qamma
26.07.07, 15:55
Dnia 20 lipca 2007r. na skrzyżowaniu ulicy Sikorskiego i Wilanowskiej w
Warszawie ok godziny 14-15 rozegrała się pewna scena. Z przyległych do ulicy
zabudowań wydostała się KOZA. Wbiegła na ulicę, przeszła przez przejście dla
pieszych po czym ruszyła w kierunku środka skrzyżowania kierując się w stronę
ulicy Puławskiej. W tym czasie światło dla samochodów jadących ulicą
sikorskiego zmieniło się na zielone, lecz wszyscy kierowcy widząc kozę nie
ruszali ze świateł, żeby przepuścić wystraszone i zdezorientowane zwierzę.
Wyjątkiem był kierowca autobusu, który mając znakomitą widoczność na
rozgrywającą się scenę, ruszył celowo ze świateł w chwili gdy koza znajdowała
się przed jego pojazdem, uderzył ją zderzakiem, po czym zwierze to zostało
wciągnięte pod koła autobusu, zmasakrowane i prawdopodobnie zaczepiło się
podwozia jakąś częścią ciała i było przez autobus ciągnięte zanim nie zginęło.
Chciałem podkreślić, że wszyscy z wyjątkiem tego kierowcy autobusu NIE RUSZALI
ze świateł, zaś działanie kierowcy było ukierunkowane na umyślne zabicie tego
zwierzęcia, prawdopodobnie dla zabawy. Ktokolwiek widział tę sytuację,
zanotował numer linii, numer boczny lub tablicę rejestracyjną autobusu, lub
też jechał tym autobusem proszony jest o kontakt celem pociągnięcia kierowcy
autobusu do odpowiedzialności karnej. Autobus był prawdopodobnie marki MAN,
niskopodłogowy, przegubowy. Apel skierowany jest do ludzi, którzy nie
przechodzą obojętnie obok ludzkiej głupoty, sadyzmu i czerpania przyjemności z
zadawania cierpienia innym stworzeniom.