?
                Au revoir, mon grand chou.
                • poster012 Re: Ewelinko, jeszcze troszke nauki 28.07.07, 05:04
                  ino - to w dialekcie wsioków, a w Warszawie nie używane.
          • ppo Visa, ale Electron! 28.07.07, 15:01
            Płatnicza, nie kredytowa. Z nią to nawet w Czechach są problemy. Z Visa
            kredytowa (tłoczona bądź nie) żadnych problemów nie ma. Ale mimo to Francuzów
            nie lubię i już :)
            • Gość: mk Re: Visa, ale Electron! IP: *.fbx.proxad.net 28.07.07, 20:43
              A ja nie lubie ludzi majacych nick: Ppo.
    • lelek33 Re: Dziwne ale i ciekawe miasto 26.07.07, 19:33
      Klasyczny przykład syndromu prowincjusza tzn. prowincjusz obraża się że jest z
      prowincji :-)
      • ppo Re: Dziwne ale i ciekawe miasto 28.07.07, 15:06
        A co jest tą prowincją? Paryż czy Warszawa, bo już się pogubiłem? Wiem, że
        Francuzi nazywają "prowincjami" swoje województwa. Głupie, nie?
        • lelek33 Re: Dziwne ale i ciekawe miasto 28.07.07, 20:22
          ppo napisał:

          > A co jest tą prowincją? Paryż czy Warszawa, bo już się pogubiłem? Wiem, że
          > Francuzi nazywają "prowincjami" swoje województwa. Głupie, nie?


          Przez grzeczność jak ktoś komuś wcześniej zarzucił, że jej nie posiada, nie
          powiem, o które miasto chodzi, ale mogę powiedzieć tylko tyle, że nie o
          Paryż :-)
          • Gość: genowefa Re: Dziwne ale i ciekawe miasto IP: *.chello.pl 28.07.07, 23:49
            Mnie się Paryż podoba, a ta kłótnia jest jałowa. Weźcie pod uwagę Waszyngton!
            Liczy sobie około 600 000 ludzi. Czy jest to małe miasto. Nie jest duże, ale dla
            świata ważne. Poza tym proszę się zastanowić nad tym, by przed włączaniem
            podwarszawskich miejscowości na podstawie planowanej PISowskiej ustawy
            metropolitalnej, w miejscowościach tych zbudować kanalizację. Na razie bowiem
            Warszawę otacza wianuszek szambo miejscowości (nie chcę urazić mieszkańców tych
            miejscowości-tak to się ułożyło, że kanalizacji nie zbudowano. No cóż, nie od
            razu da się skanalizować Kobyłkę). Le Corbusier wyobrażał sobie kiedyś, że
            powstanie jedno miasto, ciągnące się od Paryża do Moskwy. Zobaczymy!
            • lelek33 Re: Dziwne ale i ciekawe miasto 29.07.07, 15:48
              Gość portalu: genowefa napisał(a):

              > Mnie się Paryż podoba, a ta kłótnia jest jałowa. Weźcie pod uwagę Waszyngton!
              > Liczy sobie około 600 000 ludzi. Czy jest to małe miasto. Nie jest duże, ale
              dl
              > a
              > świata ważne. Poza tym proszę się zastanowić nad tym, by przed włączaniem
              > podwarszawskich miejscowości na podstawie planowanej PISowskiej ustawy
              > metropolitalnej, w miejscowościach tych zbudować kanalizację. Na razie bowiem
              > Warszawę otacza wianuszek szambo miejscowości (nie chcę urazić mieszkańców
              tych
              > miejscowości-tak to się ułożyło, że kanalizacji nie zbudowano. No cóż, nie od
              > razu da się skanalizować Kobyłkę). Le Corbusier wyobrażał sobie kiedyś, że
              > powstanie jedno miasto, ciągnące się od Paryża do Moskwy. Zobaczymy!


              Czyli wszystkie wsie łączmy się, aż powstanie Pe Ge eR :-)
            • Gość: warszawski cwaniak Re: Dziwne ale i ciekawe miasto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.07, 22:24
              > powstanie jedno miasto, ciągnące się od Paryża do Moskwy. Zobaczymy!

              Nie daj Boże! Wiedziałem, że Le Corbusier był pie..ięty, ale nie
              przypuszczałem, że aż tak! Ale w końcu czego się było spodziewać po Francuzie...
    • Gość: TSC Re: Dziwne ale i ciekawe miasto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.07, 09:53

      Widzę, że masz fory u tego indywiduum.
      Tu cię łaskawca zostawił. Hehehe

      Rozmowa kontrolowana. Rozmowa kontrolowana
    • Gość: jljl Re: Dziwne ale i ciekawe miasto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.07, 13:41

      > Witam wszystkich ! Po przyjeździe z Paryża do Warszawy (Mieszkam w Paryżu od
      > urodzenia) na okres wakacji chcę powiedzieć że to miasto jest specyficzne jak
      > specyficzna jest jego historia.

      W podobny sposob jak Ty wypowiadaja sie potomkowie chlopw, ktorzy osiedlili sie
      w Wawie po wojnie:"Po przyjeździe z Warszawy do np. Mlawy(Mieszkam w Warszawie
      od urodzenia)". Podkreslanie pochodzenia jest dos prowincjonalne.

      >Warszawa jest małym miastem leżącym w Europie
      Jak na europejskie warunki Warszawa nie jest miastem malym. Znacznie lepiej
      brzmi miasto sredniej wielkosci.

      >Miasto bez centrum
      Znacznie lepiej brzmi miasto, ktore posiada kilka centrow

      >z niezadużymi wieżowcami mieszające się z
      > socralistyczną zabudową
      zabudowa wokol wiezowcow nie jest socrealistyczna(poza PKiN), socrealistyczny
      jest MDM, Muranow
      • lelek33 Re: Dziwne ale i ciekawe miasto 30.07.07, 14:34
        Gość portalu: jljl napisał(a):

        > W podobny sposob...

        Wa-wa jest mała także w skali Europy. Gdy zapytasz kogoś z poza Europy o główne
        jej miasta to obiektywnie trzeba stwierdzieć że Wa-wy Ci nie wymieni, no chyba
        żeby miał jakiś szczególny sentyment do niej :-)


        > Zabudowa wokol wiezowcow nie jest socrealistyczna(poza PKiN)

        To tak jakby Ci ktoś powiedział nie jesteś wcale brzydki tylko ta głowa, która
        centralnie szpeci :-)

        • Gość: jljl Re: Dziwne ale i ciekawe miasto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.07, 15:37
          lelek33 napisał:
          > Wa-wa jest mała także w skali Europy. Gdy zapytasz kogoś z poza Europy o główne
          > jej miasta to obiektywnie trzeba stwierdzieć że Wa-wy Ci nie wymieni, no chyba
          > żeby miał jakiś szczególny sentyment do niej :-)

          Warszawa nie jest z pewnoscia mala w skali Europy,jest srednia. W skali Europy
          Wschodniej mozna powiedziec, ze jest nawet duza. Gdy spytasz kogos o
          najwazniejsze miasta Europy wymieni Ci pewnie(oprocz Paryza, Berlina, Madrytu)
          Bruksele, Frankfurt, Barcelone, czyli takze miasta porownywalne, a nawet
          mniejsze od Warszawy. Oczywiscie zdaje sobie sprawe z tego, ze Warszawa nie jest
          jakas swietna metroploia, ale w naszym rejonie EEU jest jednym z
          najwazniejszych miast.

          > To tak jakby Ci ktoś powiedział nie jesteś wcale brzydki tylko ta głowa, która
          > centralnie szpeci :-)

          W tym poscie byla mowa o wieżowcach mieszających się z socralistyczną zabudową.
          W Warszawie wiezowce mieszaja sie z bloczkami z osiedla Za Żelazną Bramą, a too
          roznice, choc niestety nie estetyczma;P
          Koles, ktory zalozyl ten watek, chcial ewidentnie pojechac na dumie warszawiakow
          z wielkosci miasta, i wiezowcow, wa wszyscy przeciez wiemy, Warszawa
          najpiekniejsza, najwieksza i najlepsza jest :)
          • Gość: T..etc Re: Dziwne ale i ciekawe miasto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.07, 23:08
            Warszawa to mała metropolia czy duże zadupie?
            A niby jakie to ma znaczenie, skoro i tak wizerunek tego miasta kreują na
            zewnątrz prominentni rezydenci nikczemnego formatu .
            A jaka chabeta jest – każdy widzi.
            • lelek33 Re: Dziwne ale i ciekawe miasto 31.07.07, 17:32
              W naszym regionie to Berlin czy nawet Budapeszt z 10 milionowymi Węgrami jest
              dużo większy od Wawy :-)
              Nawet nie ma o czym mówić
              • Gość: wrszawski cwaniak Znowu się pomyliłeś. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.07, 12:39
                Albo celowo skłamałeś.

                pl.wikipedia.org/wiki/Budapeszt
                Jest owszem, minimalnie większy od Warszawy (ale nie od aglomeracji!), ale
                mieszkańców ma sporo mniej. Prawdopodobnie zazdrościsz warszawiakom pieniędzy,
                więc dlatego starasz się Warszawę zdeprecjonować. A zazdroszczenie komuś
                pieniędzy jest samo w sobie żałosne i świadczy o prymitywizmie.
                • 333a3 Re: Znowu się pomyliłeś. 01.08.07, 12:48
                  Z takimi pieniędzmi - brak drug, mostów, portu lotniczego, dworca kolejowego, a
                  nawet stadionu piłkarskiego.
                  Może tu więcej rozumu jest potrzeba?
                  • Gość: ortograf Re: Znowu się pomyliłeś. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.08.07, 13:26
                    "dróg" - podstawa języka ojczystego, łatwo zapamiętać bo odmienia się drogi,
                    drug - to z angielskiego lek (narkotyk), bez odmiany
                    • Gość: Józka Re: Znowu się pomyliłeś. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.07, 13:47
                      Ja cie !!!
                      Aleśty mundry.
                      Pewnikiem z Warszawy
                      • Gość: ortograf Re: Znowu się pomyliłeś. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.08.07, 13:52
                        pewnie, żem "mundry", ortografia to zakres podstawówki, udało mi się ją skończyć :-)
                  • Gość: warszawski cwaniak "Drug" to ty chyba za dużo ćpasz, dzieciaku :D IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.07, 15:26
                    > Może tu więcej rozumu jest potrzeba?

                    Oj, tak! Duuużo więcej!
                  • Gość: tejon Re: Znowu się pomyliłeś. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.08.07, 09:46
                    Z jakie żeś wsi wyszedł lepiej powiedz, skoro już tak jedziesz na Wawę na
                    naszym forum.
              • lelek33 Re: Dziwne ale i ciekawe miasto 02.08.07, 21:48
                Budapeszt z 10 milonowymi Węgrami tzn. że odpowiednio do wielkości kraju jest
                dużo większy, skoro nie umiesz czytać między wierszmi, a ze wsi Mokotów
                pochodzę :-)
                • ppo Mokotów to najgorsza patologia. 02.08.07, 23:43
                  No chyba, że jesteś tam napływowy- to wtedy jesteś kasiasta patologia (czyli
                  tzw. burak z forsą) :D
                • Gość: tejon Re: Dziwne ale i ciekawe miasto IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.08.07, 09:25
                  Już teraz nie kombinuj z porównywaniem do kraju itd., bo jasno z twojego
                  poprzedniego postu wynika, że chodzi Ci o wielkość bezwzględną. Nie zachowuj
                  się jak premiero-prezydent z nadużyciem semantycznym. A nie Ciebie pytałem o
                  wieś, tylko tego 333a3, chyba że masz rozdwojenie jaźni.
                  • lelek33 Re: Dziwne ale i ciekawe miasto 03.08.07, 13:28
                    Gość portalu: tejon napisał(a):

                    > Już teraz nie kombinuj z porównywaniem do kraju itd., bo jasno z twojego
                    > poprzedniego postu wynika, że chodzi Ci o wielkość bezwzględną. Nie zachowuj
                    > się jak premiero-prezydent z nadużyciem semantycznym. A nie Ciebie pytałem o
                    > wieś, tylko tego 333a3, chyba że masz rozdwojenie jaźni.


                    Nie odpowiadałem na Twoje pytanie tylko napisałem przy okazji z jakiej wsi
                    pochodzę, co co do Budapesztu to gratuluję Ci jasnowidzenia i czytania w
                    cudzych myślach (niestety jak na razie interpretowanych na swoje potrzeby) :-)
                    • Gość: warszawski cwaniak Re: Dziwne ale i ciekawe miasto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.07, 22:37
                      > cudzych myślach (niestety jak na razie interpretowanych na swoje potrzeby)

                      Jak ty interpretujesz na swoje (zboczone) potrzeby fakty, to kto inny może
                      twoje myśli. Wzajemność, dziecko. :)

                      • lelek33 Re: Dziwne ale i ciekawe miasto 04.08.07, 14:08
                        Gość portalu: warszawski cwaniak napisał(a):

                        > > cudzych myślach (niestety jak na razie interpretowanych na swoje potrzeby
                        > )
                        >
                        > Jak ty interpretujesz na swoje (zboczone) potrzeby fakty, to kto inny może
                        > twoje myśli. Wzajemność, dziecko. :)

                        Fakty to fakty, a, że wydają się dla kogoś zboczone lub niewygodne... :)

                    • Gość: tejon Re: Dziwne ale i ciekawe miasto IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.08.07, 13:35
                      Widzę, że Ty to w ogóle jesteś taki ponad. A co do Budapesztu, to
                      trochę wyżej twierdziłeś, że jest to napisane między wierszami, a
                      nie w Twoich myślach i do tego się odnosiłem. Rozumiem, że to taki
                      zabieg sofistyczny - sugerowanie, że ja spieram się z tym co
                      myślisz, a nie piszesz, tak? No to jak się jeszcze wytłumaczysz z
                      wielkości Berlina w stosunku do 80cio milionowych Niemiec skoro
                      myślałeś o porównaniu? Będzie chyba trudniej niż z Budapesztem, ale
                      jesteś dobry manipulant, więc dawaj...
                      • Gość: jljl Re: Dziwne ale i ciekawe miasto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.07, 21:17
                        Gość portalu: tejon napisał(a):

                        > No to jak się jeszcze wytłumaczysz z
                        > wielkości Berlina w stosunku do 80cio milionowych

                        Pamietaj ze Berlin, byl miastem podzielonym: Berlin Wschodni byl stolica 17
                        milionowej NRD, natomiast Berlin Zachodni mial specjalny status, zblizony do
                        wolnego miasta. Skutki podzialu miasta, kraju Berlin "odczuwa" do dzis-za
                        stolice gospodarcza Niemiec uchodzi Frankfurt, centrum medialno-filmowe znajduje
                        sie w zachodnich landach.
    • chester1983 . 10.08.07, 14:41
      SPRAWDŹ SAM CO OFERUJEMY:

      7na7.pl/strona.php?id=7
      www.ligafirm.pl
      www.wls.com.pl
      www.ligafirm.pl/docs/LF_WARSAW_BEACH_FOOTBALL_TOUR_OFERTA.pdf
Inne wątki na temat:
Pełna wersja