Dodaj do ulubionych

Uchylono pozwolenie na budowę przedłużenia Trasy A

04.08.07, 11:24
Uchylono pozwolenie na budowę przedłużenia Trasy AK
Krzysztof Śmietana
2007-08-04, ostatnia aktualizacja 2007-08-03 20:05

miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,4363965.html
Wbrew zapowiedziom budowa przedłużenia trasy Armii Krajowej z Powązek do wylotówki na Poznań nie zacznie się w tym roku. Właśnie uchylono pozwolenie na budowę arterii
- Już mam tego dość. Chyba żadna droga nie powstanie, bo wszystko będzie oprotestowane - tak na informację o uchylenie pozwolenia na budowę zareagował Wojciech Dąbrowski, szef Generalnej Dyrekcji Krajowych i Autostrad na Mazowszu. O nowych kłopotach dowiedział się od "Gazety".

Nowy odcinek Trasy AK ma się zaczynać się przy Cmentarzu Wojskowym na Powązkach - w miejscu, gdzie arteria zakręca w kierunku Woli. Stąd będzie biec w stronę Jelonek, a następnie w Morach pod Warszawą przetnie wylotówkę na Poznań i dotrze do Konotopy, gdzie według obietnic ministra transportu Jerzego Polaczka w 2010 ma zostać dociągnięta autostrada A2. Teraz pojawiła się groźba, że nie będzie można z niej zjechać.

Uchylenie pozwolenia oznacza, że budowa arterii nie zacznie się w tym roku.

Po skardze spółdzielni mieszkaniowych z Bemowa główny inspektor nadzoru budowlanego wytknął błędy w wydanym przez wojewodę pozwoleniu na budowę. Zabrakło w nim oznaczeń ewidencyjnych działek, po których ma przebiegać droga. Okazało się, że w chwili składania wniosku o wydanie pozwolenia drogowcy nie przedstawili wszystkich dokumentów potwierdzających wykupienie gruntu. Uchylone pozwolenie dotyczyło połowy planowanej trasy - od Lazurowej do Powązek. Trudno jednak będzie budować także drugą część, bo całą inwestycję ma realizować jedna firma, która musi przetransportować gigantyczne ilości ziemi z planowanych na Jelonkach wykopów na nasypy estakad na granicy Warszawy. Koszt prac szacowany jest na ok. 1,5 miliarda złotych. Drogowcy zapowiadają, że jak najszybciej uzupełnią dokumentację, ale na nowe pozwolenie na budowę trzeba będzie czekać nawet kilka miesięcy.

Nie ma także szans na szybką przebudowę istniejącego odcinka Trasy AK na Żoliborzu oraz Trasy Toruńskiej do Marek. W pierwszym etapie miały powstać brakujące estakady, m.in. nad torami na Żeraniu i nad skrzyżowaniem z Łabiszyńską na Bródnie, które znacznie zmniejszyłyby korki. W tym przypadku również uchylono ważny dokument - tzw. decyzję środowiskową, która m.in. określa, jakie zabezpieczenia przed hałasem muszą powstać wzdłuż trasy. Wojewódzki sąd administracyjny uznał skargę stowarzyszenie Zielone Mazowsze, które domaga się m.in. zagłębienia trasy na niektórych odcinkach w tunelu. Drogowcy przewidywali, że mieszkańców przed hałasem będą chronić wysokie ekrany, które częściowo miały przykrywać trasę. Decyzja sądu oznacza, że planowana na 2009 rok przebudowa arterii znacznie się opóźni.

Źródło: Gazeta Wyborcza Stołeczna
Obserwuj wątek
    • tomkrt Re: Uchylono pozwolenie na budowę przedłużenia Tr 04.08.07, 11:41
      To obwodnicy raczej nie będziemy mieli do 2012 roku.
      Jeszcze kilka takich odokonań i Euro 2012 też nie będziemy mieli

      Wychodzi miernota i nie kompetencja urzędnkików.
      Kwestie uchylenia decyzji Środowkisowej na modernizację trasy Toruńskiej/AK zawalili urzędnicy ministerstwa Środowiska.
      za uchylenie pozwolenia na budowę ponoszą odpowiedzialność urzędnicy wojewody i pracownicy GDDKiA.
      Ciekawe czy ktoś z nich poniesie konsekwencje ?
      Niestety na każde potknięcie miernych urzędników czekają rzesze pieniaczy, NIMBów, zielonych wraz z opłacanymi przez nich prawnkikami, którzy każde takie niedocięgnięcie w papierach znajdą i wykorzystają do opóźniania budowy.
      I kolejny rok w plecy i zacofanie cywilizacyjne Warszawy się powiększa.
      • robert_c Re: Uchylono pozwolenie na budowę przedłużenia Tr 04.08.07, 14:35
        Odebranie Warszawie Euro 2012 spowoduje, że stolicy naszej odebrane zostaną też wszelkie fundusze na rozwój komunikacji.
        Nie będzie nie tylko dróg, ale i II linii metra, stadionu, a Warszawa zacznie po mału slumsowieć.

        Skargę na pozwolenie na budowę złozyła SM Wola, ścisle współpracująca z NIMB-ami.
        Ta sama spółdzielnia ścisle obudwała rezerwy terenu pod planowane trasy na Bemowi, nie informując przyszłych mieszkańców o tym.

        Tu chodzi na prawde o wielkie pieniądze.
        Lobby developerskie w zasadzie rządzi Warszawą. Mamy tego liczne przykłady.
        SM Wola chciałaby zapewne w miejsce planowanych tras postawić kolejne mrówkowce. Tylko, że wtdy wszystkie ulice dojazdowe zatkają się. Bez nowych dróg i ulic Warszawa zamieni się w jedną wielka komorę gazową.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka