Stonesi na Służewcu

25.07.07, 21:51
Właśnie jestem, z telefonu szybko nadam - żałujcie jeśli to czytacie :) Spadam
    • kaszkur Re: Stonesi na Służewcu 25.07.07, 22:09
      bekaczes napisał:

      > Właśnie jestem, z telefonu szybko nadam - żałujcie jeśli to czytacie :) Spadam

      A jezeli ktos tez jest, i tez z telefonu to czyta, to tez ma zalowac? ;-)

      kaszkur
      • fusion_x Wrazenia "po 26.07.07, 08:28
        • Gość: achtung Re: Wrazenia "po IP: 80.72.34.* 26.07.07, 10:29
          Byłam, było rewelacyjnie (po U2 z 2005r to najlepszy koncert na jakim byłam, a
          byłam na wielu;]). Miliony kilowatów pozytywnej energii;]
          Zapraszam do obejrzenia kilku zdjęć na: www.achtungbaby.photoblog.pl
      • fusion_x Wrazenia "po" 26.07.07, 08:57
        Bylem, zobaczylem i ... podobalo sie. Sektor stojacy. Naglosnienie super, wizualnie rowniez. Scena ala wejscie do kasyna w Vegas, czyli "mrygajacy", swiecacy kolorami teczy klimat cepeliowy :D Robi wrazenie. Mysle, ze scena ciekawsza od tej z Chorzowa. Wielki telebim bardzo dobrze robi tym, ktorzy stali dalej. Setlista taka na 4 z minusem. Bylo Miss You, Jumpin' Jack Flash, Honkytonk Woman, Brown sugar, Paint it black, Satisfaction, pare najnowszych numerow, cover Jamesa Browna, 2 numery spiewane (chociaz spiewane to mocno powiedziane) przez Keitha :) i pare innych. Patrzac przez pryzmat koncertu w Chorzowie setlista mniej ciekawa. Oprocz podstawowego kwartetu wystapil caly zastep muzykow sesyjnych grajacych na wysokim poziomie. Oczywiscie pojawil sie "staly fragment" z mala scena, ktora wyjechala z duzej i przesunela sie wglab sektora stojacego. Pozniej pokazal sie wielki balon ze slynnymi ustami i jezykiem. Szkoda ze fotograf "gazety" tego nie uchwycil. Wracajac do sedna sprawy, a wiec do muzyki odnioslem wrazenie, ze chlopaki niemilosiernie wydluzyli niektore kawalki, przez co stalo sie to meczace. A tak mozna byloby zagrac kilka numerow wiecej. Poza tym czuc bylo wiek Stonesow. Juz coraz mniej ognia i zabawy w ich koncertach. Wiadomo - Mick nadrabia za reszte bo nadal sporo tanczy i biega. Co jakis czas rzuca do publiki zwroty po polsku. Szkoda bylo bisu, bo zagrali jedynie Satisfaction. Wydaje mi sie tez, ze publika za malo domagala sie wiecej. Niemniej jednak, komus kto byl pierwszy raz musialo sie podobac, bo show bylo najwyzszych lotow. Ktos, kto byl wczesniej w Chorzowie mogl poczuc pewien niedosyt.
        • Gość: kosmos Re: Wrazenia "po" IP: *.prokom.pl 26.07.07, 09:52
          witam
          ja tez bylem widzialem i bylo super!!!!
          Pozdrawiam wszystkich ktorzy byli wczoraj na służewcu!!!!

          Michal
          www.wypady.pl
          • puba fusion_x ekspercie mój kochany 26.07.07, 10:23
            chyba Cie pokopało - w ogóle to Ty się bawiłeś czy starałes wyłapac jakieś błędy
            by tu zabłyszczec?
            pokaż mi lepszy koncert tej klasy w Polsce w ostatnich 3 latach?
            myslałem ze RHCP dali dobry koncert (nie licząc koncówki) ale skoro oni to
            ameryka, to RS to kosmos;)
            • fusion_x Re: fusion_x ekspercie mój kochany 26.07.07, 10:39
              Czytaj ze zrozumieniem. Swietnie sie bawilem i napisalem ze mi sie podobalo, ale w porownaniu do ich poprzedniego koncertu w Polsce to troche slabiej wypadli. Po prostu w Chorzowie w 1998 bardzo wysoko postawili poprzeczke. RS ustanawia rekordy w wielkosci scen, wplywow z koncertow itd. ktore z reszta sami pobijaja przy okazji kolejnej trasy. Co do lepszego koncertu w ciagu ostatnich lat, to ciezko znalezc cokolwiek. Mysle, ze Metallica w 2004 niewiele ustepuje wczorajszemu RS. Niedawny koncert Pearl Jam w Chorzowie mial niesamowity klimat, ale to nie ten rozmach co RS.
              • puba Re: fusion_x ekspercie mój kochany 26.07.07, 14:22
                masz rację:)
                a więc nic dodać nic ując.
                pozdrawiam
            • Gość: drupi Re: fusion_x ekspercie mój kochany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.07, 12:36
              człowieku ty chyba jesteś z jakiejś odległej galaktyki, jak RHCP dali dobry
              koncert...i to (pomijając konćówkę) Diabeł tkwi w szczegółach! Rozmawiałem z
              wieloma osobami, które były na papryczkach i zarówno ich , jak i mnie powalił
              ostatni kawałek!Są gusta i guściki i to dobrze, bo przynajmniej jest dyskusja
              :-) Owszem koncert RS był bardzo dobry, jednak jeżeli rozmawiamy o takich
              gigantycznych przedsięwzięciach, polecam poszukać opinii i filmików z George'a
              Michael'a niezależnie, czy go lubisz czy teń nie... Było chyba jeszcze lepiej
              choć trochęinna energia...ale inna nie znaczy gorsza! Poza tym dźwięk RS
              świetny, choćjeszcze lepsze wrażenie zrobiło na mnie nagłośnienie GM.
            • Gość: nigger puba tez wuj nie ekspert IP: 212.160.172.* 26.07.07, 15:56
              Puba nie oslabiaj mnie. Koncert RHCP to byla padaka roku, jeden z gorszych
              koncertow jakie widzialem. Banda gwiazdorkow odwalajaca chałturę. I jeszcze
              smecący Frusciante. A rolling stonesi byli przecudowni, w mega formie, pure
              rock'n'roll!
        • Gość: RS fan Re: Wrazenia "po" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.07, 10:40
          To jakies kosmiczne nieporozumienie. Chcesz perfekcyjnej wersji studyjnej, to
          sobie kup CD, wrzuc do urzadzenia przenoszacego wszelkie pasma dzwieku i
          sluchaj. Na koncerty Stonesow przychodza ich fani, ktorzy dobrze wiedza co
          kapela potrafi, i jakie sa ich dokonania. I sa wdzieczni za stworzenie klimatu
          koncertu ktory potwierdza ich oczekiwania. Wybaczamy Keithowi potkniecia,
          Mickowi pomylenie tekstu, bo to nie o to chodzi. Chodzi o afirmacje tych
          wszystkich lat przez ktore kochalismy ich, i o potwierdzenie dla samego siebie,
          ze stac nas jeszcze na te same emocje.
          • Gość: prrpr Re: Wrazenia "po" IP: *.crt.warszawa.supermedia.pl 26.07.07, 12:27
            Odpowiadasz na :
            Gość portalu: RS fan napisał(a):

            > To jakies kosmiczne nieporozumienie. Chcesz perfekcyjnej wersji studyjnej, to
            > sobie kup CD, wrzuc do urzadzenia przenoszacego wszelkie pasma dzwieku i
            > sluchaj. Na koncerty Stonesow przychodza ich fani, ktorzy dobrze wiedza co
            > kapela potrafi, i jakie sa ich dokonania. I sa wdzieczni za stworzenie klimatu
            > koncertu ktory potwierdza ich oczekiwania. Wybaczamy Keithowi potkniecia,
            > Mickowi pomylenie tekstu, bo to nie o to chodzi. Chodzi o afirmacje tych
            > wszystkich lat przez ktore kochalismy ich, i o potwierdzenie dla samego
            siebie,
            > ze stac nas jeszcze na te same emocje.

            Dokładnie, rozzbrajają mnie ludzie, którzy oceniają setlistę, skoro trasa
            dotyczy albumu, a oni w niczym nie umotywowany sposób uważają, że skoro chieli
            usłyszeć coś zupełnie od czapy innego to znaczy, że było słabo albo gorzej albo
            4-. Nie, to oni mają złe nastawienie.
          • Gość: mariusz Re: Wrazenia "po" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.07, 14:51
            Tak zgadzam sie z Tobą Tak to odczuwam
      • Gość: prymaas Re: Stonesi na Służewcu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.07, 09:06
        Banda podstarzałych mlodzikow, ktorzy drogo zaplacili za wystep skretynialych
        narkomanow.Nastolatki podstarzałe - głupie przed szkoda i po szkodzie.
    • Gość: Wrecekrzepki Re: Stonesi na Służewcu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.07, 22:10
      Tylko mi spac nie daja.
      • Gość: Z puszczyka Bez BISOW, Marley?? polecial zamiast bisu... IP: *.aster.pl 25.07.07, 23:32
        ??
    • Gość: Amorphis Re: Stonesi na Służewcu IP: *.acn.waw.pl 25.07.07, 22:15
      Na Ursynowie w okolicach stacji Stokłosy słychać ich idealnie. Nawet wysokie
      budynki nie tłumią tej mocy.
      • margala Re: Stonesi na Służewcu 25.07.07, 22:26
        Gość portalu: Amorphis napisał(a):

        > Na Ursynowie w okolicach stacji Stokłosy słychać ich idealnie. Nawet wysokie
        > budynki nie tłumią tej mocy.

        Nagraj i wrzuć to gdzieś w necie.
        Chętnie posłucham, bo na Zaciszu nie słychać.

        PozdrawiaM.
        • Gość: piter Re: Stonesi na Służewcu IP: *.acn.waw.pl 25.07.07, 22:34
          na brodnie tez nie slychac:( a ci pierwsi 2 to normalnie informatyczno-
          technologiczni zboczency :)
      • Gość: Zigi Re: Stonesi na Służewcu IP: *.merinet.pl 25.07.07, 22:28
        Obok Centum Onkologii tez nieźle słychać.
        Spokojnie rozpoznaję niektóre kawałki, słychać publikę...pięknie.
        Tylko świerszcze trochę mi zakłócają :)
        • Gość: Barcik Re: Stonesi na Służewcu IP: *.chomiczowka.net.pl 25.07.07, 22:36
          Nie wiem po ile były bilety, ale można było zaoszczędzić stojąc przy
          puławskiej. Rewelacyjnie widać scenę i to co sie na niej dzieje, nie mówiąc o
          muzyczce. Słuchaj Stones'ów zza murka :)
          • Gość: Kasica Re: Stonesi na Służewcu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.07, 22:38
            Na Służewiu też ładnie słuchać, siedzę sobie na balkonie :D
        • ciolkowscy Re: Stonesi na Służewcu 25.07.07, 22:37
          na Wiolinowej, stacja Ursynów, słychać idealnie...jestem po drugim drinku i
          jest tak, jakbym tam był...
          • Gość: gość Re: Stonesi na Służewcu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.07.07, 22:40
            A na Choszczówce nie słychać, i całe szczęście:)
            • Gość: gosc Re: Stonesi na Służewcu IP: *.tvk.torun.pl 25.07.07, 22:42
              I w Toruniu....też głucho, szkoda;-(
              • Gość: kac Re: Stonesi na Służewcu IP: 212.160.172.* 26.07.07, 11:51
                posłuchaj sobie Radio Maryja
          • jaa_ga Re: Stonesi na Służewcu 25.07.07, 23:29
            Koło Domu Sztuki, na KEN-ie, też fajnie było słychać:-))

      • Gość: MR BYLI BISy! IP: *.spray.net.pl 26.07.07, 00:50
        BYLO SATISFACTION. NIE KLAMTA ZE NIE BYLO:-)) I WIDZIALAM MICKA Z ODLEGLOSCI 4
        METROW?? ALE MA BRZUCH GLADKI!!
        • Gość: kajet to nie bisy IP: *.chello.pl 26.07.07, 01:09
          przecież wiadomo było, że zagrają Satisfaction. Prawdziwych bisów - wywołanych
          przez widownię -nie było.
          • Gość: Andrzej Re: to nie bisy IP: *.gessel.com.pl 26.07.07, 10:07
            Przecież na każdej trasie zawsze na bis jest Satisfaction. Nie ma zdziwienia czy
            zaskoczenia.
            Za to brak Sympathy to dopiero opad szczeki.
            No poprostu niewiarygodne.
            • Gość: listopadowy Re: to nie bisy IP: *.pkobp.pl 26.07.07, 12:27
              Zrezygnowali z powodu żałoby
    • lp1576 Re: Stonesi na Służewcu 25.07.07, 22:49
      a w Bydgoszczy słychać! właśnie grają start me up!!
      • Gość: * Re: Stonesi na Służewcu IP: *.dsl.irvnca.pacbell.net 25.07.07, 23:11
        U mnie w Los Angeles tez slychac - wlasnie puscilem sobie ich plyte "Through
        the Past, Darkly..."
      • Gość: dominges Re: Stonesi na Służewcu IP: *.crowley.pl 25.07.07, 23:13
        ee no w Krakowie słychać rewelacyjnie. Niesamowici są ci Stonesi. Nieźle dają!!!
        • Gość: Gregory T. Re: Stonesi na Służewcu IP: *.olsztyn.mm.pl 26.07.07, 00:35
          ...a w Krakowie "cichosza" i ...na Brackiej pada deszcz :/
        • Gość: Warszawiak Re: Stonesi na Służewcu IP: 213.17.162.* 26.07.07, 09:58
          W Krakowie to se możecie pomarzyć o takim koncercie leszcze :D
          • Gość: Wawerak Re: Stonesi na Służewcu IP: *.chello.pl 26.07.07, 11:01
            Ty nie jesteś żaden Warszawiak tylko zwykły burak, wieśniak i czereśniak.
            Inaczej byś takich głupot nie wypisywał. Ja jestem z Warszawy - od urodzenia - i
            wypisywanie takich głupot mnie denerwuje. A później się dziwić, że Warszawiaków
            nie lubią. A koncert był taki jaki był o czym gdzieś tu napisałem.
    • lola3215 Re: Stonesi na Służewcu 25.07.07, 23:12
      Ja też mieszkam niedaleko Centrum Onkologii. Slychac świetnie - wlasnie leci
      SATISFACTION !!! Publika szaleje!!! Szkoda, ze mnie tam nie ma :-(
    • Gość: sportif Re: Stonesi na Służewcu IP: *.manc.cable.ntl.com 25.07.07, 23:34
      a do mnie ojciec przysłał smsa, że od 21.30 jest jakaś słyszana głośna muzyka
      (ale nie polska). Ojciec mieszka na Służewie przy Wałbrzyskiej.
      • Gość: Mikki Stones W Tokio też słychać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.07, 23:42
        W Kualalumpur gorzej ale dochodzi. Smsują.

        W Sydney same basy.

        W Krakowie przysłali MMSa że nie słychać

        W San Francisco słychać perkusję.

        Oj właśnie leci: Lokomotywa na haluużę lokobąk! Co za hit!
    • Gość: ja Re: Stonesi na Służewcu IP: *.chello.pl 25.07.07, 23:44
      wysluchalam sobie koncertu siedząc w domciu na Ursynowie róg KEN i Beli
      Bartoka, mało szyby nie powypadały tak dali czadu, szkoda ze już koniec,
      przepięknie wyglądały lecące nad sceną samoloty podchodzące do lądowania
    • Gość: ralf Re: Stonesi na Służewcu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.07, 23:55
      oj kondycja u "chłopaków" siadła, bo coś strasznie króciutki ten koncert....
      • Gość: gruby Re: Stonesi na Służewcu IP: *.aster.pl 26.07.07, 00:03
        wkoło sluzewca pełno ludzi ja z kumplami siedzilismy w aucie piwko i prawie jak
        na koncercie, słyszeliśmy idealnie!
      • Gość: melomanka Re: Stonesi na Służewcu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.07, 01:24
        Daj Ci , synu [ corko] takiej kondycji, jesli w ogole uda Ci sie dozyc ich
        wieku! Bylam tam dzis, widzialam ich i mysle, ze tyleczek Jaggera moze byc
        powodem zazdrosci wielu mlodszych od niego.
        Nie badz wiec uszczypliwy [-a], bo zaczynam podejrzewac, ze kompleksy,
        jadowitosc oraz zlosliwosc wynikaja z ulomnosci ciala oraz ducha Twego.
        Pozdrawiam, ciut mlodsza od bohaterow dzisiejszego wieczoru na Sluzewcu!
        • Gość: melomanka Re: Stonesi na Służewcu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.07, 01:27
          Te serdeczne slowa skierowane byly do ralfa! Moze jeszcze wyjasni, skad w nim
          tyle żółci? Współczuję!
    • pippin Wpisujcie miasta! 26.07.07, 00:14
      Na Sadybie też było słychać, zwłaszcza gdy wiatr wiał w naszą stronę.
      nie dało się słuchać płyt aż
      • Gość: Angiee Re: Wpisujcie miasta! IP: *.net195-132-45.noos.fr 26.07.07, 00:26
        W paryzu tez bylo slychac :-) tata usiadl na balkonie (puszczyka) z telefonem,
        jakosc dzwieku naprawde niezla :-)
    • Gość: mpogoda Re: Stonesi na Służewcu IP: *.chello.pl 26.07.07, 00:57
      Koncert o wiele lepszy niz 4 lata temu w Pradze.
      Stonesi w zadziwiającej formie jak na swój wiek.
      Uważam że nie wypadało nie być na takim wydarzeniu.

      Świetna zagrywka z utrzymaniem terminu koncertu. Zagrali na nosie nieudolnej
      władzy. A minuta ciszy w wykonaniu 40.000 ludzi jest bardziej wymowna niż raban
      w mediach i wczesna kampania wyborcza.
      • Gość: kokos Re: Stonesi na Służewcu IP: *.aster.pl 26.07.07, 01:10
        ale się działo!
        byłem po raz pierwszy i nie mogę uwierzyć, że przegapiłem poprzednie okazje!!!

        bomba, po prostu ekstaza...
        wszelkie mankamenty idą w cień gdy widzi się Jaggera z 10 metrów, kiedy
        podjeżdża z całym zespołem na "małą scenę" i gdy publika sprawia, że Richards
        czuje się chyba wzruszony...

        jestem w niebo wzięty

      • Gość: x wiedzialem ze jakis kretyn jak ty sie znajdzie IP: *.crowley.pl 26.07.07, 01:59
        "zagrali na nosie nieudolnej wladzy"
        ty sie puknij mocno w puste czolo dziecko i martw by ci kaczory nie wyskoczyly
        z lodowki lub spod dziecencego lozeczka
      • Gość: RS fan Re: Stonesi na Służewcu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.07, 09:27
        Jedynie organizator anonsujacy minute ciszy dal ciala zupelna nieporadnoscia
        jezykowa w wersji angielskiej. Myslalem, ze sie rozplacze i wybiegnie ze
        sceny.Porazka. Byl czas napisania paru zdan na kartce, sadze, ze nawet Mick
        bylby sklonny pomoc. I nie bylo by "realizers of the concert".
    • Gość: Wawerak Re: Stonesi na Służewcu IP: *.chello.pl 26.07.07, 01:34
      A ja spędziłem koncert na osiedlu przy wejściu do tory Służewieckie i tyłach
      stacji Orlen. Wspaniała atmosfera, piwko, paluszki, przyjemna rozmowa i świetna
      słyszalność. Z dwóch i pół godziny 5 - 7 utworów udane. Wszystkie stare. Po za
      tym nuda. To chyba zasługa ostatniej płyty? W Chorzowie było wspaniale. Nie wiem
      czy to ostatnia trasa ale jeśli nic się nie zmieni to może lepiej aby tak było.
      Dzisiaj muzycznie było bardzo daleko od pełnej Satysfakcji.
      • hoyacarnosa Re: Stonesi na Służewcu 26.07.07, 01:42
        ja tez lepiej bawilam sie w chorzowie, ze nie wspomne o tym w 67 w kongresowej.
        ale dzis tez bylo niezle
    • ederek Happy Birthday Mick! 26.07.07, 01:42
      W sensie osiągu 64-latków to zgodzę się , że to dobre widowisko. Natomiast
      muzycznie to juz są Standing Stones raczej , niz Rolling Stones. Przez 9 lat w
      zasadzie nic szczególnego nie zmienili w sekwencjach koncertu i grepsach
      (prawie nic). Luz jest pozorny. Ergo , kreatywności brak. Najjaśniejszym pktem
      koncertu był solowy numer bluesa classic grany na slide i śpiewany przez
      Keith'a Richard'sa. Majstersztyk. Obudziłem się. Ale juz nastepny numer to
      porazka. A chłopaki juz tak nieczysto spiewają , chocby "Miss You" , że
      podejrzewam powazne zmiany zmysłu słuchu. (aby te nieczystosci usłyszeć ,
      trzeba na chwilę zamknąć oczy , by się nie sugerować wizją ) . "Honky Tonk
      Woman" juz takie cięęęężkie , bez ognia. Ach , koniecznie muszę wspomnieć tę
      Murzynkę , co przycmiła głosowo ich wszystkich. To rewela jest!!!
      Dobrze , ze nie musiałem płacić za bilet. Muzycznie juz nie są warci tych
      pieniedzy. Widowiskowo ..... może :-) Ale i tak ich szanuję , może nawet
      bardziej z tymi ludzkimi usterkami
      • Gość: Wawerak Re: Happy Birthday Mick! IP: *.chello.pl 26.07.07, 02:30
        Czas płynie nie ubłaganie. Słucham właśnie w radiu i jest wspaniale.
        Szacunek oczywiście pozostanie. Happy Birthday Mick!
      • Gość: robert Re: Happy Birthday Mick! IP: 195.205.163.* 26.07.07, 09:34
        ta murzynka to Lisa Fischer. głos jak dzwon:)
        en.wikipedia.org/wiki/Lisa_Fischer
        • Gość: Majka Re: Happy Birthday Mick! IP: 192.193.245.* 26.07.07, 13:32
          To co Lisa i Mick wyprawili w Chorzowie spiewajac Gimme Shelter do tej pory sni
          mi sie po nocach! Po prostu odlot i na jutjubie nie znalazlam ani jednego
          kawalka (pomimo ze jest ich tam kilka) ktory by go choc troche przypominal.
          Zgadzam sie ze trasa Bridges to Babylon byla o niebo lepsza od obecnej a
          ogladalam koncert w Londynie (nie pisze zeby sie chwalic, bo nie ma czym tylko
          stwierdzam ze trasa tak ogolnie wydaje sie byc slabsza).
    • wlodzimierz.ilicz Noc żywych trupów 26.07.07, 02:04
      Panowie wyglądają jak chodzace zwłoki a Keith Richards był dodatkowo zalany w
      trupa - tylko bełkotał i markował grę na gitarze.
      Ale cóż - to są zabytki i trzeba było je obejrzeć póki jeszcze są na chodzie.
      Bo następnej okazji może nie być. Ich zasługi są niepodważalne.
      Co do muzyki - tylko "Jumping Jack Flash" i "Satisfaction" było perfekcyjne.
      Reszta - poprawna albo słaba.
      No ale - nie krytykujmy klasyków, gdy z naturalnych powodów coraz im trudniej.
      Jagger biegał i (w umiarkowany już sposób) szalał na scenie. Wood i Watts byli
      solidnymi punktami. Richards - lepiej żeby nie "śpiewał".
      Ale czegoż żądać więcej?
      • Gość: ilicz2 Re: Noc żywych trupów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.07, 03:31
        NIC DODAĆ NIC UJĄĆ.ŻECZYWIŚCIE LEPIEJ BY NIE STRASZYLI MŁODZIERZY. MALO IM
        JESZCZE KASY. CHYBA ŻE ZBIERAJĄ NA DRAGI.
        • wlodzimierz.ilicz Młodzieży muzycznej niestety bardzo daleko 26.07.07, 10:01
          do talentu i możliwości jakie Stonesi zaprezentowali przez 45 swojej kariery,
          Taka lekcja od "żywych trupów" może być bardzo pożyteczna, zwałaszcza, że na
          koncercie to młodzież a nie dziadkowie stanowili większość widzów i słuchaczy.
          Nie mając na bilety siedzieli nawet pod płotem Wyścigów bo doskonale tam było
          słychać.
      • Gość: nigger Ilicz rockowy abnegat i dyletant IP: 212.160.172.* 26.07.07, 10:21
        Nie masz pojecia o muzyce a tym bardziej o rocku. chcesz zeby muzycy nie byli
        na gazie idz na grajaca z pol play-backu madonne. Zalosne.
        • wlodzimierz.ilicz Najpier udowodnij, że sam się znasz. 26.07.07, 10:42
          Ja rocka słucham od czasu powstania Stonesów.
          W 1963 r do mojego sarkofagu doszły dźwięki "I Wanna Be Your Man" napisanego
          dla nich przez Beatlesów.
          • Gość: niger A po co? IP: 212.160.172.* 26.07.07, 15:53
            A co mnie obchodzi ile sluchasz? Moze juz za dlugo i dlatego przedkladasz zle
            rozumiana perfekcje ponad emocje i kontakt z publicznoscia, ktore sie licza na
            koncercie rockowym. Zaloze sie ze koncert Red Hot Chilli Peppers Ci sie
            podobal - tracisz mi jakas odmiana Hirka Wrony.
            • wlodzimierz.ilicz Red Hot Chilli Peppers? Poczekamy jak będa grać 26.07.07, 20:28
              za 20 lat.
              A na razie to maskotka dla małolatów.
              Do zabawy.
              • Gość: nigger Harry Potter IP: 217.153.171.* 27.07.07, 09:59
                Ale oni juz sa zalosni, mimo ze graja kilkanascie lat. W Chorzowie odstawili
                chałture. A Ty wołodia jestes jakis inny bo widze ze i nowyt Harry Potter Ci
                sie nie podoba, bo sa w nim niejasne wizje. Oczywiscie ze sa bo na tym jest
                oparta ksiazka - kto nie kuma ten kiep.
    • Gość: stonesgirl Re: Stonesi na Służewcu IP: *.siec2000.pl 26.07.07, 03:35
      Koncert był absolutnie świetny! Wart każdych pieniędzy. Wrażenie nie do
      opisania! Kto nie był, ma czego żałować :)
      • Gość: rt Re: Stonesi na Służewcu IP: *.aster.pl 26.07.07, 08:00
        to dośc typowe zjawisko że kto był na koncercie to wyolbrzymia jego urok przed
        nieobecnymi:)
    • Gość: TW Re: Stonesi na Służewcu IP: *.chello.pl 26.07.07, 04:30
      Koncert co najwyżej poprawny. Naprwdę Satisfaction na bis to za mało.
      • Gość: vluska Re: Stonesi na Służewcu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.07, 05:20
        było zajebiście! :) naprawdę, poza tym podziwiam kondycje i sylwetke Jaggera w
        tym wieku!
        • gabriella7 Re: Stonesi na Służewcu 26.07.07, 08:26
          witam. Podobało mi się - dziewczyna z chórku, co miała extra głos, RS - wszyscy
          ze swoim profesjonalizmem i z pięknym, na poziomie podejściem do publiczności
          hm... rzeczywiście Richards był pijany cóz... Wspaniałe widowisko.
        • cni Re: Stonesi na Służewcu 26.07.07, 08:48
          wszyscy, którzy piszą o domniemanym czadzie chyba w życiu nie byli na
          prawdziwym rockowym koncercie. to był najciszej zagrany koncert jaki udało mi
          sie w życiu usłyszeć. gdy wiatr grał w stronę sceny, można było przez telefon
          rozmawiać.
    • jacekzet Szkoda ze Kieth byl na bance 26.07.07, 08:57
      Oprawa (swiatla + efekty) byla najslabsza od kiedy jezdze na Stonsow czyli
      1989. Ale i tak nie zaluje. It's only rock'n'roll.
      • rolling_stone No satisfaction 26.07.07, 09:12
        Koncert byl kiepski.
        Mick robil spore przerwy miedzy numerami, by uspokoic zadyszke, czasem mialo
        sie wrazenie, ze przyszedl sobie pogadac, a nie spiewac.
        Plusem bylo to, ze nie zapomnial, jak sie gra na harmonijce.

        Dobor piosenek, o ile nie byl podyktowany zaloba, wydaje mi sie bardzo
        nieudany. Mozna oczywiscie twierdzic, ze stonesi chcieli przypomniec swoje
        korzenie i stad dosyc duza dawka bluesa wczorajszego wieczoru. Niemniej jednak
        koncert nie mial przez to pazura- wezmy chocby smetne wykonanie it's only
        rock'n'roll.
        reasumujac, z utesknieniem czekalem na satifaction, chociaz ten koncert nie dal
        mi satysfakcji, jakiej oczekiwalem.
        • vanin Muszę się niestety zgodzić 26.07.07, 15:30
          Albo potraktowali nas olewająco, albo po prostu są już zbyt starzy, bo zupełnie
          brak było ikry w ich grze, a słaniający się i klękający co chwila Richards
          wolałby chyba leżeć w łóżku.

          Satisfaction na bis rozczarowało, nie mówiąc już o tym, że był tylko jeden bis.
      • o.tisk Za 5 lat - 50-ta rocznica zespołu !!! 26.07.07, 09:14
        To zobacz, jak bawiło się (całe?) południe Polski na Stonesach w Brnie :-)
        Lany browar wśrodku, bez podziału na złodziejskie sektory i biletu po ... 130
        pln
        Byliśmy tam drugą nacją po Czeczach, ale przed Niemcami, Austriakami i Słowakami
        youtube.com/watch?v=nkJ2g8Fn7Zc

        " I know it's only rock 'n roll but I like it, like it, yes, I do ! "
      • Gość: niger jacket z pedrix IP: 212.160.172.* 26.07.07, 10:25
        Chcesz miec oprawe idz na Britney Spears pop-rockowy pedrixie
        • jacekzet Re: jacket z pedrix 26.07.07, 10:58
          Przyjacielu, ja mam 45 lat i bylem na tylu koncertach, ze bys nie udzwignal
          biletow ktore kupilem. Juz duzo widzialem. Jezeli masz inne zdanie to OK ale po
          co zaraz sie
          pienisz. Napisz cos madrego to podyskutujemy.
          • Gość: niger Rock to nie oprawa, to muzyka ! IP: 212.160.172.* 26.07.07, 16:00
            Ale co madrego mozna napisac na jakies wynurzenia ze slaba oprawa byla?
            Powtarzam: zobaczyc oprawe to sie chodzi na Madonne. Ale byc moze zramolałeś
            juz po tylu koncertach i stad takie inklinacje. W takim wypadku polecam kupno
            koncoerttów na DVD.
    • Gość: Witkallo Stare dziady coś popierdziały IP: 82.197.55.* 26.07.07, 09:34
      A tłuszcza się podnieca,bo jej wmówili, że to legenda. Dojenie kasy...
      • wlodzimierz.ilicz Wy tam w zakonie redemptorystów u Rydzyka 26.07.07, 10:33
        na kulturze się nie znacie.
        Więc twarz na kłódkę.
    • Gość: oto,to,to oto żurnalisci GWna! 40 lat temu kazdyz nich miał IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.07.07, 09:51
      rodziców jak nie politbiurze to w tzw. Estradzie:))) Namaszczenie PRLowskich
      notabli, a jeszcze lepiej spowinowacenie z rewoltującymi z '68 jest przepustką
      do bycia dziennikarzem Gazety Wybranej
      • Gość: koko Re: lecz sie chłopie z nienawiści i na rozum IP: *.hcz.com.pl 26.07.07, 10:07
        A gdzie to przeczytałeś o dziennikarzach Gazety Wyborczej? Przecież to pewien
        facet w tekście - wymieniony z imienia i nazwiska - opowiada jak dostał się na
        koncert, a nie dziennikarz. Masz kłopoty z czytaniem, rozumieniem czy ze sobą?
      • Gość: Johan_wawa Re: oto żurnalisci GWna! 40 lat temu kazdyz nich IP: *.chello.pl 26.07.07, 10:08
        Stary to chyba jakaś choroba psychiczna!
        Idz na inny portal, sam siebie katujesz, czytajac dziennikarzy, ktorych
        nieawidzisz. Przeciez to na prawde glupie z Twojej strony.
      • wlodzimierz.ilicz Znów frustraci od "drapieżnych" Kaczorów? 26.07.07, 10:35
        Zawistnicy.
    • Gość: MaC Re: Stonesi na Służewcu IP: *.utp.edu.pl 26.07.07, 09:52
      Jak widać za nic mają czyjąś tragedię narodową, najważniejsza jest pełna kieszeń.
      • Gość: Domcia Re: Stonesi na Służewcu IP: 81.210.116.* 26.07.07, 10:14
        Jaka tragedia narodowa??? Nie bądź śmieszny....
        • dyngos Re: Stonesi na Służewcu 26.07.07, 13:44
          Masowa tragedia, która dotknęła naszych rodaków. Moralność wielu jak widać jest
          wybiórcza
      • Gość: adamus Re: Stonesi na Służewcu IP: 217.153.84.* 26.07.07, 10:16
        rozumiem, że ty na czas żałoby wziąłeś sobie wolne, i rozmyślałeś nad
        kruchością życia
        • t.o.m.e.k Re: Stonesi na Służewcu - świetny koncert 26.07.07, 10:31
          Byłem, widziałem - po raz piąty od 1990 r. A więc tak: niestety wbrew
          zapowiedziom grali nie 150 minut, a równe dwie godziny (i 18 kawałków). Czas
          robi swoje, ale - daj mi Boże takie zdrowie za te 30 lat... I to byłoby chyba
          jedyne zastrzeżenie. Bo oprócz tego same plusy. Najlepszy moment - niesamowita
          wersja "Midnight Rambler". Bez komentarza, bo tego i tak się nie da opisać.
          Największe zaskoczenie - Charlie Watts. Wiedziałem, że jest mistrzem w swoim
          fachu (bo tylko frajerzy sądzą, że mistrzem na perkusji jest ktoś kto wykręca
          młynek za młynkiem i ma co najmniej 3 centrale - Charliemu wystarczy jedno
          uderzenie żeby ciary poszły po grzbiecie), ale wczoraj łoił jak nigdy dotąd.
          Dalej - wbrew temu co piszą inni, Keith nie fałszował. Trzeba odróżnić brudną
          barwę głosu i niedbałe frazowanie od trzymania się tonacji. Z tym było OK - to
          bzdura że jak Keith śpiewa to fałszuje.
          Inne mocne fragmenty - zaskoczenie na początek w postaci "Ain't Too Proud To
          Beg", tudzież super wykonanie "Love Is Strong". No i "You Got The Silver" w
          wykonaniu Richardsa bez gitary.
          Scenografia - może i uboższa niż w poprzednich latach, ale na szczęście wciąż
          najważniejsza jest tu muzyka. A z tym było rewelacyjnie i nie zgodzę się, że
          cokolwiek tu było odbębnione czy odpuszczone. Oni naprawdę grali na pełnych
          obrotach - i rzeczywiście o niebo lepiej niż 4 lata temu w Pradze. Czegoś tam
          wtedy brakowało, a wczoraj od samego początku wiedziałem, że "to będzie to".
          Nie wiem dlaczego, ale takie rzeczy czasami się wyczuwa...
          Czy jeszcze ich kiedyś zobaczymy? Być może - jeśli nie, to przynajmniej
          pozostaną wspomnienia z wczorajszego wieczoru. Naprawdę warto było pojechać!
          • wlodzimierz.ilicz Richards po prostu nie ma głosu - dlatego musi 26.07.07, 10:57
            fałszować chcąc na siłę zaśpiewać nuty utworu.
            Pomysł ze "śpiewającym" Keithem pochodzi z okresu, gdy Jagger czasowo opuścił
            zespół.
            Rzecz jasna rolą Richardsa było komponowanie i granie - w czym był perfekcyjny
            przez 40 lat. To on wymyślił riff "Satisfaction":-)

            • t.o.m.e.k Re: Richards po prostu nie ma głosu - dlatego mus 26.07.07, 11:27
              wlodzimierz.ilicz napisał:

              > fałszować chcąc na siłę zaśpiewać nuty utworu.
              > Pomysł ze "śpiewającym" Keithem pochodzi z okresu, gdy Jagger czasowo opuścił
              > zespół.

              A to co znowu??? Kiedy Jagger "czasowo" opuścił zespół? Towarzyszu Włodzimierzu
              Iliczu - uchylcie rąbka tajemnicy!
              A mówiąc poważnie - Richards od iluś tam lat ma w programie koncertu Stonesów
              swój solowy spot, w którym śpiewa jedną czy dwie swoje piosenki z różnych płyt
              Stonesów. Już na koncertówce "Love You Live" z 1977 masz "Happy" - a Jagger
              rzeczywiście 'czasowo opuszczał zespół' ale tylko na scenie, po to żeby własnie
              Keith mógł sobie pośpiewać...
              • wlodzimierz.ilicz Co za bzdury? Jagger miał okres gdy uważał, że 26.07.07, 11:41
                lepiej wyjdzie na prowadzeniu kariery solowej. Było to w latach 1985-1987.
                W tym czasie Stonesi jako zespół wydali lp. "Dirty Work" w 1986 r. (nagrany w
                1985) a potem dopiero "Steel Wheels" w 1989. To była przerwa.
                Ale okazało się, że solowy Mick Jagger bez Richardsa to tylko popłuczyny więc
                wrócił do zespołu.
              • Gość: sacco Re: Richards po prostu nie ma głosu - dlatego mus IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.07, 15:19
                to nawet leppiej,że on nie ma głosu, po co drugi Jagger w zespole.Dobrze, że
                wciąż pamięta co ma śpiewać
            • Gość: gość Re: Richards po prostu nie ma głosu - dlatego mus IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.07, 12:04
              ale to jego "fałszowanie" jest urocze :)
              • wlodzimierz.ilicz No cóż, ma kolosalne doświadczenie i warsztat:-) 26.07.07, 15:25
      • Gość: michal Re: Stonesi na Służewcu IP: *.acn.waw.pl 26.07.07, 10:41
        proponowałby nie naudyżywać stwierdzeń "żałoba", czy "tragedia" narodowa. Co
        weekend na polskich drogach ginie kiladziesiąt osób i jakoś nikt nie ogłasza
        tragedii, czy żałoby. Puknijcie się w głowę z tym manifesowaniem uczuć i
        pouczania innych jak mają czuć i co mają robić. jezeli ktoś się wpisuje w
        medialne unesienia to jego sprawa...

        Koncert był super.
        • Gość: Mantra Re: Stonesi na Służewcu IP: *.net.upc.cz 26.07.07, 10:52
          > proponowałby nie naudyżywać stwierdzeń "żałoba", czy "tragedia" narodowa.

          To jest tragedia ale dla rodzin i osób które znały zmarłych. Dla całej Polski
          smutne przeżycie. Żałoba powinna być lokalna. Gdyby koncert miał sie odbyć w
          mieście z którego pochodzi większość zabitych to by go odwołano.
        • Gość: zibiscj55 Re: Stonesi na Służewcu IP: 212.2.100.* 28.07.07, 11:48
          Ludzie kochane.Toć ta żałoba narodowa to zbieranie punktów na najbliższe wybory.
          Setki ludzi cierpi po wypadkach nie z własnej winy i co ? Daje im ktoś po takiej
          forsie i odwiedza w asyście telewizji w !!!!!!!!!!!!. Paranoja!!!!!!!!!!!!!!
      • wlodzimierz.ilicz Tragedią narodową jest to, że Stonesów mamy w 26.07.07, 10:51
        Warszawie raz na 40 lat.
        Autobusy mają katastrofy prawie co tydzień.
      • Gość: lokalny Re: Stonesi na Służewcu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.07, 11:04
        Tragedia narodowa jest to, ze zbyt wielu ma puste kieszenie.
    • Gość: madharp Re: Stonesi na Służewcu IP: *.chello.pl 26.07.07, 10:24
      Całkowicie odjechany koncert. Byłem widziałem, mogę umrzeć spokojnie. Jeszcze
      nigdy nie przeżyłem niczego podobnego. Chłopaki mimo swojego wieku dali czadu.
      O tyle dobrze, że dopchałem się pod scenę.

      Niech żałuje ten kto nie był!!!
      • Gość: RS fan Re: Stonesi na Służewcu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.07, 11:01
        Bylem na koncercie z synem, z ktorym wielbimy Stonesow od lat. Obaj wyszlismy
        zachwyceni. Na moja smutna uwage, ze jego dzieci nie zobacza juz Stonesow
        powiedzial, zebym nie byl tego taki pewny.=))
    • bergman1 tak wygląda żałoba w tym kraju 26.07.07, 10:39
      smutne.
      • t.o.m.e.k Re: tak wygląda żałoba w tym kraju 26.07.07, 10:54
        bergman1 napisał:

        > smutne

        Smutne jest to, że prezydent i premier traktuje z jednej strony tragedię
        pasażerów autobusu jako okazję do podreperowania swej pozycji politycznej
        jako "troskliwych ojców narodu" a z drugiej strony traktuje tenże naród jako
        ciemny i nierozgarnięty tłum, któremu należy mówić, kiedy ma się smucić a kiedy
        weselić. Tak jak ktoś napisał - cisza jaka zaległa na Służewcu przez minutę
        była znacznie bardziej wymowna niż oficjalnie ogłoszona żałoba, a sama żałoba
        powinna trwać w naszym kraju nieustannie biorąc pod uwagę liczbę osób ginących
        codziennie na drogach. Precz z taką obłudą - to czy Stonesi zagrali czy nie i
        tak nie pomogłoby ani ofiarom ani rodzinom.
        • forumowicz_pospolity Re: tak wygląda żałoba w tym kraju 26.07.07, 10:59
          t.o.m.e.k napisał:

          > bergman1 napisał:
          >
          > > smutne
          >
          > Smutne jest to, że prezydent i premier traktuje z jednej strony tragedię
          > pasażerów autobusu jako okazję do podreperowania swej pozycji politycznej
          > jako "troskliwych ojców narodu" a z drugiej strony traktuje tenże naród jako
          > ciemny i nierozgarnięty tłum, któremu należy mówić, kiedy ma się smucić a kiedy
          >
          > weselić. Tak jak ktoś napisał - cisza jaka zaległa na Służewcu przez minutę
          > była znacznie bardziej wymowna niż oficjalnie ogłoszona żałoba, a sama żałoba
          > powinna trwać w naszym kraju nieustannie biorąc pod uwagę liczbę osób ginących
          > codziennie na drogach. Precz z taką obłudą - to czy Stonesi zagrali czy nie i
          > tak nie pomogłoby ani ofiarom ani rodzinom.
          >

          masz racje - obłuda
          ci co tu wyrazaja swoje swiete oburzenie ze zagrali mimo zaloby to hipokryci
          wagi ciężkiej
          • Gość: w Re: tak wygląda żałoba w tym kraju IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.07, 11:57
            najważniejsze to, żeby każdy pomyślał chociaż przez chwilę o tym co się stało, a
            nie umartwiał się przez 3 dni.
            duża część tych, którzy oburzeni byli z powodu nieodwołania koncertu zapewne
            oblewała wczoraj imieniny Krzysztofa. i to jest smutne. i to, że nagle ktoś mi
            mówi, jak mam żyć, czuć i myśleć.
            zapewniam, że mimo, że byłam na koncercie więcej myślałam o ludziach
            poszkodowanych i zmarłych w niedzielę niż Ci którzy o tym trąbili.

      • Gość: gość Re: tak wygląda żałoba w tym kraju IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.07, 12:02
        najważniejsze to, żeby każdy pomyślał chociaż przez chwilę o tym co się stało, a
        nie umartwiał się przez 3 dni.
        duża część tych, którzy oburzeni byli z powodu nieodwołania koncertu zapewne
        oblewała wczoraj imieniny Krzysztofa. i to jest smutne. i to, że nagle ktoś mi
        mówi, jak mam żyć, czuć i myśleć.
        zapewniam, że mimo, że byłam na koncercie więcej myślałam o ludziach
        poszkodowanych i zmarłych w niedzielę niż Ci którzy o tym trąbili.
      • Gość: niger bergman = obluda hipokryzja dulszczyzna kabotynizm IP: 212.160.172.* 26.07.07, 15:54
        Smutne jest to ze zaklamany i obludny bergman wpisuje tu swoje bzdety zamiast
        zbierac pieniadze na ofiary wypadku.
    • forumowicz_pospolity Re: Stonesi na Służewcu 26.07.07, 10:58
      nie mój zespół i nie moja muzyka właściwie ale poszedłem z ciekawosci
      zobaczenia legendy i nie zawiodłem sie

      koncert urozmaicony, oprawa bardzo dobra, ludzie bawili sie swietnie - no i to
      chyba w tym chodzi:)

      ci co narzekaja ze MJ brał przerwe zeby uspokoic zadyszke itp niech zerkna w
      metryke tych facetów i niech nie grzeszą więcej:)

      swietny patent z tą minisceną wjeżdzajaca w głab publicznosci - mozna było
      dinozaury obejrzec z odległosci kilku metrów, dodatkowo wtedy Mickowi
      pareset osób odspiewało "HAppy Birthday", fantastycznie zareagował, kto widział
      to wie, a spiewali głownie ludzie których pewnie na swiecie nie było kiedy RS
      grali pare ładnych lat - wspaniała łącznosc pokoleniowa

      osobiscie zabrakło mi utworów które lubie typu Angie czy As tears go By, no ale
      trudno moze nastepnym razem, tylko czy takowy bedzie???

      mam pytanko jeszcze jaki tytuł ma piosenka której refren śpiewała cała
      publicznosc i spiewała bardzo ładnie, blizej poczatku koncertu to było


      • wlodzimierz.ilicz W krókich przerwał Jagger nie miał czasu uspojakać 26.07.07, 11:04
        zadyszki bo błyskawicznie zmieniał ubranie w tym spodnie.
        Kto uważnie obserwował ten to zauważył.
        • forumowicz_pospolity Re: W krókich przerwał Jagger nie miał czasu uspo 26.07.07, 11:11
          wlodzimierz.ilicz napisał:

          > zadyszki bo błyskawicznie zmieniał ubranie w tym spodnie.
          > Kto uważnie obserwował ten to zauważył.

          spodnie to wydawało mi sie ze miał te same, ale moge sie oczywiscie mylic
          bo az tak wielkiej uwagi nie zwrocilem
          ale koszule (np czarna do Pain it Black) to zmieniał jak nic plus jakies
          plaszczyki czasem
          • wlodzimierz.ilicz Wszystko, w tym spodnie musi do siebie pasować 26.07.07, 11:23
            , góra i dół.
      • jacekzet Re: Stonesi na Służewcu 26.07.07, 11:04
        You can't always get what u want. - chyba to masz na mysli.
        • forumowicz_pospolity Re: Stonesi na Służewcu 26.07.07, 11:09
          jacekzet napisał:

          > You can't always get what u want. - chyba to masz na mysli.

          rzeczywiscie , dzieki
          nie wiedziałem ze tytuł idzie z refrenu:)
      • wlodzimierz.ilicz A mnie brakowało Gimme Shelter - chyba 26.07.07, 11:06
        najszerzej zakrojonego utworu Stonesów z całej kariery.
        Ale to teo byłby potrzebny solidny chórek.
        • jacekzet Re: A mnie brakowało Gimme Shelter - chyba 26.07.07, 12:10
          Gimme Shelter by wyszlo OK, Lisa byla w swietnej formie ale nie wyobrazam sobie
          solowki Kietha w Sympathy. Na pewno bylaby "odjechana" :)
          • wlodzimierz.ilicz Masz rację. 26.07.07, 15:30
        • Gość: niger Re: A mnie brakowało Gimme Shelter - chyba IP: 212.160.172.* 26.07.07, 16:13
          Chórek przecież był. A IMO gimme shelter ani symphaty for the devil nie zagrali
          ze wzgeldu na ich wymowe, ktora ktos mogl odebrac jako kontrowersyjna w
          kontekscie zaloby narodowej.
          • Gość: rt Re: A mnie brakowało Gimme Shelter - chyba IP: *.aster.pl 26.07.07, 16:34
            Gimme Shelter to numer który wszyscy obstawiali że... będzie! w związku z
            żalobą...o co Ci chodzi?

          • wlodzimierz.ilicz Akurat Stonesi mało przejmują się czymkolwiek 26.07.07, 20:32
            w tym kaczą żałobą na 3 dni.
            Pewno w Brnie też nie było Gimme Shelter.
            W sumie ten utwór dużo wymaga od zespołu, który jest coraz starszy.
      • Gość: donald15 Re: Stonesi na Służewcu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.07, 13:52
        can't always get
        pzdr
        • Gość: yut Re: Stonesi na Służewcu IP: *.marquard.pl 26.07.07, 15:04
          Stalem na najwyższym poziomie dla VIP-ów. Dostałem bilet w prezencie.
          I szczerze żałuje, że tam stałem. Nie było czuć energii i tych emocji co na dole.
          Co prawda Miałem doskonały widok na wszystko co się działo na scenie i za nią. Ale to nie to samo, co
          obcowanie z muzyką jak najbliżej sceny. Czegoś takiego magicznego doznałem na Openerze stojąc 15
          m od sceny na Muse.
          Dlatego czuję jakiś niedosyt. Ale i tak warto było.
          Świetny bigos

        • Gość: gość Re: Stonesi na Służewcu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.07.07, 15:19
          Koncert SUPER!!! chodziaż ten z Chorzowa był lepszy, ale chłopaki dają radę.
          Keith po prostu rewelacja ;-))))
          Za to publiczność sie nie popisała.Byłam w sektorze B2 i większość publiki
          przyszła tylko postać i popatrzeć, nawet klaskać im sie nie chciało.Entuzjazm
          był prawie zerowy.Jagger próbował nas rozkręcić,zachęcał do klaskania a tu jakoś
          ręke były za cięzkie. W pewnym momencie rzucił że noc jest chłodna i nie miał na
          myśli pogody.I Ron też na koniec wykonał gest sugerujący że chłodem
          zawiało.Pomiędzy utworami też jakoś cichawo było, przynajmiej w moim i sąsiednim
          sektorze, mam nadzieje że pod sceną było bardziej gorąco. Na set liście która
          była wypisana przy perkusji Charliego na bis mieli wpisane co najmiej 4
          piosenki, ale po Satisfaction się skończyło, skoro ludzie odpuścili i zaczeli
          się rozchodzić. Poklaskali, zapalili światełko i do wyjścia. Rozumien że oni
          grają dla nas, ale ludzie trochę enegii można wykrzesać, na takie koncerty
          trzeba czekać klilka lat.
          Czy ktoś zrobił zdjęcie jak Keith z Ronem stoja obok siebie z fajkami w zebach?
          Ach jak wyglądali .....
          • wlodzimierz.ilicz Ludzie zaczęli się rozchodzić gdy zabrzmiała mu- 26.07.07, 15:30
            zyka ale nie Stonesów tylko z taśmy - chyba Marley, na do widzenia...
            • Gość: gośc Re: Ludzie zaczęli się rozchodzić gdy zabrzmiała IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.07.07, 15:42
              Ale gdybyśmy trochę wytrwalej i głośniej ich wywoływali myślę ze byłby come back
              • wlodzimierz.ilicz Chyba nie. Już pokazali się faceci od demontażu 26.07.07, 20:36
                zestawu instrumentów.
                Może narąbany Richards padł za sceną:-)
                Tak świętował urodziny Jaggera.
    • koszatek Re: Stonesi na Służewcu 26.07.07, 16:18
      Muzycznie bardzo mi się podobało, organizacyjnie tak sobie, policja nic nie
      pomagała, a głównie przeszkadzała (np. zamiast wstrzymać na parę minut ruch na
      Puławskiej i przepuścić tłum w kierunku Ursynowa, naciskała, żeby wszyscy
      tłoczyli się wąskim przesmykiem do przejścia podziemnego przy Rzymowskiego).
      Sam koncert bardzo OK, pozostał mi niedosyt - za KRÓTKO!! też odniosłem
      wrażenie, że publiczność niemrawo wywoływała do bisów. Gdy Jagger się pożegnał,
      masa ludzi od razu ruszyła do wyjść (kto wymyślił, żeby scenę stawiać tak
      daleko? przecież była masa miejsca bliżej bram) i właściwie nie wiem, czemu
      zawdzięczamy, że zagrali jeszcze Satisfation.
      • ciagciulaciag Stonesi zapowiedzieli trase po domach rencistow! 26.07.07, 17:00
        • Gość: fa kto zrobil takie zle zdjecia ?? IP: *.betanet.pl 26.07.07, 20:05
        • wlodzimierz.ilicz A czemu nie? Dzisiejsi renciści w latach 60-tych 26.07.07, 20:38
          mieli przed 30-stką i tańczyli rocka.
    • Gość: Migotek Re: Geriatria IP: *.MAN.atcom.net.pl 26.07.07, 22:46
      znowu tryumfuje!
      Czego ta medycyna nie potrafi dokonac!
      • Gość: czemutokasujesz [...] IP: 67.159.5.* 27.07.07, 01:45
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • koszatek re: KuPiE 2 BiLeTy Z kOnCeRtU z sektora A. 27.07.07, 02:22
          Proszę o niezamieszczanie ofert.
          Będziemy kasować, niezależnie ile razy zostaną zamieszczone.
      • Gość: marushka Re: Geriatria IP: 217.153.44.* 27.07.07, 07:51
        dla tych, którzy nie byli, a twierdzą, że zachwyty są bezpodstawne....

        marushka.fotosik.pl/albumy/235893.html
Inne wątki na temat:
Pełna wersja